Dziś blokada ulicy Łodygowej | targowek.info

Dziś blokada ulicy Łodygowej

Po południu część mieszkańców chce protestować przeciwko skali planowanego remontu ulicy.

 

Plany odwlekanej od blisko 10 lat przebudowy ulicy Łodygowej na Zaciszu znane są od dawna, lecz im bliżej realnego rozpoczęcia remontu tej ulicy, tym temat robi się gorętszy. Wyremontowana Łodygowa m.in. będzie miała dwie jezdnie po dwa pasy w obu kierunkach, zaplanowano też ścieżki rowerowe z obu stron ulicy oraz zatokę autobusową – i żeby to wszystko zmieścić, trzeba będzie zlikwidować kilkadziesiąt miejsc parkingowych w okolicach nowego osiedla „Wyspowa 1”.

Właśnie to jest obecnie przedmiotem największych protestów mieszkańcow Wyspowej. M.in. napisali oni w tej kwestii pismo do wojewody mazowieckiego, jednak nie otrzymali odpowiedzi. Najnowszym pomysłem walczących o pozostawienie miejsc parkingowych jest blokada ulicy, do której ma dojść już dzisiaj.

Zgodnie z zapowiedzią organizatorów, protest zacznie się w piątek 21 kwietnia, o godzinie 17:30 na skrzyżowaniu ul. Łodygowej z Wyspową i Potulicką. Mieszkańcy zamierzają non stop przechodzić przez pasy na Łodygowej blokując ruch samochodów i tylko raz na 15 minut na chwilę je odblokowując.

Organizatorzy podają, że protest jest oficjalnie zgłoszony i dostał zgodę władz miasta, ale w komunikacie Urzędu m.s.t. Warszawy o najbliższych zgromadzeniach publicznych w całym mieście nie ma o nim ani słowa.

Niezależnie czy dzisiejszy protest się uda, czy nie, do remontu, którego rozpoczęcie jest obecnie wreszcie realnie zaplanowane na drugą połowę 2017 roku, wcale jeszcze nie musi dojść.

Po otwarciu kopert w przetargu na wykonawcę przebudowy Łodygowej okazało się bowiem, że chętne firmy zaproponowały ceny od 36 mln do 51 mln zł, podczas gdy według wyliczeń drogowców inwestycja miała kosztować minimum 57 mln zł. Drogowcy teraz więc sprawdzają skąd takie niskie ceny. Natomiast równocześnie wojewoda znalazł nieprawidłowości i braki w projekcie budowlanym i zażądał ich usunięcia. Kiedy to się stanie i jakie będą tego skutki – nie wiadomo.

 

Tak ma wyglądać szeroka Łodygowa po remoncie / wizualizacja ZMID

 

zdjęcie na górze: Łodygowa przed remontem /fot. archiwum targowek.info

37 komentarzy na temat “Dziś blokada ulicy Łodygowej

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 07:45

    I bardzo dobrze! Ten projekt przebudowy Łodygowej jest absurdalny. Nie było żadnych konsultacji. Urzędnicy mataczą. Przekazują sprzeczne informacje, aby tylko zniechęcić ludzi do dochodzenia swoich praw. Mieszkam przy tej ulicy i chciałbym jak najszybszego remontu, ale nie ma mojej zgody na takie działania i projekt, który jest megalomański i nie przystaje do potrzeb. To będą nasze zmarnowane pieniądze.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 08:05

    Prawidłowo!!!
    Trzeba o swoje walczyć

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 08:19

    Bardzo dobrze, że teraz „firmy”, które w przetargach dają zbyt niskie ceny, muszą się z tych cen tłumaczyć. Tak jak w tym przypadku. Może skończy się zatrudnianie pracowników za pół darmo, nie przestrzegając prawa pracy.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 09:22

    Łodygowa ma mieć status drogi wojewódzkiej i dwie ścieżki rowerowe:)
    Kondratowicza to droga powiatowa i też dwie ścieżki rowerowe i pasy zwężone do minimum, bez zatok autobusowych:)

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 09:35

    No właśnie, na Kondratowicza można zrobić przystanek na pasie jezdni, a na Łodygowej już nie można. :D
    Na Kondratowicza jeżdżą różne linie (112, 145, 156 , 169, 227, 240, 345, 409, 500 = dużo linii), a na Łodygowej linia 145 co 10minut i linia 345 w godzinach szczytu. Jak się chce to można i nikomu to nie przeszkadza.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 09:54

    Wszyscy myślą, że mieszkańcy walczą o teren dzikiego parkingu… co jest nie prawdą. Sprawa dotyczy 42 legalnych miejsc postojowych za ogrodzeniem na terenie osiedla.

    Przed powstanie osiedla i uzyskaniem pozwolenia na budowę teren tzw. dzikiego parkingu przed osiedlem od Łodygowej został automatycznie odgrodzony z przeznaczeniem do oddania i każdy tutejszy mieszkaniec się z tym zgadza i wiedział przed nabyciem nieruchomości.

    Niestety urzędnicy ZMID w trakcie projektowania ulicy zmienili sobie projekt nie informując nikogo (brak konsultacji społecznych) i wymyślili sobie szerszą ulicę z pasami zieleni, ścieżkami rowerowymi po obu stronach oraz chodnikami oraz zatoką autobusową, która nagle wchodzi za ogrodzenie osiedla. Nagle zabrakło im przestrzeni i co zrobili w projekcie, rozpędzili się i stwierdzili, że zabiorą jeszcze więcej terenu osiedla o którym nie było wcześniej mowy – nie informując nas o tym. Mowa o terenie za ogrodzeniem, gdzie jest są 42 miejsca postojowe nabyte przez ludzi m.in na kredyt mieszkaniowy. Skutki tego zabiegu są poważne, m.in dotyczy to ciągów komunikacyjnych dla służ ratowniczych tj. straż pożarna, karetki etc.

    Gdyby pierwotny projekt zakładał tak szeroką ulicę Łodygową, nigdy te miejsca by nie powstały, prawdopodobnie byłby problem z wydaniem pozwolenia na budowę osiedla w takiej postaci, ponieważ nie spełniałoby ono kryterium tj. minimalna ilość miejsc parkingowych (naziemnych na terenie osiedla i w garażu) przypadający na ilość mieszkańców (zamieszkuje tu ponad 200 osób)

    Pytanie czemu tak się dzieje – urzędnicy w tym radni PO etc, chcą za wszelką cenę kosztem wszystkich wydać bezmyślnie pieniądze i zrobić aby zrobić tą inwestycję bez pytania się kogo kolwiek o zdanie. Projekt zrobiony zmieniony po cichu na wersję z dwoma pasami.
    Po to aby w najbliższych wyborach samorządowych chwalić się jak to dzięki nim powstała nowa Łodygowa…. ale nie tedy droga szanowni politycy i radni – to my was wybieramy i jeśli nie słuchacie ludzi to nie liczcie na nasze głosy!

    Może jak ludzie postoją w korku zapoznają się z cała sytuacją ponieważ wpływa ona znacząco nie tylko na nasze osiedle ale również na sąsiednie, w przypadku realizacji inwestycji w tak nie przemyślany sposób ludzie nie zaczną parkować na dachu – te auta 42 legalne miejsca postojowe, które by zniknęły + miejsca z dzikiego parkingu a jest ich tam kolejne przynajmniej drugie tyle nie zaparkują w uliczce obok bo nie ma tutaj miejsc parkingowych…

    Za to powinny polecieć głowy w ZMID za tak bezmyślne postępowanie, bez konsultacji spolecznych, projektant nie raczył nawet pojawić się w tej okolicy – projektował sobie palcem po GoogleMap -cóż za nowe standardy ZMID…

    Cyt. wypowiedzi dyr. ZMID:
    – Nie możemy zrezygnować z budowy zatoki, bo jest ona częścią projektu, a nawet w przypadku rezygnacji z niej musielibyśmy wykupić ten sam grunt zgodnie z mapą podziału geodezyjnego – mówi Piotr Smoczyński, wicedyrektor ZMID. – W rezultacie nie byłoby zatoki, ale byłby szerszy trawnik.
    Jak wyjaśnia Smoczyński, chęć zmiany projektu na tym etapie inwestycji oznaczałaby wycofanie wniosku z biura wojewody, dokonanie nowego podziału działek i przeprojektowanie instalacji podziemnych.
    – Stracilibyśmy półtora roku.

    No tak po co tracić półtora roku – trzeba robić aby zrobić z naszym projekcikiem – ważna jest przyszła kampania samorządowa a nie jacyś mieszkańcy.

    My mieszkańcy nie jesteśmy przeciwko inwestycji jesteśmy za, ale nie w takiej postaci. Jak ktoś dał przysłowiowo d… na etapie projektowania to trzeba to poprawić a nie ma być to kosztem tutejszych mieszkańców. Jak będzie trzeba wszyscy poczekają kolejne pół roku, czy rok – nikogo to nie zbawi. Jak coś się robi to trzeba to robić dobrze a nie na odwal się.

    Uwaga do komentujących – najpierw należy zapoznać się z sytuacją i projektem a potem się wypowiadać – dotyczy to wszystkich hejterów.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 10:08

    Brawo. Tak jest.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 10:31

    Projekt przebudowy Kondratowicza może zmienić się jeszcze 10razy, natomiast Łodygowa, to zupełnie inna bajka. To ważna arteria łącząca dzielnicę z podwarszawskimi miejscowościami, plany jej przebudowy powstały znacznie wcześniej niż wasze śmieszne osiedla. To nigdy nie będzie mała, cicha uliczka, no ale kto to z was o tym myślał kupując mieszkania. Zachowujecie się jak pseudointeligenci co sprowadzają się w okolice lotniska, a potem płacz, że jest głośno. „Megalomański projekt”, większej bredni dawno nie słyszałem, miasto chce wybudować, porządną ulicę żeby upłynnić potężny ruch samochodow, który mniejszy nie będzie, może się tylko zwiększyć dodatkowo uwzględniając potrzeby pieszych i rowerzystów. Możecie protestować i nawet zablokować remont ulicy na kolejne 10 albo i więcej lat. Rozumiem, że zwały błota i widok rozpadającej się ulicy z nostalgią przypominają wam wasze wypiździejewa z których się posprowadzaliście.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 10:44

    Brawo!!
    Niech każdy wypowiadający się zastanowi co on by zrobił jakby stracił własne miejsce postojowe na którym wisi jeszcze kredyt. Gdzie wtedy zostawiłbym samochód?.
    Jak czytam komentarze w różnych wątkach tej strony. To jest wielkie oburzenie że z trawników robione są klepiska. To właśnie przez takie sytuacje i chore projekty są te klepiska. I tu zapewne też jakieś powstaną nowe klepiska bo ponad 42 auta w powietrzu nie zawisną (gdzieś będą musiały stanąć, ponad 42auta bo tylko tyle wyleci z osiedla, nie mowa już o tych dziko parkujących).
    Wszystko było dobrze, wszystko było zgodne z projektami osiedli (które dostały zgody na budowę i zakładały remont Łodygowej). Ale nagle projekt rozrósł się i okazuje że się nie mieści nigdzie w pasie drogowym).

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 10:50

    Orzeł leć do swojego gniazda na wsi, a nie pchasz się Łodygową do miasta :P
    Kolejny hejter który nie zna planów i tematu tej drogi.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 11:02

    A co z pobocznymi ulicznkami takimi jak Uznamska, jest budowanych tyle nowych bloków?

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 11:06

    Jak widzę projekt to przez osiedle łodygowa 11 wg projektu jest kontynuacja ulicy Uznamskiej :)
    Może ZMID wywłaszy także ich :) i drogę będą robić :P

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 11:13

    A to jest w ogóle inny temat. Ulica Uznamska powinna dochodzić do Łodygowej, a ostatnio powstało tam nowe osiedle w zasadzie na terenie Uznamskiej i kto wydał na to zgodę? Na pobudowanie osiedla na działce drogowej?
    A to nie jedyny przypadek budowania osiedli i ogradzania terenu ulic jako teren prywatny (ogradzanie działek drogowych) przez co tworzone są ślepe uliczki.
    Ulica Wyspowa również powinna biec od Łodygowej, mieć skrzyżowanie z Korsarską i później z Wolińską. Niestety tam są zamknięte tereny (osiedla i szeregówki). Nie ważne które budynki kiedy powstały, ale drogi są publiczne i nikt nie powinien ich ogradzać jakimś płotem. Kto na to wydaje zgodę?.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 13:18

    ” Jak będzie trzeba wszyscy poczekają kolejne pół roku, czy rok – nikogo to nie zbawi. Jak coś się robi to trzeba to robić dobrze a nie na odwal się.” – oho, zaczyna się… kolejny Pajac który ma zamiar dysponować czyimś czasem, zdrowiem i pieniędzmi, dla mnie to po takich waszych wypowiedziach to mogli by całe osiedle „Wysopwa1” zaorać. Jeszcze ten „protest”, żałosne podejście… to że kilkunastu tysiącom mieszkańców projekt się podoba to macie w czapie, najważniejsza jest Wyspowa i ich miejsca parkingowe, sens życia mieszkańców. Chromolić innych, typowa mentalność bardzo małych osób których wyobraźnia nie potrafi sięgnąć dalej niż własny czubek nosa.

    @mieszkaniecW1 mądrzy ludzie sprawdzają co kupują najpierw a nie potem blokują wszystkich innych bo nie posiadają elementarnej wiedzy nt tego co kupują. Pewnie kredyt we frankach też Cię zaskoczył co?

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 13:53

    @tentamten naucz się czytać ze zrozumieniem:
    „Przed powstanie osiedla i uzyskaniem pozwolenia na budowę teren tzw. dzikiego parkingu przed osiedlem od Łodygowej został automatycznie odgrodzony z przeznaczeniem do oddania i każdy tutejszy mieszkaniec się z tym zgadza i wiedział przed nabyciem nieruchomości. ”
    Nikt nie zauważa tego jak się pisze CIĄGLE że osiedla Wyspowa 1 podczas budowy zostało specjalnie odsunięte od drogi, pozostawiono pas ziemi, za który obecnie płacimy podatki i jesteśmy właścicielami, bo było wiadomo że po planowanej modernizacji będzie droga ciut szersza (chodziki itp). Aż tu nagle robią autostradę na odcinku 1,5km ze zwężeniem do jednego pasa na przejeździe kolejowym oraz bez zmiany skrzyżowania z Radzymińską.
    Kredyt we frankach zaskoczył tego kto go wziął (nie mnie :P)

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 14:25

    Protestujący, jesteście właścicielami tego parkingu? Macie akty notarialne?

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 14:38

    tak

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 15:13

    Ja jestem za jak najszerszą ulicą Łodygową (chodzi mi o ilość pasów dla samochodów, buspasów bym w ogóle nie dawał). Im więcej pasów – tym większa przepustowość i mniejsze korki. Najlepiej żeby wszyscy jeździli samochodami (niedługo większość będzie elektryczna, a jeśli powstaną w końcu elektrownie atomowe – będzie to również najekologiczniejszy środek transportu. Więc dla przyszłości budujmy jak najszersze ulice, z jak największą przepustowością dla samochodów. Pozdrawiam :)

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 16:24

    Jak chcą zabrać Wyspowej 1 miejsca to i niech Wyspowej 2 również zabiorą cały ciąg miejsc naziemnych i niech sobie jeszcze buspas doprojektują. Zobaczymy czy wtedy Wyspowa 2 nie zacznie protestować.
    Niestety punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 17:17

    Warszawa to stolica blisko 40-to milionowego kraju. Bez drożnego układu komunikacyjnego samochody będą stały w korkach, smog będzie coraz większy a karetki pogotowia coraz częściej nie dojadą na czas. Łodygowa to na Targówku jedna z bardziej obciążonych ulic, również dlatego, że jest jedną z ulic dojazdowych do Ząbek. I to się nie zmieni. Trzeba się pogodzić z tym, że mieszkanie w Warszawie to mieszkanie w metropolii.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 20:33

    ‚WP i ‚haha o Uznamską się nie martwcie. U umowach deweloperskich mieszkańcy mają zapis o odłączeniu części działki. Płot będzie, ale tylko dopóki w budżecie nie znajdą się pieniądze na budowę tej uliczki.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 22:52

    Najważniejsze: NIE JESTEŚMY PRZECIW PRZEBUDOWIE, a tylko przeciw bezsensownemu rozwiązaniu okolicy skrzyżowania z ulicą Wyspową zaproponowanemu przez pseudoinżyniera, który nigdy nie był w okolicy, a projekt wykreślał na mapach googla.
    Problemem jest samowolka ZMiDu. Plany rozbudowy Łodygowej były znane gdy powstawało osiedle i w tym celu od razu zostało ono okrojone o teren, na którym obecne jest dziki parking (za „plecami” zatoki autobusowej). Budowane osiedle uwzględniało w ten sposób fakt rozbudowy ulicy do dwóch pasów wg ówczesnego projektu 2×1 bądź 2×2. Oba ówczesne projekty (i osiedla i drogi) zakładały swoje wzajemne uwarunkowania i gdyby projekt osiedla nie uwzględniał tej przebudowy nigdy nie dostałby pozwolenia na budowę.
    Mieszkańcy walczą o teren, który prawnie należy do nich, o miejsca parkingowe, które kupili, posiadają do nich tytuł prawny. Nie chodzi nam o dziki parking, który od początku był przeznaczony pod tą inwestycję.
    Niestety ZMiD przystępując w końcu do realizacji projektu rozbuchał go do niewiarygodnych rozmiarów, wydał część pieniędzy (nas aktualizację projektu itp.) i na siłę próbuje go przepchnąć.
    Nikt tego projektu nie konsultował z mieszkańcami.

  • 21 kwietnia 2017 o godz. 23:11

    Potencjalni wykonawcy dali tak niską cenę bo nie uwzględnili łapówek dla darmozjadów.

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 07:59

    A jakie to ma znaczenie ile pasów będzie, przecież i tak największe korki będą teraz na zwężeniu przy przejeździe, bo tam nagle z 2-3 pasów trzeba sie wbić w jeden i tak telepac przez Ząbki…

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 11:27

    Projekt budowy osiedla Wyspowa 1 przewidywał rozbudowę drogi do dwujezdniowej zgodnie z warunkami zabudowy, został oddany przez dewelopera pas ziemi pod przyszłą rozbudowę drogi. Teraz powstał plan bez konsultacji i pomyślenia wg którego zabiera się kilkadziesiąt miejsc postojowych wpisanych do Aktów Notarialnych pod zatokę autobusową.

    Kto z tych mądrych urzędników albo hejterów tutaj kupi mieszkanie bez miejsca postojowego ????

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 13:04

    Mieszkaniec W1, odstaw swojego kopcącego złoma, wypierdzonego przez helmutta, przejedziesz się pare razy rowerem albo kursującym co niecałe 10 min klimatyzowanym solarisem, odetchnie zieleń, ludzie i twój portfel!

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 13:06

    Widac ze niekjtórym słojom padło na mózg bo szkoda było na garaż- a gdzieście byli gdy plany ulicy wisiały kilka lat w necie?

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 14:00

    Oj Wyspowicze Wyspowicze. . . widziałem całe to zamieszanie, nigdy mi ani moim sąsiadom nie przyszło do głowy, że takie rzeczy się tu będą dziać. Do czego to doszło żeby przyjezdni wodzili za nos całą okolicę. Niestety problem w Warszawie narasta, wielu moich znajomych już ucieka z Wawy bo zaczyna się tu prawdziwy najazd – będzie tak, że przyjdzie nam uciekać z własnego miasta. Naprawdę uważam że ZDIM zrobił kawał dobrej roboty. No cóż zobaczymy co się zadzieje teraz – czy garstka ludzi zdecyduje o większości ? ? Mimo to pozdrawiam Was wszystkich – i życzę Wam jak najlepiej.

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 14:47

    projekt który był dostępny w necie przez ostatnie lata był ok. Ulica miała 2 pasy, zatoczkę, nie było ingerencji w osiedle…
    …No właśnie, był.
    Bo niewiele osób wie, nie chce się zainteresować, itd że w marcu tego roku projekt dostępny na stronie ZMIDu się całkowicie zmienił, bez żadnych konsultacji. Spotkanie odnośnie budowy drogi było spotkaniem informacyjnym, nie konsultacjami. I nagle w marcu okazało się że stary projekt który 8 lat był dostępny na stronie www ZMIDu jest już nieaktualny. Nagle trzeba ingerować w osiedle.
    Przecież wszyscy wiedzieli że ma powstać nowa droga, mieszkańcy W1 również. Dlatego teren na którym znajduje się dziki parking (również własność wspólnoty W1) nie ostał włączony do osiedla, tylko odgrodzony. To miał być teren który wspólnota odda pod budowę nowej drogi, zgodnie z obowiązujący przez 8 lat projektem.
    Ale kto by się tym interesował, bo po co. Lepiej ‚hejtować’ protestujących.
    Tak naprawdę to problem nie tylko W1, ale całej Wyspowej. Te auta gdzieś muszą parkować, i te z dzikiego i te z osiedla. Pytanie tylko gdzie. Na dachu?

  • 22 kwietnia 2017 o godz. 19:37

    Dobrze, niech poszerzają.

    Chciało się miasta to będziecie je mieli w całej okazałości hałasu, smrodu oraz wszech obecnego kurzu i pyły.

    Warszawiacy ……

  • 23 kwietnia 2017 o godz. 11:18

    Cieszę się że walną im drogę pod samymi balkonami:-) nabudowali graciarni, narobili korków, teraz wywieszą płachty na sprzedaż :-)))))))))

  • 24 kwietnia 2017 o godz. 06:44

    do „do W1”
    „Mieszkaniec W1, odstaw swojego kopcącego złoma, wypierdzonego przez helmutta, przejedziesz się pare razy rowerem albo kursującym co niecałe 10 min klimatyzowanym solarisem, odetchnie zieleń, ludzie i twój portfel!” –
    1. ten niby kopcący złom (hybryda) jest pewnie lepszy od twojego grata i stoi w garażu podziemny :P
    2. Rowerkiem sobie jeżdżę coraz, bo przecież ruch o zdrowie.
    3. Do pracy w 95% jeżdżę komunikacją (autem bardzo sporadycznie – wyjątkowe sytuacje) i jak dla mnie ten przystanek i zatoka jest w ogóle niepotrzebna bo chodzę sobie spacerkiem na przystanek do skrzyżowania z Radzymińską :)
    I przez głupią zatokę autobusową nie będę mógł wyjechać z osiedla, bo wąziutka uliczka Wyspowa będzie zapchana ponad 70-cioma dodatkowymi autami, które stracą miejsca do parkowania. Ludzie z sąsiednich osiedli nie są świadomi co ich czeka, ile aut zacznie się pchać i próbować gdzieś zaparkować.
    Pomimo że miejsca parkingowego nie tracę, ale jestem za poprawieniem tego projektu.
    Błędem jest patrzenie tylko swoich potrzeb (czyt. ja miejsca nie tracę więc nie ma problemu dla mnie). Ten problem później dotknie wielu ludzi, którzy tu żyją, ale uważają że ich to nie dotyczy. Zdziwią się później bo nie zastanawiają się nad dojazdem do swojego mieszkania, obecnie liczy się im tylko droga i są chyba zauroczeni tym że będą mieli dwie ścieżki i szeroką drogę oraz przepiękną wizualizacją zamieszczoną powyżej.
    Niech ZMID zrobi wizualizację ulicy Wyspowej, niech pokaże jak ona będzie wyglądała jak zaparkują tam dodatkowe 70 aut. To też na pewno będzie pięknie wyglądało i wszystkim się spodoba :D – niestety takich rzeczy nie pokazują.

    DROGA -TAK, WYWŁASZCZENIE – NIE!!!!!!!!!!!!!!

  • 24 kwietnia 2017 o godz. 10:54

    do W1:
    „I przez głupią zatokę autobusową nie będę mógł wyjechać z osiedla”, a niżej „Błędem jest patrzenie tylko swoich potrzeb”. Abstrahując od logiki drugiego zdania, zastanów się, jaką przyjąć filozofię i za kim w końcu stanąć.

  • 24 kwietnia 2017 o godz. 11:32

    Chodzi o to że nie tylko ja będę miał problem z wyjechaniem czy wjechaniem, bo tą wąską uliczką Wyspową wyjeżdża Osiedle Wyspowa 1 (ponad 250 mieszkań), ale również mieszkańcy bloków przy Wyspowa 2,6,8,10,12,14,16 (czyli lekko licząc pewnie około 1000 mieszkań).
    A więc nie będzie to tylko mój problem, to będzie problem tych wszystkich ludzi. Wydaje mi się że oni nie są tego świadomi, nie zdają sobie z tego sprawy co może ich czekać.
    Filozofia jest taka że MY (jako Osiedle Wyspowa 1) walczymy o poprawę projektu, który w obecnej formie dotknie wszystkie wyżej wymienione adres. Wyspową 1 dotknie bezpośrednio, a sąsiednie osiedla dostaną rykoszetem.
    I niech nikt nie mówi że „My” patrzymy tylko na swój czubek nosa.

  • 24 kwietnia 2017 o godz. 14:36

    Fascynuja mnie ludzie ktorzy sie tu sprowadzaja sie do tej dzielnicy i mysla ze wszedzie beda jezdzic samochodem.

  • 11 maja 2017 o godz. 09:53

    Do wszystkich Zainteresowanych! Na osiedlu Wyspowa 1 i Wyspowa 2 jest przygotowana petycja w sprawie wycofania obecnego projektu ulicy Łodygowej i ponownego rozpoczęcia prac nad nowym projektem uwzględniającym postulaty mieszkańców. Zachęcam do składania podpisów!!!!!!!!!!!!!!!

  • 15 maja 2017 o godz. 13:23

    Mieszkam w domu jednorodzinnym na Łodygowej ,chętnie się podpiszemy tylko kiedy i gdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.