Jeden chętny na budowę metra na Zacisze i Bródno. A właściwie dwóch, choć jeden | targowek.info

Jeden chętny na budowę metra na Zacisze i Bródno. A właściwie dwóch, choć jeden

Otwarto oferty w przetargu na budowę kolejnych trzech stacji II linii metra w naszej dzielnicy. De facto już wiemy, kto nam dokończy podziemną kolejkę.

 

Metro Warszawskie zamknęło przetarg na budowę metra na Zacisze i Bródno. Jak się wczoraj okazało, wpłynęła tylko jedna oferta, która zostanie oficjalnie przyjęta, jeśli tylko nie pojawią się jakieś przeszkody formalne – co jest dla nas zdecydowanie dobrą wiadomością.

Ofertę złożyło konsorcjum tureckiej firmy Gülermak oraz włoskiej Astaldi. To firmy doskonale znane w Warszawie i na samym Targówku. Gülermak i Astaldi wspólnie budowały już centralny odcinek II linii metra, a teraz – osobno – przedłużają ją po obu stronach Wisły.

Turecko-włoskie konsorcjum zaproponowało cenę 1 397 895 000 zł (z VAT), czyli ciut mniej, niż planowało na to przeznaczyć Miasto Stołeczne Warszawa (w budżecie jest 1,4 miliarda złotych brutto).

To potrójnie dobra wiadomość: 1) są pieniądze, 2) są doświadczeni profesjonalni wykonawcy, 3) nie ma innych firm, które mogłby rozstrzygnięcie przetargu oprotestować, zaskarżyć i w efekcie opóźnić.

Ten etap rozbudowy II linii metra obejmie budowę na Zaciszu i Bródnie tuneli, wentylatorni, torów odstawczych oraz trzech stacji podziemnych: C19 Zacisze (ul. Figara), C20 Kondratowicza (ul. Kondratowicza, blisko św. Wincentego), C21 Bródno (ul. Kondratowicza i Rembielińska)

Przy wczorajszym otwarciu ofert(y) nie padły deklaracje na temat terminów budowy, ale dzięki rozwojowi sytuacji chyba wciąż możemy liczyć na „optymistyczne” daty: jeśli nagle nic się nie zawali, wielka budowa powinna zacząć się w roku 2019 i trwać około trzech lat. A jeśli dalej wszystko przebiegnie bez przeszkód, metro na Zacisze i Bródno pojedzie w roku 2022.

 

Zobacz, jak będą wyglądały stacje metra na Zaciszu i Bródnie

Zobacz, gdzie powstaną stacje metra na Bródnie

Zobacz, jak będzie wyglądała Kondratowicza po przebudowie

Zobacz raport z obecnej budowy metra na Targówku

 

zdjęcie na górze: gotowy tunel metra na Targówku. Podobny tunel na Bródnie powstanie za kilka lat / fot. Metro Warszawskie

40 komentarzy na temat “Jeden chętny na budowę metra na Zacisze i Bródno. A właściwie dwóch, choć jeden

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 09:01

    No to Zacisze przestanie być takie Zaciszne

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 12:09

    Zwłaszcza jak zamiast Nowotrockiej wybudują łącznik Młodzieńcza- Codzienna-Łokietka.
    Brak Parkingu przy Kondratowicza zaowocuje dzikim parkowaniem na uliczkach Zacisza. Wszak tu też będzie metro.

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 12:28

    Dlaczego do przetargu nie przystąpiły inne firmy? Musiałyby już teraz wybrać doświadczonych podwykonawców, aby wiedzieć, jaki procent kontraktu tym podwykonawcom zapłacić. A podwykonawcy ci przecież teraz budują właśnie dla Astaldi i Gulermak. Nie będą przecież knować z innymi firmami za plecami swoich płatników. Jeszcze wstrzymają zapłaty za sprzedane roboty…

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 13:41

    za cenę 1 297 895 000 zł (z VAT), czyli ciut mniej (równo 100 milionów mniej) sam jeden wybuduję te 3 stacje i wykopię te 3 kilometry tunelu

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 15:35

    A gdzie przy Kondratowicza miałby niby powstać ten parking? Na terenie parku?

  • 20 kwietnia 2018 o godz. 00:56

    No to brakuje tylko Fangora! Szkoda ….

  • 20 kwietnia 2018 o godz. 09:03

    No to ja w tym roku sadzę krzaki wzdłuż ogrodzenia. I zaparkować się nie da.

  • 20 kwietnia 2018 o godz. 15:45

    Metro na Zacisze to paranoja planistyczna i najpewniej jakis przekręt. Stacja wśród 4 domków jednorodzinnych – tego nie ma nigdzie na świecie.
    Metro powinno iść na Zieloną Białołękę, tak by tamtejsze słoiki nie zastawiały uliczek Zacisza swoimi blaszanymi jeździdełkami. No ale dweloper Różopola sprzedawał mieszkania przy metrze, skąd tramwajem do Wileniaka można dojechac bedzie tak samo szybko tramwajem co metrem. Na ten bezsens składamy się my wszyscy płacący podatki w Warszawie – czas by CBA sie temu przyjrzało.

  • 20 kwietnia 2018 o godz. 16:27

    Metro nie idzie specjalnie przez Zacisze tylko przy okazji na drodze z Targówka do Bródna. Błędem byłoby puszczenie takiego długiego odcinka bez żadnej stacji. Jeżeli metro już idzie przez teren Zacisza to niech ta stacja tam będzie. Metro buduje się na lata, należy myśleć przyszłościowo, to że obecnie może nie będzie z tej stacji korzystało tyle osób na Bródnie czy na Targówku nie oznacza że tak już zostanie. Tereny wokół metra zawsze się rozwijają co widać na przykładzie I linii. I ta okolica zapewne też się rozwinie i stacja z czasem będzie coraz bardziej przydatna. I nie ma tu żadnego bezsensu. Jakby puścić linię prosto na Białołękę wówczas nie mogłaby powstać nawet stacja pod Kondratowicza, Bródno nie miałoby żadnej stacji, to byłoby wielkim bezsensem i przekrętem, plany takie istniały przecież od wielu lat. Więc dla nikogo nie jest to zaskoczeniem. A tak powstanie linia tramwajowa na Białołękę która pojedzie w głąb Białołęki a zatem obsłuży więcej mieszkańców i będzie szybkim dojazdem do metra. Zatem wszystko układa się w logiczną całość.

  • 20 kwietnia 2018 o godz. 21:11

    „Jeden chętny. A właściwie dwóch, choć jeden” – redaktor chyba przedwcześnie rozpoczyna weekend

  • 21 kwietnia 2018 o godz. 18:10

    A aktywiści z Białołęki swoje! Kupili mieszkania czy działki za połowę cen warszawskich (nawet tych z nowych osiedli na Bródnie) a teraz domagają się żeby im przenieść Warszawę na to za…pie. Widziały gały co brały. Wara Wam od tego czy stacja będzie na Zaciszu, przy Kondratowicza czy na środku cmentarza bródnowskiego. To po prostu nie Wasza sprawa.

  • 23 kwietnia 2018 o godz. 15:29

    stacja na Zaciszu trochę słabo, lepsza by była bliżej Młodzieńczej, ważny punkt przesiadkowy

  • 23 kwietnia 2018 o godz. 23:20

    @mmm Niestety taka konfiguracja stacji nie jest możliwa z uwagi na warunki techniczno-eksploatacyjne jakim muszą odpowiadać tory metra, aby możliwe było proadzenie ruchu z prędkością do 90 km/h. Dla takich prędkości promień łuku kołowego torów musi wynosić 400 m. po stacji Trocka i Zacisze konieczne jest zatem od razu poprowadzenie torów w łuku w kierunku Kondratowicza. Oczywiście łuki można zmniejszyć, ale wówczas dramatycznie spada prędkość eksploatacyjna (zmniejszenie łuku do 300 m daje prędkość maksymalną rzędu do 40 a nie 90 km/h) oraz koszt utrzymania torów i zestawów kołowych w pojazdach. (konieczność znacznie częstszej wymiany z uwagi na zużycie). Tak więc pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 07:57

    Projekt przebiegu metra przez Zacisze to bubel formalno prawny i inżynierski! A te eski floreski to już ciasteczko dla CBA.
    Wejście metra w Kondratowicza do Bazyliańskiej to urbanistyczna bzdura.
    Należy wyjść z ograniczeń umysłu i popatrzyć szerzej na potencjał i możliwości rozwoju Miasta, a nie przenosić obraz świata przez pryzmat Pierdziszewa.
    Te wszystkie artykuły o tym, że metro już tuż tuż, to przedwyborcza propaganda, mająca przykryć prawdziwe „osiągnięcia”, takie jak Noakowskiego 16. Tymczasem jest jak na wstępie.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 08:11

    Osiągnięcia :
    Noakowskiego 16 i podobne adresy,
    Brak Mostu Krasińskiego,
    Brak Trasy Mostu Krasińskiego,
    Nieskończona Trasa Świętokrzyska,
    Brak Trasy Olszynki Grochowskiej,
    Brak Obwodnicy Śródmieścia,
    Nieskończona Trasa Mostu Północnego
    i wiele pomniejszych bardziej lokalnych osiągnięć.
    I TO WSZYSTKO UDAŁO ZAŁATWIĆ SIĘ W NIESPEŁNA 12 LAT.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 08:46

    @ urbanista: na razie skrytykowałeś. Teraz warto byłoby przedstawić własną wersję miastotwórczego przebiegu metra przez dzielnicę Bródno. Pamiętaj tylko, że trzeba uwzględnić własność gruntów i istniejącą zabudowę, warunki geodezyjne i warunki techniczne, którym muszą odpowiadać budowle metra. Inaczej jesteś zupełnie niewiarygodny. A co do drugiej wypowiedzi to zadanie na popołudnie. Poszukaj i wypisz co udało się zbudować lub przebudować w ostatnich 12 latach. Dasz radę!

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 09:31

    Na Młodzieńczej stacja metra miałaby większy sens. Zapraszam na spacer po zaciszu i użycie wyobraźni:
    proszę na rogu lecha i Figara wstawić sobie dwa wyjścia metra, dojście do tych wyjść , infrastrukturę i parking na 1000 rowerów, jaki ma tam powstać :)))
    Nie wiem. Ale ja nie umiem. Widze tylko totalną katastrofe, także budowalną okolicznych domków.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:24

    Do : Toromiszcz
    Po pierwsze nie ma „dzielnicy Bródno”, jest Dzielnica Targówek.
    Po drugie z własnością gruntów jak i zabudową Inwestor kompletnie się nie liczy.
    Po trzecie Projektant projektuje z naruszeniem warunków technicznych.
    Po czwarte pomyliłeś dziedzinę geodezji z dziedziną geologii.
    Po piąte wystarczy zaprojektować Metro tak, by na wysokości ulicy Samarytanka poprowadzić pod kanałem Bródnowskim do kanału Żerańskiego, bądź pod ulicą Ostródzką, a dalej hen aż do Nieporętu.

    Zadania na popołudnie zaś sam sobie obmyślaj sprzątając w małych obiektach użyteczności publicznej, np. u zbiegu ulic Samarytanka z Korzona.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:37

    @ Janek. Lokalizacja stacji na Zaciszu wynika z 1) Miejskiej własności gruntu w tym miejscu (m.in działka na której jest stomatolog) i 2) Technicznych wymagań dla układu torów (pojazdy szynowe nie mogą skręcać nagle o 90 stopni. Tory muszą być ułożone w łukach spełniających odpowiednie parametry o czym niżej).

    Jeśli założymy, że poprzednia stacja to Trocka a następna to Kondratowicza, to (patrząc na mapę) nie mamy za dużego wyboru. Albo stacja pośrednia wypada gdzieś w centrum Zacisza (jak teraz) albo trzeba by było odgiąć całą linię najperw mocną w prawo między domki na Zaciszu po drugiej stronie Radzymińskiej (,niej więcej środek ul. Tużyckiej) a nastęnie skręcić z powrotem w lewą stronę, żeby możliwe było zlokalizowanie stacji gdzieś w ciągu ul. Młodzieńczej (raczej na pewno nie przy skrzyżowaniu z Radzymińską).

    Bez takiej całkowitej zmiany planu, przy założeniu że po stacji Trocka mamy stację Młodzieńcza, kolejna stacja wypadłaby gdzieś pod Atrium Targówek i dalej linia musałaby iść w stronę Brzezin, bądź znów dużym łukiem wracać na Bródno. Inaczej technicznie nie da się tego rozwiązać.

    Co do katastrofy budowlanej Metro i tak musi przejść pod domkami Zacisza. CZy z pośrednią stacją Zacisze czy też bez niej.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:39

    @ urbanista: Widzisz – jednak poległeś. Nie dałeś rady poszukać. Nie przedstawiłęś też żadnych dowodów na kolejne zarzuty które stawiasz :) Typowy Janusz Warszawski. Wiem ale nie powiem :) PS – Urbanistą to chyba jesteś z Bangladeszu skoro promujesz rozwiązania rozlewające miasto na boki :)

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:11

    Do Totomistrz:

    Dowodów to ja mam całe akta, ujawnię je we właściwym czasie we właściwym miejscu. Tymczasem zabieraj się do roboty, widać że nuda tam w magistracie i takie są efekty – nie zarzuty, tylko efekty pracy takich jak ty.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:36

    Stacje metra powinny być mobilne. Na platformach czy jakoś tak… A tak po prawdzie pociagi powinny się zatrzymywać na każde żądanie. Żyjemy w wolnym kraju i wysiadam z metra gdzie chcę.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:45

    Pisząc o katastrofie budowlanej miałem na myśli nie budowę metra, ale stacji pomiędzy domkami.
    A działka przy młodzieńczej należy do SP. Jesli w przypadku stacji Zacisze piszesz, że dzialka nalezy do gminy, to jest tylko 1/3 prawdy, pod drugie wyjście odbywa się właśnie wywłaszczenie, bo teren jest prywatny, tak samo jak wywłaszczane są grunty pod wentylatornie, dojazdy i parking rowerowy. I gdzie ta miejska własność gruntu???? TYLKO skrawek prze stomatologu!

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 14:42

    @ Janek. To, abstrahując odwłasności jakie widzisz rozwiązanie w kontekście paraetrów technicznych. Tak jak napisałem nawet brak stacji Zacisze nie umożliwi poprowadzenia linii Trocka – Młodzieńcza – Kondratowicza, bo fizycznie nie można ułożyć w takim łuku.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 14:58

    Ja po prostu nie widzę sensu dla stacji Zacisze. Takie wciskanie na siłę.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 17:01

    @ Janek. OK

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 11:12

    Jak czytam toromiszcza z ratusza, to wzbiera mi się… Szoruj sprzątać kible w ratuszu, a nie pierdzisz w fotel za moje podatki i wypisujesz bzdury typu „rozlane miasto”. Rozlany to masz ten swój półmózg.
    Prowadzicie metro w pole kapusty na Bemowie. Wydaliliście z siebie zgody na budowę osiedli na Białołęce bez infrastruktury i MPZP, co owocuje paraliżem komunikacyjnym Targówka. Mieszkam od urodzenia na Bródnie. Pamiętam jak komuchy zlikwidowały tramwaj na Wincentego, a teraz ich dzieci i wnuki z peło rozkradają miasto i prowadzą metro do domku Leszka B.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 11:46

    Her Architekt – wypada się leczyć.

    @Targówek Info – Czy można prosić przeglądanie komentarzy i usuwanie takich agresywnych i obraźliwych jak powyżej. Jak ktoś nie umie dyskutować to nie powinien tego po prostu robić.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 12:08

    Do Toromistrz.

    Dziwne, ale jakoś nie widać agresji w treści Her Architekta.

    Nie wiem czemu, ale mam wręcz wrażenie, że to Ty kipisz AGRESJĄ.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 12:51

    Cytuje @HerArchitekt „Jak czytam toromiszcza z ratusza, to wzbiera mi się… Szoruj sprzątać kible w ratuszu, a nie pierdzisz w fotel za moje podatki i wypisujesz bzdury typu „rozlane miasto”. Rozlany to masz ten swój półmózg.”

    @licja w tym jednym zdaniu Toromistrz został obrażony kilka razy, w dosyć agresywny sposób. Komentowanie powinno polegać na spokojnym i kulturalnym przedstawieniu argumentów za lub przeciw. Każdy ma do tego prawo. Masz prawo się nie zgodzić, masz prawo przyklasnąć, masz prawo wstrzymac się od głosu. Nie ma prawa na obrażanie drugiego człowieka i godzenie w jego dobro osobiste. Na to są paragrafy. To, że piszemy anonimowo nie oznacza, iż możemy dowolnie obrażać drugiego człowieka. Toromistrz przedstawił spokojnie swoje argumenty za i przeciw, bez uzywania agresji. Niestety to Her Architekt dał/dała ponieść się złości i napisała to co chciał/a powiedzieć tak a nie inaczej.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 13:41

    Zaraz :

    „Jak czytam Toromiszcza z ratusza, to wzbiera mi się … ” – po pierwsze, nie wiemy czy autor jest z ratusza, ale to chyba nie powód by czuć się obrażony, po drugie skoro Her Architekt pisze, że mu się wzbiera, toż może mu się wzbiera, a może mu się nie wzbiera, a może mu się na miłość wzbiera, bo właściwie to co mu się wzbiera, tego nie pisze, ale nawet gdyby były by to najniższe potrzeby fizjologiczne, to niewątpliwie jest to uczucie bezwarunkowe (sądząc z kontekstu) jakie doświadcza Her Architekt, a nie Toromistrz i o obrażeniu jego postaci w tej części być mowy nie może.

    „Szoruj sprzątać kible w ratuszu, a nie pierdzisz w fotel za moje podatki wypisując bzdury typu „rozlane miasto” – sprzątanie kibli w ratuszu to zajęcie, o którym zapewne nie jedna firma marzy startując w przetargu, nie ma w tym nic obraźliwego. Żadna praca nie hańbi, byle byłaby wykonywana uczciwie. I o tą uczciwość można się spierać, bo HerArchitekt zarzucił Toromistrzowi, że nie wykonuje należycie swych obowiązków tracąc czas, za jaki między innymi on jemu płaci z podatków. Napisał to w stylu literackim i nie można mieć o to do niego pretensji. Zresztą nie wiemy co łączy Toromistrza z HerArchitektem. Może faktycznie siedzą w tym samym pokoju, może HerArchitekt był świadkiem jak się wymsknęło …

    „Rozlany to masz ten swój półmózg” – no tak, tu Toromistrz mógłby się poczuć urażony, bo przecież nie wiemy ile go ma i w jakim stanie znajduje się jego procesor, ale po pierwsze to gdyby go miał w stanie kompletnym, to postąpił by w myśl starych dobrych sprawdzonych polskich przysłów, a po drugie na podobnym poziomie nie odpowiadał by Her Architektowi.

    Reasumując, można ewentualnie zgodzić się na jednokrotne wątpliwe obrażenie Toromistrza. Mowa o wielokrotnym obrażeniu jest zaś w mojej ocenie nadużyciem. Mało tego, czytając komentarze Toromistrza, można odnieść wrażenie, iż to on samemu ślizgając się po temacie zarzuca wszem piszącym niekompetencje, chcąc ich na siłę obrazić.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 14:37

    Najpierw to było tak, ze przyjechała tu władza z POmorza, POkupowała na kredyt mieszkania, bo miał być Prezydent z Gdańska. Nie został. Krzyku było wiele, piany jeszcze więcej, ale smrodu to było najwięcej. Na otarcie łez słoików, POjawiła się prezydent z Wawra. PO zatrudniała bezrobotnych niedoszłych dygnitarzy PO urzędach, by nie musiały słoiki wracać do Tych swoich POpowów i innych Pielciszewów. Tym bardziej, że gdyby wrócili, to dzieci ich byłych sąsiadów PO wsiach i PO wioskach by ich ganiały z POmidorami i zgniłymi jajami. POtem niedoszły prezydent z Gdańska został doszłym Plemielem z Kaszeb. A że szeb był wielki, to PO zatrudniał te swoje słoiki PO urzędach centralnych. W samorządzie POzostawały tylko te słoje, co nie załapały się do centrali. I tak siedzą PO urzędach i bajdurzą o rozlanym mieście. Nie dostrzegają przy tym, że to miasto sami rozlali.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 14:53

    @ Toromistrz,
    Co jakiś donosik do redakcji. Widać, że z dziadka na ojca, z ojca na syna… a wiesz jak taka przypadłość się nazywa? Wam komuchom widać przyzwyczajenia trudno zmienić.

    Metro na Zacisze i Bazyliańską to jest tak idiotyczny POmysł (jakby to napisał Was Das…), jak tramwaj Matki Teresy skręcający w Wincentego. Sens ma tramwaj idący Matki Teresy prosto do Ząbek; a tramwaj na Wincentego ma sens gdy idzie od Ronda Żaby. Metro na Zaciszu to niegospodarność.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 17:04

    @ Herr.. / Torodziur / Was das…/ … patrzenie na człowieka zmuszonego do korespondowania z samym sobą jest naprawdę przykre. W medycynie ten stan został sklasyfikowany jako specyficzna jednostka chorobowa. No ale może to nie choroba tylko wykluczenie społeczne lub po prostu doskwierająca samotność… Tak czy inaczej współczuję.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 18:25

    Uważa Anonim, że Galem zostanie,
    A może Papierzem, co mówi pacierze?
    W przenikliwości swej Order odbierze,
    Z kartofla w mydlane operze …

    Można różne przyjąć pseudonimy,
    a między nimi nie ma polemiki.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 10:00

    he he he…. Toromistrz podpisał się jako Anonim. Dobrze, że nie jako Antonik :D

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 12:08

    Metro to fajna sprawa. Ta linia jest jednak bardzo głupio pomyślana. Biegnie z ugorów na Bemowie do Bazyliańskiej, która nie jest żadną stacją przesiadkową. Jeszcze żeby przystanek końcowy był przy Łabiszyńskiej, to komuś by się przydał. Ale na Bazyliańskiej??? Bez pomyślunku.

  • 8 maja 2018 o godz. 16:11

    tu nie myślenie się liczy, tylko kasa misiu kasa… i to bynajmniej nie podatników. Ciekawe, czy CBA przygląda się procesowi ustalania przebiegu metra. W końcu nie jednego dewelopera działka zyskała na wartości.

  • 24 maja 2018 o godz. 09:57

    Jakby metro poszło na Białołekę to wówczas dużo więcej działek zyskałoby na wartości i rzeczywiście sprawa byłaby wówczas dla CBA, tam się dużo buduje i jeszcze wiele się tam wybuduje. Zmiana planów budowy, które znane były już od wielu lat byłaby mocno podejrzana i wywołałaby duże zamieszanie w cenach gruntów. Na pewno ktoś na tym zbiłby kokosy. A tak utrzymano te plany i nikt nie był zaskoczony, ceny gruntów zostały utrzymane według tego co od dawna było w planach i nikt nagle nie zarobił jak i nikt nagle nie stracił. Pod tym względem bardzo dobrze, że tak się stało i nikt do niczego nie może się przyczepić skoro metro będzie budowane według znanych od lat planów.

  • 27 maja 2018 o godz. 21:39

    Bardzo słuszny komentarz… Dodatkowo jak się komuś wydaje, że plany można sobie od tak w jeden dzień zmienić, to znaczy że nie wie o czym mówi. Zmiana planów wygenerowała opóźnienie w budowie o kilka lat. Dodatkowo utracilibyśmy fundusze na ten cel. Na koniec natomiast rozlalibyśmy miasto o kolejne kilka kilometrów, bo deweloperzy zaczęliby. Udować wszczęła dalej od centrum nazywając swoje inwestycje nadal warszawskimi, bo przecież są tylko 10, 15, 20 minut od stacji metra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.