Przebudowa wjazdu na osiedle Wilno. Będzie mini-rondo | targowek.info

Przebudowa wjazdu na osiedle Wilno. Będzie mini-rondo

Realizacja jednego z największych projektów budżetu partycypacyjnego wchodzi w decydującą fazę.

 

Urząd dzielnicy Targówek ogłosił przetarg na wykonawcę ronda na skrzyżowaniu ulic Bukowieckiej, ul. Zamkowej oraz ul. Klukowskiej – czyli przy „bramie wjazdowej” na osiedle Wilno. Głównym elementem tej przebudowy jest budowa ronda o promieniu zewnętrznym 22 m oraz promieniu wewnętrznym 10 m z wyspą długości około 90 m.

O budowie tego ronda zadecydowali sami mieszkańcy podczas zeszłorocznego głosowania nad budżetem partycypacyjnym.

„Jedną z najważniejszych kwestii w tym rozwiązaniu jest to, aby nie było to rondo w wersji malowanej. Przy takim rozwiązaniu kierowcy nie jadą po obwiedni ronda, ale na wprost przez wyspę, nie zwalniając prędkości pojazdu. Dobrym rozwiązaniem zamiast ronda w wersji malowanej przebudować rondo z wysepką wyniesioną co najmniej 4 cm nad powierzchnię jezdni. W praktyce powinno to wyeliminować w stu procentach przejazdy środkiem skrzyżowania” – czytamy w uzasadnieniu projektu „wprowadzenia rozwiązań uspokojenia ruchu drogowego i poprawy bezpieczeństwa na Osiedlu Wilno w Warszawie”, na który zagłosowało 301 osób.

Więcej na temat tego projektu pisaliśmy na targowek.info w ubiegłym roku (kliknij tutaj).

 

 

Budowa ronda na niebezpiecznym skrzyżowaniu Bukowieckiej,  Zamkowej i Klukowskiej to tylko jeden z elementów tamtego projektu. Inne to m.in. wprowadzenie strefy „Tempo 30” na całym obszarze Osiedla Wilno, zmiana skrzyżowania Zamkowa/Montwiłłowska z ulicą Wierną na skrzyżowanie równorzędne i zastosowanie tzw. esowania jezdni na ulicy Zamkowej (ilustracja na górze strony). Obecnie jednak dzielnica zajmuje się wyłącznie samym rondem.

W tej chwili trwa przetarg na zaprojektowanie i budowę ronda przy osiedlu Wilno. Przetarg trwa do 30.04.2018 r.. Termin wykonania dokumentacji projektowej dla przyszłego zwycięzcy postępowania to 31.07.2018 r., termin zakończenia robót budowlanych to 30.10.2018 r., zaś przekazanie nowego ronda do eksploatacji to najpóźniej 20.12.2018 r.

 

Wypadek na skrzyżowaniu Bukowieckiej, Zamkowej i Klukowskiej / zdjęcie: archiwum/czytelnik targowek.info

 

 

ilustracja na górze: esowanie, czyli szykany na ul. Zamkowej, inny element tego samego projektu budżetu partycypacyjnego / grafika pochodzi z „Projektu wprowadzenia rozwiązań uspokojenia ruchu drogowego i poprawy bezpieczeństwa na Osiedlu Wilno w Warszawie”

25 komentarzy na temat “Przebudowa wjazdu na osiedle Wilno. Będzie mini-rondo

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 08:38

    wies taczy wies spiewa. Placzki chca zmian bo nie moga ze sloikari rano wyjechac
    dlaczego za nasze pieniadze?

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 09:03

    A niby dlaczego za „wasze”? Za nasze również. Tak – chcieliśmy ucywilizowania ruchu i zwiększenia bezpieczeństwa w tym miejscu, więc złożyliśmy projekt i go przegłosowaliśmy. Co do tańców i śpiewów to nie planowaliśmy tego w tym roku ale może w następnym. Tymczasem latem zapraszamy na osiedle do kina letniego. Też z budżetu partycypacyjnego i też za wasze i nasze pieniądze :)

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 09:13

    Aleksandra74

    Jako autor z przyjemnością spotkam się z Panią i wytłumaczę całą sytuację, a Pani będzie mogła podzielić się swoimi spostrzeżeniami na tym spotkaniu osobiście. No chyba, że zabraknie Pani cywilnej odwagi, żeby swoją wrogość pokazywać nie tylko z nad klawiatury swojego telefonu.

    Dobrego dnia życzę Pani

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 09:26

    Aleksandra74

    Ale zdajesz sobie sprawę że ‚słoiki’ nawet na samym osiedlu Wilno stanowią mniejszość? Skoro płacą tutaj podatki i prowadzą tu swoje życie, to jakie to jest „wasze”?

    To że utknęłaś do końca życia w pogierkowej płycie nie znaczy że możesz pluć jadem na innych.

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 09:30

    Brawo dla mieszkańców os. Wilno!

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 10:42

    Jeśli ktoś chce wydawać pieniądze to niech wydaje swoje, a nie bierze się za cudze! Jestm przeciwny wydawaniu moich pieniędzy na rondo! Wybudujcie za swoje ze sprzedanych słoików

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 10:47

    a gdzie ta „wyspa” o długości 90 metrów? nie widać tego na planie.

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 11:01

    Zyziu – twoje pieniążki są w twojej śwince na półeczce. Jak ktoś by chciał ci je zabrać to oczywiście możesz tupać nóżkami, walić piąstkami w ściany i drzeć się w niebogłosy.

    Nie obawiaj się jednak – nikt nie każe ci rozbijać świnki i dokładać się do budowyu ronda. Rondo, w przeciwieństwie do lizaka, to naprawdę droga inwestycja i dlatego finansowana jest ze środków budżetu pratycypacyjnego, czyli naszych wspólnych pieniążków z podatków.

    Jak będziesz trochę starszy, też będziesz mógł zgłosić projekt w ramach tego budżetu, wypromować go i zdobyć głosy poparcia a potem cieszyć się realizacją. Muszisz tylko pamiętać podstawowe zasady: musisz być aktywny i coś zaproponować albo na coś zagłosować. Innej dorgi nie ma. Budżet partycypacyjny zakłada pozytywne podejście czyli głosowanie na coś a nie przeciwko czemuś :)

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 12:17

    Szanowny Zyzio.

    Proszę nie obrażać i nie wyrażać swojej wrogości tak ostentacyjnie. Gdyby nie te słoiki to do końca swojego życia musiałby Pan pracować po 12-16 godzin, bo nie miałby kto w tym mieście pomagać Panu pracować i dzielić Pana obowiązki. Jeśli kiedyś wyjechałyby wszystkie słoiki, ulice zrobiłyby się puste, a Pan nie miałby na nic czasu, a na pewno na pisanie swoich hejtów. Jak może być w Pana życiu bez słoików pokazały święta Wielkanocne… A krytyczna opinia, ale konstruktywna, merytoryczna i pozbawiona obrażania innych osób jest zawsze wskazana. I tego życzę panu na przyszłość.

    Dobrego dnia

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 12:19

    Tylko że jest to dowód na degradację budżetu partycypacyjnego. Doskonały przykład na to, że prosty polski lud wszystko sprowadzi do parteru. Trochę tak, jakby dzieci dostały dotacje na obóz plastyczny, a ojciec stwierdził, że to doskonała okazja do pomalowania zardzewiałego passata.

    Budżet partycypacyjny jest ułamkiem całego budżetu. W założeniu miał promować i pomysły artystyczne, i nieco szalone, orginalne, i aktywizujące lokalne społeczności. Na zasadzie, że z jednej strony praktyczni urzędnicy na wiele rzeczy nie wpadną, a z drugiej strony, nawet jakby wpadli, to baliby się to promować, bo to zbytnią ekstrawagancja. Taka odrobina szaleństwa z podkładką, że taka jest oto wola ludu.

    A wola ludu w naszej dzielnicy jest często prosta jak budowa cepa i ma wiele z wiejskiej praktyczności. Tj. zbudujcie parking dla naszych furmanek, zbudujcie drogi dla naszych furmanek. Furmanki i furmanki…

    Oczywiście nikt nie kwestionuje tego, że i takie inwestycje są potrzebne. Ale na to są miliardy z głównego budżetu, do tego są odpowiednie instytucje, wydziały. Tam trzeba naciskać bo i tam są ogromne pieniądze.

    A przeznaczenie skromnego kieszonkowego na inwestycje drogowe i chwalenie się, jacy to my jesteśmy zaradni, sprytni… No cóż, należy zapłakać nad tym, jacy to jesteśmy naiwni, przyziemni, konwencjonalni.

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 12:21

    Rondo jest madrym rozwiazaniem natomiast budowanie betonowych blokad na Zamkowej to jest totalna porazka. Porazka jest tez to ze za glosowalo 301 osob w stosunku do ilosci mieszkancow os. Wilno to nawet nie jest 10%.
    Pomysl Jarosław Frątczak jest do bani, a ten Pan prywatnie to pierwszy sloik Wilna!

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 12:38

    aaaaa

    Po pierwsze: to tylko przykład wizualny i betonowe blokady nie pojawią się nigdzie – tutaj trzeba mieć trochę wiedzy. Tutaj beton na pewno się nie pojawi, no chyba, że jeszcze w większej ilości w Pana głowie.

    Jak Pan widzi obrażanie jest bardzo proste.

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 12:41

    anu

    Proszę zapamietać.

    Warto pamiętać, że najlepszą „metodą wychowawczą” nie jest gadanie, tylko dawanie przykładu…

    Także do dzieła!

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 12:57

    ile kasy idzie na takie byle co… masakra

  • 17 kwietnia 2018 o godz. 13:08

    Jak już będzie tam grzebane to może od razu asfalt jakiś położyć na przejazd kolejowy? Obecne betonowe bloki to relikt lat minionych…

  • 18 kwietnia 2018 o godz. 00:28

    @Jarosław Frątczak

    „Gdyby nie te słoiki to do końca swojego życia musiałby Pan pracować po 12-16 godzin, bo nie miałby kto w tym mieście pomagać Panu pracować i dzielić Pana obowiązki. Jeśli kiedyś wyjechałyby wszystkie słoiki, ulice zrobiłyby się puste”

    Wow! Szanowny Pan tak na serio? :-) Wiele zabawnych wypowiedzi na tym forum, ale pańska wypowiedź jest wybitna.

    Rozbierzmy.

    1.
    „musiałby Pan pracować po 12-16 godzin, bo nie miałby kto w tym mieście pomagać Panu pracować i dzielić Pana obowiązki”
    Dlaczego? Kompleks osiołka pociągowego z prowincji? Praca nie polega tylko na bezmyślnym lub średnio myślnym harowaniu na spłatę raty kredytu ;-)

    2.
    „Jeśli kiedyś wyjechałyby wszystkie słoiki, ulice zrobiłyby się puste”
    Oj, nie…. Warszawa to nie tylko Białołęka i os. Wilno. W Warszawie ulice nigdy nie będą puste :-) Bo tu mieszkają ludzie myślący ;-)

  • 18 kwietnia 2018 o godz. 10:12

    chwała racjonalizatorom

    Góra urodziła mysz… :-)

    Jeśli chodzi o zabawne wypowiedzi to chętnie oddaje Panu palmę pierwszeństwa… I ja to bardzo szanuję… :-)

    Jest takie powiedzenie:
    „Zacznij sprzątać wokół swojego domu, a ulica będzie czysta”
    Więc proszę przestać przejmować się słoikami, a zająć sobą.

    O, a tutaj Pana Warszawa bez słoików… :-)

    http://www.fpiec.pl/lifestyle/miasto-duchow-nie-warszawa-w-czasie-swiat

  • 18 kwietnia 2018 o godz. 23:30

    Cóż wszystko pięknie lecz 4cm wyniesienia na wyspie nie powstrzyma tirów które notorycznie te skrzyżowanie pokonują.

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 00:35

    Panie Piotrze.

    Oczywiście, że nie. Dlatego na pewno będzie wprowadzone takie rozwiązanie, które zapobiegnie takim sytuacjom. Wszystkie projekty zgłaszane do BP zawsze nabierają w czasie innego kształtu ponieważ ich autorzy, w tym również moja osoba, dopiero uczymy się rzeczy, z którymi nie mieliśmy nigdy do czynienia i stąd te „minimum 4 cm”. Taki zapis to oczywisty błąd z mojej strony. Takie rozwiązanie w pełni bowiem pozbawia sens budowy tego mini-ronda i innych. Podobnie jest z innym mini-rondem istniejącym już na osiedlu Wilno. W obecnej chwili daje możliwość przejazdu ciężarówkom z budowy, ale w przyszłości zostanie przebudowane zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

    Dziękuję i pozdrawiam.

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 08:36

    Drodzy Państwo, mieszkam na os. WILNO w zasadzie od początku, płace podatki w Warszawie od 10 lat, nie mam zadnej rodziny w Polsce, urodziłem sie i wychowałem w Lublinie. Czy jestem sloikiem? Kto z Was drodzy „Warszawiacy” nie ma w rodzinie kogos kto przyjechał do Warszawy? Moze i jestem mieszkańcem drugiego sortu, ale nikomu nic nie wyliczam, nie zazdroszczę, nie krytykuje, nie obrażam innych etc. Dzięki takim ludziom jak Pan Jarosław nasze miasto rozwija się. Latwo jest krytykować, trudniej jest działać. Pozdrawiam wszystkich jedynych, prawych i sprawiedliwych „warszawiaków” od pokoleń. Piotr P.

  • 19 kwietnia 2018 o godz. 13:08

    Wreszcie, rondo i esowania są konieczne. W przeciwnym razie niedługo przez Osiedle Zacznie zaczną jeździć mieszkańcy Ząbek, Zielonki i wielu innych miejscowości. W zwiazku z niewydolnością wylotówki na powiat wołomiński (w tym skrzyżowania Rozwadowskiego-Ziemowita) i remontem Łodygowej. W tej chwili wjazdu na Wilno od strony Ząbek broni znak zakazu, ale jest on tymczasowy. W efekcie z uliczek osiedlowych powstanie droga tranzytowa. Podobnie jak po drugiej stronie Zacisza, gdzie z tranzyt odbywa się ciasnymi uliczkami osiedlowymi typu Gilarska. Nie ma się też co łudzić, że obecne władze Warszawy/Targówka zbudują Nowoziemowita. Skoro przez bardzo wiele lat nie udało się zbudować Nowotrockiej (której brak jest właśnie przyczyną tranzytu przez Zacisze) lub poszerzyć Św. Wincentego, to tym bardziej nie uda się zbudować Nowoziemowita. Jedyne korzystne rozwiązanie dla miasta i dzielnicy to, na dłuższą metę, to czerwoa kartka dla obecnej władzy podczas najbliższych wyborów.

    A tym czasem z niecierpliwościa czekam na rondo. W skali dzielnicy to małe usprawnienie, ale dobre i tyle :)

  • 20 kwietnia 2018 o godz. 11:18

    Co jest niebezpiecznego na tym skrzyżowaniu? Uświadomcie mnie, bo nie kumam. Głupota kierowców pędzących kaszlakami w stanie przedzezłomowaniowym? Tam są przecież znaki, pionowe, poziome…

  • 23 kwietnia 2018 o godz. 15:37

    Muszę przyznać, że tyle jadu i złośliwości poznałam tylko na Bródnie. Żyję dość długo, całe dzieciństwo spędziłam na Żoliborzu, potem mieszkałam na Mokotowie, Pradze, a teraz na Os. Wilno. W Warszawie mam pochowanych swoich przodków. Nigdy, ani w rodzinie, ani w szkole nie uczono mnie takiego traktowania innych ludzi, tylko za to, że są przyjezdni. Dla mnie jest ważne jakim ktoś jest człowiekiem dla innych i co dla nich zrobił, a nie to skąd pochodzi. Tak chyba nie postępują katolicy. Warszawa, jak i inne duże miasta na całym świecie, zawsze przyjmowały dużo ludzi przyjezdnych, czy to było zaraz po wojnie, czy w następnych latach. Dajmy im żyć i pracować spokojnie, bo robią wiele dobrego dla rozwoju tego miasta, w tym dla usprawnienia ruchu w naszej dzielnicy. Tak, os. Wilno jest również częścią Targówka, czy tego ktoś chce, czy nie.

  • 1 maja 2018 o godz. 18:26

    Jestem z Zacisza. Generalnie uwazam ze budowa ronda to dobry pomysl.
    Niestety uwazam ze Wilno od poczatku ma wady na poziomie projektowania tak duzego osiedla. Pytam sie gdzie sa sciezki rowerowe ?. Czy dzieci i niedzielni rowerzysci musza jezdzic po drogach ?Dla czego deweloper bladzi uliczkami po osiedlu jak wijacy sie waz(w nowej czesci).no i nic mi do tego ale budynek gdzie byla sprzedaz mieszkan mozna bylo zagospodarowac jako ew dom kultury ew cos o Wilnie a nie sprzedac i zamienic na przedszkole.a takie ladne Wilno tam bylo.
    I jeszcze raz sciezki rowerowe dopuki ktos nie zginie

  • 5 maja 2018 o godz. 23:22

    Arku, rzeczy takie jak ścieżki rowerowe, domy kultury, parki, ulice i inne takie to powinno zapewniać miasto. Niestety miasto tego nie robi. Na Białołęce domy powstają bez żadnego planu, na wąskich polach. Tam jest dopiero bałagan. Trzeba się cieszyć, że na Wilnie deweloper w ogóle zbudowal ulice i przystanek kolejowy, bo to jest ewenement. Tak naprawdę to są zadania miasta, i to miastu trzeba pokazać czerwoną kartkę. Urzędnicy w ratuszy (i z Targówka i z placu Bankowego) mają wszystkie instrumenty prawne, aby zadbać o prawidłowe zagospodarowanie terenu. Mogą np. uchwalić szczegółowy plan zagospodarowania, w którym będą wyznaczone miejsca pod ścieżki. Mają także pieniądze (ponad 15 mld zł budżetu Warszawy, do tego różne fundusze regionalne, centralne i europejskie). Niestety urzędnicy warszawscy nie robią nic…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.