Rekord wyrównany: kolejna szkoła na Targówku w aż 4 miejscach | targowek.info

Rekord wyrównany: kolejna szkoła na Targówku w aż 4 miejscach

Dzieci w naszej dzielnicy jest coraz więcej, a nowe szkoły, jak zwykle, tylko w obietnicach.

 

Kilkanaście miesięcy temu pisaliśmy na targowek.info o „rekordowej” szkole podstawowej nr 84 z ulicy Radzymińskiej – która jest tak przepełniona, że dla pomieszczenia wszystkich ucznów trzeba było wynająć dodatkowe budynki w aż trzech innych miejscach.

W szkole im. Łukasińskiego nic się od tego czasu nie poprawiło. Ale od dzisiaj nie jest już jedyną tak przepełnioną i „rozparcelowaną” placówką na Targówku. Tłumów dzieci nie była w stanie zmieścić także SP nr 52 na ulicy Samarytanka, mimo, że już od kilku lat wynajmuje ona sale w dwóch innych budynkach w okolicy (u zbiegu Samarytanka i Gilarskiej oraz na ul. Jórskiego).

Od roku szkolnego 2018/2019 szkoła im. „Alka” Dawidowskiego będzie mieścić się aż pod czterema adresami: do trzech dotychczasowych dochodzi jeszcze pawilon na terenie Folwarku Bródno przy ul. św. Wincentego. Będą się w nim uczyć najmłodsi pierwszoklasiści.

To najdalej oddalony adres od głównej siedziby szkoły. W ostatnich dniach sierpnia w parterowym pawilonie trwały jeszcze intensywne prace remontowe. Jedno i drugie budzi wielki niepokój rodziców przyszłych uczniów, którzy obawiają się m.in. o warunki, jakie będą panowały w budynku w zimie.

 

Pawilon w Folwarku Bródno, w którym będą się uczyli pierwszoklasiści z SP 52 / fot. targowek.info

 

Dlaczego w szkołach na Targówku jest tak ciasno? Przyczyn jest kilka, a rozbudowujące się nowe osiedla mieszkaniowe są tylko jedną z nich. Rodzice dowożący dzieci z ościennych dzielnic i miejscowości (głównie Białołęki, Marek i Ząbek) to kolejna przyczyna. Głównymi „winowajcami” są jednak polityczne działania zarówno na najwyższym, jak i na najniższym szczeblu naszej władzy.

Po ogólnopolskiej reformie edukacji dotychczasowe szkoły podstawowe muszą pomieścić dwa dodatkowe roczniki uczniów – klasy siódme i ósme. Teoretycznie są miejsca w zlikwidowanych gimnazjach, ale nie cieszą się one najlepszą opinią i często pozostają niedostosowane dla młodszych uczniów.

Równocześnie na Targówku od ponad 30 lat nie została zbudowana żadna nowa publiczna podstawówka. Sytuację w szkole nr 52 uratowałaby planowana po sąsiedzku szkoła na ul. Gilarskiej – ale jej budowa jest ponownie opóźniona. Miała się rozpocząć w 2017 roku, ale dopiero teraz ruszył przetarg na wykonawcę budowy (i to tylko części placówki). Wg aktualnych zapewnień urzędników szkoła ma być otwarta za dwa lata, w 2020 roku – o ile znów coś się nie opóźni.

 

Szkoła podstawowa 52 przy ul. Samarytanka / fot. targowek.info

52 komentarzy na temat “Rekord wyrównany: kolejna szkoła na Targówku w aż 4 miejscach

  • 3 września 2018 o godz. 08:20

    Brawo dojna zmiana. Tak się dzieje gdy nieudacznicy mogą rządzić.

  • 3 września 2018 o godz. 08:40

    Chyba zapomniałeś ciołku kto od lat rządzi w Warszawce…

  • 3 września 2018 o godz. 08:47

    Tak warsaw1, to PiS ponosi odpowiedzialność za to, że od 30 lat nie zbudowano żadnej szkoły na Targówku. Potajemnie ich działacze przeszkadzali.

  • 3 września 2018 o godz. 09:05

    Mój syn chodzi właśnie do SP 52 jest w 4 klasie. Naukę zaczynał na gilarskiej w wynajętych salach i to było nawet dobre ale później przeszli do gmach głównego i tam już jest gorzej. Szkoła ma 1 salę gimnastyczną z prawdziwego zdarzenia i 2 malutką. Klasy 1-3 mają WF na korytarzu a wyglądało to tak że dzieciaki przebierały się w stroje i siadały na ławeczkach a pani czytała im książkę. Jakakolwiek aktywność na korytarzowych zajęciach WF powodowała interwencję nauczycieli z z sal lekcyjnych że jest za głośno. Proponuję Panu Burmistrzowi wizytę w tej szkole w czasie przerwy – można oszaleć od hałasu i tłoku. Warunki są skandaliczne. Czekaliśmy na remont boiska i przykrycie go balonem tak aby jesienią i zimą WF mógł się tam odbywać i skończyć z fikcją ćwiczeń na korytarzu ale nic z tego. POLICZYMY SIĘ PRZY URNIE WYBORCZEJ.

  • 3 września 2018 o godz. 09:05

    HGW jej jeższe nie wyczyścila ?

  • 3 września 2018 o godz. 09:07

    PIS ponosi pełną odpowiedzialność za reformę edukacji przeprowadzoną w taki a nie inny sposób, która zamiast polepszyć, pogorszyła sytuację. Tryb wprowadzenia zmian, przedstawiona przez PIS ocena skutków regulacji oraz finansowanie tej reformy wyraźnie pokazują, że było to działanie ukierunkowane na uderzenie we władze samorządowe, bo to na nich skupi się wściekłość wyborców. Przypominam, że mimo zmian wprowadzonych przez PIS, żaden nauczyciel miał nie stracić pracy (a wielu straciło) a koszt reformy miał wynieść zero złotych (a faktycznie samorządy muszą płacić grube miliony za adaptacje budynków tak by dawne gimnazja byly przystosowane dla najmłodszych albo by w podstawówkach zapewnić miejsce na dodatkowe klasy).

  • 3 września 2018 o godz. 10:11

    Jeśli większość społeczeństwa ma problem z policzeniem ile to jest 2+2×3:4-2, to jak tu spodziewać śię że zrozumieją wpływ decyzji centralnych na działania lokalne na poziomie samorządowym. Podobnie jak kto z nIch zaprzątałby sobie głowę tym, że na Targówku przynajmniej zabezpieczono dwa duże tereny pod budowę szkół ( w przeciwieństwie na przykład do Wilanowa) czy wreszcie, że opoźnienie w budowie szkoły przy Gilarskiej spowodowane było w dużej mierze przez (delikatnie mówiąc) niesprzyjające działanie podmiotu prywatnego.

  • 3 września 2018 o godz. 10:49

    A tak swoją drogą, czy ktoś mógłby mi powiedzieć, co pis wykonał fizycznie w trakcie swoich rządów.
    Co konkretnie zbudował. Pomińcie oczywiście pomniki, rozdawnictwo i propagandowych krzykaczy , którzy tylko gadają , a nic nie robią.
    Ile np. zbudował szkół ? Rządzą chyba trzy lata , więc spokojnie w tym czasie można wybudować np. szkołę .

  • 3 września 2018 o godz. 11:00

    Do wszystkich piszących że PIS tylko 3 lata rządzi, a PO przez 8 lat wcześniej siedziało i nic nie zrobiło. Drodzy fani PiSu dopasujcie się do retoryki waszych wybrańców, którzy wszystkie „sukcesy” które nastąpiły za ich panowania przypisali sobie. Spadek bezrobocia, nowe autostrady, mniejszy deficyt, nawet szczyt (podajże) NATO parę miesięcy po wyborach to tylko i wyłącznie zasługa nowej władzy, zero schedy po poprzednikach wszystko wypracowali sami w kilka miesięcy. Więc skoro wszystkie gospodarcze zmiany (które często zachodzą latami) zostały wypracowane szybciutko przez PIS to także wszystkie porażki też są tylko i wyłącznie ich winą. A nie że jak jest dobrze to MY, a jak jest źle to wina tuska i PO :)? Pozdrawiam wszystkich bezmózgów, którzy ślepo wierzą w partie. Zapamiętajcie nie ma dobry polityków, są tylko tacy co psują bardziej lub mniej prace zwykłych ludzi.

  • 3 września 2018 o godz. 11:10

    żeby napisać „nie ma dobrych polityków” to właśnie trzeba być bezmózgowcem – taką demagogią oczywiście poklask prymitywnych mas się uzyska, ale nadal jest to nonsens, zwłaszcza, że nigdy nie poznasz „wszystkich polityków”.

  • 3 września 2018 o godz. 11:13

    do „anonim” – zakładając nawet, że to władza centralna a nie samorząd buduje szkoły jak to ty uważasz, to ciekawe dlaczego psioczysz na tych którzy przez 3 lata nie zbudowali a nie na tych którzy przez dziesięciokrotnie dłuższy okres nie zbudowali szkoły.

  • 3 września 2018 o godz. 11:44

    Gratuluję PiSowi kolejnego znakomitego pomysłu! Tak to jest jak rządzić chcą zakompleksieni nieudacznicy!

  • 3 września 2018 o godz. 11:51

    Do Pitera. Przyjacielu z Twojego wpisu wnioskuję, że nie masz pojęcia iż szkołę przy Gilarskiej budować będą na polu po PGR Bródno! Moim zdaniem sprzedając ziemię deweloperowi pod budowę osiedla powinno zastrzec sobie miasto, że szkoła, przedszkole mają być budowane równolegle. Jeśli deweloperowi by nie pasowało to zawsze można rozmawiać z kimś innym! A teraz sytuacja jest niestety taka, że za błędy dorosłych płacą dzieci!

  • 3 września 2018 o godz. 11:54

    Szanowny Pitrze a mógłbyś wskazać z czego wydedukowałeś, że uważam iż to władza centralna buduje szkoły? Ani niczego takiego nie napisałem, ani nawet o tym nie pomyślałem. Napisałem wyraźnie, że PIS ponosi odpowiedzialność za reformę edukacji przeprowadzoną na szczeblu centralnym, która przeprowadzona w taki sposób w jaki została przeprowadzona, pogorszyła sytuacje uczniów i uderzyła w w samorządy. Dlaczego – ano dlatego, że PIS w OSR wyraźnie wykazał że reforma nie generuje skutków finansowych. A jaka jest prawda każdy widzi – samorządy muszą szukać w ciągu roku środków na przebudowę szkół nieprzygotowanych na przyjęcie najmłodszych uczniów (dawne gimnazja) lub zapewnienie możliwości przyjęcia większej liczby uczniów w szkołach podstawowych, które przez lata funkcjonowały w sześcioklasowej systemie. A co do ostatniej trzydziestolatki to proszę nie separować dzisiejszego PIS od tamtego okresu, bo przecież ci sami ludzie którzy dziś są w PIS rządzili również w tym okresie pod innymi szyldami takimi i w różnych koalicjach, zarówno na szczeblu centralnym jak i lokalnym :)

  • 3 września 2018 o godz. 11:59

    Nie dalej jak kilka dni temu nasi radni z Targowka, m.in. pan Jedrzej Kunowski, chwalili się, że „ruszyła budowa szkoły przy ul. Gilarskiej”. Czekam na tę szkołę i przedszkole i już mam dość ich przechwałek i wygadywania bzdur. Nic nie ruszyło!!! nawet przetarg nie jest rozstrzygnięty, poślizg w budowie juz jest roczny. Kiedy zbudują cały kompleks, żeby można tam dzieci wysłać, nie wiadomo. Tak samo chwalili się kompleksem edukacyjnym na Malborskiej. Nie ma tam nic prócz zwałów piachu. Proponuję podziękować tym radnym przy urnach wyborczych.

  • 3 września 2018 o godz. 12:16

    A. chyba nie zrozumiałeś co mówił burmistrz, a słowa których używał to „zabezpieczyliśmy działki z przeznaczeniem na edukację”, „wystąpiliśmy do miasta o środki na budowę”, „ogłosiliśmy przetarg na budowę szkoły na polu PGR”… Przyczyny rocznego poślizgu też są znane – jeden deweloperów pobliskiego osiedla zwlekał z przekazaniem stosownych dokumentów w sprawie drogi sąsiadującej z planowaną szkoła, przez co nie mogło zostać wydane pozwolenie na budowę. Na koniec poczytaj o różnicach w kompetencjach między prezydentem miasta, radą miasta, burmistrzem dzielnicy i radą dzielnicy, to może ci się trochę rozjaśni kto za co odpowiada i za czyje buduje.

  • 3 września 2018 o godz. 12:30

    Ja nie mam kłopotów z rozumieniem komunikatów. Mówię o słowach radnych, m.in. pana Kunowskiego, który co jakiś czas chwali się sukcesami na FB. Wśród sukcesów wymienia m.in. „rozpoczęcie budowy szkoły na Gilarskiej”. Co oczywiście jest bzdurą.

  • 3 września 2018 o godz. 12:52

    Pan Kunowski jest zwykłym kłamcą.

  • 3 września 2018 o godz. 13:08

    To prawda, znam Jędrzeja jeszcze z SP 52 i dba tylko o swoją prywate, a jeśli chodzi o szkole przy Gilarskiej to do jej opóźnienia przyczynił się obecny burmistrz Targowka! Też czekam na te podstawówkę i nic!

  • 3 września 2018 o godz. 13:21

    @ do piter. Chłopie weź pomyśl. Jak się wymyśla reformę edukacji , to trzeba ją najpierw przygotować, czytaj: zabezpieczyć środki, zbudować nowe szkoły, przebudować gimnazja itp. I właśnie tego pis nie zrobił , a środki na remonty szkół , przebudowy gimnazjów i budowę nowych powinny właśnie iść z budżetu państwa skoro rząd wymyśla takie zmiany. Ale oczywiście pis stwierdził , że reforma edukacji będzie kosztowała ich 0zł.. Tak 0zł , ale tylko dla budżetu państwa , bo za wszytko będą musiały zapłacić samorządy. I również dlatego teraz w szkołach podstawowych jest taki bajzel i tłok. Trzeba być kompletnym betonem, żeby wymyślać reformę z dnia na dzień , kiedy nic, ale to zupełnie nic nie jest przygotowane i to jest właśnie zadanie rządu w 0% wypełnione. I nawet jeśli rząd nie buduje szkół , to powinien po pierwsze uprzedzić o tym samorządy minimum na 4 lata przed wprowadzeniem reformy, po drugie przelać środku gminom, żeby te mogły przygotować pełną dokumentację, zakupić grunty, i zbudować lub przebudować szkoły. Zadanie jest proste , ale rząd jest zbyt ograniczony umysłowo żeby to zrozumieć , i zupełnie nie rozumiem dlaczego Polską rządzą tacy idioci. No nie rozumiem. Na koniec dodam, że ta reforma wprowadzana od du…py strony rozwaliła budżety niemal wszystkim gminom i dlatego zamiast budować sali gimnastyczne przy szkole, masz wynajmowany kolejny kurnik dla młodszych klas. Zamiast odnowienia boiska szkolnego kompletnie zużytego masz remont toalet i klas, żeby pomieścić w nich więcej dzieci. To jest właśnie brak jakiejkolwiek wyobraźni rządu i potwierdzenie po raz kolejny, że wzięli się za kolejną rzecz , która spie..przyli. Oni zwyczajnie potrafią tylko gadać, ani nic nie potrafią zrobić dobrze.

  • 3 września 2018 o godz. 14:01

    @Targówek a możesz proszę wyjaśnić w jaki sposób pan Kunowski dba o swoją prywatę jednocześnie zrażając do siebie mieszkańców? Czy możesz też podać działania burmistrza które opóźniły budowę?

  • 3 września 2018 o godz. 14:01

    Ale za tk, ile wydano milionów na wylanie betonu zwanego potocznie warszawskimi bulwarami pogardy i pijaństwa? Ciekawe kto przytulił te dzisiątki jeśli nie setki milionów?

    Gdzie przepadł milard na rewitalizację Pragi i Targówka? Wiceprezydent Wwy i burmistrz Tgk dużo obiecywali. Pytanie, ile trafiło na szemrane pseudoinwestycje i do pseudo-ngo’sów? Kto przytulił kasę na rewitalizację Pragi i Targówka?

  • 3 września 2018 o godz. 15:08

    CFO chyba nie byłeś na bulwarach a ewentualne informację czerpiesz z … bulwarowej prasy:) Czasem warto ruszyć cztery litery a nie tylko wisieć przez okno i zrzędliwe komentować otoczenie w zasięgu wzroku.

    Taki spacer, zwłaszcza przy tak przyjemnej aurze pozytywnie wpływa na człowieka i poziom jego optymizmu:)

    A Jeśli chodzi o ilość betonu, to z pewnością nie więcej go zużyto na bulwary niż na wiecznie niedokończoną Świątynie Opatrzności, zwaną potocznie wielką wyciskarką grosza od ludu :)

    Kto „przytulił kasę”? Łatwo sprawdzić wchodząc na informacje o rozstrzygnętych przetargach na stronach UM :)

  • 3 września 2018 o godz. 15:26

    Gwoli przypomnienia, chętnych na zakup ziemii na polu PGR w tamtym czasie nie było i ANR kilkukrotnie przeprowadzał przetarg.

  • 3 września 2018 o godz. 16:04

    Gwoli przypomnienia, ale cześć pola PGR stanowiła działka na potrzeby szkolnictwa i tak pozostało. Opóźniający inwestycję problem dotyczył drogi którą budujący inwestycję deweloper miał udostępnić z prawem do władania.

  • 3 września 2018 o godz. 16:16

    378 proszę bardzo. codziennie na 8. zajęcia w swojej jednej sali. Ale zgodzę się że jak dołożyć do reformy to co zrobiono z naszej dzielnicy to można dostać szału. Szkół nowych niet. A jakiś park lub skwer nowy ja się pytam? Tak dla rownowagi nowym polaciom betonu? Zamiast tego cięcie Parku Bródnowskiego i zabudowywanie każdego trawnika. Tfu.

  • 3 września 2018 o godz. 17:38

    Szkół nie ma i nauczycieli brakuje. Na Targówku nie ma matematyków, nauczycieli angielskiego… Dzieci będą uczyły panie ze swietlicy…

  • 3 września 2018 o godz. 18:21

    Wyciskarka cytryn i frajerów na Wilanowie jest makabrą architektoniczną, ale nie jest w budżecie Wwy.

    Za to Bulwary Pijaństwa i Pogardy są finansowane przez nas podatników warszawskich. Skandalem jest, że na wyjątkowo drogi beton jak Bulwary Pijaństwa i Pogardy czy Stadion Pseudokopaczy kasa jest a na remonty i rozbudowę szkół i przedszkoli kasy brak.

  • 3 września 2018 o godz. 19:32

    Tak to jest jak fajtłapy z PiS biorą się za cokolwiek. Wszyscy im mówili, że tak się skończy grzebanie w systemie edukacji, a oni: „Wszystko będzie super, zobaczycie…”. Widzimy, k…

  • 3 września 2018 o godz. 20:16

    do@100krotka, sama przytoczyłaś przykład , że inwestycje gminne wykonuje się z gminnych pieniędzy, ale niestety trzeba było dostosować kilka szkół do nowego widzimisię pisu, czytaj reformy edukacji i na nie poszły pieniądze i nie wystarczyło na inne inwestycje. Budżet gminy nie jest z gumy. I to nie tylko Targówka , ale każdej kolejnej gminy, wszędzie trzeba było zrezygnować z kilku jak nie kilkunastu inwestycji , bo trzeba było dołożyć do reformy szkół , bo pis założył , że jego , czyli rząd będzie to kosztowało 0zł ! . I trzeba się tu uśmiechnąć, bo akurat w tym się nie pomylił. Z pieniędzy rządowych do szkół nie dołożył ani złotówki, za to gminy zapłaciły za całość. I dlatego gmina musiała wybrać z których inwestycji musi zrezygnować, bo kaska poszła na reformę edukacji.

  • 3 września 2018 o godz. 20:59

    To nie tylko jeden kwiatek który nam ostatnio zafundowali. Na przykład walcząc o elektorat górniczy ponownie położyli nacisk na oparcie przemysłu na węglu co z jednej strony poskutkuje niebotycznym wzrostem cen energii dla przeciętnego Kowalskiego (za rok mamy mieć najdroższy prąd w Europie) a z drugiej strony koniecznością przeznaczania olbrzymich kwot przez samorządy na dofinansowanie wymiany piecy w gospodarstwach domowych, aby choć trochę zminimalizować problem smogu.

  • 4 września 2018 o godz. 08:45

    Są jeszcze wolne miejsca w szkole społecznej WyspaJP2 na Radzyminskiej, ale w klasach 4-8. Czesne ok 800 zł

  • 4 września 2018 o godz. 10:03

    Tak sobie myślę, że np. 25 lat temu pokolenie wyżu demograficznego też uczyło się trybem 8-4 i jakoś dzieciaki się mieściły w szkołach w naszej dzielnicy, a przecież nowych szkół nam od tego czasu nie przybyło. To czemu teraz trzeba jakieś filie znajdować bo nie ma miejsca w szkołach?

  • 4 września 2018 o godz. 12:07

    Chyba dlatego, że 25 lat temu bardziej przestrzegano rejonizacji i trudiej było umieścić dziecko w szkole poza rejonem. Po drugie rozrosły się osiedla a ich rozieszczenie w dzielnicy nie jest równomierne, więc część szkół jest przeciążonych z uwagi na nowe budynki w okolicy a część pewnie ma wolne miejsca i może funkcjonować w jednozmianowym trybie, w małych klasach. Pytanie czy ktoś wie czy globalnie w dzielnicy są wolne miejsca i czy po prostu nie można uczniów rozlokować w bardziej racjonalny sposób a nie rozbudowywać szkoły w jednym miejscu (bo tam dziś akurat jest większe zainteresowanie) i utrzymywac niewpełni wkorzystane budynki w innych miejsach. Dojazdy do podstawówek nie są i nigdy nie były niczym nadzwyczajnym.

  • 4 września 2018 o godz. 13:07

    Do Rejonizacja
    Rejonizacja jest na Zaciszu bardzo przestrzegana. System tego pilnuje, oraz sami dyrektorzy.
    Jednak rodzeństwa muszą być razem., nawet gdy są obecnie spoza rejonu.

    Kolejna sprawa. Gdy ktoś wpisuje, że jest z rejonu to nie mam możliwości tego sprawdzić, że jest inaczej.
    Dyrektor szkoły to nie służba specjalna. Inną metoda to meldunek w rejonie u dziadków etc.

    Dzieci, które chodzą do szkoły nie można przenieść do innej. Chyba, że chcą tego rodzice. Dziś u nas to nie PRL, system totalitarny. Nikt nikogo na siłę nie wyrzuci. Mało kto chce iść na Trocką, choć to obok. Renoma SP 52 jest za duża.

  • 4 września 2018 o godz. 13:16

    Do Anonimów, A. etc.

    Jeśli prywatną jest lobbowanie za boiskiem z balonem dla szkoły na wniosek Rady Rodziców i Dyrekcji to będę dalej dbał o prywatę. >800 dzieci na pewno się ucieszy. W przyszłym roku jeszcze termomodernizacja szkołę czeka. Popierałem także wymianę nawierzchni na Orliku, oświetlenie boiska na Blokowej, oraz termomodernizację OSIR, Szkoły Podstawowej na Mieszka I, oraz przeniesienie Zespołu Szkół Nr 34 na Bródno. Udało się także na Targówku wywalczyć podwyżki dla pracowników administracyjnych szkół.

  • 4 września 2018 o godz. 14:03

    Panie Jędrzeju, z całym szacunkiem ale sam Pan sobie zaprzecza. Pisze Pan, że rejonizacja jest bardzo przestrzegana na Zaciszu ale jednocześnie, że szkoła nie ma jak tego sprawdzić oraz, że rodzice mają swoje sposoby na omijanie wymagań. Na koniec dodaje Pan że renoma SP 52 jest zbyt duża co (jak domniemuję) skutkuje jej przeludnieniem, bo lgną do niej dzieci również spoza rejonu.

    Na przykładzie tylko klasy mojego dziecka powiem panu że (o ile się nie mylę, w ciągu ostatnich dwóch lat) klasę tę na życzenie rodziców opuściła chyba siódemka uczniów a ich rodzice nie mieli problemu, by swoje pociechy przenieść do innej (przez nich wybranej) szkoły w dzielnicy. Co więcej, część z tych, którzy przenosili się w ubiegłym roku po raz kolejny przenosi się w tym roku.

    Jeśli więc renoma szkoły decyduje w tym przypadku o przeludnieniu, pytanie brzmi co zostało zrobione aby zwiększyć renomę bądź atrakcyjność tych innych mniej renomowanych szkół? Może jakiś basen trzeba by było zbudować (na przykład przy wspomnianej Trockiej i stworzyć klasy o profilu sportowym), bo jak widać nawet „bardzo przestrzegając rejonizacji” problemu się nie rozwiązuje. Oczywiście jest jeszcze prostsza koncepcja. Szkołę przy Trockiej a może także inne szkoły o „niskim obłożeniu” włączyć do SP52 jako jej filie :). Wtedy wszyscy będą chodzić do renomowanej pięćdziesiątej drugiej.

    Tak na koniec to trochę pojechał Pan z tym systemem totalitarnym i PRL-em, bo nigdzie nie napisałem o przenoszeniu dzieci na siłę. Użyję teraz terminu planowanie (tylko, mimo zapędów, proszę nie łączyć go od razu z centralnym planowaniem w wydaniu PRL BIS). Można planować mniejszą liczbę klas pierwszych czy mniejsza liczbę dzieci w klasach, ale niestety wówczas trzeba jednak ZAPEWNIĆ, że rejonizacja jest przestrzegana a nie tylko głosić hasło że się jej przestrzega.

    To trochę taka różnica jak różnica między postawienie policjanta z radarem który ma kontrolować prędkość przejeżdżających samochodów oraz wyłapywać i karać kierowców łamiących przepisy a postawieniem policjanta bez radaru, lizaka i uprawnień do wystawiania mandatów. W obydwu przypadkach możemy powiedzieć że Policja nadzoruje bezpieczeństwo ruchu, tylko efekt będzie z pewnością inny, zwłaszcza jeśli kierowcy będą wiedzieć, że policjant nie ma stosownych narzędzi :)

  • 4 września 2018 o godz. 16:08

    Do Rejonizacja.
    Może zacznijmy od tego, że za organizację pracy szkoły odpowiada jej dyrektor. Za to mu płacimy. Ja jestem tylko radnym.
    Rejonizacja jest pilnowana i jak ktoś przyjdzie spoza rejonu, to nie zostaje przyjęty. Dyrektor nie ma w interesie przyjmować wszystkich, bo przecież nie pomieści uczniów. Ubolewam, że są rodzice, którzy nie podają prawdziwych danych.

    Renomę szkoły tworzą jej uczniowie, nauczyciele. Tworzy się ją latami. Grono pedagogiczne. To nie sztuka połączyć dwie szkoły. Zresztą traktuje to jako żart.

    Planowanie mniejszej liczby klas? Liczby dzieci? To szkoły samorządowe, państwowe.
    Planuje się tyle miejsc ile jest urodzeń w danym rejonie. Jednak trzeba przyjąć wszystkich. Niezależnie od planu. Taka rola państwowej szkoły. Liczba osób w klasie także musi oscylować wokół 20-25 osób.

  • 4 września 2018 o godz. 17:30

    Panie Jędrzeju. Zacznijmy od tego, że nigdzie nie napisałem że Pan za coś odpowiada, jeśli chodzi o organizację szkoły. Dla mnie jest to jasne, choć (mniemam, że przez pośpiech), sam w pierwszym poście napisał Pan, „Gdy ktoś wpisuje, że jest z rejonu to nie mam możliwości tego sprawdzić, że jest inaczej”.

    Problem rejonizacji (niezależnie od tego co Pan napisał), jak dla mnie pozostaje problemem w żaden sposób nierozwiązanym bo jak Pan sam widzi deklaracje składane przez rodziców w wielu przypadkach nijak się mają do rzeczywistości. Zastanawiam się jednak co by zrobiono, gdyby w jednym roku nagle okazało się że do jednej szkoły trzeba przyjąć 1000 pierwszoklasistów bo tak wynika z deklaracji złożonych przez rodziców.

    Jeśli chodzi o renomę – w pełni się zgadzamy, buduje ją kadra, atmosfera, wyniki. Pytałem jednak również o zwiększenie atrakcyjności innych szkół, tak by przyciągnąć do nich potencjalnych pierwszoklasistów lub nawet uczniów uczących się obecnie w innych szkołach. No i tu już widać i rolę rola miasta i rolę dyrektora (inwestowanie w infrastrukturę taką jak na przykład basen przyszkolny oraz klasy o profilu sportowym, wyposażona pracownia informatyczna z prawdziwym a nie takim „dla żartu” programem nauczania informatyki) czy wreszcie pozytywna atmosfera.

    Ostatni punkt to planowanie. Zgadza się trzeba przyjąć wszystkich bo taka jest rola szkolnictwa publicznego. Pytanie tylko – znów nie konkretnie do Pana jako radnego – dlaczego nie można tego zorganizować w podobny sposób jak w przypadku przedszkoli, (pomijając oczywiście różnice między obowiązkową edukacją szkolną i nieobowiązkową przedszkolną) gdzie wskazuje się (a przynajmniej wskazywało) kilka placówek i ostatecznie (w oparciu o jasne kryteria) nie koniecznie trafiało się do tej którą wskazało się jako pierwszą na liście. Oczywiście w przypadku przedszkoli można było nie trafic nigdzie (brak obowiązku) co nie mogłoby mieć miejsca w przypadku szkół.

    PS: Tak. Łączenie szkół to był żart, którego podkreśleniu służył :) na końcu zdania.

  • 4 września 2018 o godz. 17:33

    Drogi panie Jędrzeju.
    Proszę bajek nie opowiadać, że nie ma możliwości kontrolowania rodziców podających nieprawdziwe dane. W PRL rejonizację rozwiązano w prosty sposób.O przyjęciu dziecka do szkoły decydował meldunek, zaś dziecko zawsze było meldowane tam gdzie matka. Tak więc meldunek rodzica rozwiązywał sprawę, a ilość miejsc planowana była z wyprzedzeniem.
    W przypadku dużej nadwyżki uczniów, nowoprzybyłe dzieciaki, również rodzeństwo, kierowane były do najbliższej szkoły z wolnymi miejscami. Sama pamiętam jak to do pierwszej klasy musiałam wędrować daleko, choć moja rejonowa podstawówka była bliziutko.
    Może by tak zacząć myśleć kompleksowo, na poziomie gminy a nie zwalać wszystko na głowy dyrektorów szkoły!
    Niestety obecni radni są jacyś tacy bezradni w sprawach rozwiązywania problemów gminy.

  • 5 września 2018 o godz. 08:41

    Szanowni Państwo

    Pragnę przypomnieć, ze uciążliwe progi, które niszczą nasze samochody na ulicy Gilarskiej
    zawdzięczamy właśnie Panu Kunowskiemu.

    Pamiętajmy o tym przy urnach

  • 5 września 2018 o godz. 09:15

    Mieszkanko Zacisza – nie wiem jak ty jeździsz, że ci niszczą. WystRczy mocno zwolnić i nic, dosłownie nic się nie dzieje. A progi są właśnie po to, żeby zwolnić.

  • 5 września 2018 o godz. 09:47

    Są progi i progi. Po jednych da się przejechać wolno i płynnie, po drugich nie da się przejechać bez szczękania zębami. Są jeszcze takie, które da się objechać.
    Nie jestem przeciwniczką progów . Jestem przeciwniczką bubli i marnowania naszych pieniędzy.

  • 5 września 2018 o godz. 14:24

    „Siedziba” to miejscowość, a nie konkretny adres :)

  • 5 września 2018 o godz. 19:45

    A kto pozwolił na utworzenie liceum w budynku przy Olgierda! Przez wiele lat była tam SP47, potem zrobiło się gimnazjum i po latach wypączkowało liceum. Teraz zostaje same liceum, gdzie kilka klas nie zapełni całego budynku ! Skandal !

  • 6 września 2018 o godz. 08:18

    do @Mirek – rząd. To ministerstwo wydaje decyzje co do szkół + reforma edukacji : też obecny rząd, więc jak nic Pis. A konkretnie zgłoś się do willi na żoliborzu ;). A tak swoją drogą czy ta willa to aby na pewno była kupiona przez jej obecnego właściciela, a nie zawłaszczona ? hmmm… ?

  • 6 września 2018 o godz. 09:54

    Dla niewtajemniczonych w LO 137 przy Olgierda chodzą 7 i 8 klasy podstawówki z SP 28, gimnazjum i liceum, a liceum przyda się bo aktualnie dobra zmiana zmniejszyła klasy we wszystkich liceach i nawet najlepsi uczniowie nie dostali się do wybranych przez siebie liceów.

  • 6 września 2018 o godz. 11:59

    Pan Jedrzej dba od lat o swoja prywate cale szczescie PO i pana kumple sie koncza i praca w holdingu nieruchomosciowym tez sie skonczy. Jako druh boruch powinien pan dbac o dzieci a nie prywate czyli progi zwalniajace kolo swojego domku. Dla mnie pan i wszyscy z platformy jestescie skonczeni tylko problem ze nie ma na kogo glosowac i co nie isc do wyborow. Mam nadzieje ze w koncu podziekuja panu przy urnach i nie pomoze czy to 1 czy ostanie miejsce na liscie wyborczej bo moze pan emeryt zrezygnuje juz sam i mlodym da szanse

  • 6 września 2018 o godz. 12:45

    Odnośnie LO 137 przy Olgierda jest aktualnie najlepszym liceum na Targówku z brązową tarczą i podnosi poziom nauczania na Targówku, gdzie pozostałe szkoły w rankingach wypadają blado.
    Zanim ktoś wypowie się na forum – do@Mirka, niech sobie lepiej poczyta, a nie komentuje!

  • 6 września 2018 o godz. 16:17

    Zalewska i niJaki zrobią z tym porządek !!!

  • 7 września 2018 o godz. 00:41

    Zalewska już zaraz ucieka do Brukseli. Spidr…iła system edukacji w kraju i tym zaskarbiła sobie miłość Prezesa, który doceniając jej siłę niszczącą, chce ją wykorzystać jako swoe wundrewaffe do rozmontowania UE. No a Jaki… z Jakim będzie problem, bo myli Pragę z Prahą i Dunaj z Dunajcem. Pewnie ostatecznie skończy w szkole, powodując, że uczniowie będą musieli uczyć się w przspełnionej klasie (Jaki, trzech ochroniarzy, kierowca i radny Wasik).

  • 17 września 2018 o godz. 23:24

    Pytanie: dlaczego ludzie wieszaja flagi we wrzesniu? jaies nowe siwieto?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

TEGO DNIA NA TARGÓWKU