Społecznicy walczą o Park Bródnowski [LIST OTWARTY, WIDEO]

57
Share

Chyba nieoczekiwanie remont bródnowskiego „Central Parku” poróżnił mieszkańców i urzędników.

 

Chociaż konsultacje w sprawie rewitalizacji parku Bródnowskiego formalnie już się zakończyły, właśnie teraz trwa największa batalia o jego przyszły wygląd. Urzędnicy z targówkowskiego ratusza mają ochotę zmienić go z miejsca relaksu w swego rodzaju ośrodek rekreacyjno-sportowy. O tej koncepcji pisaliśmy więcej tutaj.

Bródnowscy społecznicy jednak protestują przeciwko tym planom – zbierają podpisy i planują protesty przeciwko koncepcjom władz Targówka. Poniżej publikujemy obszerne fragmenty długiego listu otwartego w tej sprawie.

List otwarty

BRÓDNOWSKI PARK NARODOWY (…)

Pod koniec stycznia 2018 r. wstrząsnęła nami informacja o planowanej zabudowie Parku Bródnowskiego, o zmianie jego przeznaczenia. Park Bródnowski z parku – miejsca relaksu i odpoczynku, ma zamienić się w ośrodek rekreacyjno-sportowy: restauracje, tory sportowe, budynek o powierzchni 1500 m kw.

Przedstawiony plan władze Urzędu Dzielnicy Targówek uwiarygodniają „konsultacjami społecznymi”. Piszemy to w cudzysłowie, bo jak wiele innych organizacji i mieszkańców uważamy, że konsultacje przeprowadzono niedbale. Zacząwszy od terminu, okres świąteczno-noworoczny i ferie zimowe, a skończywszy na niereprezentatywnej grupie badawczej. W konsultacjach wzięli udział głównie urzędnicy dzielnicy i ich rodziny, grupa społeczników i aktywistów, nieco tzw. zwykłych mieszkańców. Koncepcję rewitalizacji czy remontu, a tak naprawdę przebudowy, oparto na niespełna dwustu ankietach. A mowa o 80-tysięcznym osiedlu.

Do tego aż 70 proc. ankietowanych park podoba się taki, jaki jest. To miejsce wyjątkowe dla każdego bródnoszczanina. Tu miało początek wiele małżeństw, pierwsze randki i pocałunki. Tu powstawały pierwsze strupy i siniaki podczas dziecięcych zabaw przy kwitnących jabłoniach i na asfaltowych alejkach. Tu liczne grono osób odpoczywało i odpoczywa z rodziną w weekendy, a wielu emerytów spędza czas, wspominając minione lata.

Park Bródnowski nie jest miejscem na pochopne inwestycje. To ostatnia enklawa zieleni dająca osiedlu tlen. Powietrze w Warszawie stało się tak trujące, że problem dostrzegają nawet politycy i chcą walczyć ze smogiem – to cieszy. Ale to na razie puste słowa. Zacznijcie od postaw. Twórzcie więcej miejsc zielonych. Nie zabierajcie ostatniej większej zieleni na Bródnie.

Pytanie najważniejsze: dlaczego przedstawiono jedną koncepcję rewitalizacji parku, która faktycznie zakłada zmianę jego przeznaczenia. Park potrzebuje remontu alejek, obiektów wodnych, oświetlenia, nowych nasadzeń drzew i ławek. REMONTU!

Park od wielu lat to miejsce kompromisu i współpracy. Bez ingerencji urzędników „psiarze”, matki z dziećmi, rolkarze, spacerowicze, biegacze czy nawet amatorzy wysokich procentów po chmurką, szanują się. Każdy korzysta z parku tak, by nie przeszkadzać innym. Jest nawet miejsce na festyny. Nie jesteśmy ich zwolennikami, ale rozumiemy, że inni lubią taką rozrywkę. Niech festynów będzie tyle, co teraz: kilka w roku. Nie budujmy sceny plenerowej. Nie dzielmy parku na strefy. Wystarczy, jeśli właścicieli psów nauczymy, że po pupilach się sprząta, a monitoring ograniczy libacje i wandalizm. To jest możliwe. Potrzeba czasu i cierpliwości. (…)

Rozumiemy, że zbliżają się wybory samorządowe i dobrze mieć spektakularny sukces. Ale ostrzegamy, że z kiełbasy wyborczej park może stać się ością w gardle. Już teraz widać, ile emocji budzi przedstawiona propozycja i sposób, w jaki chce się ją wprowadzić w życie.

Aby rozpocząć konstruktywną dyskusję, urzędnicy muszą zmienić nastawienie. Doceniamy fakt, że zaproszono nas na rozmowy. Dziękujemy burmistrzowi Grzegorzowi Gadeckiemu i pani Justynie Skalskiej. Niestety odnosimy wrażenie, że rozmowy są po to, by potem mówić, że zostaliśmy wysłuchani. Martwi retoryka, że planowane na początku trzy restauracje, to „pawilony, a nie budynki, bo nie będą miały stałego połączenia z gruntem”, Mediateka „jest poza parkiem”, a „zabudowa parku, to plotki”. To nie jest sposób na porozumienie.

Kiedy rozpoczęliśmy akcję informacyjną wśród mieszkańców „Ratujmy Park Bródnowski” i zbiórkę podpisów pod petycją „Zachowajmy Park Bródnowski” zarzucono nam, że „nakręcamy atmosferę konfliktu”. A fakt jest taki, że w trzy dni akcji dotarliśmy do większej liczby mieszkańców niż urzędnicy przez cały okres trwania konsultacji.(…)

To miejsce jest znane na całym świecie, dzięki Parkowi Rzeźby. Uczą się o nim studenci w wielu krajach. Przyjeżdżają wycieczki, by go zobaczyć. Inicjatywa Pawła Althamera budziła na początku kontrowersje, ale obecnie Park Rzeźby jest akceptowany i oswojony, mieszkańcy go lubią. To potencjał parku. A w aktualnej koncepcji został pominięty. A Park Rzeźby jest. Bądźmy z niego dumni, bo jest wyjątkowy.

A teraz sprawa zbliżającego się do nas metra. Grunty na Bródnie są droższe niż złoto. Planuje się przebudowę ul. Kondratowicza i zabudowę znajdujących się tam pawilonów. W miejscu biblioteki nad barem „Stokrotka” planowany jest 15-piętrowy budynek. Teren należy do SM „Bródno”, największej spółdzielni w Polsce. Większość mieszkańców osiedla to jej członkowie. Czy urzędnicy Dzielnicy Targówek nie mogą się porozumieć z SM „Bródno”? Są w koalicji.

Czy nie można dwóch- trzech pięter planowanego budynku przeznaczyć na Mediatekę, zamiast wciskać na siłę budynek użyteczności publicznej, a najlepsze tereny dać pod zabudowę? Od urzędników słyszymy, że nie mogą wypowiadać się za SM „Bródno”. NAPRAWDĘ? Przecież chodzi o ważny interes społeczny! Dlaczego za świetne miejsce budowlane, ma „płacić” park i mieszkańcy bloku przy Kondratowicza 4? Kilka metrów od nich, chce się UPCHNĄĆ parking wielopoziomowy i Mediatekę.(…)

Prosimy wszystkich decydentów o przeprowadzenie ponownych reprezentatywnych konsultacji z mieszkańcami i wstrzymanie prac nad aktualną koncepcją. BRÓDNOWSKI PARK NARODOWY potrzebuje ciszy, spokoju i rozważnych decyzji, by pozostał parkiem, miejscem ważnym dla mieszkańców.

Jolanta Zientek-Varga, społeczniczka, inicjatorka petycji „Zachowajmy Park Bródnowski”, uczestniczka sąsiedzkiej inicjatywy „Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego”

Paweł Sky, plakacista, organizator demonstracji „Ratujmy Park Bródnowski” 24 lutego, uczestnik sąsiedzkiej inicjatywy „Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego”

Bartosz Wieczorek, społecznik, pomysłodawca sąsiedzkiej inicjatywy „Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego”

Warszawa, 10 lutego 2018 r.

 

Poniżej relacja wideo ze spotkania mieszkańców w sprawie zmian w Parku Bródnowskim, nagrana przez kanał Info Targówek. Na spotkanie byli umówieni przedstawiciele ratusza, ale nie dotarli…


 

zdjęcie na górze: zima w parku Bródowskim / fot. archiwum targowek.info

57
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx