Mieszkańcy są głosem parku – rozmowa z Pawłem Sky'em i Jolantą Zientek-Varga | targowek.info

Mieszkańcy są głosem parku – rozmowa z Pawłem Sky’em i Jolantą Zientek-Varga

Protesty wokół planów przebudowy Parku Bródnowskiego zaskoczyły urzędników i… przyniosły skutek. Z inicjatorami akcji obrony parku rozmawiamy o tych niedawnych wydarzeniach i o tym, co przyniesie przyszłość.

 

Paweł Sky – artysta, pomysłodawca akcji #RatujmyParkBródnowski, twórca performance’u „*Uwaga! To jest Sztuka Protestu!”
Jolanta Zientek-Varga – społeczniczka, inicjatorka petycji „Zachowajmy Park Bródnowski”

Targowek.info: Panie Pawle, mieszkańcy Targówka znają pana jako autora plakatów i twórcę projektów takich jak „Kino na B(l)oku” czy „Blok Kartka”. Jak to się stało, że artysta i społecznik nagle wszedł w bezpośrednią konfrontację z urzędnikami?
Paweł Sky: Jestem też uczestnikiem Inicjatywy Sąsiedzkiej „NIE dla Zabudowy Parku Bródnowskiego”, która powstała w połowie 2016 roku. Chcieliśmy być stroną w prowadzonych przez urząd dzielnicy konsultacjach społecznych. Ale odebrano nam, jako obywatelom i mieszkańcom, prawo do swobodnej wypowiedzi w dyskusji publicznej. Ponadto odkryliśmy „niejasność” związaną z przerzedzeniem drzew w parku od strony ul. Kondratowicza – urząd dzielnicy informował nas, że ewentualna wycinka drzew, tzw. przerzedzenie, była konsultowana ze specjalistami. Tymczasem pismo otrzymane w ramach informacji publicznej jasno wskazuje, że opinia dendrologiczna planowana jest dopiero na kwiecień tego roku. To wszystko razem sprawiło, że zadziało się tak, a nie inaczej

Targowek.info: Władze dzielnicy uważają, że przeprowadziły prawidłowe konsultacje w sprawie wyglądu Parku Bródnowskiego. Faktycznie odbyły się… Więc co się wam w nich nie podobało?
Jolanta Zientek-Varga: Formalnie wszystko jest w porządku. M.in. odbyły się spotkania z mieszkańcami, był spacer po parku, działał tam punkt informacyjno-konsultacyjny. Jednak informacja o trwających konsultacjach dotarła do niewielu mieszkańców, na dodatek spotkania odbyły się w grudniu przed świętami, w spacerze wzięło kilka osób, z punktów informacyjnych też skorzystała garstka. Oczywiście władze dzielnicy uważają, że wszystko jest w porządku, jednak trudno mówić, że konsultacje pokazują rzeczywiste wybory mieszkańców. Stąd nasza akcja.
Paweł Sky: Urzędnicy chcieli zmienić park osiedlowy w centrum rekreacyjno-sportowe na podstawie ankiety z września 2017. Wypełniło ją niespełna 200 osób. I tylko 4 proc. stwierdziło, że nie lubi parku takim, jaki jest teraz.

Targowek.info: Proponowany przez urzędników projekt podzielił mieszkańców dzielnicy. Wy zebraliście ponad tysiąc podpisów przeciwko zmianom, ale też wiele osób popiera koncepcję urzędników. Może najlepiej szukać kompromisu?
Jolanta Zientek-Varga: Nigdy nie jest tak, że wszyscy są zadowoleni. Chodzi jednak o to, by brać pod uwagę postulaty zgłaszane przez większość, nie odrzucając oczywiście głosów pozostałych. Jeżeli większość osób uczestniczących w konsultacjach opowiedziało się za tym, by „park pozostał parkiem”, a my zebraliśmy pod petycją w obronie parku 1155 podpisów, to obowiązkiem władz jest to uwzględnić.

 

 

Targowek.info: Ostatecznie urzędnicy mocno okroili zabudowę parku. Nie będzie m.in. toru rolkowego i jednego z pawilonów, temat mediateki został odsunięty na później. Jesteście zadowoleni? Czy to już koniec walki o przyszły kształt Parku Bródnowskiego?
Jolanta Zientek-Varga: To prawda – władze dzielnicy wycofały się z części pomysłów. Teraz do końca marca architekci mają przedstawić projekt, który powstanie jako kolejny, uwzględniający proponowane przez mieszkańców zmiany. Czy jesteśmy zadowoleni? Częściowo tak, bo w jakimś stopniu wpłynęliśmy na nowe podejście do projektu, ale przede wszystkim cieszy nas, że obudziliśmy ducha obywatelskości w mieszkańcach. Teraz będziemy pilnować sprawy parku, bo nie możemy spuścić go z oka. Sam się nie obroni. To mieszkańcy są jego głosem.
Paweł Sky: Udało nam się wywołać szeroką publiczną dyskusję na temat przyszłości parku. Podczas trwającej niemal miesiąc akcji, w rozmowach z sąsiadami, wykrystalizował się postulat, żeby zachować Park Bródnowski takim, jaki jest od 42 lat – parkiem osiedlowym. Park powstał w 1976 r. i był zaplanowany jako park dla mieszkańców. Dlatego niezbędne jest, by dla tego obszaru powstał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który uchroni go przed zabudową i zmianą charakteru. I tę ideę, jako strona społeczna, będziemy chcieli wprowadzić do dyskusji podczas zbliżających się wyborów samorządowych.

Targowek.info: W środku protestów ogłosił pan, że jest to część artystycznego performansu o nazwie „nieUprzejmy i nieSzanowany Obywatel” . Czyli… Co właściwie działo się w sprawie parku? Szczera akcja mieszkańców, czy artystyczna prowokacja?
Paweł Sky: Nasza akcja była dynamiczna, na bieżąco reagowaliśmy na rozwój wypadków. Doszedłem do wniosku, że nie odnajduję się i nie rozumiem „polityki” urzędu dzielnicy ani jako obywatel, ani jako mieszkaniec, więc muszę to przetłumaczyć sobie jako artysta. Sztuki użyłem więc jako formy protestu – jak się okazuje, skutecznie. Dlatego przeprowadziłem akcję „*Uwaga! To jest Sztuka Protestu!”, w ramach której odbyły się trzy performance, ogólnopolska akcja społeczna „Urzędnik Mieszkańcowi Sąsiadem”, ponad 10 memów i trzy „Oświadczenia Do Szanownych i Uprzejmych Radnych oraz Moich Ukochanych Urzędników Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy”, które rozpowszechnialiśmy w mediach społecznościowych. Celem było „wyostrzenie” naszych postulatów i zwrócenie uwagi na nieprawidłowości, o których wspomniałem wcześniej. „nieUprzejmy i nieSzanowany Obywatel” to moje alter ego: nie mogąc porozumieć się z urzędem dzielnicy jako mieszkaniec, okazałem jako artysta rozczarowanie i żal, które nosiłem jako obywatel.

Targowek.info: Jesienią wybory samorządowe i wśród rządzących Targówkiem robi się nerwowo. Czy zamierzacie się włączyć do lokalnej polityki i kandydować?
Jolanta Zientek-Varga: Choć podejrzewano mnie, że broniąc parku, rozmawiając z mieszkańcami, zbierając podpisy pod petycją, robię sobie kampanię wyborczą, to zapewniam, że tak nie jest. Po prostu odpowiedziałam na potrzeby mieszkańców, czyli informowania o planach związanych z parkiem, bo o nich nie wiedzieli. Przerodziło się to, w dużym stopniu dzięki Pawłowi, w znaczącą akcję.
Paweł Sky: Już w pierwszym oświadczeniu jako „nieUprzejmy i nieSzanowany Obywatel” napisałem, że nie cierpię polityki. Podkreśliłem – i to jest aktualne – że nie zamierzam być politykiem i kandydować. Chcę „wrócić do siebie” – jestem artystą, społecznikiem i chciałbym nim pozostać, ale zawsze będę reagował, kiedy będą zagrożone fundamentalne prawa społeczności lokalnej. A takim prawem, w mojej ocenie, jest prawo do parku osiedlowego – jedynej zielonej enklawy na osiedlu. Planowane rozrywki można budować w innym miejscu, zamiast jednego czy dwóch nowych bloków. Bo park jest najważniejszy.

Targowek.info: Na kogo w takim razie warto głosować jesienią w wyborach samorządowych na Targówku?
Jolanta Zientek-Varga: Moim zdaniem na te radne i radnych, którzy pokazali, że pracują dla mieszkańców, a nie dla siebie, a przynajmniej nie tylko dla siebie. Stawiałabym też na osoby młode, z zapałem, którym chce się zmieniać naszą dzielnicę i pokazały wcześniej, że potrafią działać dla dobra innych. Zachęcam mieszkańców do przyglądania się już teraz aktywnym sąsiadom, by potem, gdy znajdą się oni na listach wyborczych, jak najwięcej wiedzieć o ich działalności społecznej i nie dać się zwieść pięknym opowieściom.
Paweł Sky: Powinniśmy głosować na mieszkańców i społeczników, nie polityków. Na osoby, które jasno odpowiedzą programem na zasadnicze pytanie: „Czy dzielnica jest dla mieszkańców, czy jest własnością urzędników?”. Teraz wróciła jak bumerang kwestia sortowni drobiu przy ul. Staniewickiej, cały czas toczy się sprawa rozbudowy spalarni na Targówku Fabrycznym. Trzeba też pamiętać, że w dzielnicy Targówek trwa największa w historii inwestycja – metro. To już zmienia nasze osiedla. Rzecz w tym, by wykorzystać jedyną taką szansę w historii dzielnicy dla rzeczywistej poprawy jakości życia mieszkańców, a nie zarobku wąskiej grupy.

Targowek.info: Co dalej? Czy wracacie do działań?
Paweł Sky: Zakończyłem już projekt „*Uwaga! To jest Sztuka Protestu!”, zakończyliśmy też jako Inicjatywa Sąsiedzka akcję #RatujmyParkBródnowski. Wracam powoli do obowiązków artystycznych, zawodowych i społecznych.
Jolanta Zientek-Varga: Paweł jest artystą, a ja jestem bliżej ziemi, a konkretnie bruku. Dosłownie kilka dni temu wpadliśmy na pomysł stworzenia „Bruku Pamięci”, czyli zebrania przedwojennych kostek brukowych z kilku miejsc na Bródnie. Nasz pomysł zakłada ułożenie bruku, ustawienie jednej – dwóch ławek, posadzenie drzewa. W ten sposób, zachowując ciekawy fragment historii Bródna, chcielibyśmy włączyć się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Zapraszamy sąsiadki i sąsiadów do zgłaszania wszelkich pomysłów poprawiania i wzbogacania najbliższego otoczenia!

 

zdjęcia na górze:
1) Paweł Sky i Jolanta Zientek-Varga podczas przekazania do Urzędu Dzielnicy Targówek petycji „Zachowajmy Park Bródnowski” – 1155 podpisów mieszkańców Bródna, 20.02.2018,
2) Spotkanie protestujących mieszkoańców pod blokiem ul. Kondratowicza 4, 10.02.2018
oba zdjęcia: Jeżyk z Parku

43 komentarzy na temat “Mieszkańcy są głosem parku – rozmowa z Pawłem Sky’em i Jolantą Zientek-Varga

  • 11 marca 2018 o godz. 10:30

    Postawić wzdłuż Kondratowicza ekrany dźwiękoszczelne. W ten sposób odzyska się do użytkowania strefę buforową. Dziś to park i nie park – hałas, spaliny. I tam ewentualnie skoncentrować jakieś drobne instalacje sportowe.

  • 11 marca 2018 o godz. 11:56

    Jedyne co osiągneli to zlikwidowali ciekawa inicjatywę dot. budowy toru rolkowego. W obronie swoich miejsc parkingowych utracą także budowę mediateki. Jest 2018 rok, a ci dalej mentalnie w 1976. Może od razu cofnijmy się do tego co było na początku lat 90 tych. Na asfaltowe ścieżki porozsypujmy szkło. I zagońmy tam spowrotem pijaczków …

    Plany miejscowe tak, ale po to aby nie wybetonować zieleni kolejnymi bloczyskami tylko zachować jakieś sensowne proporcje przestrzeni otwartej dla ludzi.

    A tak zamiast zrobić coś fajnego w dzielnicy to jak zawsze Bródno będzie zadupiem Warszawy.

  • 11 marca 2018 o godz. 12:50

    A może przebudować Kondratowicza na wzór Świętokrzyskiej. Można było niedawno przeczytać o analizie jaka została wykonana na zlecenie ZDM i wynika z niej, że ulica jest oceniana pozytywnie.

  • 11 marca 2018 o godz. 13:02

    Pod petycją ” zachowajmy park bródnowski ” podpisało się 1155 osób. Większej głupoty trudno sobie wyobrazić . Następna petycja „żeby park bródnowski był piękny i bezpieczny” podpisze się pod nią jeszcze więcej osób” , a może petycja ” żeby na Targówku wszyscy ludzie byli szczęśliwi „

  • 11 marca 2018 o godz. 15:40

    Witam, to kpina ! Ci ludzie to PRL a my rodzice z dziećmi potrzebujemy nowego parku a nie protestów ludzi którzy nie chcą postępy tylko widoki z PRL. Odnajdzie głos młodym w sondzie internetowej a zobaczycie ile osób będzie za zmianami które proponowali miasto! Jak coś chcą u nas zrobić to banda społecznika związanych z starym układem protestuje. Wstyd że rada miasta podała się presji grupy 50 osób!

  • 11 marca 2018 o godz. 15:46

    Mam propozycję dla urzędnika który przyjął listę aby ja sprawdził bo z tego co wiem to wsrod tej garstki podpisow „1115 szt” na ok 750 000 mieszkancow to nawet nie odsetek! , mogą być tam osoby które wcale się nie podpisały tylko ktoś się za nich podpisal. Radzę się temu przyjrzeć bo mogą wyjść ciekawe rzeczy . Pozdrawiam serdecznie

  • 11 marca 2018 o godz. 17:20

    do Łukasz – przeczytaj proszę ze zrozumieniem „Urzędnicy chcieli zmienić park osiedlowy w centrum rekreacyjno-sportowe na podstawie ankiety z września 2017. Wypełniło ją niespełna 200 osób. I tylko 4 proc. stwierdziło, że nie lubi parku takim, jaki jest teraz.” 4% NIE LUBI PARKU BRÓDNOWSKIEGO – a za chwilę będą wybory samorządowe i jak mieszkańcy wybiorą radnych, którzy będą chcieli zamiast klasycznego parku zrobić park z XXI wieku to proszę bardzo. Po wyborach się okaże czy PRL czy XXI wiek – cierpliwości i głosuj odpowiednio ;)

  • 11 marca 2018 o godz. 17:50

    A po wyborach będzie Park Smoleński i wszystkim będzie musiało pasować.

  • 11 marca 2018 o godz. 19:40

    Panie Mieszkaniec spadaj pan na swoją wiochę! Świętokrzyska to największy BUBEL jaki w ogóle powstał, wystarczy wspomnieć że nie jedzie tamtędy już ŻADEN autobus, bo wszystko stało w korku na zwężonej do absurdu ulicy podczas gdy po pustych chodnikach i niepotrzebnych drogach rowerowych PO OBU STRONACH przez większą część roku hula wiatr! Nie zakorkujecie nam głównej ulicy Bródna! Nie chcemy wdychać spalin ze stojących w korku diesli – smrodziuchów! Ta ulica ma być PRZEJEZDNA!

  • 11 marca 2018 o godz. 21:35

    do Łukasz, Arek, bujać się stąd urzędasy i łapy precz od Parku! Rolek się zachciewa i co jeszcze? Jest olbrzymi plac zabaw jeden, zaraz obok drugi, są boiska, czego chcecie jeszcze? Trzeba było ganiać do swoich urzędasów i pisać petycje dlaczego nie zbudowano ośrodka sportu i rekreacji między Poborzańską a kościołem Św. Włodzimierza tylko pozwolono na budowę kołchozu dla słojów? To wam się podoba?

  • 11 marca 2018 o godz. 22:59

    Tak sie zastanawiam czy ktoś wie z czego będą nowe alejki? Bo jak z kostki to już nigdzie się nie da jeździć czy to na rolkach czy na hulajnodze. ..

  • 11 marca 2018 o godz. 23:23

    Do Lokallesa.Teren między Poborzańską a kościołem jest terenem prywatnym . Sam mogłeś przekonać właścicieli , żeby nie sprzedawali tylko pobudowali to czego sobie życzysz. Z pewnością by cię posłuchali.

  • 12 marca 2018 o godz. 00:59

    To była analiza dendrologiczna, czy nie była? Bo to pachnie poświadczeniem nieprawdy.

    Generalnie każda analiza dendrologiczna, to będzie pić na wodę za nasze pieniądze. Wystarczy sobie przypomnieć historię z drzewem na polu PGR.

    Urząd wynajmie sobie z naszych podatków prywatną firmę, a ta prywatna firma wiadomo – nasz klient, nasz pan. Swoboda interpretacji jest na tyle duża, że wszystko można dopasować do oczekiwań płatnika.

    Żeby ta analiza miała pozory uczciwości, urząd powinien przeznaczyć na nią podwójne środki. Tak żeby i strona społeczna mogła wskazać swojego specjalistę.

  • 12 marca 2018 o godz. 08:11

    Pieniądze chcą wydać na park a na Targówku mieszkaniowym nie ma szkół i dzieci zaczynają lekcje o 13.30. Potrzebne są dwie szkoły a nie przebudowa parku bo park jest Ok.

  • 12 marca 2018 o godz. 09:04

    @anu. Na etapie projektowym była opinia ekspertów z Zarządu Zieleni. Ekspertyza dendrologiczna miała być zamawiana po konsultacjach żeby było wiadomo co robić przed rozpoczęciem realizacji prac. Tam naprawdę nikt za wszelką cenę nie chce czegoś wycinać żeby zwolnić teren np. Pod zabudowę, bo nie ma takiej potrzeby.

  • 12 marca 2018 o godz. 09:41

    Remont parku miał być tylko elementem listopadowej kampanii wyborczej. Urzędasy potrzebują sukcesu i chcieli go ugrać na potrzebach każdego mieszkańca. Jakby ktoś powiedział, że chce tam lotnisko, też by je tam wcisnęli bo nikt nie powiedział że starczyło by pieniędzy na realizacje tego wszystkiego.

  • 12 marca 2018 o godz. 09:46

    Do Dzięcioła, ale dokładnie jakich ekspertów niby Urząd pytał i otrzymał opinię. Znasz imię i nazwisko? Widziałeś tą opinię – bo urząd milczy i do tej pory nie pokazał papierów na które się powołuje i ty też. Bo oni – społecznicy – mają papiery na to, że ekspertyza planowana jest na kwiecień 2018 – do wglądu na FB

  • 12 marca 2018 o godz. 09:50

    Coś się dzieje na dawnych kortach , coś budują , ale nikt nie chce nam pokazać wizualizacji co to właściwie ma być .

  • 12 marca 2018 o godz. 12:40

    Jeszcze a propos dendrologii, powrócę do wycinki z zeszłego roku.

    Ogromny piękny grab lub jesion,przy głównej alejce, na wysokości małego placu zabaw bliżej Wyszogrodzkiej.

    Na podstawie jakiej ekspertyzy dendrologicznej zostało wycięte jedno z najpiękniejszych drzew w parku. Bo laik mógł z żalem przyjrzeć się po fakcie licznym przekrojom i to drzewo było wyjątkowo zdrowe.

    Bywalcy parku skwitowali to stwierdzeniem, że widocznie komuś była potrzebny parkiet.

    Niestety ale te ‚analizy’ są robione na oko. Podmalowane oko, na obcasach. Tak wyglądają np. ‚analizy’ z ramienia spółdzielni mieszkaniowej.

    Rok czy dwa lata temu po wichurze – zresztą u mnie jest taki układ wieżowców, że wieje ciągle – obwaliła się na podwórku wierzba płacząca. Owszem to drzewo było nieco spróchniałe.

    No i pociągnęło za sobą na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej cały gatunek. Po prostu w znanych mi okolicach wycięto w pień wszystkie wierzby płaczące np. piękną na wysokości kościoła na Wysockiego. Tak na wszelki wypadek.

  • 12 marca 2018 o godz. 15:11

    DELEGALIZACJA ANU!!

    petycje online

  • 12 marca 2018 o godz. 19:50

    dosadzić drzew , ogrodzić, okamerować, nie wpuszczać psów i pijaków i bedzie super bo teraz zawsze śmierdzi kupami

  • 12 marca 2018 o godz. 21:55

    Nadal nie rozumiem o co tzw społecznicy zrobili aferę i dalej sie lansuja i wciskaj ciemnote ze cos wywalczyli i sa glosem ludu. Ale co wywalczyli? Ze toru rolkowego nie bedzie ? I to byla ta zabudowa parku?remont parku jest konieczny, z tym chyba nikt nie ma problemu. Nikt nie wiedział o konsultacjach? Sami się nie interesujemy co się wokół nas dzieje,a potem wielkie halo ze coś zrobili i nikt nie wiedzial.

  • 12 marca 2018 o godz. 23:15

    Protest dotyczy tak naprawdę terenów przekazanych przez miasto w latach 90 we władanie spółdzielni, na których urządzono 2 parkingi społeczne. Spółdzielnia utrzymuje , ze ma roszczenie o ustanowienie użytkowania wieczystego ( choć nie zgłosili wniosku najprawdopodobniej w terminie) w trybie bezprzetargowym. W tej sprawie nawet rada nadzorcza wydała uchwałę. Ale gruntu bez awantury właścicielowi ( miastu) nie oddadzą.

    Jeżeli uda się utracić budowę mediateki i wobec braku planu miejscowego, to po uregulowaniu stanu prawnego gruntu pójdzie pod zabudowę mieszkaniową. Albo zamiast mediateki będzie tam w dalszym ciągu byle jaki parking. Rykoszetem dostał tor rolkowy… Niestety każda ciekawa inicjatywa w dzielnicy prędzej czy później będzie utrącona. Szkoda wychodzić z inicjatywą dla czegokolwiek, bo i tak każdy wie najlepiej. Rozumiem, ze ludzie z bloków obok parku musza gdzieś parkować, ale i tak po otwarciu stacji metra będą awantury z dojeżdżającymi na stacje z Marek, Ząbek i Białołęki. Potem będą szlabany. Lobbing spółdzielni i kolejne uwłaszczenie przestrzeni miejskiej pod płot i miejsca postojowe dla wybranych.

  • 12 marca 2018 o godz. 23:59

    Dziękuję tym dzielnym społecznikom ;) Jesteście wspaniali…

  • 13 marca 2018 o godz. 13:41

    Oczywiście każdy ma prawo do wypowiedzi i prezentowania własnej wizji wszechświata, ale niedobrze się dzieje, kiedy upowszechniana jest nieprawda. I tak po kolei:

    Nieprawda 1: Nikt nie odebrał wam w prawa do wypowiedzi i uczestnictwa w konsultacjach. Brutalna prawda jest taka, że przespaliście konsultacje a potem pod nieprawdziwymi hasłami głoszonymi na waszych spotkaniach, strasząc mieszkańców tym, że „urzędnicy widzą w parku teren inwestycyjny”, że „zlikwidują parkingi społeczne i nie wiadomo czy odtworzą miejsca” czy przebudują park na „park rozrywki” (taki chyba Disneyland) zebraliście podpisy pod własną, jak to nazwaliście petycją (jednak niespełniającą wymogów petycji) i próbowaliście zmienić wynik ustaleń.

    Nieprawda 2: Jeśli ktoś czyta / słucha ze zrozumieniem to nie będzie miał „wątpliwości” odnośnie stanowiska urzędu w sprawie przerzedzenia drzew w pasie od ul. Kondratowicza. Urząd wyraźnie poinformował (i macie to też w dokumentach), że sanitarne przerzedzenie drzew (do rozważenia) zaproponowane zostało w wyniku konsultacji ze specjalistami z Zarządu Zieleni. Urząd poinformował też, że przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tym zakresie przeprowadzi szczegółową ekspertyzę dendrologiczną, którą zamówił na kwiecień.

    Nieprawda 3: Nikt nie dąży do zmiany parku jak to mówicie „centrum rozrywkowo sportowe”. Jeśli twierdzicie, że są takie zakusy to podajcie dowody na to. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że w parku, w którym jest pięć boisk, dwie górki i kilka placów zabaw, poprzez dodanie siłowni plenerowej i wydzielenie ścieżki dla rolkarzy stanie się „centrum rozrywkowo-sportowym”.

    Nieprawda 4: Nikt nie odrzuca postulatów zgłaszanych przez większość, która w skali dzielnicy i tak jest niereprezentatywna. Wasz głos, mimo, że nie musiał, (bo działaliście poza wszelkimi zasadami strasząc mieszkańców nieprawdziwymi informacjami), był uwzględniony w konsultacjach i miał wpływ na ostateczny kształt koncepcji. M.in. nie ma ścieżki dla rolkarzy, nie ma siłowni plenerowej, nie ma pawilonu wystawowego. Swoim podejściem próbujecie odwrócić kota ogonem i powiedzieć, że to inni, (którzy zaangażowali się w konsultacje) mają się teraz dostosować do was a nie odwrotnie. To trochę tak ja byście na czas nie zarejestrowali waszego ugrupowania przed wyborami a potem na pięć minut przed głosowaniem domagali się wprowadzenia waszych przedstawicieli na pierwsze miejsce na karcie do głosowania przy jednoczesnym wyrzuceniu kilku już zarejestrowanych ugrupowań. Nie macie też szacunku dla tych, którzy współtworzyli koncepcję, w ramach konsultacji uporczywie nazywając ją koncepcją urzędników a nie mieszkańców.

    Na koniec – nadal tworzycie atmosferę strachu pisząc wciąż o obronie parku. Możecie wyjaśnić, przed czym? Bo z waszych wypowiedzi wynika, że chyba przed pomysłami innymi niż wasze.

    Piszecie też potrzebie powstania planu zagospodarowania przestrzennego dla parku. Ciekawe, że nie poruszaliście tego tematu w trakcie waszych spotkań z mieszkańcami i nie informowaliście ich otwarcie, że urząd prowadzi obecnie prace nad takim planem właśnie po to by chronić park przed ewentualnymi zakusami związanymi z zabudową. Zamiast tego mówiliście (tu słowa Pana Pawła) ze spotkania przed ratuszem, że urząd od zawsze traktował park, jako teren inwestycyjny…

    To jest SZTUKA informacji i i w kategoriach sztuki powinna być rozpatrywana :)

  • 13 marca 2018 o godz. 14:30

    Całe szczęście są wśród nas prawdziwi lokalni liderzy, którzy reprezentują mieszkańców. DZIĘKUJEMY :D

  • 13 marca 2018 o godz. 14:47

    „MoM” / „Zadowlony”. Szkoda że lokalni liderzy nie potrafią uczesniczyć w normalnym konstruktywnym procesie konsultacyjnyjnym tylko próbują wszytsko torpedować grając na ludzkich emocjach a nie opierając się na prawdzie.
    Całe szczęście, że urzędnicy nie podążają ślepo za taimi krzykaczami i myśla o wszytskich mieszkańcach dzielnicy.

  • 13 marca 2018 o godz. 14:48

    Szkoda że lokalni liderzy nie potrafią uczesniczyć w normalnym konstruktywnym procesie konsultacyjnyjnym tylko próbują wszytsko torpedować grając na ludzkich emocjach a nie opierając się na prawdzie.
    Całe szczęście, że urzędnicy nie podążają ślepo za taimi krzykaczami i myśla o wszytskich mieszkańcach dzielnicy.

  • 13 marca 2018 o godz. 14:54

    Niestety, co do przebudowy parku krzykaczom udało się i…:

    „M.in. nie ma ścieżki dla rolkarzy, nie ma siłowni plenerowej, nie ma pawilonu wystawowego. ”

    I po jaką cholerę te wszystkie konsultacje społeczne, plany etc. jak wystarczy zebrać 20 osób i metodą wiecu roz…. wszystko. Na takiej zasadzie to nic nigdy w tym mieście nie powstanie innego od galerii handlowej…

  • 13 marca 2018 o godz. 17:44

    Kochani społecznicy nie przejmujcie się to falą hatu urzędników działających na zlecenie władz dzielnicy. Udało się wam uratować Park Bródnowski. Mieszkańcy są wam wdzięczni… Pozdrawiam

  • 13 marca 2018 o godz. 17:51

    Kochani mieszkańcy dzałający aktywnie w konsultacjach, nie przejmujcie się tą jednostkową próbą obrony przez „pozytywa” vel „zadowolonego” vel „MoM”, gurpy której nic się nie podoba i wszytsko kontestuje. Zaplanowaliście fajną przestrzeń, gwaantującą, że park będzie bardziej atrakcyjnym parkiem dla wszytskich.

  • 13 marca 2018 o godz. 18:15

    Ciekawa dyskusja :) Cieszę się, że udało się osiągnąć kompromis między urzędnikami a mieszkańcami. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli cieszyć się zielonym Parkiem Bródnowskim. Zgoda buduje, serce rośnie ;)

  • 13 marca 2018 o godz. 21:16

    Dbajmy o naszych lokalnych bohaterów, którzy walczą w naszym imieniu o Park Bródnowski. Teraz przed nimi ciężkie chwile. Burmistrz będzie się na nich mścił, że odważyli się mu publicznie przeciwstawić aby ratować Park. On nie wybacza takich rzeczy. Potrzebują w tym momencie naszego wsparcia duchowego… Nie zapominajmy o nich. Jesteśmy z Wami!!!

  • 13 marca 2018 o godz. 21:30

    czy na pewno akcja przeprowadzona przez tych państwa była glosem mieszkańców? park powstał w latach 70, jest tak naprawde przypadkowy, obskurny i zaniedbany i naprawde większość mieszkańców nie chce żeby sie zmienił? trzeba bronić parku przed zabudową? ale jaką zabudową? torem rolkowym i kawiarnia?! Jakoś nie moge uwierzyc że wszyscy nagle chcą żeby zostały betonowe popękane alejki, ławki od sasa do lasa, drzewa nasadzone bez sensu – ten zagajnik od Kondratowicza z drzewem na drzewie i klepiskiem pod nimi, przeciez tam nic nie urośnie nawet trawa! porozsadzać te drzewa – to kawał parku który wszyscy omijają bo ani tam przejść ani posiedzieć i to jest takie bardzo parkowe? to jakaś lokalna histeria czy lęki przed zmianami? a moze parku trzeba bronic przed takimi właśnie działaczami?

  • 13 marca 2018 o godz. 21:32

    Zamów w ich intencji mszę , to może zemsta będzie łagodniejsza.

  • 13 marca 2018 o godz. 22:49

    @Anonim „Zamów w ich intencji mszę , to może zemsta będzie łagodniejsza.” Zabrzmiało to bardzo groźnie… W jedności siła, wszystkich nas Pan Burmistrz chyba nie będzie prześladował. Jednak jak będzie taka potrzeba to i mszę zamówimy, może pomoże. Taki to już los społecznika

  • 13 marca 2018 o godz. 23:51

    Lokalni społecznicy to tacy trochę Don Kichotowie – też walczą z urojonymi problemami

  • 14 marca 2018 o godz. 00:21

    Do Redakcji.

    Ktoś pragnie, cyt. z artykułu: „żeby zachować Park Bródnowski takim, jakim jest od 42 lat”.

    No właśnie. Czy park ten od 42 lat jest ten sam? I nie chodzi tu o pojedyncze drzewa. Może opublikować solidnie opracowaną historię zmian parku przez kolejne dekady, abyśmy wiedzieli o czym mówimy?

    Pomnę li tylko hasłowo: oczka wodne bez wody, grupa trzymająca korty, obiekty sportowe, które w tym parku nie były od zawsze, instalacje artystyczne czy „artystyczne”, nowe budowle małej architektury…

  • 14 marca 2018 o godz. 07:38

    Nie ma to jak dobry PR. Z artykułu niby wynika że zatroskane osoby działają na rzecz tego by mieszkańcom żyło się lepiej. Ale wystarczyło posłuchać tego co mówią na swoich manifestacjach by poznać rzeczywistość – zamęt informacyjny, wytwarzanie przeświadczenia że mieszkańcy mogą coś stracić, budowanie nienawiści do urzędników, nieuznawanie opinii innych mieszkańców itd. Efekty ich „pracy edukacyjnej” było wyraźnie widać na jednym ze spotkań w urzędzie, gdzie w większości starsi, przestraszeni ludzie wykrzykiwali nie mające pokrycia w rzeczywistości hasła, bojąc się że zły urzędnik przyjdzie i wytnie im park, zlikwiduje parking i w to miejsce zbuduje ulice handlową.

  • 15 marca 2018 o godz. 13:41

    Pawłem Sky, Jolantą Zientek-Varga niech Bóg ma was w swojej opiece. Będę się za was modlił.

  • 30 marca 2018 o godz. 15:29

    Do Pana Pawła Sky i Jolanty Zientek-Varga, nie zawłaszczajcie sobie Państwo Parku Bródnowskiego tak jak to przez 30 lat lat robiło dwóch cwanych panów z kortami w samym środku placu zabaw . Jaki macie w tym interes? Co wam przeszkadza, żeby Park Bródnowskim był parkiem na miarę XXI wieku ?

  • 21 kwietnia 2018 o godz. 10:53

    ja się wyprowadze z tego osiedla jak park zniszczą
    nie żartuje
    pozdrawiam janek z bródna

  • 23 kwietnia 2018 o godz. 10:21

    Ale że pawilon z wc też im sie nie podobał? Fakt ze w 76tym laliśmy pod drzewa i dalej lejemy, ale o WC moznaby juz po cichu pomarzyć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

TEGO DNIA NA TARGÓWKU