Wojna o słupki na Wincentego. Kto „za” a kto „przeciw”? | | targowek.info

Wojna o słupki na Wincentego. Kto „za” a kto „przeciw”?

Prawdziwej modernizacji ul. św. Wincentego  pewnie nie doczekamy się nigdy. W zamian są kosmetyczne poprawki, które nie wszystkim się podobają.

Latem ZDM wyrównał asfalt na św. Wincentego, obiecał też budowę zatok przystankowych i poprawienie chodników. Pracę ciągną się do tej pory i… wzbudzają kontrowersje. Nie wszystkim podoba się wygradzanie chodników słupkami. We wrześniu przed jednym ze sklepów pojawił się plakaty oburzonego przedsiębiorcy. Jego zdaniem słupki utrudniają dojazd do jego sklepu.

Minął miesiąc i kolejne chodniki na św. Wincentego są osłupkowywane. Tym razem napisała do nas Małgorzata.

Jestem mieszkanką Targówka i chciałam prosić o zainteresowanie się sprawą słupków uniemożliwiających parkowanie wzdłuż ulicy Św. Wincentego. Takie słupki są już zamontowane między ul. Smoleńską a Piotra Skargi. Wczoraj dowiedziałam się w aptece bliżej ul. Kołowej, że takie same słupki mają stanąć na tym odcinku.

Przy ul. Smoleńskiej już dwa sklepy są zamknięte z powodu braku klientów a teraz przyjdzie czas na zamknięcie jedynej w tej okolicy poczty i apteki. Nie piszę do Państwa jako właściciel sklepu, chociaż wiem że oni też są zdesperowani sytuacją, ale jako mieszkanka tej okolicy.

Sprawa jest kontrowersyjna, bo słupki w wielu miejscach jednak są potrzebne. Dobrze pamiętamy, że bez nich chodnik służył po prostu za parking. Wprawdzie był w tym miejscu szeroki, ale jeśli kierowcom pozwolić stawać na chodniku, to czują się tam coraz pewniej i przestają zwracać uwagę na pieszych.

Tak było m.in. na odcinku św. Wincentego między Smoleńską a Skargi,  gdzie auta zastawiały dojście do przystanku i blokowały podjeżdżające autobusy.

Pani Małgorzata mimo tego próbuje walczyć z słupkami. Dzwoniła do ZDM, urzędu dzielnicy, ale nigdzie nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za remont.

Wiem, że nie jestem jedynym mieszkańcem tego rejonu, który próbował się czegoś dowiedzieć. Urząd Dzielnicy Targówek umywa ręce tłumacząc, że to nie ich działka. Ale na hasło słupki przy ul. Wincentego reagują złością i niechęcią. Prawdopodobnie mają już nas dość.

Zostaniemy bez możliwości załatwienia zakupów, wysłania listu czy kupienia leków. Teraz trzeba wjeżdżać w głąb osiedla, gdzie i tak jest trudno zaparkować i wracać do ul. Wincentego w celu załatwienia sprawy.

Nie wiem kto podpisywał projekt remontu i z kim uzgadniał ale na pewno nie z mieszkańcami Targówka – pisze Małgorzata.

Wiemy natomiast, że remont to kolejna prowizorka, która ma zastąpić porządną przebudowę św. Wincentego. Owszem, chodniki trzeba było odgrodzić, ale w zamian powinno się wygospodarować miejsca parkingowe. Na tej szerokości można było to spokojnie zrobić. Teoria, że samochody znikną wraz z miejscami parkingowymi, niestety po raz kolejny się nie sprawdza.

Na zdjęciu powyżej nowe słupki na św. Wincentego / fot. targowek.info

 

Nie wszystkim podoba się nowy, szeroki chodnik na Wincentego…

Posted by Targówek Info on Wednesday, 16 September 2015

25 komentarzy na temat “Wojna o słupki na Wincentego. Kto „za” a kto „przeciw”?

  • 16 października 2015 o godz. 11:28

    A mi się marzą ścieżki rowerowe :-)
    Albo strefa 30 km/h :-) Wtedy ścieżki nie są potrzebne.
    Choć z drugiej strony tam zazwyczaj i tak jest strefa 30 km/h przez korki …

  • 16 października 2015 o godz. 12:35

    Dzięki słupkom w końcu będzie tam porządek. Chodniki nie są do parkowania do tego służą PARKINGI a na wincentego nie ma na nie miejsca. Jako pobliski mieszkaniec jestem zdecydowanie za osłupkowaniem całości!!!!!!!!!!!!!!!

  • 16 października 2015 o godz. 13:52

    Proponuję w ogóle zakazać parkowania. I może samochodów też zakazać.
    Wszędzie tylko zakazy parkowania i słupki, to ja się pytam GDZIE mam postawić samochód, jak chcę zaparkować w pobliżu klienta? Już sensowniej by było zamiast stawiać słupki postawić parkomaty i pobierać za parkowanie jakąś sensowną opłatę. Ale to nie w tym kraju, tu trzeba wszystko stawiać na głowie i zamiast wykorzystać okazję i zarabiać, to najlepiej zakazać.
    Dokładnie to samo mamy z prostytucją i marihuaną – zamiast ciągnać kasę z dochodowych przedsięwzięć, to marihuanę się penalizuje, a prostytucję, która ma wielowiekowe tradycje, nadal traktuje jako jakieś tabu.

  • 16 października 2015 o godz. 14:08

    Tomek możesz zaparkowac na parkingu 200 metrów dalej. Jest tam taki zaraz za przystankiem płatny także problem masz rozwiązany. Chyba że nie posiadasz nóg albo są w zaniku i nie możesz dojść.

  • 16 października 2015 o godz. 15:01

    Dobra wola architekta wystarczyla by ,żeby Tomek był zadowolony i mieszkańcy mogli podjechać na zakupy do sklepów przy ul.Wincentego . Nikt nie uwzględnił ,że te sklepy mają dostawy towaru pieczywo napoje i inne ciężkie towary Nie pozbedziecie się samochodów z Warszawy ,ale małych z duszą sklepkôw. Tak szkoda wam jest chodników wasze psy srająi sikaja gadzie popadnie to Jestvdobrze ? zlikwidujcie sklepy tymi słupkami nas którzy płacimy podatki dajemy pracę innym itd .a Ty Tomek nie długo nie będziesz miał ani emerytury czy też rety bo markety podatków nie płacą .

  • 16 października 2015 o godz. 15:42

    Jestem za slupkami, mam już dość jak jakiś buc w samochodzie na mnie trąbi na chodniku i każe mi szybciej iść. A takiego, właśnie jeszcze zwalniam jak za mną jedzie. Jakby mogli to by do sklepu wjechali

  • 16 października 2015 o godz. 15:47

    Kaska jezeli Tomek „nie posiada nog albo sa w zaniku” to moze podjechac wozkiem inwalidzkim. Bedzie mu sie o wiele lepiej jechalo teraz, gdy chodniki sa rowne, odgrodzone slupkami i puste niz gdyby mial wykonywac slalom wozkiem pomiedzy zaparkowanymi samochodami.

  • 16 października 2015 o godz. 15:55

    CHODZI TYLKO O KASE! KTOS MUSIAL PRZYTULIC ZA TO NIEZLY HAJS :) PRzeswieccie firmy ktore sie tym zajmuja. żenada,.. samochodo coraz wiecej a oni miejsca likwiduje dla slupkow

  • 16 października 2015 o godz. 15:57

    IQ 10? Od tego sa parkingi ktorych jak stwierdziles brakuje w tym miejscu. Zacznij myslec.

  • 16 października 2015 o godz. 16:15

    Tak, najważniejsze to wszędzie du*** dowieźć autem. Czasem jak czytam komentarze, to ludzie są przekonani, że posiadanie samochodu, to obowiązek. Jak żyć bez auta? Jak żyć bez możliwości zaparkowania tuż obok celu podróży? Przecież to naruszenie podstawowych praw obywatelskich! Może do RPO napisać? ;-)

  • 16 października 2015 o godz. 16:38

    Najgorzej, że samochody skręcające na osiedle i szukające tu miejsc dopiero generują spaliny i stwarzają niebezpieczeństwo. Tutaj już dzieci biegają, jeżdżą na rowerach.

  • 16 października 2015 o godz. 17:42

    Slone oplaty za ograniczona mozliwosc parkowania (TAK), slone oplaty za przejazdy przez mosty warszawskie (TAK). Prosze przygotowac sie, ze zaczniecie w koncu placic za ten wspanialy luksus, posiadanie auta w kilkumilionowym miescie. Zaczyna bolec, to dobrze.

  • 16 października 2015 o godz. 17:57

    na wincentego. w ogole nie powinno byc samochodych osobowych. samochody mogly by jezdzic odrowaza i radzyminska. po wincetego smigalyby 500 527 czy 169. takie rozwiazanie spowodowaloby ze budowa drugiej linii metra bylbya nie potzebna. zaoszczedzeno by miliardy.
    przez rozszczeniowych kierowcow niestety nie jest to mozliwe.

  • 16 października 2015 o godz. 21:53

    Kiedyś uczono mnie że myślenie ma przyszłość. Z wielu wypowiedzi wynika, że powinniśmy cofnąć się na drzewo bo wtedy nie było samochodów trujących, rowerów przeszkadzających niektórym i w ogóle była cisza i spokój. Drodzy Państwo….żyjemy w XXI wieku i czasu nie cofniemy. Dlaczego nie można pogodzić i pieszych i kierowców. Sama jestem i jednym i drugim i uważam, że wydzielenie części chodnika dla parkujących samochodów to nie jest problem. Tak jest na ul. Piotra Skargi przy sklepie Kanwa. Piesi mają chodnik a samochody bez problemu mogą parkować. Czy aż tyle wysiłku potrzeba żeby trochę pomyśleć. Dlaczego zaraz musimy skakać sobie do oczu i krzyczeć kto jest lepszy, ważniejszy i takie tam bzdury. Mieszkam w okolicy tych nieszczęsnych słupków i jedyny wniosek jaki mi przychodzi do głowy to to, że ktoś musiał to zrobić żeby inny ktoś musiał na tym zarobić. Taki rząd słupków przy ul. Wincentego to nie zły kawał kasy. A jednocześnie zmotoryzowani parafianie mogą bez problemu się pomodlić , ponieważ wzdłuż kościoła murowanego potrafiono wydzielić na jezdni pas do parkowania. Widać szaleństwo u nas nie zna granic.

  • 16 października 2015 o godz. 22:21

    @Goska
    no właśnie żyjemy w XXI wieku a nie w XX- samochody to dwudziestowieczny przeżytek- są już przecież miasta które planują likwidację ruchu samochodów osobowych (Hamburg, Helsinki)- czasu nie cofniemy…

  • 16 października 2015 o godz. 22:49

    Tam można by zgodnie z prawem (15 m od przystanku, 15 od przejścia dla pieszych) wyznaczyć góra 1-2 miejsca parkingowe. Jestem za tym żeby je wyznaczyć, ale tylko i wyłącznie dla inwalidów. Gadanie ze przez zlikwidowanie 3 miejsc parkingowych padają sklepy to jakaś demagogia. Tak samo jak argumenty o dzieciach na osiedlach.. Czas wreszcie zrozumieć ze samochód w mieście to zabytek a nie prawo przyrodzone. Nie da się zapewnić wszystkim miejsc pod samym wejściem czy to do sklepu czy do mieszkania. Nie da się dalej utrzymywać uprzywilejowania dla samochodów przed pieszymi o komunikacją zbiorową. W Tokio żeby zarejestrować samochód trzeba przedstawiać zaświadczenie ze posiada się miejsce parkingowe dla niego. A u nas wszyscy maja pokłony oddawać Panu za kierownicą.. Im więcej restrykcji dla prywatnych samochodów tym więcej korzyści dla wszystkich a szczególnie dla tych dzieci co są oststecznyn argumentem. Czystsze powietrze, większe bezpieczeństwo, lepsza dojazd do szkół. Przestańmy zachowywać się jak ruscy nowobogaccy troglodyci.

  • 18 października 2015 o godz. 08:15

    Przecież przy poczcie jest duży parking. Zawsze tam parkuję, gdy odbieram przesyłki. Więc niech ta pani nie wymyśla, że parkowanie na chodniku wzdłuż Św. Wincentego jest jedynym i najlepszym rozwiązaniem…

  • 20 października 2015 o godz. 02:56

    moj rabin powiedzial…jak Cie boli glowa, zlam sobie palec. Jak Polska jest nie godna, wroc do domu. Tak zrobilem. Nic nie zaluje.

  • 21 października 2015 o godz. 20:03

    Na Wincentego nie powinno być sklepów ,apteki ,poczty.Wszyscy zgodnie jak w pochodzie 1-majowym spacerujmy pieszo do Biedronki,Lidla i Carreofura.Autobusy też nie powinny jeździć,przecież to zabytek a nie prawo przyrodzone.Jeśli spotkamy „Buca” pieszego, bo tak też może się zdarzyć,proponuję wezwać Straż Miejską.
    Jeśli spotkamy kogokolwiek,być może to również wywoła traumę,więc lepiej odgrodzić się ekranami.
    Niestety demokracja, dążenie do zachowania praw wszystkich ludzi oraz zwykła ludzka serdeczność i chęć zrozumienia jest obca wielu ludziom.
    Całe szczęście,ze mamy blisko cmentarz,to po wykończeniu wszystkich mikroprzedsiębiorców, ocalony pieszy zaniesie ich piechotką do ostatniego miejsca spoczynku.

  • 22 października 2015 o godz. 16:40

    Pisaliście, że zakończyli a dzisiaj widziałem że nadal słupkują. Koło poczty na szczęście nic się nie zmieniło i jest tyle miejsc ile było dotychczas, no chyba że do tego miejsca jeszcze nie dotarli. Miejsca parkingowe powinny zostać zrobione po drugiej stronie ulicy przy wjeździe w ul.cmentarną. i ul. rogowską, tam jest dużo miejsca. Jeśli miejsca nie powstaną to niestety kierowcy szybko zniszczą tę przekopaną dopiero co ziemię.

  • 23 października 2015 o godz. 22:18

    Tam powinni zostawić miejsca na dowóz zaopatrzenia (wyobraźcie sobie jak te wersalki do sklepu przez przejścia dla pieszych noszą) i dla inwalidów- reszta może się przejść, chodnik przy Wincentego jest szeroki i można tych kilka miejsc wygenerować bez szkody dla pieszych. Najlepiej parkomaty postawić. Pod Kanwą przy Piotra Skargi udało się fajny parking zrobić a na Wincentego już nie ma możliwości. Słupków jest faktyczne bardzo dużo- absurdalnie dużo, strach myśleć ile to kosztowało i to z naszych podatków. W kierunku Kołowej też będą montowali i za kilka dni okaże się czy uda się ludziom pod biuro rachunkowe i aptekę podjechać. Choć tam chyba w zasadzie mieszkańcy parkują. Drogowcy mogli by progi zwalniające na ul. Cmentarnej zamontować.

  • 24 października 2015 o godz. 14:19

    Proponuję żeby każdy pod swoim oknem udostępnił teren pod parking albo lepiej, pod zajezdnia autobusową. Tak żeby Tiry mogły zawracać. Chodnik jest dla pieszych. Ulica dla pojazdów. Słupki są potrzebne mieszkańcom. Przyjezdni muszą się przyzwyczaić do nowych okoliczności.

  • 29 października 2015 o godz. 10:30

    Ne rozumiem dlaczego przy okazji remontu ul. Wincentego zlikwidowano miejsca parkingowe.
    Skoro zdecydowano się na wygrodzenia ciągów pieszych to co stało na przeszkodzie żeby pozostawić miejsca parkingowe a słupki ustawić w taki sposób aby samochody nie blokowały ciągów pieszych.
    Mam wrażenie że co po niektórym myślenie sprawia ból.
    Po przebudowie chodnik na ul. Wincentego ma szerokość ok. 3m a miejscami rozszerza się do ponad 10m. I niech mi ktoś to logicznie wytłumaczy czemu to może służyć.

    Chodnik przy Wincentego jest szeroki i można tych kilka miejsc wygenerować bez szkody dla pieszych.

    PS>Nie mówi się głośno o tym że zamiast przebudować ul. Wincentego, co przypomnę było w planie w ramach inwestycji na Euro 2012 miasto zdecydowało się jedynie na remont ulicy. Jedno i drugie było bardzo potrzebne, ale Co w efekcie remontu uzyskano? teraz jak stoi się w korkach „jest jakby trochę równiej” , ot taki uśmiech losu.

  • 29 października 2015 o godz. 20:56

    Jest to celowe działanie zeby zniszczyc Polskie sklepy zeby nikt sie nie zatrzymal i pojechał wprost do marketu, żabki, lidla itp. A oni wyprowadzają kapital za granice i podatków noe płacą.
    Druga sprawa koszt zamontowania jednego slupka ile kosztuje?? dowiedz cię i zapytajcie ile zamontowano i kto na tym zarobił. Polak Polakowi kłody pod nogi podstawia.

  • 8 sierpnia 2016 o godz. 14:36

    Koszt Słupka to w tej chwili 290zł+koszt montażu+koszt projektu=średnio 450zł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.