Koksowniki już stoją | | targowek.info

Koksowniki już stoją

Naszą dzielnicę grzeje tylko jeden koksownik. Stanął przy skrzyżowaniu Radzymińskiej z Młodzieńczą i Łodygową. 

 

W nocy rozstawiono koksowniki w 20 miejscach w całej Warszawie. Nam przypadł tylko jeden, ale to i tak nieźle, bo niektóre dzielnice nie mają ich wcale. Koksownik stanął przy przystanku przesiadkowym w stronę centrum i służy oczywiście temu, żeby ogrzać się czekając na autobus.

Od rana mieszkańcy chętnie z niego korzystają. Jest spory mróz i wokół płotka wygradzającego koksownik cały czas stoi przynajmniej kilka osób.  Niektórzy dla wzmocnienia efektu ogrzania trzymają w rękach kubki z gorącą herbatą z pobliskiego fast fooda.

fot. targowek.info

Jak podaje ratusz,  każdy kosz pomieści około 10 kg koksu wraz z podpałką, w zależności od pogody tzn. siły wiatru i intensywności opadów, może się on palić około 8 godzin. Koks będzie uzupełniany średnio 3 razy tak, aby żar w koksownikach utrzymywał się przez całą dobę. Temperatura w samym koszu zależnie od stanu rozżarzenia wynosi 700-1000 st. C, przy barierkach ochronnych ok. 80 st.C., więc trzeba być ostrożnym.

 

5 komentarzy na temat “Koksowniki już stoją

  • 24 stycznia 2014 o godz. 19:13

    Może zrobimy grilla:)udostepnie swoja kielbache

  • 25 stycznia 2014 o godz. 13:29

    Jeden koksownik na ponad 100 000 mieszkancow. Wegiel drogi, moze taniej kupic chinski :-)

  • 25 stycznia 2014 o godz. 21:10

    Transport zbiorowy upadla tylko człowieka. Stoi człowiek na mrozie, autobusy się psują, w autobusach ścisk brrrr

  • 26 stycznia 2014 o godz. 22:01

    JAROSŁAW pomylił kiełbachę z kabanosikiem………

  • 27 stycznia 2014 o godz. 15:43

    Widze ze ART ma smaka na wyroby

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.