Św. Wincentego zmienia się w ruinę

15
Share

Jest spora szansa, że nim doczekamy się generalnego remontu ul. św. Wincentego, jedna z głównych ulic Targówka zmieni się w zupełne slumsy.

Przygotowania do wielkiego remontu ul. Świętego Wincentego toczą się w ślimaczym tempie i wcale nie jesteśmy pewni, co nastąpi szybciej: odnowienie ulicy, czy jej kompletna ruina. O katastrofalnym stanie tutejszej nawierzchni wie każdy, kto miał nieszczęście jechać nią samochodem lub miejskim autobusem (czyli każdego dnia dziesiątki tysięcy ludzi). Załatanie wszechobecnych dziur jest – przynajmniej wg urzędników – niemożliwe, no bo przecież „za chwilę” będzie generalny remont. Opóźniony od lat…

Rudera przy ul. św. Wincentego / fot. targowek.info

Rudera przy ul. św. Wincentego / fot. targowek.info

Ale zmasakrowana jezdnia nie jest jedynym problemem ulicy. Budynki stojące w pasie przyszłej poszerzonej drogi znajdują się w coraz gorszym stanie. Dotychczasowi najemcy je opuszczają, a właściciele ich nie remontują, no bo „wkrótce” mają być zburzone pod nową jezdnię. Lecz o remoncie słychać niewiele, za to doskonale słychać i widać co innego. Oddajmy głos naszemu czytelnikowi Pawłowi:

Na ulicy Św. Wincentego 53, tuż za przystankiem ZTM, do niedawna znajdował się pub. Ale na wiosnę tego roku pub został zlikwidowany, a w pozostawionej samej sobie ruderze osiedliły się osoby. Właściwie cały dzień toczą się tam pijackie libacje oraz awantury. Biorąc pod uwagę, że owo miejsce znajduje się w odległości 10 metrów od przystanku, nie muszę chyba pisać jakie jest to uciążliwe dla pasażerów. Często zdarza się że osoby te są agresywne a swoim wyglądem odstraszają szczególnie dzieci. Pomimo zgłoszenia sprawy do Straży Miejskiej i innych organów od kilku miesięcy nikt nie reaguje. Sam budynek jest w fatalnym stanie technicznym, nie posiadając jednej ze ścian, co jest również niebezpieczne dla tych dzikich lokatorów…

– pisze pan Paweł w mejlu wysłanym na adres naszej redakcji.

Zmianę sytuacji przy Wincentego 53 nieźle obrazuje porównianie zdjęcia tego miejsca sprzed parunastu miesięcy (fot. Google Street View) oraz sprzed paru dni (fot. targowek.info):

[beforeafterpics id=’8′ image_before=’http://www.targowek.info/wp-content/uploads/2013/09/wincentego_google.jpg’ image_after=’http://www.targowek.info/wp-content/uploads/2013/09/wincentego_dzis.jpg’ animateintro=” introdelay=” introduration=” showfulllinks=” /]

 

Wielka przebudowa św. Wincentego będzie „już za rok” (od lat powtarzają to włodarze naszej dzielnicy), więc wyremontowanie, a nawet rozbiórka zrujnowanego budynku nikomu się nie opłaca. Można tylko próbować doraźnie uspokajać „mieszkańców” rudery. Ale straż miejska nie pojawia się tam zbyt często:

Od początku roku do końcówki sierpnia mielismy tylko jedno zgłoszenie dotyczące zakłócania porządku w tym miejscu. Strażnicy czasem interweniują sami, ale niewiele mogą zdziałać, szczególnie gdy mieszkańcy częściej informują o zagrożeniu media niż straż miejską. Prosimy o informację, a będziemy interweniować częściej.

– mówi nam pani Katarzyna Dobrowolska z warszawskiej straży miejskiej.

No więc my już strażników o ruderze pod numerem 53 poinformowaliśmy. Ale zapomnieliśmy dodać, że takich miejsc wzdłuż ul. św. Wincentego zaczyna pojawiać się coraz więcej…

15
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx