Julianowska będzie jednokierunkowa | targowek.info

Julianowska jednokierunkowa

Nowa organizacja ruchu na Bródnie jeszcze nie obowiązuje, ale już powoduje zamieszanie.

 

Urzędnicy z Targówka wprowadzają nową organizację ruchu na ulicy Julianowskiej – wkrótce ta ulica będzie jednokierunkowa, a przejazd będzie możliwy tylko od Rembielińskiej w kierunku Ogińskiego.

Oznajmujące to znaki drogowe stanęły pomiędzy świętami a nowym rokiem. Przez kilkanaście godzin były odsłonięte, wprowadzając duże zamieszanie na ulicy (wielu kierowców nie zwracało na nie uwagi i jechało pod prąd), ale potem zostały przesłonięte niechlujną czarną folią – co jednak oznacza, że jeszcze nie obowiązują. Folia będzie zdjęta najpewniej zaraz po nowym roku i wtedy jednokierunkowa Julianowska stanie się faktem.

Pojawienie się znaków spowodowało spore oburzenie wśród okolicznych mieszkańców i handlowców z bazarku przy Rembielińskiej. Ulica Julianowska jest dość szeroka i samochody nie mają na niej problemów z mijaniem się w obu kierunkach (chyba, że przyblokują je niechlujnie zaparkowane inne auta). Jest też głównym dojazdem do bazarku, zarówno dla klientów, jak i dostawców, którzy przy nowej organizacji będą musieli sporo naddawać drogi.

 

Znaki na Julianowskiej i okolicznych uliczkach jeszcze nie obowiązują – o czym ma świadczyć powieszona na nich czarna poszarpana folia / fot. targowek.info

 

Skąd więc ta zmiana na Julianowskiej? Przed nowym rokiem nie udało nam się otrzymać oficjalnej odpowiedzi z urzędu dzielnicy Targówek (to właśnie dzielnica zarządzą tą drogą), jednak głównym powodem jest zapewne próba poprawy bezpieczeństwa na skrzyżowaniu Julianowskiej z Rembielińską.

Bezpieczeństwo dramatycznie pogorszyło się tam od czasu niesławnego remontu linii tramwajowej w 2015 roku – gdy tramwajarze zlikwidowali przystanek obok bazarku. Wcześniej tramwaj w stronę centrum zarzymywał się na przystanku przed skrzyżowaniem Julianowskiej i Rembielińskiej, a potem powoli z niego ruszał. Było go więc dobrze widać. Po remoncie tramwaje pędzą tam bez zatrzymywania, co czasem im się udaje, a czasem kończy się zderzeniem z samochodem.

Puszczenie ruchu aut tylko w jedną stronę Julianowskiej powinno zmniejszyć ilość wypadków w tym miejscu – choć zapewne jeszcze bardziej poprawiłoby bezpieczeństwo przywrócenie zlikwidowanego przystanku, co Tramwaje Warszawskie obiecywały wielokrotnie przez cały rok 2016, ale teraz już przestały udawać.

 

Nie wszystkie znaki na Julianowskiej są zasłonięte, powiększając zamieszanie… / fot. targowek.info

 

30 komentarzy na temat “Julianowska jednokierunkowa

  • 2 stycznia 2018 o godz. 07:58

    A wystarczyłoby postawić próg zwalniający przed torowiskiem… Dla tych co nie zwracają uwagi na znaki drogowe:)

  • 2 stycznia 2018 o godz. 09:45

    BRAWO DLA SM BRÓDNO :) BRAWO LEŚNE DZIADKI!!

  • 2 stycznia 2018 o godz. 10:04

    Jakim to trzeba byc debilem aby w taki sposob poprawiac bezpieczenstwo.
    Jakby przystanek byl w starym miejscu to nie byloby problemu a tak debilny pomysl goni jeszcze bardziej debilny pomysl.
    Tylko skonczony kretyn mogl wymyslic cos takiego.
    nie pozdrawiam debila

  • 2 stycznia 2018 o godz. 10:22

    brawo!!! trzeba ograniczań to rozpasanie buraków w blachosrmoradach

  • 2 stycznia 2018 o godz. 10:24

    Rzekome „poprawienie bezpieczeństwa” kosztem komfortu życia okolicznych mieszkańców to jawne skur…stwo!!! Tym bardziej, że to moim zdaniem nadal nie jest sposób.
    Mam nadzieję, że osobę za to odpowiedzialną bardzo szybko odwołają ze stanowiska i że przy jego miejscu zamieszkania też zmienią organizację ruchu i teraz żeby przejechać z punktu A do punktu B, zamiast 500m będzie jechał 1km! Dziad wstrętny.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 10:31

    Lepsze wrogiem dobrego, gorsze przyjecielem złego…

    Mieszkam w bezpośredniej okolicy i dało się zauważyć, że kombinują coś ze znakami. (Zresztą kombinują za spore pieniądze, bo jak coś z publicznych środków, to zawsze z ogromnym narzutem i każdy ze znaków kosztuje pewnie w tysiącach, a naćkali tego kilkadziesiąt). Szczerze mówiąc towarzyszyła mi konsternacja. To zawsze były małe uliczki, z niewielkim ruchem. Zawsze równouprawnione. Po co kombinować i komplikować z czymś, co od dziesiątków lat bez problemów funcjonowało? Miałem nadzieję, że szykują jakiś remont – na Ogińskiego jest chyba jakaś problematyczna magistrala kanalizacyjna, bo dość często goszczą tam spore ekipy – a tu takie buty…

    Rozwiązywanie problemu młotkiem. Bo znów wracamy do sprawy zlikwidowanego przystanku, który przez dziesiątki lat dobrze służył mieszkańcom. A zlikwidowali, bo musieli pochwalić się odrobinę mniejszym czasem przejazdu. I była wyliczanka: enedu, due, Julianowska. Nie ważny bazarek, sam, nie ważna duża frekwencja na przystanku. Liczył się sukces propagandowy, no i tetaz w ten „sukces” brną.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 10:48

    Ja nie będę produkował traktatów jak anu, bo 80% ma problem z przeczytaniem dwóch linijek tekstu a dodatkowo ich zrozumieniem.
    Beztlenowym mózgom zamkniętym w blachach przypominam o konieczności zwolnienia, rozejrzenia się w lewo i w prawo, gdy widzą przed maską tory.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 10:56

    Tak z innej beczki: czy ktoś wie, dlaczego dziś i 27.12. urząd dzielnicy był zamknięty? 27 to jakieś święto leniwego urzędnika? A dziś poprawiny?

  • 2 stycznia 2018 o godz. 11:44

    pomysł debilny od samego początku ! Po drugie dlaczego Julianowska za Bolesławicką też ma być jednokierunkowa ?
    Ale aktualnie znaki są zasłonięte i pewnie myślą jak to odkręcić :)

  • 2 stycznia 2018 o godz. 13:11

    Bródno z każdym rokiem staje się co raz trudniejsze do zamieszkiwania, no ale to efekt dogęszczania, budowanie gdzie popadanie i jak popadnie, a teraz hit równolegle do tego odcinka Julianowskiej pomiędzy Bolesławicką a Rembielińską jest uliczka, którą można do jechać pod bazarek i na parking przy Carrefour Express, otóż jest tam znak ustąp pierwszeństwa przejazdu dla dojeżdżających do Bolesławickiej, tymczasem Bolesławicka na całej długości jest traktowana jako normalna ulica i na każdym skrzyżowaniu jest zasada prawej strony, czyli jadać Bolesławicką od strony Lidla i widząc na skrzyżowaniu z tą uliczką samochód z prawej powinniśmy ustapić pierwszeństwa, tylko kierowca tego samochodu ma znak „ustąp pierwszeństwa przejazdu” czyli co? Obaj stoją :-)

  • 2 stycznia 2018 o godz. 13:38

    Haha. Nie dla jednokierunkowej Julianowskiej! Argumenty już padły pod wszystkimi się podpisuję!

  • 2 stycznia 2018 o godz. 14:19

    No i zabrali głos Janusze, którzy są ekspertami w dziedzinie dróg. Ważniejsze dla Janusza są komfort i szybka jazda niż bezpieczeństwo. Dzięki takim Januszom mamy progi spowalniające na Gilarskiej, tak spowalniające, że aby nie zniszczyć zawieszenia trzeba zwolnić do 10 km/h mimo ograniczenia prędkości do 30 km/h.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 14:22

    do Lokalles: nie masz reacji, ponieważ jadąc od Lidla za Julianowską jest znak droga z pierwszeństwem przejadu.Przynajmniej ze dwa tygodnie temu jeszcze był.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 14:39

    Czyli zrezygnowali z przeniesienia przystanku Julianowska? To czemu od dwoch lat jest tam tymczasowa konstrukcja zamiast barierek?
    Popieram nie dla jednokierunkowej Julianowskiej. Przeciez jeżdżenie dookoła to wiecej spalin i zanieczyszczeń.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 14:51

    Teraz będę musiał jeździć przez to skrzyżowanie z tramwajami na wstecznym. Nie wiem czy to poprawi bezpieczeństwo. Co za jełopy.

  • 2 stycznia 2018 o godz. 15:39

    Hmm, aż sprawdzę kolego, bo dałbym głowę, że znaku nie ma…

  • 2 stycznia 2018 o godz. 18:08

    przystanek tramwajowy musi być zawsze przed skrzyżowaniem to wtedy będzie bezpiecznie, proszę natychmiast odtworzyć dawny przystanek tramwajowy. a jednokierunkowa to może być poborzańska bo tam samochody mijają się tylo na skrzyżowaniach tak ciasno jest.

  • 3 stycznia 2018 o godz. 21:21

    Jeśli już Julianowska musi być jednokierunkowa to ruch powinien się na niej odbywać w przeciwnym kierunku tzn. do Rembielińskiej. Dojeżdżając do torów tramwajowych jest tam ruchliwe przejście dla pieszych (między niesławnym nowym przystankiem a bazarkiem i Carrefourem), które powoduje że jadące samochody zwalniają jeszcze przed torami. Wjazd w Julianowską od Rembielińskiej jest faktycznie b. niebezpieczny (zwłaszcza dla skręcających w prawo). Na moich oczach facet wjechał pod tramwaj. W obecnym kształcie cała ta zmiana to piramidalna bzdura.

  • 4 stycznia 2018 o godz. 00:03

    Ale to jest większy nieopisany plan i wcale nie chodzi tu o tramwaj. W tym samym czasie na Ogińskiego wytyczono zakazy parkowania itd. Poszukajmy powodu całej rewolucji a nie tylko tego fragmentu.

  • 4 stycznia 2018 o godz. 17:18

    do chwała racjonalizatorom: pozdrów wujka w ZDM . Pewnie skapnie troche z budowy co? Szkoda, że korki będą jeszcze większe a wściekłość kierowców doprowadzi do łamania prawa.

  • 5 stycznia 2018 o godz. 07:41

    W necie nie można znaleźć informacji na temat nowej organizacji ruchu. Te ulice podlegają pod dzielnicę a nie pod ZDM, a strona Targówka nie rozpieszcza informacjami. Chyba że nie potrafię znaleźć:).

  • 5 stycznia 2018 o godz. 16:23

    Lokalles uliczka o której pisałeś ma oznakowanie droga wewnętrzna, zatem wyjeżdżając z niej jak najbardziej należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym Bolesławicką.

  • 5 stycznia 2018 o godz. 22:53

    40 lat nikomu nie przeszkadzało a teraz jakieś debilne zmiany

  • 6 stycznia 2018 o godz. 18:26

    Uzyskałem info w UD że zmiana organizacji to efekt wprowdzenia przejazdu technicznego dla autobusów?! Gdzie przy 2 kierunkach jazdy autobus nie minął by się z innym autem (stąd zapewne również zakazy na Ogińskiego). O co chodzi? Nigdy Julianowska autobus nie jezdzil, nie widziałem również zatoczek.
    Wszystkim parkującym wzdłuż Julianowskiej na odcinku od Rembielińskiej do Ogińskiego sugeruję parkować przepisowo tj. 2 koła na chodniku, a reszta auta na ulicy – ciekaw jestem jak wtedy ten autobus przejedzie :) jak Kuba Bogu tak Bóg Kubańczykom ;)

  • 7 stycznia 2018 o godz. 13:06

    „efekt wprowadzenia przejazdu technicznego dla autobusów”
    Genialne! Przejazd techniczny wprowadzony, setki mieszkańców klną i jeżdżą w kółko, korki rosną, a autobusy z przejazdu nie skorzystają, bo który kierowca będzie jeździł drogami osiedlowymi, skoro obok ma całkiem wygodne szerokie przejazdy.

  • 7 stycznia 2018 o godz. 15:30

    Przejazd techniczny to był robiony wcześniej, a dokładnie 16 maja 2017 roku. Docelowo ma tu być linia autobusowa.

  • 7 stycznia 2018 o godz. 20:48

    Linia autobusowa na Julianowskiej? Chyba 18-metrowym przegubowcem:)

  • 8 stycznia 2018 o godz. 08:27

    Chyba kogoś…: „Najnowszy pomysł to wariantowe kursy linii 176, które mają ułatwić dojazd z/do tramwaju dla mieszkańców Białołęki. Czyli niektóre autobusy 176 pojadą po staremu z Choszczówki przez Wysockiego i Odrowąża do pl. Hallera, ale niektóre będą zawracać już na Bródnie – prawdopodobnie po jednokierunkowej „pętli” Bartnicza (lub Matki Teresy)-Rembielińska-Julianowska-Ogińskiego.”

  • 8 lutego 2018 o godz. 15:16

    Otrzymałam ulotkę, że ulicą Julianowską będzie kursował autobus linii 176. Myślę , że wydając taką mądrą decyzję nikt nie był na tej ulicy i nikt jej nie widział. Mieszkam tu bardzo długo i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Po przeniesieniu przystanku z ulicy Julianowskie, następna „mądra decyzja”. Chyba tylko oszołom mógł coś takiego wymyśleć.

  • 8 listopada 2018 o godz. 11:40

    „Naprawiana” w sierpniu Ogińskiego od Matki Teresy do Julianowskiej jest niedokończona, rozgrzebana i jest gorzej niż było. Mija kilka miesięcy. Dziury i pozrywana nawierzchnia, za wysokie krawężniki. Odcinek ma 200 m? Kiedy to będzie zakończone. Zawieszenie można stracić jeżdżąc po czymś takim co obecnie trudno nazwać drogą. Za publiczne pieniądze. Kto za to odpowiada?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

TEGO DNIA NA TARGÓWKU