3-letnia dziewczynka błąkała się sama po Kondratowicza | targowek.info

3-letnia dziewczynka błąkała się sama po Kondratowicza

Dziecko płakało i było roztrzęsione.

 

W poniedziałkowe południe 6 sierpnia, w okolicach ulicy Kondratowicza, patrol straży miejskiej zauważył małą dziewczynkę idącą chodnikiem. Malutka płakała i była roztrzęsiona.

Wokół nie było żadnych dorosłych opiekunów – więc funkcjonariusze podjęli interwencję. Strażnicy zaopiekowali się dzieckiem, ale dziewczynka miała tylko 3 lata, więc trudno było ją wypytać o adres zamieszkania czy chociażby nazwisko.

Strażnicy miejscy uspokoili dziecko i wezwali policję. Na szczęście (jeśli można tak powiedzieć) przybyły na miejsce patrol policji miał już zgłoszenie o zaginięciu na Bródnie dziewczynki – trwały już nawet czynności poszukiwawcze.

Szybko ustalono, że chodzi o właśnie o trzylatkę napotkaną przy ul. Kondratowicza. Wraz z policją patrol straży miejskiej udał się do miejsca zamieszkania dziecka. Uspokojona dziewczynka znalazła się w ramionach szczęśliwej mamy – a teraz służby sprawdzają, jak doszło to tego, że małe dziecko samo błąkało się po Bródnie…

 

źródło: Straż Miejska, zdjęcie na górze – ilustracyjne/ fot. archiwum Straż Miejska

2 komentarzy na temat “3-letnia dziewczynka błąkała się sama po Kondratowicza

  • 8 sierpnia 2018 o godz. 08:08

    Służby nie mają co sprawdzać.

    Wystarczy przypomnieć śmierć dwójki dzieci na Wyszogrodzkiej z 2006 r. Tuż wcześniej imprezowa mamusia miała wyrok w zawieszeniu za narażanie życia dzieci (wychylały się przez balkon bez opieki). Po ich śmierci, kiedy wypadły przez okno, wyrok nie był surowszy. Pani nie spędziła ani dnia w więzieniu.

    O, gdyby dziecko wpadło pod samochód i uszkodziło błotnik prokuratorowi lub sędziemu, to byłby surowy wyrok za uszkodzenie mienia. A ta, po co drążyć sprawę.

  • 16 sierpnia 2018 o godz. 21:33

    Matko, zawsze trzymaj dziecko za rękę. Matko, dziecko Twój skarb. Zapałki + dziecko = pożar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.