Czy znaleziska z budowy stacji metra na Bródnie to „pamiątka” po radzieckich bombardowaniach Warszawy?
W ciągu ostatniego tygodnia Bródno przeżyło dwie wielkie ewakuacje. Wpierw 20 listopada, a potem 26 listopada robotnicy budujący metro – w tym samym miejscu w rejonie skrzyżowania ul. Bazyliańskiej, Rembielińskiej i Kondratowicza – wykopywali z ziemi groźne niewybuchy z czasów wojny.
W obydwu wypadkach służby zadziałały tak samo: do czasu wywiezienia niebezpiecznego znaleziska zamknięto obszar w promieniu 350 metrów, co oznaczało m.in. ewakuację około tysiąca osób – mieszkańców najbliższych bloków i kilkuset uczniów ze szkoły podstawowej nr 275 – a także wstrzymanie na kilka godzin ruchu tramwajów.
Obie akcje przebiegły sprawnie i zakończyły się szczęśliwie, ale pozostajemy z kilkoma pytaniami: Skąd w jednym miejscu tyle niewybuchów? I czy będą kolejne znaleziska i ewakuacje?
Odpowiedzi nie są łatwe. To co wiemy na pewno, to że znalezione niewybuchy były stosunkowo niedużymi (ok. 60 cm długości) bombami lotniczymi z czasów II wojny światowej. Kto je zrzucił? Nie wiemy – bardzo jednak prawdopodobne, że nie byli to Niemcy, ale Rosjanie.
Radzieckie bombardowania Warszawy
W naszej świadomości funkcjonuje jedno, straszliwe bombardowanie Bródna, które dokonali hitlerowcy we wrześniu 1939 roku – spłonęła wtedy wielka część drewnianego Nowego Bródna. Ale to były rejony położone bliżej cmentarza Bródnowskiego, a rejon Kondratowicza pozostał nietknięty.
Mało kto jednak pamięta, że Warszawa podczas tamtej wojny była bombardowana wielokrotnie także po kampanii wrześniowej – tyle, że robili to Rosjanie. Szczególnie ciężkie radzieckie naloty na stolicę miały miejsce w lecie 1942 roku, maju 1943 i lipcu 1944 roku. Dokładnie nie znamy miejsc, na które w naszej dzielnicy spadały wtedy bomby – ale historycy potwierdzają, że na celowniku rosyjskich bombowców było wtedy także Bródno. Bardzo więc możliwe, że obecnie saperzy wydobywają właśnie radzieckie niewybuchy.
A co stało w miejscu budowy metra przed wojną? Porównując zdjęcia lotnicze możemy przekonać się, że zmieniło się absolutnie wszystko.
Skrzyżowanie Kondratowicza i Białołęckiej
W pierwszej połowie XX wieku ulica Kondratowicza była dłuższa niż dzisiaj i krzyżowała się z teraz już zupełnie nieistniejącą ulicą Białołęcką. Przy ich skrzyżowaniu stał (o czym wiemy dzięki Zygmuntowi Kupniewskiemu) zakład i sklep mięsno-wędliniarski mistrza Brańskiego. Został on podczas wojny całkowicie zniszczony – na zdjęciu powietrznym z 1945 roku widać tylko wypalony, pozbawiony dachu kwadrat ze ścian.
Odnalezione bomby lotnicze spadły dosłownie kilkanaście metrów od tego zakładu – bezpośrednio na ówczesną ulicę Kondratowicza i w krzaki obok niej. Może Rosjanie atakowali jakieś niemieckie pojazdy jadące drogą? Tego nie dowiemy się nigdy.
Wiemy natomiast, że kilkadziesiąt lat po wojnie dokładnie nad zakopanymi bombami zbudowano modernistyczny pawilon (rozebrany dopiero niedawno z powodu budowy metra), w którym mieściła się m.in. kwiaciarnia. Tak, kupując tam kwiaty chodziliśmy po bombach!
Porównajcie ten rejon Bródna na zdjęciach z 1945 i 2018 roku (też już mocno nieaktualnych). Dwa niewybuchy znaleziono w miejscu, które oznaczyliśmy strzałką:
Niewybuchy na budowie metra
Ostatnie pytanie: czy niewybuchów na budowie II linii metra na Bródnie może być więcej? Odpowiedź: to bardzo prawdopodobne. Podczas budowy centralnego odcinka II linii budowniczowie metra wykopali spod ziemi ponad 600 (sześćset!) wojennych pocisków. Z powodu częstych alarmów i ewakuacji tamta budowa była nawet opóźniona.
Szczęśliwie budowa metra na Targówku Mieszkaniowym obfitowała z mniej wybuchowe znaleziska. Choć też wojskowe – np. przy ul. Trockiej wykopano z ziemi kulę armatnią z przełomu XVIII/XIX wieku.
Dlatego nie ma wątpliwości, że na Bródnie może być jeszcze zakopanych wiele bomb i pocisków. Inna kwestia, czy trafią na nie koparki budowniczych metra, czy pozostaną pod ziemią na kolejne dekady.
zdjęcia: mapa.um.warszawa.pl
Dobry artykuł
Nie czytałem ale mam pytanie jak chwytak Turka ugryzie bombe w ziemi to co będzie?
Niesamowite jest to zdjęcie z 1945 r. Ciekawe jak wtedy wyglądało Bródno i Targówek. Gdzie można zobaczyć więcej takich mapek naszej dzielnicy?
Nie czytałem ale mam pytanie jak chwytak Turka ugryzie bombe w ziemi to co będzie?
@ Anka. Fajne, też mi się podoba
Myślę, że takich niespodzianek jest dużo więcej i lepiej o tym nie myśleć gdzie mogą być….
w końcu.
@Anka tutaj masz zdjęcia źródłowe:
http://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/mapa?service=mapa_historyczna&L=pl
Ciekawy artykuł, zdjęcie również. Może więcej informacji opisać nieznane” Bródno -wskie zagadki historii” zdjęcia w dodatku jak by było możliwe.
Wydaje się, że był tam sklep wędkarski, a nie kwiaciarnia
Tam był wędkarski, kwiaciarnia była po drugiej stronie Bazyliańskiej
O czym wy mówicie?? Jak klikniecie w link w tekście, to zobaczycie zdjęcie tego pawilonu. Z wielkim napisem „Kwiaty” :)))
Ojciec wspominał że po radzieckim nalocie było dużo tego dziadostwa, bo wybuchala co 5 bomba, a reszta zalegala tu i ówdzie. Ciekawe ile po wojnie zabrano, a ile mieszkańcy zakopali.
Kwiaciarnia „Krzyś” była po 2 stronie Bazyliańskiej, a teraz chyba jest w nowych blokach przy Rembielińskiej róg Poborzańskiej.
W tym pawilonie na pewno był wędkarski, czy była jeszcze kwiaciarnia (zgodnie z szyldem, czy szyld był stary) tego nie wiem…
W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych były w tym pawilonie kwiaciarnia i punkt ruchu, kupowałem w nim bilety komunikacji miejskiej. Sprowadziłem się na Bródno 1969 na Boże Narodzenie. Na Kondratowicza był bruk tzw. kocie łby. Fajne czasy.
Kwiaciarnia stała dokładnie na samym rogu Rembielińskiej i Bazyliańskiej i jeszcze na początku listopada była czynna. Kto przechodził tym przejściem przez budowę metra od przystanku tramwajowego w stronę Bazyliańskiej to widział strzałkę do niej i informację, że nadal jest czynna bo budowa zagrodziła ją ze wszystkich stron tylko wąskie przejście zostało. Teraz jest informacja, że została przeniesiona gdzieś na Rembielińską ale ten budynek jak ostatnio przechodziłem jeszcze stał. Na mapach google dokładnie ją widać z napisem Kwiaciarnia „Krzyś”.
Czopek dziękuję za link do mapki :)