Koszmar nad kanałkiem. Ten syf jest wszędzie

17
Share

Czy ktoś w ogóle kontroluje, co się dzieje z kanałem Bródnowskim? Tym razem brunatno-rdzawa ciecz zalała okolice Osiedla Wilno.

 

Jednym z najgłośniejszych wydarzeń ubiegłego tygodnia na Targówku była tajemnicza rura przez kilka dni zrzucająca brunatne ścieki do kanałku Bródnowskiego, tuż obok siedziby urzędu dzielnicy przy ul. Kondratowicza.

Napisał o tym na zamkniętej grupie na Facebooku jeden z mieszkańców i już następnego dnia wsparci przez radnych urzędnicy ruszyli z interwencją i przeprowadzili kontrolę u dewelopera budującego po sąsiedzku nowe osiedle. Oraz ochoczo i niemal na żywo relacjonowali swoją akcję na stronie internetowej urzędu.

Kontrola wykazała, że… deweloper miał urzędową zgodę na “zrzut wody do kanału Bródnowskiego” – lecz zabrakło filtrów, które miały czyścić wylewane ścieki.

Oczywiście pisaliśmy o tym na targowek.info – zastanawiając się także, dlaczego wcześniej żadne służby nie zwróciły uwagi na plującą brudem rurę. Ani dlaczego nikt nic nie robi z olbrzymią ilością podobnych rur na Zaciszu i Elsnerowie, z których co chwila pokątnie wypływa coś do kanałku.

Nie minął tydzień i sytuacja się powtarza! Z tą różnicą, że tym razem rdzawo-brunatna ciecz zalała kanał Bródnowski na całą jego szerokość, od jednego brzegu, do drugiego.

 

Brudny kanał Bródnowski

Kanał Bródnowski tonie w brudzie

 

Brudna brązowa woda, zapewne pochodząca z terenu niedalekiej budowy bloków, wylewa się do kanału Bródnowskiego z przepustu na wysokości przejazdu kolejowego przy ul. Bukowieckiej, dokładnie na granicy Zacisza i Elsnerowa. Sfotografował ją pan Przemysław, mieszkaniec pobliskiego Osiedla Wilno.

Powyższe zdjęcie kanałku pan Przemek zrobił 5 maja. Przez następnie kilka dni kanałek wciąż nie odzyskał normalnej barwy, a wczoraj między śmieciami i syfem w wodzie lawirowały kaczki.

 

 Kanałek przy ul. Bukowieckiej, zdjęcia z 5 maja i z wczoraj
wszystkie fot. autorstwa czytelnika targowek.info

 

Zanim ktoś zarzuci, że zamiast zgłosić sytuację odpowiednim służbom, pan Przemysław pobiegł do mediów, informujemy, że przez ostatnie dni wielokrotnie próbował on skontaktować się ze strażą miejską i EkoPatrolem. Ale…

Wszystkie moje maile były odbijane przez ich serwer (probówałem z kilku adresów). Gdy w końcu żona zadzwoniła pod numer interwencyjny, usłyszała, aby w tej sytuacji powiadomić Urząd Dzielnicy. Na stronie urzędu widnieje jednak info, że takie sprawy należy zgłaszać osobiście w godzinach pracy – na co oboje z żoną niestety nie mamy czasu…

– informuje pan Przemysław.

Dlatego teraz próbujemy my. Urząd dzielnicy Targówek jest dziś czynny do godz. 16. Może ktoś ratuszu przy ul. Kondratowicza zdąży jeszcze przeczytać ten artykuł i jutro znów zrobi jaką pokazową akcję?

Bo na kompleksowe monitorowanie kanałku i walkę z problem wylewania do niego podejrzanych substancji chyba nie mamy co liczyć.

 

17
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx