Szpital Bródnowski: 3 oddziały zamknięte, ponad 70 zachorowań, 300 pracowników na zwolnieniach | targowek.info

Szpital Bródnowski: 3 oddziały zamknięte, ponad 70 zachorowań, 300 pracowników na zwolnieniach

Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Koronawirus sieje spustoszenie w szpitalu przy ulicy Kondratowicza.

 

O tym, że Szpital Bródnowski stał się ogniskiem koronawirusa, pisaliśmy na targowek.info już sobotę rano. Wtedy groźnym wirusem zakaziło się w placówce przy ul. Kondratowicza łącznie 28 osób.

Po południu tamtego dnia szpital starał się uspokoić sytuację. „Nie mamy w tej chwili na terenie szpitala żadnego pacjenta ani pracownika z potwierdzonym wynikiem dodatnim badania w kierunku zakażenia COVID 19″ – zapewniała w sobotnim komunikacie dyrekcja z ul. Kondratowicza 8.

Niestety, koronawirus nie odpuścił. W poniedziałek Piotr Gołaszewski, rzecznik Szpitala Bródnowskiego, poinformował media o wielu nowych przypadkach zachorowań. Łącznie (od początku epidemii na Bródnie) w szpitalu stwierdzono 72 zachorowania: koronawirusa „złapało” tam 43 pacjentów i 29 członków personelu placówki.

Radio Kolor podaje, że z powodu infekcji zamknięte są 3 oddziały, czyli jedna piąta Szpitala Bródnowskiego. TVP dodaje, że z ok. 800 pracowników szpitala prawie 300 jest obecnie na zwolnieniach bądź nie pracuje z innych powodów. Portal OKO.press dotarł do informacji, że chorobę przeniosła na nowy oddział prawdopodobnie salowa, która miała kontakt z pracownicą kardiologii, gdzie już wcześniej wykryto koronawirusa.

„Ta osoba pracowała do tej pory na wolnym od zakażeń oddziale cały ubiegły tydzień. Chodziła przeziębiona, w zwykłej masce chirurgicznej. W sobotę miała gorączkę, koleżanka znalazła ją nieprzytomną w mieszkaniu. Przebadali ją, ma koronawirusa” – donosi OKO.press (ten portal doliczył się na Kondratowicza łącznie aż 77 zakażonych).

Jak poważna jest sytuacja na warszawskim Bródnie, wystarczy porównać ją z danymi z całej Polski. Wg stanu na wtorkowy poranek, w jednym szpitalu na ul. Kondratowicza zachorowało na koronawirusa więcej osób niż w całym województwie zachodniopomorskim, albo niż w województwach lubuskim i podlaskim razem wziętych.

 

Informacje o koronawirusie na Targówku – czytaj tutaj

 

zdjęcie: archiwum targowek.info

 

PRZECZYTAJ TEŻ:

37 komentarzy na temat “Szpital Bródnowski: 3 oddziały zamknięte, ponad 70 zachorowań, 300 pracowników na zwolnieniach

  • 31 marca 2020 o godz. 08:20

    To pokazuje już kolejną indolencję dyrekcji. Pozwalanie na przemieszczanie się personelu między zdrowym a zakażonym oddziałem to raz, brak jakiejkolwiek właściwej ochrony w tej sytuacji to dwa, a teraz okazuje się, że pozwalano pracować osobom chorym. Przecież w wielu firmach bezwzględną procedurą jest mierzenie temperatury i jeżeli jakaś osoba ma nawet lekko podwyższoną temperaturę, czy ma jakieś objawy przeziębienia jest natychmiast odsyłana do domu. W szpitalu to powinno być bezwzględnie stosowane a tutaj okazuje się, że przeziębiona pracownica chodziła kilka dni do pracy. Powinna być przecież bezwzględnie odesłana do domu. W szpitalu obecnie powinny pracować tylko osoby całkowicie zdrowe!

  • 31 marca 2020 o godz. 10:04

    Podobno tzw służba zdrowia ma wysoką świadomość tego, jak groźny jest koronawirus i pracują w niej ludzie wybitni, przeszkoleni, odpowiedzialni. A tu wychodzi na jaw,że większe prawdopodobieństwo złapania koronawirusa jest w kontakcie z lekarzem, pielęgniarką czy salową niż w sklepie, na bazarze czy w autobusie.

  • 31 marca 2020 o godz. 10:51

    Podawane bieżące wyniki zarażonych (testowanych) są mocno niezgodne z rzeczywistością.
    Po pierwsze, za mało wykonanych testów, po drugie opóźnienia pobierania próbek, po trzecie czas uzyskania wyników, po czwarte opóźnienia biurokratyczne oraz dodatkowo celowe ukrywanie stanu faktycznego.
    Podsumowując, faktyczna ilość zarażeń jest dużo wyższa niż podają to statystyki na dzień bieżący. Optymistycznie licząc jest to stan sprzed 3-4 dni i dotyczy tylko osób testowanych a nie stanu faktycznego.

  • 31 marca 2020 o godz. 11:14

    A ilu Ukraińców jest chorych? Mieszkają, często nielegalnie, po 20-30 osób w jednym segmencie na Zaciszu, śpią praktycznie jeden na drugim, potem rozjeżdżają się komunikacją miejską w różne miejsca do pracy. Wystarczy, że jeden zarażony wróci do wynajętego lokum i już 30 osób chorych. A w Polsce Ukraińców jest już chyba 2 miliony. Z tego co widzę oni najsłabiej przestrzegają dyscyplinę kwarantanny.

  • 31 marca 2020 o godz. 12:23

    Mnóstwo Ukraińców wracało ostatnio do kraju, były nawet duże kolejki na granicach tak więc dużo ich już nie zostało.

  • 31 marca 2020 o godz. 13:02

    Do Anonim: po pierwsze to wirus nie wybiera więc nie ma znaczenia czy to 30 Ukraińców jak piszesz śpiących w jednym segmencie czy 30 Polaków kupujących towar w tym samym osiedlowym sklepiku, po tym jak osoba zarażona kichnęła na ten towar lub „zmacała” każda sztukę przed wybraniem tej najlepszej, czy też 30 Polaków, Hindusów, Ukraińców itp, łapiących po sobie te same poręcze w autobusach, dotykających tych samych klamek w drzwiach, korzystających z tych samych taksówek czy uberow.

    Kwarantanna dotyczy tylko tych którzy przekroczyli ostatnio granicę wjeżdżając do Polski (a ci co mieszkają w segmentach ostatnio jej nie przekraczali bo jest praktycznie od dwóch tygodni zamknięta) oraz osób u których stwierdzono prawdopodobieństwo zarażenia. Inni mają ograniczyć kontakty.

    Po zdjęciach z weekendu najlepiej jednak było widać kto nie przestrzega ograniczeń. Tłumy na Wilanowie, tłumy młodzieży nad Wisłą. I to raczej nie byli rzeczeni Ukraińcy z segmentów na zaciszu.

  • 31 marca 2020 o godz. 19:52

    Czyli ile z 2mln Ukraińców zostało?

  • 31 marca 2020 o godz. 20:43

    @Hokei – z danych wynika, że mniej wiecej tyle ile polskich gastarbeiterów w UK więc bilans zagrożenia epidemiologicznego wychodzi na zero

  • 31 marca 2020 o godz. 20:43

    Teraz widać że zwykli ludzie lepiej się zabezpieczają niż personel medyczny . Ale czy to tylko wina personelu ?? Winą personelu jest to iż pewnikiem nie zawsze pamiętają aby często myć ręce i nie pocierać dłonią swędzącego nosa – chol…. czasami nie da się nie podrapać i wiem to sam po sobie. Następną część winy ponosi minister zdrowia ,NFZ którym niby kieruje oraz osły z sejmu . Minister zdrowia wraz z swoim zapleczem od dawna twierdzili że ubiory ochronne itd. są i będą dostarczane do szpitali jedno imiennych- a nie tak jak być powinno czyli do wszystkich . pOsły z sejmu są odpowiedzialni ponieważ większość z nich zasiada w sejmie czy senacie od kilku do kilkudziesięciu lat więc mniejszy bądź większy wpływ na obecną ale i wcześniejszą sytuację służby zdrowia mieli od dawna ale nic z tym nie robili oprócz zamiatania problemów pod dywan .

  • 31 marca 2020 o godz. 21:02

    Jakie to szczęście że odkąd przestali pobierać krew w soboty przestałam tam chodzić! Nie wyobrażam sobie być pacjentem tego szpitala….

  • 31 marca 2020 o godz. 22:56

    To że w szpitalu pojawi siē koronawirus ,to było pewne od początku.Kwestią czasu było kiedy i kto przywlecze i skąd.W całym kraju nie ma szybkich testów do oznaczania zakażenia,więc jak oddzielić na wejściu zdrowego od chorego?Na czole napisane nie mają i tu jest problem.Pobrać po przyjęciu?wynik za parę dni -więc też niedobrze.A personet to tacy sami ludzie więc chorują jak wszyscy.Kto komu i kiedy zagadka….Ale szefostwo tego przybytku powinni pewne ruchy przewidzieć……I zabezpieczyć maski FFP3.Bo fartuszki z fizeliny nikogo nie ochronią.

  • 31 marca 2020 o godz. 23:38

    Wyciekły plany PIS z tajnego spotkania z koalicjantami i prezydentem w dniu 29.03.2029r. w sprawie wyborów 10 maja. Ten plan jest następujący: na 3 tygodnie przed wyborami, a więc niedługo po Świętach Wielkanocnych, rząd zacznie zmniejszać ilość testów na koronawirusa, dostarczanych do szpitali i służby zdrowia. Zmniejszone dostawy rząd ma tłumaczyć problemami z zakupem testów. Zmniejszona ilość testów spowoduje w tym momencie spadek wykrywalności osób chorych i rząd ogłosi, że epidemia się cofa i można bezpiecznie przeprowadzić wybory. To, że w czasie wyborów zarazi się ogromna ilość zdrowych dotychczas osób nie ma dla PIS-u żadnego znaczenia, bo to okaże się już po wyborach, które w tych warunkach wygra Duda. Mając swój Sejm i Prezydenta, w razie buntu społeczeństwa, PIS pod pozorem walki z koronawirusem wprowadzi Stan Wyjątkowy, analogiczny do Stanu Wojennego wprowadzonego przez Jaruzelskiego w 1981 roku. W ten sposób dokona się faktyczny Zamach Stanu w Polsce, który zresztą już przewidują eksperci.
    Powyższy plan jest to plan zbrodniczy, jakiego jeszcze w historii Narodu Polskiego nie było. Wiedza o tym planie powinna dotrzeć do jak największej części społeczeństwa, przede wszystkim do polskich patriotów, więc jeśli możesz, to proszę prześlij tę wiadomość do jak największej ilości osób.

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 00:07

    Kto politykuje w dobie tak poważnego kryzysu jest po prostu debilem. Opamiętajcie się.

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 00:40

    @ warszawiak Łojewska
    O ja, no co ty? naprawdę? nie wierzę, taaaaaki news, wklejaj to to gdzie tylko się da. ?

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 01:38

    Nie trzeba być jakimś super tajnym agentem, żeby znaleźć dowody na to że rząd nas od początku okłamuje. Dane zbierane przez ten sam rząd a dokładnie resort zdrowia, pokazują wyraźnie, że ktoś dramatycznie zaniża liczbę zakażonych i liczbę zgonów w związku z COVID19.

    No bo jak wytłumaczyć że w całym 2018 r. było ok 200 zgonów z tytułu niewydolności oddechowej (typowy objaw COVID19), w 2018 r. podobnie a w zaledwie pierwszych trzech miesiącach (i to niepełnych) roku 2020 tych zgonów było ponad 650.

    No chyba że to nie COVID a skutki polityki energetycznej opartej na węglu.

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 08:21

    @Warszawiak – Łojewska, skąd masz takie wiadomości? Od Donalda?

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 08:58

    @warszawiak – łojewska
    póki co rozdysponowano 100 tys. testów pomiędzy laboratoriami, więc tutaj problemem są możliwości laborantów. Wg danych z MZ 31.03 zrobiono 4,8 tys. testów i jest to rekord od początku.
    Jeśli chodzi o ilość testów na mln przypadków to stan na 30.03 jest taki że mamy :
    – 1231 testów na mln mieszkańców.
    Na tym samym etapie pandemii (54 przypadkach / mln mieszkańców) w innych krajach ten stosunek był dużo niższy:
    – USA 308 testów na mln mieszkańców
    – Włochy 493
    – Korea Płd – 783
    – UK – 1008.

    Ten rząd ma wiele obszarów, do których można się przyczepić (wiele też za które można pochwalić) – nie ma więc co wymyślać nowych.

    Chyba, że zakładamy że kłamią zawsze, ciągle, nieustannie, całościowo i na każdym kroku.

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 09:06

    @ Zybertowicz Kami -włącz samodzielne myślenie! Każdy myślący człowiek, a już szczególnie pokolenie 60+, które poprzednia epoka nauczyła czytać między wierszami,nie ufać władzy , obserwować i wyciągać samodzielnie wnioski, po objawach jasno widzi co się dzieje i jakie mogą być konsekwencje.
    Ten rząd prze po trupach do władzy. PO NASZYCH TRUPACH !!!

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 11:06

    @zgredek – rzecz w tym, że dziś standardowy Polak 60+ jest po pierwsze – przekupywany 13 emeryturą, a po drugie – w czasie stanu wojennego i w latach 80 Ci zwykli ludzie mieli po 20 kilka lat i dzięki pełnej blokadzie informacyjnej i innym realiom życia niewiele mogli zrozumieć z działania ówczesnego rządu. Widzę to po teściach w tym wieku. Praktycznie nie używają internetu, wiedzę o świecie czerpią z działającego na okrągło telewizora. Gdy jakiś czas temu zacząłem im tłumaczyć dlaczego rosną ceny, co to jest inflacja i dlaczego kiedyś dostawali wypłatę w milionach to zrobili oczy w 5 zł. Jestem po trzydziestce i PRL pamiętam przez mgłę, ale interesuję się historią i geopolityką. Mam takie zboczenie, że oglądam sobie czasem na YT „Dziennik Telewizyjny” z lat 80 i jestem zszokowany pomysłami i narracją, która często żywcem przenoszona jest do „Wiadomości” w TVP. O tym też raz im wspomniałem czy pamiętają ten znajomy bełkot jak oglądają dzisiejsze serwisy informacyjne. Nie pamiętają. Tamte czasy tak naprawdę pamiętają mocniej ludzie po 70 roku życia, którzy dziś już wymierają. Inna sprawa, że ludzie tacy jak moi teściowie mają jeszcze tę dozę nieufności do informacji z telewizji. Ale są tacy, co nawet nie chcą wierzyć, że telewizja kłamie. Mój ojczym mieszka sobie na emeryturze w jednej z pod nowosądeckich wsi. Jest człowiekiem myślącym i mającym swoje zdanie. Ale ma takiego jednego sąsiada – prostego chłopka z dziada pradziada i ten chłopek przychodzi czasem do niego pobajdurzyć o głupotach. Jego światopogląd kształtowany jest tylko i wyłącznie przez „Wiadomości” z TVP. I nieraz ten człowiek dzieli się z ojczymem rewelacjami dotyczącymi dobrobytu, które tam zasłyszał, i w które święcie wierzy. Gdy ojczym (dawny przedsiębiorca z dużą firmą, a wcześniej m.in. nauczyciel) próbuje wyprowadzić go z błędu, zbijając kolejne argumenty to trafia na cielęcy upór i niedowierzanie. Serio – tamten człowiek jest na 100% przekonany, że wszystkie niusy z telewizji to najprawdziwsza prawda, i że kłamstwo jest absolutnie niemożliwe, „bo to telewizja i przecież ktoś to wszystko musi sprawdzać i na pewno kłamstwo by nie przeszło”. Kurtyna. A ile takich osób jest w całej Polsce?
    Po za tym karakan tak podzielił społeczeństwo, że jak ktoś dziś krytykuje obecną władzę (PiS), to z automatu takie lemingi jak @Zybertowicz Kamil przypinają mu łatkę POwca, bo: albo doskonale wiedzą co robią i za taki wpis dostają 50 groszy, albo są pożytecznymi idiotami, którym nie mieści się w głowie, że w sejmowym barze „Za kratą”, gdy już zgasną kamery to wszyscy piją wódeczkę razem jak jedna wielka rodzina i potwierdzi to każdy, kto pracuje przy realizacji całej tej medialnej politycznej opery mydlanej dla ciemnego ludu.
    „Dziel i rządź” – zasada stosowana w polityce już od czasów starożytnych Rzymian.

    Co do możliwego stanu wyjątkowego po wyborach, do których prą tak zawzięcie w wbrew logice to wszystko jest możliwe. Plotka gminna głosi, że zostało nam w budżecie tylko około 50 miliardów złotych na działanie państwa. Ile w tym prawdy? Dowiemy się za kilka tygodni, gdy nagle zgaśnie internet, a PAD wyjdzie przemawiać w zielonej koszulce…

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 18:04

    do Ministerstwo Prawdy/Miłości

    wyrocznia, ogłoś to na szerszym forum ale nie tu miejsce

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 19:39

    Od 01.04 zakazana jest działalność hoteli, hosteli i innych pokoi gościnnych, których jest u nas pełno. Do 02.04 ich goście są zobowiązani do wykwaterowania. Ciekawe jak to rozporządzenie rządu jest egzekwowane w naszej dzielnicy i co policja robi w tym temacie. Z tego co widzę to owe lokale w najlepsze kontynuują swoją działalność. Jedyna nadzieja w mediach, nie można tego zamiatać pod dywan, bo będzie powtórka z szpitala. Trzeba to nagłośnić !!!

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 21:06

    Do „ja”

    Tylko w większości przypadków na Zaciszu formalnie to nie są hotele / hostele / pokoje gościnne tylko zwykły najem. Jedna osoba wynajmuje cały segment za wygórowaną cenę a właściciel godzi się nieformalnie by mieszkało tam tyle osób ile chce. czy to są rodziny wielopokoleniowe, czy grupa znajomych, czy też zupełnie obce osoby w to już nie wnika bo ma umowę tylko z jedną osobą a ta może sobie zapraszać gości i pod stołem się z nimi rozliczać.

  • 1 kwietnia 2020 o godz. 22:47

    Obowiązuje również zakaz zgromadzeń, więc wielopokoleniowa rodzina mieszkająca w jednym gospodarstwie domowym jest ok, natomiast „grupa znajomych czy też zupełnie obcych osób” jest łamaniem obowiązującego prawa, tak jak brak zachowania obowiązkowej odległości między ludźmi.
    Gdzie jest policja, straż miejska, sanepid …. ?!?!?! Obecnie władze mają wszystkie narzędzia by reagować i zapobiegać. Można udawać, że nie ma problemu… i dlatego media powinny o tm pisać i nie pozwolić zamieść pod dywan. Wyciągnijmy wnioski, nie powtórzmy sytuacji ze szpitala.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 00:16

    @Ja – znasz problem i lokalizacje, to zgłoś odpowiednim służbom a nie wyręczaj się mediami. To się zgłasza tak samo jak zagrożenie bezpieczeństwa czy dziurę w ulicy.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 00:37

    @Anonim

    Szansa na to była przez 24 godziny. Obecnie rząd zmienia przepisy i ma być następująco:

    Z ustaleń „Polski Times” i Agencji Informacyjnej Polska Press wynika, że zmieniony zostanie zakaz dotyczący hoteli – nie będą musiały opuścić ich osoby, które mieszkają tam na dłużej, np. osoby, które na stałe wynajmują pokój lub rozpoczęły swój pobyt przed wejściem w życie nowych ograniczeń. Jak czytamy w projekcie nowego rozporządzenia, „przepisu nie stosuje się w przypadku gdy świadczenie usług hotelarskich w rozumieniu ustaw (…) rozpoczęło się przed dniem 31 marca 2020 r.”.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 08:29

    Do tych którzy już wiedzą co złego rząd i Prezydent zrobią kiedyś podpowiadam wam jeszcze jeden argument który możecie pod każdym artykułem wklejać. 15 kwietnia odbędą się wybory parlamentarne w Korei Południowej. Możecie podawać że zarządził je Kaczyński. On nienawidzi Koreańczyków.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 09:29

    Ministerstwo Prawdy/Miłości – w grupie 60+ tak samo jak i w młodszych rocznikach istnieje taki sam podział sympatii politycznych i wydolności intelektualnej jak w pozostałej populacji. Nie wrzucaj wszystkich do jednego kotła. Piszesz ” zwykli ludzie mieli po 20 kilka lat i dzięki pełnej blokadzie informacyjnej i innym realiom życia niewiele mogli zrozumieć z działania ówczesnego rządu.” TO NIEPRAWDA
    To moje pokolenie przeciwstawiało się systemowi czynnie. Świadomość,wiedzę i zrozumienie jak działał ówczesny system mieliśmy dzięki rodzicom,( obecnie 80- latkowie) dziadkom, zaangażowanym nauczycielom-mentorom, oraz własnym doświadczeniom. Pamiętaj, że w latach 80-tych były dla nas otwarte granice i to była najlepsza szkoła normalności jaką mogliśmy zdobyć. Fakt, część społeczeństwa ( obecnie to elektorat PiS ) była i jest ciemna lub tylko konformistyczna.
    PS. Masz pecha ,że trafiłeś takich teściów . Moi choć nie są skomputeryzowani są zupełnie inni. Mam szczęście,że mogę ich zaliczyć do intelektualnej elity naszych seniorów.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 12:11

    @zac – nie wiem kto jeszcze wierzy w te twoje propagandowe pogadanki. Mnie zawsze w szkole uczyli żeby nie porównywać nieporównywalnego ale ty chyba kończyłeś uniwersytet trzeciego wieku w TVP.
    Podstawowa różnica między Polską a Koreą jest taka, że w Polsce systematycznie wprowadza się co raz większe ograniczenia w przemieszczaniu i przebywaniu w miejscach publicznych, a jednocześnie wykonuje się wciąż relatywnie małą liczbę testów, wolno reaguje na potencjalne przypadki zakażenia (patrz casus szpitala Bródnowskiego, czy fakt, że decyzja o kwarantannie po przekroczeniu granicy obowiązuje od dnia następnego po przybyciu).

    W Korei natomiast, nie ma ograniczeń w przemieszczaniu się i gromadzeniu – nawet w najbardziej zakażonych rejonach, natomiast kładzie się nacisk na testy (nawet 20 000 dziennie), informowanie o zidentyfikowanych przypadkach i miejscach gdzie te osoby przebywały oraz szybkie izolowanie osób, które mogły mieć styczność z osobą zakażoną.

    Dla Korei zatem organizacja wyborów w tych warunkach to właściwie żadna zmiana w stosunku do tego jak państwo funkcjonuje dziś, podczas gdy w Polsce po 1,5 miesięcznej izolacji nagle chce się wysłać ludzi na wybory.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 12:55

    do Ministerstwo Prawdy/Miłości
    „ rzecz w tym, że dziś standardowy Polak 60+ jest po pierwsze – przekupywany…” – no na szczęście ws®ód młodych w ostatnich wyborach Pis był na 1 a Konfederacja na 3 miejscu, więc jest nadzieja.
    „Widzę to po teściach w tym wieku. Praktycznie nie używają internetu, wiedzę o świecie czerpią z działającego na okrągło telewizora”. – Myślę, że się mylisz że „oni”, czyli pokolenie stanu wojennego czerpie wiedzę jedynie z tv. Od 1990 r do 2015 nie było właściwie (z drobnymi przerwami) telewizji krytycznie nastawionej do komuny. Tvn,Polsat i tvp miały ten sam przekaz. Gruba kreska, zostawcie generała, wybierzmy przyszłość, przeszłość się nie liczy, autorytety te same a jednak zawsze co najmniej z 25-35% społeczeństwa wiedziała, że to postkomuna rządzi w mediach i chociaż nie było alternatywnej rozrywkowej telewizji komercyjnej głosowali inaczej niż im autorytety typu Maleszka, Passent i Lis chcieli wcisnąć.
    Co cię tak ta tvp drażni? Nie wystarczy że 3 największe portale są proplatformerskie? Onet/wp/gazeta? Chciałbyś by i w tvn i w tvp te same autorytety na okrągło się wypowiadały? Gdzie pluralizm? Tylko jedna opcja ma mieś media?
    „Gdy jakiś czas temu zacząłem im tłumaczyć dlaczego rosną ceny, co to jest inflacja” – czyli wytłumaczyłeś im, że im więcej ludzie mają pieniędzy i im więcej zarabiają, tym mniej prawdopodobne jest by ceny były niskie?
    „Mam takie zboczenie, że oglądam sobie czasem na YT „Dziennik Telewizyjny” z lat 80 – super, to pewnie wiesz, że nie zostali prowadzący i twórcy takich programów rozliczenie po 90r, lecz tworzyli i tworzą dziś część mediów. Urban szampana otworzył kiedy który kandydat wygrał wybory prezydenckie? Pewnie pamiętasz.
    „Ale ma takiego jednego sąsiada – prostego chłopka z dziada pradziada i ten chłopek przychodzi czasem do niego pobajdurzyć o głupotach. Jego światopogląd kształtowany jest tylko i wyłącznie przez „Wiadomości” z TVP”. – różnica między nim, a korpolemingami np. warszawskimi jest taka, że on od kilku lat ma dostęp do tvp różniącej się od tvn, wcześniej przez lata był indoktrynowany przez jedną i tą samą propagandę. On chociaż ma styczność z różnymi stronami. Warszawskie lemingi często nie. Oni tylko onet, tvn, i gazetapl. Porozmawiać z nimi o polityce się nie da bo wszyscy mają sprecyzowane poglądy polityczne ale i to jest to śmieszne (gdyby nie było takie straszne) nie interesują się polityką i żadnych argumentów poza emocjami nie potrafią przedstawić, Nie mają żadnej wiedzy. Nic.
    „I nieraz ten człowiek dzieli się z ojczymem rewelacjami dotyczącymi dobrobytu, które tam zasłyszał, i w które święcie wierzy.” – nie wiem czy to dobrobyt, i czy ten człowiek użył takich słów. Ale tak szybko jak ostatnio płace w gospodarce nigdy nie rosły. Średnio 6-7% rocznie. Twarde dane, których żadna gazeta i tvn nie podważają.

    „Po za tym karakan tak podzielił społeczeństwo, że jak ktoś dziś krytykuje obecną władzę (PiS), to z automatu takie lemingi jak @Zybertowicz Kamil przypinają mu łatkę POwca”,- to ja mam całkowicie odmienną opinię. Tusk podzielił społeczeństwo. I strona postkomunistyczna. Mohery, oszołomy, ciemnogród itd. Jak nazywano kogoś kto chciał lustracji, dekomunizacji, rozliczeń itd. po 1990r? Kto tworzył tę atmosferę? I również jest odwrotnie z przypisywaniem komuś łatki, niż ty piszesz. Skrytykuj na jakimkolwiek forum Trzaskowskiego. Kim będziesz? Oczywiście pisiorem. Nie ma opcji by ktoś napisał że jesteś z Konfederacji, Psl, Lewicy. Albo należysz do 4-% niegłosujących, ale po prostu nie zgadzasz się z polityką Trzaskowskiego, Kidawy itd.
    A wysil się i policz pod np. ostatnimi 10 artykułami jak często ktoś krytykujący Trzaskowskiego był nazywany pisiorem, a jak często ktoś krytykujący Pis był nazywany Popaprańcem – może poczujesz pewien dyskomfort kiedy zauważysz jak jest naprawdę.

    „doskonale wiedzą co robią i za taki wpis dostają 50 groszy” – obnażasz swój poziom.
    „gdy już zgasną kamery to wszyscy piją wódeczkę razem jak jedna wielka rodzina” – widziałeś Tuska pijącego wódkę z Kaczynskim?
    „Co do możliwego stanu wyjątkowego po wyborach, do których prą tak zawzięcie w wbrew logice to wszystko jest możliwe”. – ale kto prze? Nie czytałeś przez ostatnie 2 tygodnie nic? Kwarantanna medialna? Rząd za wszelką cenę chce uniknąć wprowadzenia stanu wyjątkowego i w wielu artykułach było to omawiane – to naraziłoby skarb państwa na niewyobrażalne wydatki. Opozycja – zwłaszcza PO cały czas naciska by wprowadzić stan wyjątkowy.
    „Plotka gminna głosi, że zostało nam w budżecie tylko około 50 miliardów złotych” – plotka gminna głosi, że ty i cała twoja rodzina jesteście w kwarantannie po twoim spotkaniu z nietoperzem.
    „gdy nagle zgaśnie internet, a PAD wyjdzie przemawiać w zielonej koszulce…” – co jakiś czas jakaś Ostaszewska itd. Straszą, że zabierze się internet. Włącz myślenie chłopie. Ile lat musi minąć byś przyznał, że bredzisz? Jeszcze 2, 5 10? Nie zabiorą internetu i zmądrzejesz? Czy nadal będziesz na 5 lat krakał, że zabiorą internet?
    Ależ się na te 50 groszy napracowałem.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 13:43

    Zac znów popłynął. Wyraźnie ciężko znosi kwarantannę albo odurza się środkami dezynfekującymi. Powinien być limit znaków na komentarz albo admin powinien takie komentarze samozwańczych „ministrów propagandy” z automatu usuwać. Co raz trudniej to scrollować.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 13:49

    To jest portal o tym co dzieje się na Targówku!!!!!!!!!!
    i przestańcie do jasnej cholery uprawiać tu politykę bo nie mogę juź tego czytać. Ja chcę wiedzieć co się dzieje złego lub dobrego, tu gdzie mieszkam a wy produkujcie się gdzie indziej. Jak wam odbija palma od siedzenia w domu, to zajmijcie się sprzątaniem, myciem okien albo malowaniem pisanek bo idą święta. Nie dociera do was, źe jesteście kompletnymi kretynami z tymi waszymi pseudo mądrościami. I lepiej nie pijcie tyle bo juź macie delirkę.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 14:02

    Ten portal zszedł na psy. Raz na kilka dni nowy artykuł. Wieje nudą.
    Nie da się juź tego czytać, szczególnie komentarzy. Banda pijanych kretynów próbuje nam udowodnić, źe to my jesteśmy tymi głupimi.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 14:47

    Czyżby portal dostał zakaz publikowania wiadomości na temat sytuacji w szpitalu Bródnowskim? Czy mieszkańcy nie powinni się dowiedzieć, że osób zakażonych w szpitalu jest kilkakrotnie więcej niż piszą media? Po prostu dyrekcja nie chce pobierać wymazów od pracowników, którzy jeszcze pozostali. Okazało by się, że wszyscy są nosicielami i trzeba zamknąć placówkę. Są tak olbrzymie braki, że kadry wydzwaniają do byłych pracowników będących na emeryturze.

  • 2 kwietnia 2020 o godz. 17:37

    Mieszkaniec Targówka @
    Rozwój każdej epidemii jest mniej więcej znany. Jest ognisko w Szpitalu Bródnowskim i duża grupa zakażonych . Nie można spodziewać się cudów. Będzie przybywało chorych i brakowało lekarzy. W każdym warszawskim szpitalu za chwilę będzie taka sama sytuacja jak na Kondratowicza.To tylko kwestia czasu. Cudów nie ma. Będzie gorzej.Trzeba realnie spojrzeć na sytuację ,nie panikować i uświadomić sobie, że prawie każdy z nas w końcu przechoruje wirusa. Kwestia tylko KIEDY i JAK.

  • 5 kwietnia 2020 o godz. 17:41

    szkoda że w lutym nie zamknięto wszystkich granic i lotnisk to by nie było tych tragedii

  • 5 kwietnia 2020 o godz. 22:49

    tak szkoda, szkoda również że w październiku tego nie zrobiono. Ale super że zrobiono to i tak znacznie szybciej i bardziej rygorystycznie niż większość innych krajów. Nie ma co się rozglądać na to co inni robią, trzeba mieć własny rozum i nie mieć kompleksów.

  • 9 kwietnia 2020 o godz. 11:51

    Tylko dlaczego znów jest korona wirus na oddziale gastrologicznym…
    Szpital robi testy pracownikom z łaski
    Tragedia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.