Pętla tramwajowa na polu PGR | targowek.info

Pętla tramwajowa na polu PGR

Na polu PGR nie dało się zrobić parku, ale uda się zrobić pętle tramwajową. Ratusz pokazał wczoraj plany budowy tramwaju przez Bródno na Białołękę. 

 

Uprzedzamy: to nie jest wiadomość na Prima Aprilis. Ratusz podał wczoraj szczegóły przebiegu tramwaju na Białołękę. Większych niespodzianek nie ma. Torowisko zostanie przedłużone wzdłuż Matki Teresy z Kalkuty, skręci w św. Wincentego potem Głębocką koło centrum handlowego nad Trasą Toruńską pobiegnie na Zieloną Białołękę.

 

materiały ratusza

 

Jak podaje warszawa.wyborcza.pl, jedna z pętli powstanie na polu PGR w narożniku św. Wincentego z Gilarską (widać ją na mapce poniżej). To blisko pętli 512, więc zrobi się tam mały węzeł przesiadkowy.

Głównym zadaniem tramwaju z Białołęki będzie dowożenie ludzi do metra przy ratuszu Targówka, więc większość składów będzie zapewne zawracać przy Gilarskiej i wracać na Białołękę. To może też być dobre rozwiązanie dla mieszkańców nowych osiedli na polu PGR. Aby dostać się szybko do centrum, będą mogli podjechać jeden przystanek tramwajem do metra.

 

fot. urząd miasta

 

Dobra wiadomość jest taka, że przy Głębockiej, ale po białołęckiej stronie Trasy Toruńskiej, ma powstać węzeł przesiadkowy z wielkim parkingiem „parkuj i jedź”. To daje nadzieje, że część kierowców z Białołęki czy Marek zamiast pchać się ul. św. Wincentego do centrum, zostawi tam auta i wsiądzie w tramwaj. Oby…

Na to wszystko jeszcze chwilę poczekamy. Prace projektowe mają trwać do 2020 roku, budowa do 2022. Szacunkowy koszt inwestycji to 150 mln zł, a potrzebny do jej obsługi tabor (25 tramwajów niskopodłogowych) będzie kosztował 187,5 mln zł.

 

20 komentarzy na temat “Pętla tramwajowa na polu PGR

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 09:30

    Przecież to jest na etapie koncepcji. A od koncepcji do przecięcia wstęgi – zwłaszcza w przypadku inwestycji drogowej w mieście – z grubsza licząc potrzeba ok. 10 lat. Projektowanie przebudowy i remontu Trasy Toruńskiej rozpoczęło się w 2005 roku. Kiedy ją oddano do użytku? Najdłużej trwają procedury urzędnicze (koncepcje, wykupy gruntów, decyzje środowiskowe, uzgodnienia branżowe, pozwolenie na budowę, zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, itd.). Sama budowa może się zmieścić w 2 latach. W przypadku budowy Trasy Toruńskiej zarządzający czeski Metrostav ostro popędzał polskich podwykonawców…

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 10:42

    Szkoda, że plany i inwestycje w ostatnich latach potoczyły się tak, a nie inaczej. Przygotowany jakby idealnie pod tramwaj pas zieleni pomiędzy jezdniami na Kondratowicza chyba nadal pozostanie nieużywany, a z tramwaju na Matki Teresy z Kalkuty skorzysta znacznie mniej pasażerów, niż gdyby tram pojechał Kondratowicza. Ale niestety, tu dochodzi kwestia metra (przy Rembielińskiej byłby wtedy koszmar). Słabo w ostatnich latach stało się z zabudowaniem nowszej części św. Wincentego (między Kondratowicza, a Głębocką). Gdyby nie takie zagęszczenie i umiejscowienie nowych bloków oraz lokali usługowych, byłoby znacznie łatwiej (choć nadal to nie będzie najbardziej problematyczny odcinek). Nie chcę nawet sobie wyobrażać co się będzie działo na skrzyżowaniu Gilarska/św. Wincentego/Matki Teresy z Kalkuty po otwarciu tej trasy. Jak dołożą priorytety dla tramwajów, to efekt będzie taki, że samochody staną na dobre z każdej strony, bo a to z jednej strony tramwaj wzbudzi sobie światło, a to z drugiej i właściwie tylko pasażerowie tramwajów skorzystają, a wszelkie inne pojazdy zostaną uziemione. Bo św. Wincentego wzdłuż planowanej trasy tramwaju nie będzie jak poszerzyć. No i ciekawe jak upchną tę trasę tramwajową w okolicach CH Targówek. Z jednej strony skarpa, z drugiej Centrum Handlowe. Zwężą Głębocką?

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 13:41

    Glebockiej nie zwęża, dobiorą sie do lasu… nam ten tramwaj nie będzie służyć tylko pogorszy i tak nieciekawa sytuacje komunikacyjna. Kto skorzysta? Wiadomo.

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 14:03

    Ludzie dzisiaj 1 kwietnia prima aprilis a Wy tu snujecie jakieś dywagacje :-)))))) pozdrowienia dla zespołu redakcyjnego za udany żart :-)))))))))))))))))

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 15:17

    do 61
    *
    geniuszu żartu, od dawna już słychać o tym, to żaden żart, zresztą co w tym śmiesznego?

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 18:37

    mnie Polaka patriotę smuci ta wiadomość

  • 1 kwietnia 2017 o godz. 21:14

    Węzeł przesiadkowy przy toruńskiej do tramawaju tylko po to by podjechać dwa przystanki lub trzy tylko po to by od ul. Świętego Wincentego iść do stacji metra która będzie na na wysokości ulicy Malborskiej. Haha. Teraz 527 jeździ szybciej do metro ratusz arsenał. Bo jak będzie tramwaj i meteo to oczywiście ta linia zostanie zlikwidowana. Ogarnijcie się. Węzeł przesiadkowy powinien być przy stacji metra. A jak przystanek tramwajowy to nad stacja metra a nie obok. Jak ma być inaczej to już lepiej nic nie robić

  • 2 kwietnia 2017 o godz. 08:53

    Do Tomek od Kasi : 527 jeździ na stare Miasto i Ratusz Arsenal. JAK ZLIKWIDUJĄ TO LINIE TO ŻEBY TAM DOJECHAĆ ILE BĘDZIE PRZESIADEK ?

  • 2 kwietnia 2017 o godz. 12:34

    Dużo spraw jest tu powiązanych.

    Pokutuje zły kierunek rozwoju końcówki metra. Powinno być za Trasą Toruńską, bo nie oszukujmy się – liczba samochodów nie spadnie, a zagęszczenie będzie coraz większe. Tego jednak nie zmienimy.

    Trudno wyobrazić mi sobie ten ścisk jaki powstanie na dwóch odcinkach nowej trasy tramwajowej m. narożnikiem Cmentarza Bródnowskiego a stacją metra oraz na Głębockiej. Jeśli będzie się usuwać las to będzie największa zbrodnia.

    Czy szybkiego tramwaju nie można poprowadzić na ZB wzdłuż Trasy Toruńskiej do Annopola (stąd jeden przystanek do Metra) oraz w drugą stronę do stacji PKP Warszawa Toruńska?

    Przy okazji zapowiedzi budowy kolejnej stacji paliw przy skrzyżowaniu i przyszłej stacji metra… nie da się tam po prostu wykorzystać tego wolnego pola na lekkie przesunięcie wąskiego skrzyżowania dla większej swobody przejazdu i przejść?

  • 2 kwietnia 2017 o godz. 22:02

    Metro powinno zostać przesunięte za TRASĘ TORUŃSKĄ, na wysokość skrzyżowania ul. Marwilskiej i ul. Odlewniczej. Tam mamy niewykorzystane połacie „dzikiego zadrzewienia” wzdłuż ul. Marwilskiej które mogą zostać zagospodarowane na parkingi. Węzeł przesiadkowy z PKP pozwoli usprawnić komunikację. Jeżeli w przyszłości „mądrzy” włodarze miasta zdecydują metro może dalej pójść na Białołękę i połączyć się z metrem linii 1 ( Kabaty-Młociny), a może kiedyś w 2050 roku, wielka pętla wokół Warszawy.

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 09:17

    tramwaj z bródna na białołeke? ale po co?! przecież i tak jest najazd wieśmaków z Białołęki na Bródno i tak stoimy w ogromnych korkach dzięki rejestracjom WWL LU OP CT WWE i inne …. poszerzyli by Św. Wincentego, zrobili Buspas czy kto go tam wie.

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 10:08

    @andrzej kucharski, weź coś na zgniły móżg i nie wypowiadaj się (nie wys*waj się) publicznie

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 12:28

    @Dzorcz
    Od skrzyżowania Kondratowicza/Wincentego do C.H. Targówek jest/będzie sporo nowych mieszkańców którzy też mogli by skorzystać z tego tramwaju.
    To już Białołęka dla ciebie? Czy jednak jeszcze Bródno?

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 12:54

    Do nonejma z ostatniego posta: Słoiku, a czy pomysłaleś, że już teraz są ogromne korki w tej cześci Targówka? Wszędzie jeden pas, buduje się nowe osiedla a jeszcze budowa pętli tramwajowej dojdzie. Od Ratusza do Ronda Żaba będziemy godzine jechać.

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 14:00

    Dzorcz a kogo obchodzi Bródno :( ważne żeby białołęka miała dojazd, reszta się nie liczy…

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 15:26

    10 min dojscie do przystanku
    10 min tramwajem do metra
    5 przesiadka
    15 jazda druga linia
    5 przesiadka
    10 min jazda pierwsza linia metra
    5 przesiadka
    10 tramwaj albo autubus do pracy
    5 dojscie od przystanku

    75 minut – 3 przesiadki

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 15:33

    Tramwaj powinien pojechać inną trasą, tj. Kondratowicza-Chodecka-Matki Teresy. Wtedy przystanki bezpośrednio nad stacją metra, podpięcie do szyny sporej części Bródna na chwilę obecną nie obsługiwanej przez tramwaje (przystanek Szpital Bródnowski oraz Chodecka), skrzyżowanie Gilarska/św. Wincentego bez rewolucji (przynajmniej do momentu włączenia Nowotrockiej) oraz brak murowanych protestów mieszkańców Zielonego Zacisza.

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 21:05

    @Dzorcz
    A kto powiedział, że słoik? Tak korki są, ale można by tak ruszyć cztery litery z samochodu do kumunikacji. Tramwaj nie zabierze pasa ruchu, a część ludzi przesiądzie się z autobusów do niego.
    Zgadzam się oczywiście z tym, że obecny jeden pas to za mało i to też powinno zostać rozwiązane, ale nie likwidowałbym tramwaju i nie uważam, że jest on tylko dla Białołęki.

  • 3 kwietnia 2017 o godz. 23:02

    Derbianie z wszystkich mieścin łączcie się!

  • 4 kwietnia 2017 o godz. 09:06

    do nie słoik: ale ja jeżdzę komunikacją i bardzo teog żałuję. 3 przesiadki, zapchana 500 do ostatniego centymetra, stanie w korki wzdłuż cmentarza w duchocie …… to jest komunikacja. Metro tak samo zapchane …. Targówek – Wilanów 1godz. 10 min (2 przesiadki). Autem 35 :) a I bywało, że 25. Wracam około 40. Tylko, że daleko i koszty. ale Komunikacja jest TRAGICZNA!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.