Parkowanie na trawnikach na Bródnie. Co robi straż miejska? | | targowek.info

Parkowanie na trawnikach na Bródnie. Co robi straż miejska?

Straż udaje, że nie ma problemu, a kierowcy rozjeżdżają trawniki. Wiemy, że nie ma gdzie parkować, ale czy na serio chcemy zamiast trawy mieć błoto i kałuże? 

 

O parkowaniu na trawnikach na Targówku Mieszkaniowym już pisaliśmy i artykuł wzbudza do tej pory dużą dyskusję na forum. Nie trzeba było długo czekać, żeby podobny sygnał przyszedł z Bródna.

Tym razem sprawę opisuje Grzegorz, który nie tylko przygląda się rozjeżdżaniu trawników, ale próbuje coś z tym zrobić.

Parkowanie a straż miejska
Trawnik przy Kondratowicza

„Zwracam się w sprawie palącego problemu jakim jest rozjeżdżanie trawników na Bródnie przez parkujące samochody. Wielokrotnie dzwoniłem w tej sprawie do straży miejskiej m. st. Warszawy z prośbą o interwencję, jednakże nigdy interwencja taka nie miała miejsca.

Straż Miejska do tego tupu interwencji podchodzi lekceważąco, twierdząc przykładowo, że trudno zidentyfikować czy auto parkuje na trawniku, >>bo on nie jest zielony<< lub że najbliższy możliwa interwencja >>może nastąpić za 12 godzin<< – pisze Grzegorz.

To bardzo ciekawe, bo w zeszłym roku Straż Miejska oficjalnie deklarowała, że nawet najbardziej rozjechane klepiska będzie traktowała jako trawniki i za parkowanie na nich grozi mandat. Widać deklaracje to jedno, a codzienność to co innego.

Ogrodzenie rozebrane

Nasz czytelnik podaje też konkretne przykłady miejsc, gdzie dewastowane są trawniki. Widać, że nawet wygrodzenie terenu nie powstrzyma kierowców przez zaparkowaniem na trawie.

Trawnik na Suwalskiej

„Mając na uwadze postępującą w zastraszającym tempie degradację trawników wzdłuż ulicy Kondratowicza, Suwalskiej, Łojewskiej (z uwagi na koleiny, samochody „wdzierają” się coraz głębiej jeżdżąc środkiem trawnika – zdjęcia poniżej) zwracam się z prośbą o uporządkowanie tychże miejsc oraz ich ogrodzenie betonowymi słupkami, z uwagi na fakt, iż słupki metalowe są usuwane.

Przykładem tego jest trawnik przy osiedlu na wysokości ul. Suwalskiej 36 A, zrekultywowany oraz ogrodzony przez miasto w zeszłym roku, które to ogrodzenie zostało już zdemontowane i teren jest stopniowo rozjeżdżany” – pisze Grzegorz.

Czekamy na Wasze opinie. Czy faktycznie na Bródnie nie ma już kompletnie gdzie zostawić samochodu i trzeba rozjeżdżać trawniki? Czy to zwykle lenistwo kierowców?

Na zdjęciu na początku artykułu rozjeżdżone trawniki na Kondratowicza / wszystkie zdjęcia od czytelnika

58 komentarzy na temat “Parkowanie na trawnikach na Bródnie. Co robi straż miejska?

  • 10 marca 2017 o godz. 06:36

    Nawet jeśli nie ma gdzie parkować to jakie to usprawiedliwienie? Niedobrze sie robi od tego wszechobecnego syfu. Zapraszam na przedłużenie Łojewskiej do Krasiczynskiej, syf jeden wielki a jeszcze ławeczek nowych nastawiali, żeby na wiosnę zacna klientela pobliskich monopoli miała gdzie przesiadywać. Trawniki porozjeżdżane, wszędzie samochody spychające pieszych, błoto, brud ale ważne, że wódeczka leje się strumieniami od rana.

  • 10 marca 2017 o godz. 07:41

    Witam,
    sama byłam świdkiem kiedy straż miejska najpierw nie reaguje na wezwanie że samaochód stoi na trawniku a po jakimś czasie w tym samym miejscu kiedy trawa już zniknęła bo została rozjeżdżona, odpowiedź ze straży była taka: tam nie ma trawnika…masakra

  • 10 marca 2017 o godz. 07:43

    Ciekawa jest też niemoc Straży Miejskiej co do parkujących na przystankach autobusowych. Najbardziej wnerwia mnie to przy Szpitalu Bródnowskim: samochody zaparkowane w miejscu niedozwolonym, a maska samochodu na ścieżce rowerowej. I chodnik zniszczony przez kierowców.

  • 10 marca 2017 o godz. 07:58

    coz poradzic gdy czesc kierowcow nie ma zadnych zasad moralnych?

  • 10 marca 2017 o godz. 08:04

    Jak zwykle komentarze negujace i oskarżajace.
    Nie popieram absolutnie parkowania na trawniku ale na bródnie naprawdę jest dramat z parkowaniem a będzie jeszcze gorzej bo słoików przybywa. Myślę, że ten wpis dotyczy właśnie ich bo wystarczy zerknąć na rejestrację.

  • 10 marca 2017 o godz. 08:32

    Kwestia mentalności. Bo zwrócenie wandalowi uwagi nie zaowocuje jego zażenowaniem, ale narastającą agresją – zostaniemy zwymyślani, a jak to nie wystarczy, to i zaatakowani fizycznie. Oczywiście żyjemy w kraju pełnym frazesów o patryiotyzmie, dziedzictwie, ale dziwnym trafem, tę dumną cywilizację tworzą prymitywne i chamskie jednostki.
    Cała ta legenda potyka się na codzienności. W deklaracjach to teoretycznie oszołomy będą do upadłego bronić ojczystej ziemi, w praktyce brakuje chęci zachowania kawałka trawnika. Powiem, że wykrawaię się w chwili próby, ale dziś to mnie nóżki bolą i skapituluję – zaparkuję pod oknem, bo przejście 100 metrów to już niewyobrażalny heroizm.

  • 10 marca 2017 o godz. 09:10

    Proste – spuszczać powietrza z każdego koła, które stoi na trawniku lub czymś, co trawnikiem kiedyś było, ale zostało rozjeżdżone. Zresztą problem parkowania dotyczy nie tylko trawników. Ile samochodów widać w miejscach, do których dojechać trzeba spory kawałek po chodniku. Zastawione skrzyżowania, wjazdy na parking. Zobaczcie co się dzieje na skrzyżowaniu Tokarza i Krasiczyńskiej. Chamstwo, lenistwo się rozlewa. Brak miejsc mnie nie obchodzi. To nie jest wytłumaczenie czegokolwiek. Miłego dnia. I dltatego poprę każdy pomysł, który będzie zniechęcał do korzystania z auta.

  • 10 marca 2017 o godz. 09:32

    A CO MA ROBIĆ STRAŻ? SIEDZICIE W DOMACH NIEROBY, NIE MACIE CO ROBIĆ TO ROBICIE ZDJĘCIA … GDZIE PARKOWAC? WSZEDZIE SLUPKI, ZAKAZY, KOPERTY I INNE. A NA PARKINGACH ZŁOMY BEZ POWIETRZA W OPONACH STOJĄ OD X CZASU. NIKT SIE TYM NIE ZAJMIE. A DLACZEGO? BO ZA DUZO ZABAWY Z TYM. LEPIEJ ŁAPY WYCIĄGNĄĆ DO PEWNEJ KASY

  • 10 marca 2017 o godz. 09:33

    Co mi zrobisz jak mnie złapiesz: TYLKO SPROBUJ TAK ZROBIĆ TROLLU. BEDZIESZ MIAŁ SPRAWE W SĄDZIE ZA TO.

  • 10 marca 2017 o godz. 09:39

    Rembielińska 2, 4, 6 to następna ulica, gdzie trawniki są rozjeżdżone. Parkują tu osoby, które przesiadają się do tramwajów i jadą dalej. Wspomniana Straż Miejska tego typu interwencje ma głęboko w nosie …prościej interweniować tam, gdzie można ukarać kierowcę mandatem i punktami, a auto scholować !!!!!! Znamienne jest to,że na trawnikach parkują GOŚCIE z numerami rejestracyjnymi WA, WOT, WLL….zwrócenie uwagi kończy się zawsze awanturą. Nie mamy drzew, bo ustawa pozwala na wycinkę, ale nie ma ustawy , która pozwoliłaby na parkowanie na trawnikach……szanujmy więc to co jest piękne i może nacieszyć oko, poczujmy się współwłaścicielami i gospodarzami miejsc, gdzie mieszkamy, reagujmy!!!!!!!!!!!

  • 10 marca 2017 o godz. 10:32

    Janie – z jakiego paragrafu ta sprawa w sądzie? Że powietrze z koła uciekło? Zgłosisz na policję, przyjadą zrobić oględziny. Najpierw dadzą mandat, za złe parkowanie. Później poójdziesz do sądu z powództwa cywilnego? Adwokata weźmiesz, jak na parking Ciebie nie stać?
    Wyluzuj chłopie, zaparkuj dalej, niekoniecznie na trawie. Przejdziesz się, dotlenisz mózg, zaczniesz myśleć. Wszystkim wyjdzie na zdrowie.
    A ja raz czy drugi będziesz musiał się nieco pogłowić, jak uzupełnić powietrze w 4 kołach, to może następnym razem pomyślisz gdzie parkujesz.

    Ps. Wyłącz caps lock.

  • 10 marca 2017 o godz. 10:38

    To racja jeśli chodzi o Rembielińską: chamstwo na obcych numerach podjeżdża i do tramwaju zasuwa a mieszkańcy, którzy płacą czynsz pod własnym blokiem nie mają gdzie zaparkować. To może by takim powietrze spuszczać, jak to kiedyś było, bo jak się grzecznie zwróci uwagę to cham nie rozumie w czym problem, a może my podjedziemy pod jego prowincjonalny domek i mu bramę zastawimy ciekawe czy tak fajnie będzie?

  • 10 marca 2017 o godz. 11:35

    Może P+R przy Trockiej coś rozwiąże w tej kwestii, ale raczej płonne nadzieje.
    Ja obstawiam, że nawet jakby nagle nie wiem no ot tak z dnia na dzień postawiliby parking, dzięki któremu zniknęłaby 1/3 samochodów z parkujących na ulicach to one i tak będą przybywać, dlaczego? Ludzie są strasznie wygodni, jeden samochód im nie wystarcza. Przykład z bloku mam, gdzie sąsiad ma 3 samochody, bo ma taki kaprys… Rozumiem, że niektórzy mają specyficzną sytuację np. chorą osobę w rodzinie, rodziny wielodzietne itd. ale na prawdę większość mogłaby zrezygnować z samochodu, gdyby im się tylko chciało. Czemu m.in. moje pieniądze mają iść potem z NFZ’u na leczenie jego miażdżycy, zawału serca czy innej tam choroby wieńcowej, z powodu jego wygody?
    Miałem chorą niepełnosprawną siostrę, mama jakoś potrafiła sobie poradzić z naszą dwójką bez samochodu.

  • 10 marca 2017 o godz. 13:15

    Polecam naklejki Karny Qtas

  • 10 marca 2017 o godz. 13:22

    Naklejki nic nie dadzą. Ludzie wstydu nie mają. Za to jak będzie jeden z drugim musiał wybulić za pomoc drogową, pokombinować jak napompować 4 koła, to będzie na tyle dla lenia dokuczliwe, że następnym razem się zastanowi.

  • 10 marca 2017 o godz. 13:35

    Co mi zrobisz jak mnie złapiesz: BEDE PARKOWAŁ GDZIE MI SIĘ PODOBA. A NA TRAWNIKACH LEPIEJ PRZYNAJMNIEJ ZAWSZE ZAPARKUJE O KAZDEJ GODZINIE. BO INACZEJ TO WOLNE MIEJSCA SA MIEDZY 10-13. A W INNYCH PORACH TO RULETKA…. A PO 18 TO JUZ W OGOLE

  • 10 marca 2017 o godz. 13:45

    wielokrotnie informowałem SM o parkowaniu pojazdów na trawie w okolicy bloków Toruńska 80, 82, 84. Jeszcze nie widziałem ich interwencji. Mało tego, jadą paniska w radiowozie, powolutku, dostojnie, rozglądają się na boki… i jak nie daj Bóg zobaczą jakąś patologię, to… demon prędkości wstępuje w ich samochodzik. Natychmiast przyspieszają i odjeżdżają w siną dal. Próba zatrzymania ich na miejscu może się skończyć dla zatrzymującego przejechaniem. SM BANDA NIEROBÓW, KTÓRZY TYLKO POTRAFIĄ SIĘ WYKAZYWAĆ HOLOWANIEM AUT Z PARKINGU PRZY BZ WBK, VIS A VIS RATUSZA.

  • 10 marca 2017 o godz. 13:48

    a jak kupowałam mieszkanie w RÓŻOPOLU, to mówili mi…. elitarne miejsce, normalni sąsiedzi, zieleń, ładne otoczenie… i co… i g*no syfiarze, brudasy i patologia. Błoto przed blokiem po kostki, syf i malaria. z koszy nikt nie wybiera, jeszcze mordy z sąsiednich bloków drą jak wyjdę na spacer z psem i pies nasra. Po co to sprzątać jak do okoła syf.

  • 10 marca 2017 o godz. 16:39

    Do tego co się podpisuje: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz.

    Wielokrotnie to powtarzam. Żyjemy w czasach postępu technologicznego a nie w średniowieczu.
    Jeżeli Ci nie pasuje, że ludzie korzystają z dobrodziejstw jakie daje czas teraźniejszy czyli auto to wynoś się na podkarpacie albo dalej kozy paść. Tam na łąkach zaznasz spokoju. Po co się męczysz człowieku w stolicy Państwa europejskiego, które to stara się nie być za murzynami. Należy takie problemy rozwiązywać a nie wszystkich krytykować. Myślę, że jesteś w wieku który swoje ” top ” osiągnął w czasach prl. To osiedle właśnie w większości wtedy było budowane i nie przystosowane do tego, że ludzie będą mieli samochody. Skoro ja tu mieszkam od urodzenia i płacę podatki czynsz itp. to chcę tu parkować – pod domem a nie 5 km dalej. Proste czy nie bardzo zrozumiałe ?

  • 10 marca 2017 o godz. 18:19

    do greg
    i dlatego zapewne jak ostatni burak rozjeżdżasz ostatki trawy między blokami, roznosząc wszedzie błoto, zastawiasz bramy pożarowe i chodniki, że nie ma jak przejść? Ot kultura europejskiej stolicy!
    Jeżeli już tak podpierasz się ta europejskością to w cywilizowanych krajach europejskich i na świecie inwestuje się w alternatywne sposoby poruszania się. W metropoliach wyśmiewają idiotów stojących w korkach w swoich blachosmrodach, do ludzi potrafi tam dotrzeć, że samochód w mieście to głupota!
    Dla Ciebie posiadanie samochodu jest szczytem rozwoju cywilizacyjnego? Weź mnie nie rozśmieszaj. To może ty się wynieść na jakieś zadupie, wtedy będziesz mógł sobie parkować centralnie pod własnym oknem! Wielki miastowy, a zachowujesz się jakbyś parkował pod własną oborą. Żenada

  • 10 marca 2017 o godz. 18:45

    A gdzie mają parkować ? Do cholery jasnej dajcie ludziom żyć. Je,,,bane Pisiory.

  • 10 marca 2017 o godz. 19:22

    Piosory, dobre! piosory ta sa wlasnie ci wandale co pokupowali golfy po 2 tys. i je stawiaja gdzie popadnie, a najlepiej pod drzwiami od chalupy, tak jak w rodzinnych stronach…przeciez oni takie pany teraz, ze co, ze ja nie mam zapalniczki, a pokaz no kargulowi, ze my nie gorsze, buhahaha i 2 miec bedziEM, a ze parkingu nie ma to juz niewazne, wszak w rodzinnej wsi pod ostroleKOM tez bylo bloto po pas…wszystko sie nalezy. Jeden zaplaci za graz 20 tys, potem miesiecznie 200 zl czynszu, a drugi sie domaga za darmo. Gdzie tu logika. Jak Cie nie stac na parking/garaz/miejscie postojowie lub zakup mieszkaniania z takowymi to nie kupuj blachosmrodu bo znaczy ze cie nie stac na jego utrzymanie.

  • 10 marca 2017 o godz. 21:20

    Do Jessica: jak chcesz wiedzieć kogo masz za sąsiada w Różopolu, to sprawdź księgę wieczystą i porównaj z nazwiskami z SM Bródno a odpowiedź będzie jasna kw WA3M/00479838/9.
    Pierwsze osoby które tam kupiły mieszkania to te co rządzą dzielnica:)

  • 10 marca 2017 o godz. 21:44

    Z ostatniej chwili: WIDZIAŁEM KOLESIA W KAPTURZE KTÓRY PO CIEMKU KRĘCI SIĘ PRZY AUTACH NA ZIELENI I COŚ MAJSTRUJE PRZY KOŁACH SZPIKULCEM

  • 10 marca 2017 o godz. 21:58

    a co sądzicie o budowie nowych miejsc parkingowych przez spółdzielnię Bródno ? bo mieszkańcy ich nie chcą i protestują.

  • 10 marca 2017 o godz. 23:53

    Ja też nie chcę parkować na trawniku więc jeżdżę w kółko żeby znaleźć miejsce! Mieszkam ponad 40 lat tutaj, płacę podatki , uczciwie zarabiam i nie widzę żeby parking wybudowali. Tylko słupki stawiają!
    PS. Jeden samochód w rodzinie

  • 11 marca 2017 o godz. 09:36

    To nie tak, że mieszkańcy nie chcą miejsc parkingowych, chcą bo ich brakuje.
    Tylko trzeba zrozumieć, że w przypadku SM Bródno to zarząd i garstka leśnych dziadków, starają się forsować własne pomysły kosztem mieszkańców.
    Przykład prawdziwy: Mają plan by wybudować blok mieszkaniowy na terenie obecnego parkingu osiedlowego na którym jest np 100 aut , więc co robią? Budują w okolicy gdzie się da 30-40 miejsc parkingowych w partiach po 9 bo przepisy pozwalają do 9 miejsc parkingowych budować na zgłoszenie, bez występowania o pozwolenie na budowę.
    A następnie likwidują parking, budują blok i jest wszystko cacy:)
    Tylko, że brakuje 60 miejsc parkingowych, ale ich to nie obchodzi, bo oni lub ich najbliżsi mają jako pierwsi kupujący mieszkania w nowym bloku, miejsca w garażu podziemnym. A zwykły członek spółdzielni niech spada.
    Tak było przy Różopolu, Nadwiślańskiej teraz zamierzają tak zrobić przy Rohatyńskiej.
    Właśnie zrobili służebność dla dostawcy prądu, ostatni wpis z końca lutego 2017!!! nr kw WA3M/00159684/5

  • 11 marca 2017 o godz. 14:53

    @SM Bródno prosi o pomoc
    Możesz kupić miejsce parkingowe – nie ma problemu. Sprzedają, na przykład, przy stacji wypożyczania rowerów na ul. Kondratowicza przy lasku. Już dość długo sprzedają, ale to tylko przykład, bo pewnie w innych miejscach też jest podaż miejsc. Czasem trzeba te parę metrów do samochodu dojść, fakt.

  • 11 marca 2017 o godz. 16:38

    Z Jan the One nie ma o czym gadać. Dla społeczeństwa stracony.

    Greg:
    „Wielokrotnie to powtarzam. Żyjemy w czasach postępu technologicznego a nie w średniowieczu.”
    Jeśli dla Ciebie samochód jest miarą rozwoju i tym co różni współczesność od średniowiecza, to wiele rzeczy przegapiłeś.

    „Jeżeli Ci nie pasuje, że ludzie korzystają z dobrodziejstw jakie daje czas teraźniejszy czyli auto to wynoś się na podkarpacie albo dalej kozy paść. Tam na łąkach zaznasz spokoju.”
    Właśnie w miejscach jak wspomniane przez Ciebie Podkarpacie samochód jest o wiele bardziej potrzebny, niż np. w Warszawie. Tam i odległości do pokonania większe, transport zbiorowy mniej rozwinięty.

    „Po co się męczysz człowieku w stolicy Państwa europejskiego, które to stara się nie być za murzynami.”
    Popatrz na statystyki dotyczące liczby samochodów w poszególnych stolicach. Przykłady zachodnich stolic pokazują, że jednak jesteśmy w tyle. W Wawie 640 aut na 1000 mieszkańców, w Berlinie 320, Wiedniu 390.

    „Należy takie problemy rozwiązywać a nie wszystkich krytykować.”
    Masz rację. I tym rozwiązaniem jest wprowadzanie ograniczeń i zniechęcanie do korzystania w prywatnego transportu.

    „Myślę, że jesteś w wieku który swoje ” top ” osiągnął w czasach prl.”
    Zdedydowanie się mylisz. Urodziłem się w schyłkowym PRL. Prezentowana przez Ciebie postawa wskazuje na to, że mentalnie masz korzenie w PRL. To były czasy, kiedy samochód był czymś trudno osiągalnym i jego posiadanie stanowiło wyznacznik statusu. Nie dziwi więc, że każdy chciał go mieć. Teraz czasy inne.Samochód można kupić za 500+. Tylko co dalej?

    „To osiedle właśnie w większości wtedy było budowane i nie przystosowane do tego, że ludzie będą mieli samochody.”
    Sam piszesz, że nie jest osiedle przystosowane. Więc nie ma co zaklinać rzeczywistości. To, że ktoś kupił samochód nie znaczy, że go na niego stać. Finansowo i mentalnie.

    „Skoro ja tu mieszkam od urodzenia i płacę podatki czynsz itp. to chcę tu parkować – pod domem a nie 5 km dalej. Proste czy nie bardzo zrozumiałe ?”
    No nie bardzo zrozumiałe. To, że tutaj mieszkasz oznacza, że masz kupione, wynajęte mieszkanie. Nie wynika z tego, że masz wykupione czy wynajęte miejsce parkingowe, garaż. Nie widzę też wpływu tego, że mieszkasz tutaj od urodzenia do prawa do parkowania. Podatki i czynsz nie dają prawa do parkowania gdziekolwiek.

  • 11 marca 2017 o godz. 20:17

    Koncesję na alkohol wydawane są przez gminę tylko określonej liczbie sklepów. To może gmina wymyśli określoną liczbę samochodów?!
    Są tacy którzy piszą ” przecież są wolne miejsca w blokach z podziemnymi garażami”. Owszem są, tyle że przyjezdni są cwansi niż milsi i żądają 200- 300 zł za miesiąc!
    Nie zamierzam wynajmować garażu w bloku oddalonym od kilometr i dorabiać cwaniaków

  • 12 marca 2017 o godz. 06:46

    @Hht
    wolisz kraść przestrzeń publiczną i żyć na koszt innych? jeśli nie stać Cię na 200-300 zł to po ci samochód?

  • 12 marca 2017 o godz. 08:10

    Coil a Ty ile płacisz za parking?

  • 12 marca 2017 o godz. 17:17

    tacy jak ty żyją na mój koszt, są ja wrzody na żółądku i hemoroidy w tyłku, goń się leszczu!!!

  • 12 marca 2017 o godz. 23:33

    Sam płaciłem za 200 zł za miejsce w garażu aby mieć blisko do domu. Cena 200 zł/miesiąc za garaż wcale nie jest wygórowana tym bardziej, że i tak przynajmniej połowę z tego idzie na opłaty i podatki. Teraz mam już własny garaż. Każdy ma wybór jeżeli ktoś nie chce wynajmować może poszukać miejsca do kupienia takie też można jeszcze znaleźć.

  • 13 marca 2017 o godz. 00:25

    Czytam te jadowite wpisy, często bardzo agresywne i jest mi przykro. Co się z nami porobiło….. Człowiek, człowiekowi wilkiem. Tak nie dojdziemy do ładu. Potrzebny jest kompromis i umiejętność porozumienia. Samochodów jest zbyt dużo, a będzie jeszcze więcej, bo powstają nowe osiedla. Ci co jeżdżą samochodami stoją w korkach i tracą czas i zdrowie. Inni tracą zieleń i zdrowie itd…. Wszyscy tracimy! Jest komunikacja miejska, którą trzeba zoptymalizować, zrobić parking typu P+R, ogrodzić zieleń, bo każdy czeka na wiosnę pełną zieleni a nie błota i…..być dla siebie bardziej życzliwi. Tego wszystkim bez wyjątku życzę.

  • 13 marca 2017 o godz. 06:40

    200 zł to ja chętnie zapłacę zaparking, ale chciałbym mieć za tą cenę odrobinę luksusu tj. blisko domu ten parking. Niestety mam dość daleko więc kombinuję gdzie parkować. I jeszcze raz zaznaczę, że nie parkuję na trawnikach.
    Jednocześnie muszę wspomnieć , że blisko mojego bloku jest szeroki chodnik, mało uczęszczany, gdzie miejsc postojowych byłoby na około 8 samochodów. Tymczasem postawili znak zakazujący parkowania i na tym koniec. Pewnie zaraz postawią słupki. Nie wiem czemu tak zrobili. Chciałbym napisać gdzieś w tej sprawie, tylko nie wiem gdzie. Czy może mi ktoś doradzić do kogo się kierować?
    Jak tak dalej będzie to trzeba pomyśleć o zmianie mieszkania na takie z garażem
    Tyle , że lubię swoją okolicę i swoje mieszkanie…

  • 13 marca 2017 o godz. 11:28

    Samochodów przybywa, bo i przybywa ludzi.
    Komunikacja też działa średnio (poza metrem), a zazwyczaj samochodem jest szybciej, i wygodniej.
    Parkingów jest mniej, samochodów jest więcej (nie, nie parkuję, i nie popieram parkowania na trawniku).
    A parking (nawet płatny) pod blokiem nie każdy ma.
    Część parkingów można przerobić na garaże wielostanowiskowe – na dole płatne, góra bez zmian.
    Chętni się znajdą, chyba ze cena będzie zaporowa.

  • 13 marca 2017 o godz. 11:32

    Najlepszym rozwiązaniem byłaby strefa płatnego parkowania w całymi mieście. Nawet za symboliczną cenę – powiedzmy 1 zł za godzinę. Tak jak w centrum – mieszkaniec za kilkadziesiąt złotych rocznie dostaje abonament, a jakby to ładnie powiedzieć „niemieszkaniec” płaci w parkometrze. Pod moim blokiem mniej niż 10% samochodów ma blachy „WJ”. W ogóle warszawskie – 1/3. Jak się z czegoś korzysta, to warto za to zapłacić

  • 13 marca 2017 o godz. 12:42

    Zastanaiwam się czemu miejsca na nowe bloki na Bródnie wyrastają jak grzyby po deszczu, a na parkingi brak, warto wspomnieć o parkingu pod gmina który jest zamknięty w weekendy.
    W tygodniu jeszcze mogę to zrozumieć ale weekendy ??

  • 13 marca 2017 o godz. 17:27

    Olo: wszędzie gdzie można budować to się buduje:), jeśli jest to teren developera to wiadomo, że będzie maksymalnie chciał zarobić i tym samym wykorzystać teren.
    Natomiast tam gdzie usadowiła się SMBródno to próbują te wolne miejsca na których są obecnie parkingi społeczne zabudować blokami.
    Ja nie wiem, ty nie wiesz ale wszyscy wiedzą, że pierwsze osoby, które widnieją w księgach wieczystych tych nowych bloków to zarząd, pracownicy lub ich rodziny i dzieci:)
    Dodatkowo przecież na takiej budowie ktoś musi zarobić, na prowizjach od wykonawców podwykonawców itp:)
    A jako, że nikt tych ludzi nie jest w stanie skontrolować, bo Rada Nadzorcza poprzednia to obecni radni i Antoś, a obecna to dostaje blisko 2000zł na miesiąc a wśrod tych ” biednych” ludzi jest dużo emerytów i ludzi Prezesa więc chyba wszystko jasne dlaczego tyle się próbuje budować.
    Trzeba ich zmusić do pracy na rzecz spółdzielców, pisać do nich pisma nawet e-mailem ( to akurat jest łatwe bo jest tylko jeden adres e-mail:) smbródno@smbrodno.pl ) i domagać się odpowiedzi na pytania, i nie bać się bo to my wszyscy im płacimy pensje, tipy płacą ci którzy kupują nowe mieszkania:)

  • 13 marca 2017 o godz. 19:05

    Do mlynek
    Co Ty ględzisz za przeproszeniem? Od kiedy miejsce płacenia podatków ma coś wspólnego z numerem rejestracyjnym samochodu? Ale bardzo proszę, niech wprowadzą takie abonamenty, chciałabym zobaczyć jak się wściekasz, że mój samochód na nie WJ stoi sobie grzecznie a ja płacę śmieszny abonament, bo wyobraź sobie, ze mimo meldunku i wielu lat płacenia podatków samochód mam na obcych blachach.

  • 13 marca 2017 o godz. 21:29

    Problem polega na tym, ze pozwala sie developerom na budowe gdzie i jak popadnie nie wymagajac od nich wkladu w budowe ulic, parkingow, terenow zielonych. Pozniej sprzedaje sie mieszkania w gettach nowym miastowym, niejednokrotnie stasznie roszczeniowym, ktorzy wymagaja, by starzy, chorzy i ulomni znikneli z ich pola widzenia, bo to psuje im estetyke.

    Czy ktos wreszcie zrozumie, ze miasto jest dla człowieka, a nie odwrotnie.

    Jestem rocznik 84, z malym doświadczeniem zyciowym, ale to co opowiadaja rodzice, ich znajomi i znajomi znajomych, chce sie krzyczec: KOMUNO WROC… NATYCHMIAST!!!

  • 13 marca 2017 o godz. 22:48

    Ciekawe na jakich zasadach masz obce blachy skoro masz tu meldunek i płacisz tu podatki … Hmm.

  • 13 marca 2017 o godz. 23:04

    Vader pogoogluj, taka zagadka na dobranoc.

  • 14 marca 2017 o godz. 09:57

    do Vader
    Można przerejestrować samochód, nie zmieniając blach.

  • 14 marca 2017 o godz. 12:31

    a to tylko jedna z możliwości :P

  • 14 marca 2017 o godz. 22:53

    Wszystko o.k. ale obce blachy to rozumiem , że takie które są po za mazowieckim bo to że można pozostawić to wiem. Obce, których u nas pod dostatkiem to LLU czy RDE.
    To komentarz do mądrej mmm.

  • 14 marca 2017 o godz. 23:01

    vader czyli rozumiem, że ty wiesz lepiej jakie mam blachy i gdzie co płacę? Weź się zastanów. Są leasingi, auto mogę mieć na teścia z Bieszczad albo w ogóle nie zmieniłam mimo obowiązku po zmianie meldunku, bo mi się nie chciało, także rusz bańką. Zresztą tacy jesteście krystalicznie czyści? A ilu z Was, waszych znajomych czy rodziny wynajmuje mieszkania przyjezdnym, nie płacąc od tego podatku, a tym samym przyjezdnym wytykacie brak meldunku. Chore. Otóż wyobraź sobie, ze zgodnie z prawem wynajmując lokal mieszkalny masz obowiązek zameldować lokatora czasowo i płacić podatek od wynajmu. A co przyjezdny nie ma prawa mieć samochodu? Takie samo jak i Ty.

  • 15 marca 2017 o godz. 08:02

    Skoro ja płace klimatyczne wyjeżdżając do Twojego teścia to niech on i pozostali płacą tu opłatę parkingową. Proste ? Zaraz zrobi się luźno.

  • 15 marca 2017 o godz. 08:25

    To był przykład, nie mam teścia w Bieszczadach, a szkoda. Co Ty porównujesz opłatę klimatyczną do parkowania? Dyskusja widzę bezcelowa, kali ukraść krowę super ale kalemu bardzo źle. Ty czy ktoś inny nie płacisz podatku od wynajmu i nie meldujesz lokatora, a potem najgłośniej kwiczysz, ze ktoś ma obce blachy od twoim blokiem. Jak zwykle stosujemy sie tylko do zasad, które nam pasują?

  • 15 marca 2017 o godz. 15:15

    Królewno to jest artykuł o problemach parkowania a takim jest nawet najeżdżanie na trawnik co oczywiście też neguję. Ty już się przyznajesz, że łamiesz prawo skoro nie chce Ci się auta przerejestrować.
    Strasznie mocno podkreślasz wynajmowanie mieszkań więc rozumiem, że dużo wiesz na ten temat …..
    Nie chce mi się z Tobą gadać bo ta wymiana zdań jest bez sensu. Idzie wiosna więc zalecam Tobie jak i innym ” obcym blachom” … :) dużo relaxu i głębokich wdechów naszego darmowego ! warszawskiego powietrza.

  • 15 marca 2017 o godz. 17:54

    Lecz sie z tej nienawiści, naprawdę. A mieszkanie mam własne, nie muszę wynajmować tych waszych ruder z meblosciankami pamiętającymi lata 70 odziedziczonymi po dziadkach.
    Szkoda ze nie da sie wstawiać zdjęć, tylko z dzisiaj mogłabym wstawić zdjęcia co najmniej 5 świętych krów na WJ zaparkowanych na trawnikach Bródna. Niech żyją podwójne standardy.

  • 15 marca 2017 o godz. 18:33

    Ja mieszkam na Bródnie lat 40. Obecnie moje auto ma blachy WZ… Autko jest leasingowane. Ale dla niektorych ja jestem obcy, przyjezdny, sloik. DEBILI nie brakuje.

    Pan X mieszka w tym samym bloku co ja. Jego auto ma blachy BI… Facet mieszka od roku. Wielki SZACUN dla goscia, ktory sprzata za każdym razem po swoim psie, który jak widzi lezacy papier to sie schyli podniesie, wyrzuci do kosza, ktory siedzi w aucie i czeka na zwolnienie miejsca do parkowania. Ale on jest Słoik. DEBILI nie brakuje.

    Pan Y mieszka w tym samym domu z żoną, synem, mamusia, kotem. Pan Y ma w dupie sasiadow. Muzyka na maxa od 06:00 do 22:00 co drugi dzien. Samochod dwoma kolami na trawniku, wkurwiony, ze ni może wjechać do klatki schodowej. Ma w du* wynoszenie smieci… ma okno i przez nie wyrzuca. Na uprzejme „dzień dobry”, mrukniecie „uuurhu” i wilczy wzrok. Na prosbe sąsiada o pomoc ma wiecznie chory kręgosłup. Samochód na blachach WJ…. On jest swoj. Stad. Taki jak inne burasy. DEBILI ni brakuje.

    Mieszkamy w bloku przy ul. Torunskiej 84.

  • 16 marca 2017 o godz. 23:13

    tylko seks was może uzdrowić, zapraszam miłe panie i te ze wsi i z miasta, tylko muszą być umyte!!!

  • 20 marca 2017 o godz. 21:38

    Bomba, a sm tez wchodzi w gre?

  • 23 marca 2017 o godz. 15:02

    Problem to jest w tym że za dużo tu słoików

  • 23 marca 2017 o godz. 17:03

    jak temu zaradzić?

  • 25 marca 2017 o godz. 21:25

    @nie sloikom. Masz racje TERMOFORZE BABCINY.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.