Godzina W na Targówku. 3 filmy, 3 punkty widzenia | | targowek.info

Godzina W na Targówku. 3 filmy, 3 punkty widzenia

Nie było podniośle jak w Śródmieściu. Momentami było żenująco. Ale sporo przechodniów na Targówku poświęciło minutę swojego czasu na uczczenie pamięci Powstańców.

 

Po tegorocznej Godzinie W każdy ma pewnie innego odczucia, w zależności, gdzie ją spędził. W komentarzach pod poprzednim artykułem czytamy, że nie wszędzie było słychać syreny. Ale pod ratuszem na Kondratowicza wymówek nie było – sygnał alarmowy był świetnie słyszalny. Jak zareagowali piesi i kierowcy?

Jak to zwykle bywa – różnie. Trzech internautów wrzuciło na YouTube trzy różne filmy z tej samej okolicy. Widać na nich, że niektóre samochody stanęły. Miłe zaskoczenie to dwa dostawczaki, bo tym kierowcom zazwyczaj bardzo się śpieszy. Piesi różnie: jedni zastygali w pozycji na baczność, inni szli dalej, jakby nic nadzwyczajnego się nie działo. Zobaczcie sami.

Warto zwrócić uwagę na opis do pierwszego filmu autorstwa internauty o nicku baniaque:

Wypadło raczej skromnie, nie ma zwyczaju przychodzenia pod ratusz na tę jedną minutę. Ale przynajmniej większość ludzi i samochodów się zatrzymała. W przyszłym roku trzeba się zorganizować, więc już teraz szukam chętnych do podjęcia inicjatywy społecznej. Jeżeli chcesz pomóc pisz do mnie.

To co? Widzimy się za rok?

 

PRZECZYTAJ TEŻ:

18 komentarzy na temat “Godzina W na Targówku. 3 filmy, 3 punkty widzenia

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 00:20

    Żenada na Targówku. Ale za rok zbierzemy z mężem i synkiem ludzi do tej incjatywy.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 00:22

    @Małgosia: To jest nas już pięcioro. Będziemy z żoną.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 00:29

    :)Oboje z mężem pracujemy, ale znalezliśmy czas by przyjść pod Ratusz z synkiem (5 lat), bo akurat chciał iść do nowej fonntany, która przy kanałku robi furrorę. I niepożałował, a pytań jego po co i dlaczego nie było końca.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 00:30

    Na Ursynowie było jeszcze gorzej.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 00:37

    Wstyd ludzie, wstyd. 69 lat temu zginęło wielu ludzi – umierając byli pełni wiary, że robią to dla przyszłych pokoleń. A teraz te przyszłe pokolenia mają w odwłoku i nawet na minutę nie są w stanie zatrzymać cielska i upamiętnić chwilą ciszy i zadumy tamtych wydarzeń. Mam dopiero 32 lata ale aż mi się płakać chce jak patrzę na tych ignorantów.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 01:50

    Sierpień miesiąc cierpień. A kto nie staje ten jest Niemcem.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 08:41

    Nie przesadzajcie z tymi antypolakami. Nie neguję absolutnie słuszności oddania hołdu – sam to popieram. Ale jak ktoś się nie zatrzymał, to jest Niemcem??? W rocznicę bardzo ważnego wydarzenia komentujecie zupełnie bez sensu. Zamiast zająć się oddaniem hołdu to głupio komentujecie i wylewacie jad na innych rodaków. W wolnym kraju mówienie komuś co ma robić i jak ma się zachowywać to hipokryzja. Szanujmy się.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 09:07

    Za rok jesteśmy z Wami.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 09:29

    Byłam w tym czsie na bazarze (robiłam zakupy) po wyłączeniu syreny pani w średnim wieku komentowała że gdzieś musi sie ostro palić że tak syrena głośno wyła a inna mówiła że to chyba jakieś komunistyczne święto. PO PROSTU RĘCE OPADAJĄ.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 10:48

    IGA mam nadzieję że wytłumaczyłaś Paniom na bazarku powód wycia syren.
    WRRRRR
    A za rok spotykamy się przed Ratuszem czy na Żabie????

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 10:49

    Ja co roku jeżdzę na Powązki bo jedynie tam wszyscy godnie czczą pamięć poległych, nie muszę patrzeć na chamstwo wsiochów.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 11:33

    aaaa to już wiem czemu na Powązkach są gwizdy i buuuczenie. :-)

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 14:18

    Będę z Wami za rok.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 14:20

    Gbury i buce. Nie rozumiem tych, których nie stać na minutę zadumy nad ludźmi, dzięki którym mogą dziś żyć w pokoju. żenujące i bardzo smutne.

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 17:14

    Kto sie nie zatrzymał ? słoiki ze wsi, które do Warszawy przyjezdżają tylko zabierać pracę warszawiakom i „kształcić się na studiach” – w d….e mają jakieś powstania …. Ostatnio w muzeum Powstania Warszawskiego pan oprowadzał wycieczkę młodzieży z jakiegoś innego miasta. Pyta młodzież, wskazując na znak Polski Walczacej, co on oznacza. A jedna panienka, niewiele myśląc odpowiada: wirtualna polska…… Autentyczny przypadek. Jeszcze jakieś komentarze ?

  • 2 sierpnia 2013 o godz. 21:01

    do MAX: Ale na mnie się rzucają jak piszę, że słoje (nie wszyscy) gnoją NASZE MIASTO. Zaniżaja poziom na każdej płaszczyźnie zycia. Godzina ‚W’, a te parobki chodzą i palą papierosa. Do pieca z oszołomami

  • 4 sierpnia 2013 o godz. 21:20

    Słoje nie gnoją naszego miasta. Słoje gnoją nasz kraj. Niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.