Człowiek zginął na torach

10
Share

Mężczyzna przechodził w niedozwolonym miejscu, ale tak robią tu niemal wszyscy. Kiedy wreszcie powstanie normalne przejście między Targówkiem Fabrycznym a Mieszkaniowym?

 

Zdjęcie z tragicznego wypadku podesłał nam internauta Bartek

Zdjęcie z tragicznego wypadku podesłał nam internauta Bartek

Pociąg Kolej Mazowieckich wyjechał z Wołomina o godz. 13 i 20 minut później zbliżał się już do Dworca Wileńskiego. Niestety na tyłach stacji Statoil wyszedł przed niego mężczyzna. Potrącony pieszy zginął na miejscu.

Do takich wypadków może dochodzić tu znacznie częściej, bo nie ma dobrego połączenia między dwoma Targówkami. Piesi mają kładkę, ale wejście na nią jest przed torami, a zejście już po drugiej stronie Radzymińskiej. Jeśli ktoś idzie na przykład z Kauflanda na przystanek Piotra Skargi w kierunku Marek, to żeby być zgodnie z przepisami, powinien wejść na kładkę, przejść po drugiej stronie Radzymińskiej do drugiej kładki i tam wrócić na wschodnią stronę Radzymińskiej. To oficjalna droga zalecana przez władze miasta.

fot. targowek.info, Google Maps

fot. targowek.info, Google Maps

Według Google to 650 metrów, których przejście zajmuje 9 minut.  Nikt tak oczywiście nie chodzi, więc od lat jest wydeptane szerokie przejście przez tory pod kładką. Chodzenie tędy jest nielegalne, ale kolejarze i drogowcy (do nich należy kładka) przymykają na to oko. Tak łatwiej niż zbudować dodatkowe zejście z kładki także po wschodniej stronie jezdni ul. Radzymińskiej…

Materiał wideo z wypadku umieścił na YouTube Miejski Reporter.

10
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx
()
x