12 działkowców blokuje dojście do stacji Wilno | | targowek.info

12 działkowców blokuje dojście do stacji Wilno

Mityczni „źli mieszkańcy Zacisza”, którzy blokują wytyczenie chodnika do stacji Wilno, to w praktyce 12 działkowców skupionych wokół hasła „Rzodkiewka”.

 

Niedawno narzekaliśmy, że ratusz nie odpowiada na interpelacje w sprawach Targówka, ale wreszcie doczekaliśmy się przynajmniej na jedną odpowiedź. Radny Marcin Rzońca (Twój Ruch) zapytał w listopadzie o budowę stacji kolejowej w okolicy Tesco przy ul. Radzymińskiej i o dojście do stacji Zacisze-Wilno od strony Zacisza.

Dojście do stacji Zacisze-Wilno

Tak wygląda obecnie wyjście ze stacji Wilno w kierunku Zacisza / fot. targowek.info
Tak wygląda obecnie wyjście ze stacji Wilno w kierunku Zacisza / fot. targowek.info

Szczególnie w tej drugiej sprawie krąży mnóstwo niejasności. Były burmistrz Targówka Grzegorz Zawistowski zrzucił odpowiedzialność na brak połączenia Zacisza ze stacją o tej samej nazwie na mieszkańców i radę osiedla, która protestowała przeciwko budowie stacji. Uściślijmy, że list protestacyjny podpisywany był, gdy deweloper domagał się budowy przystanku z budżetu dzielnicy, a więc z pieniędzy podatników.

W sytuacji, gdy mnóstwo zaciszańskich ulic nie ma nawet asfaltu ani oświetlenia, a inne są notorycznie zalewane po deszczach, mieszkańcy po prostu woleli w pierwszej kolejności inwestycje w lokalne drogi niż budowę przystanku służącego lepszej sprzedaży mieszkań . Z resztą po tym proteście deweloper stwierdził, że jednak wysupła te kilka milionów  i zbuduje stację za własne pieniądze.

Po tej decyzji o protestach zrobiło się cicho, ale przejścia do przystanku od strony Zacisza wciąż nie ma. Okazuje się, że to nie wina mieszkańców, tylko działkowców i to małej grupki. Ogródki działkowe wzdłuż ul. Potulickiej, Tarnogórskiej i Krzesiwa zrzeszone są w wojewódzkiego oddziale Polskiego Związku Działkowców, ale podzielone są na wiele mniejszych Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Ten, który użytkuje drogę prowadzącą do stacji, nazywa się ROD „Rzodkiewka”. Powstał w 1989 roku (przypuszczamy, że wtedy wydzielił się z jakiegoś większego ogrodu), ma ledwie 0,5 ha i zrzesza dwunastu działkowców. To w ich imieniu wojewódzki zarząd PZD odmówił wydania zgody na wytyczenie przejścia.

Ratusz od kilku lat nie potrafi rozwiązać tego problemu, nikt chyba nie wpadł też na pomysł żeby wybudować chodnik na nieco innej trasie. Obecnie urzędnicy sprawdzają czy mają teren zastępczy dla działkowców z Rzodkiewki, na który wymieniliby sporny grunt. Oczywiście działkowcy muszą się na taką zamianę zgodzić, co pewnie nie będzie łatwe.

Stacja na Radzymińskiej

Stacja Warszawa Praga - taki przystanek powinien powstać przy Tesco
Stacja Warszawa Praga – taki przystanek powinien powstać przy Tesco

Tylko trochę lepsze informacje dotyczą drugiej sprawy poruszonej przez radnego Rzońcę. Chodzi o stację przy Radzymińskiej na linii obwodowej, czyli tej biegnącej prostopadle do Radzymińskiej koło Tesco. W jedna stronę pociągi dojeżdżają stąd do Dworca Wschodniego i dalej do Centrum – w sumie podróż na Dworzec Śródmieście zajęłaby jakieś 15 minut. W drugą stronę można dojechać na przykład w jakieś 40 min na lotnisko w Modlinie. W dodatku po tej linii jeżdżą eleganckie składy SKM, więc pasażerowie podróżują w całkiem przyjemnych warunkach.

Nie dotyczy to mieszkańców Targówka Mieszkaniowego, bo kolej przecina osiedle bez przystanku. Proponowana stacja byłaby świetnym rozwiązaniem dla mieszkańców np. ul. Heleny Junkiewicz, Węgrowskiej, Pratulińskiej i okolic kościoła Chrystusa Króla.

Jakie są więc szanse, że powstanie? Małe, ale są. Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz odpowiada wprawdzie, że „nie jest możliwe. aby miasto organizacyjnie i finansowo wyręczyło zarządcę infrastruktury”, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe w zakresie budowy peronów. To oczywista nieprawda, bo miasto właśnie zbudowało stację Ursus-Niedźwiadek i tam jakoś nie przeszkadzało prezydentowi, że „wyręcza” kolejarzy. Ale przyzwyczailiśmy się, że Ursus czy Bemowo mogą liczyć na nowe ulice, obwodnice, łączniki, tunele, estakady, trasy ekspresowe i stacje, a po praskiej stronie nie da się wybudować stu metrów chodnika.

Skoro nie można liczyć na władze miasta, pozostaje nadzieja w kolejarzach. Ci mają w mglistych planach budowę przystanku przy Radzymińskiej. Teraz prowadzą ponoć szczegółowe analizy jak rozbudowywać węzeł kolejowy w ramach finansowania z Unii Europejskiej na lata 2014-2020. Jeśli w analizach wyjdzie, że stacja jest potrzebna, a w dodatku UE zaakceptuje wnioski, to może kiedyś dojedziemy w kwadrans do centrum.

48 komentarzy na temat “12 działkowców blokuje dojście do stacji Wilno

  • 28 stycznia 2014 o godz. 07:20

    Banda oszołomów.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 09:33

    Działkowiec NASZ PAN. Żarty o niby skąd oni maja ten grunt pod działki. Ludziom zabierają domy, całe majątki a pieprzą się z jakimiś dziadami „właścicielami” działek.
    KPINA. No chyba że te działki ma ktoś wpływowy co może być prawdą bo nawet pod działki jeździ autobus (chyba) 740. I to jest autobus w którym jedzie kierowca i ew. 2 osoby. Ale latem ktoś ma fajny dojazd do działki.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 09:35

    Mogłyby powstać nawet dwie stacje – nad radzymińską (lub przy planowanej stacji metra) oraz przy rondzie Żaba.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 09:40

    A tak naprawdę. Komu się bardziej opłaca lecieć do stacji niż do autobusu na Radzymińskiej? Ręka w gorę.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 09:55

    Zlikwidować dzikie działki

  • 28 stycznia 2014 o godz. 09:57

    Pamiętam jak ze dwa lata temu w sejmie toczył się spór o ustawę działkową. W tv oburzeni działkowcy krzyczeli do kamery, że to są tereny zielone dostępne dla wszystkich mieszkańcow (oczywiście w zakresie alejek a nie samych prywatnych działek). Więc wybrałem się na spacer na opisane w artykule działki, od łodygowej do samej bukowieckiej, za dnia, nie żeby w nocy i na całej drodze jedyne co mogłem to pocałować klamki.
    Dlatego jestem za stanowczą likwidacją tych przybytków, reliktów minionej epoki i przekształcenia ich w parki i tereny zielone ogólnie dostępne dla okolicznych mieszkańców a nie dla wybrańców partii

  • 28 stycznia 2014 o godz. 10:22

    ” Ten, który użytkuje drogę prowadzącą do stacji, nazywa się ROD “Rzodkiewka”. Powstał w 1989 roku (przypuszczamy, że wtedy wydzielił się z jakiegoś większego ogrodu), ma ledwie 0,5 ha i zrzesza dwunastu działkowców.”

    Masakra. Kiedy w tym kraju będzie normalne? Dwunastu działkowców może utrudnić życie tysiącom ludzi, bo … bo tak.
    Sam jestem działkowcem, ale jak czytam takie informacje to niestety coraz częściej przychylam się do opcji rozpędzenia tego towarzystwa.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 10:27

    „Uściślijmy, że list protestacyjny podpisywany był, gdy deweloper domagał się budowy przystanku z budżetu dzielnicy, a więc z pieniędzy podatników.”

    To kłamstwo i przeinaczanie sprawy. Rozumiem, że trzeba jakoś usprawiedliwić protest 400 mieszkańców Zacisza, którzy doprowadzili do tego, że nie ma dojścia do przystanku. Śledzę ten spór od początku. Deweloper nigdy nie zamierzał budować przystanku ze środków publicznych. A jeśli redakcja twierdzi inaczej to proszę o jakieś dowody na potwierdzenie swych tez.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 10:34

    @Michał -> Albo budowa stacji Warszawa Radzymińska albo Warszawa Rondo Żaba. Powinna ta druga powstać z racji możliwości do przesiadki do tramwajów. Jakby miały powstać dwie to odległośc między końcami peronów obydwu stacji wynosiłaby ok. 100m…

  • 28 stycznia 2014 o godz. 10:36

    Tomaszu,mam nadzieję że zabiorą ci mieszkanko,a może i domek z ogródkiem,nic w zamian nie dadzą a kopna cię w d.i wylądujesz wśród zieleni pod mostem.Tego życzę,to samo innym podobnie myślącym burakom targówkowym.
    Tym, którzy domagają się otwarcia działek dla wszystkich upraszam o zrezygnowanie z ochrony waszych domów i osiedli i nie zamykanie drzwi na klucz,w końcu ufajmy sobie.
    A tym, którzy chcą dojścia do stacji z Zacisza podpowiem że jest już ono od Bukowieckiej i wam wystarczy,bo to dla nas wilniaków deweloper tą stację wybudował a nie dla was.Popieram działkowców,niech walczą.Zacisze ma autobusy i samochody.Koleją nie jeździło i nigdy tej stacji by nie miało.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 10:39

    Po drugiej stronie ul.Bukowieckiej jest mały kameralny ogród działkowy. Wiele działek na nim jest zaniedbanych ale ich użytkownicy oczywiście zrezygnować nie chcą. Można im jednak te działki odebrać lub je odkupić nawet za 5000 pln (bo takie są ceny sprzedaży które dochodzą do skutku) i zamienić je z działkowcami blokującymi dojście do stacji. Blokujących można również oczywiście wywalić zgodnie z regulaminem wręczając im ekwiwalent za nasadzenia. Zaraz za pierwszą linią działek przy ogrodzeniu jest już droga i wystarczy zrobić przejście przez 1 lub 2 działki (oczywiście zabudowane) i umożliwić użytkowanie drogi a do tego trzeba by otworzyć furtkę :)

    Zbliżają się wybory… ciekawe komu się będzie chciało zdobyć nasze głosy efektywnym działaniem.

    Mieszkańcom osiedla też bardzo zależy na tym chodniku który prowadziłby krótką drogą do przychodni i małej biedronki.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 10:45

    a co z dojściem do stacji od strony ul. Swojskiej? tym też nikt się nie interesuje. a wytyczenie chociażby chodnika prowadzącego przez ul. Wierną byłby ogromnym ułatwieniem dla Elsnerowa, którego mieszkańcy muszą (przez zmianę trasy 170) chodzić po dwa przystanki albo i więcej pieszo w śniegu po kostki (opcjonalnie w kałużach po kostki z dodatkowym gratisowym ochlapaniem przez jeżdżące auta).

  • 28 stycznia 2014 o godz. 11:55

    do III

    Człowieku, a czy działkowcy są na swoim własnym terenie? Nie, to należy do wszystkich obywateli tego kraju. Jeśli ten Dziadkowiec kupi sobie ten grunt i zrobi na nim działkę, to wtedy możesz biadolić. Tylko Ci działkowcy nie wiadomo dlaczego twierdzą, że im z niewiadomych powodów te tereny się należą. Nieprawda!

    do JA

    Działki za Bukowiecką są od dawna „na dziko”, bo miasto już jakiś czas temu zadecydowało o ich likwidacji. Oczywiście działkowcy nie mają zamiaru stamtąd się ruszać, bo uważają, że to ich święte prawo tam siedzieć. Jeśli ktoś tam coś kupuje to na własne ryzyko.

    do YUO

    Rozbudowę Wiernej blokują kolejni roszczeniowcy, ale powoli zmierza do szczęśliwego finału. Od Swojskiej będzie droga.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 12:01

    Swoją drogą to ciekawe z tym przystankiem kolejowym. Jak były plany budowy to „życzliwi” od razu powiedzieli, że nic z tego nie będzie. Nawet oprotestowano inwestycję o mały włos nie doprowadzając do jej zablokowania.

    A ile było jadu wylewanego przy okazji na mieszkańców Osiedla Wilno. A jak narzekano, że przecież nikt jeździć nie będzie chciał, a jak już będzie chciał to nie wsiądzie do zapchanych składów.

    Nic z tego się nie sprawdziło, mimo wielu kłód rzucanych przez życzliwych i prawdziwej kampanii nienawiści skierowanej na dewelopera i mieszkańców Osiedla Wilno.

    Z pociągów korzystają nie tylko mieszkańcy Osiedla Wilno. I nie mają problemów z wejściem do składów w godzinach szczytu. Co więcej mieszkańcy okolić głośno domagają się by zbudować im dojście, a to z Zacisza, a to z Elsnerowa. No proszę jakie cuda.

    Niektórym jednak to nie przemówi do rozsądku i dalej będą pluć jadem, inwektywami i nienawiścią. W końcu żyjemy w chrześcijańskim kraju.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 13:51

    do ! – masz jakieś konkretne informacje o drodze od Swojskiej? pytam bo ciekawi mnie to bardzo, ponieważ bardzo często tam jestem. może znasz jakąś (choć przybliżoną) datę utworzenia jakiegoś sensownego przejścia tamtędy?

  • 28 stycznia 2014 o godz. 14:23

    do III – buraku wilniaku – wziąłeś kredyt na mieszkanie i nie starczyło na autko i dlatego pchasz dupsko do pociągu. A kto Ci powiedział że stacja jest dla Ciebie.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 14:30

    @YOU

    Droga jest budowana, a nawet byłaby, gdyby nie mieszkańcy jednego domu konsekwentnie blokującej jej budowę. Małymi kroczkami zbliżamy się ku końcowi tego serialu. W zwiazku z tym nie ma sensu budowania teraz chodnika, skoro lada moment będzie droga.
    Więcej tu:
    ***

  • 28 stycznia 2014 o godz. 14:34

    do ZUZA – wyszło na to, że Ty jesteś burakiem… my z Wilna jeździmy pociągiem, bo deweloper, któremu zapłaciliśmy wybudował dla nas tę stację. Mogli z niej korzystać też mieszkańcy z drugiej strony Zacisza, ale protestując sami sobie tę możliwość odebrali. I co zazdrościcie teraz? I dobrze, bo jest czego. Pociąg jeździ, tłok jak wszędzie w komunikacji w Wawie. Nic tylko się cieszyć :) Ja się cieszę :)

  • 28 stycznia 2014 o godz. 17:47

    te działki, ktore są na drodze do stacji od strony Zacisza, to działki tzw. dzikie i to wie kaźdy na Zaciszu i mieszkańcy i działkowcy tylko widać, że z Urzędu są najmniej zoriętowani albo nz zaszdzie ręka rękę myje. Nie jest tajemnicą. że nawet prąd był podłańczany ze słupów oświetleniowych.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 21:25

    Tak kombinujecie teraz a przypominam, że najbardziej oprotestowywana była lokalizacja dla pętli autobusowej, która miała się znaleźć przy stacji, ale po stronie Zacisza, właśnie na miejscu ogródków działkowych.

  • 28 stycznia 2014 o godz. 23:48

    No Nareszcie Radny mnie wysłuchał ( choć to on powinien wymyśleć a nie ja może się zamienimy bo bierze pieniądze za słuchanie czy wymyślanie i zarządzanie ;) obok tesco i obok Pratulińskiej tam gdzie stacja metra ŚWIETNY PUNKT do Dworca Wschodniego dojazd do Lotniska Dojazd REWELACJA każdemu mieszkańcowi TARGÓWKA powinno ŻALEŻEĆ na TYm Projekcie !!! metro pociąg, jeszcze tramwaj i będzie to najlepiej skomunikowane miejsce blisko Centrum z infrastruktura zieleni :)

  • 28 stycznia 2014 o godz. 23:49

    STACJA przy Tesco i z Wileńskiego SUPER !!! wtedy olać autobusy i do LEGIONOWA MODLINA REWELACJA !!! Budżet Partycypacyjny TAK ile takie stacje mln 2 , 3 ???

  • 29 stycznia 2014 o godz. 04:56

    Też podoba mi się pomysł ze stacją przy Tesco :)

  • 29 stycznia 2014 o godz. 10:50

    A kolejna stacja po TESCO gdzie ???

  • 29 stycznia 2014 o godz. 11:05

    pewnie, że po praskiej stronie nie da się wybudować 100 metrów chodnika skoro panowie działkowcy blokują inwestycję bo muszą mieć rzodkiewki i domki całoroczne! może się ktoś temu przyjrzy czy panowie od rzodkiewek mają podpisane umowy na odbiór śmieci z gminą? albo czy mają pozwolenia na budowę tych willi? zebrali podpisy bo chcieli mieć asfalt i latarnię zamiast stacji kolejowej? przepraszam ale tamte tereny (ul krzesiwa) ma całkiem niezłą infrastrukturę, kostka brukowa latarnia etc.. coś tu nie gra.

  • 29 stycznia 2014 o godz. 12:19

    A czy nie można by wytyczyć chodnika od ul. Tużyckiej wzdłuż torów kolejowych, przecież pomiędzy nasypem a działkami jest trochę wolnego miejsca więc wystarczy trochę krzewów wyciąć i po krzyku. Przy okazji od razu lepsza komunikacja z biedronką :)

  • 29 stycznia 2014 o godz. 12:54

    Z tego co udało mi się ustalić ul. Wierna ma być oddana do użytku w obecnym roku i na szczęście, to też buduje developer. W sprawie przejścia przez działki, to może warto by mieszkańcy z Zacisza wystosowali pismo do R.O.D. oraz do władz dzielnicy o pilne zakończenie sporu i umożliwienie dojścia do PKP Zacisze-Wilno. Uważam, że sprawa jest bardzo dziwna, że dzielnica nie reaguje skutecznie w sprawie działkowców. Patrząc na to co się tam dzieje… np budowanie domów i brak reakcji odpowiednich urzędów. Z drugiej strony wycofanie mieszkańców Zacisza pozwala na taki stan. Mieszkańcy Zacisza nie mając skrawka parku i placów zabaw dla dzieci a zgadzają się na takie akcje działkowców…. Przecież powinniście, co kilka dni alarmować władze i oczekiwać od miasta praw, które Wam się należą i nie pozwalać na budowę domów, zaśmiecanie, narzucanie Wam oczekiwań osób posiadających ogródki. To Wy płacicie podatki i to Wam powinno być dobrze mieszkać na Zaciszu.

  • 29 stycznia 2014 o godz. 15:17

    @Anonim

    Niezły pomysł. Zlikwidować te działki w cholerę, zrobić park OGÓLNODOSTĘPNY, place zabaw. Takich terenów jest jak na lekarstwo na Zaciszu!
    Gdzie jest Rada Osiedle Zacisze obecnie? Jak trzeba było protestować w sprawie powstrzymania budowy przystanku kolejowego to działali prężnie, a teraz cisza?

  • 29 stycznia 2014 o godz. 15:40

    a może by tak wybudować chodnik na ul. Tarnogórskiej bo jest tylko po jednej stronie ulicy (jak ja pamiętam to od zawsze).
    Jakiś mądrala puścił tą ulicą autobus, zrobiono poprzeczne ulice z kostki brukowej i zrobiono pasy na ulicy. Jednak te pasy prowadzą do nikąd bo nie ma chodnika po przeciwnej stronie. TO DOPIERO BUBEL.

  • 29 stycznia 2014 o godz. 16:08

    do !:
    udaj się czym prędzej do lekarza ale najpierw pochwal się kto opłaca zamieszczanie takich komentarzy,manipulacja na 102!

  • 29 stycznia 2014 o godz. 16:33

    naprawdę nie wiem, co robią urzędnicy w Urzędzie dzielnicy. Przecież te działki to jeden wielki szfingiel, – domy wielorodzinne, mury, którymi ogrodzono zawłaszczone bezprawnie tereny, dzikie działki na terenie pod ulicę Wierną od strony Zacisza . Zachodzi pytanie, kto tam mieszka, albo ma działkę że na to wszystko przymyka oko. Nie wieżę źe nikt z Urzędu nie czyta naszych komentarzy. Będą wybory i dlatego warto pisać o tym wszystkim, że by nie było głupiego tłumaczenia o niewiedzy na ten temat.

  • 29 stycznia 2014 o godz. 16:38

    Panie Poczesny przecież jest Pan naszym przedstawicielem z Zacisza, może Pan zajmie się tymi działkowcami.

  • 29 stycznia 2014 o godz. 16:41

    Wg mnie kolej na linii obwodowej powinni dobudować dwie stacje – przy Radzymińskiej i przy rondzie Żaba. Jeśli pociągi będa tam kursować szybciej i częściej to będzie to dobra alternatywa dla metra. Znaczenie tej trasy za kilka lat się bardzo zwiększy – już wstępnie wybrali wykonawce budowy dworca Gdańskiego – firmę Ghelamco. Ponadto właśnie ruszył przetarg na modernizacje torów po lewej stronie Wisły który ma być wykonany w latach 2014-2020 ***

  • 30 stycznia 2014 o godz. 21:15

    Zrobić dostęp od strony Zacisza do stacji – po prostu .Wjeżdzają ciężarówki za zgodą gminy, 24 h po ostrzeżeniu, robią chodniki i tyle. Ew. protest działkowiczów będzie przez Sąd odrzucony.Pokryją jeszcze koszty sądowe.
    Po drugie wybudować przystanek przy Tesco i poważnie pomyśleć o ringu kolejowym wokół W-wy. Tyle się o tym od lat już mówiło …… a nie kopać metro pod Wisłą – co za absurdy…..

    Robić swoje – a jak nie da rady iść na Wybory i przegonić towarzystwo z dzielnicy. Nikt za nas tego nie zrobi

    Takie proste.
    Janek

  • 4 lutego 2014 o godz. 19:19

    Wracałem ulicą Krzesiwa z Biednej-bronki w niedzielę bodajże – mróz trzaskający , ciemno ,ślisko a na działkach domki porozświetlane , auta poparkowane , a chałupy 2 poziomowe. O jak polak do ziemi jest przywiązany że nawet zimą jej pilnuje i zboza tego ozimego co go wysiał pilnuje coby ptaszysko nie wydziobało. U jednego z działkowiczów nawet garaż na traktorek nawet jest tyle że teraz merca tam trzyma….

  • 12 lutego 2014 o godz. 16:18

    ciekawe czemu urząd, który powinien niwelować samowole budowlane tego nie widzi albo jest bezradny… Może redakcja niech zrobi na ten temat artykuł… myślę, że byłoby to ciekawe.

  • 16 lutego 2014 o godz. 18:01

    Żywiąybronią-Powiedz człowieku czy Ty zazdrościsz tym ludzią że mają działki,dbają o nie i na nich wypoczywaja??Dałeś komus choć jeden grosz na kupno działkiCzy to Ty płacisz im za te porozświetlane światła???Zajmij sie własnym życiem i swoimi sprawami!Prawie pewna jestem ze jesteś słoikiem z Wilna całe życie na wsi siedziałeś,słoma Ci z butów wystaje,w piątek do starych jedzisz swinie darmową zwieść a wielkiego Warszawiaka zgrywasz……Mieszkanie w gettcie kupiłes za grosze i Pana udaje!!!!!!Pilnuj swojego życia i pochodzenia a nas działkowców zostaw w spokoju!!!!

  • 17 lutego 2014 o godz. 09:10

    Działkowców najbardziej nienawidzą śmierdzące słoje,bo przecież dziesiątki lat ogrody działkowe istniały na terenie Warszawy i żadnemu Warszawiakowi nie przeszkadzały.
    Kupujesz mieszkanie na mini ratkę,spędzasz tam rok,dostajesz klaustrofobii,masz dość tupotu małych stóp nad sobą i tłuczenia w rury,zaczynasz czuć się jak w obozie koncentracyjnym a tu jeszcze 350 rat zostało.Zaczynasz nienawidzić innych ludzi, którzy nie mają takich problemów,odpoczywają i pracują na działkach,którzy cieszą się życiem.Pozdrowienia dla wszystkich działkowców

  • 17 lutego 2014 o godz. 09:52

    ja tu widze dwa problemy. najpierw powinno sie budowac infrastrukture a potem myslec o osiedlach. druga to rozszczeniowa postawa mieszkancow nowo budowanych gett tzn. osiedli. zabrali juz tyle zielonych terenow a chca jeszcze wiecej. pamietajmy ze dzialkowcy byli tu wczesniej.

  • 17 lutego 2014 o godz. 17:51

    GAZELLA,COIL:-)Dziękujemy za poparcie naszych działek:-)

  • 17 lutego 2014 o godz. 18:19

    Działki to mamy przyznane na 99 lat co się wpychacie słoiki na nasze działki wara od działek i prosze odac nam autobus 170 działkowiczka .

  • 17 lutego 2014 o godz. 23:18

    Dojście do tej stacji to bzdura.Nawet gdybym mieszkał przy samych torach,to wolę dojść pieszo 5 min do Radzymińskiej niż pchać się do zapchanego,śmierdzącego moczem i kałem pociągu,walające się puszki,rzygowiny,ciekawi współtowarzysze podróży.Wycieczka w stronę Tłuszcza i Małkini to niezapomniana przygoda na całe życie.
    Zbudujcie dojście od Tużyckiej i Bukowieckiej i po sprawie,fani KM będą uszczęśliwieni a działkowcy odetchną z ulgą.
    P.S.do anonima z 30 stycznia: kolego,zacznij znowu przyjmować lekarstwa

  • 22 czerwca 2014 o godz. 12:25

    a te domy całoroczne na działkach? śmieci wyrzucane po krzakach?
    to jest dopiero chamstwo poniżej krytyki.
    powinni się zająć tym

  • 22 czerwca 2014 o godz. 12:37

    działkowicze powinni płacić takie same podatki za użytkowanie skoro budują domy i mieszkają cały rok.Każdy normalny Polak jak chce odpocząć to kupuje normalną działkę a nie ogródki rodzinne .100 % osoby z ogródków działkowych to mieszkańcy wielkich blokowisk.Pozdrawiam mieszkańców Wilna

  • 22 czerwca 2014 o godz. 22:46

    Oooo,w oczy kłują działki działkowców:)tak jest zawsze przy okazji wolnych dni
    sprzedajcie te nowoczesne norki i też zamieszkajcie na działkach,jaki macie problem?

  • 29 lipca 2014 o godz. 20:24

    Problem ludzi z Wilna leży w tym kontekście ze na naszych działkach chętnie by widzieli:plac zabaw dla dzieci czy tez przyjemne schronienie w upalne dni pod „czyimś”drzewem gdyż sami nie maja zbyt dużo miejsca pod „Własnym”domem…(małe podwórko z kilkoma ławkami do użytku przez pewnie ok 100osób).Następna sprawa to ze nie powinno Was obchodzić co ludzie stawiają na działkach….nikt wam nie broni samemu kupić działkę i ją uprawiać…Poza tym nie daliście nam pieniędzy na zakup działki,na postawienie małego domu(bo i takie są (w większości w metrach dozwolonych,choć jest parę i ponad metry))czy altanki,nie dajecie nam na opłaty za te działki oraz za prąd który Was tak w oczy kole że zimą używamy,czy też na zagospodarowanie tychże działek…..Działki są,były i pewnie jeszcze będą…Zdarzają się też działkowcy nie w porządku ale i Wy macie napewno takich sąsiadów wiec o czym mowa???Macie swoje nowe mieszkanka,swoje „Kochane”osiedle żyjcie tam sobie w spokoju i dajcie żyć nam działkowiczom nie interesujcie się naszymi działkami zbyt mocno gdyż wielu Zaciszaninów wieloletnich bardzo lubi te działki i przyjazni się z ich właścicielami i pewnie wolą by te działki istniały nadal zamiast Waszych cichych myśli i planów.Mimo wszytko pozdrawiam Was i Wasze miasteczko prawie za „żelazną bramą”serdzecznie….DZIAŁKOWIEC;-))

  • 11 października 2014 o godz. 00:05

    Panie Działkowcu nie warto się unosić bo w Pana przypadku może być to niewskazane. Po co „umierać za działkę”, czy nie warto dążyć do porozumienia. Ja nie chcę Waszej ziemii, nie chcę zabirać Wam tego co lubicie i gdzie czujecie się dobrze. Pragnę nstomiast bezpiecznego przejścia do przychodni, a przede wszystkim prostej drogi do szkoły dla naszych pociech. Czy problem stanowi budowa 2 metrowego chodnika dla pieszych?

  • 5 maja 2015 o godz. 13:08

    Ktoś coś wie czy w temacie się cos dzieje ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.