Już 63 zarażenia koronawirusem w ośrodku dla uchodźców | | targowek.info

Już 63 zarażenia koronawirusem w ośrodku dla uchodźców

Choruje ponad połowa kobiet i dzieci mieszkających w ośrodku dla cudzoziemców przy ul. Księżnej Anny.

 

Po raz pierwszy o ognisku koronawirusa na Targówku Fabrycznym pisaliśmy pod koniec maja. Wtedy w ośrodku dla cudzoziemców przy ul. Księżnej Anny, w którym żyją przede wszystkim uchodźcy z Czeczenii – samotne kobiety oraz matki z dziećmi – stwierdzono 32 zakażenia.

Urzędnicy zapewniali wtedy, że „wprowadzono restrykcyjne zalecenia dotyczące sprzątania i odkażania powierzchni wspólnych. Cudzoziemcom udostępniono środki do dezynfekcji rąk, maseczki oraz materiały informacyjne”. Jednak niewiele to dało.

W powtórzonych na początku czerwca badaniach okazało się, że liczba uchodźców zakażonych koronawirusem niemal się podwoiła. „Według stanu na 5 czerwca 2020 r. potwierdzono 63 przypadki zakażenia wirusem SARS-CoV-2 wśród mieszkańców ośrodka dla cudzoziemców na warszawskim Targówku” – informuje urząd ds. cudzoziemców w Warszawie.

Obecnie w ośrodku mieszka 111 osób  – 38 dorosłych oraz 73 dzieci – co oznacza, że zakażonych jest ponad połowa z nich. „4 osoby zostały hospitalizowane, u pozostałych zakażonych cudzoziemców objawy choroby przebiegają łagodnie” – podają urzędnicy.

Placówka została poddana kwarantannie. Cudzoziemcy pozostają pod opieką lekarską i nie mogą opuszczać terenu ośrodka. Czy koronawirus na Targówku nie przeniesie się na inne osoby – dowiemy się przy kolejnych badaniach w ośrodku.

na zdjęciu: ośrodek dla cudzoziemców przy ul. Księżnej Anny na Targówku / fot. archiwum targowek.info

 

PRZECZYTAJ TEŻ:

12 komentarzy na temat “Już 63 zarażenia koronawirusem w ośrodku dla uchodźców

  • 7 czerwca 2020 o godz. 10:59

    I wszyscy to Ukraińcy.

  • 7 czerwca 2020 o godz. 14:53

    Jedno jest pewne: koronawirus nie jest ksenofobem. Bardziej kocha przyjezdnych niż Polaków.

  • 7 czerwca 2020 o godz. 17:18

    Posty powyżej pokazują, że na dzielnicowych abnegatów zawsze można liczyć. Nie znam się, nie orientuję się ale się wypowiem.

    W jednej kopalni na Śląsku 2500 zakażonych, w drugiej 1500, w fabryce mebli 150 a w szpitalu BRD do niedawna też ponad setka. Typowe klastry.

  • 7 czerwca 2020 o godz. 17:34

    Nie Ukraińcy tylko Czeczeńcy analfabeto.

  • 7 czerwca 2020 o godz. 23:19

    „W jednej kopalni na Śląsku 2500 zakażonych, w drugiej 1500, w fabryce mebli 150 a w szpitalu BRD do niedawna też ponad setka”

    Oczywiście, że są to Fakty. Ale fakty to nie wszystko. Potrzebna jest rzetelna analiza. Szczątkowe dozowanie faktów to manipulacja albo tania rozrywka dla ludzi biernych umysłowo.

    To teraz ja podam FAKT, bo po co analizować, o którym w TV nie pooglądamy. Na naszym Zaciszu jest wiele domów, w których mieszkają Ukraińcy. Domy te, segmenty z założenia hotelami nie są. Ci ludzie tam się gnieżdżą na piętrowych łóżkach. Nie przyjechali tu na ferie. Chodzą codziennie „rabotać” pośród innych ludzi, potem wracają spać jeden nad drugim. Gdzie tu izolacja społeczna!??

    Chyba tylko ćwierćgłówek nie zrozumie, że przyjezdni pracownicy, wynajmujący pół łóżka, bo to wcale nierzadkie przypadki, zwiększają ryzyko zakażeń. I tak się dzieje. No ale najważniejsze pieniądze dla Januszów biznesu.

    A teraz, jeśli ktoś dysponuje danymi odnośnie liczby zakażeń na 1000 mieszkańców pośród osób poszczególnych narodowości, to poprosiłbym o konkretne liczby.

  • 8 czerwca 2020 o godz. 00:29

    @Czekam niecierpliwie – miał być strzał z armaty a wyszedł kapiszon. Opuść cztery ściany swojego zaciszańskiego domku / segmentu, zobacz jak wygląda sytuacja i zejdź na ziemię.

    1) Rząd zniósł większość obostrzeń otwierając bary, restauracje, place zabaw czy zwiększając liczbę osób w komunikacji miejskiej, mimo że twarde dane pokazują że krzywa się nie spłaszcza a sytuacja nie odbiega o tej w marcu. Polacy jednak co dzień słyszą że wygrywamy z wirusem a zniesienie obostrzeń jeszcze bardziej ich w tym utwierdza.

    2) W niedzielne popołudnie dziesiątki osób w restauracjach na Wincentego a kolejka po lody (bez zachowania dystansu) co najmniej jak o nowe iphony w dniu przed premierą. Podobnie na placu zabaw wzdłuż kanału zaciszańskiego. Króluje język polski.

    3) Żabka na Kondratowicza, brak znanej z ostatniego miesiąca kolejki przed sklepem. W środku koło 6-8 klientów, nie licząc dzieci. W tym 2 (słownie dwie) osoby w maskach i 0 (słownie zero) osób w rękawiczkach. Znów króluje nasz rodzimy język.

    4) Idąc dalej – otwarte hotele i ośrodki nad wodą, w których ciepłe weekendy dystans społeczny to fikcja. Wystarczy poczytać relacje prasowe z pierwszego tygodnia po otwarciu.

    5) granica zewnętrzna Schengen jest zamknięta. Nie ma więc migracji na zewnątrz i do Polski spoza państw UE.

    Reasumując, nie ma różnicy czy to nasi wschodni sąsiedzi wynajmujący w 5, 10 czy 15 domek, czy nasi rodacy korzystający z uroków życia Spotykając się gremialnie na obiadach, piwku lodach czy wypadający na weekend za miasto czy też dojeżdżający codzień do pracy.

    PS – od dawna (niezależnie od nicka) widać że masz problem z pseudo hotelami na Zaciszu. Rozumiem cię, bo wiem jaki może to stanowić problem, gdy w takich lokalach gromadzą się stadnie prości robotnicy. To samo przeszkadza Belgom czy Holendrom, kiedy nasi pracownicy podobnie zasiedlają holenderskie domki. Nie wrzucaj jednak wszystkich do jednego. Wielu Ukraińców w Polsce, tak jak Polaków w Anglii, Belgii czy Niemczech, pracuje w poważnych firmach i samodzielnie lub z rodzinami wynajmuje mieszkania czy domy w dobrych lokalizacjach.

  • 8 czerwca 2020 o godz. 10:18

    Długi wywód usiany przykładami, ale gdzie są dane odnośnie liczby zachorowań poszczególnych narodowości? Dało by to RZECZYWISTY obraz stosowania się do rozporządzeń MZ przez Polaków, Ukraińców, Czeczenów, itd. Tajemnicą nie jest, że częściej poziom kultury przyjezdnych jest znacznie niższy niż Polaków. Polak za granicą nie wita Niemca czy Anglika gestem wykonanym palcem wskazującym przesuwanym po gardle, co wśród „hotelowych” jest normą. Ale wróćmy do rzetelnych danych liczbowych o zachorowaniach.

  • 8 czerwca 2020 o godz. 16:37

    @czekam niecierpliwie – ty naprawdę jesteś taki naiwny czy po prostu masz takie problem z obcokrajowcami?

    Nie ma znaczenia czy jeden przybysz z zagranicy czy jeden autochton zarazi cały personel fabryki snopowiązałek, bo potem rozejdzie się to i tak w miarę symetrycznie po wszystkich. Choroba nie wybiera płci / wieku / rasy czy wyznania. Po prostu jedni przechodzą ją bezobjawowo a inni ciężko.

    Zresztą, jak dotąd chyba nie było przypadku by taki wspomniany przez ciebie pseudo-hotelik stał się klastrem COVID. A uwierz mi – przy tym rządzie – gdyby jedno z takich miejsc stało się ogniskiem korona wirusa, minister Zero natychmiast podjąłby takie działania kontrolne, że wszystkie tego typu przybytki zostałyby zlikwidowane a Janusze biznesu skazywani byliby w pokazowych procesach na więzienie.

    Tak więc swojej wojenki (zresztą całkiem słusznej) z pseudo-hotelikami, nie wygrasz odwołując się do narodowości ich mieszkańców, poziomu rozwoju kultury czy dbałości o higienę. Bo przepisy łamie Janusz biznesu świadomie wynajmując w ten sposób swój lokal lub przymykając oko na nieprawidłowości.

    Tak więc korzystaj z przewidzianym prawem metod (policja / straż pożarna / urząd skarbowy / urząd nadzoru budowlanego / państwowa inspekcja pracy), i instytucji sygnalisty, jeśli masz podejrzenie że łamane jest prawo, bądź że ktoś zagraża porządkowi i bezpieczeństwu, twojemu czy innych. Niedawno nawet Radni zajęli się tematem.

  • 8 czerwca 2020 o godz. 22:43

    „Tak więc korzystaj z przewidzianym prawem metod (policja / straż pożarna / urząd skarbowy / urząd nadzoru budowlanego / państwowa inspekcja pracy), i instytucji sygnalisty, jeśli masz podejrzenie że łamane jest prawo, bądź że ktoś zagraża porządkowi i bezpieczeństwu, twojemu czy innych. Niedawno nawet Radni zajęli się tematem.”

    Chyba coś pominąłeś swojej wypowiedzi. Korzystam z mediów, co – jak widać z Twojej reakcji – działa.

    Najskuteczniejsza oręż.

  • 8 czerwca 2020 o godz. 23:52

    No chyba nie działa, bo hoteliki jak istniały tak istnieją, obcokrajowcy jak mieszkali tak mieszkają, a Janusze viznesu jak zarabiali na tym pieniądze, tak zarabiają.

    A Polska, mimo teoretycznie zamknietych granic, wkroczyła do pierwszej dziesiątki państw, najgorzej radzących sobie z wirusem.

    Tak więc jeszcze raz – co osiągnąłeś? Nic

  • 9 czerwca 2020 o godz. 07:28

    Działa, bo jest jakaś reakcja i wzrasta świadomość społeczna. Np. w zaciszańskich sklepach coraz rzadziej kupują Polacy. Po co czuć na plecach oddech czy kaszel w odległości <2,0 m?

    A instytucje państwowe, które miałyby się zając problemem, to fikcja w państwie teoretycznym.

  • 9 czerwca 2020 o godz. 08:19

    Chłopie – chyba żyjesz w rzeczywistości teoretycznej. Twoja megalomania i mitomania rozwala system. Przypominasz trochę Jarosława, który do dziś jest przeświadczony że zwalczył komunizm siedząc w kapciach, z kotem na kanapie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.