"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" - LIST CZYTELNIKA | targowek.info

„Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” – LIST CZYTELNIKA

Oddajemy miejsce na stronie naszym czytelnikom  – mieszkańcom Targówka. Pan Andrzej Szymański zastanawia się, dlaczego mimo licznych wad, tak lubimy naszą dzielnicę. Czy ma rację?

 

Każdy zna, podaną w tytule listu, prawdę zawartą w „Małym Księciu” Antoine’a de Saint-Exupéry. Ma ona głębokie zastosowanie w życiu codziennym mieszkańców Targówka.

Czemu mieszkańcy  Targówka na co dzień widzący :

  • dziurawe chodniki,
  • zaniedbane i zaśmiecone skwery,
  • infrastrukturę drogową  gorszą niż 30 lat temu,
  • brak szkół oraz przedszkoli,

nie buntują się, „nie siadają na koń” i nie wypowiadają posłuszeństwa Władzy?

Czy są aż tak mało asertywni, nieświadomi i niezainteresowani wydarzeniami wokół siebie? Czy brak im determinacji?

Odpowiedzią jest zdanie zawarte w tytule. Mieszkańcy żyjący na Targówku, mimo infrastrukturalnych braków tu występujących, kochają swoją Dzielnicę. Podkreślają wkład Dzielnicy w wolną i niepodległą Polskę.

Wymieniają nazwisko Jana Olszewskiego urodzonego tu, na Bródnie. Jan Olszewski to jedyny polski premier urodzony w Warszawie przed wojną. Urodził się na Bródnie w rodzinie kolejarzy. Dla przypomnienia – historycy podają, że Warszawa w ogóle „wydała” tylko dwóch premierów. Drugim jest Jarosław Kaczyński z Żoliborza.

Mieszkańcy Targówka podkreślają też osobę profesora Leszka Balcerowicza. A także czują się związani z osobą Romana Dmowskiego i jego wkładem w niepodległą Polskę. Mimo kontrowersji, jakie ze sobą wiąża te osoby, mieszkańcy podkreślają ich związek z Targówkiem. Są dumni z wkładu Targówka w wolną Polskę. Dumę ich podnosi fakt , że Warszawa właśnie zaczęła się na Targówku – w X wieku.

Mieszkańcy Dzielnicy mają też wiele miłych chwil przeżytych na Targówku. Tu się urodzili lub tu urodzili swoje dzieci. Mimo infrastrukturalnych niedociągnięć, żyje im się tu bezpiecznie, choć wiele do życzenia pozostawia komfort życia. 

Naturalnie do pewnego czasu. Zawsze  może dojść do sytuacji w której oczy wezmą przewagę nad sercem! I kiedyś zapewne do tego dojdzie…

 

To był list od naszego czytelnika, Andrzeja Szymańskiego. Chcecie na niego odpisać? Chcecie powiedzieć coś innego ważnego mieszkańcom dzielnicy Targówek? Zapraszamy do pisania na adres email redakcja@targowek.info. Najciekawsze listy opublikujemy na naszej stronie.

 

zdjęcie na górze: Targówek / fot. archiwum targowek.info

28 komentarzy na temat “„Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” – LIST CZYTELNIKA

  • 6 czerwca 2017 o godz. 08:12

    Zapomiał autor o Balcerku

  • 6 czerwca 2017 o godz. 09:06

    „(…) nie buntują się, „nie siadają na koń” i nie wypowiadają posłuszeństwa Władzy?” – od tego są wybory ;)

  • 6 czerwca 2017 o godz. 09:06

    Co fakt to fakt. Dajemy z siebie robić Dzielnicę ‚gorszego sortu” a tu takie „figury” jak premier Olszewski czy premier Balcerowicz. Dajemy narzucić sobie narrację na którą nie zasługujemy. Czujecie jak np.: Ursynów,Wilanów czy Żoliborz robił by focha gdyby mieli jedynego urodzonego przed wojno premiera?

  • 6 czerwca 2017 o godz. 09:13

    Do Zombie: Ci co rządzą otumanią narów, że w wybory zrobią mieszkańcy co zechcą np. znikająca siłownia.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 10:38

    lubimy dzielnicę? LUBILISMY KIEDYS! ZA TĄ SWOBODĘ, PARKI, LASEK, SPOKÓJ, BRAK WIĘKSZYCH KOLEJEK. A TERAZ? WSZEDZIE PEŁNO LUDZI. W NIEDZIELI NA JAKIŚ FESTYN BRAK MIEJSC. W PARKU TRAWA DO PASA ITD. DRÓG BRAK… NOWYCH OSIEDLI POWSTAJE 6 :)

    ZA TO KOCHAMY DZIELNICE? ZA TO, ŻE NASI RADNI SĄ OLEWANI I NIE MAJA PRAWA GŁOSU W WARSZAWIE?
    ŚMIECH NA SALI.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 11:46

    De ewa: dlatego trzeba rozważnie głosować. Nie patrzeć na czubek własnego nosa. Nie wszyscy politycy to szuje, mimo, że przez ostatnie lata mieliśmy często do czynienia z niehonorowymi i nieuczciwymi politykami. Nie dajmy też sobą sterować, przez machinę medialną, bo ta działa za pieniądze.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 11:50

    List straszliwie infantylny, trącący naftaliną, rażacy bardzo prymitywną wersją – choć obecnie promowaną – wetsją patriotyzmu, wtęcz modelowy przyklad – przepraszam za słowo – daleko posuniętego oszołomstwa.

    Można podsumować krótko: nic to śmieci, dziury,brud i ubóstwo, to nie wyznacza wcale naszego poziomu rozwoju, naszej świadomości społecznej, bo najważniejszy jest puder w postaci Olszewskiego dosłownie plastikowych pomników papieża itd. Jak to kiedyś powiedział inny oszołom: Polska nie musi być bogata, Polska musi być katolicka.

    Idz pan do Olszewskiego i praw mu pan komplementy (agenci, układ itd), ale nie rób pan z nas idiotów i nie każ nam pan w związku tym żyć w brudzie i ubóstwie.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 12:09

    Mieszkam na Bródnie od urodzenia, już prawie 40 lat. Od jakiś 5 lat robi się tu za tłoczno, a ludnośc napływowa, no cóż … kulturą nie grzeszy. Czas się wynosiś z Bródna, choć z żalem

  • 6 czerwca 2017 o godz. 12:21

    do jk: my po ponad 35 latach też się wynieśliśmy… Zbyt tłoczno się zrobiło, ludzie inni. Coraz mniej ławeczek, podwórek dla dzieci, miejsc dla dzieci do jazdy na rolkach i deskorolkach. pod blokami polikwidowali piaskownice, huśtawki. Pomijam zmniejszanie ilości miejsc parkingowych. To już nie jest Bródno naszego dzieciństwa i młodości. Szkoda

  • 6 czerwca 2017 o godz. 12:40

    do jenna: dokładnie, klaustrofobii można dostać. W latach 90-tych w parku lepiej było z menelami niż z dzisiejszymi użytkownikami i ich rowerami. Tylko nie wiem gdzie się przenieść żeby nie wpaść z deszczu pod rynne:/

  • 6 czerwca 2017 o godz. 13:20

    Do anu: chyba nerwy poniosły. Autor przecież pisze o zaniedbanych i zaśmieconych skwerach . Oj chyba trafił celnie……………………………….

  • 6 czerwca 2017 o godz. 13:21

    Robi się drugi Ursynów połączony z Wilanowem. Nawalić 50000 bloków, 100000 mieszkańców.

    Tylko, że u nas robi się to bez pomysłu i planu.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 13:34

    Chociaż powstają nowe bloki to powstają też nowe skwery. Problem w tym że tu mało kto dba o wizualne odczucia. Trawa PO pas itp.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 16:20

    też mieszkam od urodzenia na Bródnie czyli 40 lat, większość moich koleżanek i kolegów z „podstawówki” już się wyniosła. Smutno jakoś, a przyjezdnych przybywa – koszmarnych, prowincjonalnych, z brakami w kulturze osobistej… Tylko z rozrzewnieniem można wspominać dawne czasy gdy się kogoś znajomego czasem spotka.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 17:19

    do sss: po prostu SŁOJE

  • 6 czerwca 2017 o godz. 18:06

    Do jan; z dwojga złego ; słoiki i bociany , wolę Słoiki.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 18:12

    Co nam z premierów jak kamienice pobazgrane, chodniki dziurawe, słupek na słupku. Tekst na miarę ośmioklasisty.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 18:28

    jakiś pisiak się wyprodukował . Pod płaszczykiem ckliwego lokalnego patriotyzmunapisał szereg kłamstw . Infrastruktura gorsza niż 30 lat temu . Tego się nawet nie da skomentować. Brak szkół oraz przedszkoli- może na potwierdzenie przedstawić listę dla kogo zabrakło miejsca. Zaśmiecone skwery – same się nie zaśmiecają . Ludzie , którzy sprzątają nie nadążają zbierać śmieci taką kulturę niektórzy mieszkancy prezentują . Dziurawe chodniki – pewnie się zdarzają, ale też wciąż są jakieś remontowane.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 18:50

    Na początku listu brakuje mi tylko hasła Bóg Honor Ojczyzna . To takie modne w kręgach infantylnego patriotyzmu. Prawdziwy patriotyzm dzisiaj to uczciwe płacenie podatków ,dobre wychowanie dzieci , żeby nikt nie musiał po nich sprzątać śmieci, i widzenie trochę dalej niż czubek własnego nosa.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 18:57

    Dzisiaj coraz bardziej podli ludzie niosą coraz bardziej wzniosłe hasła na sztandarach

  • 6 czerwca 2017 o godz. 19:22

    Do anonim : brak szkół – dla potwierdzenia przedstawić listę dla kogo zabrakło miejsc .

    Tak niski poziom wypowiedzi dowodzi tylko trafności diagnoz. Dzieci mają oddziały na …. plebanii , świetlice są tam ( w szkolach)gdzie 30 lat temu był w szkołach magazyn węgla. .siedzą ciasno na świetlicy jak ten węgiel tam 30 lat temu. Węgiel się upychalo to i dzieci się upchnie.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 19:54

    Super reforma przeprowadzana przez rządzących daje takie rezultaty

  • 6 czerwca 2017 o godz. 20:07

    Do nauczyciel 52: reforma jeszcze nie działa. Wejdzie w zycie we wrześniu . Trochę powagi.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 20:48

    Mieszkam na Bródnie nie od urodzenia, ale od 43 lat.Tu wychowały się moje dzieci.Lubię dzielnicę,a przynajmniej okolicę dawnej zabudowy vis a vis parku,po drugiej stronie torów, bo: szkół, przedszkoli, przychodni, sklepów zawsze było po kilka, dobra komunikacja, dużo zieleni, spory park, zawsze aktywny dom kultury ŚWIT.Sąsiad sąsiadowi przez okno nie zagląda do talerza.Teraz dużo placów zabaw (często świecących pustkami).A ludzie , no, różni, jak wszędzie.Między nami mówiąc, to „łaciną kuchenną” rzucają nie przybyłe „słoiki”, którzy ciężko pracują i nie wystają po narożnikach, tylko rdzenni, swoi autochtoni.Często myślę, że ta zaściankowa, bezinteresowna niechęć do przybyszów to poprostu zawiść – że oni czegoś tam się dorabiają.Ale żeby się dorabiać, to trzeba chcieć, najpierw się uczyć a potem tyrać. P.S. Z Bródna, a konkretnie z miejsca gdzie dziś stoi ŚWIT, pochodzi też aktor Jan Kobuszewski.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 20:57

    Z Bródna pochodzi Wojtek Kowalczyk. Swego czasu on najbardziej rozsławił Bródno.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 22:08

    Smieszne jest co niektorzy pisza. Tloczno im sie nagle zrobilo. Przybylo kilka nowych blokow na kilkadziesiat juz istniejacych i problem wielki. A Prl juz sie skonczyl gdzie zadarmo bylo – chcesz miec miejsce do parkowania to za nie zaplac. A jak cie niestac to tymbardziej na samochod cie niestac. Wiec niewiem gdzie problem widzisz. Sam jestem rodowitym warszawiakiem ale ta nagonka na przyslowiowych sloikow jest zenujaca. Spojzcie na rodowitych z brodna i ich dorastajace potomstwo- tu jest najwieksze zrodlo pijanstwa i patologii. Mieszkaja za darmo w mieszkaniach po dziadkach co dostali z prlu jeszcze. A sloiki musza zapracowac na swoje. Niemaja rodziny w Wawie i nikt im nieda mieszkanka. A jak przestana pracowac i zaczna pic po katach szybko najemca ich wywali z mieszkania. Obudzcie sie wreszcie.

  • 6 czerwca 2017 o godz. 22:36

    Kowalczyk to nie tylko pochodzi z Bródna. On tu mieszka i idzie w dół: z osiedla Topolowa (lata 90.) do mieszkanka z bloku z lat 70. Idzie też w dół w swojej specjalności: kiedyś siedział choć w lokalnej mordowni i płacił narzut za piwsko, dziś pociąga wprost z gwina małpki kupione w spożywczaku.

  • 7 czerwca 2017 o godz. 09:39

    DO ANU: A WIDZIALAŚ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.