Zmiana stołków we władzach dzielnicy. Spółdzielnia Bródno powiększa władzę na Targówku | targowek.info

Zmiana stołków we władzach dzielnicy. Spółdzielnia Bródno powiększa władzę na Targówku

Rządząca Targówkiem koalicja PO-Spółdzielnia (czy raczej Spółdzielnia-PO) zażegnała kryzys, który groził jej utratą cennej władzy. I nagrodziła wysokim stanowiskiem sprawcę tego kryzysu.

 

Zamieszanie we władzach Targówka trwało półtora miesiąca. Przypomnijmy, że zaczęło się w październiku 2017 r. od nieoczekiwanego odwołania na wniosek radnych PiS przewodniczącego Rady Targówka Krzysztofa Miszewskiego z Platformy Obywatelskiej. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

PiS zdołał Miszewskiego odwołać przewagą jednego głosu, ale nie miał trwałej większości, żeby w to miejsce powołać swojego człowieka. Rozpoczęły się więc zakulisowe targi i negocjacje w sprawie obsadzenia drugiego najważniejszego stołka w całej dzielnicy.

Sprawa ostatecznie została załatwiona wczoraj, podczas sesji Rady Targówka. PiS na Targówku został znów wyeliminowany, a władzę utrzymali dotychczasowi koalicjanci. Choć nie obyło się bez problemów, ostatecznie radni odwołali ze stanowiska dotychczasową wiceburmistrz Agnieszkę Szmulewicz, urzędniczkę związaną ze Spółdzielni Bródno, i powołali w to miejsce Rafała Dworackiego, działacza Platformy na Targówku. Równocześnie na wakujące stanowisko przewodniczącego Rady Targówka wybrano Zbigniewa Poczesnego.

I w tym ostatnim wyborze możemy odnaleźć klucz do tajemnicy obecnego kryzysu w koalicji PO-Spółdzielnia. Oraz sposobu jego rozwiązania.

Zbigniew Poczesny to bowiem weteran targówkowskiego samorządu. Mieszkaniec Zacisza, radny kilku kadencji, znany z częstej zmiany ugrupowań, był już kilka lat temu przewodniczącym rady dzielnicy z ramienia PO, ale w wyniku politycznych przepychanek utracił to stanowisko, odszedł z Platformy i związał się ze Spółdzielnią Bródno.

Jednak ku jego wielkiemu rozczarowaniu po ostatnich wyborach samorządowych w 2014 roku Poczesny nie wrócił na stanowisko przewodniczącego, gdyż PO i Spółdzielnia podzieliły się dwoma najważniejszymi dzielnicowymi stanowiskami „sprawiedliwie”: stołek burmistrza Targówka dostał działacz SM Bródno (Sławomir Antonik), a stołek przewodniczącego Rady otrzymał szef targówkowskiej PO (Krzysztof Miszewski).

Okazja do zemsty przyszła dopiero jesienią 2017 roku. Oczywiście na 100 procent nikt tego nie potwierdzi – gdyż głosowanie było tajne – ale wszystko wskazuje na to, że to właśnie Poczesny był tym radnym koalicji, który wyłamał się i razem z PiS zagłosował za odwołaniem Miszewskiego. Nie poniósł za to kary – przeciwnie, po trwających 1,5 miesiąca negocjacjach Zbigniew Poczesny, w zamian za ponowne poparcie koalicji, wywalczył dla siebie upragnione stanowisko przewodniczącego Rady Dzielnicy Targówek.

W ten sposób Spółdzielnia Bródno od wczoraj posiada dwa najważniejsze stanowiska w naszej dzielnicy, zarówno burmistrza jak i przewodniczącego rady. Chociaż w wyborach samorządowych w 25-osobowej Radzie Targówka zdobyła zaledwie 4 mandaty.

Poniżona Platforma Obywatelska, „w zamian” za oddanie mniejszemu koalicjantowi drugiego ważnego stanowiska, wytargowała dla siebie stołek w zarządzie Targówka. Do tej pory burmistrz Antonik z SM Bródno miał dwóch zastępców ze swojego ugrupowania (Małgorzata Kwiatkowska i Agnieszka Szmulewicz) oraz dwóch z PO (Grzegorz Gadecki i Paweł Michalec). W wyniku politycznych targów wczoraj Szmulewicz ustąpiła, a w jej miejsce wszedł Rafał Dworacki – więc na pocieszenie PO zdobyła większość w pięcioosobowym zarządzie dzielnicy.

A kim tak właściwie jest Rafał Dworacki? Wiele o nim nie wiadomo, poza tym, że ma 37 lat, jest mieszkańcem Targówka, sekretarzem Platformy Obywatelskiej Koło Targówek i w ostatnich wyborach kandydował do Rady Targówka, ale się nie dostał. A także, że pięć lat temu znalazł się na „liście wstydu” – czyli ujawnionej przez Gazetę Wyborczą liście czterdziestu siedmiu działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy zostali zatrudnieni w jednej samorządowej firmie: Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych. W której do dziś pracuje m.in. Krzysztof Miszewski.

Przepraszamy, że wyjaśnienie niuansów wczorajszych zmian we władzach Targówka zajęło aż tak dużo miejsca – ale naprawdę staraliśmy się pisać jak najkrócej i jak najmniej skomplikowanie. Dla uproszczenia pominęliśmy przy tym parę pobocznych wątków.

Musimy też podkreślić, że powyższe zakulisowe informacje są tylko dywagacjami – wg oficjalnej wersji Agnieszka Szmulewicz zrezygnowała ze stanowska wiceburmistrza ze względu na „nowe wyzwania zawodowe”. Chociaż sama się wczoraj śmiała, gdy to mówiła.

 

Zarząd dzielnicy Targówek w pełnym składzie. Pierwszy z prawej nowy wiceburmistrz Rafał Dworacki, obok niego uśmiechnięta odwołana eks-wiceburmistrz Agnieszka Szmulewicz / fot. Facebook/Platforma Obywatelska Koło Targówek

 

Zbigniew Poczesny (w środku), szara eminencja władz Targówka /fot. archiwum targowek.info

 

21 komentarzy na temat “Zmiana stołków we władzach dzielnicy. Spółdzielnia Bródno powiększa władzę na Targówku

  • 14 grudnia 2017 o godz. 06:47

    Ważna informacja. Ważne, że pan Poczesny dorwał się z powrotem do swojego koryta, które uważa za swoją własność. Czy ten pan nie osiągnął już wieku emerytalnego i powinien nańczyć wnuki?

  • 14 grudnia 2017 o godz. 08:40

    Ten artykuł powinien przeczytać każdy mieszkaniec Targówka, niezależnie na kogo głosuje w wyborach

  • 14 grudnia 2017 o godz. 08:41

    ten cały spadochroniarz z funduszu mazowieckiego jest śmieszny, na każde pytanie odpowiadał wymijająco, nawet te najprostsze, dobrze, że go nie spytali jak się nazywa i najlepsze ma 37 lat a mieszka na Targówku od 40, jak to możliwe ? nagina czasoprzestrzeń czy co ? Wg mnie ta osoba to pełna kompromitacja, typowy „janusz” co przez przynależność do jednej sekty dostaje wygodny stołek (na szczęście tylko na rok).
    A Zbychu to już inna bajka, stary wyjadacza samorządowy z dużym doświadczeniem, zakręcił kołem i odzyskał stołek przewodniczącego ale chyba nie zdaje sobie sprawy, że jego czas już dawno minął.
    Już tylko rok do wyborów, miejmy nadzieje, że przy urnach odsuniemy od władzy dojącą miasto spółdzielnie i jej archaicznych działaczy.

  • 14 grudnia 2017 o godz. 08:47

    Ten uśmieszek zniknie z waszych buziek już na jesieni 2018.

  • 14 grudnia 2017 o godz. 09:02

    Do autora artykółu . Na jakim stanowisku pracowała p. Agnieszka Szmulewicz w SM Bródno?

  • 14 grudnia 2017 o godz. 09:11

    @Anonim
    artykUłu!!!!

  • 14 grudnia 2017 o godz. 09:47

    Towarzystwo wzajemnej adoracji…

  • 14 grudnia 2017 o godz. 10:01

    JUHUUU!!! LEŚNE DZIADKI POWER!!!!

    TERAZ BĘDZIE JESZCZE WIĘCEJ OSIEDLI (JEŻELI TO W OGÓLE MOŻLIWE W NASZEJ DZIELNICY NA TEN MOMENT!!!)

    WIĘCEJ BIEDRONEK, ROSSMANÓW, OSIEDLI – GETT.

    DZIĘKUJEMY SM BRÓDNO, RSM PRAGA I INNYM CZYSTYM JAK KOKA Z KOLUMBII RZĄDZĄCYM W TEJ DZIELNICY!!

  • 14 grudnia 2017 o godz. 10:03

    Najlepszy argument za likwidacją rad dzielnic w Warszawie. Niepotrzebnie wydawana kasa na prywatne rozrywki.

  • 14 grudnia 2017 o godz. 10:35

    dokładnie, rady dzielnic są absolutnie zbędne, wczoraj to chyba mieli więcej przerw niż samych obrad, a zarząd dzielnicy to powinien być wybierany albo przez mieszkańców bezpośrednio w wyborach albo przez centralne władze miasta.

  • 14 grudnia 2017 o godz. 11:31

    Wziąć miotłę i rozpędzić ten januszowo- grażynowy motłoch darmozjadów! Zamiast pracować spiskują po kątach, by szerzej dorwać się do koryta. Ludzie powinni to przeczytać i plunąć na nich w 2018 r.

  • 14 grudnia 2017 o godz. 13:46

    OJ MOI DRODZY, W PRZYSZŁYM ROKU TO NIE BĘDZIE ŚMIECH TYLKO PŁACZ :)

    Z DOMU NIE WYJDZIECIE, BO BĘDA TAKIE KORKI.
    TARGÓWEK BĘDZIE GETTEM

  • 14 grudnia 2017 o godz. 15:35

    na tym głównym zdjęciu to mają takie miny jakby chcieli nam powiedzieć: „hej mieszkańcy w przyszłym roku jeszcze bardziej was wydyma..y”

  • 14 grudnia 2017 o godz. 22:22

    Za rok zagłosuje przeciwko PO i Spółdzielni!

  • 15 grudnia 2017 o godz. 10:47

    Ten w pinglach po prawej to jakiś działacz LGBT? A ci dwaj po lewej to jakby kanary

  • 15 grudnia 2017 o godz. 11:59

    Z. Poczesny szara eminencja hahahahahhahahah KRUL

  • 15 grudnia 2017 o godz. 14:44

    a tych trzech w środku ?

  • 15 grudnia 2017 o godz. 18:25

    A. Szmulewicz sama złożyła dymisje bo będzie dyrektorem w domu na Siarczanej. Ale w trakcie sesji nie byli pewni czy uda się ją odwołać, dlatego nie było jej nazwiska na planie obrad. PO chce się okopać na Targówku, pytanie czy tarcze metra jednak nie są twardsze?

  • 16 grudnia 2017 o godz. 00:54

    Za maską uśmiechów kryją się bardzo źli ludzie ;-) Oni nawet nie są tego świadomi – taki mój łatwy osąd ;-) Lecz popatrzmy na to tak: pracownicy prywatnych firm, często z uprawnieniami zawodowymi, realnie odpowiadają*** za swoje czyny lub zaniechania – przed izbami zawodowymi i prokuratorem. Przed kim odpowiadają osoby przedstawione na zdjęciu?

    *** Może Słownik języka polskiego nie podaje explicite definicji odpowiedzialności, ale mówiąc językiem studenckim, czyli „o co chodzi?” jest to ponoszenie negatywnych konsekwencji za swoje lub cudze działania lub zaniechania.
    Przykład: Dyrektor, odpowiedzialny za produkcję w zakładzie, zlecił pracownikowi wykonanie zadania. Zadanie nie zostało wykonane z różnych przyczyn, np. przemęczony pracownik. Dyrektor zwolnił tego pracownika. Widzimy tutaj, że odpowiedzialność (negatywne konsekwencje) poniósł pracownik a nie dyrektor. Zatem pracownik został obarczony odpowiedzialnością. Decyzje podjął dyrektor, pracownik został ukarany. Podobno na statku kapitan ostatni opuszcza pokład.

    Przed kim odpowiadają radni naszej dzielnicy? Przed wyborcami? Przecież zawsze jakoś tak się dzieje, że wybieramy wciąż kandydatów z TYCH SAMYCH PARTII.

  • 4 stycznia 2018 o godz. 20:35

    a po co wybieracie tych „pierwsiejszych” „najlepsiejszych” z list? Te mordeczki z wielkich, drogich plakatów, te „prosidełka „z ulotkami obstawiające przed wyborami wejścia do kościołów przed niedzielnymi mszami ……………..I tak siedzą sobie od lat ci sami……………..

  • 4 stycznia 2018 o godz. 22:18

    A co na to przemądrzałe pisiory?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.