Sanepid zamknął filię szkoły nr 52! Rodzice pierwszaków są wściekli - na innych rodziców | targowek.info

Sanepid zamknął filię szkoły nr 52! Rodzice pierwszaków są wściekli – na innych rodziców

Awaryjne zamknięcie pawilonu Folwarku Bródno. Teraz pierwszoklasiści mają lekcje na dwie zmiany, a ich rodzice się kłócą.

 

Takiej sytuacji nigdy nie było na Targówku, a zapewne w całej Warszawie. Nowa filia SP nr 52 w Folwarku Bródno, o której pisaliśmy na targowek.info dwa tygodnie temu, została wczoraj nieoczekiwanie zamknięta – w trybie awaryjnym, przez Sanepid.

Oznacza to, że trzy klasy pierwsze, które dopiero co rozpoczęły edukację w publicznej szkole, stały się „bezdomne”. Nauczyciele musieli przeprowadzić ok. 80 małych uczniów do głównej siedziby szkoły przy ul. Samarytanka. Do chwili rozwiązania kryzysu pierwszaki tam pozostaną – jednak ze względu na przepełnienie placówki, będą musieli uczyć się na dwie zmiany.

Jak do tego doszło? W naszym poprzednim artykule pisaliśmy o niepokoju rodziców uczniów, którzy obawiali się o warunki, jakie panują w remontowanym na ostatnią chwilę pawilonie na terenie stadniny koni w Folwarku Bródno. Kilkoro rodziców poszło dalej – zaczęło pisać skargi do różnych urzędów w całej Warszawie.

Skarżyli się na wszystko, co tylko się dało, zgłaszając np. rzekomo toksyczne dywany, niewłaściwe oświetlenie czy zbyt małą odległość ławek od tablicy. Szczególnie gwałtowne skargi jednego z rodziców spowodowały kontrolę Sanepidu, który wykrył coś zupełnie innego: nieodpowiednią wentylację małego budynku.

Efekt już opisaliśmy: Sanepid wczoraj nakazał natychmiastowe zamknięcie budynku w Folwarku, pierwszaki zostały stłoczone w głównym, przepełnionym budynku na ul. Samarytanka, grożą im lekcje na dwie zmiany, a władze dzielnicy, dyrekcja i rodzice w trybie awaryjnym szukają rozwiązania sytuacji.

Jest nadzieja, że wentylację w budynku uda się naprawić i za kilka tygodni dzieci wrócą do Folwarku Bródno. Urzędnicy rozpatrują też dostawienie kontenerów dla dzieci lub wynajęcie pomieszczeń przy ul. Dalanowskiej (w pobliżu Lidla i Hangaru 646) – ale te rozwiązania są dużo droższe i zajmą więcej czasu.

Tymczasem większość rodziców klas pierwszych SP 52 wcale się nie cieszy z decyzji Sanepidu, gdyż mimo niedających się ukryć trudności, generalnie byli z lokalizacji w Folwarku Bródno zadowoleni. Dzieci miały tam ciszę i spokój, były blisko zwierząt i natury, daleko od setek starszych uczniów, a co dla wielu najważniejsze, miały wszystkie lekcje na pierwszą zmianę.

„Teraz moja córka z klasy 1a będzie mieć lekcje do godziny 17:15, a nie, jak do tej pory, najpóźniej do 12” – mówi targowek.info mama pierwszoklasistki z Zacisza. – „Ktoś stanowczo nie przemyślał konsekwencji swojej skargi. Ludzie, którzy idą na żywioł, nie myślą co będzie dalej. A często ich pretensje nie są oparte na prawdzie. Wszystkie problemy można było załatwić po kolei na spokojnie po godzinach, jak to się działo do tej pory” – dodaje, i jest to jeden z najbardziej łagodnych i wyważonych opisów zaistniałej sytuacji.

Inni rodzice wyrażają bowiem swoją opinię na temat zamknięcia placówki, wskutek pojedynczego donosu, w dużo mocniejszych słowach. A liczba niezadowolonych bardzo może szybko wrosnąć, bo jeśli pierwszaki zostaną na dłużej w głównym budynku szkoły, trzeba będzie zmienić plan nie tylko im, ale wszystkich innym klasom w placówce. To będzie oznaczało dla starszych uczniów ryzyko uczenia się na trzy zmiany i lekcje aż do godziny 19 wieczorem.

 

zdjęcie na górze: zamknięty przez Sanepid pawilon w Folwarku Bródno / fot. targowek.info

135 komentarzy na temat “Sanepid zamknął filię szkoły nr 52! Rodzice pierwszaków są wściekli – na innych rodziców

  • 19 września 2018 o godz. 07:27

    oby jak najszybciej naprawiono błędy w tym folwarku i dzieci mogły wrócić do tego budynku, błagamy SANEPID, naprawdę było tam w porządku, jesteśmy bardzo zadowoleni, niestety dwoje rodziców zniszczyło wszystko, ale miejmy nadzieję, że u da się tam wrócic

  • 19 września 2018 o godz. 07:58

    w tym kraju to norma, zawsze znajdzie się jeden rodzynek-upierdliwiec co się uważa za alfę i omegę i się na wszystkim najlepiej niby zna.

  • 19 września 2018 o godz. 08:16

    A może warto było słuchać nauczycieli przed wprowadzeniem deformy edukacji i protestować razem z nimi.
    Szkoda, że dzieci są krolikami doswiadczalnymi reformy.

  • 19 września 2018 o godz. 08:36

    Ciekawe jakie komentarze czytalibyśmy, gdyby dzieci zaczęły słabnąć w czasie zajęć.
    A właściwie to” tak świetnie przygotowana reforma edukacji, niesie ze sobą tyle problemów” I jeszcze przynajmniej przez 3 lata te problemy będą wyłaziły, nie tylko w podstawówkach, ale również w liceach i na studiach.

  • 19 września 2018 o godz. 09:00

    no i jak umiejętnie rozegrano sprawę – winni są rodzicie, a ja pytam kto wybrał to miejsce i zamieścił tam dzieciaki bez zgody odpowiednich służb,
    Burmistrz i Pani Dyrektor oni mięli obowiązek zgłoszenia do odbioru tego budynku i to zrobili, a teraz gdy wyszło że budynek nie jest dostosowany zrzucają całą winę na z tego co wiem 1 Panią, która robi szum medialny

    Panie Burmistrzu czas na wyciągnięcie konsekwencji wobec tej Pani „Dyrektor” , bo czas na burdel organizacyjny, niekompetencję, indolencję, ignorancję prawa się już skończył

    a po drugie trzeba wziąć się do roboty bo od lat 52 była zaniedbywana poprzez planową wyimaginowaną szkołę na gilarskiej, która przy dobrych wiatrach może wreszcie będzie za 3 lata.

    Miejsce na PGR trzeba dostosować w trybie ULTRA pilnym, bo dla naszych dzieciaków w głównej szkole już nie było miejsca a teraz jeszcze nam dokoptowano 1 klasistów

    1 klasiści trzymajcie się razem, inaczej przegracie, już królikami doświadczalnymi są Wasze dzieciaczki

  • 19 września 2018 o godz. 09:18

    Rodzice chcieli reformy oświaty, no to mają. To już lepiej było wybrać Trocką po konwersji do SP, niż renomowaną, ale super przepełnioną 52.
    Czekamy na przyszły rok i licea.

  • 19 września 2018 o godz. 09:21

    Wszystko to wynik reformy wprowadzonej przez PIS, która celowo uderzyć miała w samorządy i zagwarantować tej partii wygraną w wyborach lokalnych. Przepis był prosty: 1) wprowadzić w ultra szybkim tempie zmianę która niby ma charakter organizacyjny ale tak na prawdę wymaga czasu i pieniędzy na inwestycje, 2) napisać że zmiana ta nie generuje kosztów finansowych i społecznych, 3) przekazać zmianę do realizacji na poziom samorządów, bez czasu na wdrożenie i bez pieniędzy. Ofiarami takiej polityki są teraz władze lokalne i przede wszystkim dzieci. Ratusz chyba nie ma innego wyjścia jak znaleźć teraz metody lepszej weryfikacji czy do konkretnych szkół chodzą dzieci z danego rejonu czy nie. Na razie ten system jest nieco fikcyjny, a miejsca w szkołach w dzielnicy są, tylko są nierównomiernie wykorzystywane.

  • 19 września 2018 o godz. 09:36

    Filia była OK. Dwóch bezmyślnych pieniaczy całkowicie zdezorganizowało ustalone już plany tygodniowe dzieciaków. Dzieci mają przecież zajęcia pozalekcyjne ! Ciekawe co oni chcieli osiągnąć, czyżby wtłoczenie pierwszoklasistów do i tak przepełnionej SP 52 przy Samarytanka ?

  • 19 września 2018 o godz. 09:41

    KODowcy powalczyli z reformą bo musieli udowodnić że jest źle… Brak wentylacji jest problemem większosci szkół. Szczególnie w starszych budynkach. Dziesiątki lat dzieci żyły z tym i było ok a teraz normy się zmieniają i jest problem. No ale udało się można powiedzieć że reforma jest złem…
    Jest dobra. Cale lata wielu ekspertów wykazywało problemy z gimnazjami i nikt nie umiał ich rozwiązać. W związku z tym należało je zlikwidować. Dzieciaki oprócz zmiany środowiska w najgorszym momencie traciły dwa lata nauki na przygotowania do testów i aklimatyzację.
    Drobne problemy z zmianą wynikają głównie z tego że rodzice mają nakichanie w głowach i chcieli by super warunków. Jak widać donosy były wyssane z palca a problem pojawił się gdzie indziej i też można było z nim walczyć inaczej. Ale sanepid nie miał wyjścia pod falą donosów.
    Każdą szkołę możecie zamknąć pisząc odpowiednio dużo donosów.

  • 19 września 2018 o godz. 09:47

    Renomowana, nierenomowana, ja skończyłam tę szkołę i uważam za przereklamowaną, wszystko zależy od dobrego nauczyciela i od dziecka oraz rodziców, jak dziecko jest dopilnowane i uczy się, to osiągnie swój cel! Sprawy organizacyjne w tej szkole od wielu lat były problemem, nawet gdy nie było jeszcze tylu „słoików” na Targówku. Panie Burmistrzu obiecanki odnośnie szkoły przy Gilarskiej pogrążą Pana!

  • 19 września 2018 o godz. 09:57

    O tym, że będzie więcej dzieci w szkołach wiadomo było nie od czerwca 2018, ale od prawie dwóch lat.
    Samorządy miały wystarczająco dużo czasu i wystarczająco dużo pieniędzy, by się do tego przygotować.
    (Wystarczyło nie remontować za 2 miliony złotych pomnika „4 śpiących”).
    Ale samorządy obsadzone przez Platformę Obywatelską i inne ugrupowania anty-PiS wolały siedzieć z założonymi rękami, zakładając że w ten sposób wywrócą reformę oświaty.
    I teraz pierwszoklasiści zbierają owoce działania działaczy Platformy Obywatelskiej.

    Jak zawsze chwilowe i ulotne korzyści Platformy Obywatelskiej wzięły górę nad potrzebami obywateli w tym siedmioletnich dzieci.

  • 19 września 2018 o godz. 10:04

    TTT to nie sprawy organizacyjne, tylko brak przestrzegania rejonizacji. Wina leży z jednej strony po strone rodziców którzy różnymi sztuczkami starają się upchnąć swoje dzieci w tej szkole, bo myślą że uczynią z nich w ten sposób jakąś elitę (chyba elitę krętaczy, bo dzieci najszybciej uczą się od rodziców) a z drugiej strony po sronie dyrekcji, która każde oświadczenie o zamieszkaniu łyka jak pelikan i tego nie sprawdza. Willowe Zacisze, zamieszkałe w większości przez ludzi starszych, staje się tym samym najbardziej dzieciorodną częścią dzielnicy :)

  • 19 września 2018 o godz. 10:17

    Rodzice podziękują PIS przy urnach. Na toruńskiego barona znalazły się miliony, na milionowe pensje w spółkach skarbu państwa obsadzonych przez PISowskich aparatczyków też, podobnie na milionowe nagrody dla rządu. Dwa miliony znalazły się nawet na wynajem namiotu i wyposażenia na 15 minutowe orędzie Dudy nie mówiąc już o setkach tysięcy na ochronę comiesięcznych spektakli nienawiści na Krakowskim Przedmieściu. A NA REFORMĘ EDUKACJI, RZĄD PRZEZNACZYŁ CAŁE ZERO ZŁOTYCH!

  • 19 września 2018 o godz. 10:22

    Wszyscy, co tak szczekacie-i tak pójdziecie zagłosować w wyborach samorządowych „przeciw”. Obojętnie komu. Bo tak was wytresowano. Nie „za” ale „przeciw”. Tak wam każą wasi panowie z PiS, z PO, ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Praga”.
    I będzie to samo,tylko bardziej.A wy będziecie szczekać jeszcze bardziej.

  • 19 września 2018 o godz. 10:29

    Co to w ogóle był za pomysł-wyeksmitować klasy I do jakiegoś baraczku popegeerowskiego? Czemu nikt nie protestował? Czemu Sanepid nie sprawdził tego budynku przed faktem? Czemu zadowoleni są ci, którzy są zainteresowani nie dobrem dzieci ale łatwością odwożenia i przywożenia, czyli WŁASNĄ D*!
    Gdzie jest nowa szkoła dla nowego osiedla? Który urzędas pozwolił na budowę osiedla bez infrastruktury? Dlaczego nie poszerzono św Wincentego?m Dlaczego nie ma i nie będzie Nowotrockiej?
    Bo „Ratusz” ma Targówek w d*? Targówek ma sam siebie w d* bo Targówek wybiera jakichś Antoników i przyd*sów partyjnych!
    Drzeć mordy jak mleko się rozleje. Tyle potraficie, „wyborcy”. Napiszcie se na czołach „Konstytucja i Demokracja” i idźcie oglądać seriale i kupować na wyprzedażach. A politrucy znów was rozegrają, jak będa chcieli.

  • 19 września 2018 o godz. 10:38

    wina dyrektorki, powinni ja wywalic, bo sie nie nadaje do niczego. uklady, uklady, uklady

  • 19 września 2018 o godz. 10:42

    A problemy zaczely się w szkolach gdy poslano do klas pierwszych szesciolatki i stloczyly sie dwa roczniki.

  • 19 września 2018 o godz. 11:09

    Moje dzieciaki chodziły do SP52.
    Renoma tej szkoły jak zauważyłam to kilka różnych składników:
    -Nauczyciele ,w sumie nie gorsi i nie lepsi niż w innych szkołach.
    – Środowisko i dyrekcja ,która za moich czasów była REWELACYJNA..
    W czasach w których moje dzieciaki chodziły do SP 52 rejon szkoły obejmował głównie Zacisze, tak więc środowiskowo przeważali uczniowie z rodzin lepiej sytuowanych, wykształconych i ogólnie mówiąc dobrze przygotowanych do zadań rodzicielskich.
    Dobre warunki lokalowe, zajęcia pozalekcyjne, oraz współpraca nauczycieli i rodziców zaowocowała wysokim rankingiem szkoły.

    Nowo przybyli rodzice, wybierają szkołę dla swoich maluchów kierują się jedynie tak złudnymi kryteriami jak rankingi, czy środowisko ,nie zwracając przy tym uwagi na warunki nauczania jakie oferuje szkoła.
    Obecne przepełnienie i trudne warunki lokalowe , jak sądzę będą się odbijały na jakości nauki i nauczania . Zmęczone dziecko uczy się gorzej , nie mówiąc o tym ,że nauka na drugą zmianę stanowi duży problem i koliduje czasowo w zajęciach pozalekcyjnych rozwijających pasje i talenty dziecka .

    Upychanie wszystkich dzieciaków w jednej szkole to głupota i krótkowzroczność.

  • 19 września 2018 o godz. 11:14

    W skali miasta, Targówek nie ma większego problemu z liczbą miejsc szkolnych niż inne dzielnice. Ma wręcz jeden z najmniejszych. Jak dzieci byłyby rozmieszczone w szkołach równomiernie, a nie na siłę wpychanie przez rodziców do jednej szkoły, to wszyscy uczyliby się na pierwszą zmianę. Ale nie – zbudujmy po szkole pzy każdym osiedlu i każdą wykorzystujmy potem w 30%.

  • 19 września 2018 o godz. 11:19

    Anonim, racja. Ktokolwiek jest przy władzy, to robi się płacz, że jest źle. To powtarza się po każdych wyborach, a głupi ludzie wszystko łykają i tylko powtarzają to, co ktoś inny mówi…

    Jak naród nie umie myśleć, to głosuje na tych, których promują media i tyle.

  • 19 września 2018 o godz. 11:58

    Ciekawe jak odbywa sie ewakuacja takiej filli w czasie pożaru?
    Ostatnia szkoła na Targowku powstała w 1984 roku a ile blokow powstało w tym czasie w naszej dzielnicy? Rejonizacja i polityka nie zmieni problemu. Mam nadzieje ze dzieci sa bezpieczne i maja przesgrzeń. Zima dla nich bedzie trudna wiec trzymajcie sie ciepło!

  • 19 września 2018 o godz. 12:12

    W domu parafialnym przy kościele pw. św. Rodziny jest wiele sal, które można by dostosować na potrzeby szkoły. Podobnie przy parafii pw. Marii Magdaleny – kilka sal katechetycznych, z których chyba teraz już rzadko kto korzysta, bo religia jest w szkole. Porozumieć się z czc. ks. proboszczami, zapłacić za korzystanie z tych sal, po co mają na siebie nie zarabiać? :-)

  • 19 września 2018 o godz. 12:24

    @racjonalizatorom chwała Już widzę mamuśki ateistki i tatusiów agnostyków jak wszczynają bunt i piszą do komisji europejskiej, że ich dzieci są dyskryminowane i zmuszone do nauki w ciemnogrodzkich katolickich pomieszczeniach :-DDD

  • 19 września 2018 o godz. 12:36

    Decyzją Sanepidu dzieci zostały przeniesione do głównego budynku przy ulicy Samarytanka gdzie zarówno warunki sanitarne jak i do nauki są dużo gorsze! W takim razie należy zamknąć całą szkołę i dzieci wyrzucić na ulicę! Po raz pierwszy od 1945 roku brakuje miejsc w szkołach. Dziękujemy ci dojna zmiano za „reformę”!

  • 19 września 2018 o godz. 12:39

    i niby winni są rodzice? To gmina nie wie ilu 6-7-latów będzie szło do szkoły? Miasto nie wie ile miejsc jest potrzebnych dla uczniów?? Warunki przy zwierzętach itd… a może ruszyć tyłek gdzieś dalej od własnego nosa i dowozić dzieci do szkoły z normalnymi warunkami? A może zacząć płacić podatki w Warszawie, z których potem miasto ponosi koszty na m.in. edukację ? Dlaczego miasto ma ponosić dodatkowe koszty wynajmu pomieszczeń ?

  • 19 września 2018 o godz. 12:59

    Sanepid jasno stwierdził, że sale w tym budynku – poza szeregiem uchybień, które można naprawić – mają niewystarczającą powierzchnię dla tak licznych klas (sale na 12 uczniów, a klasy po 26).
    Pytanie więc brzmi, dlaczego w ogóle zdecydowano się na taki wybór, skoro jest to niezgodne z przepisami?? Przecież Urząd ma odpowiednią świtę od tych spraw, z p. Majdurą i burmistrzem na czele.

    Bardzo dobrze się stało, że doszło do takiej sytuacji, może wieloletnia niemoc władz zamieni się w końcu w konkretne działania.

  • 19 września 2018 o godz. 13:02

    Warunki na Samarytanki sa lepsze! Ktoś kto to napisał nie ma pojecia o czym mowi. Prosze wskazać mi sale na Samarytanki z którwj w zimie nie da sie wyjść, tablica jest 60 cm od ławek a Pani stoi z boku do dzieci wiec zeby miec z nia kontakt dzieci sa wykręcone! Zapraszam do sali na zajecia w zimie. Jezeli Samaryfanka taka gorsza to sie zamienmy i problem prawie rozwiązany.

  • 19 września 2018 o godz. 13:05

    Ja proponuję przenieść gabinet pani dyrektor oraz burmistrza na PGR wśród smrodu łajna. Moze dla słoików jest to fajne rozwiązanie bo natura itp ale dla warszawiaków nie są to normalne warunki dla ucznia-.smród łajna muchy końskie i placki krowie przy parkingu dla rodziców. Cisza spokój?w Warszawie ?wolne żarty.
    Nauczyciele w tej szkole są bezkonkurencyjni dlatego rodzice mimo przepelnienia wybrali 52 A nie integracyjne lub nowo powstałe szkoły.
    Bardzo dobrze że w końcu przeprowadzono kontrolę jako rodzic 1klasiaty nie widzę aby nieliczni się klocili o to ,większość jest na NIE tylko albo się boją albo nie wiedzą „jak to ugrysc”
    Mam nadzieję że dzieci zostaną w budynku głównym na 2 zmiany wcześniejsze klasy tak chodzily i żyją.pierwsze zmiany w mniej renomowanych placówkach przecież są droga wolna.

  • 19 września 2018 o godz. 13:09

    Co z bezpieczeństwem ppoż? Czy można przeprowadzić stamtąd sprawną ewakuację: jeśli rano jest za dużo dzieci, żeby wejść na tą samą godziną, co w razie niebezpieczeństwa, kiedy trzebaby szybko wyprowadzić wszystkie dzieci?

  • 19 września 2018 o godz. 13:32

    Pomoć poszło już pismo do właściwych organów o wnikliwą kontrolę dokumentów potwierdzających przynależność każdego z dzieci do rejonu. Niestety, weryeryfikacja ma dotyczyć wszystkich uczniów a nie tylko pierwszoklasistów.

  • 19 września 2018 o godz. 13:38

    Urzędnicy są juz tak rozpasani ze łamią prawo świadomie bo wiedzą ze sa bezkarni. I mają racje. Wczoraj tłup 200 rodziców chciał zlinczować matke która zgłosiła sprawe. Brawo

  • 19 września 2018 o godz. 13:46

    rodzic – może Burmistrza i włądzę zmienić oni mają zapewnić lokale nie szkoła

    Rodzic pierwszaka – sam wiesz co piszesz i wierzysz w to – bo wczoraj na zebraniu blisko 150 osób dało się usłyszeć coś innego.

    Anonim – lincz na matce litości – większość chciała usłyszeć dlaczego nie skonsultowała tego z innymi klasami tylko jedna klasa zadecydowała za 2 pozostałe, nota bene w swojej klasie tez nie wszyscy wiedzieli – a Rada Rodziców o niczym nie wiedziała – trzeba najpierw myśleć później działać nie odwrotnie i nie odwracajmy kota ogonem.

  • 19 września 2018 o godz. 13:48

    qwerty – dzieci czy dzieci i rodziców – bardzo często po dwoje rodziców stąd też tłok a poza tym zostało dorobione drugie wejście stanowiące 2 drogę ewakuacji – i z tego co udało mi się dowiedzieć ppoź przeszło bo są 2 wyjścia a my używamy jednego ;)

  • 19 września 2018 o godz. 14:30

    Czy jest szansa,ze po usunieciu nieprawidłowości ponownie otworzą filię na Wincentego,mam taką nadzieje,bo chyba dostane zawału

  • 19 września 2018 o godz. 14:45

    Lincz to ta donosicielka naszym dzieciom zrobiła. Jak jej nie pasuje to na Trocką niech idzie.

  • 19 września 2018 o godz. 14:45

    Gdyby Pani dyrektor trzymała się wykładni prawa i rejonizacji nie byłoby problemu

  • 19 września 2018 o godz. 14:53

    Powiedz to tym co wypadli z rejonu. Może dwójka dzieci do dwóch szkół ma chodzić. Czasem trzeba widzieć coś więcej niż czubek własnego nosa. Ale co takie egoistyczne xxx może rozumieć.

  • 19 września 2018 o godz. 14:54

    @rodzic pierwszaka zdaje się że chyba byliśmy na zupełnie innych zebraniach bo większość była za PGR .z tym smrodem lajna to już może nie przesadzaj.jak się nie podoba to zawsze można zmienić placówkę skoro ta jest taka zła.
    A może powinno się to zamieszanie wykorzystać do tego żeby w końcu w Ratuszu zobaczyli coś więcej niż czubek własnego nosa i kampanie wyborcza! Niech wyjdą ze swoich wspaniałych gabinetów i dadzą pieniądze na rozbudowę szkoły! To skandal żeby dzieci w 21 wieku uczyły się w takich warunkach -szkoda ze władza sobie tylko pałace stawia

  • 19 września 2018 o godz. 15:02

    To jak jest możliwość powrotu do folwarku

  • 19 września 2018 o godz. 15:10

    @Maczek
    Jak zostaną usunięte w większości usterki i pytanie jak na Nasz pomysły odpowie PGR – z wczorajszego spotkania wynieśliśmy kilka pomysłów tylko pytanie czy to przejdzie miejmy nadzieję, że tak.

    Spotkanie na początku było bojowe ale fakt wszystkim ciśnienie było podniesione gwałtownym ruchem – ale fajnie, że doszliśmy do konstruktywnych wniosków – ale dlaczego to rodzice, rada rodziców czy szkoła szukać rozwiązań za władze lokalne – nie ruszą swoje 4 litery i pomogą a nie rzecznik klepie jakieś głupoty że wszystkiemu są winni inni ale nie oni.

    przejdę się na radę dzielnicy tylko muszę dowiedzieć kiedy jest bo mnie już trafia jak czytam niektóre komentarze – ludzie ogarnijcie się – trzeba działać i szukać rozwiązań nie problemów.

  • 19 września 2018 o godz. 15:15

    „Takie będą Rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie” – ta prawda znana jest od wieków. Tymczasem teraz w Warszawie, stolicy europejskiego kraju dzieci uczą się szkołach, które nie odpowiadają przepisom Sanepidu! Gdyby przeprowadzić tak wnikliwą kontrolę jaką zrobiono w baraku na Bródnie to 90% szkół w kraju trzeba by natychmiast zamknąć. A szkoła nr 52 na ul. Samarytanka jest tak przepełniona, że musi wynajmować lokale po okolicznych domach, aby w nich upchnąć uczniów. I co na to ministerstwo oświaty? Pewnie powiedzą, że to nie ich sprawa….

  • 19 września 2018 o godz. 15:22

    1) Reforma oświaty została przez rząd spierniczona do kwadratu
    2) Podczas poprzedniej reformy (sześciolatki) rząd dał pieniądze na dostosowanie
    3) Podczas obecnej reformy rząd nie dał żadnych pieniędzy na przygotowanie szkół
    4) Na poziomie szkół nie jest przestrzegana rejonizacja (przyjmuje się deklaracje i niczego nie weryfikuje)
    5) Wiele szkoł na Targówku działa na pół gwizdka i ma nidobory uczniów (system jednozmianowy)
    6) Jest to specyficzny problem tej konkretnnej szkoły i tu powinno się go rozwiązywać
    7) Budowa nowej szkoły nic nie zmieni, jeśli nadal wszyscy będą się pchać do 52

  • 19 września 2018 o godz. 15:24

    A poprzednia władza nie lepsza przymusem 6 latków do szkół pędziła, by szybciej niewolników podatników zrobić. Jak uderza się to wszystkich równo. Panie obiektywny Dziadku.

  • 19 września 2018 o godz. 15:38

    Do Rodzica: ale przecież miało być lepiej a jest gorzej – czemu? Przed „reformą” nie było takich problemów, czy przypadkiem ktoś czegoś tu nie schrzanił?

  • 19 września 2018 o godz. 15:39

    Cały czas w kółko wałkujecie to samo.
    Nic konstruktywnego oprócz szczucia jednych na drugich nie można doczytać.

    Realnie patrzmy w realiach PL i szukajmy rozwiązania, najważniejsze co można zrobić żeby dzieciom pomóc – czyt. rozwiązania istniejącego problemu:
    1. szkoła od zaraz się nie powiększy (o kolejne piętro) czy o kontenery czy o cokolwiek
    2. rozmailiśmy na zebraniu o możliwościach na PGR poczekajmy na rozwój sytuacji

    nie utrudniajmy nie bulwersujmy się – dajmy szanse na pozytywne rozwiązanie problemu.

    Wszystkim nerw już wystarczy – pozytywne nastawienie pomoże.

  • 19 września 2018 o godz. 15:51

    Przecież poprawki szły tylko nadgorliwej nie chodziło wcale o poprawę PGR, tylko żeby miała pod nosem dziecko w głównej szkole. Choćby złote kible tam zrobić to będzie jej źle. Więc wszystko tam trzeba zrobić na tip top aby następny donos, a pewnie będzie. Nic nie dał.

  • 19 września 2018 o godz. 15:55

    Do Dziadka. Jak nie było podwoiła się ilość klasy obecnie czwartych. Szkoda mi tych dzieciaków bo połowa w branżowych szkołach wyląduje podobnie jak obecni 8 klasiści co z gimnazjami będą walczyć.

  • 19 września 2018 o godz. 16:01

    Ja twierdzę jedno,że jeśli nie odpowiada szkoła to dziecko przenosi się do innej.Nie widze zadnego problemu.Tych durnych komentarzy nie da się czytac.Widze,że za dużo jest w Polsce socjalu i ludzie maja za dużo wolnego czasu.

  • 19 września 2018 o godz. 16:20

    niestety nie byłem wczoraj na zebraniu, bardzo proszę powiedzieć , jak to będzie wyglądało w chwili obecnej dopóki nie ustabilizuje się sytuacja, czy pierwszaki będą chodziły do szkoły na Samarytanki czy na Jórskiego , czy na Gilarską, czy inne klasy np. II lub III będą miały zmieniony plan? Dziękuję

  • 19 września 2018 o godz. 16:44

    Czy ktoś sprawdzał ile jest w tej szkole dzieci spoza rejonu?moze warto! Zrobi się dużo luźniej. To jest skrajny kretynizm przyjmować do tak małej szkoły dzieci z innych rejonow

  • 19 września 2018 o godz. 17:22

    Dostałam informację że mają sprawdzać meldunki wszystkich uczniów.

  • 19 września 2018 o godz. 17:43

    Rodzice zapisując dziecko do tej szkoły muszą mieć stalowe nerwy.
    Wszystkie nieprzyjemne sprawy nie są rozwiązywane.

  • 19 września 2018 o godz. 18:03

    Adres zamieszkania a zameldowania to 2 różne sprawy,, bzdura z tym sprawdzaniem.

  • 19 września 2018 o godz. 18:15

    A czy ktoś zapytał o zdanie dzieci? Bo mój syn stwierdził, że w głównym budynku szkoły jest znacznie fajniej niż na PGRze ( i to teraz kiedy jest jeszcze ciepło i sielsko-wioskowo, aż strach pomyśleć jak będzie tam zimą)
    Mam wrażenie, że opcji PGRowej bronią głównie rodzice z Zielonego Zacisza, bo jest im poprostu bliżej i wygodniej.
    Może weryfikacja przynależności rejonowej faktycznie poprawi sytuacje.

  • 19 września 2018 o godz. 18:26

    Bajzel zrobiła donosicielka z Zacisza bo jej za daleko do PGR było. I nie chodzi o żadne uchybienia tylko czyste lenistwo wygodnictwo u niej zadziałało. Tak samo Zielone może powiedzieć że na filię na Łokietka za daleko. Rejony okrojone zostały dwa lata temu więc logiczne jest że młodsze dzieci dokończę naukę w 52. A jak nie ma argumentów to o jakiś meldunkach z nosa wziętych piszemy co Zaciszaki z 1…

  • 19 września 2018 o godz. 18:36

    Czyli powodem zamknięcia filii szkoły było ze jest daleko od samarytanki?
    To Sanepid jakiś „głupi” ze taka fajną filie zamknął. Pewnie im zapłaciła „donosicielka”

  • 19 września 2018 o godz. 18:38

    Ale przeciez Zielone Zacisze ma znacznie bliżej do SP380, czemu nie posylać dzieci tam?
    Czuje, że będzie wielka afera rodem z bazaru, bo kiedy pojawiaja się wyzwiska na poziomie „donosicielki”, „KODowców” i „słoików” to merytoryka jest żadna.

  • 19 września 2018 o godz. 18:46

    Tak blisko ma, a innysort nie pomyślał że już starsze dziecko się uczy w 52. I logistycznie ogarnąć dwie szkoły ciężko. A i jeszcze jedno inny lepszy sorcie rejon padł dwa lata temu i nikt nie jest wróżką by wiedzieć gdzie trzeba było posyłać dziecko.

  • 19 września 2018 o godz. 18:51

    Rodzic jak się nie ma argumentów, to kobfabyuluheny. Przecież na zebraniu było powiedziane. Że uchybienia będą naprawianie po pierwszej wizycie sanepidu. Tylko taki rodzic nie mógł wytrzymać i media wezwał i syf zrobił.

  • 19 września 2018 o godz. 19:03

    Ale jak jedno dziecko jest w PGRe a drugie na Samarytance, to też jakby do różnych szkół chodziły przecież. Nie lepiej sobie ułatwić logistykę i oboje przenieść do SP380 i nie musieć się męczyć z tymi wszyskimi donosicielami, kodowcami i innymisortami?

    P.S. Ja nigdzie nie pisałem że jestem lepszy, ale jak widać pewnej merytoryki nie da sie uniknąć… :)

  • 19 września 2018 o godz. 19:08

    I jeszcze jedno Rodzic filie nie są doskonałe wcale lepsza nie jest na Łokietka, ale tam są racjonalni rodzice także słoje z Zielonego i gównoburzy uderzające w dzieci nie robili.

  • 19 września 2018 o godz. 19:15

    To przenoś się inny sorcie na Trocką kto ci bronii.Sami syf zrobiliście i teraz próbujecie wyjść z twarzą, nie uda wam się to. Polacy donosicielstwa w zdecydowanej większości nie lubią i zdecydowana większość zaakceptowała PGR. Nawet nie mieliście odwagi przedyskutować tego z resztą klas. I już to świadczy że się za lepszych uważacie. A łatkę sobie sami działaniem przykleiliście i nawet szczyty erudycji teraz tego smród nie przykrywką.

  • 19 września 2018 o godz. 19:18

    Trzeba podziękować pani Zalewskiej za świetnie przygotowaną deformę oświaty. Zwłaszcza, że w przyszłym roku szkolnym będzie najpewniej jeszcze gorsza sytuacja.

  • 19 września 2018 o godz. 19:23

    Taaa..nie wiedziałem że mam doczynienia z bardziej Polakiem.:) Ewidentnie widać, że PGR to Pani klimat.
    Jeżeli nie ma Pani innych argumentów niż to że Pani jest bliżej to dyskusje z Panią nie mają dla mnie sensu. Pani sobie kobfabyuluhenuje do lustra dalej.

  • 19 września 2018 o godz. 19:24

    Pani Kluzik Rostkowskiej też za podwójne czwarte obecnie klasy.

  • 19 września 2018 o godz. 19:31

    Innysorcie widać, że tylko czepianie się słówek zostało. A do meritum nawet o centymetr się nie zbliżyłeś. Daliście plamę i zawsze z nią zostaniecie, a dla mnie to filia mogła by być i przy twojej chałupce jak by ci to radości dostarczyło. Bo od 4 klasy i tak wszystkie dzieci w głównej są.

  • 19 września 2018 o godz. 19:34

    nikt mi nie odpowiedział na pytanie, bardzo proszę o odp.

    „niestety nie byłem wczoraj na zebraniu, bardzo proszę powiedzieć , jak to będzie wyglądało w chwili obecnej dopóki nie ustabilizuje się sytuacja, czy pierwszaki będą chodziły do szkoły na Samarytanki czy na Jórskiego , czy na Gilarską, czy inne klasy np. II lub III będą miały zmieniony plan? Dziękuję”

    Proszęęęęęę

  • 19 września 2018 o godz. 19:40

    Gontar pierwszaki w systemie dwuzmianowym do Głównej Szkoły. Filie bez zmian.

  • 19 września 2018 o godz. 19:42

    Przecież wszyscy wiedza co to za maDka.
    Mysle ze po tym wszystkim za kilka tygodni sama ucieknie na Trocka.
    Kazdy wie jakie dziexi w ttm wieku sa nieznosne

  • 19 września 2018 o godz. 20:32

    Oczywiście wine za to wiadomo kto ponosi.
    Nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu.
    Ale rodzice też popełniają błędy.
    Nie powinno się w domu rozmawiać przy obecności dzieci o takich sprawach ponieważ juz nastepnego dnia pociechy wszystko powtarzają w klasie.

    Na szczęście moje dziecko chodzi do 377 i nie bede brala udziału w tym szambie które sie wyleje jak cala 52 bedzie miala zmieniany plan lekcji i wszywcy w prezecie beda mieli 3 zmiany.
    Dzis caly Targowek mowi tylko o tym co sie stalo i jak to sie odbije na wszystkich uczniach.
    Tylko współczuć i czekać na nowa szkole na Gilarskiej

  • 19 września 2018 o godz. 20:59

    Pani Dyrektor, wiem jak dużo Pani zrobiła i robi dla tej szkoły i ile Panią kosztuje ta sytuacja zawiniona nie przez Panią a przez deformy edukacji oraz niekontrolowany rozwój Targówka.
    wiem że bardzo wielu rodziców jest z Panią i będzie wspierać jak będzie trzeba. A tłuszczą proszę się nie przejmować. Niestety znak czasów…

  • 19 września 2018 o godz. 21:58

    Czy oszołomy PGRowskie za nic maja dobro dzieci i przepisy?? Matka, która nagłośniła sprawę, pomogła jedynie obnażyć niekompetencje i niemoc władz targowka! Nie jest Pani sama! Bardzo dobrze się stało, niech się biorą do roboty, naprawiają usterki i stawiają kontenery, a nie od lat ta sama śpiewka, ze nic się nie da.

  • 19 września 2018 o godz. 22:51

    A co jak Anonim za tym wszystkim stoi?

  • 19 września 2018 o godz. 23:18

    Do Rodzica: Czy znasz tą donosicielkę że wiesz czym sie kierowała?
    Jak można wypowiadać się za kogoś skoro się tej osoby nie zna?
    To może odwrócę rolę i napiszę, ze może Rodzic jest opłacony przez Burmistrza i robi wszystko żeby skłócić ze sobą rodziców? że nie chodzi mu o bezpieczeństwo dzieci tylko o własną wygodę żeby dziecko odbierać o godzinie 12-tej?
    A jakby coś się tam naprawde stało to co by się wydarzyło? Burmistrz by przyszedł na pogrzeb i powiedział jak mu przykro? Czy to by Ciebie usatysfakcjonowało gdyby to było Twoje dziecko?
    Wiem, że wyolbrzymiam bo oczywiście nikt nie zakłada najgorszego ale…
    Czy może za rok albo dwa chcesz chodzić do fizjoterapeuty bo kręgosłup Twoje dziecko będzie miało skrzywiony, albo do okulisty bo oświetlenie było złe?
    Po tą są wytyczne dotyczące bezpieczeństwa, żeby się tego trzymać mniej więcej a nie łamać w tak karygodny sposób.
    Ta dziewczyna nie wiedziała, ze taki efekt osiągnie pisząc do rzecznika praw dziecka ale tak naprawdę – jak to wszystko zostanie usunięte jak trzeba – to powinniśmy jej podziękować bo moze uratowała życie naszych dzieci!

  • 19 września 2018 o godz. 23:26

    Ciekawe czy jesli za 2 lata znów zmienią rejony i wasze dzieci w 3 klasie będą musiały zmienić szkołę będziecie tacy mądrzy jak dziś.

  • 19 września 2018 o godz. 23:32

    Do Alicji: Czy Ty namawiasz do podjudzania dzieci, żeby się mściły na innym Bogu ducha winnym dziecku? Czy tak robią inteligentni ludzie? Zastanów się nad tym dobrze Ci radzę! Dzieci trzeba uczyć szacunku do drugiej osoby bez względu na jej poglądy, wygląd czy wyznanie. uwierz mi, ze są osoby które jednak wspierają tą całą „donosicielkę” i co? zrobimy wojnę miedzy dziećmi rodziców którzy są przeciw a którzy za? I czego te dzieci się potem nauczą? że można gnębić inne dzieci bo mama nie lubi tamtej mamy? Rodzice którzy nastawiają dzieci przeciwko innym dzieciom bo mają jakieś prywatne sprawy do ich mamy (np różne poglądy), nie powinni być rodzicami, bo przynoszą tylko szkodę społeczeństwu.

    I jeszcze zapomniałam dodać w poprzednim poście, że tak naprawdę burmistrz powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej za wprowadzanie w błąd, ze jest w posiadaniu ekspertyzy na temat rozbudowy szkoły a potem że konserwator się nie zgadza. Jedno i drugie okazało się wierutnym kłamstwem a gdyby nie to, to już od 3 lat byłyby dodatkowe sale na górze. To są realne utracone korzyści, które można obliczyć i powinien za to odpowiedzieć przed sądem! Dlaczego dajemy się tak oszukiwać i nie walczymy o swoje?

  • 20 września 2018 o godz. 07:13

    Wystarczająco po czynach egoistyczna, samolubna robiąca wszystkim na siłę dobrze zapominając, że większoć była za zostanie w PGR i systemie jednozmianowym. A parę rodziców którzy ją poparli na zebraniu dodam z jednej klasy na trzy to nie większość. Nawet cywilnej odwagi nie miała aby przyjść na zebranie. Rozumiem że wyrówna teraz straty które rodzice ponieśli na przeorganizowanie na nowo życia, zainwestowane pieniądze w zajęcia dodatkowe, których teraz dzieci nie mają. Nie chodzi tu tak bardzo o pieniądze, ale to że rodzice obiecali je dzieciom, a teraz ich nie maja dzieki niej.Część dzieci płakała na myśl o tym że będzie w dużej szkole, nie lubi chałasu tu też rozumiem że zrekompensuje. Nawet przepraszam nie usłyszały dzieci z tej jak to obrońcy mówicie zaangażowanej i dbającej o dobro innych .

  • 20 września 2018 o godz. 07:57

    Anonim sam jesteś oszołomem jak nie widzisz czubka własnego nosa słuchałes na zebraniu jakie dalsze działania,kroki a tylko szczucie i obrażanie innych ludzie zastanówcie się co piszecie.
    Kontenery miały być załatwiane tylko teraz trzeba przyspieszyć a wystarczyło chwilę poczekać, trudno stało się co się stało.

    Pisanie i straszenie innych z zacisza, zielonego zacisza o przeglądzie adresów zamieszkania czy zameldowania jest kłamstwem. Kłania się prawo, które zgodnie z podstawowa zasada nie może działać wstecz.

    Na zebraniu ustalono że staramy się działać aby dzieci wróciły od 1.10 do PGRu i we współpracy szkoły władz i PGRu rozwiązać problem nawet jeżeli do czasu postawienia kontenerów rozdzielone się na 4 klasy żeby spełnić warunek odległości od tablicy.

    Poczekajmy na rozwój sytuacji skończcie Państwo z obrażaniem siebie nakrecaniem się nikomu to nie pomoże A na pewno nie naszym dzieciom.

    Potrzeba teraz spokoju i rozwagi co pomoże nam do znalezienia rozwiązania.

  • 20 września 2018 o godz. 07:59

    do mama: przyro mi iz nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Proponuję ije jeszcze raz, wolniutko przeczytać oba posty.

    Wlasnie powiedzialam cos zgola odminnego. I sama przy dziecku nie omawiam tego co bylo na zebraniach.
    Ale skoro nastepnego dnia wraca dziecko do domu i mowi o różnych rzeczach to skad wie? Chyba nie od nauczycielki.
    A dwa ze na cale szczescie moja szkola jest gdzie indziej.

    Tylko przypomnij sobie jak sie samej chodzilo do szkoly. Kiedy nie bylo wyjscia do kina, wyjazdu szkolnego lub innych atrakcji przez wystepki pojedynczych osób.
    Ktos sie nie przyznal i odpowiedzialnosc byla zbiorowa. I jaka panowala atmosfera w klasie? Fajna?
    Dlatego niech naprawia usterki i wszyacy beda zadowoleni. To nie wakacje gdzie mozna planować zmiany. Tu rok szkolny się toczy.

  • 20 września 2018 o godz. 08:42

    Cztery klasy na dwie zmiany super ugrane. Ciekawe komu zmienią i tymczasową Panią dadzą. Bo tu dopiero burza się zacznie. Brawo.

  • 20 września 2018 o godz. 08:51

    Za 7 dni dzieci ponoc wracaja do PGR

  • 20 września 2018 o godz. 09:21

    Budynek w PGR nie spełnia przewidzianych prawem norm. Amen.
    Z czym tu dyskutować? Urzędnicy olali przepisy a teraz pretensje do matki?
    Zajęcia i zmiany ważniejsze od bezpieczeństwa??
    Chory kraj, chory suweren.

  • 20 września 2018 o godz. 09:53

    Ale przeciez po usunieciu usterek dzieci mają tam wrocic

  • 20 września 2018 o godz. 10:24

    Ale nuda. I tak polecicie głosować na Antonika i platfusów, manewr zerowy i bez perspektyw.

  • 20 września 2018 o godz. 10:31

    @Anonim ty dalej swoje suweren? chory kraj? piszesz bo musisz pisać… bo już nie wiem o co ci chodzi – bo na pewno nie o dzieci i nie o szkołę – dziecko nic mie nie mówiło i nie przyniosło z klasy, że ktoś coś… i w domu też nie mówi przy nich o całej sytuacji.

    @Rodzic. Podział na 4 klasy to był wolny wniosek – raczej nie bierzmy jego na razie na poważnie

    @Yu i @Bes tak jak rozmawialiśmy na zebraniu – wszystko zależne będzie od decyzji Sanepidu i czy zgodzi się na odroczenie wykonalności natychmiastowej żeby był czas na korekty.

    Na spokojnie musimy trochę stonować bo mam wrażenie czasami, jak się czyta komentarze, że nerwy biorą górę i piszą dzieci w piaskownicy a nie dorośli ludzie – nie chcę nikogo urazić tutaj oczywiście żeby znowu nie było ;) nie bawmy się w Dzień Świra moja racja jest mojsza niż twojsza takie podejście nam nie pomoże tylko zaognia sprawę.

    Rozwiązanie, które było podnoszone pierwsze i najbardziej sensowne to pewnie będą kontenery (od kilku lat wałkowany temat z gminą). Miały one i tak tam stanąć bo przy szkole się inwestycje gminy nie zgodziły (było mówione na zebraniu dlaczego tam a nie przy SP52 – słuchamy na spokojnie).

    Pomóżmy dzieciom żeby mogły się uczyć w normalnych godzinach, warunki jak widać po zebraniu pierwszym jak i ostatnim trzeba dostosować i ok niech to się stanie ale na to potrzeba trochę czasu.

    Dajmy jeszcze chwilę – spokój pomoże rozwiązać problem a budowanie zaognionej sytuacji spowoduje, że czas się będzie skracał a nie będzie rozwiązania.

    Bardzo jeszcze raz serdecznie Państwa PROSZĘ nie obrzucajmy się błotem, nie obrażajmy się na siebie – każdy chce dobrze – ale pamiętajmy musi to być konsensus dla każdego i zgodzić się na pewne ustępstwa.

    Nie dla każdego rozwiązanie będzie czy to Samarytanka czy to Folwark będzie idealneidealne takie nie istnieją – dajmy sobie czas

  • 20 września 2018 o godz. 12:19

    Świeżo przeglądałam archiwalne artykuły naszego forum Targówka i tam na stronie :http://www.targowek.info/2016/11/mapa-obwodow-szkol-podstawowych-na-targowku-po-likwidacji-gimnazjow/ znalazłam plan rejonizacji Szkół Podstawowych, obowiązujący od 1 września 2017r.
    Rejon SP niewielki , powrót jego granic do lat 90. Rejon nie obejmuje ani ZZ ani nowo budowanych osiedli.
    Obowiązek szkolny nakłada na rodziców obowiązek posyłania dzieci do szkoły. Nakłada również obowiązek na gminę zapewnienia miejsc szkolnych . Nie jest jednoznacznie powiedziane, że dzieci muszą chodzić do konkretnej szkoły. Tam gdzie są miejsca tam powinny być kierowane dzieciaki nadprogramowe.,nowo zamieszkałe, nowo przybyłe, te których nie uwzględniono w planach, te które są obecnie spoza rejonu.

    U nas jak zwykle zaczyna się od dupy-strony. Gasi się pożary zamiast im zapobiegać !!

  • 20 września 2018 o godz. 12:39

    Najgorsze jest to , że cała sytuacja spowodowana przez obecny rząd , wprowadziła taki zamęt w gminach , skłóciła tak wielu ludzi, była jak mniemam zabiegiem celowym.
    *
    Pytanie tylko czy kolejne punkty też będą odhaczone, czy ludzie znów dadzą się nabrać:
    1. wprowadzić reformę i nie dać na nią ani grosza z kasy państwowej , niech się gminy martwią – ( odhaczone ) ,
    2. reformę wprowadzić natychmiast , żeby gminy nie miały czasu dostosować szkół do większej ilości uczniów i tym samym „udowodnić”, że gminy źle są rządzone – ( odhaczone),
    3. Skłócić jak najwięcej ludzi , wtedy łatwiej przejąć władzę – ( odhaczone ),
    4. Przejąć władzę i posadzić na stołach swoich i swoich pociotków, niech się nachapią – ( odhaczone na poziomie państwowym, ale czy będzie na poziomie lokalnym ? Pozostawiam do dyskusji i własnych wyborów . Powodzenia. Trzymam kciuki za mądrość ludzi.

  • 20 września 2018 o godz. 12:46

    @Zieeeew!, przestań pleść bzdury!
    Jakim cudem chcesz głosować na burmistrza jakiejkolwiek dzielnicy w Warszawie ? Przecież to rada gminy wybiera burmistrza, a nie mieszkańcy. Mieszkańcy mogą ewentualnie zagłosować na radnych , ale nie na burmistrza.

  • 20 września 2018 o godz. 13:32

    do @mama. Bardzo proszę nie wprowadzać ludzi w błąd twierdzeniem , że w szkole na Samarytanki można zaadaptować strych. Otóż droga pani, nie można!.
    Jest to bardziej niebezpieczne niż pozamykanie wszystkich dróg ewakuacyjnych w budynku PGR i odcięcie w nim wszelkiej wentylacji.
    Budynek na Samarytanki ma taką konstrukcję , szerokości klatek, brak dróg ewakuacyjnych , i innych elementów i przy próbie zrobienia projektu na przebudowę czy adaptacje , trzeba by zburzyć szkolę i postawić ją od nowa, bo koszty remontu, adaptacji, zmiany konstrukcji, szerokości klatek schodowych i innych elementów budynku kiedyś budowanego, dziś nie spełniają już obowiązujących przepisów, a w momencie przebudowy/ adaptacji musiałyby spełniać, a konkretnie musiałby spełnić cały budynek, łącznie z tym , że wysokość sal lekcyjnych winna obecnie mieć 3 albo 3,5 m w zależności od rodzaju wentylacji. Ostatecznie okazałoby się, że wydane musiały by być dziesiątki milionów na dostosowanie istniejących sal do obecnych przepisów, a na strychu i tak nie można by było zrobić sal lekcyjnych , a całość zajęłaby wentylatornia do wentylacji mechanicznej obecnie wymaganej w szkołach.

  • 20 września 2018 o godz. 13:36

    Do znawcy: A skąd to wiadomo, że nie można przebudować, jak nie ma na ten temat żadnej ekspertyzy technicznej? Hm? A nawet jeśli nie strych, to można budować obok, plan tego nie zabrania, wystarczy tylko dopasować inwestycję do jego zapisów. Zawsze można powiedzieć nie da się. Ale jednak da się, trzeba tylko chcieć znaleźć najlepsze rozwiązanie. Jak się nie chce nic robić to zawsze znajdzie się tysiąc powodów na nie.

  • 20 września 2018 o godz. 14:53

    do @Zwykły człowiek – wierz mi . Dobudować :), drogi człowieku ? Gdzie ? Jak tam każdy centymetr kwadratowy wykorzystany jest na boiska, plac zabaw, stoliki dla dzieci , siłownię itd., a i tak na przerwie dzieci nie mieszczą się na podwórku szkolnym. Analizowałem ten teren na wszystkie możliwe sposoby , wierz mi , skończyło się miejsce na działce. Nawet gdyby chcieć coś rozbudować , skończyły się możliwości chłonności działki – czytaj brak powierzchni biologicznie czynnej, odległości, współczynników zabudowy itd. Tak czasem jest , że nawet jeśli zwykłemu człowiekowi wydaje się ,że coś można gdzieś dostawić , to przepisy nakładają takie ograniczenia, mowa nie tylko o planie miejscowym, ale warunkach technicznych, odległościach, obszarze oddziaływania itd. Tu szukałem powodu na TAK, ale powierzchnia działki jest taka jaka jest i jedynym sposobem na możliwość rozbudowy szkoły byłoby: wywłaszczenie ludzi z 8 sąsiednich działek + 2 działek na parking , zmiana planu zagospodarowania przestrzennego , kilkanaście milionów+ kilkadziesiąt na odszkodowania dla osób wywłaszczonych , zmiana planu 3 lata + wyłączenie szkoły z użytkowania na dwa lata żeby ją wyremontować, przebudować i rozbudować. Więc jak widzisz , da się, ale jakim kosztem i czy prywatni właściciele działek sąsiednich dadzą się wywłaszczyć ? Raczej nie i to za żadne pieniądze i żadnym czasie. Dlatego więc wybrano lepszy wariant , a mianowicie budowę szkoły na polach PGR. Niestety gmina nie dostała pieniędzy na całe sfinansowanie budowy i będzie budowana etapami , pomijam już problem nieprzekazanej drogi przez deweloper, ale czas też odegra tu dużą rolę.

  • 20 września 2018 o godz. 15:26

    Zdaje sie, ze pracuje Pan w urzedzie, a moze znawca to sam burmistrz:)? Jest takie powiedzenie. Potrzeba matka wynalazku. Dlatego Chinczycy zaraz skolonizuja kosmos, a na Targowku nadal bedzie slychac: nie da sie. I niech zostanie jak jest, niech dzieci nadal sie mecza. Pozdrawiam

  • 20 września 2018 o godz. 16:30

    @ Zwykły człowiek, jeśli będziesz szczęśliwszy tak myśląc , to nikt ci nie będzie przeszkadzał. Jednak śmiem wątpić, żeby burmistrz, albo jakikolwiek urzędnik z gminy miał taką wiedzę na temat planów miejscowych i warunków technicznych, no pomyśl…

  • 20 września 2018 o godz. 17:28

    Mimo, że w ciągu kilkudziesięciu lat nie wybudowano tu żadnej szkoły, sytuacja Targówka, jeśli chodzi o dostęp do edukacji podstawowej jest naprawdę dość dobra w skali Warszawy.

    Łączna liczba miejsc w szkołach w dzielnicy przewyższa potrzeby a wiele szkół działa wykorzystuje tylko Część swoich możliwości. Problemem jest nierównomierne rozmieszczenie uczniów, które w wielu przypadkach wcale nie jest wynikiem jakiegoś nadmiernego przyrostu naturalnego w danej części dzielnicy czy nadmiaru inwestycji, a wynika z pędu rodziców do zapewnienia miejsca dziecku w konkretnej szkole (w tym przypadku SP52).

    Przy braku przestrzegania rejonów (dziś jest to fikcja, za która ktoś powinien się wreszcie wziąć) oraz braku zwiększenia atrakcyjności innych szkół w dzielnicy (za to też wreszcie ktoś się powinien wziąć), problemu nie rozwiąże nawet budowa szkoły na Gilarskiej.

    No, bo co z tego, że zbudują nową szkołę, jak i tak rodzice będą chcieli za wszelką cenę posłać dzieci do SP52 a ich deklaracji, że dzieci są z rejonu nikt nie sprawdzi (nawet, jeśli te deklaracje nie będą prawdziwe).

    Chyba wypadałoby się zastanowić, czy takim przyzwoleniem na „wolną amerykankę” i brakiem rozwiązywania rzeczywistych problemów (przepełnienie jednych i niezapełnienie innych szkół) koniec końców nie prowadzi się do stopniowej degradacji takich szkół jak SP52.

    W przepełnionych klasach, przy przeciążonych planach i porozrzucaniu budynków po całej dzielnicy szkoła przestaje być szkołą „elitarną” i staje się zwykłym „kombinatem” gdzie relacje nauczyciel / uczeń powoli się rozluźniają, gdzie nie ma czasu na indywidualne podejście, gdzie nauczyciele i uczniowie są przemęczeni. Zresztą, jak co drugi mieszkaniec skończy SP52 to, jaka będzie z tego elita?

    PS: Ostatnio w TVN Warszawa ukazał się materiał przygotowany przez ruchy miejskie „Edukacyjne Pustynie Warszawy”. Może to nie są super miarodajne dane, ale przynajmniej nie zostały one przygotowane przez wiodące partie polityczne. Nie wklejam linku bo poprzednio nie przeszedł.

  • 20 września 2018 o godz. 17:40

    Nie obwiniajcie się wzajemnie. Przecież to wina władz Targówka. Tyle ludzi zwala się na tą okolicę, że szkoły już dawno powinno się rozbudować lub wybudować nowe. To wstyd dla władz nie zapewniać potrzeb mieszkańcom. Chyba nie nadąrzają….

  • 20 września 2018 o godz. 17:42

    Czyli wychodzi na to , że szkoła nr 52 na Samarytanki padła ofiarą własnego sukcesu :). A i ciekawe czy rodzice tak licznie wypowiadający się na tym forum i mający pretensje do wszystkich świętych , to rodzice dzieci z tzw. rejonu? Czy tylko podszywający się pod rodziców z rejonu.

  • 20 września 2018 o godz. 17:42

    DO mamonka
    „W czasach w których moje dzieciaki chodziły do SP 52 rejon szkoły obejmował głównie Zacisze, tak więc środowiskowo przeważali uczniowie z rodzin lepiej sytuowanych, wykształconych i ogólnie mówiąc dobrze przygotowanych do zadań rodzicielskich”
    Przecieram oczy i nie wierzę, że ma Pani tupet pisać tak o mieszkańcach Targówka. Myli się Pani i to bardzo…

  • 20 września 2018 o godz. 20:25

    hahaah lepiej sytuowanych ale śmieci plstiki i inne pudełka po jedzeniu to się pali co?
    oj w tym roku straż miejska ze swoimi dronami się wezmie za was i skonczy sie trucie całego Targówka

  • 21 września 2018 o godz. 07:09

    Mam coraz silniejsze wrażenie, że statystyki za 8 lat nie będą zbyt korzystne dla SP 52, i wtedy nie będzie widać jej elitarności. To jest upadek pod swoim wcześniejszym sukcesem.

  • 21 września 2018 o godz. 10:50

    Usterki stwierdzone przez Sanepid to
    1 Zbyt mala ilość toalet – powinno byc 1 na 10 uczniów, są 3 na 3 klasy
    2 Źle działająca wentylacja
    3 Tablica w odległości poniżej 2 m od pierwszej ławki
    Teraz uwaga dla wnikliwych W innych filiach warunki są gorsze tzn w jednej okna w ogóle się nie otwierają i są problemy z wentylacją. W innej fili sale są mniejsze i dzieci uczą się na zmiany. W czasie zimowym frekwencja dzieci jest 60-80 % klasy. Wf dzieci w szkole majaą na korytarzu a PGR miało salę gimnastyczną w przedszkolu. W szkole 52 nie ma spełnionej normy toalet 1 na 10 uczniów. Ewakuacja z parterowego budynku jest dużo latwiejsza niż z piętrowych tzn z filli. Budynek został odebrany przez Straż Pożarną. W pierwszej kontorli Sanetpid zaaakceptował budynek nakazał tylko usunąć problem z wnetylacją. Ale kilku pieniaczy pobiegło do Gazety Wyborczej i rozpętali gównoburze. Kilku pieniaczy doprowadziłao do zaostrzenia sytuacji. Większość rodziców była za pGR to było widoczne na zebraniu. Obecnie warunki nauki po powrocie do dużej szkoły są gorsze niż te w PGR.

  • 21 września 2018 o godz. 11:49

    Basiu, bądź uczciwa i wypisz wszystkie uchybienia, to po pierwsze. Po drugie nie jest prawdą, że Sanepid najpierw zaakceptował budynek – nie ma takiego raportu.

  • 21 września 2018 o godz. 12:50

    Kiedy wreszcie nasze dzieci wrócą do PGR,ma ktoś wiedzę?a matkę co rozpętała piekło należy wydalic ze społeczeństwa

  • 21 września 2018 o godz. 12:55

    Jak widać wynik wszystkiego jest taki, że jedna mama bezmyślnie lub też myślnie zareagowała na filię uczuciowo, gdyż nie spodobała jej się ta placówka. Zatem, jednym posunięciem zdezorganizowała cały plan szkoły oraz rodziców i napisała do rzecznika praw dziecka, które „nasłało” SANEPID.
    Z, powiedzmy jednozmianowych planów pierwszoklasistów, pozostają trzyzmianowe w „dużej” szkole. „Radość dla dzieci wielka”. W PGR-ze była świetlica dla tylko pierwszoklasistów, a teraz dzieci są jak sardynki ze wszystkimi. Powtórzę się – radość dla dzieci wielka.
    Pani miała „dobre” zamiary i chyba chodziło jej o dobro jej samej a nie dzieci, tylko nie pomyślała o całej reszcie z tym związanej. Stało się . Teraz przez jedna osobę paręset osób musi myśleć (i nie mówię o urzędnikach czy pracownikach szkoły ale o rodzicach którzy pomagają jak rozwiązać problem) nad tym aby ich dzieci TERAZ uczęszczały w normalnych godzinach i warunkach do szkoły.
    Zaznaczam TERAZ, ponieważ załatwienie remontu, rozbudowy, czy zamówienie kontenerów związane jest z czasem i nie chodzi o parę dni czy tygodni ale o miesiące, a ponadto o duuuże koszty. Ale o tym się nie myśli (tu nawiązanie do mojego pierwszego zdania).
    No i teraz mamy standardowo bicie piany, a rozwiązań żadnych.
    Miało być dobro dzieci, a mamy … nie powiem co.

  • 21 września 2018 o godz. 13:02

    Czy da się naprawic błędy i wrócic do pgr w pazdzierniku?

  • 21 września 2018 o godz. 13:05

    z pewnością nie

  • 21 września 2018 o godz. 13:13

    Te osoby które pisały donosy pogorszyły sytuacje nauki dla pierwszeków i innych klas np klas IV.
    Nie obchodzi mnie co chcieli. To co napisąła wyborcza, że nie ma wf i komputerów to nieprawda, nieprawda jest tkaże to że nie jest możliwa ewakuacja. Wiekszości ta lokalizacja pasowała.
    Sanetpid nic szczególnego nie znalazł to widać, zarzuty są naciągane. Gdyby zastosować te same kryteria to trzeba by zamknąc inne filie i połowę sal w szkole 52 i pewnei kilka szkół w Warszawie. W tym budynku PGR kiedyś było przedszkole i warszaty dla dzieci.

  • 21 września 2018 o godz. 13:18

    A czy wogole da się tam powrócić?

  • 21 września 2018 o godz. 13:22

    Ciekawe czy pani mama pieniaczka , to mama dziecka z rejonu czy podszywająca się pod mamę rejonowego dziecka, a tak naprawdę mieszka na Białołęce albo w Markach.

  • 21 września 2018 o godz. 13:25

    Basiu, MakGregorze o to w tym wszystkim chodziło. Zrobiła to żekomo z troski o dzieci. Nie pytając wszystkich o zgodę. A wystarczyło zrobić głosowanie i po nim działać lub nie. Nie chodzi o lincz na niej ale na jej wybielanie i z przybocznymi jej też nie ma zgody. Jakoś będzie trzeba się męczyć z nią razem co najmniej rok. Jedyne co może zrobić to nie nadszarpywać i mozolnie odbudować zaufanie Nas wszystkich. Czyli żadnego donosicielstwa, wszystko przez radę szkoły. W innym przypadku będzie ją trzeba do odpowiedzialności cywilnej podać, a myślę że ładny pozew zbiorowy by wyszedł. Mam nadzieję że warunki brzegowej dotrą do tej zateoskanej mamy. A krzywdę po za tym że dzieciom to jeszcze nam rodzicą zrobiła i gronu pedagogicznemu także.

  • 21 września 2018 o godz. 13:42

    Myślę,ze należy publicznie zlinczowac tą matkę,niech zabiera dzieciaka ze szkoły

  • 21 września 2018 o godz. 15:12

    @Ogień – nie można w ten sposób podchodzić do sprawy – żadne dziecko nie jest winne działań swoich rodziców i działania niektórych rodziców prowadzącą na przerzucanie winy na dziecko to jest już CHORE- end of story.

    @anonim a ty dalej swoje …

    Sanepid zareagował na wyrost bo jak by sprawdzał tak wszystko skrupulatnie to 75% szkół w PL by było zamkniętych.

    Potrzebujemy teraz spokoju i wspólnego działania – skończcie z tym hejtem na wszystkich wylewaniem błota.

    Potrzeba jest konstruktywnego podejścia.

  • 21 września 2018 o godz. 15:37

    Jak już pisałem, mimo, że problem skupił się na tej konkretnej szkole, ma on wymiar znacznie szerszy i mam nadzieję, że nikt nie spocznie na laurach gasząc tylko ten jeden pożar.

    W skali dzielnicy nie chodzi, bowiem tylko o bierzące zwiększanie liczby miejsc w SP52, bo ze względu na famę wszyscy nagle chcą tam posyłać dzieci, tylko, o racjonalne rozmieszczenie w przyszłości dzieci w szkołach dostępnych w dzielnicy. A żeby to zrobić, trzeba po pierwsze zwiększyć atrakcyjność tych innych szkół, tak by nikomu nie przychodziło do głowy kombinowanie z rejonem.

    Żeby jednak to zrobić to trzeba najpierw wiedzieć, co jest przyczyną niskiej atrakcyjności innych szkół i inwestować środki w działania zaradcze.

    Może potrzeba lepszej kadry a może potrzeba wyspecjalizować szkołę w jakiejś dziedzinie (np. super bogata oferta i wysoki poziom kształcenia języków, super wyposażona pracownia informatyczna i kompetentni nauczyciele prowadzący lekcje z prawdziwego zdarzenia zamiast zdarzającego się rysowania w PAINT, czy wreszcie budowa basenu i stworzenie w szkole profilu sportowego).

    Bez tego w skali dzielnicy nic się nie zmieni. Zabudują pole PGR, powstanie tam szkoła a za parę lat będzie świeciła pustkami, bo setki rodziców (znów ze względu na renomę) będą starały się upchnąć swoje dzieci w pięćdziesiątej drugiej.

  • 21 września 2018 o godz. 18:19

    Kto był na pikniku i zebraniu w szkole wie to Wina kilku pieniaczy z jednej klasy, nie wiadmo co chcieli, poza tym wiekszość chciała zostać w PGR, można było coś poprawić, ale pieniacze przegieli. Tak bywa jak się ktoś za coś zabiera a nie ma pojęcia co robi

  • 21 września 2018 o godz. 18:24

    To może szkoła na polach PGR powinna być po prostu filią SP52 i już .

  • 21 września 2018 o godz. 19:04

    Takie podobno były plany aby nowa szkoła była tam i uczyły się dzieci 1-3 klasa, a 4 – 8 klasa na Samarytanki. Miał być zespół. I czekamy, czekamy…

  • 21 września 2018 o godz. 21:26

    A tym czasem można zrobić filię 52 w szkole przy Trockiej :) Ponoć pustawa stoi bo ma złą renomę. Jak by jej numer zmienili na 52 to renoma by od razu wzrosła a i problem zapełnienia by się rozwiązał :)

  • 22 września 2018 o godz. 10:49

    @Hakatumba, biorąc pod uwagę rozumowanie dzisiejszych rodziców, to racja :). No i po kłopocie.

  • 22 września 2018 o godz. 18:14

    Janusz na pewno nowa szkoła na polach PGR nie będzie świeciła pustkami. Będzie przyciągać swoją nowoczesnością. Renoma Szkoły 52 z czasem całkowicie się rozmyje. Warunki w nowej szkole z pewnością będą lepsze niż w 52, część nauczycieli z tamtej szkoły też zapewne zasili tą nową. Renomę 52 to miała rzeczywiście kiedyś, teraz ciągnie się ona już tylko siłą rozpędu i z momentem wybudowania nowej szkoły obok zapewne się już całkowicie rozmyje. Gdy będzie już całkowicie wybudowana, mogę się założyć, że rodzice masowo przerzucą się na tą nową szkołę.

  • 23 września 2018 o godz. 09:15

    Jeśli sanepid zamknął szkołę to raczej miał ku temu podstawy. Naprawdę dla własnej wygody posłalibyście dzieci do pomieszczenia bez wentylacji? Wydaje mi się że powinniście raczej podziękować pieniaczom, że zadali sobie trud by zawalczyć o dobre warunki dla swoich i waszych dzieci.
    Nie zastanawia was dlaczego urzędnicy kazali waszym dzieciom siedzieć w szkodliwych warunkach? Nie zadbali o to przed rozpoczęciem roku szkolnego. Nie potrafili rozwiązać tego problemu. Wszystko co zrobili wlącznie z nauką na dwie zmiany jest na niekorzyść waszych dzieci. Może nad tym się zastanówcie zanim wylejecie na kogoś pomyje!

  • 23 września 2018 o godz. 15:07

    @Daniel , gdyby tak sprawdzić wszystkie szkoły w Polsce , czy zgodne są obowiązującymi przepisami, to trzeba by zamknąć wszystkie wybudowane przed 1 stycznia 2018r. , bo przepisy tak szybko się zmieniają , że szkoły wybudowane nawet pięć lat temu już nie spełniają obowiązujących przepisów . Okazałoby się , że 99% szkół w Polsce trzeba zamknąć łącznie z tą słynną SP52 na Samarytnki.
    Dlatego też nie przesadzaj z tym pisaniem o „bez wentylacji” albo ” w szkodliwych warunkach” ,
    bo wentylacja w szkole była :
    a) grawitacyjna,
    b) naturalne przez otwarcie okna.
    Taka wentylacja jest we wszystkich szkołach tzw. tysiąclatkach, gdzie uczyło się i po 1000 uczniów w 30-to osobowych klasach. Dzieci na przerwie wychodziły na korytarz i wtedy otwierało się okna żeby się wywietrzyło i tak to w wielu szkołach nadal funkcjonuje.

  • 24 września 2018 o godz. 07:20

    O CO CAŁA TA DYSKUSJA ????

    JEŚLI BYŁ POWÓD BY ZAMKNĄĆ SZKOŁĘ TO ZAMKNIĘTO I JUŻ.
    NAJGORSZE SĄ PROWIZORKI.

  • 24 września 2018 o godz. 09:09

    Nie krzycz.

  • 25 września 2018 o godz. 08:25

    Do kłócących się między sobą (zwalających winę na innych rodziców itp. ) … ale z was wszystkich durnie.. tak prawdziwe durnie…przecież o to naszej władzy chodzi (nieważne PiS czy PO).. żrecie się między sobą zamiast uderzyć w waszym wspólnym interesie podczas kolejnych wyborów przy urnach..
    To dzięki wam mają doskonałą zasłonę dymną i kolejny pretekst do podjudzania ludzi i przepychania głupich pomysłów (nieprzemyślanych takich jak ten).

    Gdzie leży przyczyna bałaganu ?
    Kto napisał ustawę na kolanie i przepchnął ją na siłę na szybko ?
    Czy miłościwie nam panujący zastanowili się jakie będzie mieć to konsekwencje ?
    Czy to wina rodziców i dzieci ?
    Czy to wina Urzędu miasta ?

    Zacznijcie zadawać właściwe pytania, odpowiedzi sami znajdziecie.. Zamiast zebrać się do kupy i coś zmienić to jesteście gorsi od własnych dzieci, na których się to teraz odbija.. Wasze dzieci są mądrzejsze od was. Jeżeli zależy wam na ich przyszłości, to niedługo wybory i będziecie, przynajmniej częściowo mieć wpływ na to co im i sobie zgotujecie w przyszłości..

  • 26 września 2018 o godz. 09:48

    Na ul. Łokietka 15 jest stary pusty budynek – dawna siedziba szkoły powszechnej, obok trójkąt działki niezagospodarowany – czy ktoś może wie czyja to działka i co z tum budynkiem?
    Można by to było szybko wyremontować, z tej działki obok zrobić plac zabaw – i jak znalazł porządna filia szkoły 52 dla klas 1-3.

  • 26 września 2018 o godz. 09:51

    Ktoś podsunął myśl: wyrzucić religię ze SZKÓŁ w tym szkoły SP52 do kościołów i już pierwszaki i nie tylko będą chodziły na jedną zmianę . TO BYŁABY DOPIERO DOBRA ZMIANA I JAKA POŻYTECZNA ! Niech sobie kościoły same płacą za sale, nauczycieli religii- to jest ich interes nie rodziców, ani podatników.

  • 26 września 2018 o godz. 09:54

    ze strony SP52 – historia szkoły

    Historia szkoły

    „Szkoła powstała w 1933 roku na mocy decyzji Kuratorium o podziale dotychczasowej placówki w Elsnerowie na dwie, bardziej dostosowane do środowiska: na szkołę Zacisza i szkołę Targówka. Pierwszy kierownik szkoły Julian Jacurzyński w dniu 9.07.1933 r. przyjął część inwentarza szkolnego od kierownika szkoły w Elsnerowie. Szkoła posiadała 5 klas z 8-ma oddziałami, dzieci uczyły się w 4 izbach lekcyjnych, z których dwie znajdowały się w budynku przy ul. Łokietka 15, a dwie przy ul. Samarytanki.”

    serio – co teraz z tym budynkiem na Łokietka 15?

  • 26 września 2018 o godz. 10:00

    Łokietka 15 – niszczejący obiekt historyczny, mocno zaniedbany, a przecież to mogłaby być filia szkoły dla kals I-III, po remoncie oczywiście.

  • 26 września 2018 o godz. 10:47

    Wywalenie religii z SP52 byłoby super. w dwa dni dałoby się rozwiązać problem zatłoczenia. Dobry pomysł . Jestem za . Bardzo za.

  • 26 września 2018 o godz. 11:31

    Przepisy nie zabraniają prowadzenia lekcji religii poza szkołą, może się ona odbywać przy kościołach.

  • 26 września 2018 o godz. 11:52

    Tym bardziej jestem za.

  • 26 września 2018 o godz. 15:20

    super pomysł
    tak jak firmy organizujące zajęcia dodatkowe (odbierają i przyprowadzają dzieci do szkoły), może tak samo robić Kościół – już mam nazwę „katolicki bus” religijny bus

  • 27 września 2018 o godz. 16:03

    Dyr Gałązka?

  • 27 września 2018 o godz. 19:51

    Jak to kto, wszyscy. Siedemnaście pieczątek i trzydzieści dwa podpisy i nie będzie nawet wiadomo kto bardziej jest zasłużony dla ludzkości :).
    Rodzice powinni wystąpić z taką petycją do dyrektora, radnych i burmistrza.
    To załatwi sprawę odpowiedzialności .
    Nikt im się nie oprze przed wyborami, a jeśli się oprze , to może mieć to istotny wpływ na wyniki wyborów do rady dzielnicy. ;).

  • 30 września 2018 o godz. 19:13

    I znowu udało się skłócić . Rodzice chcą wysyłać dzieci do baraku ? Ja nie pamiętam 10 klas pierwszych w szkole.
    Brawo reforma Brawo PiS .
    Brawo wyborcy .

  • 30 września 2018 o godz. 19:16

    Wywalić religię i będzie miejsce . Nie bójcie się . Walczcie o dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.