Atak furiatki na Zaciszu

26
Share

Nasz czytelnik poinformował nas o dramatycznych wydarzeniach, do których doszło dziś wczesnym popołudniem w okolicach McDonalds’a i domu kultury na Zaciszu.

fot. Policja

fot. Policja

Do niebezpiecznych zdarzeń doszło w piątek przed godz. 13 w okolicach skrzyżowania ul. Radzymińskiej i Młodzieńczej. Pan Krystian w mejlu przysłanym do naszej redakcji opisuje sytuację tak dokładnie, że sami nie musimy wiele dodawać. Oto list naszego czytelnika:

„Kiedy szedłem ze swoją dziewczyną zauważyłem kobietę, która biła drugą kobietę i dziecko przy przystanku autobusowym w strone Ząbek. Chciałem pomóc, ale kobieta, która biła, zaczęła uciekać w stronę pasów i na przystanek, który prowadzi do centrum. Miała ze sobą klucz francuski i wymachiwała nim do jakiegoś pana w kabriolecie na pasach.  Mówiła, że go zabije! Dzwoniłem na policję, niestety nikt nie odbierał.

Kierowca z tego samochodu też zaczął dzwonić. Biegliśmy za tą kobietą, która w międzyczasie zaatakowała siostrę zakonną, a następnie zaczęła uciekać w stronę straży pożarnej. Poprosiłem o pomoc panów ze straży pożarnej – niestety nie zareagowali. Kobieta skręciła w pierwszą ulicę za McDonaldem, podbiegła do samochodu marki Jaguar i wyrwała w nim rejestrację oraz włączyła alarm.

Dobiegliśmy znowu do McDonalda od strony Radzymińskiej, następnie kobieta zaczęła kierować się w stronę DK Zacisze i na przystanku przy Młodzieńczej chciała wsiąść do PKS–u, ale jakiś pan jej nie pozwolił. Więc biegła dalej. Wtedy zobaczyłem policję i pokierowałem, gdzie ma jechać. W końcu panowie policjanci tę kobietę obezwładnili…”

 

Relację pana Krystiana potwierdziliśmy na policji.

„Zgłoszenie o kobiecie na Zaciszu dostaliśmy dziś o godz. 13:04. Policjanci zatrzymali 34–letnią mieszkankę Targówka, która została przekazana pogotowiu i odwieziona do szpitala” – informuje nas sierż. sztab. Marta Sulowska z komendy rejonowej policji.

Co było przyczyną ataku furiatki na razie nie wiadomo. Wygląda jednak na to, że kobieta miała problemy psychiczne. Czy na pewno, i czy policja postawi jej jakieś zarzuty, okaże się zapewne dopiero po weekendzie.

26
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx
()
x