Czy w szkołach na Targówku może się powtórzyć tragedia z Wawra? | targowek.info

Czy w szkołach na Targówku może powtórzyć się tragedia z Wawra?

Po morderstwie do którego doszło w wawerskiej podstawówce, radni Targówka chcą skontrolować bezpieczeństwo szkół w naszej dzielnicy.

 

Wydarzenia do których doszło 10 maja w szkole podstawowej nr 195 przy ulicy Króla Maciusia w Wawrze wstrząsnęły całą Warszawą. Przypomnijmy, że w przerwie między lekcjami 15-letni uczeń tamtejszej szkoły, podżegany przez kolegów i koleżankę, rzucił się z nożem na innego ucznia – i zabił go na szkolnym korytarzu.

Tragedia z nieodległej dzielnicy Warszawy poruszyła też radnych Targówka. Grupa radnych chciała zająć się tym tematem na poprzedniej sesji rady (15 maja), ale burmistrz i przewodniczący Rady Dzielnicy nie zgodzili się na włączenie ich wniosku do porządku obrad. 

W związku z tym radny Marcin Skłodowski (PiS) złożył wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej tylko w tej sprawie – i odbędzie się ona dzisiaj (20 maja) o godzinie 10.

W związku z morderstwem w Wawrze, radni PiS chcą przedyskutować kwestie bezpieczeństwa w szkołach na Bródnie, Targówku i Zaciszu oraz zlecić kontrolę bezpieczeństwa we wszystkich placówkach oświatowych w dzielnicy.

Szczegóły wniosku:

1. Rada Dzielnicy Targówek m. st. Warszawy występuje do Burmistrza Dzielnicy Targówek o przeprowadzenie kontroli bezpieczeństwa we wszystkich placówkach oświatowych Dzielnicy Targówek oraz przygotowanie raportu pokontrolnego zawierającego szczegółowe dane wraz zaleceniami pokontrolnymi dla kazdej z placówek

2. Kontrola placówek oświatowych powinna dotyczyć następujacych obszarów:

  • bezpieczeństwa w drodze do placówki, terenu wokół placówki oraz w samym budynku — niebezpieczne miejsca i stan techniczny infrastruktury;
  • kradzieże lub niszczenie mienia uczniów albo mienia szkoły, sprawnosć monitoringu, dostęp osób trzecich do budynku szkoły i kontaktu z uczniami;
  • zaczepianie, grożenie, zastraszanie, szantażowanie, cyberprzemoc, agresja słowna i fizyczna wsród uczniów oraz wobec nauczycieli;
  • posiadanie niebezpiecznych przedmiotów i substancji, przebywanie pod wpływem środków odurzajacych;
  • realizacja programów profilaktycznych; wdrożonych procedur i regulaminów przez placowki oraz ich przestrzegania, w szczególnosci procedur postępowania pracowników placówek w sytuacji zagrożenia dzieci i młodzieży;
  • współpraca z policją, strażą miejską, kuratorium oraz innymi wyspecjalizowanymi instytucjami — liczba zgłoszeń i kontaktów.

Ostateczną decyzję w tej sprawie radni Targówka podejmą dzisiaj podczas nadzwyczajnej sesji Rady Dzielnicy.

 

zdjęcie na górze ilustracyjne / fot. archiwum/Straż Miejska

11 komentarzy na temat “Czy w szkołach na Targówku może powtórzyć się tragedia z Wawra?

  • 20 maja 2019 o godz. 10:27

    Nic z tym nie zrobią.
    Spróbujcie zgłosić na policję zaczepianie, grożenie, zastraszanie, szantażowanie, cyberprzemoc lub agresję słowną i fizyczną a sami się przekonacie, że policjanci odeślą was z kwitkiem.
    Ja zauważyłem niechęć do reakcji w Mareckiej policji ale domyślam się, że w całej Polsce jest podobnie.

  • 20 maja 2019 o godz. 11:15

    Niestety sytuacja się powtórzy.
    W SP 52 dyrektorka nie reaguje na agresję ze strony ucznia klasy 4b Antoniego M.
    Chłopak groził innym dzieciom nożem i wymachiwał cyrklem a dyrekcja bagatelizuje sprawę i tłumaczy ten fakt tym że chłopak miał trudne dzieciństwo.
    Nie ma dnia żeby agresor kogoś nie pobił.
    Dla dyrektorki liczy się tylko prawo tego chłopaka a nie dobro innych uczniów.

  • 20 maja 2019 o godz. 11:23

    We wczesnych latach 90. takich uczniow wysyłało się do 99. Nauczyciel otwarcie mówił delikwentowi że pojdzie do 99 jak sie nie bedzie zachowywał odpowiednio. Nikt nie protestował, rodzice sie nie pojawiali od razu w szkole, nie mieli telefonu do nauczyciela i nie wydzwaniali do nauczyciela o kazdej porze dnia i nocy. To co powiedzial nauczyciel bylo swiete. Wyroslismy na ludzi, radzimy sobie w zyciu, nikt zle nie skonczyl poza uczniem, ktory faktycznie po pierwszej klasie poszedl do 99. Odsiaduje wyrok za morderstwo. Pozdrawiam SP 285 i najlepszych nauczycieli. Czesto mieli tylko studia pedagogiczne a mimo to potrafili pracowac z dziecmi. Dziekuje im co dziennie za to co mi dali. Dzis już takich nauczycieli nie ma.

  • 20 maja 2019 o godz. 11:47

    pamietam gimnazjum Schumana… co za patola była. Teraz jak patrze kto tam chodził to tylko kojarze Kornatke, Utratę i innych

  • 20 maja 2019 o godz. 13:14

    Niestety widać pierwsze efekty łączenia gimnazjów. W szkołach jest przeludnienie, ogólny zamęt i bałagan. Korytarz zabudowuje się na kolejne sale lekcyjne, zaś w ramach świetlicy dzieciakom oferuje się co najwyżej oglądanie bajek z internetu. Przykład szkoły 275 na Hieronima. Każdy może wejść, wyjść i coś wynieść.

  • 20 maja 2019 o godz. 13:15

    Im bardziej zagęszczone szkoły tym bardziej wzrasta agresja. To niestety fakt.
    W przeprowadzonym doświadczeniu Szczury w klatce zaczęły się zagryzać, gdy ich ilość w klatce znacznie wzrosła.

    Jak radni proponują rozwiązać problem przeładowania szkół? Przy takim zagęszczeniu zagrożenie uczniów wzrasta.Żadne procedury tego nie zmienią.

  • 20 maja 2019 o godz. 13:55

    Po proponowanych zmianacch niestety widać, że radni nie mają pojęcia o czym mówią. A już największym hitem jest odwołanie się do pomocy Kuratorium, które w ramach rozwiązania planuje stawianie skrzynek na donosy.

  • 21 maja 2019 o godz. 01:36

    No tak, najlepsi nauczyciele jak napisał Kg pozostali tylko w SP 285. Poza tym już takich nauczycieli nie ma :) A może tylko w tej szkole tacy byli. Jakaś wyjątkowa ta szkoła.

  • 21 maja 2019 o godz. 21:17

    u nas w szkole jest dobrze, prawie wszyscy wyłącznie grają w fajne gierki

  • 4 czerwca 2019 o godz. 12:01

    Niestety to zamiatanie pod dywan wynika z tego, że niektórzy nauczyciele i dyrekcja pozwalają sobie wchodzić na głowę. W SP52 tez miałem takie przypadki jak zamiatanie pod dywan. Chłopiec albo dziewczyna, która wulgarnie odzywa się podczas lekcji do nauczyciela nie ponosi konsekwencji a takie dziecko jest potem kierowane do psychologa i daje mu się puzzle by się rozładował emocjonalnie. Brak dyscypliny i zasad w szkole w końcu pewnego dnia doprowadzi do tragedii. Niestety pewni Dyrektorzy to spece od dupokrytek, tzw. dobrzy urzędnicy, którzy na wszystko mają kwity. Postępują wg. utartych procedur i nie chcą ryzykować postawienia granic bo inni rodzice się zdenerwują i napiszą skargę.

  • 4 czerwca 2019 o godz. 12:25

    I jeszcze do tego dochodzi wszechobecny wirtualny świat w telefonach i brak kontroli nad tym. Poziom agresji to konsekwencja braku umiejętności przekazywania młodemu pokoleniu zasad. To co kiedyś było dobrze robione przez rodziców zanika. Szkoły nie umieją i tego nie kontrolują, rodzice nie zdają sobie sprawy z zagrożeń. Szkoły nie socjalizują. Tu potrzebne są mocne regulacje i mocne uświadamianie rodzicom skali zagrożeń. Bardzo niepokojące są raporty Środowiskowego Centra Zdrowia Psychicznego https://www.facebook.com/pomocsrodowiskowa/photos/pcb.2276120492705005/2276118382705216/?type=3&theater

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.