Na Trasie Świętokrzyskiej jest już asfalt. Niektórzy po nim nawet jeżdżą | targowek.info

Na Trasie Świętokrzyskiej jest już asfalt. Niektórzy po nim nawet jeżdżą

Już naprawdę widać koniec prac na budowie Trasy Świętokrzyskiej [DUŻO ZDJĘĆ!].

 

Trasa Świętokrzyska połączy pod torami kolejowymi Targówek Fabryczny (od strony ul. Zabranieckiej) z Pragą (przy Dworcu Wschodnim od strony Kijowskiej).

Zakończenie jej budowy planowane jest na wrzesień 2017 roku – i wszystko wskazuje na to, że ten termin zostanie utrzymany. Arteria (przypomnijmy: dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każym kierunku, plus chodniki i drogi rowerowe) jest już niemal gotowa – właśnie robotnicy położyli na niej pierwszą warstwę asfaltu.

Chociaż prace wykończeniowe będą jeszcze trwały dwa miesiące, niektórzy już po Trasie Świętokrzyskiej jeżdżą. W weekend na odcinku od strony ulicy Zabranieckiej zaobserwowaliśmy rowerzystów, którzy bez przeszkód pędzili po pierwszej wylanej warstwie asfaltu :)

Jest praktycznie pewne, że u zbiegu z Trasy Świętokrzyskiej z Zabraniecką będą się tworzyć korki, ale i tak mamy powody do radości: będzie to zupełnie nowe, zaledwie czwarte połączenie naszej dzielnicy umożliwiające dojazd do centrum Warszawy.

Jak wygląda budowa Trasy Świętokrzyskiej na początku lipca 2017? Zobaczcie na zdjęciach:

 

wszystkie zdjęcia: Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych

 

 

11 komentarzy na temat “Na Trasie Świętokrzyskiej jest już asfalt. Niektórzy po nim nawet jeżdżą

  • 10 lipca 2017 o godz. 08:59

    Korki oczywiście będą. Natychmiast po otwarciu tej drogi rozpocznie się batalia, której warto będzie kibicować. Aktywiści z Michałowa będą się domagać zamknięcie dla ruchu Ząbkowskiej. Dla mieszkańców Targówka Przemysłowego i tych dalej na wschodzie, będzie to korzystne, bo puszczenie autobusów nową drogą znacznie skróci przejazd. Ciekawe jak zareagują mieszkańcy Michałowa, bo to „zrobi im dobrze”. Korki na ulicach, mniej autobusów i wydłużony przejazd. Może pogonią obecnych aktywistów? Jak to niedawni miało miejsce przy próbie wakacyjnego zablokowania Ząbkowskiej.
    Bardzo charakterystyczny dla naszych czasów widoczek na zdjęciach zrobionych z wiaduktów kolejowych. Przepusty przewidziane dla rowerów i pieszych są takiej samej szerokości jak dla samochodów. Założe się, że ilość pieszych i rowerzystów jeżdżących ta drogą nie osiągnie 5% tych co jadą w autobusach i samochodach. I taka wątpliwość – czy szerokość jezdni samochodowej jest wystarczająca na to, aby obok siebie jechał autobus i śmieciarka do spalarni śmieci. Jeśli nie, to otwarcie spalarni zakorkuje całą trasę.
    No i coś o wymiarze skandalu. Na krótkim odcinku wyrzucono z tej ulicy rezerwę pod tory tramwajowe. Gdyby nie to, dociągnięcie tramwaju na Targówek Fabryczny byłoby inwestycją bajecznie prostą, szybką i tanią, ale hipokrytom rzekomo walczącym o rozwój komunikacji tramwajowej to nie pasowało. A mają, jak widać duże wpływy w ratuszu, odwrotnie do setek tysięcy mieszkańców rejonów położonych za torami. Tym można bezkarnie odcinać połączenia komunikacyjne.

  • 10 lipca 2017 o godz. 09:45

    @kartownik
    Rozwiń, proszę, swoja wypowiedź o braku rezerwy pod tory…

  • 10 lipca 2017 o godz. 11:51

    @kartownik
    Ile pasów dla samochodów by cię usatysfakcjonowało w każdą stronę? 4? 5? a może jak w Moskwie po 8 w każdą stronę? dwa nie wystarczą? a to że piesi i rowerzyści będą mieli normalnej szerokości chodnik i DDR to naprawdę tak strasznie cię boli? Dla Ciebie lepiej by było jakby w ogóle zlikwidować albo zostawić takie wąskie gardło jak przy Tesco na Radzymińskiej gdzie piesi i rowerzyści wpadają na siebie?!

  • 10 lipca 2017 o godz. 14:25

    @ Michał.
    Jeżeli przejdziesz się budowaną ulicą to na pierwszych kilkuset metrach licząc od pętli tramwajowej za Dworcem Wschodnim jest pozostawiona rezerwa pod tory tramwajowe. Również w przepustach pod torami kolejowymi jest środkowy pas pozostawiony jako rezerwa pod tramwaj. Ale pośrodku mamy celowo zbudowano korek mający uniemożliwić szybką i tanią budowę tramwaju. Szerokość linii tramwajowej to na ulicach Warszawy jakieś 7 m razem ze skrajnią, tutaj może jeszcze trzeba 1m na słupy trakcyjne. Z drugiej strony ok 1 m rozdzielające jezdnie już teraz jest. Czyli chodzi o pas szerokości 7 m lub mniej. Chodzi o to, że na dystansie ok 150 m nowa ulica biegnie wzdłuż skwerku na Szmulkach.. Czyli chodzi o teren ok 1000m2 (150 x 7) , pewnie troszkę mniej, o jaki by należało ów skwer zmniejszyć.
    Aby zadowolić aktywistów miejskich na Szmulkach ratusz wyrzucił tą rezerwę z projektu budowanej ulicy. Od dawna, aktywiści miejscy, mający olbrzymie wpływy w obecnych władzach Warszawy, stanowią federacje lokalnych sitw walczących o swoje egoistyczne interesy kosztem miasta jako całości i często setek tysięcy mieszkańców. Tutaj mamy tego dobry przykład. Ten sam mechanizm który doprowadził do uwalenia trasy Mostu Krasińskiego. Przy okazji wyrzucono w błoto 30 milionów wydanych na przygotowanie inwestycji. Tutaj jest podobnie, pozostawienie rezerwy nie kosztowałoby nic, natomiast teraz ewentualna przyszłościowa budowa linii tramwajowej będzie wymagała nowego projektu, przesuwania jezdni itp. Czyli znowu lata zmarnowane i miliony wspólnych warszawskich złotówek przepadają.
    Jaskrawo widać różnicę w dbaniu o interesy lepszych Warszawiaków z dzielnic centralnych i lekceważenia potrzeb tych gorszych.
    Inny przykład. Próbowano zamknąć na całe wakacje Ząbkowską – parę dni temu. Absolutnie nikt nawet nie spróbował spytać się mieszkańców korzystających z linii autobusowych przebiegających tamtędy. Ot po prosu postawiono szlaban, bo się tak restauratorom z Ząbkowskiej podobało. Na szczęście zrobiła się awantura, ludzie sami usunęli bariery, władze podkuliły ogon i zarządzenie cofnięto.

  • 10 lipca 2017 o godz. 14:59

    @ mj-Warszawiak
    ” Ile pasów dla samochodów by cię usatysfakcjonowało w każdą stronę? 4? 5? a może jak w Moskwie po 8 w każdą stronę?” No i proszę! Na nieśmiało wyrażoną obawę czy czasem droga dla samochodów nie jest za wąska, przedstawiciel zwężaczy i uspokajaczy ruchu rozdarł się na całego z argumentem koronnym „czy może chcesz jak w Moskwie”. A moja obawa jest taka. Tak na oko, oczywiście mogę się mylić, to budowana ulica w odcinku pod torami jest za wąska by wyminęły się tam autobus ze śmieciarką lub dwie smieciarki. Za dwa lata będzie to główna droga do spalarni śmieci i kilka tysięcy smieciarek dziennie będzie tam w każda stronę przejeżdżało. Wystarczy, że jeden wielkogabarytowy pojazd będzie miał wypadek lub awarię. W takim wypadku cała „arteria” stanie na długie minuty lub godziny. Czyli jest obawa o to czy czasem nie buduje się komunikacyjnego bubla, który będzie przekleństwem dla tysięcy dojeżdżających do pracy i domu ludzi. Obym nie miał racji, ale chyba warto o tym zawczasu podyskutować i rozwiać obawy.
    Druga sprawa, to rzeczywiście dziwi mnie, że dla rowerów buduje się przepust pod torami tej samej szerokości co dla ruchu samochodowego. To są wielkie koszty, z których skorzysta 1% pieszczochów obecnych władz. Bo jestem głęboko przekonany, że jak się policzy w skali roku ilość tych co przejadą tamtędy w autobusach i samochodach a z drugiej strony na rowerach to wyjdzie 100:1 lub więcej. Nie mówiąc o śmieciarkach i transporcie towarowym. Skazywać prawie wszystkich na korki by „elita” miała luksusy to niezbyt ładnie. Kiedyś dojdzie do wybuchu i ci uprzywilejowani zostaną sprowadzeni na ziemię.

  • 10 lipca 2017 o godz. 17:36

    @Kartownik
    „Założe się, że ilość pieszych i rowerzystów jeżdżących ta drogą nie osiągnie 5% tych co jadą w autobusach i samochodach.”

    Na szczęście mądrzejsi od ciebie ustalają szerokości pasów ruchów.

  • 10 lipca 2017 o godz. 18:28

    Targówek musi nie dopuścić do zamknięcia Ząbkowskiej. Musimy też wreszcie otworzyć most Śląsko-Dąbrowski do jazdy na wprost.

  • 11 lipca 2017 o godz. 13:38

    @kartownik
    Dziękuję za informację

  • 12 lipca 2017 o godz. 19:38

    Bardzo ubolewam nad odłożeniem ad acta trasy Mostu Krasińskiego, ale może nie zawalczyliśmy o nią dostatecznie. Może należało zademonstrować nasze niezadowolenie przed Urzędem Miasta.
    Trochę spóźniona refleksja. Cieszyłam się jak dziecko, że będzie… Szkoda.

  • 12 lipca 2017 o godz. 19:50

    Może, w świetle tych wszystkich naszych trosk czas by może zawiązać jakieś kontrstowarzyszenie, które powalczy przeciwko „elitom” i zawalczy o dobro miasta i większości mieszkańców.

  • 13 lipca 2017 o godz. 13:19

    Zrobiłem rekonesans i przejechałem wczoraj trasę rowerem i…
    Faktycznie zwężka przy parku Michałowskim to porażka. Jeszcze od strony samego parku będą bariery dźwiękochłonne, więc kiedyś ewentualna przebudowa tego miejsca będzie kosztowna. Pod torami kolejowymi na jezdni jest wąsko i mam obawy o swobodne przejechanie wielkogabarytowych pojazdów obok siebie. Może się uda na tzw. styk, może… Sam tunel wykonano poza budową i przetransportowano go na miejsce, więc spokojnie można było zwiększyć prześwit drogowy kosztem pieszo/rowerowego. Chyba, że konstrukcja i elementy nośne na to nie pozwalały. Trasa ogólnie prowadzi po ostrych łukach, a poprzedzające ją rondo od strony Dworca Wschodniego wydaje mi się również jakieś takie małe i dziwne. Niemniej nowa droga na pewno ułatwi dojazd na Targówek czy do Ząbek… rowerem :-) Wczoraj byłem o 5 minut szybciej w domu z pominięciem Ząbkowskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.