Stacja odwrócona od Warszawy [FILM]

25
Share

Przystanek kolejowy Zacisze-Wilno już działa. Kilka tysięcy mieszkańców Osiedla Wilno jest zachwyconych. Ale jak do stacji ma dotrzeć 30 tys. mieszkańców Zacisza? Zobaczcie filmowy instruktaż. Uściślijmy: ekstremalny instruktaż.

 

Przystanek Warszawa Zacisze-Wilno /fot. targowek.info

Przystanek kolejowy Warszawa Zacisze-Wilno /fot. targowek.info

Jest ładny, nowoczesny, wybudowany w terminie (wiadomo – nie przez samorząd) i do tej pory został zatopiony tylko raz (ale bądźmy szczerzy: podczas niedawnego oberwania chmury każdy mniej lub bardziej oberwał). Mowa oczywiście o otwartym w nocy z soboty na niedzielę przystanku kolejowym Warszawa Zacisze-Wilno.

Właśnie trwa dopieszczanie ulicy Wiernej, szerokiej, asfaltowej, z brukowanym chodnikiem, która łączy nową stację z osiedlem budowanym na Elsnerowie przez firmę Dom Development. Za chwilę będzie tu parking dla samochodów oraz zawrotka dla autobusów.

Lecz jak dotrzeć na stację, która ma „Zacisze” w nazwie, od strony Zacisza? No właśnie…

Ślepe wyjście z przystanku Zacisze-Wilno na płot ogródków działkowych /fot. targowek.info

Ślepe wyjście z przystanku Zacisze-Wilno na płot ogródków działkowych /fot. targowek.info

Choć pod torami kolejowymi zbudowano eleganckie przejście dla pieszych razem z podjazdami dla rowerzystów i dziecięcych wózków, to od strony Zacisza jest ono zakończone płotem ogródków działkowych. Budowę w tym miejscu drogi zablokowało 414 tutejszych mieszkańców i działkowiczów. Teraz nie tylko oni, ale całe 30-tysięczne Zacisze nie ma do nowej stacji żadnego cywilizowanego dostępu. No, chyba że trasą zaproponowaną przez naszego czytelnika Michała Wrzoska.

Pan Michał całkiem nieźle zna się na kolei, bowiem nie tylko jest mieszkańcem Zacisza, ale niegdyś był rzecznikiem metra oraz PKP. Po otwarciu przystanku wziął kamerę i sfilmował trasę dojścia na stację od strony ul. Tużyckiej.

Ludzie będą chodzić do przystanku na dziko, przy torach z zagrożeniem życia, ponieważ miasto, które my finansujemy, nie było zainteresowane wybudowaniem jakiejkolwiek ścieżki czy chodnika prowadzącego do przystanku. Czy to normalne? Wiem o perypetiach z działkowcami, ale nie zmienia to faktu nieudolności gminy i dzielnicy. Można było przygotować dojście innym szlakiem np. tym pokazanym na filmie. Można było uzgodnić z PKP PLK i deweloperem przesunięcie stacji o 200 m w stronę Ząbek i byłaby ona w ciągu ul. Tużyckiej. Można było zrobić wiele. Trzeba było tylko chcieć.

– pisze w mejlu do targowek.info Michał Wrzosek.

Usiądźcie, zapnijcie pasy i zobaczcie jego instrukcję dojścia do zaciszańskiego przystanku:

 

(Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że wzdłuż torów kolejowych od strony ul. Bukowieckiej prowadzi drugie zaciszańskie dojście do stacji Zacisze-Wilno. Także jest dzikie i do tego kilka razy dłuższe, ale przynajmniej nieco szersze. Przy odrobinie szczęścia dadzą radę na nim się minąć nawet dwie matki z wózkami…)

25
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx