Nocny pożar w Pekinie! Płomienie sięgały dachu | targowek.info

Nocny pożar w Pekinie! Płomienie sięgały dachu

Spaliła się duża część elewacji budynku i kilka mieszkań. Wszystko zaczęło się od pożaru niewywożonych od półtora miesiąca śmieci.

 

Ogień w tzw. Pekinie, największym budynku Bródna, pojawił się dzisiaj 14 sierpnia około godziny 3 nad ranem. Według pierwszych ustaleń zapaliły się – czy raczej zostały podpalone (to jeszcze będzie sprawdzane) – śmieci gabarytowe, składowane tuż przy ścianie budynku na wysokości adresu Rembielińska 19.

Wyglądało to bardzo groźnie. Płonienie „lizały” blok od parteru aż po dziesiąte piętro. Szczęśliwie ogień pozostał głównie na zewnątrz budynku – poważnie została uszkodzona elewacja oraz okna na klatce schodowej. Straty są też jednak w pięciu mieszkaniach, do których płomienie wpełzły przez okna.

Akcja gaśnicza trwała do godziny 6 rano. Nikt nie został ranny, ale straty materialne są bardzo duże.

Ogień rozpoczął się na wielkim składzie gabarytów (głównie starych mebli), który urósł przed budynkiem w ostatnich tygodniach. Mieszkańcy „Pekinu” twierdzą, że gabaryty nie były wywożone od 1,5 miesiąca – pomimo wielokrotnych reklamacji w firmie Partner.

Firma Partner, przypomnijmy, przejęła wywożenie wszystkich odpadów komunalnych w naszej dzielnicy 1 lipca 2019 roku – i cały czas są na nią skargi.

 

Strażacy kontrolują ugaszony budynek / fot. Straż Pożarna
Spalona elewacja i okna klatki schodowej w bródnowskim Pekinie / fot. Straż Pożarna

 

zdjęcie na górze: spalony po dzisiejszym pożarze Pekin przy Rembielińskiej 19 – ujęcie z drona telewizji TVN24.

 

42 komentarzy na temat “Nocny pożar w Pekinie! Płomienie sięgały dachu

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 12:49

    To wyczerpuje temat ociepleń budynków w tej technologii.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 13:49

    To wyczerpuje temat współpracy z firmą Partner Apelski. Na Zaciszu niewywożone są też śmieci zmieszane. Zamiast 2 x w tygodniu- są zabierane raz w miesiącu. Interwencje pod nr 19115 ani w Biurze Gospodarowania odpadami komunalnymi nic nie dają. Pozostaje czekać na artykuły o pladze szczurów lub robactwa.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 13:57

    Według pierszych ustaleń – brzydko to wygląda.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 14:29

    HAHA TO WARSZAWIE CZY W PEKINIE BO PODOBNA SYTUACJA JA WARSZAWIE A TO DWA RÓŻNE PAŃSTWA JAK I NIE KONTYNENTY

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 15:01

    Spółdzielnia Bródno i wszystko jasne!!!
    Podatki płacimy, opłaty za unieuregulowany grunt x15 płacimy, za wywóz śmieci płacimy…
    Dajcie się jeszcze bardziej robić w ch.ja! ;-)

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 15:29

    Pekinem nie zarządza Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno, tylko WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA!

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 15:33

    Jak się kopci i rzuca pety z okna/balkonu to się tak ma. Niech sprawdzą kto pali w tym pionie.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 16:00

    Krótka piłka. Sprawdzić harmonogram odbioru śmieci, przesłuchać dozorcę, ile razy nie dotrzymano terminu odbioru i wszcząć śledztwo w sprawie sprowadzenia powszechnego zagrożenia życia i zdrowia. Na ławie oskarżonych posadzić nie tylko osoby z Partnera, ale również urzędników, którzy podpisali z tą firma umowę.

    Opcja powyższa, jeśli regulamin pozwala na wystawianie gabarytów. Regulaminu nie znam, nie wykluczam, że regulamin nakazuje wywiezienie tego typu rzeczy do odpowiedniego punktu w swoim zakresie.

    Tu również krótka piłka. Znów przesłuchać gospodarza domu, spytać, kto robił ostatnio remont i na ławę oskarżonych. Bo niektórzy odstawiają regularną chamówę, tj. po nocach wystawiają worki z gruzem czy niemal kompletne wyposażenie mieszkań. Chcąc w ten sposób zaoszczędzić na kontenerze. A to nie jest pet rzucony na chomikuj, naprawdę nietrudno zlokalizować taką kukułkę. Ale na ławę oskarżonych nie tylko lokatora, ale również zarządcę nieruchomości, za pozwalanie na takie rzeczy (nie wiem czy tam chodzi o spółdzielnię czy wspólnotę). Zarządca bierze miesiące miesiąc pensję nie za jednorazowe napisanie regulaminu (za to może co najwyżej dostać jednorazowe honorarium), ale za nadzorowanie jego przestrzegania, bo jest to czynność stała

    Jak zwykle pewnie winnego nie będzie.
    Winnego brak, koszty przerzuci się na mieszkańców. Będzie pewnie tłumaczenie: wzięło się zapaliło, albo przerzucenie całej odpowiedzialności na podpalacza/palacza, gdy tymczasem sprawa jest bardziej skomplikowana. Tj. pożaru można było uniknąć poprzez terminowe odbieranie śmieci/pilnowanie zakazu wystawiania gabarytów.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 16:11

    Hahaha słoiku jeden „Pekin” to nazwa budynku na Bródnie

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 16:31

    nowa firma Partner nie odbiera gabarytów od momentu kiedy przejęli ten rejon. MPO wróć !

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 16:57

    To jest wlasnie Warszawa i zarzadzanie dzielnicom przez sm brodno

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 17:01

    A co na to miasto??? Nie mieszkancy podpisali umowe z firma Partnet, nie mieszkamcy jej placa. Egzekwowac wykonanie powinni urzednicy miejscy, ktorzy nie reaguja na monity o nieprawidlowosciach. Piwinni teraz odpowiedziec za niedopilnowanie finansowo. Wielokrotnie zglaszalam nieprawidlowosci to otrzymalam odpowiedz ze sie czepiam.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 18:03

    Plus tego zajścia zabrane klamoty z bloków przy Krasnobrodzkiej. Też stały chyba z 1,5 miesiąca. Coraz rzadziej są wywożone gabaryty po zmianie firmy na Partner. A ludzie robią remonty i wszystko ląduje pod klatkami.

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 19:35

    Jak widzę nick „Anu” to juź wiem, źe zaraz będą same mądrości w formie dłuuuuugiego laboratu. Anu, moźe zatrudnij się w jakiejś gazecie i tam pisz te swoje mądrości

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 20:50

    Obserwuję firmę Partner i odnoszę wrażenie ze oni się tak spieszą ze zapominaja po co przyjechali to mają pamietać o gabarytach o śmiećiach już nie wspomnę.Gabaryty walają się więc przy każdym budynku jak to na Brodnie,wydaje mi się ze Straż miejska zamiast pilnowania bezsensownego zakazu ruchu samochodow na ul,sw.Wincentego zaczeła solic mandaty administratorom budynkow to zmusilo by tych ludzi o dbalosc o czystosc i porzadek w budynkach i wokoł bo biora za to niemałe pieniądze

  • 14 sierpnia 2019 o godz. 22:24

    podziękować prezydentowi miasta.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 05:26

    kobieta jest jak warszawa, z jednej strony wola i ochota a z drugiej brudno i wlochy hahahaha

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 08:39

    Za ten cały problem z Partnerem odpowiada też MPO!
    1. Partner ma za mało pracowników i stąd ten problem z odbiorami śmieci. Tak więc narzekających zapraszam do zatrudnienia się w tej firmie i dzięki temu problem się zmieni radykalnie.
    2. Od jednego pracownika Partnera wiem, że MPO zrobiło im „prezent”. Dali im plik kluczy do altanek i zsypów, bez opisu do jakiego adresu są przypisane i martwcie się sami.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 08:45

    Aha i przy okazji do wszystkich malkontentów „dziękujących” prezydentowi miasta za ten nomen omen śmietnik. Wy jesteście tacy głupi, że nawet już nóż się w kieszeni nie otwiera bo szkoda tej czynności.
    Firma PARTNER i spółka w której są w konsorcjum zostali WYBRANI W PRZETARGU. Zaoferowali na papierze najlepsze warunki i dlatego ZOSTALI WYBRANI. Pisanie, po co Trzaskowski wybrał ich pokazuje, że tu piszą kompletne głupki. Czy urzędnicy mają szklaną kulę? Czy wy czytelnicy tacy mądrzy, też podejmujecie trafne decyzje? A skąd Urząd Miasta wiedział, że będzie taki chaos?
    Do wszystkich kozaków Januszy i Grażyn tu piszących. Załóżcie firmę śmieciarską, wygrajcie przetarg na Targówku i pokażcie jak powinno się odbierać śmieci. A jak będziecie mieli ten sam problem z odbiorami co Partner to należy wam dowalić podwójną stawkę kary w przeciwieństwie do Partnera. Skoro Janusze i Grażyny jesteście tacy mądrzy, to do dzieła ! Ale zapomniałem. Jesteście za głupi i nawet nie potraficie śmieci wyrzucić do kontenerów tylko obok.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 09:05

    No i zamiast nowego podwórka kasa pójdzie na remont elewacji. Oj nie ! Przecież rząd wprowadził zerowy PIT i miasto ma mniej pieniędzy z podatków, więc raczej trzeba będzie poczekać 5 latek , zeby elewacja została wyremontowana, chyba, ze mieszkańcy zrobią zrzutkę ;)

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 09:12

    U mnie wyrzucali gabaryty za smietnikiem i zabroniono, wywieszono kartke i trzeba zamawiac kontener.I oczywiscie nikt nie slucha.Zrobili kamery ale jak cos sie uzbiera wspolnota wywozi ale obciaza kazdego za wywoz.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 09:26

    Firma prywatna ma specjalny fundusz na prezenty i dlatego jest lepsza i wygrywa przetargi publiczne.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 09:34

    @HGW w przetargach startują tylko firmy prywatne, więc ten, tego… MPO nie startowało bo nie mogło, gdyż jest własnością miasta. A jak by jednak (wbrew przepisom) wystartowało i wygrało, to zaraz znalazłby się taki/taka HGW co by napisał/napisała, że firma miejska ma informacje od miasta co napisać w ofercie i dlatego jest lepsza i wygrywa przetargi publiczne.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 09:52

    A tak z innej beczki. Czy przy wykonywaniu elewacji nie trzeba od jakiejś wysokości (chyba od 8 piętra) wykonywać jej z wełny mineralnej, właśnie ze względu na przepisy przeciw pożarowe? Bo ja tam widzę styropian po sam dach.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 10:17

    Jedyny znany mi ‚Pekin’to na przyczółku grochowskim ….. piersze słysze o Pekinie na bródnie

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 10:50

    Mirosław jest jednak głupszy niż ustawa przewiduje… Miasto nie ma szklanej kuli, nie mogło przewidzieć, więc nie jest winne problemom z wywozem śmieci.

    Za co więc miasto odpowiada? Śmieciarze mają odbierać terminowo śmieci, a urzędnicy mają wytypować firmę, która temu podoła. To ich zakichany obowiązek, jeśli tego nie potrafią, to na śmietnik historii. A potrafić powinni, bo układ w Warszawie jest niezmienny od lat. Od lat drogami, śmieciami itd zajmują się politolodzy czy kulturoznawcy z partyjną legitymacją, nawet oni po kilkunastu latach życia za publiczne pieniądze bez kompetencji powinni się czegoś nauczyć.

    I nie zwalaj tego na przetarg. Każdy przetarg można tak napisać, żeby mieć wpływ na to, kto się zmieści w wymaganiach. A smaczku całej sytuacji dodaje to, że MPO jest spółką miejską, również obsadzona przez partyjnych nominatów. Sprawdź sobie, kto jest jej prezesem – osoba z zawodu będąca prezesem, ale nie spółek prywatnych, działających na rynku, a nominat na stanowiska miejskie i państwowe. Np. tak zdolny, że telekomunikację kolejową sprzedał za ogromne zaniżoną cenę.

    Wybór między mpo a partnerem to nieco jak wybór między dżumą a cholerą. Jedni obrośnięci przez partyjnych spadochroniarzy, drudzy porywający się z motyką na słońce. Ale o klasie mpo, czyli spółki miejskiej, świadczy to, że nie mając mocy do obsługi całego miasta, podrzucili na odchodne świnię konkurencji. Przestali odbierać śmieci pod koniec i zostawili nadywzkę jako prezent partnerowi i nie przekazali nowej firmie kluczy do altanek.

    Czyli Mirasie drogi gdzie się nie odwrócisz tam cztery litery, czyli twoi urzędnicy ze szklana kulą. To oni odpowiadają za wybór zbyt małej firmy partner, to oni odpowiadają za to że MPO nie ma mocy przerobowych, to oni odpowiadają za to, że MPO nie wywiązywało się ze swoich zobowiązań w przeszłości, a partner nie wywiązuje się w teraźniejszości.

    Generalnie twoje oburzenie Mirusiu wynika być moze z tego, że ty sam lub ktoś z twojej rodziny, jestescie takimi niekompetentnym urzędnikami.

    A już uwagi, że powinniśmy sami założyć sobie firmę śmieciarską, są szczytem głupoty. Po prostu wszędzie ludzie dobrej woli, którzy chcieliby dobrze, ale im nie wychodzi, a im powinniśmy im życzliwie kibicować w potknięciach. Tylko dlaczego oni nie są dla nas tak wyrozumiali? Jakoś nie widzę, żeby partner obniżał opłaty za odbiór śmieci w związku z niedotrzymaniem standardów. Czyli to ma działać tylko w jedną stronę. Ty mieszkańcu masz na płacić pełna stawkę i tu ustępstw nie ma, a my możemy wykonywać swoje obowiązki w kratkę.

    Tymczasem jeśli partner napisał bajki w odpowiedzi na przetarg, to dokonał nadużycia w celu wyłudzenia naszych pieniędzy. I przypominam, że to nie jedynie winni. Urzędnicy mają płacone za to, żeby wychwytywać takie ściemy.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 13:39

    Janusz połamane meble i wszelki syf poremontowy wyrzuca przed dom, w którym mieszka. To już nie jego gumno. Janusz pali na balkonie i wyrzuca pety oknem. To już nie jego gumno. Nie nauczysz chama społecznego zachowania. I stąd biorą się takie nieszczęścia.

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 15:07

    Partner, pomimo świątecznego dnia przyjechał dzisiaj na Zacisze zabrać zaległe śmieci.
    Z rozpędu zabrali nawet zielone, czekające spokojnie na swój termin ;-))
    Op.e.dol czy cuda?

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 18:13

    I znowu anu ze swoimi dłuuuuuuugimi mądrościami. Człowieku jedź na
    urlop

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 21:10

    Zrobili oszczędności przy wykonaniu ocieplenia . Styropian przyklejony był na „placki ” – niezamknięta przestrzeń między warstwą styropianu a podłożem umożliwia tworzenie się ciągów kominowych, tylko metoda obwodowa-punktowa gwarantuje bezpieczeństwo pożarowe. Przy prawidło przyklejonym styropianie skutki były by dużo mniejsze .Wystarczy poczytać na https://atlasfachowca.pl.>baza-wiedzy Obwodowo – czy na placki Wykonawca tej fuszerki przyczynił się do tak olbrzymich strat

  • 15 sierpnia 2019 o godz. 22:08

    Do Anu. No to jak takiś mądry to zatrudnij się jako urzędas. I zobaczysz ile możesz, hehehe. I wtedy ja się pośmieję.

  • 16 sierpnia 2019 o godz. 08:00

    Styropian lepiony na placki i brak wełny na wyższych kondygnacjach. Rozumiem, że miało być tanio, szybko i ładnie ale niekoniecznie ze sztuką, bo kto by się przyglądał jak zalepione.
    Zalegające śmieci to jedno ale przydałby się jeszcze nadzór budowlany.

    P.S
    A Mirek ze swoim elaboratem to najprawdopodobniej troll z Partnera, któremu prezio nakazał siać dezinformacje.

  • 16 sierpnia 2019 o godz. 10:49

    Prokurator dla Trzaskowskiego – niedopełnienie obowiązków skutkujące narażeniem utraty życia i zdrowia mieszkańców. Ktoś temu lalusiowi musi uświadomić, że funkcja którą pełni nie sprowadza się do odsłaniania tabliczek robienia głupich min i dłubania w nosie

  • 16 sierpnia 2019 o godz. 16:27

    Ludzie wiem, że sprawa śmieci jest ważna, od tego zaczął się ten akurat pożar. Najważniejsze jest jednak to, że sytuacja może się powtórzyć i chodzi o SPOSÓB OCIEPLANIA BUDYNKÓW. Tak jak w pierwszym wpisie „To wyczerpuje temat ociepleń budynków w tej technologii” . Sprawa dotyczy całej Polski. Jeżeli natychmiast nie zostaną wyciągnięte wnioski, będziemy mieli płonącą pochodnię jak w Londynie.

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 09:12

    @greg, to może należy zdymisjonować ministra budownictwa , premiera i prezydenta. To będzie taki komplet , a na koniec zdymisjonować cały rząd, bo na Bródnie jakiś idiota wyrzucił niedopałek z okna i od tego zapaliła się elewacja i to od jego strony i on ma teraz zadymione okno i ściany do malowania .

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 10:39

    CBA powinna przyjrzeć się całemu przetargowi w Warszawie coś tu nie gra czy zamiota ten pożar pod dywan

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 10:45

    Sytuacja się nie powtórzy jeżeli nie będzie składowisk po budynkiem, proste. Nie potrzeba do tego super technologii do ocieplania. Po prostu nie należy dopuszczać do wybuchu tego typu pożarów. A nie zbudujmy sobie super elewacje i teraz możemy sobie spalać śmieci pod budynkiem, nie tędy droga.

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 11:20

    Bs – dokładnie. Podpalenie lub niefrasobliwość mieszkańców rzucających niedopałki gdzie popadnie to pierwsza przyczyna. Nieodpowiednie miejsce składowania śmieci to śmieciwraz z brakiem ich odbioru zgodnie z umową to druga przyczyna, i wreszcze niezgodne z zasadami ocieplenie budybku wpływające na skalę zagrożenia i zniszczeń. O ile pierwszy problem trudno wyeliminować bo zawsze znajdą się nieodpowiedzialbi ludzie, o tyle drugi i trzeci powinien być rozwiązany natychmiastowo – przestawienie konteneeów, audyt wykonania umowy na wywóz śmieci i sprawdzenie sposobu ocieplenia budynków. To ostatnie niestety mało orawdopodobne, bo ktoś ze spółdzielni lub firmy wykonawczej (jeśli prace przeprowadzono za czasów spółdzielni) alvo też wspólnota powinny ponieść odpowiedzialność za zlecenie, wykonanie lub odbiór prac niezgodnych z zasadami sztuki.

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 13:26

    matko!, weźcie coś na wstrzymanie. Mądralińscy.

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 15:53

    Do redakcji.
    Pożar „Na Pekinie” nie „W”. Jedziecie na Węgry czy do Węgier ?

    Do Wszelkich Maści Płaczków.
    Tu nie ma spółdzielni, tu są wspólnoty, i jedna! firma zarządzająca. KON Profes. Która z Profes(jonalizmem) ma niewiele wspólnego. Wszystkie awarie, przetargi, naprawy wygrywa jedna firma. KMWTW (Kto Ma Wiedzieć Ten Wie). Czy tylko mi się kojarzy jednoznacznie ? KMWTW.
    Firma Odbierająca śmieci na początku równo dawała d*, ale się wyrównało. Kiedyś pamiętam przyjeżdżał samochód z przyczepą i zabierał wszystkie meble (chyba do wędzarni w Markach). Teraz najwidoczniej ten towar to nie rarytas i nie bywa.

    I tak naprawdę ostatnie pytanie, kto te śmieci tam wystawił, bo to nie jest z jednego mieszkania, macie ten monitoring ?

    I to co piszą na różnych forach, lepienie na placki ? I od 7 piętra powinna być wełna mineralna ?
    Na Pekinie wszystko styropianem lepione na placki, a pod ciąg powietrza i tragedia gotowa…

  • 17 sierpnia 2019 o godz. 22:03

    Pytanie tylko czy remont był już za czasów wspólnoty czy jeszcze spółdzielni, z której wspólnota się wyodrębniła…

  • 20 sierpnia 2019 o godz. 09:31

    Niestety na Bródnie budynki są źle zarządzanez a o bezpieczeństwie pożarowym zarządy nie mają zielonego pojęcia. Niestety to wina firm administrujacych, które nie mają kompetencji żeby rzeczowo i profesjonalnie podpowiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.