Prohibicja na Targówku? To pomysł władz dzielnicy! | targowek.info

Prohibicja na Targówku? To pomysł władz dzielnicy!

Wczorajsza sesja rady dzielnicy przyniosła zaskakującą propozycję.

 

Wczoraj w ratuszu przy ul. Kondratowicza odbyła się LVI sesja Rady Dzielnicy Targówek. W przeciwieństwie do niedawnego posiedzenia Rady Warszawy, w programie dzielnicowej sesji nie było zbyt wielu obietnic związanych z już rozpoczętą kampanią wyborczą. W zasadzie było nawet trochę nudno, do momentu, gdy niespodziewanie została zgłoszona propozycja zarządu Targówka dotycząca zakazu sprzedaży alkoholu.

„Prohibicja”, czyli zakaz sprzedaży piwa, wina, wódki i innych alkoholi na terenie całej dzielnicy Targówek, miałaby obowiązywać codziennie od godziny 23:00 w nocy do 6:00 rano. Zakaz dotyczyłby wszystkich sklepów, włącznie z całodobowymi 24h i stacjami benzynowymi – ale nie będzie obowiązywał w pubach i restauracjach.

Propozycja ta jest możliwa dzięki nowej ustawie o zakazie nocnej sprzedaży alkoholu, którą na początku roku 2018 podpisał prezydent RP i kilka tygodni temu weszla w życie. Zgodnie z tą ustawą, gminy w całej Polsce mogą wprowadzać ograniczenie sprzedaży alkoholu na swoim terenie. Właśnie z tej możliwości chcą teraz skorzystać władze Targówka.

Ostateczna decyzja w tej sprawie przerasta jednak kompetencje rady dzielnicy. Prohibicję na Targówku może wprowadzić tylko rada całej Warszawy i taki wniosek skierowali do niej wczoraj targówkowscy radni. Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w naszej dzielnicy powinien zostać poddany pod głosowanie na jednej z najbliższych sesji rady miasta.

 

zdjęcie na górze: fot. Flickr/Pierre Lannes

43 komentarzy na temat “Prohibicja na Targówku? To pomysł władz dzielnicy!

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 06:20

    Nic nie będzie!! Wszystko zlikwidujemy! Niech żyje Kononowicz!!

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 06:35

    Przecież będę kwitły dzięki temu mety i pijaczki i menelki będę kupować alkohol tam

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 08:23

    wrócą mety… polak sobie poradzi :)

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 08:27

    Bardzo dobrze, bo ostatnio więcej widzę alkoholi świata niż piekarni…

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 08:42

    Po co się martwicie, wszystko jest pod kontrolą
    Pod blokiem walimy wódkę i popijamy colą

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 09:20

    A może radni podejmą męską decyzję i się samorozwiążą. Bo po co to ciało, skoro w zasadzie nic nie może?

    Ale zanim odejdą, a nam odejdą koszty utrzymania, to niech sobie przypomną czasy, kiedy jeszcze coś mogli. Bo ktoś przyznawał koncesje na handel wódą. Szeroką szerokim gestem, jak Polska długa i szeroka. Gminy średniej wielkości potrafią mieć więcej monopolowych niż średniej wielkości państwa. Każdy z nas ma w zasięgu kilku minut marszu kilka sklepów z wódką, po kilkunastu minutach wybór jest już w kilkudziesięciu. A jakoś nikt nie promował rzemieślników, sklepów specjalistycznych. Po śrubkę trzeba jechać do centrum handlowego na przedmieściach, po wódkę można iść w kapciach.

    W wielu państwach handel alkoholem jest mocno ograniczony. Chcesz się napić, czeka cię długa wycieczka. I to jest skuteczne, bo skutecznie chłodzi ochotę. Bo większość uciążliwych zachowań, to są impulsywne zakupy, często spożywane w bramach, w parkach. Osoby kupujące koniak do barku, zwykle nie są żulernią szukającą wrażeń i zapasy mogą ewentualnie uzupełnić w czasie większych zakupów.

    Tak drodzy radni, to wy stworzyliście system preferujący żulię, więc teraz nie udajcie, że z nim walczycie przez część doby. Bo nawet te godziny, to jest iluzja.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 09:56

    Popieram pomysl. Moze nie od 23 ale np. Od polnocy lub 1 w nocy. Kto mial kupic i wypuc to juz dawno do tego czasu to zrobil.
    Akonczylo by się darcie geby pod blokami i tluczenie butelem elementu ktory sie szweda w celu dobicia sie kolejnym trunkiem

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 10:19

    jestem za !, kto nie miał alko 24/h pod oknem ten nie wie co to koszmar.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 10:26

    Z innej beczki.
    A co to się dzieje z zaciszańskimi ulicami: Sawy (i do niej prostopadłymi), Warsa, Codzienną? Są rozbabrane, zdzierają nawierzchnię, zawieszenie można urwać….

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 10:32

    Też popieram taki zakaz albo chociaż znaczące zmniejszenie liczby punktów nocnej sprzedaży. Nie powiem zdarzyło mi się skorzystać kilka razy po 23 z tego rodzaju sklepu, ale mogę bez nich przeżyć i każdy nieuzależniony człowiek również może. Na pewno taki zakaz wniesie sporo porządku, ograniczy w jakimś stopniu przestępczość i dewastacje. A co do met – owszem pewnie powstaną. Ale to nie jest powód by rezygnować z zakazu. To tak jakby zalegalizować kradzież, bo i tak będą złodzieje… To, że ktoś łamie prawo nie oznacza, ze z prawa trzeba rezygnować. Należy je po prostu skuteczniej egzekwować.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 10:34

    No to tesco na Stalowej sobie zarobi, bo to już nie teren Targówka :P

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 11:19

    W CAŁEJ WAWIE SKLEPÓW ALKO JEST CO 50 METRÓW. A TO , ŻE W WAWIE BIDA TO SKLEPY SĄ POTRZEBNE. BO CO ROBIĆ?

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 11:32

    super, ja bym poszedł dalej i zakazał alkoholu całą dobę posiadania , produkcji, handlu i spożywania na całym świecie bo dość już śmierci od pijaków nie tylko kierowców ale i zabójstw i pobić po alkoholu!

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 11:40

    a jak myślicie na czym bazują lokalne sklepiki osiedlowe? Tylko na alko, gdzie zbiera się przed nimi wszelkiej maści menelstwo i drecholstwo, a do tego właściciel potrafi z tym menelstwem pod takim sklepikiem wystawać…

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 12:13

    Jak widać, większość jest za chlaniem i menelstwem…. ludzki nawóz.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 12:31

    >super, ja bym poszedł dalej i zakazał alkoholu całą dobę posiadania , produkcji, handlu i spożywania na >całym świecie bo dość już śmierci od pijaków nie tylko kierowców ale i zabójstw i pobić po alkoholu!

    Ja bym poszedł dalej i zakazał posiadania mózgu. Bez całodobowego myślenia, produkcji bezsensownych idei oraz spożywania tlenu z krwiobiegu.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 13:58

    jestem chamem więc nie piję ale nie o to mi chodzi, mieszkam na targówku 34 lata i ta debata radnych pobudziła moja myślenie, bo to chyba oznacza że w tej gminie są ludzie którzy uważają że jest tutaj jakiś problem ze sprzedażą czy konsumpcją alkoholu

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 15:45

    Świetny pomysł, jestem za. Alkohol to nie towar pierwszej potrzeby. Porównajmy ile jest nocnych sklepów na Bródnie, a ile aptek całodobowych? Aktualnie zdaje się nie ma żadnej takiej apteki. Porażka.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 17:20

    A może problem jest w tym, że ktoś nie wykonuje należycie swoich obowiązków. Jest coś takiego jak Straż Miejska i to ona jest odpowiedzialna za zapewnienie nam spokoju. Sklep płaci podatki których część przecież dostaje dzielnica. To może zamiast ograniczać handel to wymusić aby odpowiedzialni wypełniali swoje obowiązki. W końcu to my jesteśmy ich sponsorami.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 21:08

    I dobrze, może to coś zmieni, i problem ze sklepem przy Mokrej będzie mniejszy.
    Jednak sam nie jestem pewien czy wejdzie to w życie. A problemy okolic sklepów z alkoholem i tak nie znikną.
    Potrzebne nie sa nowe paragrafy, a patrole i mandaty (dużo mandatów) oraz rozbudowa monitoringu miejskiego.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 21:14

    Super jestem za w 110%

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 21:23

    Ja również popieram ten skromny zakaz.
    W zeszły weekend byłem na bulwarach i stwierdzam tegie glowy z rady miasta zrobily tam melinę pijacka wybudowaną z naszych podatków.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 23:28

    Brawo radni, nareszcie sensowna propozycja!

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 13:42

    Brawo zapomnieliscie jeszcze o zakazie prezerwatyw . Kto rządzi Dzielnicą PIS czy SM Bródno i PO .Gratulacje dla Radnych PO

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 18:16

    Wreszcie jakaś mądra decyzja. A co do melin – Targówek, ze szczególnym uwzględnieniem Bródna to teraz jedna wielka melina.

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 21:59

    Popieram..cieszę się, że pojawiają się tego typu pomysły

  • 14 kwietnia 2018 o godz. 02:00

    Popieram ten pomysł. Niektórzy nie powinni pić alkoholu ze względu na zachowania agresywne po nim.

  • 14 kwietnia 2018 o godz. 03:48

    Wspaniale!
    W szkole podstawowej (dziesiątki lat temu ;o))) ) uczono mnie logiki zbiorów. Z analizy wypowiedzi wynika mi, że optymalny byłby zakaz sprzedaży alkoholu od godz.1.00 (wg @ Izabela Tarnowska)
    do, powiedzmy godz. 6.00. To chyba zadowoliło by wszystkich.
    Moi Drodzy, ja też nie wylewam za kołnierz ;o))) ale zaopatruję się w to co trzeba znacznie wcześniej.

  • 15 kwietnia 2018 o godz. 16:33

    i bardzo dobrze!!! Mam Żabke w bloku i to jest latem tragedia, całonocne wrzaski spragnionej piwska ludnosci, mam nadzieje ze teraz wreszcie się to skończy.

  • 16 kwietnia 2018 o godz. 08:07

    w nowo powstałej „restauracji” bbq house na Ogińskiego 5b, gdzie jedzenie jest mocno przypalane i piwo to sikacz, sprzedają piwo od 10.00, a knajpa graniczy ze szkołą podstawową i placem zabaw przedszkola. Koty biegaja po stolikach.

  • 16 kwietnia 2018 o godz. 19:01

    piwko było jest i będzie i żaden radny nie będzie mi dyktował kiedy mogę sobie pójść do nocnego i je kupić .

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 08:42

    A jednak osiedlowy pijaczku, teraz będziesz musiał iść do sąsiedniej dzielnicy hahaha

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 15:19

    Może warto się zastanowić kto i po co wydał pierdylion koncesji na sprzedaż alkoholu? W tym ogrom blaszanych zaszczańców, które są po prostu pospolitymi metami dla meneli.

    Lepiej by w monitoring zainwestowali, po to by sprawdzać czy policja i sm działa i reaguje na skargi mieszkańców pod adresem lokalnych żuli.

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 15:25

    Skandal!
    Cofamy się zamiast iść do przodu
    Proletariusze łączcie się i na ulice!

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 15:26

    Rząd na bruk,
    bruk na rząd!

    Trybunał zabrali, ale vivy nie damy!!!

  • 21 kwietnia 2018 o godz. 11:25

    Super pomysł. Nie rozumiem tylko dlaczego ograniczenie miałoby obowiązywać dopiero od 23:00. Większość sklepów czy piekarń otwarta jest przecież do 20:00 a najpóźniej do 22:00. Alkohol to nie towar pierwszej potrzeby więc zakaz mógłby obowiązywać już od 21:00. Dodatkowo wartoby zastanowić aię nad zmniejszeniem liczby koncesji. No i egzekwowaniem przepisów.

  • 23 kwietnia 2018 o godz. 02:36

    Zakazy zawsze były, są i będą …… ignorowane !!!! Więc jestem spokojny, bo dostęp do zakazanego i tak będzie. Co najwyżej nieco drożej, no i ktoś na tym zarobi, ale nie dzielnica!!! ;o)))))))) Teraz rządzą młode gamonie, które nie znają właściwego pojęcia słowa „meta” i wydaje im się, że zakazami coś zdziałają. Niech poczytają historię USA (jeśli potrafią czytać) to dowiedzą się kto na takich zakazach zarabia. Nawet w stanie wojennym, gdy to coś było na kartki, zawsze wiedziało się gdzie i jak zapukać by to coś dostać. A co dopiero teraz??? No, ale większość z tych obecnych decydentów wtedy pewnie jeszcze siedziało w mosznach tatusiów, więc wydaje im się, że odkrywają Amerykę! A to wszystko już było !!
    Zatem naprawdę jestem spokojny !!!

    PS> Kiedy będzie wprowadzony zakaz oddychania, bo jest niezdrowy smog? ;o)))))))))) To też olejemy, prawda??? ;o)))))))

  • 23 kwietnia 2018 o godz. 06:29

    @greG: twój problem pomoże rozwiązać ci Polska Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. PS – tu nie chodzi o zakazanie spożywania (możesz pić bez przerwy) tylko o zakaz sprzedaży w określonych godzinach. Tak więc jak widzisz mimo dłuższego stażu poza moszną czytanie tekstu ze zrozumieniem to nie twoja mocna strona :)

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:39

    MPWIK powinno rozstawic cysterny z zacierem co 300 metrów. Mieszkaniec zacier powinien wygotować sam… Adam Slodowy się kłania.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 23:44

    do Urzędnik lat 21:
    A o czym ja napisałem? Właśnie o możliwościach nabywania, a nie o problemach ze spożywaniem.
    Więc jednak nie ja mam problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu. No, ale cóż takich teraz mamy „urzędników” ;o)))

    PS>
    Nie mam problemu do rozwiązania przez PARPA !!!
    Bez obrazy, bo tak sobie gaworzymy… ;o)))

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 09:53

    Podobno były burmistrz Targówka otworzył knajpę. Może i jemu zakazać?

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 12:10

    A nie prościej wlepiać mandaty za łobuzerkę?

  • 6 czerwca 2018 o godz. 18:29

    Pogratulować będą kwitły mety i państwo nie zarobi a Targówek sobie poradzi 😄 dzięki za tańszą wódę pisiorki .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

TEGO DNIA NA TARGÓWKU