Samochodem do lasu? Nie ma sprawy

7
Share

Kierowcy coraz pewniej czują się na chodnikach. Czytelniczka przysyła kolejny przypadek chamskiego zachowania.

Nie od dziś wiadomo, że Warszawa jest miastem przyjaznym samochodom, a nie pieszym. Ale kierowcom to nie wystarcza. Zajmują nawet te skrawki, które zostawiono dla osób wolących spacerować niż kisić się w ciasnej puszce. Poniżej list i zdjęcia czytelniczki Anny.

Przesyłam zdjęcia, które ukazują jak kierowcy przestrzegają przepisów a w zasadzie je łamią. Mają w nosie innych użytkowników drogi. Zdjęcie zostało zrobione 9 listopada br. o godzinie 12 na ul.Św Wincentego na wysokości nr 130 czyli przy wejściu do Lasku Bródnowskiego.

Jak widać zaparkowany samochód zajął całą szerokość chodnika.

Co prawda właściciel auta włączył światła awaryjne, ale niech to nikogo nie zmyli – w Parku Leśnym była jakaś impreza dla dzieci z okazji 11 listopada i wygodny rodzic wybrał to miejsce na parking i zaraz po jej zakończeniu auto natychmiast było sprawne,  co widać na kolejnym zdjęciu.

Zdarzenie to zostało zgłoszone do Strażników Miejskich znajdujących się na ul. Malborskiej/Św Wincentego 128 ale nie mogli od razu podejść, ponieważ kontynuowali wcześniej zgłoszoną interwencję.

Mam nadzieję, że kierowca zostanie w jakiś sposób przywołany do porządku – chodnik jest dla pieszych.

mercedes

mercedes2

7
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx