Brutalny napad na przystanku na Zaciszu

15
Share

Bandyta ukradł pieniądze i sprzęt warte prawie 9 tys. złotych.

 

Mało kto spodziewałby się, że do takiego zdarzenia może dojść na spokojnym, podobno bezpiecznym Zaciszu. A jednak.

W niedzielny poranek 5 lipca na przystanku autobusowym przy ul. Rolanda stał samotnie młody chłopak. Autobusy jednak o tej porze i w tym miejscu nie jeżdżą często. Za to do chłopaka podszedł agresywny 23–letni mężczyzna.

Bandyta zaatakował i wielokrotnie uderzył pięścią i nogami chłopaka. Bił i kopał po całym ciele. Następnie, gdy napadnięty przestał się już bronić, ukradł mu plecak, w którym znajdował się portfel z dokumentami, pieniędze i karty płatnicze, telefon komórkowy, laptop oraz kamera. Wartość utraconych przedmiotów oszacowana została na prawie 9 000 zł.

Sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego z komisariatu na Targówku. Intensywna praca operacyjna przyniosła efekty. W kilka dni po napadzie w rękach kryminalnych znalazł się 23-letni Marcin P.

Mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu. W trakcie przeszukania lokalu, funkcjonariusze odnaleźli w nim całe mienie utracone w wyniku rozboju oraz ujawnili środki odurzające w postaci marihuany o wadze 1,10 grama

– informuje sierż. Paulina Onyszko, oficer prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa VI.

Za rozbój, którego się dopuścił, Marcinowi P. grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Czego mu życzymy.

 

Od 1 stycznia na Rolanda zatrzymuje się 512. Wkrótce też 199? /fot. targowek.info

Autobus na ul. Rolanda /fot. archiwum targowek.info

 

15
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx