Szpital Bródnowski dalej walczy z koronawirusem - i wreszcie wygrywa | targowek.info

Szpital Bródnowski dalej walczy z koronawirusem – i wreszcie wygrywa

W szpitalu na Kondratowicza trwa procedura przesiewowych badań pracowników i pacjentów. A dyrekcja na piśmie dziękuje pracownikom za heroiczną pracę.

 

Po zapaści z końcówki marca, gdy w Szpitalu Bródnowskim zakaziło się koronawirusem ponad 70 osób i zamknięto trzy oddziały, sytuacja w placówce na Bródnie zaczyna się powoli stabilizować, a nawet poprawiać.

– Trwa procedura przesiewowych badań pracowników oraz pacjentów. Również wszystkich nowych pacjentów trafiających do szpitala. Oznacza to, iż na oddziały przekazywane są wyłącznie osoby, które uzyskają wynik ujemny w badaniu pod kątem choroby COVID-19 – informuje szpital w komunikacie podsumowującym weekend 4-5 kwietnia.

Według aktualnie dostępnych informacji, na Kondratowicza nie ma już nikogo z koronawirusem. Wszystkie zakażone osoby zostały ewakuowane do oddziałów zakaźnych, a powtórzone badanie u jednego z pracowników oddziału neonatologii dało wynik ujemny.

Ponownie został otwarty oddział chorób wewnętrznych i gastroenterologii. Szpital przygotowuje się też do zakończenia izolacji następnych oddziałów.

Dyrekcja szpitala wystosowała w niedzielę specjalne pismo do lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników.

Zarząd Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w sposób szczególny dziękuje wszystkim Pracownikom, którzy w tym ogromnie trudnym okresie wykazali niezwykle odpowiedzialną postawę w stosunku do pacjentów, jak również koleżanek i kolegów pracujących w naszym Szpitalu. (…) Dzięki Waszej heroicznej pracy możemy leczyć pacjentów, udzielać im niezbędnej pomocy, a nierzadko walczyć o ich życie. W tych nieprawdopodobnie ekstremalnych warunkach tworzycie Państwo prawdziwy obraz grupy ludzi codziennie walczących o życie i zdrowie drugiego Człowieka – czytamy w liście podpisanym przez Teresę Bogiel (prezes zarządu) oraz Wiesława Malickiego (wiceprezesa).

Sytuacja w szpitalu przy ul. Kondratowicza zaczyna się poprawiać, ale jeszcze daleko jest do normalności. M.in. wciąż pozostaje ograniczona możliwość wejścia do szpitala. W każdym budynku jest dostępne tylko jedno wejście, które podlega ścisłej kontroli.

 

zdjęcie na górze: Szpital Bródnowski przy ul. Kondratowicza / fot. archiwum targowek.info

PRZECZYTAJ TEŻ:

23 komentarzy na temat “Szpital Bródnowski dalej walczy z koronawirusem – i wreszcie wygrywa

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 06:59

    Zaraz ktoś komentarz na 10 stron napisze.

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 08:23

    czy aby na pewno wszystkie zainfekowane oddziały zostały zdezynfekowane???? chyba raczej nie, panie dyrektorze…

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 08:46

    Przy braku podstawowego zabezpieczenia antywirusowego lekarzy w maski, przyłbice itp. oraz profilaktycznych testów, wirus wróci. . Jedyna rada to restrykcyjne procedury i traktowanie , każdego przyjętego pacjenta . jak potencjalnie zarażonego . Niestety brak testów i długie oczekiwanie na ich wynik to główne ryzyko powtórnego zakażenia. Nikt nie zagwarantuje, że któryś przyjęty na oddział pacjent nie jest bezobjawowym nosicielem wirusa.

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 09:57

    A ja się cieszę z każdej pomocy, jaka została udzielona MSB. Maski, przyłbice, nawet box z pleksi do bezpiecznego pobierania wymazów. Legioniści podesłali wodę i materiały, Chata Biesiadna obiady. Wiele modlitwy szło. Nadzieja wystrzeliła w wielu sercach.

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 11:20

    A ja polecam szanowny Panie dyrektorze, zainteresować się tymi pracownikami, którzy tak heroicznie pracowali i niestety ale nie mieli tyle szczęścia co inni i zostali zakażeni.
    Takie osoby teraz siedzą w domu bez żadnego wsparcia i zainteresowania ze strony szpitala. Sa zdani absolutnie na siebie i swoje rodziny, bo szpital ma głęboko w poważaniu swoich pracowników. Niektóre osoby do tej pory nie zostały zgłoszone do sanepidu, wiec w razie jakiegokolwiek pogorszenia się stanu zdrowia, również nikt im nie pomoże.

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 12:09

    Супер давно искал

  • 6 kwietnia 2020 o godz. 19:33

    W tym szpitalu już 14 marca wiedzieli że mają koronawirusa u siebie. Pielęgniarki u mnie na oddziale były delikatnie mówiąc zesrane już wtedy. Tak więc takie gadki że wygrywają niech sobie międzywiersze wstawią

  • 7 kwietnia 2020 o godz. 12:55

    W kontekście informacji przekazywanych przez media, do szpitala z urzędu powinna wejść prokuratura, żeby zbadać czy informacje o narażeniu pacjentów i personelu na utratę zdrowia lub życia przez zarząd / dyrekcję szpitala są prawdziwe, a w razie potwierdzenia podjąć właściwe kroki.

    Aż dziw, że jeszcze się to nie stało, podczas gdy w przypadku plakatów z tęczową aureolą PRokurtura działałą bardzo szybko.

  • 7 kwietnia 2020 o godz. 13:40

    Szanowni Państwo, szpital kłamie, chce zatrzymać ludzi w pracy, do sanepidu nie zgłaszają personelu, personel przychodzi do pracy, dowiaduje się o swoich wynikach i konsternacja, wyniki pozytywne……nie ma żadnych procedur, ludzie zróbcie coś aby ktoś za to odpowiedział…..

  • 7 kwietnia 2020 o godz. 20:53

    Szpital wygrywa? Personel też wygrywa? Zakażony personel zaraził swoje rodziny, ale kogo obchodzą rodziny. Za cztery dni skończy się druga kwarantanna rodziny, a test nie wykonany.

  • 7 kwietnia 2020 o godz. 21:56

    Jeśli pracownicy szpitala, ich rodziny lub pacjenci mają uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa / przestępstw w tym konkretnym przypadku to powinni zgłosić to organom ścigania. Można zrobić to także anonimowo

    https://www.gov.pl/web/gov/zglos-przestepstwo.

    http://donosimy.waw.pl/donos-do-prokuratury/

    Czekanie, że artykuły prasowe same uruchomią organy ścigania jest trochę naiwne.

  • 7 kwietnia 2020 o godz. 22:00

    Ależ ma tupet pani pseudo prezes. Na każdym kroku kłamie. Na oddziale neonatologicznym jest juz jedna pielęgniarka z potwierdzonym corona wirusem. Na co czeka prokurator, na co czeka sanepid i urząd marszałkowski

  • 8 kwietnia 2020 o godz. 07:44

    I co na te komentarze tuba propagandowa Targówek.info? Jakoś tak niezręcznie dociekać prawdy u tych, którzy dyktują artykuły, co nie?

  • 8 kwietnia 2020 o godz. 19:34

    Zapewne Targówek info jest tak samo skorumpowany przez PIS jak i dyrekcja szpitala, skoro wstawia takie propagandowe, „puste”listy pochwalne. Prawda jest taka, że szpital Bródnowski od lat jest umieralnią, kompletnie pozbawioną jakiegokolwiek nadzoru epidemiologicznego – aż dziw, że jest to możliwe w XXI wieku. Od dawna nie przestrzegane są żadne procedury, zarówno w przypadku koronawirusa jak i innych zjadliwych bakterii ( Clostridium, Delhi i inne). A personel jest zastraszany sms-ami od dyrekcji, żeby czasem prawda nie wyszła na jaw. To wstyd, że Mazowsze ma taki Szpital Wojewódzki, ale kogo to obchodzi…

  • 8 kwietnia 2020 o godz. 23:10

    Tzw. pani prezes Bogielowa, cała dyrekcja oraz ten tzw. pseudorzecznik szpitala (niech ten głąb się nigdzie nie wypowiada!) kłamią na potęgę. I tak będą musieli zamknąć cały szpital, bo osoby przebywające na kwatantannie lub w izolacji prędko tam nie wrócą (ja swojej żony – na pewno prędko tam nie puszczę – ona izolacja, ja z dziećmi kwarantanna w jednym mieszkaniu). Wczoraj w Łomży zmarł pacjent zakażony koronawirusem w bródnowskim! To wina tylko i wyłącznie głupoty dyrekcji, która wysyłała na zakażoną gastrologię pielęgniarki bez odpowiedniego zabezpieczenia (moją żonę też). Dyrekcja do dymisji i za kratki, szpital do zamknięcia a odszkodowania zakażonemu personelowi (i to nie małe) i tak będą musieli zapłacić!

  • 9 kwietnia 2020 o godz. 03:00

    Brawo Piotrek! Zgadzam się z Tobą! Dyrekcja do kryminału za to, że świadomie narażała personel! Za krzywdy ich i ich rodzin będą płacić! przez ich głupotę i tępotę – ja i zakażona żona – pielęgniarka oraz trójka naszych dzieci też na kwarantannie! Moi pracownicy nie pracują. Z czego im zapłacę? Już wiem! Zapłaci za wszystkie nasze straty niebieski-burdel-bródnowski!!! Nie daruję im tego – tej debilce naczelnej pielęgniarek, która chcąc podlizać się Bogielowej i reszcie mafii, kazała iść mojej żonie na zakażoną gastrologię! SANEPID dopiero wczoraj zadzwonił do żony, bo władze szpitala „tak spieszyły się” (półtora tygodnia), żeby poinformować o jej zakażeniu i kwarantannie rodziny. Piotrku, jeśli nam zależy na naszych żonach i dzieciach – nie pozwólmy im wracać do tego burdelu przez parę miesięcy, dopóki zaraza nie wygaśnie – niech dyrektor, prezesowa i owsik-naczelna pielęgniarka zasuwają przy chorych pacjentach!

  • 9 kwietnia 2020 o godz. 09:02

    Sanepid zdziwiony, że są wyniki, policja nic nie wie o kwarantannie, do aplikacji się nie zalogujesz bo nie ma cię w rejestrze, rodziny zupełnie pominięte w testowaniu. To wszystko jest wynikiem zatajania sytuacji w szpitalu. Młode pielęgniarki wynajmujące mieszkania w Warszawie, lub spłacające kredyt hipoteczny, boją się mówić o zaniedbaniach, żeby nie stracić pracy. Trzeba im pomóc. Warszawiacy, może ktoś zna dobrego prawnika z opozycji, aby zajął się tą sprawą. Apeluję do pielęgniarek – łączcie się. Pozew zbiorowy, to jedyne wyjcie. Ratujcie siebie i swoje rodziny.

  • 9 kwietnia 2020 o godz. 09:53

    Zmarła moja sąsiadka zakażona w Szpitalu Bródnowskim.

  • 9 kwietnia 2020 o godz. 11:36

    jak wszystko bedzie ze zdrowiem dobrze bedzie zgłoszenie do prokuratury za wysyłanie ludzi na pewne zakazenie i pozwy o odszkodowanie , bo to co robi szpital to kryminał , powinni za to siedzie włcznie z kierownictwem !!

  • 9 kwietnia 2020 o godz. 14:32

    Witam, czy może ktoś oglądał Panoramę o godz.18. 00 w dniu 08.04.2020 r. Pan Skowronek był w roli głównej, ” wszystko działa, wszystkie oddziały funkcjonują”, zapomniał tylko podziękować we własnym nagranym filmie komórką, kilku lekarzom, salowej i 11-tu pielęgniarkom zakażonym z OIT, na dzień dzisiejszy, bo po co, najlepiej zastraszać i zwalniać. Przy okazji tego nagrania zmarnował cały komplet ubrania ochronnego, ponieważ musiał się do wizji ubrać, zmoczył włosy pod kranem żeby wszyscy zobaczyli jaki jest zmęczony…..żenada

  • 14 kwietnia 2020 o godz. 13:33

    Cyt: „Oznacza to, iż na oddziały przekazywane są wyłącznie osoby, które uzyskają wynik ujemny w badaniu pod kątem choroby COVID-19 – informuje szpital w komunikacie podsumowującym weekend 4-5 kwietnia.”
    Jest to nieprawda, a wręcz KŁAMSTWO!! Owszem pacjenci mają wykonywane testy, jednak na wynik czekają NA ODDZIALE!!

  • 23 kwietnia 2020 o godz. 13:08

    Zmarła moja siostra, która została zarażona w Szpitalu Bródnowskim.

  • 30 kwietnia 2020 o godz. 19:58

    Co powiedzieć, naczelne dowództwo to glony.
    Pracowników posyłali na różne oddziały gdzie było marnie z obsadą.
    Porównać szpital na Banacha. Nikt nie pracował na różnych oddziałach, bo epidemia. W Bródnowskim wręcz zapraszali
    wirusa. Gdy zaczęła się epidemia
    na Banacha, podziękowali wszystkim, którzy dorabiali na Banacha. W Bródnowskim na odwrót.
    Nie dość tego, to jeszcze pielęgniarki mierzyły temperatury ludziom przy wejściu do szpitala. Wiadomo, że brak temperatury nie świadczy o tym, że nie ma się Covida.
    Z tej akcji pielęgniarki wracały na oddział do chorych.!!!
    Jest taki brak pielęgniarek.
    Pielęgniarka, specjalistka gdzie naprawdę brakuje rąk do pracy mierzy temperaturę.
    Co za burdel. W Anglii wolontariusze mierzą temperaturę i nie mają prawa wejść do szpitala, aby pacjentów nie zarażać.
    Tam jest epidemiolog, że na to pozwolił???
    Pewnie nie ma!. Słuchałam tłumaczenia naczelnego dowództwa na Polsacie.
    Żenada.
    Brak kulturalnych słów, żeby to nazwać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.