Męczarnia z patologią w bloku | targowek.info

Męczarnia z patologią w bloku

Mieszkańcy tego bloku przy Łojewskiej od wielu miesięcy nie mogą sobie poradzić z uciążliwymi mieszkańcami. W podobnej sytuacji jest więcej bloków na Bródnie i Targówku. 

 

List od mieszkańców bloku przy Łojewskiej czyta się jak kiepski horror. Od dawna mają problem z lokatorami jednego mieszkania. Wszyscy piją, synowie nie wpuszczają na noc matki do domu, ta śpi na wycieraczkach innych mieszkań, a po przebudzeniu… oddaje kał i mocz na klatce. Przeczytajcie zresztą sami:

„Pani L. codziennie przesiaduje na trawnikowym płotku na przeciw sklepu Żabka przy Łojewskiej, regularnie się upijając i regularnie zanieczyszczając swoimi odchodami klatkę schodową oraz windy bloku Wspólnoty Mieszkaniowej. Ponadto obaj synowie sprowadzają na teren bloku przez
całą dobę towarzystwo, które spożywa alkohol oraz inne środki odurzające.

Ponadto osoby te przesiadując na różnych piętrach klatki schodowej śmiecą, dewastują ściany, kradną kamery systemu monitoringu oraz swoim awanturniczym zachowaniem są zagrożeniem dla mienia,
zdrowia a może i życia mieszkańców bloku. Dewastacje spowodowane obecnością tych osób (obojga płci) generują spore koszta jakie ponosi Wspólnota w wyniku napraw uszkodzeń.”

Co ważne, pozostali mieszkańcy nie pozostają bierni. Piszą do władz dzielnicy, radnych, regularnie składają zawiadomienia na policji. Pani L. i cała rodzina ma już od ponad roku wyrok eksmisji, ale oczywiście nie jest on wykonywany. W lokalu odłączono prąd, lokatorzy podłączyli się na dziko.

Na razie interwencje pozostają bez skutku i mieszkańcy skazani są na uciążliwe sąsiedztwo. Nie podajemy dokładnego adresu bloku ani danych rodziny, bo mieszka z nią też małe dziecko. Które i tak jest już największą ofiarą całej sytuacji.

 

Na zdjęciu: blok przy Łojewskiej (zdjęcie ilustracyjne) / fot. Google

84 komentarzy na temat “Męczarnia z patologią w bloku

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 08:59

    Przykro mi ale redaktor pomylił Bloki i zrobił fotografie Suwalskiej 31 a chodzi o sąsiedni budynek

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 09:10

    Wydaje mi sie ze zdjecie jest ilustracyjne. Ale historia to prawdziwy dramat

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 09:56

    Takie mamy czasy. Mieszkania są przydzielane ludziom patologicznym a gmina opłaca im jeszcze czynsz itd. A zwykli ludzie nie mają szans na żadne mieszkanie jak nie wezmą kredytu na 30 lat. Czemu uciążliwych i zadłużonych lokatorów po prostu się nie wyrzuci? Myślę, że od razu poprawiłoby się zachowanie pozostałych i znalazły pieniądze na opłacenie zaległego czynszu.

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 09:57

    Na temat tej Pani pisały inne portale i sprawa nadal żyje .Pani pije z pieniędzy którzy dają jej sami Mieszkańcy sąsiednich budynków i w budynku w którym mieszka.ZGN nie zrobi eksmisji bo jest tam małe dziecko i temat umiera .

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 12:47

    Wielu właścicieli obecnych mieszkań spółdzielczych na Targówku nigdy nie byłoby stać na zakup mieszkań w Warszawie. Ludzie ze wsi w 80-latach dostawali mieszkania spółdzielcze z zakładów pracy np. FSO. Większość tych ludzi to prostaki zmieszani w bloku z inteligencją – zgroza jak na Alternatywy 4.
    Następstwem tego ich potomkowie są właścicielami mieszkań, ci obarczeni patologicznymi zrachowaniami również. Głośna muzyka, szczekanie psów w mieszkaniach, awantury to norma w blokach. Bardzo mało jest narzędzi eliminujących takie zachowanie, na brak kultury nie ma lekarswa.

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 13:52

    Pewnie muzułmańscy uchodźcy… a nie, przecież to „prawdziwi Polacy” z krwi i kości!

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 14:53

    WIĘKSZOŚĆ narzeka na komunę, ale wtedy był porządek, bo takich delikwentów wysiedlało się do slamsów i lokatorzy mieli spokój. Teraz nie ma slamsów i pomimo nakazu eksmisji nie można „na bruk” Dlaczego inni normalni ludzie cierpią przez taką patologię? Czy nikt z „dobrej zmiany” nie potrafi się tym zająć, czy po prostu nie chce? a Jeśli tam jest dziecko to dlaczego Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnicy Targówek nie reaguje? Współczuję lokatorom. To straszne jak się czyta, a co dopiero tam mieszkać..!

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 15:18

    Do kogo pretensje ? Cały blok się z nimi kolegował i koleguje. Nikt z lokatorów im nigdy w mordę nie dał więc oni rozumieją to jednoznacznie że ich zachowanie jest tolerowane. Pani L. też regularnie otrzymywała pomoc również finansową na zakup wszelakich trunków w pobliskiej żabce.
    Więc pytam ponownie do kogo pretensje ? Przecież sami mieszkańcy takich ich sobie wyhodowali to teraz mają.
    Bo przecież oni tacy bidni a teraz płacz ???
    Daliście sobie wejść na głowę to teraz piszcie pisma, powodzenia.

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 16:24

    @Anna
    Nie wiem skąd przyjechałaś i kiedy, bo – sądząc po Twojej wypowiedzi – tutejsza jesteś on niedawna. Cytat: „bo takich delikwentów wysiedlało się do slamsów i lokatorzy mieli spokój”. Tak, w latach ’70, ’80 wywoziło się takich delikwentów do slumsów. Czyli na Bródno. To była (BYŁA) dzielnica w znacznej części składająca się z różnego elementu lub chłoporobotników, którym zabierano gospodarstwa, aby móc tam budować fabryki i przesiedlano ich właśnie tu, na Bródno. Dostawali mieszkania w zamian za gospodarstwo. I już nie musieli robić nic prócz picia wina. Dziś to się zmieniło. Gdy sam sprzeda gospodarstwo i kupi mieszkanie, to już o to mieszkanie dba, dba również o otoczenie, w którym żyje.

    Co do tej patologicznej rodziny, to może ktoś doniesie z sąsiadów do organizacji zajmującej się przemocą w rodzinie względem dzieci. Przecież tam jest dziecko. Im więcej materiałów, dowodów, nagrań, zeznań świadków tym większa szansa odebrania menelikom praw rodzicielskich. Od czegoś trzeba zacząć.

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 20:56

    Tam jest patologia??? A co można powiedzieć o mieszkańcach bloku na Wincentego 87, tym po byłym hotelu??? Jak ich nazwać? Swoim zachowaniem są podobni do cyganów, czy tam romów, jak kto woli. Wystarczy zobaczyć co się dzieje pod balkonami od strony ul. Wincentego (od przystanku w stronę żaby) żeby zrozumieć co za plebs tam mieszka. Widok tego chlewu czasem przypomina mi getto cygańskie w Słowackich Koszycach. To jest dopiero patologia, a nie jakaś tam jedna pijaczka s*jąca po klatkach…

  • 30 kwietnia 2017 o godz. 23:37

    Jaka patologia? Jeśli tak to całe Bródno to patologia? Jak mam się nie kolegowac z delikwenta jak mnie i dzieci straszy? Mój upierdliwiec zapil się na śmierć. Ale trzeba przyznać że siły na nich i sposobu nie ma.

  • 1 maja 2017 o godz. 19:52

    I kto się wypowiada połowa słoików co wynajmuje mieszkania na Bródnie.

  • 1 maja 2017 o godz. 21:31

    Żal Ci? Dzięki tym słoikom co wynajmują wasze klity po babciach macie za co chlać od rana

  • 1 maja 2017 o godz. 23:44

    Jak Ci się takie ‚klity po babciach’ nie podobają, zawsze możesz wrócić do siebie na wieś, nie prawda?

  • 2 maja 2017 o godz. 05:52

    Mmm

    Co się martwisz co się smucisz ze wsi jesteś na wieś wrócisz!!!
    Masz zaszczyt mieszkać w domu z łazienką buraku

    Plaga wieśniaków u mnie w bloku 80% co się nie zna bo wynajmuje.
    Powiesz takiemu dzień dobry wchodząc np… do windy to patrzy się
    zdziwiony.Mieszkam na Bródnie od urodzenia i znam Panią Bożenkę
    fakt stoczyła się strasznie.

  • 2 maja 2017 o godz. 06:05

    Dziękuje za wszelkie rady, nie jestem ze wsi to po pierwsze, chociaz to żadna ujma, w przeciwieństwie to bycia chamem takim jak co niektórzy sie tu wypowiadający (Btw Spr sobie z której wiochy ściągnięto twoich dziadków do pracy na Żeraniu). A po drugie mam własne mieszkanie, wiec na swoje PRL-owskie klitki szukajcie frajerów gdzie indziej. Leczcie nadal swoje kompleksy Warszawiacy, których jedynym życiowym osiągnięciem jest miejsce urodzenia w dowodzie. Zenua

  • 2 maja 2017 o godz. 14:59

    100krotka – Synek Bożenki straszy Ciebie i Twoje dzieci ? Ten menel i nieudolny złodziejaszek ? Co z Ciebie za matka ? Albo w tym waszym bloku nie macie jaj albo rozumu żeby w sprytny i przemyślany sposób pozbyć się takiego przygłupa.

  • 2 maja 2017 o godz. 15:04

    SYNEK Bozenki straszyć może wróble NA dachu Tam straszy Wuju

  • 2 maja 2017 o godz. 18:29

    Czasy się zmieniaja. Mieszkanie na wsi to luksus i ci,którzy wypowiadają się tak nagatywnie to chyba jakieś kompleksy leczą. Wieś wsi nie równa, tylko po co tyle nienawiści wobec drugiego człowieka.

  • 4 maja 2017 o godz. 01:30

    Mmm

    Oj dzieciaku żałosny jesteś :) O Żeraniu napisał zenek a ty podłapałeś temacik jak lep na muchy.
    Widać jak wy Warszawiacy z koziej dupy .

  • 4 maja 2017 o godz. 13:28

    do Mmm
    jak ci nie pasuje to nie wynajmuj. Gdyby nie te klity po naszych babciach to byś nadal krowom ogony liczyła albo kartofle sadziła na swojej wsi.

  • 4 maja 2017 o godz. 13:35

    do Mmm
    my nie mamy kompleksów, bo jesteśmy urodzeni w Warszawie a wy nam nigdy nie dorównacie choćbyście nie wiem na jakim drogim osiedlu mieszkania kupili. Dla mnie pochodzenie i moje „korzenie” są ważniejsze od mieszkania w nowoczesnym osiedlu zakupionym na kredyt (30 letni zresztą). To przyjezdni próbują się dowartościować wpychaniem się do Stolicy!

  • 4 maja 2017 o godz. 16:00

    Do prawda:Warszawiak a matkę ma z Wołomina. Zarabia 2 tysięcy z groszami mieszka w klicie z PRL Wow szczyt ambicji

  • 4 maja 2017 o godz. 23:32

    Darek

    A kim TY jesteś kolejny Warszawiak aż do świąt.

  • 5 maja 2017 o godz. 08:46

    Żałośni jesteście i do tego macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Na swoje mieszkanie zarobiłam własną pracą, nie muszę czarować aż mi babcia umrze żeby wyprowadzić się od mamusi. Jedynym osiągnięciem miejsce urodzenia? Żal mi was :)

  • 5 maja 2017 o godz. 08:51

    Aha, w życiu nie miałam do czynienia z gospodarką rolną, a szkoda, bo tacy ludzie przynajmniej mają szacunek do innych i ich pracy, ale co o tym mogą wiedzieć zakompleksione nieudaczniki życiowe. Leć po kolejną flaszeczkę i ponarzekajcie pod blokiem z kolegami jak to wam te wredne słoje zabierają pracę :D jak to dobrze, ze w tym mieście jeszcze są normalni rodowici Warszawiacy, a nie tylko takie farbowane lisy jak wy.

  • 5 maja 2017 o godz. 12:00

    Miało być o Bozenie i Grzegorzu i Damianie

  • 5 maja 2017 o godz. 13:07

    Karol – Miało być o Bożenie ale tak to jest jak słoje muszą swoje 2 grosze wtrącić do rozmowy o której nie mają pojęcia :-D

  • 5 maja 2017 o godz. 14:31

    do Mmm
    jaką pracą? jak ty cały czas na forum siedzisz i „głupio-mądre” komentarze piszesz. No chyba że tak pracujesz… jak szef nie widzi

  • 5 maja 2017 o godz. 15:06

    Mmm

    Na swoje mieszkanie zarobiłam własną pracą !!!
    Taaaaa to gdzie wcześniej mieszkałeś pseudo-Warszawiak ????

    Powiedz to komuś w oczy cwaniaczku sieciowy

  • 5 maja 2017 o godz. 17:51

    Nie rozumiem o co ten cały ból d..y. Skoro nie podoba Wam się mieszkanie wśród ‚pijakow, nieudaczników i chamow’ to po co nadal mieszkacie w Warszawie ?

    Mmm
    Sądząc po niektórych wypowiedziach, nie powiedziałabym żeby ludzie mieszkający na wsi mieli szacunek do innych i jakąkolwiek kulturę, bo jak tu ktoś wcześniej trafnie napisal niestety takie osoby nie potrafią odpowiedzieć nawet dzień dobry wchodząc do windy.

  • 5 maja 2017 o godz. 19:30

    BOŻENA JAK CODZIEŃ SPOŻYWA CHMIEL

  • 5 maja 2017 o godz. 20:45

    To samo na Krzesiwej, W tych na dziko postawionych domkach na dzialkach.
    2 maja, godz. 8 rano – a debil na caly zycher radio.
    Drugi po nocy cwok tez tlucze.

  • 6 maja 2017 o godz. 07:22

    Pani Bożena wczoraj po raz kolejny oddała mocz na 9 p i gdyby nic raczyła się Piwskiem pod Żabką .Bluzgając że nie kupiłem jej Papierosów. To mieszkańcy dają jej Pieniądze o Pani z Parteru mieszkanki jej Bloku która raczy ja Obiadami w pojemnikach .

  • 7 maja 2017 o godz. 16:24

    Bożena ma ostatnio dobry patent odkąd porusza się o kulach – ściąga gacie siada na tej niskiej barierce po lewej obok schodków i wali kupę podciera ręką i wchodzi ponownie na klatkę chodową.
    Dalej dawajcie jej kasę na browary i szlugi a uczynne sąsiadeczki niech częstują zupką i obiadkami.
    Jeszcze z 15 lat będzie wam obszczywać schody i bluzgać pod oknami, potem przyjdzie kolej na jej synka. Też go dopieszczajcie żeby miał co wypić, palić i zjeść :-D

  • 7 maja 2017 o godz. 16:39

    W ogóle to jakaś wspólnota mieszkaniowa nieudaczników – płytki na ścianach przy windzie poodpadały już chyba ze 2 lata będzie, lustro jak ktoś stłukł w windzie rok temu to do dziś tylko ślady kleju są. Skrzynki elektryczne w wejściu pootwierane chyba żeby małe dzieci miały się czym bawić. Na schodach wejściowych zęby można sobie wybić. Macie tam w ogóle jakiegoś konserwatora o administratorze już nie wspomnę. Nie stać wspólnoty na prawnika żeby się sprawą Bożeny i jej rodzinki pokemonów zajął jak trzeba ? Nie stać was na 10 m2 glazury, glazurnika co nie lepi na 5 cm pecyny ? Może kupić wam nowe lustro nie tłukące za 200 zł do windy ? Potraficie coś ogarnąć w ogóle czy tylko pisma umiecie smarować do mediów jacy to biedni jesteście ? Jak patrze na te wasze płytki przy windzie to mam taką polewkę z tego że nie muszę już żadnych kabaretów oglądać. Blok nieudaczników jak nic.

  • 7 maja 2017 o godz. 20:14

    Kolejna wojna na miejsce zamieszkania. Ludzie, co jest z wami nie tak..

  • 7 maja 2017 o godz. 20:27

    Józio jaka wspólnota? Przecież te bloki należą do SM Bródno. Spółdzielnia zarządza tymi blokami a nie żadna wspólnota, a jak to robi to widać. Więc pretensje to tam składać bo raczej sposób zarządzania nie odbiega od innych bloków więc wszędzie powinno być podobnie, chyba że spółdzielnia traktuje w sposób wyjątkowy akurat ten blok z uwagi na wyjątkowy element go zamieszkujący.

  • 8 maja 2017 o godz. 00:15

    kos

    Bzdury mówisz Łojewska 16 i14 to już wspólnota od dawna.

    Mmm

    Taki wygadany byłeś a nie odp…. na pytanie
    Gdzie mieszkałeś zanim kupiłeś mieszkanie ????????????????????

  • 8 maja 2017 o godz. 01:41

    Dzieciaki i sloiki. Pani znajoma na ” scieszce” mieszkala od zawsze a wy sprzedaliscie ziemie i wjechaliscie jak do siebie probujac jakies nowe metowdy wprowadzac. Po pierwsze na Brodnie ktore znam nie bylo nigdy konfidenctwa a teraz czytam zeby isc na skarge itd. Pp drugie istnialo cos takiego jak stare brodno, ul. Julianowska od cmrntarza byla zagospodarowana domami jednorodzinnymi i nir wszyscy mieszkajacy dostali mieszkania z przydzialu fso. Mniej wiecej gdzies ul. Goworowska Bartnicza i tam w poblizu mieszkali i mieszkaja ludzie ktorzy sie tu urodzili. Wrzask podnosza sloiki, Brodno bylo specificzne i harakterne. Teraz zjechalo sie buracywo z wiesniacywem i pajacuje. Takie buty. Pozdrawiam rodowitych Warszawiakow.

  • 8 maja 2017 o godz. 06:43

    JAK W Zarządzie 14 BĘDZIE NADAL ŚREDNIA WIEKU 70 LAT TO NIC SIĘ NIE ZMIENI JAKOŚ Suwalska 31mogła wygonic Panie w tym sam wieku co u nas .A płytki na parterze są od dawna w opłakanym stanie

  • 8 maja 2017 o godz. 13:40

    maxxim – mieszkam na Bródnie od urodzenia ponad 40 lat, najpierw Hieronima potem Rembielińska pracowałem tu uczyłem się i wychowałem – ta Twoja ścieżka i specyficzni i charakterni ( naucz się pisać po polsku chłopku nie kalecz języka ) to tak naprawdę żulerka zbieranina złodziei i meneli, nieudacznicy co edukacje na podstawówce zakończyli, drący mordy po nocach tłukąca szyby butelki, okradający samochody sklepiki, kioski i piwnice. Stare chłopy dziś ponad 40 letni całe moje dzieciństwo pili pod blokami i nie dali spać w letnie noce dewastując okolice. Pili razem, bili się między sobą, okradali wzajemnie, jeden drugiemu pannne puknął – takie to właśnie charakterne towarzystwo w 50 % zamieszkiwało osiedle Bródno.
    A co do słoików to owszem są roszczeniowi nie potrafią parkować należycie samochodów i myślą że jak przyjechali do miasta to wszystko im się należy ale w odróżnieniu od Twoich charakternych zapłacili za mieszkania gotówką za hektary albo kredytem i należycie w większości się zachowują.
    Ja osobiście wolę mieć za sąsiada słoja niż charakternego frajera złodzieja-menela co jak tylko nie zamknę dokładnie mieszkania to obrobi mi kwadrat, skroi rower albo coś z samochodu.
    W tej chwili jedyne o czym marze to sprzedać mieszkanie i wyprowadzić się minimum 20 kilometrów za miasto żeby znowu jak w ostatnią sobotę wieczorem wracając do domu nie oglądać opuchniętych śmierdzących piwskiem ryjów stojących na klatce nieudaczników opowiadających przy browarku swoje charakterne historyjki. I pytanie – kierowniku poratujesz 5 zł na browarka, sąsiad za twoje zdrowie wypijemy, albo – sąsiad ale masz ładny samochód i żonka jaka elegancka, powodzi się nie ???
    Więc goń się ze swoim charakternym prawdziwym Bródnem i charakternymi złodziejami z Goworowskiej, Julianowskiej, Bartniczej i jakiej tam sobie jeszcze chcesz – możesz pod nocnym stojąc w kolejce takie historyjki opowiadać może 2 zł na browarka dostaniesz leszczu barowy.

  • 8 maja 2017 o godz. 19:36

    Ludzie sie dzielą na kulturalnych, oczytanych, inteligentnych i wykształconych oraz na chamstwo i miernote. Ci pierwsi skąd by nie byli, znajdą się w każdym srodowisku i miejscu. Ci drudzy… cóż widac z wpisów powyżej.

    Jest takie przyslowie dotyczace tych, którzy wiecznie widzą sloiki i farsiafke.
    -” z chama nie zrobisz pana”.

  • 8 maja 2017 o godz. 19:51

    Bródno rulezz

    Co Ty opowiadasz za historie ścieżka była podzielona na starszych i młodych.
    Zawsze się spotykaliśmy na boisku 277 i całym dniami grało się w piłę.To nie
    co teraz że nie ma podwórek.Mieszkam tu od urodzenia tak jak cała moja rodzina
    i mile wspominam lata 80-90 gdzie nasze podwórko i blok to była jedna wielka paczka.
    Może Ty byłeś wychowany jak Kaczyński że podwórko to samo zło ?

  • 8 maja 2017 o godz. 22:09

    gonić patologię, dzwońcie po policję i straż miejską!!!!

  • 8 maja 2017 o godz. 22:30

    Brodno sloik rulezz
    Ty nawet nie wiesz gdzie byla Karpatka, Joy czy fryzjer Wanda. Nie masz pojecia gdzie byl most Kierbedzia i ul. Swierczewskiego. Ty chlopku moze kontaktujesz gdzie jest lidl i biedronka. Nic poza tym. 40 lat to moze i spedziles ale na wsi a w wieku 39 lat granatem oderwali cie od pluga ludzie kupujac ziemie od ciebie. Smieszek jestes i napinacz. Taki prosty malorolny chlopczyk. Zapewne rudy ;). Co, nikt cie nie lubi?

  • 8 maja 2017 o godz. 22:37

    Na boisku 277 dobre :) Mój syn chodzi już do tej szkoły 6 lat ale przez te wszystkie lata boiska się nie doczekało. Na pytanie o boisko dyrektorka zawsze się głupio uśmiechała bo nigdy nie było na to pieniędzy. Dopiero teraz w tym roku zaczęto budować prawdziwe boiska, pieniądze się wreszcie znalazły i od jesieni uczniowie będą mogli pograć na prawdziwym boisku. Tak więc to na czym się spotykaliście to raczej boiskiem nazwać nie można było. Tam uczniowie nie grali w piłkę. Owszem miejsce na boisko było ale do tej pory jakoś nie mogło powstać. Drugiej takiej szkoły nie było chyba na Bródnie.

  • 9 maja 2017 o godz. 14:54

    maxxim – Prawilny charakterny chłopaku cóż za wyznacznik statusu społecznego – wiedzieć jak przed laty nazywał się dany sklep bar, fryzjer na osiedlu :-D Czym chciałeś zabłysnąć wiedzą o moście którego nie ma już ponad 70 lat :-D Czytaj ze zrozumieniem to przydatna umiejętność urodziłem się w Praskim i tu wychowałem a nie w Siedlcach czy Wyszkowie, czym chcesz mnie zaskoczyć ? Ty i ta wasza ekskluzywna „ścieżka” hehehehe wymyślili sobie super gang gamonie :-) Wpadnij na Wyszogrodzką, Rembielińska,Balkonową,Wysockiego to będziesz miał ścieżkę o ile wyjdziesz z parku Bródnowskiego gamoniu. Raz się zebraliście i przyszliście w kilkadziesiąt osób do chłopaka na Wysockiego 20 i co zanim wszyscy się zebrali to było po napince jeden radiowóz was rozgonił z czego to większość była z mojej okolicy bo przyszliśmy z ciekawości a żyjecie tym jak wygraną pod Grunwaldem w 1410 roku.

    Warszawiak-Bródno – Też miło wspominam przełom lat 80 – 90tych i dzieciaki jak ja rocznik 76′ ze szkoły bloku i podwórka była gra w kapsle, korki, kwadraty, pikuty z dziewczynami w gumę czy klasy. Jeszcze wtedy na Bródnie było pełno drzew owocowych wiec siedziało się na drzewach i objadało czasem nie dojrzałymi owocami. Po szkole jak każdy zjadł i odrobił lekcje to było pełno dzieciaków było z kim grać czy bawić się i to nie były pojedyncze dzieciaki jak teraz tylko 20, 30 i więcej dzieci. Pierwsze eksploracje przedwojennej stacji kolejowej i podziemi Oliwska za dawnym Małym Bazarkiem przy Wysockiego. Podróże niedokończonymi tunelami ciepłowniczymi pod dopiero budowaną trasą Toruńską, poszukiwanie starego tunelu metra na Targówku fabrycznym, zwiedzanie mostu Grota od spodu a mieliśmy po 15 – 16 lat to były czasy każdy dzień to była jakaś przygoda podarte spodnie, pokaleczone kolana i łokcie to było życie nie to co mają dziś dzieci ;-) (do lasu nie wolno bo kleszcze, kiedyś jak miało się kleszcza to kolega leciał po widelec do domu i po kłopocie i żyjemy do dziś zdrowi )
    Tylko potem była szkoła zawodowa czy średnia, pierwsza praca randki z dziewczyną większość odbiła wchodząc w dorosłe życie spotykaliśmy się ale już nie na podwórku. A jeśli pod blokiem to na krótkie pogaduchy chyba, że latem na murku czy ławce pod blokiem lub w parku. Robiło się piwko czy dwa i wracało do domu bo w tygodniu praca czy szkoła. Ale pozostała ekipa zatrzymali się w wieku 16 lat, takie ścieżki czy inne wymysły idiotów chlali wódę codziennie pod blokiem darli mordy, demolowali i okradali okolice. Same charakterne chłopaki co dziś 2 zł sempią pod nocnym i jak Bożena i jej synalek ubogacają okolice swoją obecnością. Kiedyś była solówa i nikt nie miał prawa się wtrącić a dziś 3 kopie leżącego a czwarty próbuje skakać mu po głowie pod Żabką na Łojewskiej takie to charakterne chłopaki. Kiedyś za takie coś cała ekipa miała by bęcki i nie potrzeba by policji bo każdy wiedział kto i co i jak się zawiniło to dostawało się po mordzie aż się zrozumiało. Kiedyś jak rozrabialiśmy i ktoś starszy zwrócił uwagę to był spokój spuszczało się głowę bo drugi raz nie powtórzył. A dziś wychodzę do szczawia starszy od niego o 20 lat a on mi pyskuje i mnie straszy a jak dostanie w łeb to matka z ojcem dzwonią na policje że ich synka napadłem :-D
    Lubię Bródno bo tu się wychowałem i mam mnóstwo znajomych jest ładnie zielono. Nadal wpadam do Kefira coś zjeść szkoda ze zamiast pizzeri Paula na Kondratowicza jest śmierdzący kebeb po którym klop musi być w zasięgu. Lubiłem naleśniki z Kosa tyle że dziś jest tam Biedra i żałuje że kilka małych kwiaciarni warzywniaków i budek z pieczywem przerobiono na sklepy z wódą 24H do których całymi nocami latem młodzież stoi w kolejkach. Dyskoteki filmy i bilard w Świcie czy Junonie czasem w Lirze ( na Semafora byłem za młody :-) ) Piwko i pizza w Gringo na Bazyliańskiej tak więc z Kaczyńskim mi nie wyjeżdżaj.
    Także kolego maxxim jak widzisz każdy bywał gdzie indziej bo Bródno to duże osiedle choć zapamiętaliśmy je podobnie to nie rób z kogoś innego wieśniaka uważając że sam jesteś najmądrzejszy.

  • 9 maja 2017 o godz. 16:00

    seb

    Sam chodziłeś do tej szkoły ???? Bo opowiadasz historie niczym z Pottera :)
    Mieliśmy boisko nie jak teraz z trawiaste a betonowe a nawet dwa jedno do nogi
    drugie do kosza.To nie mów mi jak było bo człowieku jestem z rocznika 76 i tam
    się urodziłem i wychowałem.

    Bródno rulezz

    Wszystko się zgadza też chodziłem do Świtu na poranki a do Liry na filmy puszczane z VHS z Bruce Lee:) Do Kefirka chodziłem z babcia na obiady budyń z sokiem malinowym :) Na Kondratowicza był jeden wielki sklep zabawkowy teraz tam Żabka w pawilonach był sklep z rzeczami do samochodu na tyłach ciastkarnia a z okienka włoskie lody śmietankowe i czekoladowe :) A koło sklepu społem był drewniany zieleniak a tam raj.Gumy oranżada z butelki i z torebki ryż dmuchany itd…. Cudowne czasy

  • 9 maja 2017 o godz. 17:01

    Warszawiak Bródno -Wielki Szacun zapomniałeś o Mpiku

  • 9 maja 2017 o godz. 18:30

    Tom

    Tak zgadza się był tam gdzie teraz jest spożywczy .A jeszcze obok w tym pawilonie co jest
    Dominium była kwiaciarnia.Ale nie taka jak teraz zwykła tam była szklana gablota
    i pełno żołnierzyków :)

    https://s22.postimg.org/vcugvwn41/gora.jpg

  • 9 maja 2017 o godz. 19:04

    Stokrotka i Kiosk Ruchu potocznie zwany u Kulawego właściciel poruszał się o białej Szwedce dobre to były czasy .A teraz z tych naszych dawnych czasów ( ja rocznik 78) został okrojony Warzywniak w Pasażu na Kondratowicza z tym samym Małżeństwem .A co do Bożenki L to ma kobieta zdrowie

  • 9 maja 2017 o godz. 19:35

    Tom

    Jeszcze koło tej kwiaciarni był kiosk jak dobrze pamiętam Syrenka

    A Bożenka pamiętam jak męża zaciukała to takie wydarzenie było na podwórku :)
    Byłem gnojem ale pamiętam aaa jeszcze koło Liry była Pianka dla starszych oczywiście.

  • 9 maja 2017 o godz. 20:31

    Syrenka była gdzieś obok pijalni Piwa przy Łabiszyńskiej przy kwiaciarni Stokrotka był właśnie ten gość o Szwedce czy my a by nie mieszkaliśmy na tym samym podwórku w Trójkącie Bloków 14,16 ,31

  • 9 maja 2017 o godz. 23:55

    No chyba tak Zbroch,Wujo, Szczepan,itd….

  • 10 maja 2017 o godz. 05:11

    tak jest zgadza się

  • 10 maja 2017 o godz. 07:30

    WARSZWWIAK Bródno Panie Piotrku to nie to samo PODWÓRKO co za naszych-czasów z naszej Paczki został tylko Szymon .Reszta zmieniła miejsce zamieszkania .Sentyment pozostał jak widzę Piotruś. KIEDY OSTATNIO byłeś na naszym Podwórku widziałeś bohaterkę artykułu ?To nie to samo PODWÓRKO i nie Ci sami ludzie część znaczną czesc wyprowadzila się niektórzy umarli .Z naszej Paczki mieszka tylko jak wspomniałem Szymon .A Bohaterka artykułu piła pije i pić będzie i nic się nie zmieni w tej materi .Bo co do Twojego imienia to chyba się nie pomyliłem

  • 10 maja 2017 o godz. 09:37

    Sentyment pozostał jak widzę do starego Podworka .Majac teraz prawie 40 lat odzywają się dawni Koledzy nie widzani od Wieków .A wszystko to przez Bożenkę .Czołem Wiara.

  • 10 maja 2017 o godz. 11:21

    Nie znamy nikomu

    A kto pyta z jakiego bloku ? Bo chyba chodzi o Piotra.K

  • 10 maja 2017 o godz. 17:39

    Mariusz. z Suwalskiej 31 ?

  • 10 maja 2017 o godz. 18:05

    PIOTREK NA TEMAT Bożeny nie wypowiadam się ale fajnie jest spotkać kogoś choć wirtualnie nie widzialnego od 1994 r .CZAS UCIEKA DOBRZE ŻE PAMIĘTAMY SIĘ JESZCZE.

  • 10 maja 2017 o godz. 18:08

    miało być nie widzianego.

  • 10 maja 2017 o godz. 18:44

    Jaki Piotrek ?

  • 10 maja 2017 o godz. 23:24

    PANOWIE BYŁO 2 Piotrków i 2 Mariuszów. WASZA WYMIANA ZDAŃ WSKAZUJE NA Piotra K i Mariusza K.Pozdrawiam Panów serdecznie wasz kolega

  • 11 maja 2017 o godz. 01:18

    Nie znany Nikomu.

    Piotrków było dwóch Piotr.B spod 16 Piotr.K spod 14
    Mariusz.M i Mariusz nazwiska nie pamiętam ksywa UFO obaj spod 31

    Ogólnie to tak:

    Łojewska 16 Tomasz.O Krzysiek.N Piotr.B Irek.B
    Łojewska 14 Piotr.K Radek.? Marcin.? Robert.Wujo
    Suwalska 31 Bracia M Bracia Z Robert.Sz Szymon.? Michał.? Łukasz.?
    Bracia K . Konrad.P ale nie od początku.

    Tyle co pamiętam

  • 11 maja 2017 o godz. 10:39

    BRACIA S. MICHAŁ I Maciej a Mariusz mieszkał na 3 p został Przeodniczacym Wspólnoty Mieszkaniowej jest nim nadal .Zapomniałeś o mnie a mieszkałem w tym samym Bloku co Maniek i wspomniany Mariusz K.

  • 11 maja 2017 o godz. 21:27

    A z kim się trzymałeś ? Bo naprawdę nie pamiętam

  • 12 maja 2017 o godz. 12:05

    Witam choć nie mieszkam od dobrych Kilku lat to zaskoczony jestem że jeszcze smak dzieciństwa pozostał co w niektórych .Ja również Mieszkałem na Suwalskiej 31. Bylem przez was trochę prześladowany bo biegałem z Kierownicą.Zapomniałeś z twojego Bloku O Jarku zwanym Jajo .Szkoda że nie możemy spotkać się i po wspominać szalone lata.

  • 12 maja 2017 o godz. 12:39

    Bródno rulezz – sprzedaj mieszkanie i wyprowadź się do Wilanowa. Tu żadnego menelstwa nie uświadczysz. Tu wszyscy w kredytach siedzą.

  • 12 maja 2017 o godz. 12:59

    Jarek

    Jarek i Krzysiek bracia :)
    Wasz tata Jeżdził kolarzówka jak dobrze pamiętam niebieską .
    I grał z nami w piłkę jak inne matki siedziały na murku.
    Ty kolegowałeś się bardziej z Kubańczykiem
    A Krzysiek od małego szatan rozrabiaka

  • 12 maja 2017 o godz. 14:56

    Warszawiak Bròdno vel Piotr K.wywołany do tablicy dzięki że Mnie Pamiętasz choć z imienia .Wymieniłeś wszystkie osoby prócz tego młodszego pokolenia .Brat Jarka to Krzysiek vel Herr Flick.A zapomniałeś o Karolu R. Choć on bardziej wolał damskie towarzystwo .Pozdrawiam

  • 12 maja 2017 o godz. 16:19

    Mariusz

    Karola pamiętam z 16 był tak jak Irek,Tomek,Piotrek,Krzysiek

  • 12 maja 2017 o godz. 23:24

    Część z nas Ma konta Na FB z niektórymi nie ma kontaktu ślad się urwał .Nasza Paczka ta która większym stopniu trzymała się razem z tego co wiem zmieniła stan cywilny dorobilismy się dzieciaków. Wszak zbliżamy się do 40 albo jesteśmy po 40.Czas ucieka teraz to my jesteśmy Rodzicami a nasi Rodzice zblizają się do emerytury i dla naszych dzieci są Dziadkami. Wspominam twoją i moja Babcie .

  • 15 maja 2017 o godz. 09:33

    WZRUSZAJĄCE. Tak się zapedziliscie we wspomnieniach, że zaraz o Powstanie Warszawskie zahaczycie. WZRUSZAJĄCE.

  • 15 maja 2017 o godz. 10:05

    Na Mokotowie pewnie mieszkają zwolnicy Prezesa

  • 15 maja 2017 o godz. 18:30

    naplywowy z mokotowa czy może płytki

  • 15 maja 2017 o godz. 19:35

    Wymieniłeś mnie Przepraszam Jako jednego z Braci K

  • 16 maja 2017 o godz. 22:03

    Podłączyli się na dziko do prądu? W bloku mieszkalnym? Jakim cudem, pociągnęli kabel ze słupa przez okno? Bo nie kumam, jak można to zrobić skutecznie, tak aby administracja nie mogła ich kompletnie odciąć od mediów!

  • 16 maja 2017 o godz. 23:42

    Wszechwiedzący – Nic trudnego podpinasz się bezpośrednio do skrzynki z bezpiecznikami na klatce schodowej na krótko puszczasz kabel po podłodze do lokalu. Uwierz ludzie nie reagują, obok mnie sąsiad kradł prąd ze zsypu podłączony do oprawy w suficie – codziennie go odłączałem. U mnie na Rembielińskiej mieliśmy 2 stałych spryciarzy, jeden doprowadził do pożaru instalacji elektrycznej ( cała klatka była chyba z tydzień lub dwa bez prądu i gazu ) drugi robił to regularnie co kilka dni ale, że lokatorzy nauczeni wcześniejszym pożarem obok to dostał perę kopów i się uspokoił.
    Generalnie większość takich cyrków ma miejsce dlatego że ludzie nie reagują, każdy ma to gdzieś uważając, że jego to nie dotyczy, wraca z pracy do domu zamyka drzwi i się nie interesuję więc żule szaleją.

  • 17 maja 2017 o godz. 14:59

    A administrator w bloku sie nie pojawia? A cieciowa nie widzi? Fajni muszą być zarządzający tym blokiem. To, ze policja nie jest w stanie poprawic sytuacji nie dziwi. Policjs w tym kraju nic nie jest w stanie zrobic. Fajnie gliniarczyki tylko w filmach wyglądają.

    Na Toruńskiej od lat kradną tablice rejestracyjne z samochodów, a policja wogole sie tam nie pojawia… może ze strachu… może z wygodnictwa… może lepiej pospac w nocy na parkingu za Tesco?

  • 21 maja 2017 o godz. 16:22

    Antonov – Masz racje można całą noc przełazić nieraz latem po osiedlu i żadnego radiowozu nie zobaczysz a patrol pieszy to jest science fiction. Kiedyś widziałem jak trzech napadło kolesia, zaczęli go tłuc wiec myślę – zadzwonię – to jełopy już ruszając z chodeckiej włączyli sygnał tak że trzy skrzyżowania wcześniej było ich słychać. Oczywiście wszyscy uciekli. Podchodzę do gamoni i pytam po co taki hałas robili po drodze i że sprawcy pobicia stoją za blokiem bo tam się schowali. Na co mistrz pościgów odpowiedział mi że on nie ma takiej pewności bo nikogo nie widzi :-D

  • 22 maja 2017 o godz. 14:39

    a co Ścieżki…. graliśmy z Wami w piłkę co sobota na tym betonie :)
    w każdym turnieju organizowanym przez tego ciemnego wąsacza z Podgrodzia spotykaliśmy się w finale, a potem jakieś piwko wieczorem… finał z reguły w Parku Bródnowskim, raz chyba na Polonezie.
    piękne czasy!

  • 22 maja 2017 o godz. 18:37

    Bródno rulezz, a co Ci miał odpowiedzieć jak on się bał za ten blok zajrzeć… a sygnały włączyli by się trochę rozbudzić… polecam jeszcze raz… czasami zajrzyjcie nad ranem za Tesco przy Toruńskiej… nic i nikt nie jest w stanie im przeszkodzić w drzemce…

    a złodzieje tablice rejestracyjne kradną aż miło… a patroli brak…

    jeszcze jest teoria, że jak jadą przez Bródno na sygnale to dlatego by pizza którą targają na chodecką nie wystygła.. :-D

  • 12 czerwca 2017 o godz. 14:48

    Niech się wezmą za Żeberko a nie za Bożenkę.Chyba że policja ma kasę z żeberka bo tam notoryczne ćpanie handel i nikomu to nie przeszkadza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.