Czy Nowotrocka odetnie Zacisze od metra?

16
Share

Nasz czytelnik zwrócił uwagę na negatywny efekt (ewentualnej) budowy najbardziej oczekiwanej ulicy Targówka. Czy ma rację?

 

Na budowę Nowotrockiej zakorkowany Targówek czeka od kilkudziesięciu lat. Ostatnio temat ulicy odżył w mało przyjemnych okolicznościach: władze miasta przypomniały sobie o niej 4 miesiące temu, żeby „pocieszyć” mieszkańców po tym, jak zabrały wszystkie pieniądze na most i trasę Krasińskiego.

I chociaż od tamtego czasu w temacie budowy Nowotrockiej znów zapadła niezręczna cisza, nie ma wątpliwości, że kiedyś – może za kilka, może za kilkanaście lat – ta ważna ulica w końcu powstanie.

Co będzie wtedy? Zwrócił na to uwagę nasz czytelnik Grzegorz:

„Czy pamiętacie problem uczniów technikum mieszczącego się za torami PKP Warszawa Gdańska? Podczas budowy 1 linii metra zrezygnowano z łącznika ze stacją kolejową i tunelem pod torami. Była to droga inwestycja – łącznik powstał dopiero po kilku latach, za kilkanaście mln pln.

Zwróćcie uwagę, że podobna historia może czekać mieszkańców Zacisza (konkretnie okolice ulicy Łokietka). Po wybudowaniu stacji >Trocka< będą mieli kilka metrów do wejścia – jednak drogę tą zaraz przetnie planowana Nowotrocka.

Obecnie nie jest planowana żadna kładka nad Nowotrocką, a przecież przesunięcie wejścia o kilkanaście metrów – za kilkaset tysięcy, a nie milionów – dałoby zabezpieczenie mieszkańcom Zacisza, że będą w stanie korzystać z metra także po wybudowaniu Nowotrockiej. Jeszcze nie jest za późno by dokonać tej małej modyfikacji” – pisze pan Grzegorz i na potwierdzenie wskazuje na mapkę udostępnioną przez metro:

Położenie stacji metra Trocka na Targówku. Po prawej stronie zdjęcia widać rezerwę na budowę ul. Nowotrockiej

 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nasz czytelnik ma całkowitą rację – jeśli przyjąć, że żółte linie stanowią obrys przyszłej stacji, a czerwone prostokąty wyjścia z niej, to rzeczywiście: ostatnie „wyjście” po prawej stronie mapy zaplanowane jest tuż przed planowaną ulicą Nowotrocką.

Ale… tak nie jest. Stacja znajduje się bowiem w bezpośredniej okolicy skrzyżowania ul. Trockiej i Pratulińskiej – a za nią (pod dawnym bazarkiem) będą się znajdować tory odstawcze, niedostępne dla pasażerów. Zaś czerwone prostokąty na mapce oznaczają nie tylko wejścia na stację, ale też szyby wentylacyjne i inne naziemne obiekty techniczne.

Potwierdza to rzecznik budującej metro firmy Astaldi, Mateusz Witczyński: „Rzeczywiście, na mapce wskazanej przez czytelnika zaznaczone są wszystkie obiekty naziemne Stacji C18 przy ul. Trockiej i powiązanych z nią torów odstawczych. Wejścia i windy będą zaś tylko po obu stronach ul. Trockiej”.

Czyli w rzeczywistości mieszkańcy Zacisza, od strony ul. Łokietka, będą do najbliższego wejścia na stację mieli dobre kilkaset metrów – i żadne przesunięcie wejścia o kilka metrów niczego nie zmieni.

A jednak problem, na który zwraca uwagę nasz czytelnik, wcale z tego powodu nie znika!

Bo tak naprawdę, to dokładnie nie wiadomo jaką ulicą będzie (kiedy już będzie) Nowotrocka. Jest prawdopodobne, że będzie miała po dwie jezdnie w obu kierunkach, nie jest przesądzone jak będzie wyglądało jej skrzyżowanie z ul. Łokietka, ani jakie (i czy w ogóle) będą tam przejścia dla pieszych – więc ryzyko odcięcia Zacisza od stacji metra Trocka wcale nie jest wykluczone.

To ważny temat, lecz na przyszłość – gdy plany budowy Nowotrockiej zaczną być wreszcie realne i konkretne. Czyli raczej nie przy obecnych władzach Warszawy.

 

zdjęcie na górze: Facebook/Metro Warszawskie

16
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx