Dziś spotkanie o Łodygowej | targowek.info

Dziś spotkanie o Łodygowej

Długo wyczekiwany remont Łodygowej wzbudza duże kontrowersje. Dziś jest okazja, żeby osobiście zapytać urzędników o szczegóły rozbudowy ulicy.

 

Remont Łodygowej, na który czekamy od dziesięcioleci, może się wreszcie rozpocząć. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych ogłosił niedawno przetarg, oferty zostaną otwarte 5 kwietnia, wykonawca powinien skończyć prace w 2019 roku.

Jednak im bliżej przebudowy ulicy, tym więcej osób zagłębia się w szczegóły projektu, a te nie wszystkim się podobają. Nasz artykuł na te temat przed kilkoma dniami wzbudził duże zainteresowanie. Spierają się głównie ci, którym zależy na jak najszybszym rozpoczęciu prac, z tymi, którym ulica przebiegnie pod oknami lub zabierze miejsca parkingowe.

Dziś pospierać można się osobiście, można też dopytać o szczegóły urzędników. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zaprasza na spotkanie informacyjne na temat rozbudowy Łodygowej. Odbędzie się dzisiaj, w czwartek 2 marca, o godz. 17.30 w Szkole Podstawowej nr 84 przy ul. Radzymińskiej 227.

„Podczas spotkania zaprezentowany zostanie projekt drogi oraz omówione uwarunkowania związane z jego realizacją. Będziemy także odpowiadać na wszelkie pytania dotyczące rozwiązań projektowych oraz harmonogramu prac nad inwestycją” – czytamy w zaproszeniu.

Na zdjęciu ulica Łodygowa / fot. ZMID

60 komentarzy na temat “Dziś spotkanie o Łodygowej

  • 2 marca 2017 o godz. 13:40

    Witam
    Czyli sprawa jest zamknięta? Projekt został „zaklepany” i będzie dwupasmowa droga? Nie ma możliwości zrobienia ewentualnej korekty bo to odsunie remont na następne lata? Na spotkaniu poinformują co i jak będzie wykonane i rozejdziemy się do domów?

  • 2 marca 2017 o godz. 14:04

    naprawdę przestańcie już stękać, teraz już wiecie dlaczego było tam tanio…

  • 2 marca 2017 o godz. 14:14

    Nie było tanio, normalna cena, mieszkanie kupowałem w 2005 i ceny były jak wszędzie. Także daruj sobie złośliwe komentarze.

  • 2 marca 2017 o godz. 15:34

    No to wychodzi na to że przepłaciłeś…

  • 2 marca 2017 o godz. 15:53

    Dokładnie, najwidoczniej przepłaciłeś. Zresztą, w czym macie problem? wy bie będziecie z tej ulicy korzystać? Typowe dla Polaka, by się chciało wszystko, byle nie pod moimi oknami co? Lepiej w dziurach, błocie i bez chodnika?

  • 2 marca 2017 o godz. 20:50

    Czy wy tu tez mieszkacie? Czy tylko tak sobie musicie swoje frustracje wypisywac? Bo mam wrazenie ze mieszkacie gdzie indziej ale musicie zawsze jakas glupote napisac? Ja tu mieszkam i pod moimi oknami taka dwupasmowka ma powstac i mam powod do niepokoju.

  • 2 marca 2017 o godz. 22:29

    Byłem dziś na spotkaniu informacyjnym i widzę, iż prawo i przepisy nie nadążają za potrzebami zwykłych ludzi. Dziś potrzeby mieszkańców Łodygowej różnią się od potrzeb tych, które mieli 20 lat temu. Nikt nie ma złudzeń, że robienie 1 km autostrady w środku miasta rozwiąże dzisiejsze potrzeby mieszkańców. Potrzeby mieszkańców zbiegają się do porządnego wyremontowania ulicy i zrobienia chodnika.
    Na spotkaniu Panie i Panowie projektanci stwierdzili krótko mówiąc, że według przepisów „muszą” pozabierać ludziom działki, miejsca parkingowe, wjazdy i zrobić 1 km drogi w standardzie 2×2 pasy + 2 chodniki + 2 ścieżki rowerowe ponieważ jest to droga wojewódzka klasy „G” nr 634, łącząca Warszawę z Wołominem i Jadowem. Czyż nie przepisy powinny nadążać za zmieniającym się światem?
    Za parę miesięcy skończona zostanie obwodnica Marek i samochody z Wołomina, Kobyłki, Zielonki nie będą się musiały tłuc przez Ząbki i Łodygową, więc sens traci ten rozbuchany do granic projekt.
    Natomiast projektanci szantażują mieszkańców, że albo przyjmują projekt bez zmian i konsultacji albo nici z całej inwestycji i pozostanie dziurawa jezdnia. To może jednak poczekalibyśmy spokojnie na inny projekt, odpowiadający potrzebom mieszkańców ?
    Ja się pytam dla kogo są te przepisy, bo chyba chodzi o potrzeby ludzi a nie o to, by wydać ogromną kasę państwową na 1 km autostrady do torów kolejowych w Ząbkach. Pytam się rządzących i decydentów, którzy odpowiedzialni są za koordynację wydawania publicznych pieniędzy.

  • 3 marca 2017 o godz. 02:06

    Po co z dwóch stron ścieżka rowerowa gdzie takie cuda są w wawie? Jakiej szerokości mają być te pasy? Że trzeba ludziom miejsca parkingowe zabierać? Na które brali kredyt i je splacaja

  • 3 marca 2017 o godz. 08:44

    Ludziom którzy będą protestować przeciw rozbudowie życzę, zgubienia zawieszenia na obecnej Łodygowej. Kupić mieszkanie bezpośrednio przy ulicy będącej połączeniem dla 3 innych sporych miejscowości którymi ludzie dojeżdżają do pracy, szkoły itd. i teraz być zdziwionym i oburzonym, że ktoś chce drogę rozbudować… no szok i niedowierzanie. Trzeba było sobie kupić mieszkanie w Wyszkowie 3 km od szosy to by wam nikt drogi nie poszerzał. W tej chwili protesty to typowa Polaczkowatość (jakkolwiek nie cierpię tego określenia) tak tutaj idealnie pokazuje stan rzeczy. Obwodnicę Marek też budują koło czyichś działek i pod czyimiś oknami, to może jaśnie państwo bądźcie solidarni i jej nie używajcie? Szczególnie taka postawa jest drażniąca dla ludzi którzy na ten remont czekają wiele lat bo wiele lat był zapowiadany a teraz przez czyjeś widzimisię może znów zostać odroczony.

  • 3 marca 2017 o godz. 09:37

    do tentamten
    brawo! w sedno.

  • 3 marca 2017 o godz. 10:19

    Pisałem wam wczoraj, jeżeli nie mieszkacie przy naszej ulicy to darujcie sobie te głupie komentarze albo włączcie myślenie. Nikt z nas tu mieszkających nie protestuje przeciwko remontowi drogi tylko przeciwko głupiemu pomysłowi zrobienia 1 km „autostrady”. A argument że to droga łącznik też że się wyrażę „z d*py wzięty”. Oprócz tego co wspomniał kolega Ja Klaudiusz to będzie w tym roku otwarta trasa świętokrzyska która zdecydowanie odciąży Łodygową. Komu będzie się chciało jechać do centrum Radzymińską jak będzie mógł pojechać tamtędy? A u nas wystarczy zrobić remont drogi z poboczem i resztą i będzie OK.

  • 3 marca 2017 o godz. 12:31

    do tentamten

    Jeśli ludzie walczący o swoją własność to dla ciebie (celowo z małej z braku szacunku) to „polaczkowatość” to sam jesteś typowym polaczkiem cebulaczkiem, który tylko dla siebie szuka profitów kosztem innych. Taki typowy Janusz z wąsem z zapierdzianym przez Helmuta passeratti 1.9 TDI. Jak ci nie odpowiada stan ulicy to nie musisz tędy jeździć. Jest kilka alternatywnych dróg, trzeba tylko umieć się poruszać po mieście. Domy na Łodygowej stały jak ciebie ojciec jeszcze w planach nie miał ptysiu. Ta ulica to nie tylko mieszkania ale również zakłady, usługi i inne działalności gospodarcze, które będą musiały zwinąć interes bo nie będzie do nich dojazdu aut ciężarowych i dostawczych. A skoro jesteś taki rockefeller to może ty weźmiesz na siebie wypłatę odszkodowań za utracone mienie, zlikwidowane zakłady i usługi, wypłacisz pensje dla zwolnionych pracowników i pokryjesz koszty leczenia chorób powstałych w wyniku hałasu i spalin.

    A sam projekt też jest kuriozalny, pojawił się nagle choć drogowcy twierdzą że był opracowany w 2010. Jakoś dziwnym trafem nikt oprócz nich o nim nie słyszał ani ich nie widział. Nawet na stronie SISKOM nie było takich planów. Na kilka pytań zadanych na sali drogowcy nie mieli odpowiedzi z argumentami tylko lawirowali. Momentami było po nich widać że dali ciała z projektem i głupio im było się przyznać do porażki. Sam projektant się przyznał, że tu nie mieszka i nie wie jak tu wygląda ruch samochodowy. Projektował tylko pod to co mu dali z miasta. Nawet go tu nie było przed postawieniem pierwszej kreski na projekcie. Spotkanie miało na celu postawić mieszkańców przed faktem dokonanym. Nikt nas o nic nie pytał i nie konsultował. Nie mamy nic przeciwko remontowi tej ulicy bo też tego chcemy ale na pewno nie w takiej postaci jak nam próbują to wcisnąć. Zawsze można wypracować kompromis ale nie z „przystawioną lufą do głowy”.

  • 3 marca 2017 o godz. 12:51

    @tentamten, sam zauważyłeś, że ludzie czekają na remont. Nie na przebudowę. Panowie na spotkaniu zasłaniali się zmienionym w 2015r. rozporządzeniem ale nie potrafili powiedzieć, który jego zapis nie pozwala na inny projekt. Już moi przedmówcy wskazali, że dwie inwestycje spowodują ZMNIEJSZENIE ruchu na Łodygowej i powstanie drogi dwujezdniowej z czterami pasami ruchu jest zbędne.
    A twoją polaczkowatość widać w tym czego życzysz innym.

  • 3 marca 2017 o godz. 14:23

    @mieszkaniec_Łodygowej bardzo mi miło, że dokonałeś tak trafnej oceny mojej osoby. Nawet nie będę kontynuował „rozmowy” bo sam zdefiniowałeś się jako człowiek raczej o niskim stopniu rozwoju intelektualnego skoro do wyrażenia swojej opinii potrzebowałeś obrazić mnie w 9 linijkach tekstu i dodatkowo wplątać w to mojego ojca.

    @tu_mieszkam kwestia nomenklatury, pisząc remont miałem również na myśli również rozbudowę.

  • 3 marca 2017 o godz. 14:38

    tentamten a coś ty nagle taki delikatny. Jeździć by się chciało ale moim kosztem widzę.

  • 3 marca 2017 o godz. 15:44

    @tentamten, remont a rozbudowa to dwie różne rzeczy. Narzekasz na dziury więc remont wystarczy byś nie miał podstaw do narzekań.

  • 3 marca 2017 o godz. 21:24

    Plany zagospodarowania przestrzeni przewidywały na Łodygowej 1 i 2 pasmową ulicę:
    http://www.siskom.waw.pl/lodygowa.htm
    więc nie ma co się kłócić czy ludzie wiedzieli czy nie wiedzieli; mieszkam niedaleko łodygowej właśnie dlatego że kilka lat temu szukając w tej okolicy mieszkania.
    Oglądając mieszkania na Wyspowej, zastanawiałem się na ile mieszkańcy są świadomi że już od kilku dekad planowana jest tam droga i że jeśli to jest wojewódzka droga, to niekoniecznie to będzie jedno pasmowa. Kupiłem gdzie indziej.

  • 3 marca 2017 o godz. 23:17

    Na spotkaniu co niektórzy krzyczeli że mają miejsca parkingowe zapisane w akcie notarialnym chciał bym to zobaczyć . W jaki sposób wykupiliście państwo teren należący do gminy .Z mojej obserwacji najbardziej zaangażowane były osoby których problem ten mniej dotyczy gdyż nie posiadają samochodu .A kierownikiem zamieszania była chyba pani radna mieszkająca przy Wyspowej 1.Drodzy mieszkańcy wszystko robione jest dla naszego wspólnego dobra i poprawy bezpieczeństwa więc dajmy ruszyć tej inwestycji bez większych problemów .Dziwne w tym wszystkim jest to że najmniej oponowali Ci którzy tracą najwięcej .Pozdrawiam wszystkich .

  • 4 marca 2017 o godz. 18:24

    Mam nadzieję że rozsądek weźmie górę i łodygowa dołączy do cywilizowanych dróg, jak na razie to Trzeci Świat.

  • 5 marca 2017 o godz. 14:03

    Mieszkaniec Zacisza o jakim zamieszaniu mówisz? Spotkanie odbyło się na prośbę moją i radnej Iwony Wujastyk. Potrwało prawie do 22 i każdy mieszkaniec mógł zadać pytanie i dostać na nie odpowiedź. Od kilku lat walczę o przyspieszenie tej inwestycji i wiem, że trzeba ją zrobić jak najszybciej. Mieszkam na osiedlu Wyspowa 1 ale nie ma to żadnego związku. Należy znaleźć rozwiązanie, które nie opóźni projektu ale mieszkańcy utrzymają miejsca parkingowe, na innym terenie, które miasto wykupi. Teren na którym one są należy do wspólnoty, a nie do miasta. Więc proszę nie dziwić się oburzeniu mieszkańców. Jako radna wsłuchuje się w głosy mieszkańców i chce im pomóc. Ale nie kosztem opóźnienia drogi. Ta droga powinna powstać jak najszybciej, bo nie da się nią jeździć. I codziennie tego doświadczam jak większość z Państwa. Trzeba jednak słuchać głosu mieszkańców. Dlatego zwróciłam się także o możliwie jak największą liczbę nasadzeń wzdłuż Łodygowej.

  • 6 marca 2017 o godz. 19:02

    Droga Pani od trzech pokoleń zamieszkuje moja rodzina Zacisze i na remont Łodygowej czekamy od wielu wielu lat ale jak słyszę głosy ludzi a po co remont tej ulicy to ciśnienie podnosi się .Sprawa wygląda następująco że ulica Lodygowa nie należy tylko do garstki ludzi z Wyspowej 1,a zajmując teren pod parking byliście Państwo świadomi że kiedyś nastąpi przebudowa tej ulicy chciałbym zauważyć że blok obok został na tyle odsunięty z ogrodzeniem że nie koliduje teraz z remontem ulicy.

  • 7 marca 2017 o godz. 11:01

    Jeszcze tego brakuje, żeby ludzie od kilku lat mieszkający na Zaciszu blokowali od dawna oczekiwaną przebudowę. Wszyscy wiedzieli, tylko Ci z Wyspowej nie wiedzieli. Jeśli przeszkadzają Wam udoskonalenia miejskie, to zamieńcie je na wiejskie. Każdy ma prawo wyboru.

  • 7 marca 2017 o godz. 22:46

    Droga jest przeszacowana. Przepisów nie zmienimy, 4 pasy muszą być, ALE już 1) ścieżka rowerowa na południowej jezdni być nie musi 2)…podobnie jak 2,5m pas pomiędzy jezdniami 3) Poza tym pasy ruchu też nie muszą mieć 3,5m szerokości. 4) dorzućmy zmianę lokalizacji przystanku przy Wyspowej i pozamiatane. Projekt w obecnej formie jest nie do przyjęcia! Szantażyści, którzy stawiają sprawę na ostrzu noża: albo ten projekt albo wcale niech zagęszczą ruchy i zabiorą się za poprawki. Abstrahując od przepisów zapewniam wszystkich, że budując drogi szybkiego ruchu na terenie zabudowanym nie poprawi się bezpieczeństwo. Wprost przeciwnie. To co mówił projektant na spotkaniu jest stekiem bzdur.

  • 7 marca 2017 o godz. 22:51

    A mieszkańcowi Zacisza proponuję korzystanie z doskonałego udogodnienia miejskiego jakim jest miejska komunikacja, dziury w drodze będą mniej dotkliwie ;)

  • 8 marca 2017 o godz. 09:50

    Droga Pani Łodygowianko co do poprawy bezpieczeństwa na pewno bezpieczniej jest teraz kiedy ludzie idą do domów wzdłuż jezdni przy krzakach zwłaszcza wieczorem.Co do przeszacowania proszę zapoznać się z prawem drogowym dotyczącym dróg wojewódzkich .Co do chodników i ścieżek po obydwu stronach to robiąc po jednej stronie zaraz podniosą krzyk drudzy że oni też chcą .Szanowna Pani poprawki które Pani sugeruje wstrzymają prace nie na miesiąc czy dwa pieniądze cofną na kilka następnych lat .Czyli chodzi cały czas o ten przystanek i miejsca parkingowe jeśli faktycznie macie państwo” prawa własności do gruntu” pod parkingi to wypłacone zostanie odszkodowanie.

  • 8 marca 2017 o godz. 13:17

    Ja tylko dodam, że przez krzykaczy z Żoliborza już ominął nas most… teraz pokrzyczmy sobie nad ucywilizowaniem ulicy a i ona nas ominie. A na Targówku jak w lesie…

  • 8 marca 2017 o godz. 14:11

    Ja rozumiem że byłby krzyk jakby Łodygową budowano od nowa ludziom pod oknami. Po rozbudowie tak samo będą spaliny i samochody jak są. Niewiele się zmieni. Nikt nie oszukiwał mieszkańców okolic Łodygowej przed kupnem mieszkań wizualizacjami gdzie zajączki kicają sobie kilometrowej długości łąką.
    Więc fajnie jakby wreszcie ta ulica doczekała się remontu i rozbudowy. Co do ilości samochodów – to i tak główny dojazd z Ząbek w tym kierunku. Ilość samochodów nie zmniejszy się dopóki nie powstaną alternatywne drogi (Żołnierska, trasa Świętokrzyska)

  • 8 marca 2017 o godz. 14:13

    Zawsze najwięcej do powiedzenia lub napisania mają ci których to bezpośrednio nie dotyczy.

  • 8 marca 2017 o godz. 14:51

    @Muppi jeżeli mieszkam w tej samej dzielnicy to dotyczy mnie to tak samo jak i Ciebie, a możliwość wyrażenia opinii nie jest determinowana liczbą metrów dzielących mnie od Łodygowej. Po to jest w tym (…) kraju demokracja żeby nie było właśnie takich pępków świata a jako tako to wszystko działało. Czasy Liberum Veto się skończyły i roszczenie sobie praw do decydowania w kwestii kluczowej dla kilkudziesięciu tysięcy osób małej grupie ludzi którzy uważają, że są ważniejsi od innych to myślenie rodem z wcześniejszych epok.

  • 8 marca 2017 o godz. 15:01

    Cały czas nie rozumiesz o co chodzi, po raz nty powtarzam że nie ma tu ludzi przeciwnych przebudowie tylko ludzie nie chcą 2 km autostrady jeżeli wystarczyłaby nowa droga z poboczami i innymi udogodnieniami. Ale do ciebie jakoś to nie trafia. Wystarczy że jakiś durny projektant zrobił durny projekt i wszyscy mamy się cieszyć bo wreszcie będzie nowa Łodygowa. I broń Boże wnosić jakieś poprawki bo remont szlag trafi.
    A akurat odległość zamieszkania od ulicy ma znaczenie bo najwięcej smrodu i hałasu z „ukochanych” samochodów stojącuch w korku trafi do naszych okien. Bo chyba nie napiszesz że po wybudowaniu tej „autostrady” korki znikną?

  • 8 marca 2017 o godz. 17:53

    Szanowni forumowicze,
    Mieszkam na Wyspowej 2 i bardzo chcę jeździć normalną ulicą bez dziur i z chodnikiem. Pytam się w związku z tym dlaczego ktoś chce mnie uszczęśliwić na siłę i zbudować mi autostradę o długości 1,6 km w gęstej zabudowie miejskiej??
    Zacznijmy od tego, że ulica Łodygowa jest drogą wojewódzką tylko z nazwy, ponieważ obecnie prowadzi ona do Ząbek, gdzie nigdy, ale to nigdy nie będzie tam 4 pasów (ze względu na gęstą zabudowę). Sam projektant na spotkaniu w szkole przyznał, że jedyna projektowana przy Ząbkach droga, która potencjalnie mogłaby łączyć się z łodygową to trasa Olszynki Grochowskiej, która za jego życia raczej nie powstanie.
    Więc się jeszcze raz pytam o zasadność tego projektu, autostrady o długości 1,6 km? W obecnym kształcie budowa ma kosztować około 60 milionów złotych. Wydawanie publicznych pieniędzy jest fajne, tylko czy nas na to stać na takie fajerwerki, których interes społeczny jest wątpliwy?
    Na korzyść budowy ulicy w obecnej formie (4 pasy) przemawia to, iż projekt wykonawczy został już wykonany i urzędnicy mają szansę go jak najszybciej wdrożyć.
    Na minus budowy przemawia:
    1. Bezzasadność szerokości ulicy, gdyż gęsta zabudowa w Ząbkach, Zielonce i Wołominie nie pozwala na jej poszerzenie, co wynika z absurdu, iż Łodygowa jest drogą Wojewódzką (gdzie jest to województwo?), de facto korki będą takie jak były,
    2. Wysoki koszt budowy sięgający około 60 milionów, który nie przełoży się na zysk, bo korek jak był tak będzie,
    3. Sprzeciw dużej części mieszkańców i przedsiębiorców prowadzących działalność przy łodygowej, do których po poszerzeniu trasy nie będzie możliwy dojazd Tirów.
    4. Koncepcja budowy Łodygowej jest dość stara (1995) od tamtego czasu powstało conajmniej 4 budynki wielokondygnacyjne przy samej łodygowej, zmienił się więc charakter tego terenu na osiedlowy.
    W naszej sytuacji winni są urzędnicy którzy odpowiadają za koordynację różnych inwestycji i aktualizowanie potrzeb społeczeństwa i to jest największy problem.

    Podobnych przykładów marnotrawienia publicznych pieniędzy przez urzędników państwowych jest więcej, np. budowa dwóch równoległych dróg z Warszawy do Łodzi, czyli autostrady A2 i drogi szybkiego ruchu S8. Popatrzcie sobie na mapę, że w obecnym kształcie przebieg S8 do Łodzi jest wątpliwy i w zasadzie nie potrzebny a wygenerował ogromne koszty, energię i czas. Lepiej było przeznaczyć pieniądze na budowę dróg w innym rejonie a nie budować autostrad „na kupie”.

    Pozdrawiam

  • 9 marca 2017 o godz. 20:34

    DO Ja Klaudiusz-BRAWO ZA KOMENTARZ. PODPISUJĘ SIĘ POD NIM. LUDZIE KTÓRYM NIE ZABIERAJĄ ICH WŁASNOŚCI I NIE POZBAWIAJĄ ICH PRACY NIE POWINNI ZABIERAĆ GŁOSU.WSZYSCY ZGADZAMY SIĘ NA PRZEBUDOWĘ ULICY ALE NIE CO DO JEJ SZEROKOŚCI. WYSTARCZY JEDEN PAS -PAS ZIELENI -CHODNIK I ŚCIEŻKA .ZOSTAŁY BY DRZEWA I ZIELEŃ NA POSESJACH .

  • 9 marca 2017 o godz. 20:56

    Temat remontu i projektu ul. łodygowej od co najmniej kilkunastu lat jest znany, były organizowane protesty przeciwko opóźnieniom, natomiast nie pamiętam żeby były zgłaszane zastrzeżenia co do projektu tej drogi. Dlaczego dopiero teraz jak ogłoszony jest przetarg i jest realna szansa że ten obraz nędzy i rozpaczy się zmieni ?????

  • 10 marca 2017 o godz. 17:06

    @paff, ponieważ ten projekt nie był konsultowany. Do tej pory były dwie wizje: droga jednojezdniowa i dwujezdniowa. Urzędnicy po prostu sobie zdecydowali, dodatkowo zgadzając się na projekt, który zabiera ludziom ich własność. Na spotkaniu państwo prowadzący nie potrafili powiedzieć czemu nie było konsultacji z mieszkańcami. Przy okazji: może ktoś napisać, jakie to przepisy nie pozwalają na zbudowanie drogi jednojezdniowej? Bo na spotkaniu pan powoływał się na rozporządzenie ale nie potrafił (bądź nie chciał) powiedzieć co dokładnie na to nie pozwala.

  • 11 marca 2017 o godz. 15:25

    Nie znam numerów tych przepisów, ale jestem skłonna uwierzyć, że w kraju absurdów takowe rzeczywiście mogą istnieć. I pewnie pomysł na to, że droga wojewódzka mam mieć 4 min. pasy byłby całkiem sensowny, gdyby odnosił się do budowy nowych dróg, a nie przebudowy już tych istniejących. Tego jednak nie zmienimy.
    Co do moich postulatów z 8 marca – Mieszkańcu Zacisza – one są zgodne z ustawą. Owszem, musi być pas między jezdniami, ale nie taki szeroki, podobnie jak te ścieżki rowerowe i pasy ruchu, które mogą być węższe o kilkadziesiąt centymetrów. Projektant przekombinował, co nawet niespecjalnie ukrywał na spotkaniu. Można pukać się w czoło, że rozmawiamy o zwężeniu jezdni o 2-3 m, ale mając na uwadze obecną zabudowę wzdłuż całej trasy trzeba przekłada się to na oszczędność tysięcy złotych zaoszczedzonych przy wypłacie odszkodowań, komfort mieszkańców i w końcu – asekty wizualne. Gdyby projektant pofatygował się w ten rejon przed przygotowaniem swojego dzieła, to pewnie udało by się uniknąć paru problemów. A co do bezpieczeństwa – jest tu ktoś, kto serio wierzy, że na tej prostej drodze, na zielonej fali znajdzie się kierowca który pojedzie 50km /h? Zdecydowanie bezpieczniej jest iść przy drodze bez chodnika, gdzie auta jadą ze 30 km/ h albo stoją w korku, niż idąc nowym chodnikiem, przy autach, które będą nagminnie przekraczały prędkość, i to sporo przy tak doskonałych warunkach. Cały czas myślę, co możemy zrobić, żeby ten kiepski projekt nie powstał w obecnej formie. Dyskusją tutaj nic nie zdzialamy Drodzy Sąsiedzi :(

  • 12 marca 2017 o godz. 15:17

    We wtorek 14 marca, o godz. 19:00 w Szkole Podstawowej nr 84 przy ul. Radzymińskiej 227 odbędzie się spotkanie przedstawicieli miasta z mieszkańcami ul. Wyspowej 1.

  • 13 marca 2017 o godz. 08:37

    To ja zapraszam wszystkich którym zalerzy na jak najszybszym remoncie Łodygowej także na to spotkanie pokażmy że liczy się ogół a nie margines .

  • 13 marca 2017 o godz. 10:58

    Im bliżej Radzymińskiej tym większe protesty w sprawie rozbudowy. Nie ma się co dziwić. Może wspólnie znajdziemy kompromis. Do tego potrzeba trochę empatii i dobrego zrozumienia za i przeciw. Wiele osób kieruje się tutaj emocjami wylewając jad ale przecież nie o to chodzi. Mieszkańcy budynków przy ulicy Łodygowej boją się o hałas i bezpieczeńswto ale przecież jeżeli okolica stanie się przyjemna dla komunikacji to Państwa nieruchomości mogą nawet zwiększyć wartość. Jezdnia, nawet jeżeli dwupasmowa, oddzielona scieżką rowerową i chodnikiem będzie o niebo bezpieczniejsza niż to co tam się dzieje teraz. Sam przeprowadziłem się do Ząbek i czekam na ścieżkę rowerową, którą bezpiecznie będę mógł dostać się do Radzymińskiej. Powodzenia i pamietajcie, że defektem polskiego myślenia o polityce jest rozumienie kompromisu według schematu: „nasze zwycięstwo, ich klęska”. Nie, na kompromisie każdy musi coś zyskać i każdy z czegoś ustąpić.

  • 13 marca 2017 o godz. 11:48

    Jutrzejsze spotkanie jest spotkaniem wewnętrznym wspólnoty Wyspowa 1. Nie jest to spotkanie z władzami miasta

  • 13 marca 2017 o godz. 12:36

    Proszę pamiętać, że teraz jest możliwość zmiany tej drogi. Protesty mogą spowodować, że droga nie zostanie zbudowana przez kolejne lata. Czy tego Państwo chcecie? O tym, że planowane są 2 pasy było wiadomo co najmniej od 2015 roku. Nie było żadnych protestów.

  • 14 marca 2017 o godz. 14:52

    NIE BYŁO PROTESTÓW -BO NIE BYLIŚMY INFORMOWANI. !!!!!!!! WSZYSTKO ODBYŁO SIĘ SZYBKO I CICHO—–WYBRANY ZOSTAŁ PROJEKT ALE KTO GO WYBRAŁ —-CZY KOGOŚ PYTANO O ZGODĘ –NIE–!!!!!!!!!!!!!!!!!!CZY KTOŚ DOSTAŁ COŚ NA PIŚMIE ? POZA TYM DLACZEGO NIBY ŁODYGOWA NIE MOŻE BYĆ JEDNOPASMOWA?????WEDŁUG ROZPORZĄDZENIA MINISTRA INFRASTRUKTURY I ROZWOJU Z DNIA 17 LUTY 2015 R MOŻE BYĆ JEDNO -I MOŻE BYĆ DWUPASMOWA. DZIENNIK USTAW WARSZAWA 10 MARCA 2015 —6)& 14 OTRZYMUJE BRZMIENIE 2)DROGA KLASY GP I NIŻEJ–POWINNA MIEĆ CO NAJMNIEJ JEDNĄ JEZDNIE Z DWOMA PASAMI RUCHU .ŁODYGOWA TO DROGA KLASY G . PRZECIEŻ TO TEREN ZABUDOWANY ,AUTOSTRADA TU NIE POTRZEBNA .CHCIELIŚMY TYLKO REMONTU NAWIERZCHNI I CHODNIKÓW . PASY ZIELENI TO KABARET -CHCĄ WYCIĄĆ WSZYSTKIE DRZEWA PRZY DRODZE I ZABETONOWAĆ NASZE POSESJE. ALE TU JEST DRUGIE DNO -PRZY TAKIEJ WYPASIONEJ ULICY MOŻNA COŚ WYBUDOWAĆ I SPRZEDAĆ Z WIĘKSZYM ZYSKIEM . CZY DZIAŁKI JUŻ LUDZIOM ZABRALI CZY JESZCZE NIE????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 14 marca 2017 o godz. 15:36

    Pani Katarzyno, to że Pani (jako radna dzielnicy) wiedziała o tym projekcie od 2015 roku nie dziwi. My mieszkańcy nie mamy takiej wiedzy dopóki Wy (radni) nam jej nie przekażecie. Czy a jeśli tak to kiedy i w jaki sposób informowali Państwo mieszkańców Łodygowej i okolic o tym projekcie? Informacja o spotkaniu była prawidłowo ogłoszona. Nie kojarzę by były informacje o konsultacjach w sprawie tej inwestycji. Mieszkańcy nie są informowani o pomysłach a w szczególności o decyzjach a potem jest zdziwienie?
    Do dzisiaj na stronie Siskomu (http://www.siskom.waw.pl/lodygowa.htm) jest informacja o dwóch wariantach inwestycji. Czy przez to że teraz jest „jedyna” możliwość remontu Łodygowej musimy się zgodzić na zły projekt, z którym będziemy musieli żyć przez dekady?

  • 14 marca 2017 o godz. 16:14

    Projekt był prezentowany na Komisji Infrastruktury, Inwestycji i Ochrony Środowiska 28 kwietnia 2015 r. W komisji brali też udział mieszkańcy.
    Na stronie SISKOM mamy porównanie 2 wariantów, z informacją dlaczego został wybrany wariant dwujezdniowy. Zasadniczą różnicą pomiędzy rozważanymi wariantami inwestycyjnymi jest rozwiązanie jezdni głównej (ul. Łodygowej). Ulica w wariancie dwujezdniowym będzie miała większą przepustowość. W związku ze znaczną nierównomiernością natężenia ruchu (występowanie szczytu porannego i popołudniowego), 2 pasy ruchu w każdym kierunku zapewnią większą płynność ruchu, oraz pozwolą uniknąć zatrzymania ruchu w przypadku awarii pojazdu. Odseparowanie strumieni ruchu w obu kierunkach przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa wszystkich użytkowników drogi.
    Korzyści komunikacyjne i środowiskowe w przypadku przebudowy drogi stanowią uzasadnienie dla wykonania inwestycji w jednym z proponowanych wariantow, natomiast warunki ruchowe i bezpieczeństwo użytkownikow wskazują na przewagę wariantu dwujezdniowego. Co do konsultacji proszę zapytać ZMID.

  • 15 marca 2017 o godz. 08:58

    @ZH Pierwszy raz w internecie? Proponuję większy rozmiar tekstu ustawić i więcej wykrzykników wtedy na pewno komentarz będzie brany na poważnie…

    @tu_mieszkam „musimy się zgodzić na zły projekt, z którym będziemy musieli żyć przez dekady?” to, że Państwo uważają go za zły nie znaczy, że inni go nie uważają za dobry. I ja bardzo chętnie będę żył z szeroką i drożną Łodygową.

    @Katarzyna czy przez protesty inwestycja ma status „zagrożonej” czy istnieje ryzyko, że zostanie przesunięta?

  • 15 marca 2017 o godz. 11:47

    Pani Katarzyno, tak z ciekawości, jacy mieszkańcy brali udział w tej komisji? Nie widziałem nigdzie na osiedlu informacji że będą jakieś konsultacje? A fajnie o czymś takim wiedzieć wcześniej.
    A pisanie o uzasadnieniu wyboru wariantu „autostrady” że będzie miała większą przepustowość jest niepoważne. Sama pani wie że powstają już teraz inne drogi umożliwiające dojazd do centrum także ten argument jest nieistotny. To jakie jest teraz uzasadnienie takiego wariantu? Nikt nie pomyślał że wszystko i tak stanie przed światłami na skrzyżowaniu? Nawet na dwóch pasmach? I tak samo będzie przed torami kolejowymi, zwężenie z dwóch pasów do jednego i znowu tak samo? Czy ktoś tam w ogóle ma jakiś rozum? Aż się nie chce wierzyć.

  • 15 marca 2017 o godz. 19:46

    hAHA, śmieszne to wszystko i absurdalne, jakiś pacan zatwierdził lipny projekt, autostrada spustowa z powiatu wołomińskiego, co ma korkować się na końcu i początku. Projekty Łodygowej można było zobaczyć x lat temu, a dopiero teraz podnoszą się wrzaski, głównie tych, co bronią parkingu na samochodziki, na co dzień robicie korki, to dobrze wam tak. Szacun dla ludzi, którzy chcą tu więcej zieleni!

  • 16 marca 2017 o godz. 09:47

    @Generale Łodygow! Ząbczanie na rogatkach! Co robić? Jak ustawić zasieki obronne? Zwęzić Łodygową i wpuszczać ich pojedynczo? Zacny pomysł Generale! przechodzimy do realizacji… :)

    Co do parkingów to jest oczywisty motyw ludzi którzy tak zawzięcie walczą z rozbudową, zieleń zawsze mile widziana i popierana ale może nie w postaci drzew? Drzewa mogą stanowić problem za kilka lat.

  • 16 marca 2017 o godz. 22:37

    @tentamten. Nie pomyślał Pan że ludzie budowali tu domy i warsztaty dużo ,dużo wcześniej . Bloki i plany rozbudowy ulicy powstały kilka , kilkanaście lat temu. Mieszkańcy chcieli remontu drogi chodników i świateł przy przejściach dla pieszych. Drzewa natomiast nie stanowią problemu jeśli się o nie dba. Po komentarzach odnoszę wrażenie iż sprawa Pana nie dotyczy .Tak piszą ludzie którzy tędy tylko przejeżdżają. Proszę w końcu zrozumieć ,że nie sprzeciwiamy się remontowi drogi ,tylko bezsensownemu poszerzeniu jej kosztem naszych posesji. Mam nadzieję na porozumienie między mieszkańcami a urzędnikami.

  • 17 marca 2017 o godz. 09:27

    @zaniepokojona Rozumiem, ale czy to oznacza, że na zawsze już mamy zapomnieć o rozwoju? Bo tu ktoś ma parking, tam garaż a tam komórkę na miotły… nie będę nawet zaczynał kwestii estetyki niektórych zabudowań po obu stronach Łodygowej bo to nie jest łatwa kwestia, ale im bliżej przejazdu kolejowego tym ciekawiej.

    Prawo nakazuje zadośćuczynić osobie której ziemie zostaną wykupione i tak na pewno się stanie. Sam w celu przyspieszenia asfaltowania mojej ulicy wraz z sąsiadami musiałem cofnąć swój płot o ponad metr i wyciąć kilka drzew, było szkoda? Tak. Byłem stratny? Tak, bo kalkulacje były parę dobrych lat a gdybym teraz chciał sprzedać przykładowo swoją działkę to byłbym stratny o konkretne tysiące złotych. Ale nie kreuję się na męczennika i pokrzywdzonego, taka jest cena urbanizacji.

    Kwestię mojego bycia dotkniętym rzeczonym problemem już rozwiewałem także proszę się do niej nie odnosić bo nie chcę się powtarzać.

  • 23 marca 2017 o godz. 12:37

    Może być podobna sytuacja. Tereny wokół Łodygowej są podmokłe, przydrożne rowy gdzie zbiera się woda znikną, odprowadzenie wody (kanalizacja deszczowa) będzie tylko z drogi, a pobliskie działki będą nasiąknięte wodą i woda będzie wdzierać się do budynków.

  • 23 marca 2017 o godz. 13:05

    Ten cały projekt to jest jakiś jeden wielki wał. Wszystko zostało zrobione po cichu, bez konsultacji i na ostatnią chwilę. Śmierdzi tu lewizną i łapówą na odległość. Żeby nie było jak z Rotundą, że zaczną rozbierać, wpadnie jakieś CBA i drogi nie będzie przez kolejne kilka lat.

  • 24 marca 2017 o godz. 13:25

    Szanowni (Redakcjo, Pani Radna Marczenko oraz pozostali Czytelnicy)
    Na zorganizowanym spotkaniu informacyjnym zaczęły padać padać pytania, jedne z pierwszych pytań dotyczyły Osiedla Wyspowa 1. W tej kwestii od razu pojawiło się tyle pytań że organizatorzy stwierdzili że pojawia się tyle wątpliwości że zostanie zorganizowane oddzielne spotkanie w tej kwestii ze Wspólnota, padło też że Pani Marczenko (tam obecna) porozumie się w tej kwestii ze ZMIDem i umówi spotkanie takowe.
    Ostatnimi dniami od ZMID Wspólnota dostała pismo, że wszelkie kwestie i odpowiedzi na pytania zostały wyjaśnione na spotkaniu 2 marca.
    Brawo Pani Radna, jak widzimy możemy na Panią liczyć. Zapewne będzie Pani chciała na swojej stronie (http://gorska-manczenko.pl/o-mnie/) dopisać jak to Pani skutecznie ubiegała się o modernizację Łodygowej. Pani zaangażowanie w sprawę tej inwestycji jest bez cenne, widzę że robi to Pani nawet koszty Wspólnoty na której mieszka.
    Ciekawe tylko jak Pani wyjedzie ze swojego osiedla (będzie tam tak ciasno od parkujących samochodów, że wyjazd będzie nie możliwy.
    Brawo Pani Radna, Brawo Ty …

    Redakcja powinna się zaciekawić pilnie tematem remontu Łodygowej (bo otwarcie kopert już tuż tuż), może Redakcja coś w tej kwestii więcej wskórała niż nasza Pani Radna (Wspólnota Wyspowa 1 jest zainteresowana kontaktem w tej sprawie).

  • 24 marca 2017 o godz. 13:26

    Przepraszam za literówki (pisałem komentarz na raty) :)

  • 24 marca 2017 o godz. 13:38

    Dodam tylko jeszcze Wspólnota już wysłała jedną petycję do Wojewody. A podpisy są zbierane dalej

  • 24 marca 2017 o godz. 21:58

    Aktualny projekt z miejscami parkingowymi w miejscu siłowni to bubel. Pani Katarzynie zależy na przebudowaniu drogi bez względu na koszty. Już kiedyś proponowała Pani parking na miejscu siłowi jako projekt w budżecie partycypacyjnym. Moim zdaniem parking w tamtym miejscu nie spełni norm prawnych odnośnie odległości od budynków (10m). Trzeba pamietać że tam są bloki z dwóch stron.

    Dlaczego Pani Katarzyna nie odniesie się do tych wątpliwości?

  • 26 marca 2017 o godz. 20:56

    Pozwolę sobie przypomnieć że siłownia na ulicy Wyspowej znalazła się dzięki mojej interwencji bo jakimś dziwnym trafem znalazła się na Bródnie. Ławki i kosz który tam są od niedawna też. Ale tego oczywiście się nie pamięta. Projekt z budżetu nie został zgłoszony przeze mnie ale przez mieszkańców. Wtedy jeszcze nie było siłowni.
    Jak już się podaje czyjeś nazwisko to wypadałoby je napisać poprawnie. Propozycja lokalizacji ewentualnego parkingu na terenie siłowni została zaproponowana przez ZMID. Osobiście uważam że nie jest to dobre miejsce. Jutro spotkanie wspólnoty ze ZMID-em. Zgodnie z obietnicą.

  • 27 marca 2017 o godz. 07:23

    Przepraszam Panią za błąd w nazwisku

  • 28 marca 2017 o godz. 08:55

    A czy Pani Katarzyna Gorska Marczenko traci swoje miejsce parkingowe, a moze swoje odda tym, ktorzy straca? Sciema o remoncie dla zagrywki politycznej, a osiedla z pinad 200 rodzinami w najgorszym przypadku zostanie zamkniete, bo nie spelni norm? Osiedla powstawalo tak, by zostawic miejsce na drogę, tylko nagle nie wiadomo po co, ktos zaplanowal sciezki rowerowe po obu stronach. Czy ktos pomyslal?

  • 28 marca 2017 o godz. 15:09

    a odszkodowania za wypadki na tej pseudodrodze w przypadku zablokowania jej na kolejne lata jak rozumiem będzie można dochodzić od wspolnoty „wyspowa”????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.