Spalarnia na Targówku: nowy przetarg na rozbudowę | targowek.info

Spalarnia na Targówku: nowy przetarg na rozbudowę

Po porażce z Chińczykami warszawskie MPO znów szuka wykonawcy wielkiej rozbudowy spalarni przy ul. Zabranieckiej.

 

Déjà vu na Targówku Fabrycznym. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO) ponownie rozpoczęło przetarg na „Zaprojektowanie i rozbudowę Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych (ZUSOK) w Warszawie” czyli spalarni śmieci przy ul. Gwarków/Zabranieckiej.

Już raz MPO taki przetarg przeprowadziło i rozstrzygnęło. Rok temu wybrana została oferta chińskiej firmy Shanghai Electric Power Construction. Jednak tamten przetarg został ostatecznie unieważniony. Jak się okazało, MPO zostało wprowadzone w błąd przez chińskiego zwycięzcę przetargu.

Chińczycy w 2018 roku zaoferowali zdecydowanie najniższą cenę na przeprowadzenie inwestycji – 1,038 miliarda zł brutto, niemal o połowę taniej od konkurencji.

Teraz MPO jest gotowa wydać minimalnie większe pieniądze: firma zaplanowała wydanie na inwestycję 955,7 milionów zł netto, czyli 1,17 miliarda zł brutto. Termin składania ofert mija 21 pażdziernika 2019 roku.

Nowa procedura przetargowa zmienia (ułatwia) warunki dla przyszłego wykonawcy – MPO liczy, że dzięki temu wpłynie większa liczba ofert niż w poprzednim postępowaniu. Natomiast bez zmian pozostają założenia projektowe.

Obiekt o wydajności ponad 300 tys. ton będzie mógł przekształcać w prąd i ciepło zmieszane odpady komunalne z całej Warszawy nienadające się do recyklingu. Będzie to największa tego typu instalacja w Polsce. Zobacz, jak będzie wyglądała spalarnia na Targówku.

Obecnie ZUSOK przy ul. Zabranickiej robi to samo, ale na znacznie mniejszą skalę – przerabia w ciągu roku około 40 tysięcy ton śmieci. Oznacza to, że jego możliwości po przebudowie wzrosną o ponad siedem razy. Co dla Targówka oznacza ponad 7 razy więcej śmieciarek na ulicach.

Rozstrzygnięcia przetargu możemy spodziewać się w połowie przyszłego roku. Jeśli tym razem nie będzie problemów, rozbudowa spalarni na Targówku zacznie się zapewne w roku 2021, a jej zakończenie ma nastąpić po 36 miesiącach – czyli w okolicy roku 2024.

Według pierwotnych planów rozbudowana spalarnia śmieci na Targówku Farbycznym miała zostać uruchomiona w 2015 roku.

 

 

Zdjęcie na górze: tak po rozbudowie ma wyglądać spalarnia śmieci przy ul. Zabranieckiej / wizualizacja MPO

20 komentarzy na temat “Spalarnia na Targówku: nowy przetarg na rozbudowę

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 07:45

    Niech upublicznią jakie rakotwórcze opary dostają się do atmosfery.
    Gdzie Ministerstwo Ochrony Środowiska.
    A podległe Im instytucje.
    W Rzeszowie już uruchomili rok temu.
    Może zagazować ludzi bezkarnie, tylko trzeba wiedzieć w kogo wpompować kasę.
    Jan z Rzeszowa

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 07:47

    jak inwestycja na Pradze, to spalarnia lub oczyszczalnie ścieków !!! o resztę zadbają deweloperzy ?

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 08:49

    Niektórym Elitom zależy na tym, żeby ludzie umierali w młodym wieku. Interes musi się kręcić : leki, pogrzeby, intencje mszalne.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 09:10

    Firmy prywatne nie pozwala wybudować spalarni gdyż ich biznes by padł byś lekaro Remondis

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 09:25

    Dlaczego nie wybudują spalarni śmieci dla lewobrzeżnej Warszawy? Niech swoje śmieci spalają u siebie!
    Brak inwestycji drogowych na Targówku, – Nowotrocka się kłania- brak mostu Krasińskiego ,spowoduje przeciążenie i tak niedrożnych arterii. Pomysł aby wszystkie śmieciarki kierować do jednej spalarni bezsensowny , nieekonomiczny i nieperspektywiczny.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 09:30

    Polak vel Jan z Rzeszowa – twój chaotyczny wpis wskazuje na to, że nie do końca rozumiesz tekst pisany i otaczająca cię rzeczywistość. Po pierwsze to w Rzeszowie spalarnia dziala około roku a ta na Targówku już blisko 20 lat. Co i w jakiej ilości emituje, możesz zobaczyc na tablicy obok budynku głównego. Nie zobaczysz natomiast czym w jakich ilościach zatruwa cię sąsiad palacy śmieciami i słabej jakości węglem w piecu (bez żadnych filtrów i katalizatorów) czy na ogródku lub rozlewajacy szambo na pole. Argument o elitach którym zależy na tym by obywatele umierali młodo rozwala system i pokazuje jak na dłoni że z wiedzą i zdrowiem psychicznym coś u ciebie nie tak. Nawet przeciętniak zrozumie, że każdej władzy opłaca się najbardziej gdy obywatel aktywny zawodowo żyje do emerytury. Pracując dokłada się bowiem do systemu.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 10:08

    To co jest na tablicach pięknie oświetlone to tylko jedna seta.
    A gdzie substancje bardzo niebezpieczne
    ujęte w raporcie.
    Proszę podać lub udostępnić do wglądu.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 11:07

    Janie z Rzeszowa – chyba się pigubiłeś w otchłani Internetu. Jeśli chcesz uzyskac jakieś dane to zwróc się do UM Warszawa, który te dane powinien udostępnić a najlepiej bezpośrednio do ZUSOK a nie żądaj danych postami pod artykulami. PS – a sąsiadów z Zacisza pytałeś o to co emitują ich piece – bo chyba powinieniś, jeśli interesuje cie obszar Targówka.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 11:42

    JUHUUUUU SPALARNIA. NIECH NAM WYBYDUJĄ SPALARNIE.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 11:43

    nie podszywaj sie pode mnie !!!

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 14:22

    Tak władze Warszawy kochają Targówek. To chyba w podzięce za wysokie poparcie dobrej zmiany na Targówku opozycyjni włodarze z ratusza tak nam dogadzają. Ulica św. Wincentego od 50 lat (!!!) czeka na poszerzenie, Targówek nie ma domu kultury bo teatr zawłaszczył cały gmach, otwarcie metra odwleka się w nieskończoność a stacje zostały wybudowane niezgodnie z projektem, dużo brzydsze i nijakie. Ale spalarnia musi być, to jest priorytet. Ja bym ją na Wilanowie postawił zamiast centrum handlowego.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 15:04

    JAN twoje euforyczne reakcje wykrzyczane drukowanymi literami wyraźnie wskazują na jakiś problem. Im prędzej go rozwiążesz tym większa szansa na powrót do społeczeństwa.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 16:10

    Jakby nie patrzeć jest to obiekt nie mający dobrej renomy i nie pomogą tu nowoczesne technologie, tablice.

    Tak jak tzw. elity, które z pogardą wypowiadają się o ‚plebsie’, który jest rzekomo nietolerancyjny, bo protestuje przeciwko ośrodkowi dla narkomanów czy bezdomnych. A niech ktoś taki ośrodek spróbuje usytułować w jakimś Konstancinie czy innej dzielnicy willowej. Będzie to oczywiście nieskuteczne, choć „elita” nie będzie darła gęby na środku ulicy, a użyje zakulisowych wplywów.

    Tak samo jest że spalarnią śmieci. Oswieceni oczywiście będą nawijać, że rozwiązanie bezpieczne i nowoczesne. Może i tak, ale aby jak najdalej od ich nieruchomości i od ich aparatów gębowych.

    Tego typu inwestycje przyjmuje się pod jednym warunkiem. Wymaga się rekompensaty. Dlaczego cała nowoczesna, bogata, oświecona Warszawa pali swoje śmieci na Targówku. Skoro to takie fajne, to czemu np. nie w Wilanowie.

    Ja osobiście nie mam nic przeciwko spalarni. Tylko pytam czy my coś z tego mamy? Chociażby dużo tańszy/bezpłatny wywóz śmieci z dzielnicy. I chodzi tu nie tylko o potencjalną szkodliwość, zużycie dróg. Dziś śmieci to ogromny biznes. Dlaczego dzielnica ma mieć z tego tylko smród, a nie udział w zyskach.

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 16:45

    Coś z tymi śmieciami trzeba robić tu na państwowej spalarni przynajmniej jest jakaś kontrola bo w prywatnych firmach niema żadnej. W prywatnych firmach śmieci wyladują gdzieś na dziwnych magazynach a potem dostają „samozaplonu ” i tez są spalane tylko bez jakiejkolwiek kontroli .

  • 26 sierpnia 2019 o godz. 23:55

    Dokładnie. Spalarnia sama w sobie nie jest niczym strasznym (jeśli procesy spalania są monitorowane a dane transparentnie prezentowane), zwłaszcza w kontekście innych zanieczyszczeń, które na co dzień generujemy samochodami czy paleniem petami w piecach.

    Problemem jest lokalizacja bez uczciwej rekompensaty. Powiedzmy krótko – w 1997 Targówek dał du…y w referendum, bo mimo iż większość była przeciw tej inwestycji to w głosowaniu udział wzięło zaledwie koło 30% mieszkańców.

    Dziś pewnie byłoby lepiej i referendum byłoby wiążące, ale nadal jesteśmy w tyle za takim Żoliborzem pod względem zaangażowania społecznego. Dlatego są w stanie dym…ć nas w sprawie Mostu Krasińskiego, Nowo-Trockiej czy poszerzenia Św. Wincentego. Dyma..ą nas też w sprawie parkingów Parkuj i Jedź, niezbędnych wraz z otwarciem metra.

    Jeśli więc się nie zorganizujemy i jeśli jasno nie będziemy artykułować naszych potrzeb, nic się niestety nie zmieni. Śmieciarki nas zaleją a my nadal będziemy tkwić w korkach.

    PS – nie mieszajmy z tematem spalarni tematu ośrodków dla bezdomnych, uchodźców czy narkomanów. To akurat zupełnie mi nie przeszkadza, jak brak wsparcia dzielnicy za przyjęcie na siebie inwestycji spalarnianej.

  • 27 sierpnia 2019 o godz. 08:40

    A dlaczego nie mieszajmy? Dla społeczeństwa bezdomni czy narkomani też są kłopotliwym i wstydliwym problemem.

    I to społeczeństwo też oficjalnie wymyśliło naukowe sposoby przywracania ich do życia.

    Tylko teoria swoją drogą, życie swoją drogą. Wiąże się to z odchodami w bramach, robieniem sobie obozowisk w krzakach itd

    I dziwnym trafem teoretycy resocjalizacji żyją sobie w willach czy na zamkniętych osiedlach, a tego typu przybytki są eksportowane do gorszych dzielnic. I biada temu, kto będzie miał uwagi. Z miejsca przylepi mu się łatkę jakiegoś foba.

    Pamiętam dyskusję o moście na Żoliborz. Żoliborz, dzielnica inteligencji, z przedwojennymi tradycjami socjalistycznymi. Gdyby zrobić badania, gdzie jest największe poparcie dla przyjęcia uchodźców, to niewykluczone, że Żoliborz by wygrał.

    Ale to tylko teoria. Bo w dyskusji o moście pojawiały się u nich argumenty czysto rasistowskie. Oczywiście nie pozwolili by sobie nigdy na rasizm wobec kogoś o innym kolorze skóry, ale tego typu myślenie wobec sąsiadów z Pragi, nie było specjalnie kamuflowane.

    Teoria, która nic nie kosztuje pozostaje teorią. Bo fajnie mówić o uchodźcach pijąc sobie sojowe latte na Placu Wilsona, gdy owi uchodźcy daleko w Afryce, a może w blokach, w gettach na Pradze z posterunkami na mostach. Ale jak teoria ma szansę się skrystalizować z postaci wizyty ludzi z drugiego brzegu rzeki, go już co innego. To już nie ma owijania w bawełnę, nie ma poprawności politycznej. Tu już niemal wprost można mówić, że za rzeką żyją jacyś gorsi ludzie, że nie życzymy sobie z nimi kontaktu, że nimi pogardzamy.

    I brak mostu to nie tylko brak pieniędzy. Naciski na rezygnację z jego budowy były zapewne bardziej złożone. Nie przypadkowe jest również to, że na most z Targówka do „Warszawki” środków nie ma, ale na spalarnię na Targówku owa „Warszawka” nie poskąpi środków.

    Wpływ ma pewnie również geografia wyborcza. Było słuszne oburzenie, kiedy PiS sugerowało, że samorządy, które nie poprą partii rządzącej, będą miały trudniejsze relacje z państwem, w tym mniejsze dotacje. Tylko PO w Warszawie robi to samo. U nas jest największe poparcie dla PiS w Warszawie i nie oszukujemy się, że peowski ratusz będziecie nad przesadnie inwestował.

  • 27 sierpnia 2019 o godz. 08:41

    Dlaczego spalarnia ma powstać na Targówku?

    1) lokalizacja to zadupie. Zero mieszkańców wokół. A jak ktoś mieszka w hotelu ROBOTNICZYM to sorry, ale to zazwyczaj cześć zakładu produkcyjnego wg. Założeń.

    2) intelektualna społeczność okolicznych enklaw mieszkalnych to najczęściej typowa patola. Nawet stacje rowerowa potrafią zdewastować, lub kraść rowery. Skoro tak szanują swoją okolice, to warto tam budować reprezentacyjne obiekty miasta: muzea itp. Serio?!

    3) komunikacja do obecnej spaleni jest Ok. Znacząco nie wpłynie na ruch, bo otwarta Marsa przejmuje potok z ząbek itp.

    4) szkodliwość spalania odpadów w technologi rusztowej. Ehhh…
    Postaram się to wyjaśnić najprościej jak się da na przykładzie praktycznym.

    Wrzucasz jak typowy mieszkaniec zacisza butelkę plastikowa do ogniska. Co sie z nią dzieje?
    Na początku sie zapala, czernieje i topi. Na tym etapie spala sie Ok. 70% wiązań węglowych z PET (butelka jest z plastiku czyt. Węgla) pozostają skomplikowane związki uwięzione w tym czarnym glucie.
    Dlaczego? Bo temperatura była za mała oraz tlen nie dotarł do każdego miejsca (pod spodem gluta) zostajesz z czarnym kleksem, który nie chce sie spalić. Trzeba go wyrzuć do kosza. W przypadku zacisza wynieść na przystanek lub do lasu.

    Jak to wyglada w spalarni?

    Odpady są mieszane pod względem jednorodnego składu chemicznego i kaloryczności. Trafiają na ruchomy ruszt, taki jak schody i ciagle są przewracane. Spalają sie w wysokiej temperaturze na granicy topnienia popiołu ale najważniejsze ich gazy spalinowe są spalane min. 2 sekundy w 850*C. Ten zabieg pozwala na rozwalenie wszystkich związków na wiązania proste i prostsze oczyszczenie.
    Do przegranych spalin dodaje sie mocznik (odzyskiwany z klatek schodowych praskich kamienic) i inne proste chemikalia do pozbycia sie chloru, azotanów. Pyły są usuwane przez elektrofiltry lub filtry workowe. Wszystko trafia do komina i potem do atmosfery. Emisja szkodliwych substancji jest ciagle monitorowane przez czarne skrzynki. A raporty z nich są dosyć dokładnie sprawdzane przez WIOS itp.

    Pisanie o rakotwórczych syfach wokół spalarni jest po prostu czysta głupota czego nie brakuje na Targówku.

  • 28 sierpnia 2019 o godz. 01:25

    @anu: może lepiej pójść na socjologię – albo nie – filozofię, żeby uporządkować wiedzę, zamiast tak się produkować w sieci jako ekspert prawie na każdy temat???

  • 5 września 2019 o godz. 11:17

    No i bardzo dobrze. Mieszkam na Osiedlu Wilno – to taka odległość od spalarni jak np. od Ronda Wiatraczna – i uciążliwości z nią związanej nie ma żadnej. Smród nadciąga nad nasze osiedle regularnie, owszem, ale nie ze spalarni komunalnej, ale z Zacisza, ze spalarni „przydomowych”. Co do śmieciarek to mi zupełnie nie przeszkadzają, ba mogłyby nawet częściej się pojawiać na Wilnie, bo czasami śmieci wysypują się z kontenerów.

    Sama lokalizacja spalarni jest idealna – wokół znajdują się jedynie zakłady przemysłowe, lasy i tereny kolejowe. Głosy sprzeciwu przeciwko rozbudowie, to nic innego jak sabotaż. Tyle w temacie.

  • 5 września 2019 o godz. 11:22

    „ponad 7 razy więcej śmieciarek na ulicach” a niby teraz to co dzieje się ze śmieciami? Wiatr je przewiewa na wysypiska?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.