Wpierw wycięto kawał lasu, teraz będą w nim sadzone tysiące drzew | targowek.info

Wpierw wycięto kawał lasu, teraz będą w nim sadzone tysiące drzew

Po wielkiej wycince w Lesie Bródnowskim zbliża się czas wielkich zasadzeń.

 

O wycięciu gigantycznej ilości drzew w Lesie Bródnowskim pisaliśmy na targowek.info w lutym – jak zapewniały wtedy Lasy Miejskie, wycinka była elementem zaplanowanych na kilka lat zabiegów odnowy naszego lasu. Ponieważ las Bródnowski jest młody i zasadzony przez człowieka, leśnicy nie mają problemów z ingerowaniem w jego kształt. Ale podkreślali, że w miejsce wyciętych drzew zostaną posadzone inne – lepsze.

Na szczęście zapewnienia o sadzeniu nowych drzew potwierdzają się. Władze Warszawy poinformowały właśnie, że tej wiosny w lasach w całej stolicy zostanie zasadzonych 25 100 drzew – z czego blisko połowa w naszym lasku.

Konkretnie, w ramach przebudowy drzewostanu w Lesie Bródnowskim, na powierzchni 1,29 ha w najbliższych tygodniach pojawi się 8800 sadzonek dębu szypułkowego, 1000 lip, 730 wiązów szypułkowego oraz 1700 sadzonek gatunków biocenotycznych m.in. berberysów, czereśni ptasich oraz głogu.

Nie podano do publicznej wiadomości ilości drzew wyciętych na Bródnie zimą – ale jest nadzieja, że przynajmniej część tamtych strat zostanie teraz odrobiona.

 

A czekając na nowe drzewa, zapraszamy na mały spacer po wiosennym Lesie Bródnowskim (wszystkie zdjęcia z archiwum tagowek.info):

 

35 komentarzy na temat “Wpierw wycięto kawał lasu, teraz będą w nim sadzone tysiące drzew

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 08:25

    Brakuje zdjęć z polany archeologicznej i z części lasku między polaną a ul. Przy Grodzisku. Zwłaszcza po ostatnim weekendowym grillowaniu.
    Co do drzew można mieć nadzieję, że się przyjmą. Nowe nasadzenia wzdłuż promenady przy kanałku Bródnowskim w większości się nie przyjęły – wykonano je na odwal. Starsze drzewa zasadzone przez mieszkańców jakoś mogły się przyjąć.

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 09:54

    Cyt: „Ponieważ las Bródnowski jest młody i zasadzony przez człowieka, leśnicy nie mają problemów z ingerowaniem w jego kształt.” I gdzie są domorośli ekolodzy protestujący w Białowiezy? Zaszyli sie pewnie w śledzeeniu wpłat z zagranicy na swoje konta bankowe. Zdaje się że tam także był „Las młody i zasadzony przez człowieka”. Tam w Białowieży mieli pseudoelodzy problem a na bródnie nie mają. Bo to politykierka no nie.

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 09:55

    WCZORAJ JUZ GRILLE, PIWSKO, SMIECI, PATOLOGIA. TO JEST LASEK. ALE CO SIE DZIWIĆ TO JEDYNY KAWAŁEK MIEJSCA NA TARGÓWKU GDZIE JEST WOLNA PRZESTRZEŃ 🙂

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 10:43

    wolny38
    Co za bzdury! W Białowieży las był zasadzony przez człowieka?
    Proszę się douczyć, a nie wrzucać jakieś ‚fejki” o wpłatach na konta bankowe za udział w akcjach politycznych.

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 11:08

    Nasadzenia będą mam nadzieję ogrodzone, bo inaczej zostałyby wzbogacone o sterty butelek i torebek z libacji taniej siły roboczej zza Buga (w niedzielę w lasku przeważał język i narodowość ukraińskie). A i jednorazowy grill by pewnie jakiś debil z bloków razem ze swoją podgoloną na boku andżelą postawił…

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 13:03

    My przeciętni katolicy RP żądamy:
    – mniej chaszczy i robactwa
    – więcej bloków
    – placów zabaw dla naszego nasienia
    – parkingów dla naszych osiołków, którymi jeździmy chwalić Pana (i chwalić się przed innym katolikiem)

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 13:29

    mniej parkingów,
    więcej osiedli
    więcej rossmanów, żabek i lidlów,
    rzadziej kursujących autobusów,
    więcej ścieżek rowerowych kosztem dróg dla samochodów
    więcej odchodów w parkach
    i trawy do pasa

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 14:13

    My zgorzkniali antykatole żądamy:
    -więcej marketów i rossmannów
    -więcej ogrodzonych osiedl
    -przywrócenie nazw ulic bohaterów komunistycznych
    -nie wysyłania nas do psychiatry, kiedy każdą sprawę, każde zdarzenie łączymy z religią. (jak np sadzenie drzew, jedzenie ogórków i malowanie ścian itd.)

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 14:14

    Najpierw!!!!
    Wyraz „wpierw” jest przestarzały. Słowa przestarzałe często dłużej niż w języku ogólnym utrzymują się w gwarach, więc może rozmówcy pochodzą ze wsi albo mają rodziców ze wsi, od których przyswoili sobie to słowo – za sjp.

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 15:04

    Nie ty animomatolku decydujesz, ktory wyraz jest przestarzaly a ktory jest „nowoczesny” Pewnie podoba sie Tobie imie Tradycja dla corki ???

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 18:17

    Przydałby się szlaban od Głębokiej/Malborskiej i zatrzymanie samochodów rozjeżdżających drogę.

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 18:58

    W nawiązaniu do wpierw. Ilość drewna ale liczba drzew.

  • 9 kwietnia 2018 o godz. 21:39

    ja wolę stare duże drzewa, najbardziej przydałoby się odbudować gród bródno w całości aby czerpać zyski z turystów przyjeżdżających z całej Polski i świata

  • 10 kwietnia 2018 o godz. 00:08

    @Wiedźmin

    Pomysł genialny. Zapewne niejeden turysta chciałby „poczuć” życie w X w.

    Ibrahim ibn Jakub o podróży do krajów słowiańskich (w przekazie Al-Bekriego), czasy dynastii Piastów, czasy Mieszka I (za Merkuriusz Polski):

    „A co się tyczy kraju Mesko, to [jest] on najrozleglejszy z ich [tzn. słowiańskich] krajów. Obfituje on w żywność, mięso, miód, i rolę orna [lub: rybę] . Pobieranie przez niego [tj. Mieszka] podatki [lub: opłaty] [stanowią] odważniki handlowe. [Idą] one [na] żołd jego mężów [lub: piechurów]. Co miesiąc [przypada] każdemu [z nich] oznaczona [dosł. Wiadoma] ilość z nich. Ma on trzy tysiące pancernych [podzielonych na] oddziały, a setka ich znaczy tyle co dziesięć secin innych [wojowników]. Daje on tym mężom odzież, konie, broń i wszystko, czego tylko potrzebują. A gdy jednemu z nich urodzi się dziecko, on [tj. Mieszko] każe mu wypłacać żołd od chwili urodzenia [dosł. w godzinie, w której się rodzi], czy będzie płci męskiej czy żeńskiej. A gdy [dziecię] dorośnie, to jeżeli jest mężczyzną, żeni go i wypłaca za niego dar ślubny ojcu dziewczyny, jeżeli zaś jest płci żeńskiej [dosł. kobietą], wydaje ją za mąż i płaci dar ślubny jej ojcu. A dar ślubny [jest] u Słowian znaczny, w czym zwyczaj ich [jest] podobny do zwyczajów Berebrów. Jeżeli mężowi urodzą się dwie lub trzy córki, to one [stają się] powodem jego bogactwa, a jeżeli mu się urodzi dwóch chłopców, to [staje się] to powodem jego ubóstwa.

    Z Mesko sąsiadują na wschodzie Rus [kraj do dziś niezidentyfikowany- przyp red.], a na północy Burus [Prusacy]. Siedziby Burus [leżą] nad Oceanem [Bałtykiem]. Oni mają odrębny język [i] nie znają języków swych sąsiadów. Są sławni ze swego męstwa. Gdy najdzie ich jakie wojsko, żaden z nich nie ociąga się, ażby się przyłączyć do niego jego towarzyszy, lecz występuje, nie oglądając się na nikogo i rąbie mieczem, aż zginie. Przeprawiają się [napadając] na nich Rusowie na okrętach z zachodu.

    Na zachód od Burus, leży Miasto Kobiet. Ma ono ziemie i niewolników, a one [tj. kobiety] zachodzą w ciążę za sprawą swych niewolników. Jeżeli [która] kobieta urodzi chłopca, zabija go. Jeżdżą konno i osobiście biorą udział w wojnie, a odznaczają się siłą i srogością. Powiedział Ibrahim syn Jakuba Izraelita: wieść o tym mieście [jest] prawdą: opowiedział mi o tym Hotto, król rzymski.

    Na zachód od tego miasta [mieszka] pewien szczep należący do Słowian, zwany ludem Welteba [Weleci]. [Mieszka] on w borach należących do krain Mesko [albo: w borach od krain Mesko] z tej strony], która jest bliska zachodu i części północy. Posiadają oni potężne miasto nad Oceanem [Bałtykiem], mające dwanaście bram. Ma ono przystań, do której używają przepołowionych pani. Wojują oni z Mesko, a ich siłą bojowa [jest] wielka. Nie mają króla i nie dają się prowadzić jednemu [władcy], a sprawującymi władzę wśród nich są ich starsi.”

    Można by odtworzyć klimat ;-)

  • 10 kwietnia 2018 o godz. 15:46

    @…
    Decyduje Słownik Języka Polskiego. To taka książka jest, gruba strasznie. Ale w gimnazjum o tym nie uczyli…

  • 10 kwietnia 2018 o godz. 16:27

    @ Anonim
    Akurat ten slownik, ktory wpadl Tobie przypadkowo do rak??? Z tego co mowisz to tajemnicza ksiega, do ktorej nieliczni maja dostep. A slyszal o tym, ze jezyk to twor zywy, podlegajacy ciaglym zmianom??? i o tym, ze o bogactwie leksykalnym decyduja sami zainteresowani, czyli uzytkownicy jezyka, a nie pojedynczy autor, najgrubszej nawet ksiazki, ktoremu mozesz bic poklony.
    Tak jak wspomnialem – Zasadniczo pobieznie nie musisz nazywac corki Marysia a dac jej po kilku latach bardziej nowoczesne imie Tradycja. Twoj indywidualny wybor. Rob co chcesz, ale nie oczekuj, ze inni zrobia to samo.

  • 10 kwietnia 2018 o godz. 16:58

    I jeszcze jedno. Moze czegos sie nauczysz. Zalezy to tylko od Ciebie. Dialekty i gwary to bogactwo jezyka z ktorego i Ty mozesz czerpac. Bogactwo zabijane codziennie przez telewizje, ktora powszechna jest zaledwie od lat 60-tych ubieglego wieku a juz poczynila spustoszenie widoczne w podobnych do twojej wypowiedziach.
    Wyraz wpierw nie jest gwarowy, a gwara jest determinowana w takim samym stopniu przez wies i miasto.

  • 10 kwietnia 2018 o godz. 23:47

    @Anonim
    Wg SJP do którego się odwołujesz, grubość tejże księgi budzi w Tobie strach, grozę i przerażenie?
    Chyba, że chodziło Tobie o to, że SJP jest po prostu bardzo gruby.
    @…
    Warto stać na straży gwar. Wolę gwary, niż wszystko fajne, zajebiste, super i ekstra.

  • 11 kwietnia 2018 o godz. 16:45

    @…
    Największe spustoszenie telewizja poczyniła wśród ludzi, którzy w każdej wypowiedzi cytują teksty z filmów P

  • 11 kwietnia 2018 o godz. 17:20

    @ Co mi zrobisz jak mnie złapiesz
    Dokladnie

    @Anonim
    Nie ma zadnego „prikazu” rozumienia i odnoszenia sie do filmow pana Stanislawa , otwierania opaslych straszliwie tomow ksiazek i w ogole implikowania otoczajacej rzeczywistosci.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 12:58

    @…
    „Prikaz” – kolejny dowód na wypranie umysłu…

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 13:03

    @Co mi zrobisz jak mnie złapiesz
    Zaprawdę, SJP jest po prostu bardzo gruby, a grubość tejże księgi budzi w niektórych strach, grozę i przerażenie, dlatego też boją się do niego zajrzeć, aby poznać zasady poprawnej polszczyzny.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 13:52

    @Anonim

    Skąd ten wniosek Sherlock’u ??? Odsłoń nieco warsztat swoich poszukiwań dowodów i niezwykle błyskotliwych dociekań.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 16:31

    @… Implikacja rzeczywitości ;)

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 16:41

    Warto jednak skorzystac z jakiegokolwiek slownika, jezeli nie zna sie znaczenia slowa. Wracajac do meritum, dlaczego Sherlock uwaza, ze gwara zwiazana jest z terenem wiejskim?

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 16:51

    @…
    Nie Sherlock tak uważa, ale SJP, Watsonie. Naucz się czytać posty ze zrozumieniem.

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 16:59

    Bez komentarza. Jezeli do jutra nie odnajdziesz znaczenia slowa implikowac, specjalnie dla Ciebie przedstawie je jutro

  • 12 kwietnia 2018 o godz. 18:29

    @…
    implikować
    1. «pociągać za sobą»
    2. «przypisywać coś komuś»
    implikować się «wynikać z siebie nawzajem»
    Słownik języka polskiego
    Bez komentarza, Watsonie. Nie wysilaj się więcej. Idę poćwiczyć grę na skrzypcach, gdyż odpisywanie na Twe wynurzenia jałowe znudziło mnie wielce P

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 11:17

    Kiedys maksymą kazdej szkoly elementarnej bylo powiedzenie: „wprzódy wiedza, potem dyplom” Wprzody (nie wpierw czy najpierw). Dzis byle matolek szasta cenzurka szkoly sredniej i wyzszej.

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 11:22

    Slowo wpierw jeszcze dlugo nie wyjdzie z obiegu a to za sprawa przynajmniej dwoch czynnikow:

    *podobienstwa konstrukcyjnego do innych wyrazow (np. wnet, wciąż, wzwyż, itp., itd.)
    *niezwykle atrakcyjnej krotkiej formy

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 11:29

    @ Anonim

    Brawo czynnosc „kopiuj wklej” opanowana. Najwyrazniej mozolne poszukiwania znaczenia slowa jednak nie pomogly.

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 12:38

    @ an(t)onim

    Istniała minimalna szansa, że po niezmiernie męczącej pracy i wertowaniu tysięcy pożółkłych stronic przepastnych i przerażających tomiszczy słownikow języka ojczystego, obudzą się nieaktywne dotychczas szare komórki.

    W mysl powiedzenia, że każdy beton można skruszyć, naprowadzam Sherlock’a na definicje tajemniczego słowa implikować w znaczeniu które użyto. Jest to antonim wyrażeń, takich jak na przyklad: rozchodzić sie, odwracać sie od, odgradzać sie od, przerywać, nie brać pod uwage, blokować. Znaczy, ze Sherlock wszystkie te czynnosci uparcie powtarza, zamiast PODĄŻAĆ ZA*, POCIĄGAĆ ZA SOBĄ*, ODDZIAŁYWAC NA SIEBIE*, WIĄZAĆ SIE Z* faktami i otaczająca rzeczywistoscią. Chodzi o to, ze oba swiaty wzajemnie nie są skorelowane, co dla Sherlock’a nie jest dobrą nowiną.

    Konkretny słownik podac ??? (autora, wydawnictwo, rok, a nawet stronę). Chętnie, tylko że za informacje i korepetycje trzeba placic !

    Na razie ostatnia bezpłatna nauka. Zapoznaj sie w ramach pracy domowej z dwiema najbardziej popularnymi i znaczącymi w polskiej kulturze gwarami: gwarą praską i lwowską. Jezeli Cie nie odrzuci, to pojmiesz wnet fakt istnienia gwar miejskich. Innymi słowy, POCIĄGNIESZ ZA SOBĄ* rzeczywistość. Nie jest to trudne i w ogóle nie boli.

    Nie będę Cie już stresować trudnymi słowami, bo znowu zaczniesz się jąkać a tego przeciez nikt by sobie nie życzył. Posłuchaj proszę praskich piosenek, lwowskiego bałaku a nawet pojedź do tego pięknego miasta. Tam wbrew wszystkiemu znajdziesz jeszcze Polakow, ktorzy chętnie z Tobą porozmawiają.

    Każdy beton można skruszyć, ale wcale nie trzeba tego robic. Sam sie rozpadnie pod wpływem czynnikow otaczającego środowiska. Wietrzenie i erozja są nie do powstrzymania w dłuższej perspektywie.

    *Capital letters just for my Sherlie. Please help yourself. The truth is beginning to dawn.

  • 13 kwietnia 2018 o godz. 12:45

    @Anonim
    Probowalem udowodnic Tobie, ze jezyk jest tworem zywym i zaden „internetowy sjp”, ktory traktujesz jako wyrocznie, tego nie zmieni. Wdajac sie z Toba w interakcje dotyczace zastosowania wyrazow starych i nowych mogles/moglas miec mozliwosc zrozumienia podstawowej reguly rozwoju jezyka. Autor wpisu w slowniku najwyrazniej sie myli (szok !) w tym wypadku, a swiadczy o tym ciagle czeste uzywanie wspomnianego w artykule slowa w roznych miejscach i przy roznych okazjach i chociazby nawet ta dyskusja to potwierdza. Nie wszystko jest takie proste jak sie wydaje i nadajace sie zamknac w sztywne ramy, a juz na pewno nie jest to jezyk. Przeczytaj jeszcze raz od poczatku.

  • 16 kwietnia 2018 o godz. 08:32

    Najsamprzód samojeden przeciw płynności mowy naszej a języka stawał będę. A tak lekceważony przez niektórych internetowy SJP jest redagowany przez byłych twórców słownika PWN.
    Słowa przestarzałe są po prostu niezalecane w użytku, zazwyczaj ze względu na skomplikowaną odmianę, a nie zakazane.

  • 16 kwietnia 2018 o godz. 19:01

    Zgadzam sie z Toba Prazaninie. Nie lekcewazac zadnego ze slownikow i ich autorow mam pytanie. Przykladowo, jest zasadnicza roznica miedzy stopniem skomplikowania wyrazu „najsamprzod” a wyrazem „wpierw” Jakie moga byc inne przeslanki dla tego typu zalecen w wypadku, kiedy slowo wykazuje zywotnosc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.