Tak będzie wyglądał Park Bródnowski [OSTATECZNE WIZUALIZACJE] | targowek.info

Tak będzie wyglądał Park Bródnowski [OSTATECZNE WIZUALIZACJE]

Wygląda na to, że to koniec zamieszania wokół największego parku w dzielnicy. Urząd dzielnicy przedstawił ostateczną koncepcję jego przebudowy.

 

Po konsultacjach, z których sposobu przeprowadzenia mogą być zadowleni tylko urzędnicy, i po fali protestów, które były spóźnione ale dość skuteczne, władze Targówka pokazały ostateczną koncepcję zmian, jakie mają nastąpić w Parku Bródnowskim, wraz z ich wizualizacjami.

Kluczowe elementy rewitalizacji parku na Bródnie:

  • ostatecznie powstaną tylko dwa nowe pawilony: 1) w miejscu obcnego „Przystanku Gofrowo”, 2) na zamknięciu osi przy zbiornikach, w części wschodniej parku (ten drugi pawilon może mieć kształt nawiązujący do Toguny)
  • z planów wykreślono tor dla rolkarzy, do parku nie będą wprowadzane ścieżki rowerowe (dopuszczalny będzie jedynie ruch rowerowy po jego obrzeżach)
  • wyłączona też została kontrowersyjna mediateka (co nie oznacza, że w ogóle nie powstanie – po prostu temat został przesunięty na później, do czasu generalnej przebudowy ul. Kondratowicza)
  • powstanie park sensoryczny (czyli taki rozszerzy plac zabaw) dla dzieci – zostanie on zbudowany w miejscu starych kortów tenisowych, znajdą się na nim m.in. dwa małe boiska, plac dla dzieci niepełnosprawnych, ścianki wspinaczkowe i urządzenia działające na zmysły (wzrok, węch, dotyk itd.)
  • mały zbiornik (przy „Gofrowie”) zostanie zastąpiony fontanną posadzkową z możliwością „dotknięcia” wody (dysze będą wyposażone w podświetlenie, fontanna będzie miała „program wodny”)
  • asfaltowe alejki zostaną wymienione na betonowe, z kruszywa granitowego i mineralnożywiczne, powstaną też nowe alejki (w miejscu obecnych „przedeptów”, m.in. wzdłuż płotu placu zabaw w kierunku ul. Kondratowicza), zaś główna aleja ulegnie niewielkiej korekcie (przesunięcie o 4 m) od strony ul. Wyszogrodzkiej
  • w centralnej części parku, w miejscu przecięcia się wielu ścieżek powstaje naturalne miejsce centralne – obecnie stniejący „placyk” na głównej alei ma zmienić kształt i stać się ważnym miejscem spotkań z dużą ilością zróżnicowanych miejsc do siedzenia wtopionych w zieleń
  • w całym parku będą nowe ławki (w tym dla matek z małymi dziećmi – ławki z przewijakami) i latarnie, miejsca i stoły piknikowe, poidełka, zostane dosadzona roślinność
  • będzie jeden ogrodzony psi wybieg (przy Orange i policji od strony ul. Chodeckiej) o powierzchni ok. 2000 m2
  • powstanie utwardzony dojazd techniczny na trawie do obsługi imprez, powiązanych z dojazdami z alejek parkowych i utwardzonego miejsca na scenę (ale żadna stała scena nie będzie budowana)
  • w wybranych obszarach parku będzie monitoring: wzdłuż osi wschód – zachód, nad zbiornikami, przy fontannie, przy dawnych gabinetach/scenie oraz przy Żabce (monitoring tylko w wybranych miejscach, gdyż wg. informacji Policji w parku jest dość bezpiecznie – szczególnie w porównaniu z Parkiem Wiecha…)
  • ciekawostka: Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie planuje już rozbudowy Parku Rzeźby o kolejne rzeźby stałe – ale możliwe będą instalacje, wydarzenia artystyczne itp.
  • zimą w niecce dużego zbiornika będzie uruchamiane lodowisko o nieregularnym kształcie i powierzchni ok. 1000 m2
  • jeszcze nie ma decyzji co do przerzedzenia gęstego szpaleru lip, oddzielającego park od ulicy Kondratowicza – do końca kwietnia dendrolog ma wydać opinię, czy wymaga on przerzedzenia – zgodnie z propozycją, wycięte zostałoby tam co drugie drzewo

 

Wizualizacje nowego Parku Bródnowskiego oraz ogrodu sensorycznego (na terenie dawnych kortów):

Rewitalizacja Parku Bródnowskiego ma kosztować 9,5 mln zł, prace mają się zakończyć do 2020 roku, ale pierwsze ruszyły już teraz. Jak wam się podoba ostateczna koncepcja „nowego” Parku Bródnowskiego? Zapraszamy do wyrażania opinii w komentarzach.

 

Wizualizacje: zespół Biura Projektów Urbanistyki i Architektury „ARCA” (koncepcja zagospodarowania Parku Bródnowskiego) oraz arch. Joanna Wójcik (ogród sensoryczny i boiska dla dzieci) / mat. prasowe

135 komentarzy na temat “Tak będzie wyglądał Park Bródnowski [OSTATECZNE WIZUALIZACJE]

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:17

    Jeśli jeszcze coś wytną to b to dziwny mieć skwer a nie park
    Jak na taka powierzchnię za dużo wszystkiego…

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:18

    * to będziemy
    Przepraszam słownik zwariował ;)

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:30

    W Parku Wiecha też by się przydała tężnia solankowa jak jest na ul.Sawinkowa .Trzeba też o nas park zadbać a nie wszystko w Parku Bródnowskim bliżej Burmistrza żeby miał gdzie wyjść na spacer po pracy .

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 11:30

    To jest park czy plac zabaw? Masakra. Po co to wszystko, nie można zostawić jak jest?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:01

    Mieszkam tu 40 lat. Takie „salony” to nie park. Niezły interes ktoś na tym robi.
    Jedno co mi się podoba to wydzielony plac dla psów,tylko kto tego bedzie przestrzegać,psy się nauczą ale właściciele?
    Policja mówi ze park bezpieczny, dla nich moze tak gdy puszczą patrol czteroosobowych dzieciaków mających sie wykazać. Czy po zmroku widział ktoś policję w parku?

    Wyobraźcie sobie takie rewolucje w Łazienkach albo w parku w Powsinie…

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:29

    Ale ktoś przytulił kasiorke za taką dewastacje parku. Nieźle, nieźle… Nie dali rady opylic terenu developerowi ale i tak portfel zgrubial.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:30

    PUK PUK . LEMINGI, JESTEŚCIE TAM?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 12:31

    to juz nie park. To kolejny punkt handlowo biznesowy. Trawa to będzie chyba tylko na dnie tych pseudo basenów

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 13:13

    A gdzie będą drzewa w parku? W tej chwili są już bardzo fajne drzewa. Można pospacerować, posiedzieć na ławce. Młodzież ma gdzie pograć w piłkę, jest placyk dla mniejszych dzieci. To co proponujecie to jakieś wariactwo. Kto na to wydał zgodę. Na pewno nie mieszkańcy. Postawcie jeszcze budki z piwem i będzie „super”. Na podwórkach są likwidowane piaskownice, ławki, zakaz biegania, zakaz grania, idiotycznie poustawiane znaki drogowe, słupki, że karetka musi jechać dookoła, żeby podjechać pod blok. Czy ktoś podejmujący te idiotyczne decyzje mieszka na Bródnie?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 14:01

    Już w tym momencie jest tam masa punktów dla Dzieci nie rozumiem po co dodawać ich jeszcze więcej. To nie plac zabaw a miejsce odpoczynku wśród natury. Szkoda że idzie to w takim kierunku, jednak wole takie zmiany niż żadne.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 14:02

    podoba mi sie, nie mam zastrzeżeń, może jedno, nikt o nas alkoholikach nie pomyślał, może chociaż jakiś jeden punkcik gdzie można się napić czegoś mocniejszego albo chociaż małego browarka, dla mnie mały browarek to jak małe piwko

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 14:41

    Czyli jednak wycinka drzew i pawilony :( ;(

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 14:56

    Nie rozumiem czemu burmistrz Antonik tak upiera się przy tych pawilonach?? Czyżby komuś już coś obiecał?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 15:00

    Wizualizacja nie uwzględnia:
    – psich kup, rozm. S-XLL, – kolorów więcej niż tęcza widoczna z góry,
    – porozbijanych butelek przyklejonych do chodników wymiocinami,
    – graffiti „Legia Pany” i „j*bać Polonię”,
    – przegnicia konstrukcji drewnianych i powybijanych szyb,
    – zaparkowanych dookoła i bliżej Passatów 1.9 Tdi, r.prod. 2002, 250.000 km,
    – pozostawionych przez Janusza klapek Kubota i puszek po harnasiu,
    – grillujących na fotelach samochodowych imigrantów.

    Opony, europalety i kukły mieszkańców, jako wybitne instalacje sztuki, wskazane.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 15:24

    hahahha :D
    do racjonalizator:

    to trzeba oddać pałeczkę panu althajmerowi vel biały proszek. Coś na pewno wymyśli

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 15:34

    Proponuję pawilony z „Alkoholami 24” jako głównego elementu tradycyjnego Bródna

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 15:36

    To miło, że koncepcja potwierdza to co zostało omówione podczas poprzednich etapów dyskucji na temat przyszłości parku. Zgodnie z głosami mieszkańców usunięto jeden z trzech pawilonów, usunięto tor rolkowy, mediatekę i jeden z psich wybiegów. Nie ma też stałej sceny. Wszystko pozostałe (o czym wiadomo było od poprzedniego spotkania) pozostaje i stopniowo coraz bardziej się materializuje.

    Jeśli chodzi o park sencsoryczny i najbardziej kolorowe elementy na wizualizacji to usytuowane są one głównie w miejscu obecnych urządzeń (odbudowa i przebudowa) oraz w miejscu zamkniętych dla wąskiej grupy użytkowników, kontrowersyjnych kortów. Pawilony mają stanąć albo w miejscu obecnego pawilonu albo na zakonczeniu ścieżki (czyli obecnie de facto na betonowym placyku).

    Reszta parku to obszar do uporządkowania i dosadzenia nowych drzew (narożnik Kondratowicza / Chodecka), No ale tego na wizualizacjach nie widać, widać natomiast w dokumentach podsumowyjących poprzednie spotkanie.

    Nie rozumiem dlaczego teraz pojazwiaja się głosy zdziwienia odnośnie zakresu modernizacji. Przecież od ostatniego spotkania w ratuszu było wiadomo co się znajdzie w parku a czego nie będzie. To tylko wizualne przedstawienie togo co juz zostało powiedziane.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 15:57

    Park – przynajmniej dla największej części dzielnicy, czyli Bródna – jest i centrum geograficznym i potencjalnie jedynym miejscem, gdzie spotykają się obok siebie mieszkańcy różnych części dzielnicy.

    Tu jednak przydałoby się dokładniejsze przyjrzenie się sprawie. Niestety dzielnica po prostu narzuciła swoją koncepcję, po cichu, z unikaniem konsultacji. No może na koniec łaskawie zrobiła jakieś korekty.

    Tymczasem tu aż prosiło się o zrobienie konkursu z wieloma koncepcjami. Tak to się robi w cywilizowanym i transparenty sposób. Bo dzielnica spytała nas tylko czy chcemy jarmarku a nie parku. I mieliśmy szansę jedynie ten jarmark nieco zniwelować, a nie wskazać koncepcję z zupełnie innego bieguna.

    Za chwilę wybory samorządowe. Jak pisałem park to dla dzielnicy istotna sprawa. Cóż takiego by się stało, gdyby przy okazji zagłosować nad jedną z kilku odmiennych koncepcji. Jedyną komplikacja jaką widzę, to taka, że przy takim rozwiązaniu nie daj boże wygrałby projekt inny niż przepychany przez dzielnicę.

    A projekt dzielnicy jest sztampowy, schematyczny. Żyjemy jednak w kraju, który się modernizuje i emocji nie budzą już równe chodniki czy „dizajnerskie” ławki i latarnie. To się niemal chwilami przejadą i ludzie mają dość sztucznych przestrzeni stworzonych dla jakiś statystycznych hipsterów mieszkających w wizualizacjach w dyskach komputerów. Nie przypadkowe są głosy, żeby dać temu parkowi i spokój, i park pozostawić parkiem. Tymczasem mam wrażenie, że ten projekt powstał dla sierot po handlowych niedzielach w centrach handlowych. Ta sama pretensjonalna pesudonowoczesna estetyka. Nic tylko się do niej dostosować: wskoczyć w rurki, kupić iPhona i kawę w tekturowym kubku.

    Tak przy okazji. Ile kosztował nas ten projekt? Na jakiej zasadzie wskazano wykonawców? Po uważaniu, w losowaniu? Bo jeśli jednak w konkursie, to gdzie można zapoznać się z pozostałymi pomysłami?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 16:11

    I bardzo dobrze, park od lat 80 tych po prostu się zestarzał i wymaga odświerzenia. Nie rozumiem tego jęczenia że lepiej zostawic tak jak jest. Jak rozumiem mamy samych fanów obrzydliwych asfaltowych alejek, sikania do plastikowcyh Toitoiów, kupowania lodów w budynku rodem z bazaru i podziwiania pięknie zakwitniętego jeziorka pełnego glonów?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 17:15

    @Anu. Przeczytaj najpierw historię całego procesu a potem komentuj a nie powtarzaj utarte slogany.

    To nie był konkurs architektoniczny rozgrywający się między różnymi pracowniami projektowymi na najlepszy projekt (stąd nie ma innych projektów) a budowanie wizji parku w oparciu głosy zbierane w konsultacjachy.

    Rolą pracowni architektonicznej bytło przetłumaczenie zebranych głosów na formę zwizualizowanej koncepcji. Koncepcja ta, podczas kolejnych etapów procesu była korygowana.

    Normalne jest to że najpierw stara się wprowadzić wszytskie propozycje (przesyt) a potem w oparciu o spłyuwające głosy się z części rezygnuje.

    Widoczne na wizualizacjach nagromadzenie urządzeń i kolorów to fragment parku który już dziś ma właśnie przeznaczenie rekreacyjno sportowe, plus obszar wydzuielonych z parku kortów. Drewniane podesty, pergole i fontanna posadzkowa (super pomysł moim zdaniem) to nic innego jak ucywilizowanie otoczenia dużego zbiornika wodnego z znajdującej się ponad nim promenday. Większy bardziej szklany pawilon to placyk zajęty przez obecne Gofrowo a drugi bardziej drewniany, to placyk przy schodach lub trawnik od strony najsłabiej zagospodarowanego narożnika parku czyli od ul. Chodeckiej.

    Reszta to nowe drzewa, trawy, ścieżki z bardziej parkowej nawierzchni, nowe oświetlenie i mała architektura. Tego jednak nie ma na wizualizacjach.

    Może dla niektórych to sztampowe i oklerpane ale dla innych na pewno lepsze niż to co jest teraz. Bo przestrzeń parku jest obecnie dość wyraźnie zdegradowana.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 17:45

    A mi się podoba ta zmiana.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 17:50

    A mi się podoba najbardziej ten park sensoryczny , i to bardzo, a naj naj najbardziej, że nie będzie już ty okropnych zamkniętych za żywopłotem kortów dla wybrańców . Tylko przydałoby się żeby reszta paku też nabrała ogłady bo chyba jej ktoś nie dorysował.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 18:23

    Wybieg dla psów 2000 m2? Co za dyskryminacja, a gdzie wybieg dla kotów?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 19:00

    To.na jak długo teraz pozbawicie nas parku?i dlaczego wytniecie nam jako takie zielone płuca? Kto na tym zarobić ma?o lasek wywalić w kosmos! ?

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 19:32

    Gośćalejaja – zmień lekarstwa, bo te już nie pomagają, naucz się czytać ze zrozumieniem i ogólnie ogarnij się bo inaczej „dno i dwa metry mułu” w twoim przypadku będzie mogło służyć za komplement. A tak w szczegółach 1) Skąd wniosek, że ktoś nas pozbawi parku? 2) Skąd wniosek, że ktoś ma wycinać zielone płuca? 3) Jak będzie rozstrzygnęły przetarg to się dowiesz kto zarobi na realizacji. Jak masz pier…ć głupoty to lepiej usiądź sobie przed lustrem zamiast przed komputerem.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 20:14

    Plac zabaw będzie super, reszta jakoś tak bez szału. Dobrze ze będzie przyzwoita kawiarnia i fontanna, ale reszta bez rewelacji. Mogli się bardziej wysilić.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 20:56

    Gośćalejaja – weź się ogarnij i nie siej fermentu. Nie wciskaj ludziom kitu wymyślonego tylko przez siebie. Przestań wymyślać , a jak już musisz kup sobie mały zeszycik i wyżywaj się twórczo wyłącznie na nim , może ci ulży. Może zacznij pisać bajki dla dzieci, będzie jak znalazł – doświadczenie w bajkach już masz.

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 22:18

    Ciekawa jestem czy czynsze za lokale bedą tak śmieszne jak w przypadku gofrowa. Jeśli tak to sama zaloze chyba działalność :D
    A szanowny pan właściciel gofrowa ostatnio nie bardzo gofrowo sprzedaje grillowana kielbe. Śmierdzi na pol parku

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 22:29

    Koncepcja po poprawkach jest super!

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 22:30

    Nie rozumiem po co zrywać asfalt i zamiast niego jakieś kruszywo? Faktycznie chyba po to żeby ktoś się na chapal.
    Można było wieczorem wyjście na rolki pojeździć czasem, a teraz po tym kruszywie będzie można zapomnieć o rolkach w parku. Beznadzieja

  • 24 kwietnia 2018 o godz. 23:22

    Ja od siebie dorzucę grafiti J E * A Ć LEGIE!

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 00:30

    Bardzo fajnie wyszło! Cieszę się, że wypracowano kompromis. Obrońcy status quo powinni być zadowoleni, bo z planów zniknęły kontrowersyjne i krytykowane przez nich elementy takie jak mediateka, tor rolkowy, kolejny pawilon. Także większość ścieżek zamieniona będzie na takie pokryte kruszywem (zatem nie dla rolkarzy) co pozwoli zapewnić postulowaną przez nich większą ochronę jeży. Dodatkowo mnóstwo nowych nasadzeń. Z drugiej strony zwolennicy radykalnych zmian dostaną ładnie wkomponowane w otoczenie dwa całoroczne pawilony, zbliżenie parku do wody przez drewniane podesty, fontannę posadzkową dla dzieci, zimowe lodowisko i kompleksową odnowę infrastruktury. Brawo!

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 00:32

    „Rolą pracowni architektonicznej było przetłumaczenie zebranych głosów….”

    Jak te głosy były zbierane i W JAKI SPOSÓB OGŁOSZONO, ŻE BĘDZIE GŁOSOWANIE?

    Jakie, gdzie i kiedy?

    Na tych komercyjnych, okrągłych słupach reklamowych, postawionych chyba za zgodą władz dzielnicy, nic o tym DUŻYM DRUKIEM nie krzyczano. Przechodzę codziennie. Więc zaprzestań farmazonować.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 00:47

    @ do Jan: 1) przeczytaj raport z konsultacji to w szczegółach dowiesz się jak te głosy były zbierane (no chyba że tego też nie potrafisz znaleźć) 2) NIE OGŁOSZONO, ŻE BĘDZIE GŁOSOWANIE, bo w konsultacjach projektu nie wybiera się w głosowaniu. Przeczytaj sobie zasady konsultacji społecznych organizowanych przez urząd miasta to się dowiesz na czym to polega. Jeśli nadal nie rozumiesz to naprawdę nic na to nie poradzę – jak widać pewne rzeczy są nie do przeskoczenia. Brak wiedzy / zrozumienia nie upoważnia cię jednak do rzucania bezsensownych oskarżeń.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 01:08

    Twoja pierwsza wypowiedź:
    „To nie był konkurs architektoniczny (…) a budowanie wizji parku w oparciu głosy zbierane w konsultacjachy.”
    Twoja druga wypowiedź:
    „2) NIE OGŁOSZONO, ŻE BĘDZIE GŁOSOWANIE, bo w konsultacjach projektu nie wybiera się w głosowaniu.”
    Czy Ty sam rozumiesz, co napisałeś? No to wybiera się w głosowaniu, w oparciu o głosy, czy nie?
    A może zbliża się sesja egzaminacyjna i przyszły mgr, któremu załatwiono pracę w urzędzie, jest przemęczony?

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 08:40

    @do Jan. Naprawdę jak byś przeczytał o zasadach konsultacji, miałbyś pełną jasność na czym one polegają i nie zadawałbyś durnych pytań. Wysil się trochę.

    Musisz też popracować nad rozumieniem tekstu, bo jak dokładnie przeczytasz to zobaczysz że nie ma tam napisane że było głosowanie, tylko, że głosy były zbierane w konsultacjach. Jak byś znał zasady to byś wiedział że zbieranie takich głosów odbywa się np. podczas spotkań konsultacyjnych, w wypełnianych ankietach czy w zwykłych malinach, gdzie mieszkańcy zgłaszają swoje propozycje zmian.

    Ostatnie zdanie takie typowo polskie. Jak komuś się podoba coś co mi się nie podoba i jeszcze broni tego, to znaczy że musi być z urzędu, bo mieszkańcy to zawsze są przeciwko urzędnikom.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 11:47

    A nie można zamiast trawy wylać zielonego asfaltu. Albo metodą byłego prezydenta miasta zrobić ten park pod ziemią???

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 12:36

    Heh się uśmiałem zwijamy asfalt bo rolkarze rozjezdzaja jeże. Dobre
    Na rowerze też lubię posmigac i kruszywo napewno mi w tym nie przeszkodzi :))

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 13:16

    Ale nawet tutejszy portal pisał, że konsultacje były fikcją i że „konsultowano” głównie rodziny i znajomych urzędników. Ot, taki przykry obowiązek do odfajkowania, ze stworzoną sztucznie minimalną frekwencją.

    I sytuacji nie tłumaczy to, że mieszkańcy nie garnęli się do konsultacji. Dla urzędników było to wygodne. Tymczasem dzielnica nie ma i ochoty, i pomysłu na aktywizację ludzi. Bo nie każdy ma przecież śmiałość i doświadczenie jeśli chodzi o wystąpienia publiczne. Ale parafrazując znane powiedzenie: nie ma biernych mieszkańców, są tylko urzędnicy, którzy świadomie nie chcą wyjść z inicjatywą aktywnego zadawania pytań.

    Bo jak skomentować to, że nawet w parku nie pojawiła się żadna informacja, że będzie on remontowany. Owszem teraz podobno ma być jakaś wizualizacja – ale już po tzw. ptakach. Tymczasem choćby w zeszłym roku było kilka festynów w parku, gdzie bez problemu informację można było rozpropagować. W ciepłe weekendy w parku jest tłoczno, czy problemem byłoby postawienie tablicy informacyjnej, odesłanie
    do strony internetowej, rozłożenie ulotek, postawienie urn. A kanałów informacyjnych jest wiele. Od współpracy ze spółdzielnią (wywieszenie plakatów na klatkach), poprzez ankiety internetowe, szkoły, parafie.

    Pomysłów na uzyskanie tysięcy opinii byłoby sporo, ale nie było takiej woli, aby wyjść aktywnie z pytaniami do ludzi. Łatwiej powiedzieć, a myśmy przecież organizowali, a oni nie przyszli.

    W tym kontekście idea konkursu jest o wiele bardziej czytelna, budząca zainteresowanie, aktywizująca. Choćby np. na festiwalu filmowym nagroda publiczności polega na tym, że ludzie oglądają różne filmy i z wielu alternatyw wybierają po prostu jeden. Bo im się po ludzku, po amatorsku, podoba. Nikt nie pokazuje jednego filmu z pytaniem: A teraz drodzy amatorzy, podpowiedzcie nam jak to przemontować, jaką ścieżkę dźwiękową zrobić. Wiadomo, że przy takiej formule odzew będzie niewielki.

    Generalnie każdy z mieszkańców miałby zapewnie opinię co do wizji parku, ale nie każdy ma śmiałość w jej artykułowaniu. Tu właśnie idea konkursu byłaby najbliższa ludziom.

    Tymczasem teraz sytuacja jest taka, że projekt wybrany, skonsultowany, a wiedza o tym, jest pewnie na poziomie kilku procent populacji dzielnicy (a już uczestnictwo w konsultacjach to wartość w ułamkach promila)…

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 13:46

    Przykro mi, że Burmistrz Antonik całkowicie zlekcewarzył opienie mieszkańców. Brnie dalej w ten swój szalony projekt pawilonów i wycinki drzew. Zrobi z jedynego zielonego miejsca w dzielnicy „skwerek z atrakcjami”. Smutne to, iż burmistrz zamiast reprezentowac interesy mieszkańców po raz kolejny pokazuje, że reprezentuje zupełnie kogoś innego….

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 13:51

    Wycinka drzew, bardzo ciekawe skąd czerpiesz wiadomości. Projekt nie przewiduje wycinki tylko nowe nasadzenia.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 13:54

    @anu Przejrzyj proszę raport z konsultacji to zobaczysz co kiedy zrobiono, ile osób uczestniczyło czynnie składając propozycje, jakie to były propozycje i kontrpropozycje. Oczywiście zawsze można zrobić wszystko inaczej i lepiej ale w przypadku tych konsultacji naprawdę kanałów informacyjnych było sporo od formalnej strony urzędu, przez profil facebookowy urzędu i grupy lkalne na Facebooku, po media takie jak ten portal informujące o etapach i ich wynikach. PS nie podpierałbym się tak bardzo tym co pisze prasa bo kiedyś na przykład Trybuna Ludu informowała że Polska jest piątą czy siódmą potęgą gospodarczą świata ;)

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 17:17

    W artykule nie ma ani słowa na temat większego zbiornika wodnego.Czy nadal pozostanie obrzydliwa betonowa niecka, czy też zbiornik zostanie poddany rewitalizacji ? Chyba można by to tak urządzić, żeby zbiornik wyglądał bardziej naturalnie.Przypomina mi się czasowa instalacja p.Rajkowskiej na pl.Grzybowskim – słynny „Dotleniacz”, o pozostawienie którego mieszkańcy bezskutecznie walczyli.To było przesympatyczne miejsce.Basenik, który mamy w parku od 40-tu lat zawsze był i jest koszmarkiem.

  • 25 kwietnia 2018 o godz. 21:25

    @Anonim – tak duży zbiornik ma być zrewitalizowany. Ma być nowe dno i zbliżenie nabrzeża do wody poprzez zabudowę drewnianych podestów do siedzenia lub leżenia, tak jak to widać na niektórych wizualizacjach. Zimą proponowana jest okresowa zabudowa lodowiska na otwartym powietrzu w niecce zbiornika.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 00:41

    najpierw pawilony, a za chwilę bloki, i po parku…

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 01:37

    Lokalles – skąd bierzesz takie rewelacje? A wiesz może, że aktualnie trwają prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla parku, który uniemożliwi jego zabudowę? Dziś teren parku nie jest niczym chroniony a po uchwaleniu takiego planu już będzie :)

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 08:23

    Jak ktoś ma jakieś wątpliwości, to zapytajcie autora koncepcji tego parku niech odpowie na szczegółowe pytania co tam naskrobał i już. Ten pan architekt , który przyjeżdżał na konsultacje społeczne nie gryzie więc po co się domyślać i wymyślać niestworzone historie. Lepiej zapytać. Niech się wytłumaczy co gdzie i dlaczego narysował.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 11:49

    @sztuczny cyrk: super – pełne ekspresji, plastyczne i na swój sposób kulturalne wyrażenie swojej opinii, szkoda jeszcze że o tęczy i pejsach nie było, bo to by dopełniło obrazu typowego, czerwonego z nienawiści, zakompleksiałego obywatela naszego kraju.

    Przy takiej deklaracji rozumiem, że twoja noga w zmodernizowanym parku nie postanie. Super – będzie luźniej i bardziej życzliwie. Park to nie miejsce dla negatywnych emocji.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 12:32

    Nadal mam nadzieję, że burmistrz się opamięta i wysłacha opini mieszkańców. Mieszkańcy wielokrotnie na konsultacjach i protestach informowali urząd, iż chcą aby Park Bródnowski pozostał w obecnej koncepcji z drobnym poprawkami (odświeżeniem). Tymczasem burmistrz forsuję swój rewolucyjny plan zabudowy parku różnymi instalacjami i obiektami. Widać to nawet na wizualizacjach. Panie burmistrzu prosimy o nie niszczenie ostatniego skrawka zieleni na Bródnie! Czy to aż tak wiele? Niech się Pan zlituje nad mieszkańcami…

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 13:33

    @pozytywny: oczywiście możesz mieć nadzieję, oczywiście możesz nie zgadzać się z przygotowaną koncepcją, oczywiście możesz się obrazić i na złość babci odmrozić sobie uszy, ale nie powinieneś kłamać… No chyba, że nie kłamiesz tylko jesteś tak bardzo niezorientowany w sytuacji.

    1) To nie jest rewolucyjny plan burmistrza tylko koncepcja opracowana w oparciu o głosy mieszkańców. Przeczytaj raport z konsultacji a zobaczysz że nie jest tak że mieszkańcy są przeciwni zmianom. Część mieszkańców proponowała zmiany które widać w koncepcji, część była im przeciwna. Raport z konsultacji wpisując w google „raport z konsultacji Park Bródnowski”

    2) Zwróć uwagę, że nawet ci którzy byli przeciwni zmianom w parku i głosili kłamliwe hasła o jego wycince czy budowie parku rozrywki, proponowali takie elementy jak pawilon gastronomiczny bliżej placu zabaw, wymiana ścieżek na brukowe, modernizacja obecnych placów zabaw czy budowa okresowego lodowiska.

    3) Kolorowe instalacje które widzisz na wizualizacjach to obiekty zlokalizowane w miejscu obecnych placów zabaw i boisk a nie nowe boiska i place zabaw. Jedynie korty (na co dzień niedostępne) zmieniają się w park sensoryczny i tu prac już ruszają.

    4) Wielkość parku przed i po zmianach nie ulega zmianom.

    Zobaczysz za 2 – 3 lata też będziesz się cieszyć z tej zmodernizowanej, przyjaznej różnym grupom użytkowników przestrzeni parkowej.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 13:37

    w końcu coś fajnego. A Słoiki do domu wracać jak się nie podoba i pobujać się na drzwaich od stodoły !

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 14:13

    Nie wiem czemu urzędnicy, którzy komentują tu zapewne na zlecenie burmistrza Antonika zieją taką niechęcią do mieszkańców dzielnicy. Wszyscy jesteśmy mieszkańcami i powinniśmy dbać o nasze wspólne dobro jakim jest Park Bródnowski. Dlatego też leży nam na sercu, żeby zachował swój pierwotny charakter miejsca do wypoczynku wsród zieleni. Zarówno teraz dla mieszkańców jak i dla naszch dzieci i wnuków. Tymardziej dziwi mnie ta agresja z jaką reagują urzędnicy na każdy niemal najmniejszy przejaw obywatelskiej aktywności. Kochani urzędnicy, zachowajmy nasz Park Bródnowski. Działajmy razem dla wspólnego dobra!

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 14:35

    Przejaw obywatelskiej aktywności polega na sianiu fermentu , bo przecież nic konkretnego nie masz do powiedzenia . Sądzisz innych według siebie. Do razem uratujmy park bródnowski. Tylko przed czym?

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 15:39

    @Anonim
    sianie fermentu = zgłaszanie sygestii do urzędu
    sianie fermentu = petycje
    sianie fermentu = prośby + apele

    Nie sianie fermentu = potulne przyjmowanie wszystkich planów burmistrza, nawet tych szkodliwych dla mieszkańców

    Taka jest logika urzędników działających na zlecenie Burmistrza Antonika. Cały czas mam nadzieję, że się zmienicie. Zacznijcie słuchać mieszkańców. Jestem optymistą, więc cały czas wierzę w ludzi ;)

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 16:05

    Z tego co wiem, to w Gminie zwykle są radni i to oni głosują za czymś lub przeciw czemuś czyli ostatecznie decydują o losach Gminy czy Dzielnicy. Żaden Burmistrz raczej nie ma takich narzędzi żeby sam mógł o czymś decydować, a tymczasem czytam , że jakoby to burmistrz miał plany i o nich decydował. Czy w Dzielnicy nie ma radnych ?

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 16:11

    Nie wiem czemu kilkuosobowa grupa interesu, samozwańczo występująca w imieniu wszystkich mieszkańców Bródna, zieje takim egoizmem i niechęcią do innych poglądów na kształt Parku Bródnowskiego a w swoim działaniu wykorzystuje półprawdy lub wręcz kłamstwa ukierunkowane na zastraszenie mieszkańców i zdobycie ich poparcia.

    Wszyscy jesteśmy mieszkańcami i powinniśmy szanować nasze wspólne dobro jakim jest Park Bródnowski. Dlatego też leży nam na sercu by park był modernizowany i stawał się co raz bardziej atrakcyjny dla użytkowników z różnych grup wiekowych, zachowując przy tym swój pierwotny charakter miejsca do wypoczynku wśród zieleni. Zarówno teraz jaki i dla naszych dzieci i wnuków.

    Dlatego aktywnie uczestniczymy w konsultacjach, zgłaszamy swoje propozycje, jesteśmy otwarci na kompromis z tymi, którzy mają inną wizję parku, a ponadto śledźmy działania ukierunkowane na opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego parku, który ochroni go przed ewentualnymi przyszłymi zakusami dotyczącymi zabudowy. Dbamy też o porządek w parku i zgłaszamy wszelkie zaobserwowane akty wandalizmu na numer 19115.

    Tym bardziej dziwi nas postawa tych którzy dzielą mieszkańców na nas (czyli tych którzy jako jedyni mają rację) i innych (mających inną wizję parku), dziwi egoizm i agresja, zarówno na spotkaniach organizowanych w trakcie konsultacji (łącznie z okrzykami że urzędnicy gó..o zrobią), dziwi specyficzne pojmowanie aktywności obywatelskiej (wiece i poparcie zdobywane przez zastraszanie mieszkańców zamiast udziału w konsultacjach) dziwi też hejtowanie tych którzy mają inną wizję parku pod tym artykułem.

    Kochani mieszkańcy modernizujmy Park Bródnowski w oparciu o koncepcję którą wspólnie wypracowaliśmy w ramach konsultacji społecznych. Działajmy razem dla wspólnego dobra!

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 16:20

    @ r_u_P_B

    Sianie fermentu = straszenie hasłami o wycince Parku Bródnowskiego
    Sianie fermentu = straszenie hasłami o zabudowie Parku Bródnowskiego
    Sianie fermentu = straszenie hasłami o przekształcaniu Parku w park rozrywki / centrum handlowe
    Sianie fermentu = straszenie hasłami, że park dla urzędników był od zawsze terenem inwestycyjnym
    Sianie fermentu = itd…

    Nie sianie fermentu = aktywne i konstruktywne uczestniczenie w konsultacjach społecznych, otwartość na innych, rzeczowa argumentacja, kompromisowość o obliczu różnych potrzeb i pomysłów.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 17:41

    @anu „Tymczasem tu aż prosiło się o zrobienie konkursu z wieloma koncepcjami. Tak to się robi w cywilizowanym i transparenty sposób. Bo dzielnica spytała nas tylko czy chcemy jarmarku a nie parku. I mieliśmy szansę jedynie ten jarmark nieco zniwelować”
    Nic dodać nic ująć. Mieszkańcy nie mieli żadnego wyboru. Byli zmuszenie do zakceptowania z góry ustalonej koncepcji. Udało sie zmniejszyć zabudowę parku o jeden pawilon i tor. Tak się nie postępuję z mieszkańcami. Zostaliśmy potraktowani przedmiotowo…

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 18:19

    Tu, mieszkańcy przynajmniej mieli możliwość wypowiedzieć się podczas powstawania koncepcji parku co im się podoba , co nie . Jak by był konkurs to by dopiero było. Żadne biuro projektowe nie wysiliło by się nawet żeby się pofatygować do tego parku i go zwiedzić i dopiero by naprodukowali „atrakcji”. I tu zaczęłaby się wojna między mieszkańcami , bo w konkursie wygrywa tylko jedna koncepcja i potem buduje się wg tej koncepcji wszytko co w niej jest nie ważne czy komuś się podoba czy nie bo oni to tłumaczą prawami autorskimi ( a trafiliby się i tacy , którzy nie chcieli by zaakceptować wyboru innych ) . I mielibyśmy dopiero cyrk. A kto sfinansowałby taki konkurs ? Bo tak za darmo to pewnie dobre biura nie zrobiły by nic i mielibyśmy hordy studentów z pomysłami z księżyca nie do zrealizowania. I bądź człowieku tu mądrym.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 18:25

    Wybory się zbliżają więc trio wszystkowiedzących społeczników BW+PC+JZV znów zaczyna przygrywać. Ciekawe kto na liście? PS wiecie doskonale, że jak byście nie zapadli w sen zimowy to byście mogli zgłaszać swoje oczekiwania dotyczące parku od pierwszego etapu konsultacji. A tak najpierw przespaliście konsultacje a potem zaczęliście lamentować. Nic dodać, nic ująć.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 19:10

    Święta racja @ktototaki. Najlepsze, że osoby ukrywające się pod nickiem Razem_uratujmy_park_brodnowski z jednej strony nie chcą zmian w parku a z drugiej strony chcą konkursu architektonicznego z wieloma koncepcjami. Ludzie – przy waszym podejściu (braku rozumienia potrzeb innych) mogłaby przecież wygrać tylko koncepcja zakładająca brak zmian – więc po co wydawać kasę na konkurs. No chyba że to ktoś z was chciał złożyć swoją pracę, na której wszystko by było tak jak dziś :):):)

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 20:53

    Szczerze – pomysł to porażka. Warto byłoby by przy projekcie podano głosy radnych za. Wtedy będzie można wiedzieć na kogo nie głosować. Czy obecny park Bródnowski jest brzydki i wymaga takich zmian – nie. Jaki jest sens kompletnej przebudowy parku. Po co 2 pawilony stałe – czemu ma być ulicą handlową? Robienie na zasadzie – o bo łaskawie nie budujemy więcej to zły pomysł. Ludzie przychodzą do parku nie na zakupy, ale po to by odpocząć. Wymiana uliczek na betonowe – czy obecne asfaltowe komuś przeszkadzały – nie. Widać to po komentarzach mieszkańców gdzie większość jest przeciwne jakiejkolwiek zabudowie parku. Fontanna sensoryczna – po co skoro można dotknąć wody. Wystarczy, żeby oczyszczać te baseny parkowe. Z drzewami ostatnio twierdzono, że nie będzie wycinki, a teraz podobno wycinka jest w zależności od decyzji kogoś. Drzewa są bardzo ważne w tym parku bo właśnie dzięki nim ludzie mogą się lepiej zrelaksować i odpocząć od hałasu miejskiego…

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 20:54

    @Lokalles
    Niestety chyba o to chodzi – bo po co innego wycinać drzewa? Park to nie ulica handlowa z pawilonami…

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 21:03

    @Warszak Dobrze powiedziane:) nie wiem czemu burmistrz Antonik nie jest w stanie tego zrozumieć…

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 21:20

    Właśnie , że park jest brzydki , no może nie w każdym miejscu, ale te dróżki z płyt chodnikowych to pamiętają jeszcze Gierka, gofrowo- tragedia sanitarna, sześcian z blachy – śmierdzący zaułek, raj lokalnego twórcy – chyba tylko jego . A nie ma nic złego w tym, żeby zrobić nowe dróżki , nowe ławki, lampy , uporządkować zieleń, krzaki itd. Od tego jest ogrodnik. Nie można zostawić tego miejsca samemu sobie bo zarośnie jak niegolony facet. Co by było gdyby w Łazienkach ktoś zaniedbał codzienną pielęgnację zieleni ( wycinanie, podcinanie, wykaszanie itd,.) . Choć trudno Łazienki porównywać do Parku Bródnowskiego, to również tam co roku wprowadzane są nowe współczesne elementy. Każdy park potrzebuje świeżości , a mieszkańcy potrzebują miejsca relaksu, ale nie dajmy się zwariować , mieszkańcy są różni i różnego rodzaju relaksu oczekują. Jedni czynnego na boisku czy siłowni , inni chcą posiedzieć na ławce, a jeszcze inni chcą się napić kawy i zjeść pyszne ciacho w cywilizowanych warunkach, a jeszcze inni są całkiem mali i dla nich liczy się plac głównie zabaw przynajmniej dopóki nie urosną, wtedy zmieniają się ich potrzeby . I to jest istota remontu parku, żeby każdy miał coś dla siebie, choć i tak wiadomo , że niektórym spragnionym ciszy będzie przeszkadzał śmiech szczęśliwych dzieci bawiących się na placu zabaw czy jeżdżących na rowerach , a innym to, że do cywilizowanej toalety mają więcej niż 100m. Ale cóż , nie można mieć wszystkiego ale jednak trochę można mieć. Jak my nie będziemy chcieli remontu parku , to inna dzielnica chętnie przygarnie te fundusze na remont swojego parku.

  • 26 kwietnia 2018 o godz. 21:33

    Brawo Maria! W samo sedno – bo park ma być dla wszytskich. Osobiście zgłosiłem w konsultacjach 1-2 cywilizowane pawilony gastronomiczne, bo tego mi i moim znajomym od zawsze brakowało. Ale zaproponowałem też fontannę posadzkową, bo widzę jaką takie fontanny robią furrorę wśród dzieciaków. Ponadto całoroczne toalety, poidełka z wodą i coś do siedzenia bliżej zbiorników wodnych. Dziś cieszę się, że właściwie wszytsko to widzę w projekcie :):):)

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 08:45

    Przyjezdni na stanowiskach kierowniczych w miejscu, z którego nie pochodzą – efekty macie

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 09:02

    Jak ktoś szuka konfliktu zawsze sobie jakiś wymyśli – patrz „TGK”.

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 09:04

    @ Warszak. Jeśli dla ciebie dwa oddaone od siebie o ok 250 m. pawilony, pełniące funkcje GASTRONOMICZNE oraz dodatkowo zawierające w swojej bryle ogólnodostepne TOALETY czy PRZECHOWALNIE SPRZĘTU do wypożyczenia (np. leżaków) to ulica handlowa, to dla swojego bezpieczeństwa nie idź lepiej na Marszałkowską czy Nowy Świat.

    To że dla ciebie Park Bródnowski nie wymaga modernizacji to nie znaczy że inni myśla tak samo. Przy takim podejściu do przestrzeni, pewnie jsteś też zwolennikiem parkingów spółdzielczych w obecnej formie gdzie podziurawiony plac z asfaltu otoczony jest zardzewiałą siatką a gdzeniegdzie blachą falistą.

    Przypominam ci również, że osoby które protestowały tak głośno przed zmianami w parku w swoim projekcie same zaproponowały PAWILON GASTRONOMICZNY (zajrzyj do ich petycji) oraz zamianę ścieżek na takie wyłożone BRUKIEM (żeby nikt już nie mógł jeździć na niczym, bo w pewnych obszarach parku trzeba chronić jeże).

    Na koniecz przeczytaj dokładniej projekt, bo się pogubiłeś. Nikt nie proponuje fontanny sensorycznej tylko fontannę gruntową (czli właśnie taką jak na przykład w parku fontann czy na jednym ze skwerów u nas, do której dzieciaki mogą wejść i popluskać się w wodzie). Park sensoryczny to zupenie inna sprawa i on nie ma nic wspólnego z fontanną. Prk ten powstaje na terenie obecnych wyjętych z parku kortów.

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 09:23

    Łazienki też ktoś najpierw wymyślił, potem zbudował a na końcu przebudował , żeby dziś wyglądały jak wyglądają.
    A tak swoją drogą idąc za postulatami osób co bronią parku, nie powiększyć ten park o powierzchnię tych prowizorycznych parkingów od kondratowicza 4 . Park byłby większy , byłoby więcej zieleni, a pod tymi parkiem można zbudować parking podziemny i jeśli ktoś będzie chciał będzie mógł np. wykupić sobie miejsce postojowe podziemne po cenach rynkowych jak u dewelopera i potem co miesiąc płacić czynsz. Wtedy i park byłby większy, więcej zieleni i miej tych okropnych samochodów.

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 09:29

    Jestem za! Trochę mniej kolorów w strefie zabaw i trochę więcej obszarów z zielenią przy podestach (poprzecinane linii podestów miejscami z krzewami czy wysokimi trawami) i będzie jeszcze fajniej. No i wreszcie ktoś pomyślał jak zabezpieczyć teren przed rozjeżdżaniem w trakcie imprez masowych – jest utwardzona ścieżka i trawnik do przejazdu samochodów technicznych a nie tak jak wcześniej, że wszyscy rozjeżdżali trawniki.

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 11:22

    Dzieci potrzebują kolorów! , zwłaszcza w strefie zabaw, jeszcze jeśli to ma być coś sensorycznego , to tym bardziej kolory są niezbędne.

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 14:44

    @Ann – pomysł z powiększeniem parku o teren dziadowskich parkingów rozbija dziś bank. Wszyscy zyskujemy zwiększenie powierzchni parku, czystsze powietrze, ład przestrzenny. Mieszkańcy zyskują ładniejsze widoki z okien, wyższe ceny mieszkań przy sprzedaży i własne wykupione miejsce na parkingu podziemnym, bez codziennego stresu i polowania na wolne miejsce dla swoich czterech kółek! Urzędzie dzielnicy – do dzieła – tysiąc osób które z pewnością poprą ten pomysł już macie na listach, a „ratujący park” pewnie pomogą zebrać ich jeszcze więcej :) No a jak będziecie się za bardzo ociągać to złożymy dzielnicowy projekt w ramach budżetu partycypacyjnego :)

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 18:00

    A nad parkingami przydało by się coś kulturalnego, nie za wysokiego, ( bo i tak trzeba jakoś wyrzucać powietrze z tego parkingu pod ziemią ) i wcale nie obraziłabym się gdyby tam zmieścić tą sławną mediatekę, której najbardziej nie chcieli użytkownicy tego parkingu, ale tak po prawdzie nawet do parkingu trzeba wchodzić przyzwoitym wejściem , a nie dziurą w ziemi , więc jak nic aż się prosi: parking pod dzisiejszymi parkingami, powiększenie parku – park na wierzchu z budynkiem biblioteki nawet z zielonym dachem , o a na dachu piękne ciche miejsca do czytania, czy stoliki z widokiem na park , dzielnicę itd. Ta mediateka byłaby fajną świetlicą dla naszych dzieci, biblioteką bo z pawilonów niedługo właściciel każe się bibliotece wynosić , zresztą dzisiejsze biblioteki to miejsca więcej niż biblioteki to takie miejsca gdzie ludzie się również spotykają i organizują rożne kulturalne rzeczy . Dałoby się i powiększyć park z piękną zielenią, i zbudować parking podziemny, i cywilizowaną bibliotekę nazywajcie sobie ją mediateką i fajne miejsce do spotkań dla okolicznych mieszkańców, miejsce nie tylko kulturalne ale i jedyne w swoim rodzaju. Ale to tylko marzenia , marzenia, marzenia…

  • 27 kwietnia 2018 o godz. 22:14

    Kiedy ta cała przebudowa ruszy? Wyrobimy się z fontanną dla dzieci na przyszły sezon? Bo nowe nasadzenia, modernizacja stawów i budowa kawiarenek pewnie dopiero na przełomie roku. Choć fajnie by było napić się kawki i zjeść ciacho już zimą, patrąc na świąteczną iluminację :)

  • 28 kwietnia 2018 o godz. 20:43

    Juz niedlugo Antonika. Mam nadzieje że następcy go rozlicza.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 09:08

    Na szczęście projekt jest mieszkańców a prace ruszają więc (ewentualne) miany polityczne nie powinny go opóźnić. No chyba że do władzy dojdzie ekipa „ratujmy park Bródnowski przed myślącymi inaczej niż my”. Wtedy wykopią nowoposadzone drzewa, zrobią dziury s alejkach i dowiozą gkonów do stawów – żeby było jak dawniej :)

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 10:55

    ha ha ha , projekt mieszkańców. Projekt jest projektantów ;) , ale to zabawne, że wszyscy go sobie przywłaszczają , bo to znaczy , że jednak się wielu podoba.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 17:20

    @gumiś „Projekt jest projektantów ;)” działających na zlecenie burmistrza. Była jedna szkodliwa koncepca, która z niezdrowym uporem jest realizowana. Skutkiem tego będzie zabudowa parku pawilonami i wycinka drzew. Stracimy park dla nas i dla przyszłych pokoleń. Wyszło na jaw ostatnio, że Urząd Dzielnicy nawet nie wystąpił o badanie drzewostanu. Wprowadził mieszkańców w błąd. Jak można po czymś takim ufać jakimś deklaracjom zarządu dzielnicy!

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 17:22

    STOP ZABUDOWIE PARKU! RATUJMY PARK BRÓDNOWSKI ;)

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 17:50

    @gumiś projekt jest projektantów działających w oparciu o głosy i propozycje zgłoszone przez mieszkańców. Były spotkania, ankiety, maile w których mieszkańcy wskazali że park im się podoba ale chcieliby mieć w nim także kilka nowych elementów, takich jak całoroczne kawiarenki, fontanny dla dzieci, nowe place zabaw, polany piknikowe, nowe nasadzenia, możliwość wypoczywania bezpośrednio przy wodzie. Z tych propozycji projektanci etapowo kształtowali projekt, zmieniając pewne elementy lub usuwając niektóre, jeśli nie uzyskiwały akceptacji mieszkańców. Wstrzymano się na przykład z przecinką drzew, które wg. Zarządu Zieleni rosną zbyt blisko i zlecono dodatkową ekspertyzę dendrologiczną by potwierdzić ich stan i ewentualnie wówczas podjąć decyzję o wycięciu części z nich. Jednocześnie w parku pojawią się dziesiątki o ile nie setki nowych nasadzeń. Pawilony, zgodnie z projektem zlokalizowane mają być na obecnych ścieżkach / placykach pokrytych kostką. Ostatecznie wyszedł projekt będący szerokim kompromisem. Zyskamy tym samym nowoczesny park, swoistą ostojęę zieleni, dostosowany do potrzeb różnych grup mieszkańców i przyszłych pokoleń. Tym razem jak widać zarząd dzielnicy wsłuchał się w głosy mieszkańców.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:01

    TAK PRZEBUDOWIE PARKU! MODERNIZUJMY PARK BRÓDNOWSKI ;)

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:02

    Przestańcie bredzić. Kto wam powiedział, że ktoś kiedykolwiek chce wyciąć drzewa , albo zabudować park !. Przecież to totalne brednie rozpowszechniane przez jakiś , narwańców którym zależy wyłącznie na rozgłosie. Nie mają nic sensownego do powiedzenia, więc bazują na wymyślonych wyłącznie przez siebie sloganach. Niektóre bezmózgie barany nawet w to uwierzyli. Wieź się tak jeden z drugim zastanów , po jakiego ktoś miałby zabudować park ? Ta koncepcja powstała po to właśnie , żeby nie przyszedł taki jeden czy drugi krzykacz, który pod pretekstem niby ” bronienia parku” wszedł w posiadanie terenu w parku . Po to zdaje się była zrobiona, żeby w planie zagospodarowania przestrzennego zapisać , że park to park. I nawet jak ktoś przyjdzie z roszczeniami do działki w parku , to będzie wiedział , że park zawsze będzie parkiem. No chyba , że krzykaczom właśnie chodzi o to, żeby takiego zapisu nie było. A tak swoją drogą, zarząd dzielnicy rządzi urzędnikami, ale decyzje o dzielnicy i pieniądzach w dzielnicy podejmują radni , oby tylko nie nieporadni .

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:09

    Prosimy urzedników, którzy komentują w imieniu burmistra Antonika o informowanie o tym pod swoimi postami. Nie mam nic przeciwko, żebyście komentowali. Jednak udając mieszkańców wprowadzacie ludzi w błąd. Mam nadzieję, że się nie wstydzićie bronić tego szkodliwego projektu. Proszę chociaż o tyle szczerości wobec mieszkańców ;) Pozdrawiam

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:14

    Poza tym uważam, że Park jest naszym współnym dobrem i należy go chronić przed kosztownymi projektami, które de facto go niszczą. Zostawcie zieleń w spokoju. Niech się burmistrz lepiej weźmie za prawdziwe probemy jak spalarnia śmieci i sortownia drobiu.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:17

    Niestety nie jestem urzędnikiem, choć to pewnie ciepła posadka.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:23

    @pozytywnie zielonkawy – tak, nie remontujmy Parku Bródnowskiego, po co , oddajmy fundusze na remont Parku Bródnowskiego do Dzielnicy Białołęka. Ucieszą się – oni właśnie budują nowy park.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:24

    @Rafał_B „Przestańcie bredzić. Kto wam powiedział, że ktoś kiedykolwiek chce wyciąć drzewa” Jest planowana wycinka od strony Kondratowicza. To fakt!. Teraz na szybko jest robione badania dendrologiczna. Oby były obiektywne, bez nacisków.

    Wstawianie pawilonów jest potocznie zwane „zabudową” parku. Interes burmistrz w tym ma taki, że będą czynsze z wynajmu. Tylko czy te czynsze są ważniejsze od dobra mieszkańców? Moim zdaniem nie….

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 18:43

    Ale my chcemy dodatkowej kawiarenki w parku plus wymiany gofrów na coś całorocznego. Społecznicy broniący parku przed niewiadomoczym też chcieli kawiarenki. Tak woęc przestańcie wprowadzać ludzi w błąd że nikt nie chce kawiarenek.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:05

    Kochani ewidentnie widac, że temat kocepcji parku powinien być jeszcze raz przeanalizowany. Najlepiej jak powstanie kilka koncepcji i ludzie wybiorą tą, która im najbardziej odpowiada (zapewne odświeżenie Parku za którym się opowiadała większość mieszkańców Targówka). Udawanie, że jest to projekt mieszkańców jest nie na miejscu .Projektaci stworzyli tą koncepcje na zlecenie burmistrza Antonika. Teraz można jeszcze powstrzymać ten zły projekt i sprawic aby park zaczął łączyć wszystkich mieszkańców Targówka ;)

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:10

    Ciężko się rozmawia z naszym urzędem. Jak już coś sobie ustalą to po trupach do celu :( Żadne prośby i petycje nie pomogą :( smutne to, że nie ma dialogu z mieszkańcami…

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:13

    @rozwiązanie- wyślij do członków spółdzielni listy, że robicie zrzutkę po trzy stówki od każdego mieszkańca spółdzielni na wynagrodzenie dla paru biur projektowych za zrobienie kilku koncepcji parku. Lepiej po pięć stówek , bo trzeba będzie wykupić od nich prawa autorskie na każdą koncepcję, żeby można było ich pomysły wykorzystać , a i tak nie wiadomo czy te dyskusje nie doprowadzą do 3 wojny światowej ;).

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:19

    Kochani ewidentne widać, że ponieważ temat koncepcji parku innej niż własna komuś nie pasuje więc próbuje go zdeprecjonować wprowadzając innych nieustannie w błąd, że to jednoosobowy pomysł burmistrza i żądając „powtórzenia dotychczasowych prac”. Udawanie że to jednoosobowy projekt burmistrza jest nie na miejscu. Projektanci stworzyli projekt na zlecenie burmistrza w oparciu o propozycje mieszkańców. Sam – będąc mieszkańcem i nie będąc urzędnikiem – znajduję w koncepcji większość elementów o które wielokrotnie prosiłem. Teraz należy zrealizować szybko ten kompromisowy projekt i sprawić by wszyscy mieszkańcy Targówka mogli szybko wspólnie korzystać z naszego parku, ciesząc się tym na czym każdemu zależy. Największe podziały oparte na kłamliwych hasłach wytworzyli dziś ci którzy w imię własnych interesów (parkingi, obawa przed nowym) chcieli utrzymać park takim jakim jest dziś.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:26

    @Rozwiązanie czyli szybkie działanie – Przecież realizacja się rozpoczęła – patrz przebudowa placu zabaw a raczej kortów, właściwie to nie wiem. Ale jest za płotem placu zabaw.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:27

    Ciężko się rozmawia z grupą interesu, która udając głos wszystkich mieszkańców próbuj e blokować modernizację przestrzeni wspólnej w dzielnicy. Jak sobie coś ubzdurają (paskudny betonowy plac parkingowy zamiast parkingu wielopoziomowego, zapuszczony park zamiast nowoczesnego i odpowiadającego potrzebom wszystkich) to po trupach do celu :( Żadne uwzględnianie części ich postulatów nie pomaga – albo ich albo żadne :( Smutne że mamy takich egoistów w dzielnicy którzy myślą tylko o sobie a nie o innych.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 19:42

    @Rafał B – jak dla mnie całe szczęście, że się zaczęła, bo ja o moje dzieci chcemy większości tych zmian w parku. A tą część która może nie do końca mi pasuje przyjmuję jako kompromis i potrzebę spełnienia oczekiwań nie tylko moich ale też innych :)

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 20:43

    @pozytyw: przestań człowieku bezczelnie kłamać i wprowadzać innych w błąd. Nigdy nie było mowy o jakiejkolwiek wycince drzew od ul. Kondratowicza. Na etapie przygotowań do konsultacji społecznych urząd zapytał inne właściwe instytucje o ich opinie. Wówczas to Zarząd Zieleni uznając że obecne drzewa rosną za gęsto, zaproponował ich przerzedzenie w formie przecinki rozłożonej na kilka lat (tj. pozbycie się części drzew celem zwiększenia przestrzeni dla pozostałych). Wtedy cześć znanych z imienia i nazwiska mieszkańców podniosła ogólne larum i stworzyła plotkę o próbie wycinki parku oraz wiele innych równie bzdurnych plotek o budowie alei handlowej w parku czy wręcz oddaniu go deweloperom. Urząd poinformował że żadnych działań w tym zakresie nie podejmie bez ekspertyzy, która albo potwierdzi albo nie konieczność wycinki. Obecnie ta ekspertyza jest realizowana.

    Co do pawilonów gastronomicznych to obecnie w parku jest jeden, generujący minimalne zyski z czynszu. Po zmianach będą dwa pełniące dodatkowo funkcję ogólnodostępnych toalet czy wypożyczalni sprzętu (np łyżew na zimowe lodowisko). Jeśli wydaje ci się że dochody urzędu z czynszu za dodatkowy pawilon to takie kokosy dla dzielnicy to wybacz ale najpierw warto byłoby spojrzeć do budżetu zamiast tak brdzić.

    Dla mnie i wielu innych mieszkańców takie pawilony są potrzebne, więc decyzja o ich budowie to strzał w dziesiątkę. I nie interesuje mnie czy dzielnica będzie z tego tytułu miała bardzo wielkie czytylko średnie dochody.

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 21:08

    Niech najpierw skończą tę pierwszą przebudowę ( plac zabaw) i zobaczymy jak to wyjdzie. Bo projekt projektem ,a budowa budową. Jak wyjdzie fajnie , to można myśleć o kolejnych etapach przebudowy. Tylko jak dopilnować żeby fajnie wyszło?

  • 29 kwietnia 2018 o godz. 23:31

    Generalnie ratusz powinien wytoczyć proces sądowy tym którzy kłamiąc, dla realizacji swoich własnych interesów, próbują zatrzymać modernizację Parku Bródnowskiego. Dawno nie słyszałem tylu nieprawdziwych słów i takiego podrzegania do tworzenia sztucznych podziałów na my i wy oraz takiego opluwania urzędników. Dawno nie widziałem też takiego egoizmu i zaborczości oraz nieumiejętności uznawania potrzeb innych.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 08:34

    Po przeczytaniu komentarzy dochodzę do wniosku, że większość społeczeństwa nie tylko nie umie czytać, ale ma też problem z oglądaniem obrazków że zrozumieniem.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 11:22

    @Piter „Wówczas to Zarząd Zieleni uznając że obecne drzewa rosną za gęsto, zaproponował ich przerzedzenie w formie przecinki rozłożonej na kilka lat (tj. pozbycie się części drzew celem zwiększenia przestrzeni dla pozostałych)” Czyli będzie „przecinka” i „pozbycie się” znacznej części drzew. Taka wasza nowomowa. Powszechnie takie działanie nazywane jest wycinką drzew. Można jeszcze używać innych słów jak „przycineczka” czy „dematerializacja” ale po prostu będziecie wycinać drzewa. Niech czytelnicy sami ocenią kto się mija z prawdą…..

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 11:42

    @taka_prawda – a czy wiesz, że jak drzewa mają za gęsto , to nie chcą rosnąć i zostają same kikuty? Wtedy drzewa nie wypuszczają normalnych gałęzi tylko walczą o słońce między sobą , zresztą to już widać na tym kawałku z drzewami od Kondratowicza, pojedyncze gałęzie rosnące głównie w górę bez bocznych pędów . Ale co tam , zamiast mieć piękne zdrowe drzewa w parku niektórzy wolą mieć wysychające kikuty.
    Zrób sobie takie szybkie doświadczenie z mniejszymi roślinkami : posiej w dwóch doniczkach marchewkę, przy czym jak wykiełkuje i trochę urośnie , w jednej usuń zbędne roślinki, żeby pozostałe mogły sobie spokojnie rosnąć. Pod koniec sezonu pochwal się nam wszystkim tym doświadczeniem. Zobaczysz, że w doniczce z rzadziej posadzonymi marchewkami będą one 10 razy piękniejsze niż te nieprzecinane. Proponuję też zważyć liście marchewek z jednej i drugiej doniczki. Okaże się, że ilość liści w doniczce z większymi marchewkami będzie większa – czyli ilość powierza , które mogą przetworzyć te liście również. I podobnie jest z drzewami. Pozwólmy im rosnąć , a nie walczyć między sobą o najmniejszy promień słońca. Dlatego właśnie potrzebne jest wykonanie pielęgnacji na tych drzewach, a dokładniej usunięcie niektórych, żeby pozostałe mogły sobie rosnąć jeszcze bardzo długo.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 12:22

    Kochani wspierajmy naszych lokalnych społeczników, którzy działają na rzecz racjonalnej modernizacji parku i sprzeciwiają sie usuwaniu drzew i zabudowie pawilonami. Wielkie podziękowania dla Pawła Czekalskiego, Jolanty Zientek-Varga oraz Bartosza Wieczorka za wytrwałą prace na rzecz parku i lokalnej społczności. Jesteśmy z wami. Nie zwracajćie uwagi na tych urzędowych haterów za pieniądze, działających na zlecenie burmistrza Antonika.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 12:28

    @Halina Rasumując będzie wycinka i urząd dorabia sobie do tego podkładkę. Jak skończą wycinać to ciężko w parku będzie jakieś drzewo odszukać.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 12:59

    Jak można ufać zapewnieniom Urzędu jak rządzi tam Spółdzienia Mieszkaniowa Bródno? Reprezentuje ją duet panów Antonik – Szczurowski. Już pokazali na co ich stać przy budowie Bródno Centrum.

    Bez żadnych pozwoleń i analiz wysłali ekipe z pilami spalinowymi do wycinki drzew. Zrobili to tak sprawnie, że zanim ludzie sie zorientowali to już drzewa leżały ścięte.

    Następnie zlikwidowali ludziom parking, żeby postawić w oknach mieszkańców kolejny blok. Oczywiście mieszkania dla rodziny i znajomych prominentnych działaczy spółdzielni. Całe szczęście mieszkańcy się zjednoczyli i powstrzyamli to zabetonowanie osiedla.

    To jest styl działania SM Bródno, tak samo będą zachowywać się w parku. Wystraczy, że się zjednoczymy i powiemy stanowcze „NIE” tym działaniom! URATUJMY PARK!

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 13:26

    Kochani jednoczmy się i działajmy na rzecz uratowania parku! Dołączajmy do grupy na facebooku #Nie dla zabudowy Parku Bródowskiego, Tam się zorganizujemy i powstrzymamy ten szalony projekt wycinki i zabudowy Parku. Następnie będziemy działac na rzecz rozsądnej modernizacji parku. Razem się uda :) !!!!

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 13:44

    @Marks „Generalnie ratusz powinien wytoczyć proces sądowy tym którzy kłamiąc, dla realizacji swoich własnych interesów, próbują zatrzymać modernizację Parku Bródnowskiego.”

    Typowe działanie SM Bródno. Najpierw wprowadza podwyżki i nowe opłaty (tak jak ostatnio 300 zł na „kulturę”) a następnie wykorzystuję te środki do prześladowania mieszkańców, którzy próbują ten stan zmienić.

    Tak samo robią w Urzędzie gdzie de facto rządzą. Używają waszych pieniędzy, żeby was potem prześladować i gnębić pozwami.

    Efektem tego jest brak wolności słowa. Burmistrz natomist staję sie panem i władcą, któremu nie można sie sprzeciwić a nawet zwrócić uwagi.
    Tak się własnie niszczy demokracje!

    Panie Sławomirze Antoniku niech Pan się opamieta!

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 13:56

    @wesoł „Ciężko się rozmawia z grupą interesu” – to po prostu mieszkańcy chcący naturalnie zmodernizowanego parku :) Zebrano ponad 2000 podpisów w bardzo krótkim okresie. Mieszkańców pragnących naturalnego parku jest wiekszość co było widać na spotkaniach jak i w internecie. Pan burmistrz po prostu nie jest przyzwyczajony, że miszkańcy mogą mieć jakiś głos w sprawie… Jednak powinien ograniczać swoje depotyczne zapędy względem mieszkańców lub zmienić zajęcie!

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 16:20

    Oddajmy fundusze na modernizację parku innej dzielnicy !. Może być Białołęka .

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 18:12

    Koncepcja modernizacji parku, której realizacja właśnie się rozpoczęła to kompromis między pomysłami tych mieszkańców, którzy aktywnie uczestniczyli w poszczególnych etapach konsultacji i zgłaszali swoje propozycje oraz tymi którzy nie uczestniczyli bezpośrednio w konsultacjach tylko oprotestowali przygotowaną wstępną koncepcję modernizacji parku, przedstawiając jednocześnie własną, konkurencyjną koncepcję w tzw. wspólnym stanowisku grupy sąsiadów, aktywistów i działaczy społecznych skupionych wokół inicjatywy „Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego” oraz akcji informacyjnej „Ratujmy Park Bródnowski”

    1) ZIELEŃ: Protestujący zwrócili uwagę na brak pomysłu na zieleń w pierwotnej koncepcji modernizacji parku (mimo iż nie było to prawdą bo w opisie projektu szeroko pisano o nowych nasadzeniach). Zmodyfikowana koncepcja zarówno w opisie jak i na planach przygotowanych przez pracownię architektoniczną wyraźnie pokazuje gdzie i ile ma być nowych nasadzeń. Zazieleniona ma być m.in. pustynia w narożniku Kondratowicza i Chodeckiej, dodatkowe drzewa pojawić się mają wzdłuż głównych alejek. ŁĄCZNIE W PARKU DOSADZONYCH MA BYĆ CO NAJMNIEJ KILKADZIESIĄT DRZEW A DO TEGO NOWE KRZEWY, ROŚLINY OZDOBNE I TRAWY POD ŁĄKI PIKNIKOWE. Jeśli ktoś spojrzy na te plany to raczej nie będzie miał wątpliwości, że POSTULAT PROTESTUJĄCYCH ZOSTAŁ SPEŁNIONY. Jedynym otwartym punktem pozostaje konieczność lub brak konieczności przerzedzenia Sherwood ale nie ze względu na potrzebę odzyskania terenów pod zabudowę (bo nic nie jest tam planowane) tylko dla stworzenia lepszych warunków rozwoju drzew. Tu jednak wypowiedzą się dendrolodzy.

    2) MEDIATEKA: Protestujący uznali ten budynek na obrzeżach parku za obiekt inwazyjny i zbędny (mimo, że inni mieszkańcy widzieliby w nim ciekawe miejsce kulturalne oraz szansę na uporządkowania szkaradnego terenu przed budynkiem Kondratowicza 4 czyli de facto gigantycznego wyasfaltowanego placu na którym trzymane są samochody i wraki samochodów). Jednocześnie zaproponowali, żeby środki na mediatekę przeznaczyć na wsparcie innych domów kultury. W tym kontekście ciekawe jest jak protestujący zaangażowali się w konsultacje społeczne odnośnie zagospodarowania przestrzeni wokół Domu Kultury Świt. Jakoś nie widać ich postulatów na FB w tym zakresie. Ostatecznie URZĄD WYKREŚLIŁ BUDOWĘ MEDIATEKI Z PLANÓW MODERNIZACJI PARKU a tym samym POSTULAT PROTESTUJĄCYCH ZOSTAŁ SPEŁNIONY.

    3) PAWILONY: Protestujący uznali, że proponowana budowa w parku dwóch kawiarenek i małego pawilonu na potrzeby wystaw plenerowych to za dużo i dlatego W SWOJEJ WŁASNEJ KONCEPCJI ZAPROPONOWALI JEDEN PAWILON – KAWIARNIĘ. Ostatecznie z pierwotnej koncepcji wykreślono jeden pawilon, pozostawiając dwa pełniące jednocześnie (zgodnie z opisem projektu) funkcję toalet publicznych i magazynów do przechowywania sprzętów do wypożyczenia (gry, łyżwy, leżaki itp.). Biorąc pod uwagę wielofunkcyjność tych dwóch proponowanych pawilonów wydaje się, że ZAPROPONOWANE ROZWIĄZANIE JEST KOMPROMISEM MIĘDZY PIERWOTNĄ KONCEPCJĄ A GŁOSEM PROTESTUJĄCYCH.

    4) ZAKRES MODERNIZACJI: Protestujący zgłosili postulat położenia nacisku na unowocześnienie tego, co istnieje w parku, a zatem na poprawie stanu zieleni (dosadzeniu jej), remoncie oczek wodnych, ławek, oświetlenia, alejek. WSZYSTKIE TE ELEMENTY ISTNIAŁY W PIERWOTNEJ KONCEPCJI MODERNIZACJI PARKU TAK WIĘC POSTULAT TEN BYŁ OD SAMEGO POCZĄTKU SPEŁNIONY. Dodatkowo w planach modernizacji znalazły się takie ciekawe elementy jak poidełka z wodą pitną dla ludzi i zwierząt, monitoring wizyjny, dostosowanie infrastruktury (w szczególności ławek) do potrzeb osób w różnym wieku (matki z dziećmi, seniorzy, osoby o ograniczonej sprawności ruchowej).

    5) TOALETY: Protestujący postulowali by w parku znalazły się całoroczne toalety. TOALETY TAKIE OD SAMEGO POCZĄTKU ISTNIAŁY W PROJEKCIE MODERNIZACJI JAKO CZĘŚCI NOWYCH DWÓCH PAWILONÓW. TAK WIĘC POSTULAT TEN BYŁ OD SAMEGO POCZĄTKU SPEŁNIONY.

    6) ATRAKCJE: Protestujący postulowali by WSZELKIE ATRAKCJE W PARKU OGRANICZYĆ by zachować zieleń i ciszę. Jest to bardzo egoistyczne spojrzenie, bo na Targówku wciąż są dzieci i wciąż rodzą się nowe dzieci, które z tych atrakcji chętnie będą korzystać. Wychodząc naprzeciw tym postulatom, W ZMODYFIKOWANEJ KONCEPCJI OGRANICZONO JEDNAK LICZBĘ ATRAKCJI. Ostatecznie atrakcje dla dzieci pozostają w obecnej lokalizacji czyli między obecnymi boiskami a alejką wejściową do parku na przedłużeniu ul. Poborzańskiej. Jedynym dodatkowym elementem jest zamiana obecnych, zamkniętych kortów (których część protestujących pewnie nigdy na oczy nie widziała) na ogród sensoryczny oraz (poza tym obszarem) zamienienie początkowej części większego stawu (część przed mostkiem) na fontannę w której mogłyby się taplać dzieciaki. Czy to naprawdę za dużo – chyba nie bo z kortów i tak niewiele osób mogło korzystać (a teraz będzie to teren dla dzieciaków) a ta część stawu również specjalnego uroku nie miała. Każdy trzeźwo myślący uzna zatem chyba, że POSTULAT PROTESTUJĄCYCH ZOSTAŁ SPEŁNIONY.

    7) PERGOLE: Tu protestujący nie byli im przeciwni tylko obawiali się ich dewastacji oraz tego czy będą wkomponowane nieinwazyjnie w przestrzeń parkową. Jeśli chodzi o dewastacje – to pergole narażone są na nie jak każdy inny element w parku. Pewną pomocą może być planowany monitoring głównej alei gdzie pergole miałyby się znaleźć. A co do wkomponowania w park to kwestia dopilnowania projektu. To co zaproponowano wydaje się być wkomponowane w krajobraz parkowy. TU WŁAŚCIWIE NIE BYŁO ŻADNEGO POSTULATU PROTESTUJĄCYCH TYLKO WYRAŻENIE OBAW I OBAWY TE PRZY ZAINSTALOWANIU MONITORINGU CHYBA POWINNY BYĆ JUŻ ROZWIANE.

    8) SCENA: PROTESTUJĄCY BYLI PRZECIWNI BUDOWIE STAŁEJ SCENY PLENEROWEJ KTÓRA POJAWIŁA SIĘ W PIERWSZEJ KONCEPCJI. Dodatkowo zgłosili postulat aby tak organizować imprezy masowe w parku by PARK NIE BYŁ ON ROZJEŻDŻANY PRZEZ CIĘŻKI SPRZĘT. Uwzględniając ten postulat ZREZYGNOWANO Z BUDOWY STAŁEJ SCENY. Jednocześnie, w celu zapobieżenia możliwej dewastacji parku przez rozkładaną scenę i dojazd samochodów technicznych W KONCEPCJI WPROWADZONO UTWARDZONĄ ŚCIEŻKĘ TECHNICZNĄ (POSZERZONA ALEJKA) NA POTRZEBY DOJAZDÓW SAMOCHODÓW TECHNICZNYCH ORAZ UTWARDZONY PLACYK TRAWIASTY POD ROZKŁADANĄ SCENĘ. W TEN SPOSÓB POSTULAT PROTESTUJĄCYCH ZOSTAŁ SPEŁNIONY. Najciekawsza jest jednak reakcja osób protestujących na zaproponowane rozwiązanie. Obecnie osoby te wyśmiewają projekt budowy ścieżki drogi technicznej (poszerzona ścieżka) której celem jest minimalizacja dewastacji parku podczas imprez masowych, o co sami postulowali. To pokazuje wyraźnie że tym osobom wcale nie zależy na rozwiązywaniu problemów tylko na ich tworzeniu i na podsycaniu konfliktów w imię swoich własnych interesów.

    9) WYBIEGI DLA PSÓW: PROTESTUJĄCY BYLI PRZECIWNI BUDOWIE PLANOWANYCH WYBIEGÓW DLA PSÓW, uznając że czworonogi nikomu nie przeszkadzają (patrząc na dyskusje internetowe wcale nie jest to takie oczywiste). W oryginalnej koncepcji wyznaczono dwa takie wybiegi a w koncepcji zmodyfikowanej ZREZYGNOWANO Z JEDNEGO TAKICH WYBIEGÓW. ZAPROPONOWANE ROZWIĄZANIE JEST ZATEM KOMPROMISEM MIĘDZY PIERWOTNĄ KONCEPCJĄ A GŁOSEM PROTESTUJĄCYCH.

    Dodatkowo z planów modernizacji parku (w oparciu o głosy protestujących) usunięto wyznaczenie ścieżek dla rolkarzy co spotkało się z protestami innych mieszkańców którym projekt ten się podobał.
    Mając na uwadze zakres kompromisu uwzględniony w ostatecznej koncepcji naprawdę ciekawe jest przeciwko czemu Państwo BW, PC i JZW nadal protestują. Przeciwko swoim własnym postulatom? Przeciwko wszystkiemu co jest inne od ich własnej koncepcji? Czy może po prostu protestują dla protestu mieszając w głowach ludziom.

    Ich podejście do kwestii ścieżek dojazdowych do sceny wskazuje chyba na to ostatnie bo jak inaczej rozumieć fakt, że najpierw zgłaszają problem rozjeżdżanych ścieżek – a potem gdy ktoś chce go rozwiązać wyznaczając jedną utwardzoną drogę dojazdową – to go wyśmiewają na swoim profilu internetowym.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 19:14

    No właśnie – przeciwko czemu protestują obecnie ci państwo? No i czy nie mogą się wypowiadać trochę bardziej prezycyjnie zamiast siać zamęt? W parku po modernizacji ma być więcej drzew (patrz plan na górze strony). Place zabaw dla dzieci mają być tam gdzie były tylko zmodernizowane a zaknięte korty mają się zamienić w plac sensoryczny dla dzieciaków. Kawiarnie z toaletami mają stać na chodnikach więcnie zabierają zieleni. O co więc chodzi? Można jaśniej?

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 21:38

    W czym ten projekt modernizacji parku jest inny od tego który zgłosili w ramach swojej petycji Pani Jolanta, Pan Bartosz i Pan Paweł i pod którym podpisały się setki mieszkańców?

    Otóż praktycznie w niczym – różnicą jest jedna dodatkowa kawiarnia obok tej proponowanej w ich petycji i inne usytułowanie tej kawiarni (w miejscu gofrowa zamiast przy placu zabaw), ponadto brak bruku w części parku od strony Wyszogrodzkiej (bruk ten miał pomagać chronić jeże, bo po bruku teoretycznie nie jeździliby rolki, hulajnogi i rowery) oraz fonatanna dla dzieci której w ich planie nie było.

    Ostatnią kwestią jest ewentualna przecinka Sherwood. Na miejscu urzędu pokazałbym wyniki badań i nawet jeśli wskazywałyby na konieczność cięć pielęgnacyjnych to bym od nich odstąpił i poczekał 5-10 lat a potem w przypadku gdyby drzewa jednak zaczynały padać wystąpiłbym do Państwa o sfinansowanie ich wycinki.

  • 30 kwietnia 2018 o godz. 21:50

    A ja nie bardzo rozumiem dlaczego cała dzielnica ma funkcjonować pod dyktando tych trzech państwa wymienionych z imienia i nazwiska. Dzielnica to parędziesiąt tysięcy mieszkańców ,a nie trzech krzykaczy. Nawet jeśli złożyli sobie petycję , to czy pod nią podpisała się większość mieszkańców , czy tylko ich niewielki promil?
    A tak poza wszystkim, wg mnie to wiele hałasu o nic. W parku będzie i miejsce dla jeży, i ciche zakątki bardziej naturalne , i bardzie współczesne elementy, i alejka z cywilizowaną knajpka , może dwoma ( lepiej żeby była konkurencja po ceny pofruną ) , i place zabaw , i woda, i fontanna, i nowe nawierzchnie, ławki itd. Każdy znajdzie coś dla siebie, ale nikt nie może zawłaszczać całego parku , tylko z tego powodu, że on jedyny ma swoje tylko „słuszne poglądy” i głośno krzyczy.
    Więc proponuję zakończyć tę dyskusję, rozejść się do swoich zajęć i cieszyć tak piękną pogodą .

  • 1 maja 2018 o godz. 16:43

    Chcialbym zapytac, kiedy caly park bedzie ogrodzony zywoplotem, jak to zapowiadano kilka lat temu

  • 3 maja 2018 o godz. 14:17

    Park to ma być odpoczynek, dużo zieleni, drzew /najcenniejsze te wiekowe/, kolorowych krzewów. O ten Park dbali poprzedni burmistrzowie /B. Soporowski, A. Kobel/. Park był zadbany, nie wycinano drzew, a je dosadzano. Teraz jest już coraz gorzej a niebawem szykuje się tragedia. Na wejściu do Parku Bródnowskiego od strony ul. Kondratowicza straszy jakaś obrzydliwa rzeźbopodobna platforma /platforma!. /chyba z trupami – jak to zobaczyłem pomyślałem, ze pomyliłem się inie jestem w Parku, a w muzeum powstania, wojny, wysyłki na sybir…..Krzewy, które były piękne i kolorowe niszczeją duszone przez dawno nie pielone chwasty, straszą całkiem zaschnięte niedawno posadzone buki…..Nasz dawniej piękny Park Bródnowski zaczyna przypominać badziewne, zaniedbane podwórka na terenach SM „Bródno” Czy to przypadek? Burmistrzem Dzielnicy Targówek jest prominentny działacz SM „Bródno” Sławomir Antonik……….wspierany mocno przez radnych PO…………

  • 3 maja 2018 o godz. 15:51

    @mieciuuuuu, ochłoń, idź do parku , ładna pogoda …

  • 3 maja 2018 o godz. 16:27

    @mieciuuuuu Napisał prawdę:) Całe szczęście jest to coraz bardziej oczywiste dla mieszkańców naszej dzielnicy. Napawa to optymimem na przyszłość :D

    @Pako
    Do parku warto się wybrać, żeby zobaczyć trochę zieleni przed zabudową i wycinką drzew planowaną przez Urząd/SM Bródno

  • 3 maja 2018 o godz. 16:56

    @wacław – wskaż proszę gdzie ma być wycinka i ile drzew ma być wyciętych jak tak dobrze jesteś poinformowany oraz powiedz jak dwa pawilony wpłyną na zieleń w parku.

    Ja od siebie dodam, że w parku w trakcie modernizacji ma zostać dosadzonych kilkadziesiąt drzew a pawilony mają stNąć na obecnych chodnikach / placykach.

  • 3 maja 2018 o godz. 18:04

    Jakakolwiek dyskusja nie ma sensu, bo wszechwiedzący np. @ Wacław, @ mieciuuuuu itp, wiedzą lepiej ;), nawet jeśli to ich „wiedzenie” kompletnie nie jest zgodne z rzeczywistością i nijak się ma do parku , a jak nie mają argumentów to trza polecieć polityką jakby ta polityka kogokolwiek obchodziła. Ale co tam uważają że , anonimowo można krzyczeć, trudno powiedzieć na kogo i z jakiego powodu , ale niektórzy tak , muszą się wyżyć. Załóżcie sobie obaj jakieś inne forum polityczne i piszcie sobie tam co chcecie. A jak wam coś nie pasuje w jakieś spółdzielni to proszę bardzo wejdźcie do zarządu tej spółdzielni i nie mieszajcie wszystkich mieszkańców do waszych wewnętrznych problemów. Po raz enty.., apeluję : idźcie do parku , na spacer, ładna pogoda. :).

  • 4 maja 2018 o godz. 01:23

    @Pako: dokładnie – niestety znaczna część piszących tutaj to typ „nie wiem, nie znam się, więc się wypowiem”. Oczywiście jednostkowe przypadki można próbować to tolerować (znosić z cierpieniem) ale naprawdę ciężko zaakceptować, że takie mamy społeczeństwo – nie umiejące szukać rzetelnych informacji, nie umiejące czytać ze zrozumieniem, nr umiejące obiektywnie interpretować informacji … A przy tym wszystkim kreujemy się na naród wybrany …

  • 6 maja 2018 o godz. 15:35

    Poczekajcie. Zobaczycie. Po cholere ten krzyk. Jak zrewitalizują, to wtedy zobaczymy co pozostało z planów. Kto na tym skorzysta, bo pewnie nie mieszkańcy.

    Ktoś podjął decyzję (radni) i to powinno być podane do ogólnej wiadomości, by ci, którym się podoba mogli ich wybrać w kolejnych wyborach, a ci którym się niepodoba mogli ich skreślić.

    Niech Targówek.info podaje przy tak spornych sprawach, jak głosowali radni.

  • 6 maja 2018 o godz. 18:24

    @niktsieznaminieliczy – tu akurat nie było głosowania radnych. To projekt powstały w oparciu o konsultacje i na pewno ci mieszkańcy którzy zaangażowali się w konsultacje na tym skorzystają :) Pieniacze nigdy na niczym nie skorzystają bo ich głównym celem jest krytyka wszystkiego i wszystkich.

  • 6 maja 2018 o godz. 19:57

    @Niktsieznaminieliczy: Ależ mylisz się. Radni liczyli się z głosem tych mieszkańców, którzy zgłaszali swoje potrzeby w konsultacjach, uwzględniając je w koncepcji. Radni liczyli się też z głosem krzykaczy, którzy nie brali udziału w konsultacjach, ale uważali że mają monopol na decydowanie w sprawie parku i wszystko oprotestowywali. Radni pod ich naciskiem usunęli część wartościowych elementów z koncepcji. Kto na tym ostatecznie skorzysta – z pewnością mieszkańcy, bo ci którzy chcieli zmian w parku i aktywnie je proponowali, będą się cieszyć zmodernizowanym parkiem, a ci którzy żyją z szukania afer, krytykowania wszystkiego i wszystkich, jeśli nie zgadza się z ich wizją, będą mieli więcej tematów do robienia „gówn…burzy”. PS – tu nie było głosowania radnych bo zadanie polegało na stworzeniu wizji zmodernizowanego parku w oparciu o konsultacje społeczne.

  • 10 maja 2018 o godz. 00:05

    Wara od drzew przy Kondratowicza

  • 10 maja 2018 o godz. 00:15

    Drzewa zostaną wycięte. Ma być tam przeniesiony parking dla mieszkańców Kondratowicza 4, ponieważ nie chcieli przed swoim blokiem Mediateki z parkingiem wielopoziomowym. Większa Mediateka zatem powstanie ale bez parkingu a parking zostanie przeniesiony wzdłuż Kondratowicza. Rozbudowany ma też zostać pobliski sklep z alkoholami (też wycinka). Właściciel wykupił działkę i zamierza tam postawić powiększony sklep, bar i biedronkę.

  • 10 maja 2018 o godz. 21:24

    Oj mieszkańcy Kondratowicz 4 się ucieszą z dużego parkingu, bo co tam drzew nie ruszać, ale pod ich parkin to : oj tam parę drzew wytną . ;),

  • 11 maja 2018 o godz. 15:37

    Brak toru dla rolkarzy i zerwanie asfaltu na rzecz chodników z grubego kruszywa – gratuluję pomysłu, a pomysłodawcy sugeruję wycieczkę do parku w okresie wiosenno-letnim po godzinie 19, niech zobaczy ile rolkarzy tam jeździ, ale nas jak zwykle się dyskryminuje… Za to będziemy mieli kolejne place zabaw i kolejne boisko, oczywiście nikt z UD nie zapomniał o tym aby dać zarobić najbliższym i pierdyknie 2 pawilony handlowe … GRATULUJĘ!!!

  • 11 maja 2018 o godz. 16:19

    @BWG: ale urząd proponował infrastrukturę dla rolkarzy w parku – sam burmistrz za tym agitował bo też jeździ. Tylko społecznicy „broniący parku” się temu sprzeciwili proponując wręcz bruk w to miejsce. Urząd w ramach kompromisu przeniósł alejki dedykowane dla rolek wokół parku – po obwodzie. A boiska i place zabaw to teren obecnych zmkniętych dla zwykłych śmiertelników kortów – więc to chyba dobrze że przestrzeń ta zostanie odzyskana. Będzie jedna nowa kawiarenka. Ta druga to dostosowane do współczesnych standardów gofrowo. Dodatkowo będą tam ogólnodostępne toalety więc też plus.

  • 13 maja 2018 o godz. 12:13

    Ci rolkarze stali się absurdalnym problemem. Park powinien być przeznaczony dla typowych użytkowników o przeważającym profilu użytkowania. Rolkarze i ogólnie na ulicach, i w parku są rzadkoscią. To mało popularny sport. Dlaczego więc większość ma tracić coś dla mniejszości.

    Czyżby, jak ktoś pisał, dlatego, że burmistrz lubi sobie pojeździć na rolkach? To niech burmistrz kupi sobie dostateczne dużą działkę i sfinansuje sobie prywatny tor.

    Dlaczego rolkarze? A dlaczego nie łucznicy, golfiarze, krykieciści? Zróbmy park osobliwości dla niszowych hobby z zakazem wstępu dla przyziemnych spacerowiczów.

  • 13 maja 2018 o godz. 23:15

    No latem to bym z tą niszowością nie przesadzał – zwłaszcza wieczorami i w wolne dni. Nikt też nic by nie stracił na wydzieleniu pętli alejek z nawierzchnią umożliwiającą ruch rolkowy, bo o tym mówimy, a nie o budowie wygrodzonego rolkodromu jako obiektu sportowego. Dziś z parku korzystają rolkarze bo nawierzchnia jest asfaltowa a po zmianach ma być mineralna lub z płyt, co tak faktycznie oznacza wyrzucenie rolkarzy (a może także hulajnóg) z parku. A park ma być dla wszystkich. Ja zdecydowanie wolę w parku rolkarzy niż „typowych użytkowników” zostawiających po swoich wizytach psie kupy na trawnikach lub potłuczone szkło, czy też drących mor..y wieczorami.

  • 16 maja 2018 o godz. 17:18

    @anu co za głupoty piszesz? Chyba nie wychodzisz do parku wieczorem i nie masz nawet najmniejszej świadomości ilu rolkarzy porusza się po Warszawie :) Polecam również DDR wzdłuż TT, na odcinku 7km mijam przynajmniej 1-2 rolkarzy co 1km, a są dni kiedy mijam ich też więcej.

    Patrząc w taki sposób – po co nam skate park z quaterpipem przy placu zabaw skoro nikt tam nie jeździ, a prawdziwych pro deskorolkarzy w parku nie widziałem od ponad 15 lat :) Po co nam staw, który poza wartością wizualną nic nie daje, po co nam górka z napisem Bródno, po co i po co i po co … To że ty z czegoś nie chcesz korzystać to nie znaczy, że inni nie chcą.

  • 23 maja 2018 o godz. 01:14

    Z tego co widze, to plac zabaw nie ma zadnego zacienienia np. przez drzewa. latem, przy palacym sloncu, to porazka. Z dzieckiem bedzie moznasie tam bawic wczesnym rankiem albo poznym wieczorem. W pozostałych godzinach urzadzenia beda zbyt nagrzane, by dzieci mogly z nich korzystac – mam to przecwiczone na innych podobnie „lysych” placach zabaw. Moze architekt moglby uwzglednic dobro dzieci i zadbac, by mogly sie bawic rowniez bez obawy o udar sloneczny?

  • 25 maja 2018 o godz. 11:55

    @Moll ,a widziałeś te wizualizacje ? Przecież tam są drzewa, pergole z czymś w rodzaju bluszczu nad ławkami , a poza tym, tam są wysokie bloki i 14.00 ta cześć jest już częściowo zacieniona ,a o 16.00 , to całość jest w cieniu, więc raczej ze słońcem nie będzie problemu, bo w końcu pomyśleli, zwłaszcza o tych ” ławkach z daszkiem” czytaj pergolą z wijącym się na niej jakimś zielskiem.

  • 16 lipca 2018 o godz. 15:54

    Psi wybieg… Czy również bez podmurówki, tak jak przy trasie S8, że pies średniej wielkości będzie mógł przemknąć pod płotem?

  • 7 sierpnia 2018 o godz. 18:33

    Kiedy w końcu skończy się budowa tego placu sensorycznego, ileż można czekać ? To nie inwestycja tysiąclecia żeby się z tym tak grzebać !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.