Trzy miesiące aresztu dla złodzieja Hondy, do którego strzelała policja | targowek.info

Trzy miesiące aresztu dla złodzieja Hondy, do którego strzelała policja

Sprawca sobotniej akcji policji i straży miejskiej na Bródnie, podczas której padły strzały, był „już wcześniej karany za liczne przestępstwa przeciwko mieniu”.

 

Znamy jeszcze więcej szczegółów na temat dramatycznych wydarzeń, do których doszło kilka dni temu w okolicach ulicy Suwalskiej i Łabiszyńskiej. Przypomijmy, o czym pisaliśmy już w sobotę wieczór, że policjanci i strażnicy miejscy ścigali kierowcę czerwonej sportowej Hondy. Kierowca samochodu został zatrzymany dopiero na ul. Białołęckiej, po drugiej stronie Trasy Toruńskiej, a wcześniej m.in. ciągnął za samochodem jednego funkcjonariusza i próbował przejechać drugiego.

Szczegółową relację Straży Miejskiej możecie przeczytać tutaj. Teraz kolejne informacje przekazała Policja.

„W ubiegłą sobotę kilka minut po godz. 20.00 policjanci pełniący służbę ponadnormatywną na Targówku ruszyli z pomocą strażnikom miejskim, którzy próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę skradzionej Hondy” – opisują początek pościgu policjanci.

Samochód jednak nie zatrzymał się, a kierujący nim mężczyzna zaczął uciekać ulicami Bródna. Stróże prawa prowadzili pościg za uciekinierem, jednak kierowca Hondy nie reagował na polecenia do zatrzymania się i próbował staranować policjanta, który stanął mu na drodze. Starszy sierżant zdążył odskoczyć, co uchroniło go przed potrąceniem. Mundurowi oddali strzały z broni w kierunku pojazdu. Do pościgu włączyły się dodatkowe patrole. Wspólne działania policji i straży miejskiej doprowadziły do zatrzymania uciekiniera.

Złodziejem samochodów okazał się 39-letni Marek R. „Mężczyzna był policjantom doskonale znany ze względu na „bogatą” przeszłość kryminalną. 39-latek był już karany za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym kradzieże i kradzieże z włamaniem” – podkreślają funcjonariusze, którzy potwierdzają, że zabezpieczyli przy Marku R. narzędzie wykorzystywane do kradzieży aut.

Policjanci doprowadzili Marka R. do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut czynnej napaści na policjanta, kradzieży z włamaniem Hondy wartej 78 tys. złotych w warunkach recydywy, a nawet złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. „Za przestępstwa, których się dopuścił Marek R. kolejne kilka lat może spędzić w zakładzie karnym” – informują policjanci.

Równocześnie komendant warszawskiej Straży Miejskiej poinformował, że strażnicy biorący udział w pościgu za złodziejem samochodowym na Bródnie zostaną nagrodzeni: czeka ich awans oraz nagroda pieniężna.

 

Urządzenie elektroniczne służące do kradzieży samochodów, którego używał złodziej Marek R., oraz Honda, którą chciał ukraść na Bródnie / fot. Policja
Policjant prowadzi zatrzymanego Marka R. / fot. Policja

22 komentarzy na temat “Trzy miesiące aresztu dla złodzieja Hondy, do którego strzelała policja

  • 23 listopada 2018 o godz. 09:52

    Kilka lat???!!!! Przecież to recydywa, on już na zawsze powinien gnić w więzieniu…

  • 23 listopada 2018 o godz. 10:28

    No i przez jakiś „głupi” samochód społeczeństwo traci przynajmniej podwójnie, bo:
    – bandziora trzeba będzie utrzymywać (koszt utrzymania więźnia),
    – bohaterscy policjanci dostaną podwyżkę z naszych podatków.

  • 23 listopada 2018 o godz. 10:36

    Debil z ciebie … Cóż poradzić.

  • 23 listopada 2018 o godz. 11:42

    Należałoby wyplewić tego chwasta na zawsze.

  • 23 listopada 2018 o godz. 11:46

    jaka ta honda sportowa? to zwykły cywilny civic wyglądajacy „szybko”

  • 23 listopada 2018 o godz. 12:26

    I co z tego że pójdzie do więzienia i tam będzie ćwiczył kulturystykę i oglądał filmy na nasz koszt . Należy wprowadzić dla więźniów nakaz pracy zaliczany jako nieskładkowy

  • 23 listopada 2018 o godz. 12:27

    I co z tego że pójdzie do więzienia i tam będzie ćwiczył kulturystykę i oglądał filmy na nasz koszt . Należy wprowadzić dla więźniów nakaz pracy zaliczany jako nieskładkowy

  • 23 listopada 2018 o godz. 12:39

    spałować menta…. ręce poobcinać!

  • 23 listopada 2018 o godz. 12:41

    i postawić koło galerii z wiaderkiem na szyi i kartką: kradłem, przepraszam, proszę o jedzenie.

  • 23 listopada 2018 o godz. 13:04

    do ziutki . ciebie facet chyba swoją pałką nie pałuje co? idiotka he he

  • 23 listopada 2018 o godz. 13:37

    Kilka lat? Kradnie samochody, jest recydywistą, z bogatą przeszłością kryminalną… o mało nie przejechał policjantów którzy próbowali go zatzrymać i grozi mu kilka lat? tyle samo co za kradziez batonika w supermarkecie?!? za jego czyny powinno grozić od 10 lat w zwyż! To taki typ czlowieka co jak wyjdzie na wolnosc to dalej bedzie kradl… za recydywe kara powinna byc razy 10

  • 23 listopada 2018 o godz. 13:59

    Policja powinna strzelać do niego

  • 23 listopada 2018 o godz. 14:10

    A może by tak obciąć głowę i nasikać do gardła ? Co wy na to ?

  • 23 listopada 2018 o godz. 14:20

    Dlatego jest potrzebna reforma prawa,sądownictwa itd…..

  • 23 listopada 2018 o godz. 15:25

    nie zgadzam się , najpierw nasikać do gardła a dopiero potem obciąć głowę .

  • 23 listopada 2018 o godz. 15:57

    Ta menda to ps. „szczerbaty” z Kobyłki

  • 23 listopada 2018 o godz. 15:59

    Całe to złodziejskie plamię samochodowe to Wołomin i cały powiat, ścierwa wołomińskie, żyjące z ludzkiej krzywdy. I te wszystkie ich bladzie się tym chełpią i jarają że żyją ze złodziejami samochodów.

  • 23 listopada 2018 o godz. 18:16

    Kilka lat. Już te trzy miechy liczą mu się do odsiadki. Dostanie 5. Za półtora roku zwinie na wolności kolejny wózek. I znów będą go gonić, łapać, Western robić na ulicach. Kto na tym zyskał???

    Strażniki i policjanty.

  • 23 listopada 2018 o godz. 20:12

    najpierw logicznie przeczytałem 3 dekady ciężkich robót, ale niestety okazało się że w tytule jest 3 miesiące aresztu ( ciepło, żarcie na czas itp.) czyli skandal! złapany na gorąco powinien od razu iść do kamieniołomu skuty łańcuchami to by odstraszyło większość bandytów.

  • 23 listopada 2018 o godz. 22:04

    Nie rozumiem jednego…za co policjanci maja dostac awans i nagrodę pieniężną- w końcu to ich praca i niebezpieczenstwo wpisane jest w ten zawód, a pościg i narazenie zdrowia i zycia przypadkowych ludzi podczas tej akcji na bardzo ruchliwej ulicy …to niezbyt odpowiedzialne poczynania naszej Policji….Naprawę nie bylo innej metody na zlodzieja?

  • 25 listopada 2018 o godz. 10:58

    Przeczytałeś dokładnie xxx kto dostał awans? Strażnicy miejscy a nie policjanci, a przyznasz że rzadko który strażnik podjął by się takiej akcji, dla niego nie jest to jednak chleb powszedni w odróżnieniu do policji. I nie tobie oceniać na postawie relacji z portalu co jest odpowiedzialne a co nie dla policji. Zapewne dokładnie wiedzieli na co sobie mogą pozwolić i brawo za schwytanie złodzieja.

  • 25 listopada 2018 o godz. 11:54

    takiego śmiecia powinno się dożywotnio karać więzieniem. nic dobrego już z niego nie będzie. więzienie i kara przymusowa, ciężka praca fizyczna, którą zarobi na swoje utrzymanie. a jak mu się nie chce robić, to przykuć do ściany metrowym łańcuchem i szklanka wody, kromka chleba. a nie się cackać z chwastem, odpowiedni metraż, ciepła woda, tv, spacerki, widzenia, przepustki itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

TEGO DNIA NA TARGÓWKU