Wariant zapasowy miasta: bazarek z Trockiej aż na Chodecką | | targowek.info

Wariant zapasowy miasta: bazarek z Trockiej aż na Chodecką

Na wczorajszym spotkaniu urzędników i mieszkańców powiedziano wszystko to, czego się spodziewaliście – oraz jedną rzecz całkiem nową.

 

Spotkanie (już któreś z kolei) miejskich i dzielnicowych urzędników z kupcami oraz mieszkańcami dzielnicy w sprawie przenosin bazarku z ul. Trockiej w nowe miejsce, odbyło się w sali gimnastycznej gimnazjum przy tej samej ulicy. To dobrze, że wybrano takie miejsce – sala była pełna, a atmosfera gorąca.

Zgodnie z naszymi wczorajszymi przewidywaniami wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski przekonywał, że jest świetnie i bazarek postawiony (z samorządowych pieniędzy) przy ul. Radzymińskiej, dokładnie w miejscu planowanej od lat – i niezbędnej dla Targówka – ulicy Nowotrockiej, to dobry pomysł.

Pomysł oczywiście podoba się kupcom, ale nie zgadza się z nim wielka część osiedla – a najbardziej aktywnie protestują mieszkańcy sąsiadującej z planowanym miejscem przenosin ul. Fantazyjnej, którzy nie chcą mieć wiecznego parkingu pod oknami i zaskarżyli decyzję o warunkach zabudowy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Ponieważ budowa metra na Trockiej – czyli powód przeprowadzki bazaru – zbliża się wielkimi krokami (procedury przyspieszyły i znów realne jest jej rozpoczęcie w 2016 roku), sprawa robi się pilna i coraz bardziej nerwowa. Urzędnicy z Targówka, zaślepieni ideą bazarku blokującego budowę Nowotrockiej, nie przygotowali dotąd żadnego planu awaryjnego, choć niektórzy na Targówku sygnalizowali ten problem już w 2011 roku. Jednak na spotkaniu z mieszkańcami dość nieoczekiwanie o zastępczej miejscówce wspomniał wiceprezydent Olszewski.

Nie, nie chodzi o naturalną i najwygodniejszą dla mieszkańców Targówka lokalizację, czyli dużą, wolną działkę między szkołą, ul. Zamiejską a Trocką, która jest położona najbliżej obecnego bazarku i znajduje się w środku osiedla.

Nie jest to także (OK, to nas nie dziwi) zaproponowany przez nas wczoraj budynek Orange/TP SA położony przy ul. Skargi, w innej części Targówka.

Awaryjna lokalizacja dla bazaru wspomniana przez urzędników w ogóle nie znajduje się na Targówku! Ewentualny wariant (jeśli nie uda się przeforsować samobójczej blokady ul. Nowotrockiej) to wielki trawnik przy skrzyżowaniu ul. Matki Teresy z Kalkuty i Chodeckiej na Bródnie.

 

fot. Google Maps
Rozważana zastępcza lokalizacja dla bazarku z Targówka przy ul. Matki Teresy – na tyłach przedszkola, żłobka i kościoła św. Faustyny /fot. Google Maps

 

Lekko licząc, nowa miejscówka jest odległa od starej o 2 km. Reakcje obecnych na wczorajszym spotkaniu sugerują, że raczej dla nikogo nie jest to atrakcyjne rozwiązanie. Ale jeśli także to miejsce nie wypali, to w tej chwili trzecim wariantem jest już tylko całkowita likwidacja bazarku na czas budowy metra na Targówku.

 

45 komentarzy na temat “Wariant zapasowy miasta: bazarek z Trockiej aż na Chodecką

  • 12 stycznia 2016 o godz. 09:52

    Ile trzeba tłumaczyć, że działka między szkołą, ul. Zamiejską a Trocką NIE NALEŻY DO gminy Targówek tylko do RSM Praga i nie ma takiej możliwości aby tam cokolwiek powstało. Ludzie to nie Kambodża, że można sobie stawiać co się chce i gdzie się chce. Nie rozumiem czemu tak trudno zrozumieć, że nie istnieje możliwość wybudowania bazarku na terenie który nie należy do gminy.
    Piszecie „Najnowszy wariant” sprostuje w żadnym wypadku nie padło wczoraj sformułowanie że działka na Bródnie jest miejscem awaryjnym lub jest najnowszym wariantem!!! nie wprowadzajcie ludzi w błąd!!!! Powiedziane było, że podczas szukania lokalizacji była to jedyna inna spełniająca wszystkie warunki lokalizacja poza tą przy ul. Fantazyjnej! I następnie było powiedziane, że ta lokalizacja została wykluczona w związku z tym że jest za bardzo oddalona od obecnej lokalizacji bazaru!

    NIE PADŁO STWIERDZENIE ŻE DZIAŁKA NA BRÓDNIE JEST EWENTUALNĄ NOWĄ LOKALIZACJĄ!!!

    Siejecie propagandę gorszą niż w Korei Północnej.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 10:02

    „Janusze dziennikarstwa”… czy ktoś z „redakcji” był na tym spotkaniu?
    1. Teren przy ul. Radzymińskiej, to miejsce tymczasowe, bo do 2020 roku nie jest planowana budowa Nowotrockiej – inna sprawa, że znając życie, gdy przyjdzie jej budowa i bazarek się nie przeniesie to rozpoczną się protesty.
    2. Działka przy Zamiejskiej należy do RSM Praga, a nie do Miasta/Gminy i od +/- 30 lat toczy się spór z miastem o ten teren, było to kilkukrotnie wczoraj powtarzane.
    3. Z tego co pamiętam Pan Prezydent tern przy ul. Matki Teresy dał tylko jako przykład i zaznaczył, że brak racjonalnego argumentu dla jej wybrania.

    Weźcie się do prawdziwej dziennikarskiej pracy, a nie siejecie tzw. „popelinę”.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 10:02

    A jak tam dojechać komunikacją miejską z Zacisza lub Targówka?
    512 kończy swój bieg na Gilarskiej, reszta autobusów jeździ św,Wincentego, a dla obładowanych zakupami seniorów, piechotką na Targówek a nawet do autobusu, ciut za daleko.
    Rozumiem że nasi radni, dołożą jako gratis dogodną linię autobusową .

  • 12 stycznia 2016 o godz. 10:05

    Kupcy ze Stadionu, kupcy z placu Defilad, kupcy z Trockiej. Ciągła historia świetych, uprzywilejowanych krów. Czy inni drobni przedsiebiorcy mogą liczyć na obchodzenie się jak z jajkiem, na publiczne pieniadze? Przecież wiedzieli, że są to tereny inwestycyjne, że dzierżawa jest czasowa. Zainwestować, kupić prywatną działkę i problem zniknie. Ale to jest mentalność tych ludzi. Ceny na bazarkach nie są najmnieksze, aby zedrzeć skórę, aby robić bines jak najmniejszym kosztem. Na podarowanej ziemi, w średniowiecznych warunkach, w błocie, w smrodzie, bez inwestycji, bez podnoszenia standardów.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 10:09

    Bazar na Matki Teresy z Kalkuty doskonale wpisuje się w forsowany obecnie wizerunek naszego miasta.
    Warszawa jak Kalkuta. Wszędzie cuchnące i antysanitarne bazary. Cwaniaki, którzy załatwili sobie budy a potem wynajmują je innym z ciężką forsę. Brud, smród, szczury, wyzysk i ciemnota. Handlarze jak święte krowy. Jedyny plus jest taki, że tam nie zablokują budowy potrzebnej Targówkowi ulicy. Nowo-Trocka jest niezbędna. Tam ma szansę powstać stały bazar. Na budowę tymczasowego szkoda pieniędzy, naszych pieniędzy.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 10:15

    Tylko że burmistrz nie odpowiedział, jak to możliwe, że skoro działka przy Trockiej należy do RSM Praga, to jak ratusz pobiera opłaty za jej wynajem cyrkom? Czyli w przypadku przenosin kupców to „Kambodża”, a w przypadku cyrków można dysponować gruntem?

  • 12 stycznia 2016 o godz. 11:18

    TE CAŁE TOWARZYSTWO Z ZACISZA CO PRZYBYŁO TŁUMAMI DO WARSZAWY ZAWSZE MAJĄ SIĘ ZA COŚ LEPSZEGO A TO SĄ…. I SZKODA GADAĆ ŚMIERDZIEĆ IM BĘDZIE BAZAREK TERAZ TO PERFUMKI POD NOSAMI MAJĄ ALE W PIECACH TO CZYM PALĄ GUMOWCAMI ŻE W POŁOWIE MIASTA ŚMIERDZI

  • 12 stycznia 2016 o godz. 11:39

    Doskonałe miejsce. Tam zbudować stały bazar.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 11:41

    Drogi HEŃKU,

    Czytająć Twoją wypowiedź, jednoznacznie można stwierdzić, iż wywodzisz się z PRLowskiego bloku z wielkiej płyty. Analizując Twój wpis można stwierdzić, iż skończyłeś maksymalnie szkołę zawodową. Interpunkcja, składnia, oraz pisanie drukowanymi literami świadczą jedynie o Twoim ograniczonym intelekcie. Można wywnioskować, że o życiu również wiesz niewiele – gumowce jako materiał opałowy są materiałem zupełnie nieenergetycznym. W połowie miasta śmierdzi, ponieważ powietrze zanieczyszczają elektrociepłownie dostarczające ciepło do tych wylęgarni patologii, i nizin społecznych -bloków z wielkiej płyty, których jak wnioskuję jesteś mieszkańcem.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 12:32

    Gumowcem nie, ale śmieci w piecach spala wielu mieszkańców domków jednorodzinnych na Zaciszu. Czuć to za każdym razem o okresie grzewczym.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 12:53

    Najfajniejsi wczoraj byli Pan Prezydent i Pan Burmistrz. Obaj zrobili szpagat, żeby zablokować budowę Nowotrockiej. Brawo! Obaj stwierdzili, że zrobili wszystko co w ich mocy, tylko ci mieszkańcy nie chcą. Super brawo! Szpagaty w wykonaniu obu Panów nie zachwyciły. Doszło do pogróżek ze strony kupców, to już bardzo niebezpieczne. Pan Borowski poza wszelką konkurencją, po prostu strażak. Celem spotkania było skłonienie mieszkańców, żeby dobrowolnie zgodzili się na śmietnik pod oknami i ciągłe towarzystwo Panów od pogróżek.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 14:10

    Drodzy redaktorzy, tzw. „awaryjna lokalizacja” znajduje się na Targówku, gdyż Bródno jest częścią Targówka. Powinniście to wiedzieć…

  • 12 stycznia 2016 o godz. 14:39

    O „JANUSZ ” to uczony uuuu

  • 12 stycznia 2016 o godz. 15:30

    Mieszkam na Zaciszu od urodzenia i odkąd można było,to już moi rodzice ,a teraz ja ogrzewam dom gazem,bo to po prostu wygodne i czyste.Owszem palimy w kominkach ,ale do tego jest odpowiednio przygotowane wcześniej lub kupowane na bieżąco w marketach gospodarczych (OBI,Castorama) czy stacjach benzynowych drewno .Może niewielki odsetek ludzi jeszcze pali w piecach.Niestety najwięcej palą drobni przedsiębiorcy mieszkający w blokach,a wynajmujący jakieś lokale na Zaciszu,chcący tanim kosztem ogrzać je zimą.bo nie przyzwyczajeni są do wydatków na ogrzewanie.Koło mnie była taka myjnia samochodowa ,która tak smrodziła z komina ,że kilkakroć ludzi pisali o tym do gminy.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 17:18

    Nie ma powodu spalać śmieci. Odbierają je systematycznie wyspecjalizowane firmy, z którymi są podpisane umowy. Śmieci nie są kaloryczne, nie dają ciepła. Zacisze jest ogrzewane gazem. To wygodne, bo mieszkańcy Zacisza sporo pracują. Nastawiają piec gazowy i jest utrzymywana odpowiednia temperatura w domu. Ciepło i czysto. Kto by dorzucał do tradycyjnego pieca? Nie ma już takich. Opalanie kaloszami to dopiero byłby koszt. W nocy smrodzi na bazarze taka jedna buda. Pierwsza poprzeczna alejka od rury. Smród koszmarny. To nie jest zapach drewna kominkowego.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 18:23

    1. Z pętli Targówek na Bródno Podgrodzie na czas budowy pusza sie autobus co 15 minut w dni powszednie, a co 10 w weekendy,który by jechał najkrótszą możliwą trasą (taaa, na obsłużenie tego by wystarczyły 3-4 pojazdy ( w weekend 5-6))
    2.W miejsce Bazarku przy pętli na którym prędzej ostatnio da się zrobić biwak niż zakupy przenosimy na czas budowy bazarek
    Mieszkańcy zadowoleni –> mają dojazd (jak na warunki remontu) cywilizowany
    Ludzie z okolic pętli zadowoleni —> Bazarek cieszył się dużą popularnoscią,a zabudowa też jest gęsta

  • 12 stycznia 2016 o godz. 18:23

    Takie sytuacje. Bazarek i pojemniki na śmieci. Podjeżdża jeden i drugi itd samochód z rejestracją zacisze i co? Otwiera bagażnik i wyrzuca śmieci. Wierzę , że wielu posiadaczy nie – kiepskich aut pali w piecach wiele śmieci i stąd ten swąt. Już dawno zostało to sprawdzone. Co do brzydkich „budek” na bazarku. Czy opłaca się kupcowi inwestować w to , skoro cały czas są na wylocie? Co do jedzenia w supermarketach…cóż, nie krytykuje go ten który tam nie pracował. Smacznego! Ja wolę droższybko ser , ale przynajmniej to jest ser!

  • 12 stycznia 2016 o godz. 19:23

    Chodecka to nie Targówek ale Bródno (wchodzące jedynie w skład gminy Warszawa-Targówek), gdzie są już 2 czy 3 bazary. A na Targówku Mieszkaniowym nie będzie żadnego. Moim zdaniem bazar powinien zostać przeniesiony albo na miejsce obecnej pętli autobusowej a ta przesunięta na pole PGR, albo właśnie na polu PGR albo na ulicę św. Wincentego od Cmentarnej do Horodelskiej, gdzie od kilku dekad nie ma żadnej zabudowy. W planach jest poszerzenie ulicy ale to pewnie nigdy nie nastąpi, a już napewno nie w najbliższych latach. Tak przynajmniej nieparzysta strona ulicy zyskałaby jakieś życie. A mieszkańcy mieliby dojazd autobusem 212. Bazar musi być w stosunkowo dobrej lokalizacji a nie gdzieś w jakimś zaułku na Zaciszu, gdzie nie ma nawet żadnego bezpośredniego dojazdu z różnych stron dzielnicy. Lub z zupełnie innej dzielnicy, gdzie większość mieszkańców nie dojedzie bo za daleko. Zgadzam się, że obecny bazar wygląda jak kalkuckie slumsy a umówmy się., że prawie wszyscy tam kupują tak jak kupowali na Stadionie 10-lecia.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 19:28

    A Radzymińska od Pszennej do Bieżuńskiej? Wyburzone ZPT, zostały jeszcze 2 czy 3 kamienice wylewające się na jezdnie i nic więcej.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 19:32

    Obecny bazarek to PRL-owski slums, dziwie się osobom kupującym bo ani tanio ani higienicznie – rozgonić na cztery wiatry pseudo handlowców.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 19:33

    Przecież na Targówku od wielu lat jest kilka pustych przestrzeni, na których można śmiało zbudować bazar czy centrum handlowe. Skoro miasto płaci to niech płaci. Radzymińska od Janinówki do Gorzykowskiej pusta, po drugiej stronie wielka przestrzeń po ZPT ciągnąca się prawie do Trockiej. Tak samo św. Wincentego strona nieparzysta. To wymyślił Zacisze? Szkoda, że nie wytną parku pod budy.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 19:50

    Powyższy artykuł anonimowego autora, informuje o zaproponowaniu przez urzędników alternatywnej propozycji lokalizacji bazaru, ktorej faktycznie nikt na spotkaniu nie złożył, a jedynie potwierdził, że nie jest brana pod uwagę. Autor precyzuje także, że lokalizacja ta nie znajduje się w ogóle na Targówku, choć faktycznie to właśnie Targówek. Cenisz rzetelne dziennikarstwo…? :-D

  • 12 stycznia 2016 o godz. 21:27

    Nie wiem co tam wygadywali na spotkaniu, ale osoby w komentarzach nie odrozniajace Brodna i Targowka, twierdzace ze to to samo i ze Chodecka to jest Targowek, same sie totalnie kompromituja i publicznie osmieszaja.

  • 12 stycznia 2016 o godz. 21:34

    Polactwu nigdy nie dogodzisz. W normalnym kraju już dawno rozpoczęto by prace nad II linią metra, a bazarek miałby stałą lokalizację i pewnie nie w budach, ale jakiś cywilizowanych pawilonach. A w Polsce jak kto chce, chociaż właściwie nie chce, bo tutaj tylko hejt i negatywy.

    Na samym końcu zostanie betonowa pustynia, ze Stonkami i Alko24 :/

  • 12 stycznia 2016 o godz. 22:45

    a dla kogo jest ten bazar ? w tej chwili na Trockiej przed godz. 10 budy pozamykane, w okolicach 16/17 to samo ! Budujcie NOWOTROCKĄ – należy skończyć to nieudolne zarządzanie dzielnicą. Miały być w październiku zmiany na gilarskiej, nowe progi, bezpieczne przejścia – jakoś tych zmian nie widać ! A Bazarki powinny być sezonowe lub weekendowe. Super, że przez całe lato na ulicach Bródna poustawiane są pawilony i można kupić warzywka od handlarzy – szkoda, że tylko w lato. W weekendy pod ratuszem powinien być targ przez cały rok, przynajmniej plac byłby wykorzystany.

  • 13 stycznia 2016 o godz. 06:45

    Szanowni Państwo, jeden lubi kupować na bazarku a drugi w marketach. O gustach się nie dyskutuje! Powinny być zatem duże supermarkety , jak i te małe sklepiki (budki). Nie powinno tak być , że w Polsce przywileje będą mieć tylko te wielkie sieciówki. Jak mniemam na tym forum większość osób to ludzie młodzi, którzy właśnie lubią biegać po marketach i to szczególnie w weekendy bo też i mają na to siłę. Należy pamiętać też o ludziach starszych , tych którzy nie wypowiedzą się na takich forach bo jest to trochę inne pokolenie. Każdy z nas będzie stary i każdy chce mieć wybór.
    Lada moment zamkną Kanwe. Plany mówią też o zamknięciu biblioteki , sklepu i innych na kuflewskiej bo będą bloki budować. Smutne to jest , że na to wszystko jest czas i miejsce a nie ma na to by uszczęśliwić wielu ludzi chcących robić zakupy u Polaka z którym można porozmawiać i zaufać. …

  • 13 stycznia 2016 o godz. 08:57

    Osób zainteresowanych na spotkaniu było blisko 500, samych rzędów z krzesłami było 20 po 18 krzeseł w rzędzie, do tego ok 20-30 krzeseł doniesionych przez uczniów i ok 70 osób stojących.
    Ja tylko raz usłyszałem o lokalizacji przy Matki Teresie z Kalkuty/Chodeckiej.
    Natomiast fajnie że Pani z ZGN uświadomiła mieszkańcom i obecnym na zebraniu o co toczy spór RSM Praga, o dodatkowe 6 ha ( fakt w tym jest min teren pod parkingi osiedlowe ale również ok 11000m2 placu przy gim 141 na Trockiej, który to teren od 30 lat był nieatrakcyjny do budowy czegokolwiek:), a obecnie jest wyceniany na ok 1200zł/m2. Jego lokalizacja przy stacji metra i skrzyżowaniu umożliwi wybudowanie bloków co najmniej 6-8 piętrowych. Zamiast jednak uregulować grunty bezsporne które są pod budynkami a następnie ciągnąć sprawę pozostałych, Wszyscy mieszkańcy ulic Zamiejskiej i Askenazego są w Wielkiej Dużej Czarnej D…e, dlatego że nie mogą w pełni dysponować swoją nieruchomością, po prostu mieszkania są niesprzedawalne. A sprawa mogła być załatwiona już w 2007-2008 roku, bo miasto przygotowało dokumentacje i wyznaczyło termin podpisania aktu notarialnego.
    Twierdzenie burmistrza że członkowie spółdzielni mogą zaskarżyć obecny zarząd spółdzielni o niegospodarność są jak najbardziej prawdziwe tylko że nie w temacie gruntu przy Trockiej tylko w sprawie zaniechania przekształcenia gruntów pod blokami. Grunt przy Trockiej jest we władaniu spółdzielni czyli spółdzielnia jest jego ” najemcą” i obecne działanie ma na celu zrobienie tego co zrobiła pewna partia w latach 90 przy ul. Nowogrodzkiej. Ten teren powinien być przeznaczony obecnie pod tymczasową lokalizacje dla bazarku, a potem pod plac zabaw dla dzieci w różnym wieku 10-16 lat bo tego tutaj nie ma. Natomiast przez teren przy Fantazyjnej powinna przebiegać droga techniczna dla zaplecza budowy metra z wjazdem z Radzymińskiej, a na terenie działek powinno być właśnie zaplecze budowy metra. Ja sobie nie wyobrażam że na placu przy Trockiej będzie np. zaplecze metra i po Trockiej będzie codziennie ruch samochodów ciężarowych, przecież jest przejście do przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjum. Trocka przecież będzie przecięta na pół bo tego wymaga budowa stacji i torów. Możliwe jednak że wszystko to bicie piany i SKO sprawę umorzy/oddali bo zrobiło się już głośno, jednak demokracja to możliwość wypowiedzenia się wszystkich więc sprawa trafi do sądu.

  • 13 stycznia 2016 o godz. 10:19

    Fragment dzisiejszego oficjalnego komunikatu ratusza po tym spotkaniu: „W wariancie awaryjnym lokalizacja miałaby się znajdować przy skrzyżowaniu ulic Matki Teresy z Kalkuty i Chodeckiej.” http://urzad.targowek.waw.pl/page/index.php?str=42&id=3414
    Dziękuję komentatorom-krzykaczom, nie mam więcej pytań.

  • 13 stycznia 2016 o godz. 11:01

    Bródno mówi nie dla bazara z Targówka!

  • 13 stycznia 2016 o godz. 11:45

    na bródnie mamy bazarki i nie potrzeba więcej! likwidowac tereny zielone nawet to pole przy Matki teresy z Kaluty była tam kiedyś górka na której jako dziecko zjeżdżalam-zlikwidowano, teraz jest fajne miejsce na spacery z psami (psy mają wybieg właściciele spacer ).można w rodzinnie wychodzić na przechadzkę ale oczywiście już pusty teren to trzeba bazar wystawić zamiast zagospodarować go korzystnie dla mieszkańców posadzić drzewa ławki można zrobić plac zabaw ogrodzony dla dzieci by spacery były dla maluchów przyjemniejsze a nie zagracić teren budami!!!jestem stanowczo na NIE dla bazarku na tym terenie…..

  • 13 stycznia 2016 o godz. 11:47

    przepraszam za drobne błedy mam problem z kla wiatura

  • 13 stycznia 2016 o godz. 12:03

    Bródnowskie psy przeciwko bazarowi!!

    Będziemy gryzć!

  • 13 stycznia 2016 o godz. 13:40

    miejscowy – niestety widać, że jesteś miejscowy i chciałam Ci uświadomić, że to Ty się kompromitujesz – posługujesz się bowiem językiem podwórkowym, dlatego nie dziwi mnie, iż zapewne nigdy nie przyszło ci głowy aby sprawdzić w oficjalnych źródłach, że formalnie „Targówek” – to nazwa całej dzielnicy, która dzieli się na 4 części.

    Obecnie obszar dzielnicy dzieli się w naturalny sposób na cztery części:
    – Bródno
    – Targówek Mieszkaniowy
    – Zacisze – Elsnerów
    – Targówek Przemysłowy

    Posługując się zatem jedynie słowem „Targówek” mamy na myśli cały obszar dzielnicy. Jednocześnie w języku podwórkowym faktycznie funkcjonuje pojęcie samego „Targówka” jako wydzielonej części dzielnicy, aczkolwiek o ile jest to oczywiście dopuszczalne, o tyle w artykule dot. ważnej kwestii i spraw formalno-administracyjnych radziłam wszystkim (a przede wszystkim redaktorom!i) u używanie właściwego nazewnictwa.

  • 13 stycznia 2016 o godz. 16:03

    Ależ macie ludzie jadu! Chciałabym zobaczyć jak wyglądacie. Albo nie , boję się takich wrednych i zawistnych ludzi!

  • 13 stycznia 2016 o godz. 16:28

    Przy Radzymińskiej toczą się jakieś prace budowlane. Jest zaskarżenie a oni już w ziemi ryją?

  • 13 stycznia 2016 o godz. 17:17

    Czy jeżeli ja zaskarżę to nie wybudują nic na Trockiej przy szkole?!

  • 13 stycznia 2016 o godz. 20:31

    Prawo do zaskarżenia mają głównie strony postępowania administracyjnego ( sąsiedzi). Strona musi dowieść, że planowana inwestycja nie jest zgodna z prawem budowlanym, że narusza zasady współżycia społecznego, że w poważnym stopniu pogorszy warunki korzystania z nieruchomości sąsiedniej, że wpłynie na spadek wartości nieruchomości sąsiedniej albo, że teren nie spełnia warunków technicznych do jej posadowienia albo też, że w tym miejscu zaplanowana już została inna inwestycja. Czasem, że jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania. Wystarczy jedna z przyczyn a bazar spełnia wszystkie. Skarżyć może właściciel sąsiedniej działki . Spółdzielcy właścicielami działek nie są.

  • 13 stycznia 2016 o godz. 21:00

    Drogi Januszu!

    Uznajesz siebie za specjalistę od pisowni, jak mniemam znasz świetnie zasady interpunkcji i ortografii. Dlaczego zatem stawiasz przecinek przez „i”, „oraz”, a także dlaczego po przecinku używasz wielkiej litery?

  • 14 stycznia 2016 o godz. 01:59

    a kolejny „mądry” pomysł ratusza, czyli wysokie na 7 metrów reklamy i likwidacja ogródków działkowych pod parking była tematem spotkania?

  • 14 stycznia 2016 o godz. 19:51

    Spotkanie miało chyba na celu całkowite wybielenie brak działania władz dzielnicy i miasta w sprawie wyboru fatalnej lokalizacji bazaru oraz braku działań w latach poprzednich. Wstępny projekt bazaru został stworzony dopiero w lipcu 2015. Wtedy zapoznano z nim mieszkańców Fantazyjnej. Planowano w nim budowę bazaru nawet na części działki należącej do mieszkańców osiedla Fantazyjna. Mieszkańcy zaprotestowali a po zwróceniu uwagi władze troszeczkę się usunęły z ich pola. Nie planowano wówczas np.parkingu. To handlarze powiedzieli, że ma być, bo tu piechotką to niewielu. Kolejne projekty powstawały też pod naciskiem samych handlarzy. Oni wpływali na kształt projektu. Oni stawiali warunki. Np. bazarowy szalet umieszczano 4m od ogrodzenia prywatnego budynku. Sprzedaż z samochodów też w takiej odległości. Przedstawicielom mieszkańców odbierano głos na komisji Rady. Wpływ na projekt był tylko taki, że informowano o powstaniu nowego projektu i należało pędzić do gminy i na koszt własny kserować rysunek, na którym nie było oznaczenia mediów, wymiarów itp. Takich projektów było 7 a wszystkie w okresie, który jest okresem wakacyjnym. Wreszcie urząd wystąpił o warunki zabudowy i takie otrzymał. Wyznaczono tam szereg warunków do spełnienia. Bez spełnienia tych warunków bazar będzie funkcjonował podobnie do dzisiejszego. Dziś jest smród i rynsztok środkiem i są zadowoleni.Ale życie mieszkańców zmieni się w piekło. Tam nie ma odpowiedniej kanalizacji. Zabetonowanie tej łąki, to zalanie sąsiednich posesji. Są wejścia na bazar od strony małych uliczek. Jest wejście a więc tam staną przed posesjami samochody, byle bliżej do wejścia. Jedyne wjazdy i wyjazdy z bazaru i parkingu zaprojektowano na wąziutkiej ul. Fantazyjnej. Armagedon. Mieszkańcy złożyli skargę w ustawowym terminie i czekają na odpowiedź. Handlarze mieli opuścić bazar 31 grudnia. Mieszkańcy złożyli skargę 16 grudnia. Gdyby jej nie złożyli, bazar też by jeszcze nie powstał, bo nawet nie ma ostatecznego projektu. Nie ma projektu, bo nie ma dostatecznej ewidencji uzbrojenia terenu. Jest prowizorka. Ponieważ handlarze naciskają, zwołano zebranie i wezwano na nie protestujących mieszkańców ( listami poleconymi). Było jasne, że trzeba iść, bo tam mogą cuda postanowić, taki kraj. Kto mógł, ten poszedł, choć większość się nie ujawniła ze strachu. Na wstępie przemówili prezydent Olszewski a po nim burmistrz Antonik. Powiedzieli, że są niewinni i że winę za opóźnienia ponoszą mieszkańcy, bo zaskarżyli warunki zabudowy. Można było zadawać pytania. Czasu było na to 2 minuty. Tyle czasu starcza tylko na pytanie. A na pytanie odpowiada urzędnik i z uporem powtarza, że to mieszkańcy winni a on cacy. Handlarze w krzyk, bo „winnych” mają podanych na talerzu i w dodatku jest ich garstka. Można wściekłość odreagować. Po co myśleć ? Oficjele przy każdej „odpowiedzi” wychwalają siebie i apelują do mieszkańców o wycofanie skargi! Kabaret. Pojawiły się jednak nawet pogróżki wypowiadane przez handlarzy pod adresem mieszkańców. W tej sytuacji mieszkańcy złożyli oświadczenie, że skargi nie wycofają i nadal uważają lokalizację za fatalną. Bo ta lokalizacja jest fatalna. Bazar ma kosztować ok. 8-10 milionów i ma być tymczasowy, czyli rozwalony za 3 lata. Czy to jest racjonalne i gospodarskie myślenie? Tam zaprojektowano bardzo ważną ulicę i o nią trzeba walczyć. Trzeba zrobić na Zaciszu kanalizację, chodniki i oświetlenie. Sprawy wysokich na 7m reklam nie poruszano. One nie przeszkadzają handlarzom ani urzędnikom. Mieszkańcy mają nadzieję, że nie powstanie bazar i te wysokie na 7m koszmary. Po to przecież złożyli skargę. Ta ma być szybko rozpatrzona. Prezydent i burmistrz zapewniali zebranych, że chodzili w tej sprawie do SKO i prosili o szybkie jej oddalenie. Nie wątpię, że sprawę załatwili tak jak chcieli. Ukochany kraj, umiłowany kraj…. nie to rynsztok.

  • 14 stycznia 2016 o godz. 20:25

    Nie dziwie się mieszkańcom fantazyjnej, władze dzielnicy jak zwykle szukają kozła ofiarnego swojej nieudolności w zarządzaniu dzielnicą. Tak samo jest z mieszkańcami Zacisza, którzy protestują przed ciągłym hałasem pod ich oknami. Zamiast budować to co ma być zbudowane (czyli obiecywana od 30 lat Nowotrocka) władze dzielnicy organizują spotkanie gdzie kierowcy tranzytowi i piraci drogowi biorą się za łby z mieszańcami Zacisza. Przypominam, że wywłaszczenia były pod budowę Nowotrockiej a nie pod bazarek.

  • 15 stycznia 2016 o godz. 10:09

    Targówek kiedyś podziękuje mieszkańcom Fantazyjnej za ich protest. Ma on zupełnie inne znaczenie niż dziś się wydaje. Ludzie, którzy budowali domy wiedzą ile trwa proces inwestycyjny w Warszawie. Gdyby władze chciały DAĆ handlarzom nowy drogi bazar, to sprawę rozpocząć powinny nie później niż z początkiem 2013. Przyjmijmy, że protestu nie było. Zatem urzędnicy mają jeszcze do zrobienia szereg rzeczy:
    1) Projekt
    2) Dostosowanie terenu, uzbrojenia itp
    3) Przetarg na budowę bazaru
    4) Wybudowanie bazaru
    Jest zupełnie jasne, że potrzebują na to jeszcze 2 lata.
    A jednak forsują budowę bazaru, mimo że właśnie wtedy obiecują go kasować.
    Wniosek jest jeden. Chodzi o zablokowanie budowy ul. Nowotrockiej. Pewnie chodzi też o pozostałe tereny położone w śladzie tej ulicy. Tu będzie metro. Tereny drogie. Chętnych moc a i sprawa wywłaszczonych wygląda wtedy zupełnie inaczej. Po co ulica komuś kto mieszka daleko? Drogi bazar skutecznie ją zablokuje. Łatwo będzie zdejmować ją z planów budowy dróg. Na Zaciszu już znikały z planów uliczki. Jeżeli przy Fantazyjnej powstanie bazar, to będzie już tam na wieki. Nie będzie Nowotrockiej. Tych handlarzy też już tu nie będzie. Znajdą sobie nowe miejsca pracy, których dla nich w Warszawie jest wiele i zintegrują się w nowych miejscach. Wielu ma szansę zrobić krok do przodu i wyjść ze stagnacji, która jest na tym bazarze. Teraz są wściekli na zupełnie niewinnych ludzi, na mieszkańców Fantazyjnej. Takiego wroga im przecież wskazano. Tak jest najłatwiej i to jest na rękę tym, którzy w tym czasie załatwiają swoje sprawy. Rządzący zawsze „czyjąś ręką wyjmują z ognia smaczne gorące kasztany”, tak mawiają Francuzi i mają rację. Tu chcą zbudować drogi wypasiony bazar NA ZAWSZE a Targówek potrzebuje ulicy. Handlarze mają szansę na bazar ale za 2 lata, gdziekolwiek miałby on powstać. Dali się wpuścić, bo długo trzymali w tajemnicy fakt rozmów z władzami o lokalizacjach. Zaczęto w lipcu 2015. Uczciwość, do której nawoływali na zebraniu, nie była ich najmocniejszą stroną. Mogli mieć ( i nadal mają) doświadczonego sojusznika w mieszkańcach. Ale chcą mieć przeciwnika. Każdy dokonuje w życiu wyborów. Nim dokona powinien się jednak zastanowić. Argument o tym, że „kupcy chcą być razem” jest najgłupszym, jaki udało mi się w życiu usłyszeć. To tylko próba demonstracji siły, którą władze doskonale rozpoznały i używają tej „siły”, tak pseudo siły do swoich celów.

  • 16 stycznia 2016 o godz. 21:34

    Najlepsze miejsce. Zbudować tu nowoczesny, stały bazar.

  • 15 lutego 2016 o godz. 20:43

    Zawsze morzna zaskarzyc drogę!!nowotrocka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.