W lesie Bródnowskim bez zmian: góra śmieci po weekendzie

48
Share

Pierwszy ciepły weekend roku przyniósł pierwsze pikniki w lasku i pierwsze śmieci porozrzucane po całej okolicy.

 

Pewne rzeczy są niezmienne. Na przykład to, że lasek Bródnowski jest przyjemnym miejscem do biesiadowania, jak i to, że niektórzy z biesiadujących nie potrafią po sobie posprzątać.

Załączam zdjęcia z naszego, niestety bardzo zaśmieconego, kawałka Lasu Bródnowskiego z placem zabaw (koło grodziska) – pisze w mejlu do targówek.info pan Maciej.

Widok niestety nie zaskakuje. Zwały śmieci pozostają w lasku po praktycznie każdym cieplejszym weekendzie. Na szczęście dzielnica o tym wie i zazwyczaj w poniedziałki (pewnie też właśnie w tej chwili) śmietnisko jest porządkowane przez miejskie służby.

Co nie zmienia tego, że problem regularnie się powtarza. Dostawienie dodatkowych śmietników, lub postawienie dużego kontenera na śmieci, z jakiś powodów przerasta możliwości dzielnicowych urzędników. Skuteczne patrole straży miejskiej tym bardziej są niewyobrażalne. Dodatkowo do powiększenia bałaganu przyczyniają się, obok ludzi, także zwierzęta.

Ptaki wyciągają śmieci, co nie jest trudne bo kosze są otwarte. Może ktoś ma pomysł i możliwości żeby ten problem rozwiązać? – zauważa pan Maciej.

Akurat ten ostatni punkt wydaje się być prosty do rozwiąnia – można zamontować kosze na śmieci „z daszkiem”, na wzór tych, które są teraz stawiane w Parku Bródnowskim. Jednak głównego problemu ze śmieciami – czyli zachowania ludzi – to niestety nie rozwiąże.

 

PRZECZYTAJ TEŻ: Dlaczego w lesie Bródnowskim są wycinane tysiące drzew? 

 

wszystkie zdjęcia: Maciej/czytelnik targowek.info

48
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx