Pożar ruder na Samarytanka | | targowek.info

Pożar ruder na Samarytanka

Znowu paliło się w opuszczonym domu na skraju Zacisza i Targówka. Strażacy przeszukali pogorzelisko, bo podejrzewali, że w środku mogą być bezdomni. 

Uściślijmy – rudery przy ul. Samarytanka 2 i 4 są opuszczone, ale przez prawowitych właścicieli. Bo na co dzień tętni w nich życie towarzyskie. Pomieszkują tu bezdomni.

W piątek w południe jeden z budynków stanął w płomieniach. Strażacy przyjechali na miejsce tu po godz. 12. Paliła się cała powierzchnia budynku wraz z dachem. „Podano dwa prądy wody w natarciu”, jak to malowniczo określają strażacy. Na miejsce wysłano też dodatkowe dwa wozy z jednostki przy Młodzieńczej.

Po ugaszeniu ognia z budynku niewiele zostało. Przeszukano pomieszczenia, bo mieszkańcy sąsiednich bloków podejrzewali, że w środku mógł być bezdomny. Nikogo nie znaleziono. W sumie akcja trwała prawie dwie godziny, brało w niej udział 16 strażaków.

Podobne historie w budynkach przy Samarytanka dzieją się regularnie, choć rzadko ogień jest aż tak duży. W sprawie ruder interweniują radni, ale urząd wciąż nie potrafi poradzić sobie z problemem.

Budynki przeznaczone są do rozbiórki, ponieważ są w fatalnym stanie, a w dodatku znajdują się na trasie planowanej od lat 50-tych ulicy Nowotrockiej. Na jej budowę poczekamy pewnie jeszcze kilka kadencji. Do tego czasu swoje domki powinni zabezpieczyć prywatni właściciele. Jednak rudery odziedziczyło wspólnie kilka różnych osób i żadna nie poczuwa się do zaopiekowania się nimi.

zdjęcia Straż Pożarna

 

11 komentarzy na temat “Pożar ruder na Samarytanka

  • 13 lipca 2014 o godz. 09:48

    Skoro żadna z osób się nie poczuwa do odpowiedzialności należałoby je wywłaszczyć. Te osoby dopiero poczują się właścicielami jak przyjdzie do wykupu działki pod budowę nowej ulicy.

  • 13 lipca 2014 o godz. 14:06

    Wywlaszczyc to powinni Wam mozgi. Choc to nie nasze. Jesli w Waszym mieszkaniu w blokach wlamie sie facet/kobieta i podpali to tez Was powinni wywlaszczac?

    Kazde zabezpieczenia mieszkania mozna zlamac, ich jako wlascicieli moze byc po prostu nie stac na zabezpieczanie tych domow, jak fortecy, albo zaplacenie co miesiac pensji 3 osobom by bylo pilnowane 24h/7.

    Tutaj sprawa jest jeszcze wiekszym brakiem kompetencji miasta – pewnie straznicy tam nawet po nocy sie nie zapuszczaja, moze musza pilnowac mostu przed kradzieza?

    Natomiast sprzedaz developerom odpada wlasnie z tego powodu co wymieniony w tekscie. Kto kupi dzialke pod budowe domow/blokow, skoro w planach jest budowa trasy, a kazda kolejna powtarza „juz za dzien, za chwile”?

  • 13 lipca 2014 o godz. 14:07

    Sam jestem jednym z wielu pociotków, którzy odziedziczyli (czy też mieliby odziedziczyć) jakąś ruderę po babci. Nie ma praktycznie sposobu, aby ją sprzedać i podzielić pieniądze między spadkobierców. Żadna kancelaria prawna tym nie chce się zajmować, a procent od transakcji atrakcyjny. Nic, tylko podziękować ustawodawcy za tak skostniałe prawo, które paraliżuje wszelką aktywność społeczną. Owszem, z sądu przychodzą kwity, aby płacić podatek od nieruchomości.

  • 13 lipca 2014 o godz. 17:38

    No,jeśli „urzędnicy nie mogą sobie poradzić” z ruderami stojącymi „na trasie panowanej od lat 50-tych Nowotrockiej”,to już widze jak poradzą sobie z nimi kiedy zapadnie decyzja o budowie tej trasy.Będziemy mieli na Targówku drugą sprawę w stylu sprawy Gmurków.
    A bez Nowotrockiej,w czasie budowy metra na Targówek,będziemy wszyscy w najciemniejszej d…

  • 13 lipca 2014 o godz. 20:27

    A tak przy okazji… Rozumiem, że (bardzo, swoją drogą, słusznie) uszanowali Państwo fakt, że nie jest to „ul. Samarytanki” tylko „ul. Samarytanka”. Taka oryginalna nazwa, bo w mianowniku i pochodzenia ewangelicznego. Może by jednak pójść za ciosem, stosować odmianę i pisać „na Samarytance”. Jest ulica „Tamka” i „na Tamce”, „szłam wczoraj Tamką”. Ja często Samrytanką jeżdżę na bazarek :)

  • 13 lipca 2014 o godz. 21:49

    w końcu qwertego wykurzyli … za darmo mieszkał

  • 14 lipca 2014 o godz. 11:09

    No tak, a Pan Anna z urzędu zbójecki podatek od nieruchomości pewnie łyka, ale stróżów prawa nie pośle…

  • 16 lipca 2014 o godz. 08:13

    Wstyd mi,
    że niektórzy lulki palą, swawolą, a przecież to forum to furum, w-s-t-y-d-z-ę SIĘ, za te wpisy, które łysy naród pisze. I ZROBIĘ Z TYM! PORZĄDEK JESZCZE DZIŚ!!!!!

  • 16 lipca 2014 o godz. 19:07

    Ulica Samarytanka- w dopełniaczu- kogo czego- od nazwiska jednego z pierwszych mieszkańców. Pan Samarytanek. Tak jak pan Gilarski.

  • 16 lipca 2014 o godz. 20:37

    do @Słoiki wiedzcie – mundry taki jesteś że ojej

  • 22 lipca 2014 o godz. 09:09

    Do @EWA -lenistwo intelektualne niektórym użytkownikom forum nie pozwala na przyswajanie wiedzy. Ignorantowi łatwiej jest kogoś wyśmiać, niż podołać wysiłkowi poznania czegoś nowego.Jak obserwuję dla niektórych język ojczysty nadal jest niezgłębioną tajemnicą.

    W przypadku ul. Samarytanka w/w informacja pozwala na stosowanie prawidłowej formy gramatycznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.