Mężczyzna z objawami koronawirusa w bloku na Targówku | targowek.info

Mężczyzna z objawami koronawirusa w bloku na Targówku

Straż miejska została poinformowana o mężczyźnie, śpiącym na klatce schodowej w jednym z bloków na Targówku Mieszkaniowym. Gdy dojechali na miejsce okazało się, że ma on objawy koronawirusa.

 

W czwartek 9 kwietnia strażnicy miejscy zostali wezwani do jednego z bloków przy ulicy Smoleńskiej. Gdy przyjechali, zobaczyli śpiącego, trzęsącego się 40-latka. Natychmiast wezwali karetkę, ze względu na stan zdrowia mężczyzny. Po chwili zjawili się ratownicy medyczni.

Okazało się, że chory ma objawy koronawirusa- wysoką gorączkę i problemy z oddychaniem. Przetransportowano go do szpitala na ulicy Szaserów.

Strażnicy miejscy zostali w budynku, aby poinformować mieszkańców i zarządcę bloku o sytuacji. Następnie rozpoczęto dezynfekcję obiektu. Nikt nie mógł wejść do środka, a lokatorzy byli zmuszeni pozostać w mieszkaniach. Wieczorem klatka schodowa była odkażona, a sytuacja opanowana.

 

Zobacz też: Targówek szyje maseczki dla Szpitala Bródnowskiego

 

zdjęcie: Straż Miejska/archiwum

PRZECZYTAJ TEŻ:

25 komentarzy na temat “Mężczyzna z objawami koronawirusa w bloku na Targówku

  • 10 kwietnia 2020 o godz. 21:55

    Czy już miał zrobiony TEST???!!!

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 01:05

    Co to za nowość, spalić blok i pogrzebać mieszkańców, nawet tego SM nie potrafi?

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 07:47

    Najlepiej jakby ciebie spalono i całą twoją rodzinę. Jako przykład. Trzeba być kompletnym bezmózgowcem by tak życzyć mieszkańcom bloku.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 08:40

    Biedny człowiek, nie dość, że bez domu, to jeszcze chory nie miał się gdzie podziać. Jaką bezsilność i bezradność musi czuć ktoś, kto nie ma w życiu nic ani nikogo, kto mógłby pomóc. Nie ma co narzekać na swój los, jak widać inni mają gorzej. Oby wyzdrowiał

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 10:09

    Cóż, dokładnie taki sam przypadek był na Złotopolskiej, tylko że w styczniu. I telefon do Straży Miejskiej nic nie dał, bo „nie było podstaw do interwencji”,wicie rozumicie, jest zima i „bezdomni mają prawo spać na klatkach schodowych o ile nie zagrażają”… trzeba było pandemii żeby Straż Miejska zaczęła robić to, do czego jest powołana.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 14:25

    Na, jakiej ulicy znajduje sie blok?

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 15:45

    @Ważne – właśnie że nie ważne. Człowiek miał objawy podobne a nie koniecznie wirusa. Klatkę zdezynfekowano i jeśli trzeba by było badać mieszkańców czy ich rodziny to by badano. Ale pewnie nie potwierdzono wirusa, więc nie ma potrzeby podejmować innych działań i robić sensacji.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 16:08

    Jak on tam wszedł bez testu?

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 17:20

    Pewnie z zagranicy wrócił.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 18:04

    Ufff, to chyba nie mój blok, bo żadnej dezynfekcji tu nie robili… ale i tak niepokój pozostaje.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 18:24

    Jak by to był twój blok to byłbyś szczęśliwy bo miałbyś świeżo zdezynfekowaną całą klatkę.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 20:58

    Z jednej strony ciemnogród i panikarze a z drugiej strony podjudzacze kreujący atmosferę strachu na tym forum. Są jeszcze szukajacy taniej sensacji.

    Jeśli faktycznie siedzicie 24/h w domu nie przyjmujac z ludzi i przesyłek z zewnątrz, to pewnie jeszcze bym wasze obawy rozumiał.

    Jeśli jednak wychodzicie na zakupy czy to do lokalnych sklepików czy na bazarek czy do supermarketów. Jeśli urządzacie pogaduchy z sąsiadkami czy członkami rodziny, z którymi nie mieszkacie. Jeśli chodzicie wyrzucac śmieci, jeździcie komunikacją miejską, przyjmujecie listonosza lub kurierów, to szansa że sie zarazicie, jest wówczas znacznie większa niż wtedy, gdy przechodzicie przez klatkę schodową na której spała osoba z podejrzeniem koronawirusa.

    No chyba że idąc tą klatką obmacywaliście przed dezynfekcją wszystkie ściany, czy chodziliscie na rękach po podłodze czy też osoba chora podała wam rękę czy na was nakaszlała. Wtedy faktycznie sami powinniscie się zgłosić do sanepidu.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 22:27

    To było na smoleńskiej róg se Wincentego, zaraz koło ” bistro pod orłami”

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 23:02

    @zachować spokój
    Zac, zmieniłeś nick dla niepoznaki?

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 23:09

    Na początku artykułu napisano, źe zdarzenie miało miejsce na Smoleńskiej a
    @waźne pyta síę o ulicę. Od razu widać poziom inteligencji obserwujących ten portal.

  • 11 kwietnia 2020 o godz. 23:55

    Do ~Gy, ~Małgorzata Fangrat i ~Ważne:
    To był Stanisław Maria Kurczyński, NIP: 501532873203
    Wystarczy, czy chcecie jeszcze Jego życiorys?

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 00:57

    Greg – zapomniałeś dodać, że wiele lat mieszkał w mekce islamistów, w Marsylii, na południu Francji, a w ostatnim czasie wrócił przez Maroko, Algierię, Egipt, Syrię i Grecję (a potem samolotem LOT w programie Powrót do domu) bezpośrednio do Polski. Kwarantanny nie przechodził, bo doleciał dzień przed.

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 01:10

    dzięki, to na pewno nie mój blok, już mogę odetchnąć z ulgą :)

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 02:00

    Gów…o prawda. To mój blok dezynfekowali a to zupełnie inna część Targówka.

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 08:23

    Artykułu nikt nie czyta. Wystarczył by tytuł.

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 11:24

    Artykuł z 10 kwietnia, to oczywiste, że na ul. Smoleńskiej.

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 20:17

    Dla niektórych obce słowo – empatia i to w czasie Wielkiej Nocy

  • 12 kwietnia 2020 o godz. 20:26

    Bezdomny faktycznie jak nikomu nie zagraża i jest trzeźwy może spać na klatce, w wiekszosci przypadków lokatorzy sami ich wpuszczają do budynku. A co do Straży to kilkadziesiąt razy dziennie interweniuje wobec bezdomnych, często ryzykując, szczególnie teraz. Są już przypadki kwarantanny wśród strażników, właśnie po kontakcie z bezdomnymi…

  • 13 kwietnia 2020 o godz. 20:55

    Sami się zastanawiamy czy miał koronawirusa bo to nasza klatka…

  • 28 kwietnia 2020 o godz. 19:03

    Z Nowego Jorku wrócił Lotemdodomu… ponoć za darmo, choć ja z Wietnamu płaciłem 2500 PLN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.