Unia Europejska daje pieniądze na budowę metra na Bródnie | targowek.info

Unia Europejska daje pieniądze na budowę metra na Bródnie

Europejskie pieniądze sfinansują ponad połowę kosztów dalszej rozbudowy podziemnej kolejki w naszej dzielnicy.

 

Jako pierwszy poinformował o tym portal transport-publiczny.pl, a my potwierdzamy: Centrum Unijnych Projektów Transportowych zakończyło ocenę wniosku o dofinansowanie dla projektu dalszej rozbudowy II linii metra – i zatwierdziło ten wniosek. Oznacza to, że Unia Europejska dorzuci się do rozbudowy naszego metra.

Konkretnie chodzi o odcinek wschodnio-północny II linii metra, tj. 3 stacje wraz z tunelami szlakowymi, wentylatorniami oraz komorami demontażowymi przy budowanych stacjach. Jedna z tych stacji powstanie w centrum osiedla Zacisze, pod ul. Figara (po południowej stronie skrzyżowania z ul. Rolanda), dwie pozostałe na Bródnie – pod ul. Kondratowicza w rejonie skrzyżowania z ul. Malborską, w sąsiedztwie ratusza dzielnicy Targówek – oraz pod ul. Kondratowicza w rejonie skrzyżowania z ul. Rembielińską.

 

Zobacz, gdzie będzie stacja metra na Zaciszu

Zobacz, gdzie będą stacje metra Bródnie

 

Ten sam projekt obejmuje równocześnie budowę 2 dalszych stacji na Bemowie, lecz to akurat nieco mniej nas interesuje.

Projekt „Budowa II linii metra wraz z zakupem taboru – etap III” został ujęty w Wykazie Projektów Zidentyfikowanych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Beneficjentem jest Miasto Stołeczne Warszawa. Koszt całego przedsięwzięcia to 3 564 536 216 zł (w skrócie: ok. 3,5 miliarda złotych). Wnioskowana kwota dofinansowania z UE wynosi 1 952 151 513,23 zł (ok. 1,9 miliarda zł). Wydatki kwalifikowane to 2 797 470 976,16 zł (ok. 2,8 miliarda zł).

W tej cenie przewidziano również zakup 17 sztuk taboru.

 

Tak będą wyglądały stacje metra na Zaciszu i Bródnie

 

Centrum Unijnych Projektów Transportowych podaje, że inwestycja powinna być zrealizowana do 2022 roku – ale aktualnie jeszcze trzymamy za słowo szefostwo metra, które zapowiedziało wybudowanie bródnowskiego odcinka rok wcześniej, do 2021 roku.

Przypomnijmy, że także obecnie budowany odcinek metra – na Targówku Mieszkaniowym – jest dofianansowany przed Unię Europejską. Tutaj zjednoczona Europa dorzuciła nam 2 miliardy zł. Dziękujemy, Unio.

 

Przeczytaj raport z obecnej budowy metra na Targówku

 

 

zdjęcie na górze: Facebook/ Metro Warszawskie

37 komentarzy na temat “Unia Europejska daje pieniądze na budowę metra na Bródnie

  • 22 września 2017 o godz. 08:20

    „Dziękujemy, Unio.” Przecież unia to MY. Sami sobie daliśmy i sami sobie dziękujemy? :-))

  • 22 września 2017 o godz. 09:32

    „My” to mamy raczej cienkie portfele. To raczej ta część z grubszymi, szczególnie na zachód od Odry i na północ od Bałtyku. Takie reparacje od Niemców i Szwedów :-) A przy okazji Holendrów, Duńczyków, Francuzów, Finów itp.

  • 22 września 2017 o godz. 09:57

    Nie przemówisz takim do głów, w ich mniemaniu to my utrzymujemy całą UE :D tyle jak jesteśmy członkami i przepraszam bardzo ale nikt nie zaneguje tego, ze pobieramy o wiele wiele więcej niż wpłacamy, a kto twiedzi inaczej jest zwykłym ignorantem, który traktatów na oczy nie widział czy budżetu UE, a swoją wiedzę czerpie z TVP gazety polskiej czy innej niezależnej.pl.
    Uprzedzając jad, nie jestem wyborcą PO ani nie czytam GW :D

  • 22 września 2017 o godz. 10:35

    A kto wygrywa przetargi i jest głównym beneficjentem tych kontraktów? No raczej nie cementownia Parzęczew, ale koncern tak bardziej zza Odry. My możemy być co najwyżej PODwykonawcami, którym często można nie zapłacić. Środki z „unii” niby „przychodzą” do nas, unii B, i w znacznej mierze wracają do firm z unii A. Firma zachodnia wygrywa kontrakt za określone pieniądze w systemie projektuj i buduj, a następnie zaczyna „optymalizować” projekt. W rezultacie wiele konstrukcji jest tak zoptymalizowanych”, że może przez 10-15 lat nie będą wymagały generalnego remontu. Mniej betonu, mniej stali, mniej dylatacji, łożysk, mniejsze skrajnie… Unia pieniądze dała i wyciągnęła je z powrotem, a my mamy knota wybudowanego naszymi rękami. Trochę już w budownictwie komunikacyjnym pracuję – stąd ta wiedza.

  • 22 września 2017 o godz. 10:44

    Są projekty jest finansowanie więc mamy pewność że na Bródno dojedzie metro.Po latach niepewności i mglistych wizji nareszcie nic już nie zatrzyma tej budowy :D

  • 22 września 2017 o godz. 10:59

    @chwała racjonalizatorom
    Pomyślmy – Dostajesz od wujka dealera samochodów propozycję, że możesz mieć samochód za 20 % ceny pod warunkiem, że wybierzesz coś z jego oferty… Wchodzisz w to czy nie?
    Tak samo jest z Unią. Jakby co, to metro zostaje, nikt go nie wywiezie a tuneli nie zasypie.

  • 22 września 2017 o godz. 11:44

    Dzięki za przypomnienie o dofinansowaniu projektu przez Unię. Bez tego niewiele powstałoby i w Warszawie, i w całej Polsce. Jesteśmy największym beneficjantem budżetu europejskiego i tylko osoba ze złą wolą lub niewiedzą może napisać, że to my dofinansowujemy to wszystko. W tym roku budżetowym jest to ok. 18 mld pln naszego wkładu, przy transferach z UE w wysokości ok. 50 mld.

  • 22 września 2017 o godz. 12:40

    Jednym z głównych beneficjentów tych kontraktów będą mieszkańcy dzielnicy Targówek, bo będzie na jej terenie 5 stacji metra. I to nie tylko ci co metrem będą jeździć, ale też i kierowcy, bo pewnie się zwiększy liczba osób korzystająca z komunikacji (albo przynajmniej nie zmniejszy).

  • 22 września 2017 o godz. 13:54

    Co od nich dostajesz to im zwracasz. lemingi nie rozumieją co to UE :) To nie dobry wujek z USA.

  • 22 września 2017 o godz. 13:59

    Szkoda, że dróg nam nie robią tylko SAME OSIEDLA. Za rok z domu nie wyjdziemy , ale co tam będzie Metro 2 :)

  • 22 września 2017 o godz. 15:57

    Na pole sobie wyjdz. Przewietrz glowe

  • 22 września 2017 o godz. 20:06

    Zgadza się Arek beneficjentami też jak najbardziej będą kierowcy. Część się przesiądzie z samochodu do metra, a ci co nadal będą jeździć będą mogli w końcu przestać narzekać na te wieczne korki. Ja osobiście przesiądę się wówczas ze swojego auta do metra i tylko sporadycznie będę jeździł do pracy samochodem a nie jak dzisiaj codziennie. I zapewne wielu kierowców z Bródna też tak zrobi.

  • 22 września 2017 o godz. 20:21

    Kolejne brednie wyżej.

    Połowa kwoty, którą „dostaliśmy” od UE to nasza składka. Jeżeli coś jest oficjalnie sfinansowane w 80% przez UE, to tak na prawdę w 40%, ponieważ obecnie z UE dostaje 2 razy to co wpłacamy. Po 2020 roku będziemy najprawdopodobniej wychodzić mniej więcej na 0.

  • 23 września 2017 o godz. 03:07

    To prawda, nasza dyplomacja nie będzie nic potrafiła wynegocjować w kolejnym budżecie Unii, bo będzie uczyła jeść widelcem… Ale to akurat smutne, że tacy nieudacznicy się tym zajmują…

  • 23 września 2017 o godz. 05:53

    Unia nic nie daje wbijcie to sobie do swoich pustych łbów .Rynek krajowy jest w 70-80%przejęty przez „starą unię”ale tubylcy się cieszą bo będzie metro.Niewolnicy unii.

  • 23 września 2017 o godz. 08:19

    Kieruje pieniądze tam, gdzie jest duży efekt społeczny – tutaj transport z wielkiej dzielnicy jakim jest Targówek na drugą stronę Wisły, gdzie w większości są miejsca pracy. :) Niewątpliwie przekopywanie Mierzei Wiślanej łopatką jest lepszym pomysłem. :)

  • 23 września 2017 o godz. 09:36

    Anonim,ty pajacyku powiedz jakie to inwestycje twoja POpaprana Władza nam wdrożyła!?Jeszcze będziesz pluł na mierzeję,kim ty pajacyku jesteś!? pewnie odstawiony od koryta

  • 23 września 2017 o godz. 09:43

    W Polsce nie brakuje prawdziwych Wolaków, wujek Google przychodzi z pomocą w sprawie balansu płatności do i wypłat z UE; Polska dostaje wiele więcej jak wpłaca do unijnego budżetu. Sprawdźcie statystyki począwszy od 2004.

  • 23 września 2017 o godz. 10:01

    „W 2015 roku, Polska otrzymała £8.2mld (€9.4 miliardów) więcej z UE jak wpłaciła do wspólnego budżetu.”:

    http://www.express.co.uk/news/world/698299/Germany-pays-most-amount-of-money-into-the-EU-and-Britain-is-close-second

    Zestawienie z lat 2011-2015, Polska dużo mniej wpłaciła jak wyciągnęła:

    https://www.businessinsider.com.au/brexit-eu-members-net-contributions-and-net-funding-2016-12

    Fakty są faktami, zaklinać rzeczywistość to możecie na antenie rozgłośni toruńskiej.

  • 23 września 2017 o godz. 16:42

    A tymczasem druga tarcza Anna już na Szwedzkiej!!! Na pochybel marudom.

  • 23 września 2017 o godz. 19:56

    Wbij sobie do łba EUropejczyk że nic nie jest za darmo .To samo się tyczy dofinansowania .Coś za coś ktoś wyżej pisał na czym to polega . Ale ty żyj sobie w błogim przeświadczeniu że ktoś ci coś dał za darmo .

  • 24 września 2017 o godz. 11:03

    @wieczni malkontenci – przekonaliście mnie. Lepiej nie budować wcale bo to generuje tylko konflikty międzyludzkie (ten nigdzie się nie rusza więc po co mu metro, tamten z zawiścią patrzy że stacja jest bliżej bloku jego sąsiada niż jego a następny standardowo oskarża wszystkich o przytulenie pieniędzy pod stołem). No a jeśli jednak budować to tylko za swoje i przez swoich. Co z tego że 30 lat. Liczy się podejście a nie efekt.

  • 24 września 2017 o godz. 23:05

    @Nie-malkontent, jak mniemam
    „No a jeśli jednak budować to tylko za swoje i przez swoich.”

    No przecież budujemy „za swoje i przez swoich”. Na naszych budowach nie pracuje Szwed, Niemiec, Żyd. Pracuje Polak. Wykorzystane są polskie materiały budowlane, polska myśl techniczna. Tylko pieniądze – PAPIERY (bo to tylko papiery – takie narzędzia w ekonomii) nie są polskie. Ktoś musi nam dać z zewnątrz te papiery, takie pozwolenia, abyśmy mogli naszymi rękami i materiałami coś u nas wybudować.

    Wiem, ekonomia to trudny przedmiot. Dlatego powstrzymywałbym się z peanami, że ktoś nam to metro dał. To nie takie proste. Dodatkowo, nasi robotnicy i inżynierowie nie pracują za europejskie pensje – w sensie wysokości. Pracują za misję ryż€ :-) Dla mnie osobiście, dziwne jest właśnie to, że my musimy mieć to „pozwolenie”, w sensie unijnej dotacji, aby coś wybudować. Tuż po wojnie, gdy odbudowywano Warszawę z gruzów, to nie było potrzebne. Dlaczego?

  • 25 września 2017 o godz. 05:56

    Bo jesteśmy krajem gdzie 75% osób to „zdradzieckie mordy”, „gorszy sort”, „lewaki” i tak dalej. Celem nie jest budowa czegoś, tylko oblanie wszystkich gnojówką, jak to tu w tym wątku ma miejsce. A te 75% to się albo wystrzelać powinno, albo zamknąć w obozie pracy, wtedy by była Wielka Polska Narodowa.

  • 25 września 2017 o godz. 06:29

    do Marek
    Wystarczy „spacyfikować” te 25 %, żeby w końcu te 75% mogło żyć po ludzku. Na razie widać, że te 75% to owieczki, które posłusznie będą podskakiwać, jak te 25% sobie zażyczy!!

  • 25 września 2017 o godz. 09:53

    Jakie to proste – nie zgadzam się, więc obrażam. Proponuję, aby przeciwnicy UE nie korzystali z tego, co zostało przez Unię dofinansowane. A zdrajcy będą mogli tak jeździć…

  • 25 września 2017 o godz. 18:16

    janek zapomniales zmienic podpis przed publikacja posta :D

  • 25 września 2017 o godz. 22:09

    do tych prounijnych….czy wiecie że szkopki za 1 € włożone do Polski z budżetu wyciągają około 5 € jako firmy, wykonawcy?

  • 26 września 2017 o godz. 09:30

    Mam pytanie a kto mądry zaprojektował punkt przesiadkowy przy ulicy Figara jak cały przerzut ludzi odbywa się na skrzyżowaniu Młodzieńcza Radzymińska .Może jest tu jakaś osoba obeznana w temacie która wyjaśniła by tą kwestię.

  • 26 września 2017 o godz. 12:51

    @tubylec. Na tym to polega. Trzeba się tylko zastanowić czy to wina „szkopków” że są tacy zaradni czy wina „lachów”, że tacy nieudolni i wiecznie pokrzywdzeni. To samo dziś próbujemy robić na Ukrainie tylko na razie z gorszym rezultatem.

  • 26 września 2017 o godz. 13:27

    Stacja na Zaciszu to nie jest punkt przesiadkowy. Położenie jest wyznaczone przez łagodny łuk między Pratulińską a Kondratowcza, i można w połowie wybudować stację, a można pominąć. Jak się pominie to praktycznie na zawsze – jak stacje na M1.

  • 27 września 2017 o godz. 00:41

    @Arek
    „Położenie jest wyznaczone przez łagodny łuk między Pratulińską a Kondratowcza”

    Pomiędzy tymi ulicami jest kilka łuków, prostych i krzywych przejściowych. Nie o to chodzi. Dogłębniej postudiuj temat.

  • 27 września 2017 o godz. 09:10

    @ itd. cdn.

    „Pomiędzy tymi ulicami jest kilka łuków, prostych i krzywych przejściowych. Nie o to chodzi. Dogłębniej postudiuj temat.”

    Tutaj absolutnie nie chodzi o łuki między tymi ulicami tylko o promienie łuków torowych metra. Zgodnie z warunkami technicznymi, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane metra i ich usytuowanie, poziome łuki kołowe toru metra, dla projektowanej prędkości 90 km/h, nie mogą być mniejsze niż 400 m. Zastosowanie takiego właśnie łagodnego łuku wpływa na możliwość utrzymania wyższej prędkości między stacjami oraz istotnie zmniejsza zużycie szyn. A lokalizacja stacji – tam jest akurat jedna z działek miejskich.

  • 28 września 2017 o godz. 10:17

    Nie unia ale składki nasze polska placi co miesięczna składkę do budżetu Unii, a, a trochę będziemy płatnika i netto, więc ten hajs się nam należy a fundusze strukturalne maja za zadanie wyrównać różnice w rozwoju a zachód i tak na Polsce zarabia….

  • 30 września 2017 o godz. 00:21

    @DXKKXJXX co to za język?

  • 3 października 2017 o godz. 08:25

    To metro to lipa!
    Powiem tak, jeśli masz trudności z zaparkowaniem samochodu, to licz się z tym że po budowie metra wszystkie miejsca będą zajęte przez WA, WL, WWL.
    A wystarczyło by tylko metro poprowadzić prosto Św. Wincentego do WA!!!!

  • 19 października 2017 o godz. 22:14

    Tylko nieszczęsliwi malkontenci widzą wady z budowy metra na Tragówku i Bródnie.
    Takim pajacom z klapami na oczach nie da się wytłumaczyć SAMYCH zalet tej inwestycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.