Metro lekko skręca w stronę Białołęki

14
Share

Tydzień temu napisaliśmy, że ratusz ogłosił przetarg na studium przebiegu końcówki naszego odcinka metra. Teraz znamy szczegóły zamówienia i wiemy co będzie badane. Mieszkańcy Białołęki mogą się cieszyć. Bródna – niekoniecznie.

Szczegółową dokumentację opublikowała już Komisja Europejska, dlatego teraz możemy z nią się zapoznać także my. Tak jak przypuszczaliśmy, chodzi o końcowy odcinek i wygięcie metra na Białołękę proponowane  przez Radę tej dzielnicy. Oczywiście specyfikacja przetargu o niczym nie przesądza, ale utrzymana jest w wyraźny tonie: jakoś trzeba rozwiązać komunikacyjny problem Białołęki, nawet kosztem zmian przebiegu metra. Wynika to już z pierwszych zdań:

Rozwijająca się wschodnia część dzielnicy Białołęki wymaga efektywnego systemu obsługi komunikacyjnej. Ograniczone możliwości rozbudowy układu drogowego oznaczają konieczność zapewnienia dobrych warunków obsługi przy pomocy komunikacji zbiorowej, szczególnie w podróżach w kierunku do centrum miasta. 

Dalej dowiadujemy się, że przebieg naszej odnogi metra przebadano „jedynie” według założeń Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, czyli w obecnym przyjętym przebiegu. Teraz trzeba więc przebadać inne warianty:

W świetle dyskusji mających miejsce podczas realizacji i prezentacji wyników powyższych opracowań, uzyskanych opinii oraz wniosków, konieczne stało się wykonanie pogłębionych analiz dotyczących obsługi komunikacją szynową sąsiadujących ze sobą obszarów dzielnic Targówek i Białołęka, tj. Zacisza, Bródna i części dzielnicy Białołęka na wschód od ulicy Annopol i Kanału Żerańskiego.  (…)

Głównym celem zamówienia jest sprawdzenie celowości i możliwości zmiany dotychczas ustalonego przebiegu końcowego odcinka wschodniego-północnego drugiej linii metra (IIA), który wraz z liniami tramwajowymi i autobusowymi tworzyć będzie spójny system komunikacji publicznej w sąsiadujących ze sobą obszarach dzielnic Targówek i Białołęka.

Zakres obszaru zamawianego opracowania

Zakres obszaru zamawianego opracowania

Optymistyczne jest to, że nic nie będą zmieniać w pierwszych trzech stacjach za Dworcem Wileńskim. Czyli do Trockiej przebieg kolejki się zostaje po staremu. Dalej wszystko może się zdarzyć. W celach opracowania czytamy m.in., że dopuszczalne jest przesunięcie poszczególnych stacji, a nawet rozgałęzienie  metra na odnogi.

Uzyskanie w w.w. obszarze koncepcji rozwiązań sytuacyjno-wysokościowych wybranych w trakcie realizacji zamówienia wariantów końcowego odcinka wschodniego-północnego drugiej linii metra (IIA), wraz z koncepcją rozwiązań drogowych i naziemnej komunikacji publicznej w korytarzach metra, poza dotychczas ustalonym przebiegiem metra na odcinku od stacji C18 „Trocka” do stacji C21 „Bródno” (dawniej „Rembielińska”), dla którego rozwiązania takie nie będą wymagane, poza miejscami, gdzie zmiany takie wynikać będą z wariantów wybranych do analiz w niniejszym zamówieniu, np. w miejscach gdzie następować będzie zmiana przebiegu z dotychczas ustalonego na nowy, w miejscach ewentualnych rozgałęzień linii lub o ile konieczne okaże się przesunięcie jednej z dotychczas ustalonych lokalizacji stacji C19 „Zacisze”, C20 „Kondratowicza” lub C21 „Bródno”.

Generalnie badanie bardzo słuszne i przydatne, ale spóźnione o jakieś 15 lat. Ewentualne zmiany opóźnią zapewne budowę o parę lat. Na pocieszenie dowiadujemy się, że zamówione studium może zakładać etapowanie i budowę więcej niż trzech stacji za Trocką. Tylko ile trzeba będzie na nie czekać?

Nowe koncepcje wymyślone przez zwycięzców przetargu poznamy pod koniec roku.

 

14
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx