Plaga kradzieży tablic rejestracyjnych | targowek.info

Plaga kradzieży tablic rejestracyjnych

Od wielu miesięcy ktoś kradnie w „hurtowych” ilościach tablice rejestracyjne z samochodów zaparkowanych przy Toruńskiej. Policja jest bezradna, mieszkańcy tym bardziej.

 

Tablice giną w różnych częściach naszej dzielnicy: na Targówku, Zaciszu, ale najczęściej giną na Bródnie i to w konkretnej okolicy: wzdłuż tunelu Trasy Toruńskiej w rejonie bloków Toruńska 78, 80, 82 i 84.

Plaga na Bródnie

W tej sprawie dostaliśmy jednocześnie aż dwa listy od mieszkanek tych okolic. Jako pierwsza napisała Małgorzata, która już kiedyś interweniowała na Targowek.info.  Tym razem pisze, że problem menelstwa nie zniknął, ale jeszcze bardziej dokuczliwy jest inny – ginące tablice rejestracyjne.

– Od około trzech lat obserwuję patologię jaką jest kradzież z samochodów tablic rejestracyjnych. Ograniczę się tu do okolic bloków przy Toruńskiej 78, 80, 82 i 84. Każdego ranka (mniej więcej od trzech lat) okazuje się, ze w nocy skradziono kilka, kilkanaście tablic rejestracyjnych. Ja sama padłam ofiarą tego przestępstwa dwa razy – pisze nasza czytelniczka.

Codziennie kilka tablic

Nie tylko ona. O tej samej sprawie alarmuje też Olga:

Od kilku miesięcy problem kradzieży tablic rejestracyjnych w rejonach ul. Toruńskiej jest nie do opisania. Od znajomych wiem, że jest to również plaga Targówka i innych rejonów Bródna.

Nam tablice ukradziono około 3 miesiące temu, sprawa oczywiście zgłoszona na policję, po kilku tygodniach pismo o umorzeniu sprawy… Tej samej nocy tablice ukradzione zostały hurtem – widzieliśmy co najmniej 3 dodatkowe samochody, które tablic nie miały. Od tej pory chociaż raz w tygodniu widzimy jeden-dwa samochody bez tablic, albo ślady po skradzionych tablicach – wyłamane ramki. Widziałam, że niektórzy kierowcy próbują się bronić przed kradzieżą stosując potocznie zwane „trytki”, jednak nie wiem, czy to skuteczne.

Naprawdę nie jest to problem jednorazowy, dzień w dzień do samochodu schodzimy z duszą na ramieniu, czy tym razem będziemy mieć tablice rejestracyjne. Dodam również, że złodzieje chętniej kradną tablice z samochodów stojących wzdłuż tunelu Trasy Toruńskiej – samochody stojące pomiędzy blokami są bezpieczniejsze – pisze Olga.

Co robi policja?

Czytelniczki skarżą się, że ani policja ani straż miejska nie potrafią rozwiązać problemu. Tablice kradnie zapewne ta sama osoba, bo miejsce i sposób działania jest ten sam. Teoretycznie złapanie jej nie powinno być trudne, jednak patroli w tej okolicy ewidentnie brakuje. Tym bardziej, że giną nie tylko tablice.

Zdarzają się też włamania do pojazdów i kradzieże z nich akumulatorów i innych części. W tym przypadku (znam temat z rozmów z sąsiadami) poszkodowani nie wykonują zgłoszenia i naprawiają szkody we własnym zakresie. Powodem jest niewiara w organa ścigania.

Obserwuję też prewencyjne działania Policji w tym zakresie. Pracując w nocy (mam biurko przy oknie przez które widzę ul. Toruńską) w ogóle nie widuję patroli Policji jak i Straży Miejskiej  przemieszczających się w nocy po osiedlu – pisze Małgorzata.

Nas zastanawia po co komuś tyle tablic? Czy to jakiś zorganizowany proceder czy raczej nocna rozrywka gówniarzy?

No i jeszcze jedno pytanie, do tych, którzy stosowali: czy trytki pomagają?

Jednego ranka na Toruńskiej czasami brakuje tablic w kilku samochodach / fot. od czytelniczki

 

24 komentarzy na temat “Plaga kradzieży tablic rejestracyjnych

  • 31 maja 2017 o godz. 10:04

    Straż miejska?! PRzeciez oni spisują piwoszy w parku albo dzieci przechodzące obok pasów. To jest ich praca. A potem jak ktoś zrobi krzywde uzywajac skradzionych tablic np. potrąci kogoś to będą wzywali i żądali wyjaśnien z tymi tablicami. PATOLOGIA

  • 31 maja 2017 o godz. 10:47

    Kto kradnie te tablice? Może zwrócić uwagę jakie napisy były na skradzionych tablicach. Bo jeżeli złodziej kradnie wszystkie jak leci (np. głównie WJ) to pewnie nie jest to kolekcjoner. Natomiast jeśli gustuje w różnych „egzotycznych” tablicach z różnych miast, można przypuszczać, że ma ich cały pokój – muzeum, żeby móc się pochwalić tablicami z całej Polski. A właśnie Trasą Toruńską jeździ najwięcej aut z całego kraju i mogą się przecież zatrzymywać przy trasie.

  • 31 maja 2017 o godz. 15:23

    abc, nie myślaleś o karierze komendanta głównego policji – konkurs w kategorii niedorzeczne hipotezy śledecze wygrywasz z ogromną przewagą…

  • 31 maja 2017 o godz. 16:09

    Mi dzisiaj w nocy ukradziona obie tablice (wj) samochód stał zapakowany naprzeciwko osiedlowego monitoringu…… może coś uda się ustalić. Samo zgłoszenie na komisariacie…..DRAMAT….. POLICJA nie miła jest strasznie.

  • 31 maja 2017 o godz. 16:39

    anu – on myśli tak jak się powinno myśleć, czyli z domniemaniem niewinności, tyle, że nie może skojarzyć faktów, że np jeden komplet skradzionych tablic to jedno albo i więcej tankowań, albo włamanie z obstawą samochodu.

  • 31 maja 2017 o godz. 17:05

    kiedyś patroli było sporo, widywało się tych ludzików w zielonych kamizelkach, teraz patroli pieszych nie uświadczysz, dobra zmiana? Czasami jakiś radiowóz przejedzie plus ewentualnie jakaś interwencja w bloku. Bródno jest niemal całkowicie bez prewencji, a odnośnie Strażników Miejskich ich rola ogranicza się do patrzenia gdzie jaki samochód zaparkowany jest, nocą cisza…

  • 31 maja 2017 o godz. 17:35

    @Lukasz
    Ja kilka dni temu miałem inną przygodę – ktoś w nocy przyładował dość poważnie w mój zaparkowany samochód. Też pod kamerą SM Bródno. Policja poradziła, żeby napisać do spółdzielni pismo o zabezpieczenie nagrania, żeby się nie nadpisało. Tak też zrobiłem i… następnego dnia spółdzielnia przestawiła kamerę w inną stronę :)
    Nie wiem do końca po co – czy żeby Policja wzięła mnie za debila – (popatrzą, że kamera jest skierowana w przeciwnym kierunku i odpuszczą), czy też po to, żeby nikt więcej w przyszłości im nie zawracał głowy (teraz jest skierowana nie na drogę, a na… ścianę).
    Tak czy inaczej – nie liczył bym także i w Twoim przypadku na monitoring, chyba, że to jakaś wspólnota.

  • 31 maja 2017 o godz. 17:38

    Do pozdrawiam sm: kolego sm brodno rzadzi w naszej dzielnicy, a nie policja albo urzad. Ich opinia jest jak wyrok, ostateczna.

  • 31 maja 2017 o godz. 17:44

    Spanie za Tesco, to chyba jedyne obowiązki Policji i SM. Co do zachowania funkcjonariuszy, to prawda są niemili, niegrzeczni, opryskliwi. A tak po prawdzie nie rozumieją, że są cieciami na służbie narodu.

    Patrole Policji jak i SM w rejonie opisanym przez dwie Panie nie pojawiają się w ogóle. Czy to byly poprzednie rządy czy teraz dobra zmiana.

    Wyjątkiem jest funkcjonariusz, który mieszka chyba przy Toruńskiej 80. Jego radiowóz wielokrotnie przemieszcza się po trawnikach i chodnikach. Ale policjantowi wolno. Tym bardziej jak przyjeżdża do domu na zupe. Chłop ma chyba chore nogi, bo musi pod samą klatke dojeżdżać.

    Jeżeli chodzi i przykrecanie tablic, to pomaga. Złodziej (e) mają za mało czasu by bawić się w odkręcanie.

  • 31 maja 2017 o godz. 20:44

    Do @abc: kiedy robiłeś lub robiłaś test na inteligencję?

    Poza tym. Mieszkam w loku Toruńska 84. Mnie skradziono raz. Tej samej nocy zatankowano na moje blachy na Radzyminskiej. Przypadek?

    Policja podczas zgłoszenia traktowała mnie jsk wroga i przestępcę. Chamstwo i buractwo na Chodeckiej. Policjanci na glowie stawali bym nie złożył zawiadomienia.

    Sąsiad poszedł im na rękę nie informując, ze w nocy wlamali mu się do auta i ukradli akumulator. Na moją sugestię o złożeniu zawiadomienia, odpowiedział, ze wraz z zawiadomieniem musiałby podac dane zlodzieja i doprowadzić go na komisariat i nawet wtedy policjanci mogliby się zes…ć ze strachu. To leszcze są co się byle menela boją.

  • 1 czerwca 2017 o godz. 08:01

    Trzeba powiedzieć sobie jasno. Dopóki w okolicy nie mieszkało tyłu Ukraińców był spokój. Jak ten motłoch się pojawił to zaczęły się włamania, kradzieże. Czekam tylko na rozboje.

    Osoby które planują sprowadzić się na Bródno niech to rozważą dobrze. Okolica coraz bardziej niebezpieczna. Policja ma na to wyj…ne.

  • 1 czerwca 2017 o godz. 08:34

    @chomik
    A monitoring na tej stacji paliw na Radzymińskiej nie działa? Buźki tankującego nie nagrali? No chyba, że benzynę kupuje się w kapturze.

  • 1 czerwca 2017 o godz. 08:51

    Potwierdzam .policja na chodeckiej to jest porazka.zglaszalem sie kiedys do nich w innej sprawie ( podpalenie) to traktowali mnie jak intruza.zero zainteresowania zero wspolczucia.spisali tylko zeznania i po dwoch tygodniach przyslali pismo o umorzeniu.mam w d…e taka policje

  • 1 czerwca 2017 o godz. 10:13

    Do gucio: buce same.. nic nie potrafia pomoc. Same zakonczenie dochodzen

  • 1 czerwca 2017 o godz. 10:15

    Niestety, muszę potwierdzić. Człowiek chcący zgłosić coś na policję sam jest traktowany jak przestępca.. Czas poświęcony na składanie zeznań – bezcenny….

  • 1 czerwca 2017 o godz. 12:28

    Złomiarze redakcjo.

  • 2 czerwca 2017 o godz. 10:17

    Pozostawmy na chwilę wykrywalność i skuteczność organów ścigania.
    Jeśli ktoś kilka razy stracił tablice i nawet nie spróbował ich jakoś zabezpieczyć to jest pierdołą. Zamiast marudzić lepiej zamocować sobie porządnie tablice. Te plastikowe reklamowe ramki są do zdjęcia w 5 sekund. Pyk i tablicy nie ma. Przykro mi, ale trzeba się dostosować do otaczającej rzeczywistości. Skoro nie ustaje przyczyna, to trzeba przynajmniej ograniczać nieprzyjemne dla siebie skutki.

    Ja przednią mam zawsze przynitowaną. Nie zgubię jej w żadnej kałuży. Chyba że ze zderzakiem. Tylną przykręcam – ramka jest tylko podkładką.

  • 2 czerwca 2017 o godz. 15:54

    AGD, ciekawe czy bedziesz tak mądry jak w nocy wlamia Ci się do samochodu. Czy wtedy, żeby uniknąć podobnych sytuacji będziesz zabierał auto na noc do domu? My się wypowiadamy nie po to, by sobie radzić jak przekręcić blachy. My chcemy zwrócić uwagę mieszkańców i służb na problem. Przerażające jest to, ze policja nie jest sobie w stanie poradzić z tak prostym dla nich problemem.
    Z drugiej strony, może lepiej, ze ten złodziej nie został złapany. Policja moglaby go uśmiercić paralizatorem. To potrafią.
    Dziwne jest to, ze ludzie pracujący w służbach, potrafią uprawiać paserke, układać się z laweciarzami, mordować ludzi, dmuchac w TV po pijaku w alkomat, a nie potrafią złapać osiedlowego złodzieja.
    No i jeszcze ts ich wysoka kultura osobista.

  • 2 czerwca 2017 o godz. 16:05

    do AGD: zamontuje kamerkę w tablicy! Albo za 5 tysiecy czujnik GPS… co za leming

  • 2 czerwca 2017 o godz. 19:22

    ktoś kradnie tablice aby ukraść benzyne ze stacji, nie ma tu nad czym deliberować

  • 5 czerwca 2017 o godz. 13:27

    Podpowiem mały trik tym którzy nie chcą wiercić dziur w klapie bagażnika lub zderzaku. Wystarczy przewiercić 4 blacho-wkręty przez tablicę z dużymi łebkami, tak żeby rzucały się w oczy a następnie obcinamy je z tyłu tablicy. Samą blachę mocujemy do ramki + coś lepszego do zabezpieczenia i jest OK.
    Złodzieje nie biorą tablic dobrze mocowanych lub wyglądających na dobrze mocowane bo zawsze znajda takie na tandetnych ramkach.

  • 5 czerwca 2017 o godz. 13:30

    @rumak
    Nie tylko do tankowania, również do transportu kradzionych samochodów pomiędzy dziuplami. Moje blachy znaleziono w opuszczonym warsztaciku w Zielonce przy okazji innej sprawy samochodowej, ale nikt na nie tankował.

  • 17 czerwca 2017 o godz. 20:35

    Moze by tak policja rozwazyla montaż kamer za ekranami. Dopóki chodzi tylko o tablice. Później może byc groźnej i syf gotowy

  • 2 listopada 2017 o godz. 19:10

    Takie sprawy Prosze skladac do Komendy Glownej Policji. Wymienia . policjantow. na innych ,bardziej skutecznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.