Spalarnia jest już bez sensu? Tak mówią miejscy aktywiści | targowek.info

Spalarnia jest już bez sensu? Tak mówią miejscy aktywiści

Rozbudowa spalarni przeciąga się tak długo, że wkrótce… to może przestać się opłacać.

 

Tak uważają aktywiści ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Jego przedstawiciel Łukasz Porębski rozmawiał z Radiem „Kolor”. Uważa on, że z powodu niekończących się opóźnień w tej inwestycji (według pierwotnych planów rozbudowana spalarnia śmieci na Targówku Fabrycznym miała zostać uruchomiona w 2015 roku), obiekt nie zdąży na siebie zarobić. Zaś dodatkowo w dobie kryzysu klimatycznego spalarnie są już przeszłością.

„Powinniśmy wszyscy przestawić się na ograniczanie liczby odpadów, ale też na ich przetwarzanie, czyli iść w stronę recyklingu i zwiększenia jego poziomu. W tą stronę powinny iść inwestycję, a nie w stronę spalania odpadów” – mówi Łukasz Porębski w Radiu „Kolor”.

Taka jest opinia stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, jednak władze Warszawy zdania nie zmieniają: spalarnia na ul. Zabranieckiej ma być rozbudowana. MPO właśnie prowadzi kolejny przetarg na wykonawcę tej inwestycji. I ma nadzieję, że na początku 2020 roku uda się go wreszcie rozstrzygnąć.

Jeśli tak się stanie, Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych (to jego oficjalna nazwa) będzie spalać 300 tys. ton śmieci rocznie. Dziś jest to tylko 40 tys. ton. Będzie to największa tego typu instalacja w Polsce. Jednak obecnie najwcześniejszy realny termin, kiedy to będzie możliwe, to okolice roku 2024.

 

zdjęcie na górze: nierozbudowana spalarnia na Targówku Fabrycznym w barwach zimowych / fot. archiwum targowek.info

 

PRZECZYTAJ TEŻ:

8 komentarzy na temat “Spalarnia jest już bez sensu? Tak mówią miejscy aktywiści

  • 13 grudnia 2019 o godz. 06:31

    Dziś mówi się o ksenofobii, efekcie cieplarnianym… Takie modne tematy.
    Ale czy to przypadek, że akurat w tej części naszej dzielnicy, najbardziej przez władze zaniedbanej, jest jedyny w Polsce ośrodek dla uchodźców i ma być największa w Polsce spalarnia śmieci?
    Nie chcę nikogo obrażać, ale tutaj „upycha” się to, czego nie chcą ci, którzy poruszając wspomniane na początku modne tematy tak na prawdę tego nie chcą.
    Spalarnia i uchodźcy na „prestiżowym” Mokotowie czy Żoliborzu? Niepodobna.

  • 13 grudnia 2019 o godz. 08:07

    Przetwarza „tylko” 40 tys ton ? Jak to jest że z tak niewielkim przemiałem materiału, jest największym trucicielem na Mazowszu, jak nie w całej Polsce?

    Precz ze spalarnią i jej rozbudową w terenach gęsto zaludnionych!

  • 13 grudnia 2019 o godz. 08:11

    Rozbudowa ZUSOK-u jest potrzebna. Porównajcie wzrost cen za śmieci w miastach, które mają duże tego rodzaju zakładu (w tym spalarnie) np. Białystok a pozostałe – jak Warszawę. Niepodobna jest posegregować wszystkich śmieci, z resztą trzeba coś zrobić – na to nie ma pomysłu, prawda? A każdy, kto zobaczy przyblokowe śmietniki, widzi, jak przeprowadza się recykling.
    Poza tym w krajach wysokorozwiniętych (Niemcy, Francja, Austria) termiczna przeróbka odpadów zmieszanych jest normą. Czego nie za bardzo mogą (chcą) przerobić wysyłają np. do Polski.
    Czy podpalone składowiska są lepsze niż ZUSOK? I ile takich składowisk jest w Warszawie i okolicach? Kto chciałby to poczuć – tak jak mieszkańcy Zgierza?

  • 13 grudnia 2019 o godz. 12:48

    Jak słyszę określenie „miejski aktywista” to nóż mi się w kiszeni otwiera. Czasami mam wrażenie, że to jakaś wszechwiedząca grupa ludzi. Ci z „Miasto jest nasze” to już książkowy przykład wszechwiedzy. Wszystko na „nie”, cały czas negacja wszystkiego i wszystkich, a dostaną grant na działalność to cisza jak makiem zasiał.

  • 13 grudnia 2019 o godz. 14:27

    Pan który proponuje pomyśleć najpierw niech sam pomyśli i nam powie jakie skutki uboczne odczuwa z Powodu lokalizacji w naszej dzielnicy ośrodka dla uchodźców… Ten ośrodek funkcjonuje tam od dziesięcioleci i jakoś nigdy nikomu nie przeszkadzał. Dopiero jakieś 3-4 lata temu ktoś zaczął napędzać spirale strachu i nienawiści…

  • 13 grudnia 2019 o godz. 15:17

    Politycy i różni aktywiści napędzają się strachem…
    Nie chcę się bać, czekam na argumenty

  • 15 grudnia 2019 o godz. 07:47

    Aktywiści są bez sensu. Sami korzystają z dobrodziejstw cywilizacji. Ile z nich jeździ samochodem ? Bo jak tak, to nie jest ani na gaz ani elektryczny. Są bardzo eko? Wątpię. Produkują tyle śmieci ile reszta. Robią to samo co zwykli ludzie. A przed kamerami po prostu KŁAMIĄ.

  • 15 grudnia 2019 o godz. 10:21

    Mieszkam na Targówku od 40 lat, jakość powietrza w tej części Warszawy w mojej ocenie w okresie od kiedy jest spalania bardzo się pogorszyła, najbardziej odczuwają to mieszkańcy dużego osiedla na Targówku fabrycznym, ale na mieszkaniowym też jest słabo. Codziennie ścieramy kurze, bo osiada taka czarna warstwa pyłu w całym mieszkaniu, najbardziej widać to na białej wannie i umywalce, oczywiście można zwalac winę na smog bo ludzie w okolicznych domach palą czym chcą, a samochody trują nas spalinami, ale te czynniki były od zawsze obecne w naszej dzielnicy. Ciekawa jestem co będzie jak rozbudują spalarnię, chodzenie w maskach antysmogowych będzie już chyba normą na Targówku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.