Ma 112 lat, przebywanie w nim grozi śmiercią i… mieszkają w nim ludzie | | targowek.info

Ma 112 lat, przebywanie w nim grozi śmiercią i… mieszkają w nim ludzie

„Uwaga niebezpieczeństwo! Przebywanie grozi uszczerbkiem na zdrowiu i śmiercią” – takie tabliczki wiszą na drewniaku Paprockiego na ul. Biruty (przy św. Wincentego) na Targówku. Mimo to wciąż mieszkają w nim lokatorzy, a budynkiem niemal nikt się nie przejmuje.

 

O drewaniaku Paprockiego na Targówku, niedaleko ronda Żaba, pisaliśmy na targowek.info wielokrotnie i w ciepłych słowach. Ta zabytkowa „drewniana kamienica” na Targówku, która kiedyś m.in. była szpitalem polowym i grała w kultowym serialu, jest jedną z ostatnich pozostałości dawnego, drewnianego Targówka.

Więcej o historii drewniaka na Biruty 18 na Targówku przeczytacie tutaj

Niestety, zbudowany w 1908 roku budynek niszczeje w zastraszającym tempie. Jego opłakany stan widać gołym okiem – połamane deski na elewacji, przeciekajacy, łatany papą dach, krzywe okiennice, w szparach których hula wiatr. Stary drewniany dom nie ma kompleksowej instalacji przeciwpożarowej.

Kilka tygodni temu zrobiło się jeszcze gorzej – drewniak przy Biruty został otoczony ze wszystkich stron biało-czerwoną taśmą ostrzegawczą, a do ścian przybito tabliczki z budzącym grozę napisem: „Uwaga niebezpieczeństwo! Przebywanie grozi uszczerbkiem na zdrowiu i śmiercią”.

Tyle tylko, że… nikt się tymi ostrzeżeniami nie przejmuje. W „drewnianej kamienicy na Targówku”, jakby nic się nie stało, dalej mieszkają ludzie, w oknach wieczorem palą się światła, na podwórku parkują samochody.

Drewniak Paprockiego na Targówku. Zabytek, który nie obchodzi

Losem wyjątkowego w skali całej Warszawy budynku, ani jego mieszkańcami, nie przejmują się również urzędy.

Drewniak od powojennych czasów nie ma prywatnego właściciela i należy do Skarbu Państwa. Choć jest położony na Targówku, to dzielnicowi urzędnicy z czystym sumieniem rozkładają ręce, gdyż nie jest to ich jurysdykcja. Drewniakiem zarządza Zarząd Mienia Skarbu Państwa, który jednak nieszczególnie interesuje się położonym po prawej stronie Wisły 112-letnim domem. Choć nikt nie zgłasza do niego roszczeń, budynek praktycznie nigdy nie był kompleksowo remontowany.

Formalnie drewniak przy Biruty nie jest nawet zabytkiem. Znajduje się wprawdzie w Gminnej Ewidencji Zabytków, ale nie w Rejestrze Zabytków, przez co praktycznie nie jest chroniony. W teorii grozi mu rozbiórka (w wariancie hiperoptymistycznym: przesunięcie), gdyż stoi na trasie ul. św. Wincentego po planowanym poszerzeniu jezdni – ale tą inwestycją od kilku lat urzędnicy też już się nie interesują.

Do końca nie wiadomo nawet, kto i dokładnie dlaczego powiesił na Biruty tabliczki z napisem „Uwaga niebezpieczeństwo! Przebywanie grozi uszczerbkiem na zdrowiu i śmiercią”. Nigdzie taka informacja nie jest wywieszona. Nikt nie blokuje mieszkańcom dostępu do środka drewniaka.

Już ponad miesiąc temu radne Beata Michalec i Katarzyna Górska-Manczenko zapytały we wspólnej interpelacji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, czy w związku z groźnymi tabliczkami mieszkańcy mogą przebywać w drewaniaku na Targówku, na jakiej podstawie, i czy jest to w ogóle zgodne z prawem. Zwróciły się też z prośbą o pozyskanie pieniędzy na remont drewniaka.

Jednak prezydent ani żaden z jego urzędników wciąż nie zainteresowali się sprawą i nie odpowiedzieli.

Na zdjęciach otoczony taśmą i oklejony ostrzegającymi przed śmiercią tabliczkami drewniak na Targówku, w którym dalej normalnie żyją ludzie / wszystkie zdjęcia: targowek.info

 

Przeczytajcie też o położonym po sąsiedzku innym zabytkowym drewaniaku, który doszczętnie spłonął przed rokiem

 

PRZECZYTAJ TEŻ:

17 komentarzy na temat “Ma 112 lat, przebywanie w nim grozi śmiercią i… mieszkają w nim ludzie

  • 16 września 2020 o godz. 09:09

    Ta rudera sama się rozleci. I przy okazji stanie się tragedia. PiSowskie żołnierzyki wtedy będą jechały po Trzaskowskim że to jego wina i nic nie zrobił. Tylko PiSowskie żołnierzyki nie wspomną, że to jest mienie Skarbu Państwa więc ich… Ciemny lud oglądający TVP to kupi. Jak wszystko. Wystarczyło 500 zł by wyborca sprzedał swoją wolność i demokrację. Tanio… Wręcz bardzo tanio…
    Miłego dnia !

  • 16 września 2020 o godz. 10:24

    „drewniana kamienica”? Wyjaśnienie dla autora tego tekstu: kamienica – miejski budynek mieszkalny, murowany z cegły lub kamienia, przynajmniej jednopiętrowy.

  • 16 września 2020 o godz. 11:26

    kamienicznik, a czy funkcję cudzysłowu też znasz?

  • 16 września 2020 o godz. 12:28

    oświecisz mnie Zac?

  • 16 września 2020 o godz. 14:48

    oksyMORON jak „mądry PiSowiec”
    Moron jak PiSowiec

  • 16 września 2020 o godz. 17:11

    aljo

  • 16 września 2020 o godz. 19:26

    Pewnie mieszkańcy sami zawiesili tabliczki, żeby zainteresować stanem budynku.

  • 16 września 2020 o godz. 21:03

    Do Mirka:
    Ustawa o gospodarce nieruchomościami:
    Art. 11. ust 1. „Z zastrzeżeniem wyjątków wynikających z przepisów niniejszej ustawy oraz odrębnych ustaw, organem reprezentującym Skarb Państwa w sprawach gospodarowania nieruchomościami jest starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, a organami reprezentującymi jednostki samorządu terytorialnego są ich organy wykonawcze”.
    Zgodnie z ustawą z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy na terenie tego miasta obowiązki zastrzeżone dla starosty wykonuje prezydent miasta. Aktualnie jest nim Pan Rafał Trzaskowski.

  • 17 września 2020 o godz. 06:27

    Czego chcecie. Demokracja jest. Miasto czy państwo doprowadzi do rozbiórki budynku. Później sprzeda teren developerowi. Przy okazji wysoko postawieni urzędnicy przytulą prezenty jak burmistrz Włoch. Mieszkańców się wyprowadzi do jakiś slumsów i koniec. TargówekInfo z samozachwytem opisze nową inwestycje. I po co ten jazgot.

  • 17 września 2020 o godz. 08:52

    To że zarządzaniem mieniem skarbu państwa zajmuje się urząd miasta nie zmienia faktu, że właścicielem jest skarb państwa i nikt za niego na inwestycję w jego nieruchomość pieniędzy nie wyłoży. Zatem jak najbardziej powinien zainteresować się swoją nieruchomością.

  • 17 września 2020 o godz. 09:51

    Zrobią tak jak z Willa Granzowa. Kupią pod pretekstem remontu, zburzą , 5 lat postoi i zbudują:
    1. stacje benzynową
    2. sklep
    3. osiedle mieszkaniowe

    Witamy w Polsce.

  • 19 września 2020 o godz. 07:19

    @Do Mirka. Właśnie zrobiłeś prezent pisowskim ujadaczom. Ale mimo wszystko dziękuję za przytoczenie. PiSowskie klakiery nawet i o tym nie wiedzą.

  • 23 września 2020 o godz. 08:51

    Mirek, co ty bierzesz za szajs? Mógłbyś nie wrzucać swoich politycznych frustracji na to forum?

  • 24 września 2020 o godz. 18:25

    Jego dni już są policzone, niby zabytek ale nie, stoi na środku ważnej drogi która go omija, jest za bardzo zniszczony żeby go remontować i nie pasuje do reszty otoczenia. Z jednej strony go szkoda a z drugiej nie!

  • 3 października 2020 o godz. 23:18

    Apeluję do władz Gminy Targówek o musowe uratowanie i konserwację tego drewnianego obiektu. W takiej Wielkiej Brytanii zaraz zaadaptowany byłby na proste mieszkania lub usługi, przy zachowaniu oryginalnego stylu. Niestety w Polsce nie umiemy ,pomimo trudnych dziejów historycznych, dbać o zabytki. Proszę uratować i odbudować ten zabytek !!!!! Może przy udziale jakiegoś sponsora, tylko uczciwego! Bo przy PiSie ciężko liczyć na uczciwość. Choć przy PO też, choćby dlatego, że nieuczciwi deweloperzy zajęli zielone tereny Warszawy, tzw kliny napowietrzające. Skandal. Wszystko źle i odwrotnie w tej Polsce… Wszystko niweczymy Cały dorobek!!!

  • 3 października 2020 o godz. 23:18

    Apeluję do władz Gminy Targówek o musowe uratowanie i konserwację tego drewnianego obiektu. W takiej Wielkiej Brytanii zaraz zaadaptowany byłby na proste mieszkania lub usługi, przy zachowaniu oryginalnego stylu. Niestety w Polsce nie umiemy ,pomimo trudnych dziejów historycznych, dbać o zabytki. Proszę uratować i odbudować ten zabytek !!!!! Może przy udziale jakiegoś sponsora, tylko uczciwego! Bo przy PiSie ciężko liczyć na uczciwość. Choć przy PO też, choćby dlatego, że nieuczciwi deweloperzy zajęli zielone tereny Warszawy, tzw kliny napowietrzające. Skandal. Wszystko źle i odwrotnie w tej Polsce… Wszystko niweczymy Cały dorobek!!

  • 24 października 2020 o godz. 15:44

    ta kamieniczka powinna być odnowiona i wpisana w rejestr zabytków bo jest w grupie najstarszych kamieniczek na targówku co będzie jak rozbiorą a pózniej będziemy żałować.martin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.