Kto nawalił przy planowaniu metra i dlaczego nie ekolodzy | | targowek.info

Kto nawalił przy planowaniu metra i dlaczego nie ekolodzy

Ekologom powinniśmy podziękować, że wytknęli skandaliczne błędy urzędników planujących metro już teraz. Bez nich, kosztowałyby nas one kilka miliardów złotych.

 

Po ogłoszonej wczoraj decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wybuchła burza, także w redakcji Targowek.info (pierwszy nasz artykuł na ten temat przeczytacie tutaj). GDOŚ uchylił decyzję środowiskową na kontynuację drugiej linii metra. Od razu zaczęła się nagonka na ekologów, którzy jak się okazało, mieli ze sprawą niewiele wspólnego.

GDOŚ do wniosków ekologów nawet się nie odniósł, bo zanim do nich dotarł, trafił na rażące naruszenia prawa urzędników przygotowujących i akceptujących decyzję. Przy czym słowo „rażące” pochodzi z oficjalnego uzasadnienia. Okazuje się, że  plany budowy stacji Mory (końcówka linii na Bemowo) nie zgadzają się z tamtejszym miejscowym planem zagospodarowania. To że zgadzać się powinny, to planistyczny elementarz, który znać powinni studenci pierwszego roku planowania przestrzennego. Tym bardziej urzędnicy budujący metro za miliardy złotych.

Spaprali nie tylko to.  Przed wydaniem decyzji nie przebadano jej oddziaływania na plany gospodarowania wodami dorzecza. Brzmi głupio, ale takie jest prawo. Wpływ budowy na wody gruntowe musi badać każdy inwestor budujący nawet mały osiedlowy blok. Tym bardziej budowniczowie metra, które ciągnie się pod ziemią przez kilka dzielnic i czasami trafia na kurzawkę czy inną soczewkę wodną, jak w sierpniu na stacji metra Powiśle.

Z resztą tamten przypadek dobrze pokazuje, jak chaotycznie budowane jest metro w Warszawie, nawet zanim zaczną się w to mieszać ekolodzy. Od zalania stacji minęło już ponad pół roku, a dalej nic nie wiemy. Kto zawinił? Ktoś źle zbadał grunt czy nie naniósł soczewki na plany? Ktoś został ukarany? Kiedy znów pojedziemy tunelem Wisłostrady? Można znów obwinić ekologów, że zrobili podkop i wstrzyknęli do niego wodę… I część internautów pewnie znów uwierzy.

Takich przykładów chaosu w planowaniu budowy metra jest więcej. Pamiętacie zamknięcie al. Solidarności w wakacje, gdy wszyscy musieliśmy wysiadać z autobusu, biec przez plac budowy i wsiadać do następnego?  To nie była zaplanowana wcześniej organizacja ruchu, tylko pomysł jednego z inżynierów, który tak po prostu wpadł mu do głowy i namówił na niego urzędników. Zgodzili się kosztem tysięcy pasażerów z Targówka.

Tym razem możemy mieć więcej szczęścia, bo dzięki wnioskom Zielonego Mazowsza i Towarzystwa Ochrony Przyrody, ktoś przynajmniej przyjrzał się wydanej decyzji. Może uniknęliśmy kolejnej katastrofy budowlanej, a na pewno kompromitacji. Kto wierzy, że Unia Europejska dająca na metro miliardy złotych nie sprawdziłaby skrupulatnie dokumentów, jest po prostu naiwny. Dobrze że błędy wykryto teraz. Budowa centralnego odcinka opóźni się przynajmniej o rok, więc jest czas by je naprawić i metro na Targówek budować w terminie.

Trasa proponowana przez Zielone Mazowsze
Trasa proponowana przez Zielone Mazowsze

Pomijamy już fakt, że Zielone Mazowsze swoje uwagi zgłosiło… pięć lat temu. My pisaliśmy o nich w 2011 roku. O tym że warto sprawdzić inne warianty przebiegu kolejki urzędnicy zdecydowali… w marcu 2013. Wtedy ogłoszono przetarg na analizę przebiegu naszej końcówki metra.  Czyżby nie ciut za późno?

 

29 komentarzy na temat “Kto nawalił przy planowaniu metra i dlaczego nie ekolodzy

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 08:38

    Dziecinni jesteście…wczoraj wieszaliście psy na przyrodnikach, dziś ich bronicie, poza tym forsujecie plan przebiegu II linii autorstwa ekoterrorysty, jak to wczoraj ujęto- choć jesteście za planową budową, to jednak postulujecie zmianę trasy, co na pewno opóźni oddanie odcinka.
    A w rzeczywistości miesza w tym Hanka Kuropatwa, straszy wstrzymaniem metra, by zgodzono się na przyjęcie do ratusza burmistrza-miernoty-spadochroniarza!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 08:44

    metra nie będzie

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 08:44

    Ekolodzy (w rzeczywistości ekoterroryści) mieszają jak zwykle.Szukają kasy na kolejne wydumane protesty.Niedajmy się ekooszołomom.Namieszali nad Rospudą mieszają bandyci i tutaj.Wykopać s…o!!!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 08:54

    krzysztof, ty słoiku prymitywny, jakbym fakt czytał, goń się na drzewo, co było nad Rospudą? Niszczenie polskiej ojczystej przyrody w imię interesów baronów asfaltowo- paliwowych i białostockich kacyków, którzy tak się palili do inwestowania swojej ukradzionej na stołku kasy, że oślepli na możliwość wariantu B. Dopiero śp. prezydent Kaczyński pogonił pazerną hołotę i ocalił piękny zakątek dla przyszłych pokoleń. Piszę to byś ćwoku, podniecający się swoim złomwagenem z rzeszy otrzeźwiał, pewnie byś nawet nigdy tą drogą nie pojechał!!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 09:18

    naruszone zostały czwartorzędne przepisy i gdyby nie ekolodzy-oszołomi nikt by się tego nie dopatrzył, bo i po co? ciekawe ile km metra byłoby dziś w Londynie czy Nowym Jorku, gdyby działały tam Zielone Mazowsze i redaktor TK…

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 09:20

    Kochana redakcjo.
    Kolejny raz zwracam się z uprzejmą prośbą, aby osób działających w organizacji o nazwie Zielone Mazowsze nazywać ekologami! Te osoby tylko podszywają się pod ekologów. Sam jestem ekologiem z wykształcenia i działalność tego typu organizacji ma zazwyczaj niewiele wspólnego z ekologią! Nazywajcie ich jak chcecie, aktywistami, oszołomami, ekoterrorystami, zielonymi, itp. ale nie ekologami. To urąga nam, czyli prawdziwym ekologom, którzy poprzez odwołalność w/w grup powodują, iż wstyd mi się przyznać w gronie znajomych, że jestem ekologiem.
    Pozdrawiam

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 09:43

    Patrzę na tę mapkę i „projektantów” ekoterorystów i mam ochotę wstać i po ryju nakłaść matołom. Jakby powiedział Marszałek Piłsudski: wam kury szcz.. prowadzić, a nie miasto projektować.

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 09:56

    do A TO POLSKA WŁAŚNIE. Sprawę semantyki rozwiążcie między sobą. Na razie jest tak że byle jak organizacja podniesie z ziemi żuczka i już jest „eko”.
    Organizacje „typu” ekologicznego są od tego aby wyrywać kasę od inwestora i tyle.
    Prawdziwych ekologów NIGDY nie widać. Działają bez rozgłosu.
    Ekologia jako nauka uczy o zupełnie czym innym, dla niej nie liczy się pojedynczy żuczek czy mrówka tylko cały EKOSYSTEM.
    Niestety ekoterrorysci z zielonego mazowsza z Ekologią nie mają – moim zdaniem – nic wspólnego. Krzyczą tylko na portalach społecznościowych.
    Trzeba wytępić ekoterrorystów.

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 10:16

    to moze kompromis? i mendy z zielonego mazowsza i urzedasow-nieukow ***…

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 10:40

    Plan jest debilny, dwie stacje obok siebie, zwłaszcza Budowlana- dla nieboszczyków z cmentarza? Zamiast stacji na 15-tys. Zaciszu, z której skorzystałyby też być może Ząbki, Marki. I metro wjeżdżające i wyjeżdżające co chwila z pod ziemi, z dziwną dziurą wzdłuż Kondratowicza. Kpina z Bródna!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 10:49

    Apeluję o trochę umiaru, Dolinę Rospudy należało ominąć nie dlatego , że cenna przyrodnicza, tylko dlatego, że ładna! Faktycznie alternatywny przebieg zniszczył dużo więcej przyrody i cenniejszej przyrody, ale zdecydowanie mniej spektakularnej.
    Przebieg II linii metra należy przeanalizować, bo jest od czapy, co nie oznacza, że proponowane zmiany są sensowną alternatywą.
    HGW kocha Was i niestety musicie tą miłość zaakceptować. Bo jak to się mówi … a zresztą.
    Obecny Burmistrz w mojej ocenie jest słaby, a proponowane zmiany jeszcze słabsze!
    I jeszcze jedno. Polecam Wam gejów do opieki nad waszymi dziećmi i koniecznie niech piastują w minii!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 12:58

    Nie będę komentował wiedzy i kompetencji urzędników – bo takich elementów niw mają. Natomiast jestem przerażony propozycją p. Krzysztofa Rytela z Zielonega mazowsza. Po pierwsze – w jakim celu linia metra w odcinku Bródnowskim ma dublować trasę komunikacji szynowej – tramwajowej oraz kolejowej SKM skoro każdą z nich można dojechać na Pragę i do Centrum? Po drugie – jaki niby miałby być cel wycięcia metra w kierunku Zacisza a dalej Kondratowicza skoro najbardziej zatłoczony autobus w Warszawie to 190, który jedzie Radzymińska i zbiera Zacisze i Targówek do Centrum?
    W jakim celu metro ma być na powierzchni w dzielnicach, skoro na ich powierzchni moga być tereny zielone, place zabaw czy inne miłe dla mieszkańców miejsca bez torów, łoskotu kół, przejazdów, wiaduktów i innych inzynieryjnych budowli. Po trzecie – w jakim celu kierować metro w kierunku Modlińskiej skoro mieszkańy pobliskiego Tarchomina mają możliwość szybkiego przejazdu Mostem Północnym do metra, jeżeli już to rozumiem koncepcję wydłużenia I linii na Tarchomin z Młocin niż blokowanie i zmianę tego odcinka. Czy popieracie moje tezy?

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 13:12

    do NEF: Nie, bo są durne. Metra nie będzie i tyle. Po co słoikom metro jak oni za rok będą mieszkać gdzie indziej? Zapłacimy za to MY, rodowici mieszkańcy. Nie bądź taki mundry. Żyjemy w takim kraju, że lepije utrudnić komuś życie niż ułatwić. Lepiej zniszczyć niż wesprzeć polską gospodarkę. Tego nie zmienisz. Oczywiście mówię to z przękąsem, bo metro by się przydało u nas, ale cóż …… mafia u władzy . dziękuję

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 13:28

    Denerwuje mnie podejście „słoiki” – „my”. Sam nie jestem Warszawiakiem z urodzenia, mimo, że mam tutaj rodzinę od „przedwojny”. Urodziłem się i wychowałem w innym dużym mieście, ale moje dzieci już są autochtonami. Mieszkam juz ponad 18 lat u siebie ponieważ teraz moje miasto to Warszawa, a sercu najbliższe Zacisze. I póki mogę będę zabiegał o jego rozwój, beziteresownie, bo to moja mała ojczyzna. A w słoikach przywożę grzybki w occie. I nie pisałem tego z przekąsem :)

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 13:31

    Nef: prawda.
    Onuc, JJR; weźcie proszki.

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 13:59

    Smutne jest to, że większość komentarzy to żółć i wyzwiska. Przerażający jest ten poziom frustracji i to, że tylu ludzi szuka ulgi w mieszaniu z błotem innych. A przecież wszystkim nam zależy na tym, żeby mieć sprawną komunikację miejską, więc teoretycznie jesteśmy po jednej stronie..a praktycznie jak widać… Może lepiej tą energię spożytkować na coś konstruktywnego.

    Codo artykułu miło, że redakcja sięgnęła po więcej faktów, aczkolwiek skrajne różne stanowiska z wczoraj i dziś jakoś nie budzą zaufania…

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 19:55

    Byście lepiej napisali o tym, że Zawistowski nie jest już burmistrzem! Żegnamy PO (bez smutku i rozpaczy)!!!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 20:36

    Odwołali Grzegorza Inwestora Zawistowskiego . yes yes yes. PO na aucie darmozjady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 20:45

    PO się dorobiło na Targówku!!!! wieprze bez honoru

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 23:38

    Patrzę na tę mapę z projektem linii metra i nie potrafię zrozumieć jaki jest sens wyprowadzania metra na 600 metrów na powierzchnię ziemi. Być może wybudowanie było by nieco tańsze, ale chyba eksploatacja takiej pofalowanej trasy byłaby droższa. Są tu jacyś specjaliści od komunikacji, aby naświetlić ten problem?

    Pozdrawiam

  • 4 kwietnia 2013 o godz. 23:44

    Do MMM „to moze kompromis? i mendy z zielonego mazowsza i urzedasow-nieukow ***” Wychodzi Debilizm urzędasów brak planowania logicznego myślenia perspektyw Dlatego jest tu jak jest ! Ludzie młodzi po studiach jadą na zmywak a Debile po układach za tysiące pensji kretyństwa wdrażają bez konsekwencji kasjerka się pomyli płaci z własnej kasy a Debile nic cisza najwyżej koleś załatwi inny stołek !

  • 5 kwietnia 2013 o godz. 11:19

    Antyćwok-ty gówno wiesz o Rospudzie.Nigdy tam nie byłeś.A po okupacji drzew zostały tylko śmieci po ekoterorystach.Ciekaw jestem od ilu pokoleń słoiku jesteś z Warszawy!!!

  • 5 kwietnia 2013 o godz. 11:25

    JJR-ty nie masz pojęcia o tym co było w tych rejonach.Tam gdzie obecnie idzie obwodnica było mnóstwo gospodarstw.Teraz rolnnicy będą musieli jeździć setki kilometrów do swoich pól.To spowoduje wzrost kosztów produkcji i tak już drogiej żywności,tylko po to,że ekoterrorystom zachciało się kasy.Nie mieszkaliscie tam i nie macie pojęcia o tym co się tam działo i jak się wysiedlało biednych ludzi po trasie obwodnicy.Ale Ci ludzie to już się nie liczą,dla nich tylko kulka w łeb w imię ochrony żabek i innych

  • 5 kwietnia 2013 o godz. 14:04

    Lepsze zwierzęta, bo ludzie to gorsze zwierzęta, darmozjady jak w ratuszu, sami się niszczą.

  • 5 kwietnia 2013 o godz. 15:24

    Rosp(ł)udnik żal mi Ciebie.Czyli jesteś za rozstrzelaniem wypędzonych z ich własnych domów na trasie obecnej obwodnicy.W takiej sytuacji nie różnisz się od nazistów.

  • 7 kwietnia 2013 o godz. 01:07

    Zielone Mazowsze? To nie przypadkiem Ci sami „madrzy inaczej” ktorzy chcieli zbudowac swiatla i pasy zamiast istniejacego wiaduktu kolo FSO?

    Owszem bledy urzednikow sa. Powinni za nie odpowiedziec. Ale uchylenie decyzji to kolejny rok w plecy z budowa. Przez naciski Zielonego Mazowsza metro bedzie zbudowane gorzej, pozniej i tyle.

    Mieszkancy straca(takie rzeczy jak badania mozna bylo juz robic czy poprawiac projekty, a teraz znowu beda papierki). Nie wiem w czyim interesie dziala Zielone Mazowsze ale chyba nie kogos kto chce miec metro.

  • 8 kwietnia 2013 o godz. 18:49

    @D.SZEWCZYK
    A niech wstrzymuje. Dłużej będziemy mieć autobusy pod domem.

  • 16 kwietnia 2013 o godz. 10:26

    Krzysztof, lepiej stracić trochę kapuchy i marchewki niż niszczyć dziedzictwo przyrodnicze ludzkości.

  • 27 lutego 2014 o godz. 23:14

    Po opublikowaniu mapki napisałam do Zielonego Mazowsza!!Facet z Zielonego Mazowsza nie wykazał się nawet wiedzą na fatycznej lokalizacji terenu na Targówku i tematu zagospodarowania Targówka.
    Odpowiedział mi i proponował poprowadzenie przez Targówek metra naziemnego na terenie, gdzie są liczne bloki wielopiętrowe, a to oznaczało rozkopanie parku przy Teatrze Rampa, rozwalenie na Zaciszu domów jednorodzinnych, wyburzenie bloków!!!!. To pismo to było masakrą i odpowiedziałam mu, że nie chodzi tej organizacji o dobro, ale zwykły szantaż, by w zamian za ich podpis uzyskali pieniądze na ich organizację…obiboków!!!Nie odpowiedział mi już więcej!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.