Epilog „afery tabletowej”

13
Share

Zamieszanie z tabletami to jedno z najbardziej dziwacznych osiągnięć naszych samorządowców w tym roku. Dobra wiadomość jest taka, że więcej się nie powtórzy.

Ratusz Targówka /fot. targowek.info

Ratusz Targówka /fot. targowek.info

Rozdmuchana do zaskakujących rozmiarów tzw.”afera tabletowa” (kto nie pamięta, o co w niej chodziło, może sprawdzić to tutaj) przyczyniła się do zmiany układu sił w naszej radzie dzielnicy i w efekcie do zmiany burmistrza Targówka – ale najważniejszy powód, dla którego tablety stały się sprawa polityczną, pozostał bez zmian.

Wciąż, jakby to nie był rok 2014, lecz raczej jakiś 1950, targówkowscy radni głosują poprzez podniesienie ręki, liczenie głosów odbywa się „na piechotę”, wyniki głosowań pojawiają się w wielkim opóźnieniem, a ustalenie, kto dokładnie jak głosował jest często niemożliwe.

Tablety miały to zmienić i wprowadzić Targówek w XXI wiek. Ale, jak wiemy, tabletów już nie ma.

Jednak w końcu nowoczesność ma zawitać i do naszej dzielnicy. Wprawdzie nie dzięki samorządowcom z Targówka, ale w skutek działań urzędu miasta, lecz ostatecznie wkrótce na Targówek trafi nowoczesny system obsługi rady dzielnicy z opcją elektronicznego głosowania. System kupuje stołeczny ratusz przy pomocy funduszy europejskich i będzie on jednakowy dla wszystkich dzielnic Warszawy. Zakup będzie zrealizowany w roku 2015 i mamy wielką nadzieję, że w tym samym roku system będzie uruchomiony.

A największą nadzieję mamy, że radni z Targówka będą umieli z tego elektronicznego systemu korzystać. Bo głosowanie przez tablety okazało się dla niektórych zbyt skomplikowane…

13
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx
()
x